joannabarska
20.10.09, 18:51
... Tak pisze w "Trybunie" "nasz człowiek" Krzysztof Lubczyński
pochodzacy z Lublina:"Jako „umiarkowany feminista” określił się w
wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” arcybiskup lubelski Józef Życiński.
To optymistyczne móc odnotować tego rodzaju wypowiedź z ust
polskiego biskupa katolickiego. Tym bardziej optymistyczne, że nie
sam gazetowy tytuł stanowi o tej wypowiedzi, lecz pełna wymowa
wywiadu. To, jak arcybiskup mówi o ruchu feministycznym, o
brzemieniu patriarchatu w Kościele katolickim i społeczeństwie, o
potrzebie dowartościowania kobiet, wybitnie odróżnia go od
większości polskich biskupów, którzy wyrażają treści bardzo
konserwatywne. Widać zatem, że intelektualista Kościoła, jakim jest
abp Życiński, waży się obecnie na bycie mocno osamotnionym wśród
swych braci w posłudze." Porównując lubelskiego arcybiskupa z innymi
polskimi dostojnikami Koscioła ,mozna taki sąd wyrazic, choc ja
uwazam, ze jest on nieco przesadny.
"Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy
uwierzytelniające." (JULIAN TUWIM)