Gość: Clavis
IP: *.unitron.lublin.pl / 62.233.192.*
13.01.04, 15:12
Psst... nikt się nie dowie - zdaje się mówić umieszczona na stronie
lubelskiej GW obok „Aktualności” tańcząca w burdelowej czerwieni panienka.
Jednak zamiast tradycyjnej „rurki” sytuującej całą scenkę w wiadomym lokalu
tuż przed panienką zwisa pleciony sznur zakończony sporym pomponikiem.
Nie budzi on wprawdzie erotycznych skojarzeń, ale pojawiająca się przed nim
strzałka każe nam zwrócić nań szczególną uwagę.
To musi być spiritus movens całej sprawy. Zatem za pomponik należy pociągać
i wówczas kto wie co się wydarzy... Jako osobnik o słabych nerwach byłem
pełen obaw. A nuż po wprawieniu pomponika w ruch panience opadną majtki co
skieruje mą uwagę w stronę seksu na który akurat w tej chwili nie mam
ochoty? Toteż nie odważyłem się (mimo tego, że w GW nie spodziewam się
zaskakiwania takimi "numerami"). No i nie dowiedziałem o co chodzi.