palacinka2020
15.08.26, 15:29
Czytam o kolejnym wypadku- smierc na placu zabaw. Media donosza, ze dziecko bawilo sie na takich drabinkach, gdzie trzeba sie lapac rekami i przesuwac, i kawalek odpadl. Dziecko zmarlo.
Jak mozliwe, by byl to wypadek smiertelny? Taki drabinki raczej nie sa wieszane bardzo wysoko. Mozna spasc, mozna pewnie zlamac reke, ale zginac?
Wstrzasnelo to mna bo moje wlasne dzieci ciagle po takim czyms przelaza. Ba, wersje mini mamy we wlasnym ogrodku. Uwazalam, ze to swietne cwiczenie.