Dodaj do ulubionych

Pies pogryzł dziecko

IP: *.unitron.lublin.pl / 62.233.192.* 13.01.04, 21:05
Ostatnio często czytamy opisy tragedii w których pies - przyjaciel człowieka
z nieznanych powodów atakuje go.
Wszystkie one kończą się stwierdzeniem, że pies "po ataku został
przewieziony na obserwację do kliniki weterynaryjnej".
Ale co dzieje się z agresorem potem, po obserwacji i uzyskaniu odpowiedzi
dlaczego pies zaatakował? Czy wraca on do właściciela, czy właściciel który
ucierpiał ma prawo zdecydować o losie psa? Czy zwierzę wędruje którego do
schroniska? Czy zostaje uśpione?
No i najbardziej przydatna informacja: jakie są powody psiej agresji?
Obserwuj wątek
    • Gość: Clavis Pies pogryzł dziecko IP: *.unitron.lublin.pl / 62.233.192.* 13.01.04, 21:06
      Wszystkie one kończą się stwierdzeniem, że pies "po ataku został
      przewieziony na obserwację do kliniki weterynaryjnej".
      Ale co dzieje się z agresorem potem, po obserwacji i uzyskaniu odpowiedzi
      dlaczego pies zaatakował? Czy wraca on do właściciela, czy właściciel który
      ucierpiał ma prawo zdecydować o losie psa? Czy zwierzę wędruje do
      schroniska? Czy zostaje uśpione?
      No i najbardziej przydatna informacja: jakie są powody psiej agresji?
      • lucy_z Re: Pies pogryzł dziecko 13.01.04, 21:24
        Czytałam kiedyś wypowiedź weterynarza, ze takie psy są z reguły usypiane.
        Nigdy nie wracają do właściciela.
        Myslę, ze pies z zazdrości to zrobił..bo obce bylo dziecko,chociaż znałam
        przypadek,kiedy to wilczur wychowany z dzieckiem 4-letnim pewnego razu to
        dziecko zaatakował:(
        • Gość: hodowca Zazdrość dość prawdopodobna IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 14.01.04, 11:46
          Być może masz rację, lucy. Zazdrość jest dość prawdopodobną przyczyną agresji.
          Psy znakomicie wyczuwają płeć człowieka i smace psie dość często traktują
          właścicielki - kobiety jak swoje "suki" w stadzie. Z kolei suczki w okresie rui
          często "podstawiają" się swoim właścicielom - mężczyznom do krycia. Niemniej
          suki niemal nigdy nie atakują swoich właścicieli. Wszystkie tragiczne przypadki
          pogryzienia, w tym śmiertelne, dotyczą psów - samców i jest to kolejny argument
          przemawiający za zazdrością jako przyczyną agresji. Suki bowiem nie walczą o
          samców, natomiast psy przypłacają niekiedy swój popęd ciężkimi obrażeniami, a
          nawet życiem. Agresja jest więc naturalnym objawem zazdrości.
          Niestety, pies z takim poziomem agresji, choćby okazanym incydentalnie,
          zostanie prawdopodobnie uśpiony, gdyż nie daje gwarancji bezpieczeństwa ludzi w
          przyszłości.
    • ervumem Re: Pies pogryzł dziecko 13.01.04, 22:39
      NOSZ jasna choleraaa!!!
      wzbiera we mniee.
      oj juz nie dlugo wyleje sie ze mnie, zaloze kilka/ nasice watkow nt glupoty
      wlascicieli psow, glupoty psow, i zaczne szukac legalnej albo moze nawet i
      nielegalnej broni cholerrra.
      towarzystwo ochrony zwierzat to juz jest, a moze czas zalozyc towarzystwo
      ochrony czlowieka przed zwierzetami??
    • gen.franco Re: Pies pogryzł dziecko 14.01.04, 08:25
      Przynajmniej kilka razy dziennie mam ochotę wyciągnąć z kieszeni jakąś broń i
      wygarnąć do puszczonego samopas psa bez kagańca. Dyskusje z właścicielami nie
      dają żadnego rezultatu (tylko raz jedna pani bez słowa wzięła psa na smycz -
      dopiero potem zrozumiałem, że powodem był chyba aparat, który miałem na szyi).
      Zawsze twierdzą, że 1) mają nad psem pełną kontrolę, 2) jeszcze nikogo ne
      pogrył, 3) mogę sobie dzwonić na straż miejską, oni i tak w tym czasie dojdą
      do domu, więc mogę ich pocałować w dupę.

      A ja po prostu uwielbiam, gdy wielki wilczur podbiega do mojej nogawki i albo
      ją obwąchuje, albo ocierając się o mnie biegnie dalej. A jego pan/pani
      spokojnie paląc papierosa przyglądają się (albo nie) temu zdarzeniu.

      Artykuł opisuje nieco inne zdarzenie, ale zagrożenie potencjalnie jest
      identyczne.
      • Gość: leszeke Re: Pies pogryzł dziecko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 09:56
        dlaczego nie masz ochoty "wygarnąć" do właściciela ? To przedewszystkim on
        decyduje o tym gdzie pies przebywa i jak się zachowuje. Dla psa najbardziej
        naturalnym zachowaniem jest podbiegniecie do nowego na danym terenie osobnika,
        obwąchanie go, a nawet wydanie głosu - to właściciel powinien sobie zdawać
        sprawę z tego, że nie wszyscy to lubią...
        Oczywiście całkiem osobny problem to psy "bezpańskie" - ale przecież w
        przeważajacej części były one kiedyś "pańskie" ...
        I wreszcie osobny problem to żenująco niski poziom wiedzy na temat sposobów
        zachowania się psów i sposobów sygnalizowania przez nie swoich nastrojów i
        zamiarów w naszym społeczeństwie ...

        "Wygarnianie" do psów można porównać do skopania samochodu za to, że właściciel
        nas ochlapał lub wymusił pierwszeństwo...

        (nie ukrywam - mam dużego psa, ale w mieście, mimo, że jest DOSKONALE
        wyszkolony ZAWSZE chodzi na smyczy - bo zachowania LUDZI są
        nieprzewidywalne ...)
        • Gość: hodowca Człowiek odpowiada za psa IP: *.glusk.sdi.tpnet.pl 14.01.04, 12:05
          Oczywiście, leszke, masz w zupełności rację. To ludzie są odpowiedzialni za
          swoje psy. Niestety, kultura współistnienia ze zwierzętami jest w naszym kraju
          na żenującym poziomie; zwierzęta są dręczone, katowane i mordowane albo
          przeciwnie - puszczone "samopas", bo przecież "on wszystko rozumie, tylko mówić
          nie umie". Tymczasem psy, choć biologicznie niewiele różniące się od człowieka,
          mają zdecydowanie inną "proporcję" zachowań instynktownych i wyuczonych, a
          ponadto edukacja nie jest w przypadku tego gatunku tak powszechna (obowiązkowa)
          jak u ludzi i większość psów postępuje wyłącznie intuicyjnie.
          Człowiek "fundujący" sobie psa powinien rozumieć konsekwencje tego czynu,
          niestety jest to tzw. wołanie na puszczy.
        • squi Re: Pies pogryzł dziecko 14.01.04, 12:23
          Wygarnąć właścicielowi to on pewnie też ma ochotę, tylko że potem może się to
          okazać mniej korzystne dla "wygraniającego". Po drugie chyba nie sądzisz, że
          ludzie będą chodzili po ulicach i analizowali zachowanie każdego najbliższego
          burka, który poza tym może się zachować zupełnie nieprzewidywalnie nawet dla
          samego właściciela, co pokazuje ten przykry przypadek. A co ogólna znajomość
          zachowania psów pomoże, jeśli np. idziemy ulicą i pies nagle podbiega i
          atakuje - wszystko może się dziać szybko i z zaskoczenia.
          • Gość: leszeke Re: Pies pogryzł dziecko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.04, 13:06
            właśnie o to mi chodzi, że pies w 99,99% nie atakuje "nagle i z zaskoczenia" i
            tak samo jak np. przeważająca wiekszość ludzi wie co oznacza właczony
            kierunkowskaz w samochodzie i spodziewa się określonego zachowania tegoż
            samochodu (personifikacja), to w bardzo wielu przypadkach można przewidzieć i
            odpowiednio reagować na zachowanie (prawie) każdego psa (oczywiście swojego w
            szczególności). I chyba nie było by to bardziej meczące od obserwowania
            przejeżdżajacych samochodów, rowerów, młodzieńców w dresach pod sklepem lub na
            przystanku (przepraszam rowerzystów za to zestawienie, ale jak widzę jesienią
            czy w zimie jadącego rowerzystę bez swiateł to ...), czy ptaków siedzących na
            drzewie pod którym przechodzimy, itd.

            Z drugiej strony oczywiście jestem przeciw puszczania jakichkolwiek psów
            samopas w obszarze zabudowanym
    • ejno Re: Pies pogryzł dziecko 14.01.04, 14:06
      Na poczatek moze zaznacze ze jestem wlascicielka psa rasy coolie. Moj psiak
      nie jest agresywny ale tez wiem ze jest to zwierze i nie mam 100% pewnosci ze
      nigdy by nikomu nic nie zrobil. Staram sie zapewnic bezpieczenstwo innym. Nie
      chodzi w kagancu ale nie jest puszczana ze smyczy w miejscach gdzie chodza
      ludzie. Jestem jednak troche wkurzona na wasze reakcje szczegolnie te o broni.
      Czasem spotykam sie np z sytuacjami gdzie idzie sobie dziecko, kolo niego
      mamusia ktora jest "bardzo" zainteresowana co robi maluch a on wali prosto do
      mojego burka z celem zeby go konicznie wytargac za ogon. Na moja prosbe zeby
      mamusia zabrala dziecko mamusia mi odpowiada zebym sobie gdzie indziej
      spacerowala. Nosz q... po dachach mam chodzic??? A moze samochody tez powinny
      latac bo sa niebezpieczne. Ogolna regula jest taka ze sie do burkow nieznanych
      nie podchodzi!!! Po drugie niektore psy zostaly przez swoich wczesniejszych
      wlascicieli lub innych ludzi potwornie traktowane i maja niesamowita pamiec.
      Ja dlatego mojego burka trzymam krotko jak widze czlowieka na czarno ubranego
      z czarna teczka bo wiem ze ona sie wtedy boi. Przewaznie ataki psow sa
      spowodowane strachem i obrona a nie zazdroscia jak tu niektorzy twierdza.
      Jestem absolutnie za tym zeby wlasciciele zapewniali bezpieczenstwo innym
      ludziom ale niektorzy ludzie tez powinni wiedziec jak sie zachowywac. Dla tych
      ktorzy nie wiedza UCIECZKA I DARCIE MORDY jak pies atakuje nie daje dobrych
      efetow. W momencie gdy was jakis np bezpanski burek atakuje nie drzyjecie sie
      w nieboglosy i nie uciekajcie bo i tak nie uciekniecie. Moj pies byl szkolony,
      proponowalabym rowniez szkolenie dla ludzi. To nie psy sa glupie czy agresywne
      tylko wlasciciele i jak macie siegac po bron to na wlascicieli!!! Ludzie
      pilnujcie swoich pupilkow i nie krzywdzcie zwierzat!!!Uszanowanie:)
    • Gość: Clavis Re: Pies pogryzł dziecko IP: *.unitron.lublin.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 18:59
      Jest takie powiedzenie: psy szczekają, karawana jedzie dalej! W tej "karawanie
      wypowiedzi" nielicznym autorom także udało się szczeknąć, nikomu natomiast
      sprecyzować odpowiedzi na pytanie: "jakie są powody psiej agresji?".
      A taka informacja wydaje się być ważna, bo codziennie na ulicach podbiegają do
      nas przeróżne psiaki, i obwąchując nogawki spodni ujadają lub co gorsza
      szykują się do podniesienia prawej łapy, a my ich prawdziwych zamiarów nie
      znamy. Więc może jednak istnieje ktoś kto przybliży nam odpowiedź!
      • Gość: leszeke Re: Pies pogryzł dziecko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.04, 09:34
        ... szczeknę jeszcze ostatni raz:

        Dla kazdej przeciętnie inteligentnej osoby jest oczywiste, że nie ma na to
        prostej odpowiedzi - napisano o tym nie jedną pracę doktorską.
        Dla osób niespecjalnie w temacie, a zainteresowanych - wystarczy w dowolna
        wyszukiwarkę wklepać np. pies + agresja, a dostaniemy setki odnośników.
        Żeby nie przedłużać - na początek polecam np. sheltistar.w.interia.pl/ ,
        zakładka "agresja"
        • Gość: Clavis Re: Pies pogryzł dziecko IP: *.unitron.lublin.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.04, 11:21
          Bo też i nie o jednoznaczną a prostą odpowiedź tu chodzi, ani "doktorskie"
          próby badania tematu. Choć im więcej danych tym lepiej jednak nie "mędrca
          szkiełko i oko", a raczej wypowiedzi właścicieli czworonogów (choćby byli
          przeciętnie inteligentni) mogą nam powiedzieć wiele na temat psich zachowań,
          codziennych reakcji na różne zdarzenia. I o nie mi chodziło.
          Ale spróbuję też wykorzystać podawany przez ciebie sposób, może się uda......
          • Gość: magda Re: Pies pogryzł dziecko IP: *.pro-futuro.com 16.01.04, 16:59
            agresja psa jest podyktowana m.in. sposobem w jaki ten pies został wychowany
            przez człowieka. Jezeli był bity, głodzony, bądź co gorsza prze osobe nie
            znającą sie na rzeczy "szkolony" na psa obronnego można założyć iż taki psiak
            chcac się bronić, lub przypodobać właścicielowi kiedyś zaatakuje. Mam nadzieję,
            że mój pies nigdy tego nie zrobi:))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka