Dodaj do ulubionych

Hipermarketowy przekręt

14.10.09, 08:52
Afera
z wiaduktem do Felicity

i znów Dziennik Wschodni znalazł zbuka w ratuszu...
drodzy moi, moi drodzy...
6,5 mln. zł...
hmm coś mi się tu przypomina że niegdyś była ostra dyskusja o tym jak to
hipermarkety budują ulice i jak to trzeba im dawać się budować na górkach
czechowskich...
poczytajcie sobie jak to wygląda w praktyce...
Obserwuj wątek
    • Gość: piołun Re: Hipermarketowy przekręt IP: *.lublin.enterpol.pl 29.10.09, 10:38
      Dziwny sen miałem. Sniło mi się, że "barska" została Naczelną GWL,
      a "bosman" moderatorem tego forum. Tobie zaś sympatyczny "leniaku" przypadła
      funkcja dziennikarza śledczego. Co myslicie o takiej opcji?
      (nie, nie brałem niczego na sen)
      • przemek_leniak czasem miewa się koszmary ;-) 29.10.09, 10:46
        nic się nie obawiaj moja przygoda z dziennikarstwem w GwP została zakończona...
        zatem przynajmniej w tej części twego snu obawiać się że stanie się jawą nie
        musisz...
        empi zo_h i krt_czart chyba jeszcze na emeryturę nie idą...
        pozostaje więc Barska w roli naczelnej...
        ej chyba jednak Palikot jej nie weźmie do swojej gazety...
        ...
        wybory idą co?
        grupa szybkiego reagowania zaczyna widzę działać...
        • tajnos.agentos A co by było... 29.10.09, 11:00
          ...gdyby moderatorami zostali: elanobawełna, zmałpowany oraz aronio?
          • Gość: małpa Re: A co by było... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.09, 07:52
            gdyby zmałpowny miał wladzę , to Wasil by już skakał w klatce małpy
            z bransoletką na naodze
        • Gość: piołun Re: czasem miewa się koszmary ;-) IP: *.lublin.enterpol.pl 29.10.09, 11:09
          Więc sądzisz, że ten sen należy rozpatrywać w kategoriach koszmaru?
          Czy ja wiem? Przynajmniej co do twej kandydatury nie mam zastrzeżeń. Masz
          zadatki na tę funkcję i niejednej fiszy juz utoczyłeś sporo piany swymi
          wypowiedziami; "palikociaki" za tobą nie przepadają...

          Ale pewnie nie lubisz być podsłuchiwany więc propozycja "jak ze snu" gdyby nawet
          padła cię nie interesuje.
          • przemek_leniak e to już było... 29.10.09, 13:11
            i nawet gdzieś było opisane na forum...
            to moje niedoszłe siedzenie w redakcji GwP...
            kiedyś to było dla mnie atrakcyjne dziś wzdrygam się przed takimi marzeniami -
            miałbym zostać Adamaszkiem?
            daj spokój...
            ale pisanie na forum to nie bycie dziennikarzem, tylko rozmowa taka sama jak w
            kawiarni, na ulicy czy przed telewizorem...
            ...
            i hmm to nie jest tak że mnie cieszy utaczanie komukolwiek piany czy krwi...
            mam ten luz że mogę pisać co myślę nie muszę co rano taplać się w wazelinie żeby
            sobie napisać do Michałowskiego albo też wyrazić swe zdanie o działalności
            Marcina Skrzypka...
            jak napiszę co myślę nic mi się nie stanie nikt mnie nie odwoła z funkcji
            robotnika ;-)...
            a że się mi nie odkłoni na ulicy Piotrek Skrzypczak?
            w przyszłości może i Agatka (folkatka) się nie odkłoni...
            trudno - bywa...
            nie chodzi o to by zbierać ukłony...
            rzecz w tym by się nie utopić w zakłamaniu i we wazelinie nie musieć co rano
            taplać...
            ...
            hmm palikociaki zaś - cóż...
            niedawno nagrałem taki filmik na którym widać jak wygląda
            proglodyd tasiemieca
            psiego
            (takim robaczkiem dysponuje jeden z trzech naszych kotów) i to jest
            naprawdę ciekawszy temat niż palikociaki...
            taki proglodyd jest też inteligentniejszy niż przeciętny palikociak a dodatkowo
            nie chwali się że jest najwszechstronniejszy z posród innych kocich pasożytów...
            ...
            nie posada w Gazecie w Palikocie mnie nie interesuje.
            pzdr.
            • Gość: piołun Re: e to już było... IP: *.lublin.enterpol.pl 30.10.09, 08:19
              OK - sprawę twej dziennikarskiej roboty mamy omówioną.
              Choć pisanie na forum o kwestiach o których inni wolą milczeć
              można uznać za rodzaj "społecznego dziennikarstwa".
              I wbrew powiedzeniu klasyka można pod adresem zawodowych redaktorów rzec "idzcie
              tą drogą" (jeśli Naczelny pozwoli).

              Pewnie i pozostałe kandydatury nie przejdą. Nie każdy sen sie ziszcza. Także
              pozdro...

              • folkatka Re: e to już było... 31.10.09, 00:38
                w przyszłości może i Agatka (folkatka) się nie odkłoni...
                =============
                Do cięzkiej cholery
                to że nie zawsze się z Toba zgadzam znaczy ze mozesz mnie podejrzewać o takie
                rzeczy. Świnią nie jesztem i zostac nie zamierzam.
                • przemek_leniak teraz to mnie zmartwiłaś Agatko 31.10.09, 20:53
                  wiesz za luksus własnego zdania też trzeba zapłacić...
                  ...
                  hmm w temacie tej świni to znasz a taką piosenkę :
                  Ballada
                  o bitwie pod Legnicą
                  ?
                  ...
                  oczywiście zwracam twą uwagę na morał ;-)
                  Pozdrawiam
                  • folkatka Re: teraz to mnie zmartwiłaś Agatko 31.10.09, 23:47
                    Przemuś
                    jak bardzo Ci na tym zależy to mogę już od teraz zapomnieć że się kiedykolwiek
                    poznaliśmy:)
                    • przemek_leniak hmm 01.11.09, 19:15
                      tak znowu bardzo to mi nie zależy na tym...
                      ale jeśli dzięki temu zostałabyś np. prezydenckim koordynatorem ds. 2016, to...
                      zaraz zaraz a kim Pani właściwie jest?
                      pozdrawiam
                      • Gość: folkatka Re: hmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.09, 22:52
                        Wiesz Przemuś? Juz nie chce pracowac w urzędzie. Nie lubie wstawać na 7.30 do
                        roboty:)
              • Gość: bosman he he he piołunie :-) IP: *.lublin.mm.pl 31.10.09, 10:06
                wprawiłeś mnie w doskonały humor :-))))) Nie bój się, nie będę Cię straszył po
                nocach :-)
                • Gość: piołun Re: he he he piołunie :-) IP: *.lublin.enterpol.pl 31.10.09, 12:47
                  Dobra, dobra...
                  Na wszelki wypadek noce spędzam przy butelczynie.
                  • Gość: bosman to tak jak ja! IP: *.lublin.mm.pl 01.11.09, 18:04
                    co zasysasz?
                    • Gość: piołun Re: to tak jak ja! IP: *.lublin.enterpol.pl 03.11.09, 10:23
                      Trwam przy palikotówce przelewanej w "małpki"
                      Nie chciałem juz podbijać tego wątku skoro przekrętu nie ma
                      jak napisał chart, (a on biega po salonach i moze znać fakty),
                      ale pozostawić twe pytanie bez odp? - byłoby nieładnie.
                      • przemek_leniak ale chart się myli - jest przekret 03.11.09, 10:53
                        tylko ze akurat mam inny temat na tapecie a do tego robię pranie...
                        tak więc dyskurs z Chartem musi poczekać...
    • Gość: chart Re: Hipermarketowy przekręt IP: 77.223.210.* 01.11.09, 20:07
      Przemku, "aferą" w tym przypadku są dwie sprawy:
      - pierwsza, że Ratusz nie ma polityki informacyjnej i fatalnej jakości biuro
      prasowe. Znając wyniki kontroli RIO należało przygotować (wariantowo) pakiet
      odpowiedzi z rozpisaniem kto co mówi, można też było zadziałać wyprzedzająco.
      Tymczasem przez dwa dni nikt z magistratu nie potrafił wykrztusić jakiegoś
      sensownego wyjaśnienia całej sprawy.
      - druga "afera" to fatalne przygotowanie do sprawy dyr Morow i jej tragiczna
      wypowiedź, że owszem, no może, może można było lepiej, ale jakoś tak nie byliśmy
      pewni... To nawet Fic w szczytowej formie takich bzdur nie plótł!

      Samego przekrętu zaś zwyczajnie nie ma. Można to wyjaśnić trzema zdaniami:
      wiadukt był planowany wcześniej, Ratusz wydał na niego 10 razy mniej, niż
      początkowo zakładano, więc mamy do czynienia z oszczędnością, a nie
      marnotrawstwem. Zawieranie porozumień i aneksowanie umów jest normalną praktyką
      i dotyczyło w przeszłości także innych przedsięwzięć, nie tylko w tej kadencji,
      organizowanie przetargu w tym przypadku nie tylko nie miałoby podstaw prawnych,
      ale i byłoby absurdalne z punktu widzenia ciągłości inwestycji. Po trzecie zaś:
      zrealizowane rozwiązanie komunikacyjne ma służyć docelowemu rozwojowi
      aktywizowanej gospodarczo tej części Felina.

      I tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka