marcinskrzypek
30.09.09, 13:58
Opera za 3 grosze? Niestety, dużo więcej. Zaproszony przez UM Lublin
europejski specjalista od kultury Dragan Klaic doradzający nam w sprawach ESK,
powiedział, że dla funkcjonowania tego typu sali jak jest planowania w tym
obiekcie miasto musi mieć 800 tys. mieszkańców. A dla organizowania w niej
opery - 1 mln. To kolejne - bardzo poważne - ostrzeżenie przed realizowaniem
tej inwestycji nie opartej na jakimkolwiek rozpoznaniu rynku usług
kulturalnych w Lublinie. Jeżeli ktoś się poważnie nie zastanowi nad funkcją
tego budynku, a tylko nad jego kształtem, za parę lat będziemy mieli w centrum
miasta "spalarnię pieniędzy" podatników. Niestety, jak to bywa z publicznymi
pieniędzmi, nikt za ewentualną porażkę nie będzie odpowiedzialny.
Byłbym wdzięczny dziennikarzom, gdyby zweryfikowali ocenę Klaica. Bo nawet
jeżeli podając te dane coś przekręciłem, to można uznać, że zapaliło się
czerwone światełko. Jeszcze jest czas, zacząć na ten temat jakąś pogłębioną
dyskusję wykraczającą poza kwestie architektoniczne.