Dodaj do ulubionych

Arcybiskup Życiński broni krzyży

16.11.09, 18:10
no prosze, nawet największy liberał wśród duchownych się obudził, ocknął sie i zauważył że wyrok strasburskiego trybunału godzi w podstawy naszej chrześcijańskiej cywilizacji. Późno bo późno ale lepiej późno niż wcale, ciekawe tylko co na to jego idol Adam Michnik
napewno mu się ta rewolta jego kapelana nie spodoba.
Obserwuj wątek
    • harbour5 Arcybiskup Życiński 16.11.09, 18:17
      Cenię Arcybiskupa. Ale zalecam wszystkim wiekszy umiar i ocene
      proporcji. Jakoś nikt po kryjomu dyni na ścianach nie wieszał. Nie
      szukajmy problemów tam gdzie ich nie ma.
      • robertw18 Po co te wzmianki o cierpieniu... 16.11.09, 20:04
        Muzułmanie chyba jeszcze bardziej niż katolicy podkreślają, że
        należy godzic się ze zsyłaną bolesną dolą. Wielu innych ludzi
        podobnie, a niektórzy np. chcą spokojnie występowac przeciw
        cierpieniom, mężnie znosząc je, gdy przychodzą. To wcale nie znaczy,
        że krzyż jest ich znakiem.

        "- W tym dążeniu do pustki dynia i Hallowen będzie
        niekontrowersyjna. Natomiast wspominanie chrystusowego krzyża,
        powoływanie się na śmierć zbawczą, która przyniosła nam uwolnieni z
        grzechu, będzie kontrowersyjne - powiedział arcybiskup..."

        Ależ dynia jest sprawą sporną i katolicy mają prawo oceniac ją
        ujemnie. Ujemnie mogą ją też oceniac poganie chcący w tym czasie
        obchodzic "Dziady" i w ogóle zwolennicy jednolitej niewesołości we
        czci przodków. (W Meksyku katolikom wesołośc w te dni nie
        przeszkadza.) Nikt jednak dyń w szkołach nie zawiesza, ani też nie
        myśli zawieszac na stałe znaków bezbożności.
        Nie powinno też światłego człowieka dziwic, ze w miejscach
        działalności państwowej nie wyróżnia się jednego wyznania względem
        innych. To raczej wyróżnianie zadziwia...
        Pozdr.
        • Gość: folkatka Re: Po co te wzmianki o cierpieniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.09, 20:37
          Co sie stało że pojawił sie od lat na forum nie widziany Oszołom z Radia Maryja?
          Starzy bywalcy wspominają zawsze tego trolla.
          • Gość: joaśka Re: Po co te wzmianki o cierpieniu... IP: *.lublin.mm.pl 16.11.09, 20:46
            Nie jest to temat pierwszoplanowy,ale jak ktos chce sie obnażac, nie
            mam nic przeciw.
          • oszolom.z.radia.maryja Re: Po co te wzmianki o cierpieniu... 16.11.09, 21:38
            Stało się to że trzeba dziś bronić wartości chrześcijańskich ponieważ właślnie teraz są one pod silnym ostrzałem jakiego żemy nie znali przez ostatnie 20 lat tjod czasu tego niby upadku komunizmu, owszem system padł ale ludzie którzy go wspóltworzyli czy konserwowali pozostali i mają się równie dobrze jak wtedy am moze nawet lepiej.
          • tajnos.agentos Re: Po co te wzmianki o cierpieniu... 17.11.09, 08:59
            Gość portalu: folkatka napisał(a):

            > Co sie stało że pojawił sie od lat na forum nie widziany Oszołom z Radia Maryja
            > ?
            > Starzy bywalcy wspominają zawsze tego trolla.

            Mam wrażenie, że on tu stale zagląda, a założenie nowego konta na portalu GW
            przecież trwa chwilę...
      • Gość: g osc z wlkp Re: Arcybiskup Życiński IP: *.icpnet.pl 17.11.09, 20:49
        Ksieze Arcybiskupie dobrze ze ksiadz broni krzyz ja tez ale
        powinien mowic Tuskowi o Marginesie Lubelszczyzny w inwestycjach
        drogowych ,kolejowych czy administracyjnych ,pod retekstemeuro 2012
        5-6 miast otrzymuje miliardy w duzej mierze kosztem biednej
        Lubelszczyzny Pdkreslac ze wowczas bedzie dobrze jezeli Polska
        bedzie Solidarna finansowo.
        • wampir-wampir Re: Arcybiskup Życiński 17.11.09, 20:56
          Wiesz Gościu, nudny się robisz jak Aron. Wklepujesz ten sam tekst
          gdzie popadnie, bez względu na temat wątku. Arcybiskup nie jest
          doradcą Tuska od ifrastruktury i inwestycji. Wyhamuj :)
    • elan13 dziwaczna obrona 16.11.09, 20:46
      Jakoś Ekscelencja broni mało przekonywująco. Pozwala sobie
      zakładać, że krzyże będą usuwane - to skandaliczne, że w ogóle
      dopuszcza taką ewentualność, i jeszcze to dziwaczne zestawienie z
      dynią?!

      Prezydent Kaczyński postawił sprawę jasno - w Polsce nie będzie
      zdejmowania krzyży i basta
      . Niezaleznie od wyroków jakichś
      obcych, szemranych trybunałów, niezależnie od tego, jak bardzo
      wściekać się na widok krzyża będą komuniści, ateiści, pejsaci czy
      sataniści!

      • wampir-wampir Re: dziwaczna obrona 16.11.09, 21:05
        No tak, nasz nadęty Irasiad jak zwykle pomachał szabelką.
        • elan13 Re: dziwaczna obrona 16.11.09, 21:18
          wampir-wampir napisał:

          > No tak, nasz nadęty Irasiad jak zwykle pomachał szabelką.

          Nie zda się też na nic irytacja wampirów, feministek ani
          pederastów. Krzyż jest na trwałe wpisany w polską historię,
          tożsamość, tradycję. O Krzyż walczyły pokolenia, w końcu znakiem
          krzyża błogosławił największy z Polaków Jan Paweł II.

          To nie żadne machanie szabelką, jeśli jakieś indywidua zechcą
          podnieść rękę na wartości dla Polaków święte, niech nie liczą na
          pobłażanie. Taryfy ulgowej nie będzie.
          • wampir-wampir Re: dziwaczna obrona 16.11.09, 21:33
            Ja nie jestem zirytowany, ale Ty najwyraźniej tak. Nie zapieniaj się
            tak, bo Ci ciśnienie podskoczy.
            • oszolom.z.radia.maryja Re: dziwaczna obrona 16.11.09, 21:40
              zabrakło argumentów więć próbujemy swoją miałkość rekompensować docinkami i złośliwosciami prawda czerwony wampirku?
              • wampir-wampir Re: dziwaczna obrona 16.11.09, 21:44
                Ja nie dyskutowałem na temat krzyży. Prawdę mówiąc wisi mi czy
                wiszą. Rozśmieszyła mnie po prostu bohaterska postawa naszego
                kartofla, o której napisał Elan. A czerwony nie jestem, wyluzujcie
                chłopaki :)
              • Gość: hm... Re: dziwaczna obrona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.09, 21:48
                gdyby wampir musial czekac tylko na blekitna krew - moglby z glodu
                umrzec, a i nabawic sie jakichs waporow i fumorow... zdrowa
                czerwona, bo robotniczo-chlopska krew to to, co wampirom najbardziej
                sluzy...
                • wampir-wampir Re: dziwaczna obrona 16.11.09, 21:57
                  Może być i robotniczo-chłopska, byleby była dziewicza ;-)))
          • Gość: Bee Re: dziwaczna obrona IP: 188.33.217.* 16.11.09, 22:07
            Jeszcze do niedawna największym z polaków to był Wyszyński - to tak co 50 lat
            będziemy mieli nowego największego? Ja tam bym z oceną wybitności poczekał
            jeszcze parę lat.

            Co do krzyża to pragnę zauważyć, że Polaków krzyż wielokrotnie zdradzał - patrz
            powstanie listopadowe czy też II wojna światowa. Katolicyzm nie jest polską
            religią, katolicyzm jest religią rzymską której centrum znajduje się w innym
            kraju daleko stąd. Przykro mi Cię rozczarowywać, ale Jezus też nie był Polakiem
            (ani Maryja Litwinką):P
            • Gość: folkatka Re: dziwaczna obrona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.09, 22:21
              To nie krzyż zdradzał, lecz noszacy go ludzie.
              To po pierwsze. Po drugie: jeśli chodzi o II Wijne to sprawa nie jest az tak
              jednoznaczna. Ostatnio ukazało sie kilka książek na temat postawy Piusa XII - to
              po drugie.
              Po trzecie - mi naprawdę nie przeszkadza to rze chrześcijaństwo przyszło do nas
              z Bliskiego Wschodu. Wrecz przeciwnie. Cała nasza cywilizacja tam sie narodziła!
              • folkatka Re: dziwaczna obrona 16.11.09, 22:34
                nie przeszkadza to rze chrześcijaństwo
                ============
                O shit...
                :DDDDDDD
                • wampir-wampir Re: dziwaczna obrona 16.11.09, 22:41
                  folkatka napisała:

                  > nie przeszkadza to rze chrześcijaństwo
                  > ============
                  > O shit...

                  Nie przejmuj się. To się zdarza :)
          • _aaa_ Re: dziwaczna obrona 16.11.09, 23:44
            elan13 napisał:

            > Nie zda się też na nic irytacja wampirów, feministek ani
            > pederastów. Krzyż jest na trwałe wpisany w polską historię,
            > tożsamość, tradycję. O Krzyż walczyły pokolenia, w końcu znakiem
            > krzyża błogosławił największy z Polaków Jan Paweł II.
            >


            wow, jak by sam pierwszy sekretarz przemówił:))))

            elanie, zapominasz jednakowaz, że nic nie trwa wiecznie...małe bum nuklearne i co bedzie z kzyżami i tym co na nich wisi?
            "Bogowie umieraja wraz ze swoimi wyznawcami"
            • elan13 Re: dziwaczna obrona 17.11.09, 00:39
              _aaa_ napisała:

              > elan13 napisał:
              >
              > > Nie zda się też na nic irytacja wampirów, feministek ani
              > > pederastów. Krzyż jest na trwałe wpisany w polską historię,
              > > tożsamość, tradycję. O Krzyż walczyły pokolenia, w końcu
              znakiem
              > > krzyża błogosławił największy z Polaków Jan Paweł II.
              > >

              >
              > wow, jak by sam pierwszy sekretarz przemówił:))))

              Z tego, co pamiętam, pierwsi sekretarze unikali tematu Krzyża
              niczym diabeł święconej wody, koncentrując się raczej na wiecznej
              przyjaźni z bratnim narodem radzieckim, ale pies ich renegatów
              trącał.


              >
              > elanie, zapominasz jednakowaz, że nic nie trwa wiecznie...małe
              bum nuklearne i
              > co bedzie z kzyżami i tym co na nich wisi?
              > "Bogowie umieraja wraz ze swoimi wyznawcami"

              Małe bum nuklearne jest najbardziej prawdopodobne w Izraelu, pośród
              pejsatych. Miarka się przebrała i Arabowie są blisko wyrównania
              rachunków za lata traktowania ich jak podludzi, zamykania w
              gettach, strzelania do dzieci jak do zwierząt, stosowania (niczym
              hitlerowcy) odpowiedzialności zbiorowej, bombardowania ludności
              cywilnej, osiedli, szkół, szpitali, stadionów, dróg, mostów,
              lotnisk itd. Czarno widzę przyszłość nie Krzyża, ale Gwiazdy Dawida.
              • _aaa_ Re: dziwaczna obrona 17.11.09, 10:41
                elan13 napisał:

                > Z tego, co pamiętam, pierwsi sekretarze unikali tematu Krzyża
                > niczym diabeł święconej wody, koncentrując się raczej na wiecznej
                > przyjaźni z bratnim narodem radzieckim, ale pies ich renegatów
                > trącał.


                elanie drogi, nie temat istotny tylko wykonanie.
                Retorykę zastosowałeś czysto socrealistyczną:)))


                > Małe bum nuklearne jest najbardziej prawdopodobne w Izraelu, pośród
                > pejsatych. Miarka się przebrała i Arabowie są blisko wyrównania
                > rachunków za lata traktowania ich jak podludzi, zamykania w
                > gettach, strzelania do dzieci jak do zwierząt, stosowania (niczym
                > hitlerowcy) odpowiedzialności zbiorowej, bombardowania ludności
                > cywilnej, osiedli, szkół, szpitali, stadionów, dróg, mostów,
                > lotnisk itd. Czarno widzę przyszłość nie Krzyża, ale Gwiazdy Dawida.

                Ech...wielokrotnie już pokazałeś, że jako wizjoner wiarygodny nie jesteś.
      • elan13 Re: dziwaczna obrona 17.11.09, 00:50
        "Tylko pod krzyżem, tylko pod tym znakiem, Polska jest Polską, a
        Polak Polakiem..." - Adam Mickiewicz.

        I na nic się zdadzą popiskiwania indywiduów typu europosłanka
        Skrzeczyszyn, która o mało nie wyszła z siebie (dzisiaj u Lisa)
        lamentując, że Krzyż to niedopuszczalny symbol dominacji kleru. Ta
        gwiazda lewicy postkomunistycznej i licznych homoparad chciała
        sobie w końcu z desperacji zakleić usta wyciętym z taśmy
        samoprzylepnej krzyżem, ale wykpiona przez red. Terlikowskiego - że
        własnie sama się knebluje - zrezygnowała z tego pretensjonalnego
        gestu.
      • tajnos.agentos Re: dziwaczna obrona 17.11.09, 09:18
        elan13 napisał:


        > Prezydent Kaczyński postawił sprawę jasno - w Polsce nie będzie
        > zdejmowania krzyży i basta
        .

        Prezydenciunio może sobie gadać. Prezydenciunio jest od reprezentacji oraz od
        czasu do czasu od zawetowania jakiegoś aktu. Poza tym, ma do gadania tyle, co
        Żyd za okupacji.:PPP

        Niezaleznie od wyroków jakichś
        > obcych, szemranych trybunałów, niezależnie od tego, jak bardzo
        > wściekać się na widok krzyża będą komuniści, ateiści, pejsaci czy
        > sataniści!

        Komuniści, ateiści, pejsaci, sataniści, homosie, obrońcy zwierzątek futerkowych,
        żab w dolinie Rozpudy oraz wyznawcy Rydzyka mają ze sobą wiele wspólnego: są tak
        samo wrzaskliwi oraz przekonani o własnej nieomylności i posiadaniu jedynie
        słusznego pionu moralnego, a także zarówno tak samo obłudni (czyli są
        przebrzydłymi hipokrytami) i tak samo po chamsku wymuszają.
      • Gość: joaśka elanie,polszczyzna! IP: *.lublin.mm.pl 17.11.09, 18:35
        PrzekonywAjąco... - po polsku,elanie,albo przekonująco, ale nie
        przekonywUjąco.
        • wampir-wampir Re: elanie,polszczyzna! 17.11.09, 18:40
          Nie wymądrzaj się Joaśka. Elan jest stuprocentowym Polakiem to i
          język zna lepiej od nas ;-)))
        • elan13 Re: elanie,polszczyzna! 17.11.09, 22:34
          Gość portalu: joaśka napisał(a):

          > PrzekonywAjąco... - po polsku,elanie,albo przekonująco, ale nie
          > przekonywUjąco.

          Słuszna uwaga, literówka wyłapana, korekta działa prawidłowo, tak
          trzymać.
          • Gość: joaśka Re: elanie,polszczyzna! IP: *.lublin.mm.pl 18.11.09, 23:46
            Tu nie literowka, ale popularny błąd!
    • przytomny2 Re: Arcybiskup Życiński broni krzyży 16.11.09, 22:23
      Taaaaak.... ale mógł to zrobić "mocniej", bardziej "po toruński",
      żeby każdemu "oszołomowi RM" przeszły ciarki po plecach .... i nie
      tak anrmicznie ... zabrakło tu najważniejszego ...
      motywów "etnicznych" i zaglądania ludziom do spodni ... stosownej
      dawki teorii spiskowych ... samo suche magisterium
      bez "patriotycznej podbudowy ...." ....
    • Gość: hhghg Krzyże - ale tylko w salach do Katechezy! IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.11.09, 23:02
      JAko Katolik,uwazam, że Krzyzowi jako znakowi Chreścuijaństwa
      należy sie szacunek. Szacunku chyba nie można jednak wymusić siła
      (sprawa jedt jednak trudna, bo Chrześcijaństwo narzucono w Polsce
      siła od czasów Bolesława Chrobrego). Państwo Polskie nie jest
      państwem wyznaniowym. Sądzę, że Jezus Chrystus także nie był
      zwolennikiem takiego Pasntwa (Bogu co boskie, Cesarzowi co
      cesarskie). Dlatego uwazam, że żadne znaki religijne nie powinny
      widsieć w państwowych publicznych budynkach i to jest podstawa
      współczesnej mysli państwowej w Unii Europejskiej. Unia jest
      wilonarodowściowa i wielowyznaniowa i MUSI Byc z założenia
      tolerancyjna ale i neutralna relijnie. Inaczej wrócimy do wojen
      religiknych. Sadze,że Bóg nie wymga od nas bałwochwalstwa i
      fetyszyzmu. Jak ktos BOga szuka to znajdzie go przede wszystklim w
      drugom człowieku. (Cokolwiek innemu uczyniliście, mnie uczyniliście)
      i w znakach od Niego w codziennym zyciu. Krzyz jest symbolem
      cierpienia ale i tryumfu Boga, ale tylko symbolem.
      • Gość: bosman ale nawiedzonym.... IP: *.lublin.mm.pl 16.11.09, 23:18
        tego nie przetłumaczysz. O cóż by wtedy wojowali? Stracili by pożywkę i zwiedli
        by. Co daj Boże.
        --------------------------------------
        "Jeśli nie ma Boga, co daj Boże, to dzieki Bogu.
        Ale jeśli jest Bóg, co nie daj Boże, to niech Was ręka boska broni"
        • chochlik5 Re: ale nawiedzonym.... 17.11.09, 00:15
          Krzyż a krzyżyk to nie to samo. Krzyżyk + to znak dodawania,
          krzyżyk powstały ze skrzyżowania dwóch nitek jest elementem haftu.
          • Gość: bosman ??????????????? IP: *.centertel.pl 17.11.09, 10:41
            znak dodawania to "plus"
    • perepere8 wyryj sobie krzyz na czole, nas zostaw w spokoju 17.11.09, 01:26
      co ma wiara do krzyzy i tego calego balwochwalstwa? ten narod jest oglupiany juz od 1000 lat. wmawia sie nam, ze polak=katolik. dosc tego! ci, ktorzy chca sobie w to dalej wierzyc, ich sprawa nich sobie wierza ale nie maja prawa niczego narzucac innym nawet jesli jest ich mniej. niech kazdy kultywuje swoja wiare w prywatnosci a nie w urzedach panstwowych czy w szkolach.
    • burlasino Życiński jak Don Kichot 17.11.09, 03:41
      "Czy dynia na Hallowen jest lepsza od krzyża na ścianie?- pyta
      metropolita lubelski"


      Przepraszam, a kto sformułował taką alternatywę i taki dylemat? Skąd
      pan biskup to wytrzasnął, gdzie wyczytał, bo przecież nie w
      orzeczniu trybunału strasburskiego.
      Sami sobie wymyślamy wroga, bohatersko na niego nacieramy i
      efektownie gromimy! Alleluja!
      • aron2004 Re: Życiński jak Don Kichot 17.11.09, 07:26
        W Szwecji jest krzyż na fladze i 2 krzyże na godle państwowym.
        Ciekawe co na to powie trybunał.
        • tajnos.agentos Re: Życiński jak Don Kichot 17.11.09, 09:02
          W Szwajcarii też. Czy powiesiłeś już krzyż za stodołą? jeśli nie - zrób to
          natychmiast, niech wszyscy wiedzą jaki z Ciebie Prawdziwy Polak, co z symbolami
          nie rozstaje się nigdzie.:PPP
        • Gość: Burlasino Re: Życiński jak Don Kichot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 14:02
          Krzyż na fladze Szwecji (a także Danii, Norwegii, Finlandii) jest
          tzw. krzyżem skandynawskim, poziomym i nie ma nic wspólnego z
          krzyżem chrześcijańskim. Pojawia się on już w symbolice Wikingów na
          długo przed chrystianizacją Szwecji.
    • tajnos.agentos Arcybiskup Życiński broni krzyży 17.11.09, 08:57
      "Czy dynia na Hallowen jest lepsza od krzyża na ścianie?"

      Czy dynie na Halloween rozstawiane są w atmosferze moralnego przymusu, nocami
      i nie licząc się ze zdaniem kogokolwiek, kto mógłby się sprzeciwić? Czy dynie
      na Halloween są przedmiotem kultu, albo czymś w tym rodzaju, czymś co w
      założeniu ma ludzi łączyć - nie dzielić? Moim zdaniem, dynie na
      Halloween są tylko elementem obcej tradycji, jaki Media od kilku lat próbują
      zaszczepić na naszym gruncie - podobnie jak tak zwane Walentynki. Jest to
      przejaw globalizacji (łatwiej organizuje się międzynarodowe kampanie reklamowo
      - promocyjne w otoczeniu powszechnie znanym, ujednoliconym), czyli kiczu,
      tandety i komerchy. Porównywanie tego z krzyżem na ścianach obiektów
      publicznych świadczy... No właśnie, o czym???:(
      • elan13 Arcybiskup Życiński broni krzyży - dziwnie broni 17.11.09, 09:32
        tajnos.agentos napisał:

        > "Czy dynia na Hallowen jest lepsza od krzyża na ścianie?"
        >
        > Czy dynie na Halloween rozstawiane są w atmosferze moralnego
        przymusu, nocami
        > i nie licząc się ze zdaniem kogokolwiek, kto mógłby się
        sprzeciwić? Czy dynie
        > na Halloween są przedmiotem kultu, albo czymś w tym rodzaju,
        czymś co w
        > założeniu ma ludzi łączyć - nie dzielić? Moim zdaniem,
        dynie na
        > Halloween są tylko elementem obcej tradycji, jaki Media od kilku
        lat próbują
        > zaszczepić na naszym gruncie - podobnie jak tak zwane Walentynki.
        Jest to
        > przejaw globalizacji (łatwiej organizuje się międzynarodowe
        kampanie reklamowo
        > - promocyjne w otoczeniu powszechnie znanym, ujednoliconym),
        czyli kiczu,
        > tandety i komerchy. Porównywanie tego z krzyżem na ścianach
        obiektów
        > publicznych świadczy... No właśnie, o czym???:(

        Prawidłowo rozumujesz Tajnos, tylko dlaczego zabrakło ci odwagi,
        żeby nazwać po imieniu to, co robi Ekscelencja? Bo to ulubieniec
        samego rabbiego Michnika?

        Otóż porównywanie dyni z Krzyżem to niedorzeczność, natomiast
        najważniejsze w wystąpieniu Ekscelencji było pokazanie, że wysoki
        hierarcha katolicki dopuszcza fakt zdejmowania krzyży. Tak
        więc coś absolutnie w społeczeństwie polskim nie do pomyślenia
        przeszło w pojęciu arcypasterza do kategorii możliwe.

        Oczywiście Ekscelencja wyraził się o takiej możliwości krytycznie -
        że usuwanie krzyży doprowadzi do pustki. Jednak są takie
        momenty, w których należy reagować zdecydowanie, zwłaszcza kiedy
        chodzi o polskie świętości i gdy mamy do czynienia z tak daleko
        posuniętą bezczelnością żądających. Rozmiękczanie reakcji może
        tylko zachęcić tych parszywców do eskalacji ich parszywych działań.
        • tajnos.agentos Re: Arcybiskup Życiński broni krzyży - dziwnie br 17.11.09, 10:15
          elan13 napisał:

          > Prawidłowo rozumujesz Tajnos,

          Wiem o tym, potwierdzenia nie potrzebuję.

          tylko dlaczego zabrakło ci odwagi,

          Odwagi z reguły mi nie brakuje.

          > żeby nazwać po imieniu to, co robi Ekscelencja? Bo to ulubieniec
          > samego rabbiego Michnika?

          Wali mnie czyim ulubieńcem jest Ekscelencja a czyim nie jest. Ustosunkowałem się
          do zdania z artykułu podsumowującego jego wypowiedź - i tyle.

          > Otóż porównywanie dyni z Krzyżem to niedorzeczność, natomiast
          > najważniejsze w wystąpieniu Ekscelencji było pokazanie, że wysoki
          > hierarcha katolicki dopuszcza fakt zdejmowania krzyży.
          I co z tego?

          Tak
          > więc coś absolutnie w społeczeństwie polskim nie do pomyślenia
          > przeszło w pojęciu arcypasterza do kategorii możliwe.

          Kłamiesz. Jest to jak najbardziej do pomyślenia. Gdybyś tu od czasu do
          czasu bywał, tobyś wiedział.:P

          > Oczywiście Ekscelencja wyraził się o takiej możliwości krytycznie

          Nie wolno mu?

          > że usuwanie krzyży doprowadzi do pustki. Jednak są takie
          > momenty, w których należy reagować zdecydowanie, zwłaszcza kiedy
          > chodzi o polskie świętości i gdy mamy do czynienia z tak daleko
          > posuniętą bezczelnością żądających.

          Nie Ty, Żydzie będziesz decydował co jest "polską świętością", a co nie jest.

          Rozmiękczanie reakcji może
          > tylko zachęcić tych parszywców do eskalacji ich parszywych działań.

          To widać - sekta Rydzyka toczy pianę z pysków, aż miło popatrzeć.
        • Gość: Burlasino Re: Arcybiskup Życiński broni krzyży - dziwnie br IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 14:08
          elan13 napisał:
          > najważniejsze w wystąpieniu Ekscelencji było pokazanie, że wysoki
          > hierarcha katolicki dopuszcza fakt zdejmowania krzyży. Tak
          > więc coś absolutnie w społeczeństwie polskim nie do pomyślenia
          > przeszło w pojęciu arcypasterza do kategorii możliwe.

          Najwidoczniej dla Ciebie jest "nie do pomyślenia", że hierarcha
          katolicki może być legalistą i respektować Konstytucję RP.
          Poza tym nie wypowiadaj się za całe polskie społeczeństwo, bo nie
          masz do tego upoważnienia. Ta część społeczeństwa, którą ja znam,
          jest akurat przeciwna łamaniu ustawy zasadniczej i obwieszaniu
          krzyżami pomieszczeń państwowych.
    • Gość: nauczyciel Re: Arcybiskup Życiński broni krzyży IP: 89.167.16.* 17.11.09, 09:26
      Polska to taki kraj, gdzie walczy sie o coś, a jak juz się
      zdobędzie, to przestaje mieć znaczenie.
      Z głośnym hurrrra wieszano krzyże, gdzie się dało. Z entuzjazmem
      wprowadzano religie do budynków szkolnych,przeznaczajac sale
      katechetyczne na lepsze (??) cele. Kościoły były pełne młodych
      ludzi.
      Madrzy księżą już od wielu lat mówią, ze wprowadzenie religii do
      szkół zrobiło więcej złego, niż dobrego. Po pierwsze dlatego, że
      chodzenie na religię stało się nieomal obowiązkiem społecznym, a
      narzuconych obowiązków nikt nie ludzi, rodzi się bunt. Po drugie -
      religia przy kościele była troszkę mistyczna, przenosiła w inny
      świat. Jednak w kościele jest się bliżej Boga, niż w klasie, gdzie
      trzydziestka uczniów po wf-ie, w przepoconych ubraniach, pod ławką
      albo i na ławce odrabia pracę domową z matematyki czy przygotowuje
      się do klasówki z historii. Po trzecie - religia w szkole zdjęła z
      rodziców obowiązek wychowania w wierze. Nawet na rekolekcje
      nauczyciel przecież zaprowadzi.Dla rodziców religia to składka -
      dość wysoka - przy okazji I Komunii, rocznicy I Komunii,
      Bieżmowania. Niewiele wiecej.
      Myślę więc, że zdjęcie krzyży wzmocniłoby siłę kościoła. Bo znowu
      móglby jednoczyć ludzi we wspólnej walce. Bo my tylko wtedy jesteśmy
      razem, kiedy o coś walczymy.
    • pogarda Arcybiskup Życiński broni krzyży 17.11.09, 11:09
      - To?! Co to jest?!
      - Jak to co? Las.
      - Możesz mi powiedzieć, po ch@j mi las?
      - Jak to po ch@j? W scenopisie pisze, że las jest, napisane...
      - W scenopisie? Znajdź mi to w scenopisie.
      - Proszę: 'Kiedy wjechali na wyniosłość drogi, oczom ich ukazał się
      las'.
      - Przewróć stronę.
      - O, k@rwa...
      - Czytaj!
      - '...oczom ich ukazał się las... krzyży'."
    • przemek_leniak całkowicie się z Życińskim zgadzam 17.11.09, 14:57
      mam siekierę i chętnie jej użyję przeciwko
      bolszewikom chcącym krzyże zdejmować...
      ...
      jak wojna to wojna...
      • wampir-wampir Re: całkowicie się z Życińskim zgadzam 17.11.09, 18:24
        Rany, Przemek. Skąd u Ciebie taki bojowy nastrój?
        • _aaa_ Re: całkowicie się z Życińskim zgadzam 17.11.09, 18:31
          Nienaturalne to jakoś wampirze, prawda?
          Zasugerowałam w innym krzyzowym wątku, kiepski stan palonego zielska, to mi sie oberwało.
          Strach sie bać, co brak światła z ludźmi robi.
          Oby do wiosny...:)
          • wampir-wampir Re: całkowicie się z Życińskim zgadzam 17.11.09, 18:38
            No, czytałem tamten wątek. Mało z krzesła nie spadłem. Może Dociek
            ma rację i ktoś się pod Leniaka podszywa?
        • dociek Re: całkowicie się z Życińskim zgadzam 17.11.09, 18:38
          Jakby nie on, co? Albo pod wpływem? Może popija z księdzem na swojej
          wiosce, a ten go przekabacił?
          • przemek_leniak a stań boszew... jeden 17.11.09, 22:54
            stań na ziemi udeptanej
            masz taka odwagę?
            jutro plac litewski 12
            gołymi rencami ci wytłumaczę
            gdzie się kończy tolerancja...
            odważysz się?
            czy totalitarny ogon podkulisz?
        • dociek A może to zgryzota nim miota? 17.11.09, 18:41
          Moga też się przyczyniać inne problemy osobiste, np. rodzinne?
          • wampir-wampir Re: A może to zgryzota nim miota? 17.11.09, 18:44
            E tam, problemy zaraz. Listopad Mu doskwiera. Zalecałbym
            fluoksetynę. Antyperspiranty out, antydepresanty welcome!
            • przemek_leniak pomoze mi spotkanie z dockiem 17.11.09, 22:57
              oko w oko i ząb za ząb jak to mówią...
      • elan13 Re: całkowicie się z Życińskim zgadzam 17.11.09, 22:39
        przemek_leniak napisał:

        > mam siekierę i chętnie jej użyję przeciwko
        > bolszewikom chcącym krzyże zdejmować...
        > ...
        > jak wojna to wojna...

        I nie zadrży Ci ręka, kiedy w stronę Krzyża wyciągnie łapę jakiś
        parszywiec o semickiej urodzie?
        • przemek_leniak a czemu miałaby zadrzeć? 17.11.09, 22:51
          taki jeden bohater utworu o narodzie mówił tak:
          "Znam ja, co jest serce targać
          gwoźdźmi, co się w serce wbiły,
          biczem własne smagać ciało,
          plwać na zbrodnie, lżyć złej woli,
          ale Świętości nie szargać,
          bo trza, żeby święte były,
          ale Świętości nie szargać:
          to boli."
          semicka czy aryjska, świecka czy zakonna dyskryminować nie będę i łapę utnę
          • wampir-wampir Re: a czemu miałaby zadrzeć? 17.11.09, 23:07
            Ale Ty serio myślisz, że ktoś te krzyże chce zdejmować? To czego by
            się domagali w przyszłości nawiedzeni krzykacze? Oj Przemku, tu nie
            chodzi o to by złapać króliczka, ale by gonić go ;-)))
            • elan13 Re: a czemu miałaby zadrzeć? 17.11.09, 23:13
              wampir-wampir napisał:

              > Ale Ty serio myślisz, że ktoś te krzyże chce zdejmować? To czego
              by
              > się domagali w przyszłości nawiedzeni krzykacze? Oj Przemku, tu
              nie
              > chodzi o to by złapać króliczka, ale by gonić go ;-)))

              Już sobie wyobrażam tego "króliczka", divę lewicy, europosłankę
              Skrzeczyszyn i ... zbiera mi się na torsje. Goń sobie sam!
            • _aaa_ Re: a czemu miałaby zadrzeć? 17.11.09, 23:17
              Gonić, wiecznie i z tchem zapartym oraz stolcem nie postawionym...taka nasza narodowa specjalność.

              A wracając do krzyży, za jakiś czas spadną sobie samoistnie pod ciężarem kurzu...to nasza specjalnosć narodowa - nie szanujemy tego co już mamy. Kochamy walczyć, zdobyte obszary idą w niebyt.
              • wampir-wampir Re: a czemu miałaby zadrzeć? 17.11.09, 23:33
                _aaa_ napisała:

                > A wracając do krzyży, za jakiś czas spadną sobie samoistnie pod
                ciężarem kurzu.
                > ..to nasza specjalnosć narodowa - nie szanujemy tego co już mamy.
                Kochamy walcz
                > yć, zdobyte obszary idą w niebyt.

                Masz rację. Tyle hałasu o nic w gruncie rzeczy, bo dziś ta
                manifestacja wiary jest równie powierzchowna, co wiara większości
                polskich katolików. Ale niech sobie wiszą, dopóki same nie spadną.
                Wielokulturowość jest znacznie ciekawsza od bezpłciowości tzw.
                politacal correctness. A że u nas ta kulturowość jest raczej mono?
                To już wina historii, a nie opresywności krzyża.
              • elan13 Re: a czemu miałaby zadrzeć? 17.11.09, 23:42
                _aaa_ napisała:

                > Gonić, wiecznie i z tchem zapartym oraz stolcem nie
                postawionym...taka nasza na
                > rodowa specjalność.

                To Wam talmud reguluje też kwestie związane ze stolcem? Nie
                wiedziałem.

                >
                > A wracając do krzyży, za jakiś czas spadną sobie samoistnie pod
                ciężarem kurzu.

                Nie bój żaby, w narodzie polskim jest szacunek dla Krzyża, nie
                jakiś narzucony, tylko spontaniczny, wynikajacy z wiary, tradycji,
                wychowania. Samoistnie nie spadną. Natomiast "zrzucać je z hukiem"
                chciałaby niejaka Jaruga, kolejne czerwone indywiduum reagujące na
                Krzyż jak diabeł na święconą wodę.

                Chyba lewusy lansują nową modę. Dzisiaj Jaruga u Wildsztajna w
                czerwonym, bijącym po oczach żakiecie, parę dni temu lewus
                Ikonowicz w oczoyebnej (jak mówią młodzi) czerwonej koszuli.
            • przemek_leniak Angora 46/2009 strona 83 17.11.09, 23:28
              w berlińskiej szkole zabroniono 14 latkowi modlić się na przerwie pomiędzy
              lekcjami...
              oczywiście z powodu "bezstronności religijnej" szkoły
              ...
              aby móc realizować tak zupełnie podstawowe prawo młody człowiek musiał odwołać
              się do sądu
              po dwu latach procesu sad wyrokiem umożliwił obecnie już 16 latkowi realizację
              prawa do wolności sumienia...
              ...
              Wampirze bolszewicy nie znają się na żartach oni znają się na mordowaniu...
              • wampir-wampir Re: Angora 46/2009 strona 83 17.11.09, 23:43
                Tak, ale u nas nie ma warunków do mordowania. Pozostaje im
                gardłować. Wierz mi, tylko w tym są dobrzy. Gdy mają okazję do
                czynów, zapominają to, co tak ochoczo wykrzykiwali. Cóż, gdyby
                zrealizowali swoje postulaty, nie mieliby o co walczyć. Dlatego
                traktuję ich jak niegroźny folklor. Ale oczywiście zdaję sobie
                sprawę, że gdyby warunki się zmieniły, to nie tylko my obaj
                musielibyśmy się kryć przed nimi. Nie jestem naiwny.
        • sothink Re: całkowicie się z Życińskim zgadzam 17.11.09, 23:34
          ach wy katole antysemici, czy już ustawiacie się razem z aronem na spalanie flag
          z gwiazdą Dawida?
          • wampir-wampir Re: całkowicie się z Życińskim zgadzam 17.11.09, 23:37
            Aron nie jest antysemitą. Pomyliłeś go z Elanem.
            • sothink Re: całkowicie się z Życińskim zgadzam 19.11.09, 15:35
              jak to nie jest??, jak całkiem niedawno wychwalał w niebiosa antysemickie
              audycje Radia MaRyja.
              • Gość: Ursus Re: całkowicie się z Życińskim zgadzam IP: *.static.vip-net.pl 20.11.09, 12:10
                jak to nie jest??
                No właśnie, jak??? Antysemita i pijak! I złodziej! - bo każdy antysemita to
                pijak i złodziej :)
                całkiem niedawno wychwalał w niebiosa antysemickie audycje Radia Maryja.
                Przebóg!
                Być to nie może!
                ZGROZA!
                A dowództwo NATO nadal milczy i nie decyduje się na zbombardowanie rozgłośni....
                Antysemici!!!
                Pozdrawiam :)
          • elan13 podwójna miara 17.11.09, 23:53
            sothink napisał:

            > ach wy katole antysemici, czy już ustawiacie się razem z aronem
            na spalanie flag
            > z gwiazdą Dawida?

            A któż tu chce palić flagi izraelskie?

            Przy okazji, jak to jest, że parszywi gardłują przeciw znakowi
            Krzyża w polskiej przestrzeni publicznej, za to znak menory (symbol
            judaizmu) wcale im nie przeszkadza w herbie państwa Izrael??? Taka
            ich tradycyjna podwójna miara, jedna dla swoich, druga dla innych.
            • Gość: Santos Dumont Re: podwójna miara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 00:40
              Dobrze robi tow. TW "filozof", ze wrosił do treści religijnych--
              niech mu będzie, ma do tego prawo. Tylko, że ja tego nie chcę
              słuchać , bo dla mnie TW "Filozof" utracił prawo do nauczania i
              nawet do noszenie tego znaku biskupiego: tej ryby na glowie i tej
              laski.
        • tajnos.agentos Re: całkowicie się z Życińskim zgadzam 18.11.09, 08:09
          elan13 napisał:

          > I nie zadrży Ci ręka, kiedy w stronę Krzyża wyciągnie łapę jakiś
          > parszywiec o semickiej urodzie?

          Zauważ, parszywcu o semickiej urodzie, że na tym krzyżu już wisi jeden z Twoich
          rodaków... I po coście go tam powiesili?:PPP
          • elan13 Re: całkowicie się z Życińskim zgadzam 18.11.09, 09:19
            tajnos.agentos napisał:

            > elan13 napisał:
            >
            > > I nie zadrży Ci ręka, kiedy w stronę Krzyża wyciągnie łapę
            jakiś
            > > parszywiec o semickiej urodzie?
            >
            > Zauważ, parszywcu o semickiej urodzie, że na tym krzyżu już wisi
            jeden z Twoich
            > rodaków... I po coście go tam powiesili?:PPP

            Pomieszanie z poplątaniem Tajnosie, wyjaśniam, żeby Ci się więcej
            nie myliło:

            - to my Polacy wieszamy krzyże, a parszywcy chcą je z hukiem zrzucać
            - to wy ukrzyżowaliście i powiesiliście na krzyżu Jezusa (ękami
            legionistów rzymskich, ale na żądanie waszego sanhedrynu - krew
            Jego na nas i na dzieci nasze
            )
            - na szczęście nie mam w sobie nic z semickiej urody
            • tajnos.agentos Re: całkowicie się z Życińskim zgadzam 18.11.09, 10:20
              elan13 napisał:

              > - to my Polacy wieszamy krzyże, a parszywcy chcą je z hukiem zrzucać

              Coś Ci się pomieszało albo poplątało. Nikt niczego nie chce zrzucać - z hukiem,
              czy bez. Chodzi tylko o to, by wszystko było na właściwym miejscu.

              > - to wy ukrzyżowaliście i powiesiliście na krzyżu Jezusa (ękami
              > legionistów rzymskich, ale na żądanie waszego sanhedrynu - krew
              > Jego na nas i na dzieci nasze
              )

              My, Polacy nie mogliśmy ukrzyżować Chrystusa, ani własnymi ani cudzymi rękami,
              gdyż nasz naród zaczął się kształtować 1000 lat później. Co wtedy robiliście Wy
              - to już inna sprawa. Coś Ci się pomieszało albo poplątało.

              > - na szczęście nie mam w sobie nic z semickiej urody

              Paplać to każdy potrafi. Udowodnij to.
    • pogarda Arcybiskup Życiński broni krzyży 18.11.09, 12:36
      I tak oto w mgnieniu oka wyszly wszelkie polactwa gleboko chowane w
      butach wysciulanych sloma. Po lekturze tego watku dochodze do
      wniosku, ze nadal nie stac nas na konstruktywna i logiczna dyspute
      gdzie adwersarze trzymaja sie tematu bez dygresji na temat Zydow i
      jakoby "wszelkiego zla jakie plynie z tej podlej kasty podludzi".
      Pozwole sobie nadmienic, ze krzyz nigdy nie byl, nie jest i
      prawdopodobnie nigdy nie bedzie symbolem Polski, w przeciwienstwie
      do orla bielika. Rozumiem, ze zasciankowe parafianswo nie pozwala
      wiekszosci adwersarzy na logiczne rozumowanie. Otwartosc na inne
      kultury czy religie jest domena ludzi swiatlych. W moim mniemamiu
      krzyze nie powinny sie nigdy znalezc w szkolach w pierwszej
      kolejnosci. Jesli juz decydujemy sie na umieszczanie symboli
      religijnych powinnismy za jednym zamachem umiescic obok polksiezyc
      czy gwiazde dawida.
      Zdaje sobie sprawe, ze narazam sie tutaj na kolejna rzeke jadu
      plynacego z ust wszelkiej masci obroncow "prawdziwej" czci i wiary i
      fakt, ze sam jestem katolikiem nie bedzie mial dla nich
      najmniejszego znaczenia. Kto nie znami ten przeciwko nam
      i "skiekiera poucinac lapy"! Pozostaje mi tylko trwac w naiwnosci,
      ze ktoregos dnia dorosniemy jako narod do wlasciwych standardow i
      tuszyc, ze ciemnota i zabobon ktoregos dnia ustapia miejsca
      swiatlosci i zrozumieniu.
      • przemek_leniak głupota ignorancja i pogarda 18.11.09, 14:08
        to nie są cechy ludzi światłych
        głupota bo słoma się z tego tekstu wysypuje bardziej niż z moich gumiaków
        ignorancja bo ani półksieżyc ani gwiazda Dawida symbolami religijnymi nie są...
        pogarda bo to coś nazywa adwersarzy ciemnota i zabobonem...
        ...
        propos zaś katolicyzmu to on nie chroni ani przed głupotą ani przed ignorancją
        ani przed pogardą co widać dosadnie na załączonym obrazku
        ...
        no tak to jest ze niektórym łapy trzeba obcinać
        a innym przydałoby się rozumu dolać (to jest jednak niemożliwe)
        zatem pozostaje łap ucinanie
        polecę wam mój tekst na temat owej nienawiści do religii
        fragment z niego wkleiłem w podobnym wątku
        sadze ze i tu link sie przyda:
        Przeciw
        bolszewikom
        • wampir-wampir Re: głupota ignorancja i pogarda 18.11.09, 14:24
          przemek_leniak napisał:

          > to nie są cechy ludzi światłych

          No nie są... ale widzisz od niedawna jesteśmy w Europie (w sensie,
          że w Unii), a jako neofici lubimy być nadgorliwi. Dlatego unijne
          absurdy traktujemy jak nową prawdę objawioną. Nie przejmuj się tym,
          nowości powszednieją, a ludzie doceniają to co mieli zawsze. Tak
          jest we Włoszech, tak będzie i u nas :)
          • tajnos.agentos Re: głupota ignorancja i pogarda 18.11.09, 14:33
            Czy każdy, komu nie podoba się mieszanie boskiego i cesarskiego oraz potrafi
            zachować elementarną przyzwoitość musi być bolszewikiem? Nie ma innej możliwości?
            PS Leniak, a ja mam 2 siekiery, piłę łańcuchową marki Husquarna (wyprodukowaną w
            USA, ale kupioną w polskim sklepie w Polsce) oraz krajzegę.:P
            • pogarda Re: głupota ignorancja i pogarda 18.11.09, 14:51
              Tak jak napisalem powyzej spodziewalem sie takiej reakcji. Wlasnie z
              katolika zostalem mianowany bolszewikiem, mimo, ze przez owych bylem
              pietnowany na uniwersytecie. Niejako postawienie mnie na rowni z
              Abs. Zycimskim, ktorego tutaj napietnowano jako niejako bolszewika
              (TW etc) uwazam z wyjatkowy zaszczyt. Przypomne jednoczesnie, ze
              wciaz jeszcze aktualny papiez byl czlonkiem Hitler Jungen.
              Krytyke sladnie w calosci przyjmuje.... Z poblazaniem.
              PS: co do symboli religijnych to proponuje doczytac... Oba rzeczone,
              wspomniane przeze mnie sa nierozwiazalnie kojarzone z religiami. Na
              jednakich zasadach - krzyz=chrzescijanizm, nie tylko rzymsko -
              katolicki. Co do pogardy - moj nick istnieje od 8 lat i nie ma nic
              wspolnego z moim stosunkiem do przedmowcow.
              • przemek_leniak wyjatkowa ignorancja... 18.11.09, 16:54
                nie Hitler jungen czyli hitler chłopaczki a Hitlerjugend czyli młodzież hitlerowska
                Abp. Lubelski nazywa się Życiński a nie Zycimski
                ech to twoje pobłażanie chyba bardzie by się tobie przydało...
                propos zaś postscriptum to nie ma o czym mówić doprawdy
                • pogarda Re: wyjatkowa ignorancja... 18.11.09, 17:36
                  Ech... Hitler Jungen uzylem stosownie i z premedytacja z jaka
                  napisalbym Mlodziez Wszechchlopska, Gazeta Wybiorcza, czy ksunc
                  Prydzyk. Nie oczekiwalem, ze zlapiesz aluzje nie bede sie rozwodzil.
                  W nazwisku Abp Zycinskiego trafila mi sie literowka - jednoczesnie
                  nadmienie, ze nie mam polskich znakow.
                  Co to poblazania - zgadzam sie. Patrze na siebie z wiekszym
                  poblazaniem, jako ze zamiast uciac dyskusje nadal odpowiadam na
                  zarzuty coraz to nizszego kalibru.
                  Jak na razie zamiast merytoryki serwujesz retoryke. Zamiast
                  rozwiazan - propozycje fizycznej napasci. Nie sadze, ze jestesmy
                  adwersarzami tego samego pokroju, wiec proponuje zaczacyc swade i
                  powrocic do normalnych zajec: ja do lektury zydowskich gazet i
                  cytowania wrogow polskosci a ty na wiec mlodziezowki Ligii Polskich
                  Rodzin.
                  • wampir-wampir Re: wyjatkowa ignorancja... 18.11.09, 21:23
                    pogarda napisał:

                    proponuje zaczacyc swade i
                    > powrocic do normalnych zajec: ja do lektury zydowskich gazet i
                    > cytowania wrogow polskosci a ty na wiec mlodziezowki Ligii
                    Polskich
                    > Rodzin.

                    Aleś został sklasyfikowany, Przemku. Uśmiałem się :D
                    • dociek Re: wyjatkowa ignorancja... 18.11.09, 21:54
                      A nie pisałem już, że to zupełnie inny Leniak? Nawiedzony, agresywny
                      i jakoś zaskakująco prymitywny. Jeżeli nie podstawiony maniak
                      religijny, to może pacjent z psychiatrii? Przyroda zna przypadki
                      ewolucji regresywnej, ale dotyczą one pasożytów wewnętrznych (np.
                      tasiemca), które utraciły układ pokarmowy, oddechowy i wydalniczy,
                      szkarłupni. To szczególny przypadek procesu ewolucji biologicznej, w
                      którym w wyniku procesów przystosowawczych następuje uproszczenie
                      lub zanik struktur organizmu. Nie przypuszczałem, że może dotyczyć
                      też rozumu i rozsądku u niektórych naczelnych.
                      • wampir-wampir Re: wyjatkowa ignorancja... 18.11.09, 22:56
                        Ale ja się z Przemkiem zgadzam, tylko tej Jego agresji nie
                        podzielam. Demonizuje moim zdaniem, ot co. A tak w ogóle, to
                        wierszyk Wam wkleję, tak mi się jakoś przypomniał:

                        Degrengolada, degrengolada
                        W New-Yorku, Rzymie, Moskwie, Londynie
                        Tamta kultura z trzaskiem upada,
                        nasza rozkwitnie gdy zamęt minie.
                        Słusznie się kończy epoka -
                        Arystokraci, dziwki i pedzie!
                        Róże i wino to nie jest pokarm,
                        O wiele zdrowsza żytnia i śledzie!

                        Naszych pradziadów szczątki kopalne
                        Zwolna próchnieją w dziejowej trumnie,
                        My społeczeństwo postindustrialne
                        Jak rzekł Mc Luhan, czy może Szurmiej?
                        Trochę secesji, więcej procesji,
                        Ogromnie dużo habilitacji,
                        Gucio co prawda pierdnął na sesji,
                        lecz w politycznie słusznej tonacji!

                        Nas także kiedyś ogarnie przesyt,
                        Nas także czeka dziejowy schyłek -
                        Whisky z Pewexu, ikony z Dessy
                        I stewardessy upojny tyłek,
                        Światły hedonizm, cynizm rozumny,
                        Dyskretny urok i czar salonu....
                        Jeśli runiemy - to jak kolumny!
                        ... ale kolumny z gazobetonu.

                        Życzę więcej dystansu. Wszystkim.
                        • przemek_leniak Amen czyli 18.11.09, 23:45
                          po bolszewicku - tak jest...
                      • przemek_leniak propos agresji 18.11.09, 23:44
                        bez niej powiedzenie o co chodzi nie udałoby się
                        dociek i niedzielski ochłoną z oburzenia po nazwaniu ich odpowiednio
                        bolszewikiem i wydzielina bolszewika...
                        a w czasie kiedy będzie im oburzenie przechodzić może sobie przemyślą czemu
                        właściwie wywołują demona który (co moja agresja powinna im uświadomić) domaga
                        się świeżej krwi...
                        ale nie świeżej krwi dziewicy jak wampir ;-)
                        tylko świeżej krwi z masakry w której nie istotne czy zmasakrowany trup potrafi
                        nietolerancyjnie interpretować konstytucję lub dywagować o regresie ewolucyjny
                        układu pokarmowego tasiemca czy regresie układu nerwowego u Leniaka, czy tez
                        jest a właściwie był Leniakiem, Wampirem czy Folkatką...
                        ...
                        do czorta czy naprawdę bez wojny żyć się nie da?
                        ...
                        hmm kto wie może przyjdzie czas by się z doćkiem ba nawet z niedzielskim
                        przeprosić ale póki co przed nami wizja zgodna z tym co w poniższym linku
                        Demona
                        nietolerancji żniwo

                        ...
                        w sumie to ciekawe nawet czy trzeba użyć siekiery zanim:
                        Przy ognisku katolik z kalwinem,
                        Z mrocznym gnostykiem i ateistą
                        Na plebanii zdobytym winem
                        Z zawodowym podzielą się sadystą.
                        • przemek_leniak żeby jasne było 18.11.09, 23:51
                          tak jak chcą doziek i niedzielski oraz kilka innych osób których nie zdążyłem
                          odpowiednio obrazić bez wojny się nie da...
                          i to właśnie moja agresja powinna im uświadomić
                          czy uświadomi?
                          ja zwykle czort jeden wie...
                        • wampir-wampir Re: propos agresji 19.11.09, 00:00
                          Hm, mógłbym coś powiedzieć... ale już pólnoc, to ca ja będę o tym co
                          Ty wiesz, a ja rozumiem... Powiem Ci tylko, że bardzo lubię
                          Kaczmarskiego, o, to Ci powiem...
                          • przemek_leniak hmm no i ja lubię 19.11.09, 00:05
                            tymczasem jako stworzenie dzienne idę spać...
                            miłej nieśmiertelności wampirze...
                            • wampir-wampir Re: hmm no i ja lubię 19.11.09, 00:14
                              Dziękuję... ja ruszam na łowy... ale tak jakoś bez entuzjazmu, bo
                              Kogoś kiedyś upolowałem i nawet wiadomość dostałem, ale nie
                              zorientowałem się w porę od kogo i chyba skończyło się
                              ostatecznie... Niby to tylko wirtualne było, ale jakoś mi smutno.
                              Dobrej nocy Przemku.
            • przemek_leniak super tajnos ;-) 18.11.09, 16:44
              jak przyjdzie czas wyciąć jabłonkę za domem to niewątpliwie cie zaproszę...

              a odnośnie bolszewików to niestety nie ma innej możliwości...
              kiedy przekroczy się granice tolerancji po prostu innej możliwości nie ma...
              • tajnos.agentos Re: super tajnos ;-) 19.11.09, 07:38
                przemek_leniak napisał:

                > jak przyjdzie czas wyciąć jabłonkę za domem to niewątpliwie cie zaproszę...

                To Cię będzie kosztowało...:P

                > a odnośnie bolszewików to niestety nie ma innej możliwości...

                Jest, ino "trza chcić". To znaczy - patrzeć nieco dalej, jak koniec własnego
                "kinola".

                > kiedy przekroczy się granice tolerancji po prostu innej możliwości nie ma...

                Są zasady, które obowiązują wszystkich, równo i bez względu na wyznanie, jego
                brak itd.. Wymaga tego pewna elementarna przyzwoitość.
                • przemek_leniak widzisz tajnos 19.11.09, 08:16
                  agresję na własna kulturę trzeba odeprzeć
                  nie da się tolerować nietolerancji i agresji
                  jeśli bolszewiki podniosą rękę na moja kulturę ja podniosę rękę na bolszewików
                  nie zgodzę się na to co proponuje dociek i niedzielski
                  nie zgodzę sie na nietolerancję i ograniczenie wolności
                  myślę że lepiej by mieli tego świadomość
                  zanim dostaną siekierą
                  ale co ja ci piszę przecie nie zrozumisz...
                  • tajnos.agentos Re: widzisz tajnos 19.11.09, 08:38
                    Allah akhbar!!!
                    video.google.com/videoplay?docid=-3964479599787566931#
                    • przemek_leniak no i nie zrozumiał n/t 19.11.09, 08:51
                      • tajnos.agentos Co tu rozumieć??? 19.11.09, 09:04
                        Do broni Ludu prawowierny, zgnilizna moralna atakuje! Masony, pedały, moralni
                        relatywiści, kosmopolici, eurobolszewia, liberałowie, maoiści, trockiści,
                        szambonurki, feministki, ekonawiedzeni, rowerkowi ekstremiści, rydzykowa
                        sekta... Wyrwać z korzeniami i tak im dowalić, żeby siódmemu pokoleniu w pięty
                        poszło...:P
                        • przemek_leniak to prostsze 19.11.09, 09:09
                          bolszewika trzeba zabić zanim on zabije nas
                          i już, i nie ma ze kiciuś tajnos fajny
                          nie fajny tylko bolszewik
                          wróg...
                        • empi Re: Co tu rozumieć??? 19.11.09, 09:18
                          zapomniałeś o pejsatych parszywcach o semickiej urodzie :).
                          pzdr.
                          • tajnos.agentos Re: Co tu rozumieć??? 19.11.09, 09:24
                            empi napisał:

                            > zapomniałeś o pejsatych parszywcach o semickiej urodzie :).
                            > pzdr.

                            Rzeczywiście. Dziękuję za cenną uwagę.:)))
                            • wampir-wampir Re: Co tu rozumieć??? 19.11.09, 15:20
                              I o wampirach zapomniałeś, a przecież Elan nas wyróżnił ;-)))
                              • tajnos.agentos Re: Co tu rozumieć??? 20.11.09, 07:39
                                Bo wampiry nie lubią czosnku a elan - wręcz przeciwnie.:P
                          • przemek_leniak pejsaci parszywcy o semickiej urodzie? 19.11.09, 18:19
                            a to dopiero...
                            ...
                            problem w tym że żydzi to również wierzący ludzie...
                            też maja swoje symbole i zwyczaje związane z religia i im się też należy szacunek...
                            dla mnie nie ma różnicy czy ktoś zdejmuje krzyż ze ściany bo nienawidzi
                            chrześcijan czy zrywa z głów czapki lub goli na siłę brody żydom, ba nawet jak
                            zabrania modlic sie muzułmanom to i tak jest takim samym chu...
                            empi jak wiemy umie wartościować nawet trupy...
                            tajnos jest dyskryminowany przez krzyże...
                            a do tego jeszcze kto rowerowi ekstremiści
                            no jak rany doborowe towarzystwo... :-)
                            powinniście sobie panowie jakiś klub założyć
                            oczywiście pedalski (nie mylić z homoseksualny)
                            • Gość: gosc Re: pejsaci parszywcy o semickiej urodzie? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.11.09, 19:03
                              Dzieki krzyzowi tu jest jeszcze Polska walka zkrzyzem trwa wieki i
                              wy anty nie doczekacie sie w/mnie mozesz nosic lenina stalina i tu
                              mi wisi .
                          • elan13 Empi się upomina 19.11.09, 21:14
                            empi napisał:

                            > zapomniałeś o pejsatych parszywcach o semickiej urodzie :).
                            > pzdr.

                            Empi upomniał się o rodaków. Ale czy można ich traktować inną miarą
                            niż bolszewików, pederastów czy satanistów podnoszących rekę na
                            Krzyż? Szczerze mówiąc właśnie takiej odpowiedzi Leniaka się
                            spodziewałem.

                            Tak się jakoś dziwnie składa (przyznam, że tego nie rozumiem), że
                            dla wielu Żydów Krzyż to obelga, że są do Krzyża nastawieni wręcz
                            agresywnie. A chociażby przykład zamkniętego żeńskiego klasztoru w
                            Oświęcimiu na teren którego wkradł się pewien pejsaty rabin i w
                            parszywości swojej rozpoczął jakieś dziwne zawodzenia ku osłupieniu
                            polskich zakonnic (dopiero pracujący tam robotnicy wynieśli gudłaja
                            na kopach).

                            Dlaczego Żydzi protestują przeciwko obecności na terenie obozu
                            Auchschwitz krzyży, przeciez tam ginęli także Polacy, katolicy!
                            Przecież Polacy nie mają nic przeciw obecności w tym miejscu
                            symboli judaizmu, czy narodu żydowskiego!

                            Trzeba też oddać honor tym przedstawicielom narodu żydowskiego,
                            którzy żyjąc w Polsce poczuwają się do szanowania polskich
                            świętości i piętnują tych parszywców podnoszących rękę na Krzyż.
                            Myślę o Bronisławie Wildsztajnie, który stawia proste pytanie -
                            domagacie się prawa dla mniejszości, ale gdzie poszanowanie dla
                            praw większości w tym kraju!!!
                            • wampir-wampir Re: Empi się upomina 19.11.09, 22:14
                              Nie ma to jak inteligentnie włączyć się do dyskusji. Prawda Elanie?
                            • tajnos.agentos Re: Empi się upomina 20.11.09, 08:02
                              elan13 napisał:

                              > Empi upomniał się o rodaków. Ale czy można ich traktować inną miarą
                              > niż bolszewików, pederastów czy satanistów podnoszących rekę na
                              > Krzyż? Szczerze mówiąc właśnie takiej odpowiedzi Leniaka się
                              > spodziewałem.

                              Nie, Żydzie. Was powinno się traktować jak wszystkich - po chrześcijańsku: z
                              szacunkiem i wyrozumieniem.
                              • empi Re: Empi się upomina 20.11.09, 08:29
                                Tajnosie, jesteś taki oblatany :). Dowiedz się czegoś bliżej o
                                Bronku Wildsteinie. Elan stawia go za wzór ideowy. Czy to prawda, że
                                jego ojciec to jeszcze przedwojenny komunista a sam Bronek to mason,
                                członek różnych lóż wolnomularskich, zarówno polskich jak i np.
                                francuskich ?
                                pzdr.
                                • tajnos.agentos Re: Empi się upomina 20.11.09, 08:38
                                  Wali mnie to. My, Polacy bliźnim w gacie nie zaglądamy, choćby to byli nawet
                                  nasi starsi bracia w wierze. Niech sobie masuje co chce, choćby nawet po
                                  francusku, byle mojej baby z rozpędu nie wymasował. A komuniści też ludzie,
                                  którzy nie dzielą się na tych zza Buga i resztę, tylko prosto: na mądrych i
                                  głupich.:P
                                  • empi Re: Empi się upomina 20.11.09, 08:45
                                    Mnie to też nie przeszkadza, młody był itd. Porządni komuniści też
                                    się zdarzali :). Gorzej już z elementem antysemickim,
                                    bo to choroba, nie poglądy.
                                    pzdr.
                                    • tajnos.agentos Re: Empi się upomina 20.11.09, 08:55
                                      empi napisał:

                                      > Gorzej już z elementem antysemickim,
                                      > bo to choroba, nie poglądy.

                                      Oj, co prawda - to prawda. Musi to paskudnik...:)
                                • Gość: Ursus Niby nie moja sprawa, ale... IP: *.static.vip-net.pl 20.11.09, 10:01
                                  ...jeżeli "elan" ceni B.Wildsteina, N. Filkensteina, a być może M. Hemara, R.
                                  Brandstaettera itd. to... nie jest antysemitą.
                                  Tak więc może zechciałbyś "zejść" z niego i skierować nieco więcej swojej
                                  energii w kierunku tajnosa, który wielokrotnie, nie będąc w stanie, ze względu
                                  na znikomy potencjał intelektualny, wdać się w merytoryczną polemikę, używa
                                  określenia "żyd" jako obelgi w stosunku do adwersarza.
                                  Warto też zastanowić się nad własną postawą:
                                  Czy to prawda, że jego ojciec to jeszcze przedwojenny komunista
                                  Ajajaj... A zwykle tacy "tolerancyjni" jesteśmy... i "otwarci"... i
                                  "europejscy"... A tu wypominamy synowi grzechy ojca... I to synowi, który
                                  zdecydowanie nie poszedł drogą ojca...
                                  oj nieładnie, nieładnie :)
                                  a sam Bronek to mason, członek różnych lóż wolnomularskich, zarówno polskich
                                  jak i np. francuskich ?

                                  Jesteś z B. Wildsteinem na "Ty"...? Czy może masz na myśli zmarłego tragicznie
                                  "drogiego Bronisława"...? Tyle, że jeżeli chodzi o B. Wildsteina to przeszłość.
                                  A co było a nie jest, nie pisze się w rejestr, nieprawdaż..?
                                  Pozdrawiam.


                                  • tajnos.agentos Re: Niby nie moja sprawa, ale... 20.11.09, 10:46
                                    Gość portalu: Ursus napisał(a):

                                    > Tak więc może zechciałbyś "zejść" z niego i skierować nieco więcej swojej
                                    > energii w kierunku tajnosa,

                                    Nawzajem, panie Ursus. Waszą tfurczością na tym forum nie daje pan dowodu
                                    posiadania szerokich horyzontów myślowych. Daje pan za to dowód wyjątkowego
                                    zacietrzewienia, fanatyzmu oraz umysłowej ciasnoty.

                                    > używa
                                    > określenia "żyd" jako obelgi w stosunku do adwersarza.

                                    A jakich określeń ma używać? Może ulubionych przez elanobawełnę określeń
                                    "parch", "pejsaty", "gudłaj"?...

                                    > Jesteś z B. Wildsteinem na "Ty"...? Czy może masz na myśli zmarłego tragicznie
                                    > "drogiego Bronisława"...?

                                    W necie wszyscy są na Ty, a jak się nie podoba - to "wypad".:P

                                    Tyle, że jeżeli chodzi o B. Wildsteina to przeszłość.
                                    > A co było a nie jest, nie pisze się w rejestr, nieprawdaż..?
                                    > Pozdrawiam.

                                    Coś takiego... Rozumiem, że jak któryś się nawrócił na "jedynie słuszne
                                    wartości", można mu to i owo puścić w niepamięć, a jak z uporem maniaka wciąż
                                    pozostaje na boku i jeszcze ośmiela się mieć własne zdanie i kontestować
                                    "świętości" - wtedy jest Żydem, pedałem i bolszewikiem. Dobrze zrozumiałem?:DDD
                                    Tyż pozdrawiam
                                • joannabarska Nie znosze Wildsteina,empi,ale... 20.11.09, 11:35
                                  Twoje pytanie,empi,dyskwalifikuje Cie jako opiekuna forum Lublin.Mam
                                  jedynie nadzieje,że sobie zartujesz, chociaz...
                                  • wampir-wampir Re: Nie znosze Wildsteina,empi,ale... 20.11.09, 12:27
                                    No jasne, że żartował. Ale ja odpowiem serio. Ojciec Bronka
                                    faktycznie był komunistą, lekarzem. Pracował w Przemyślu jako szef
                                    tamtejszego szpitala wojskowego, a młody Bronek chodził z moją
                                    ciotką do jednej klasy. Pracował aż do 68, kiedy to zdegradowany
                                    jako Żyd odszedł na przymusową emeryturę i wyjechał z Bronkiem do
                                    Krakowa i chyba zmienił poglądy. To bardzo dobry lekarz był. Starsi
                                    mieszkańcy miasta do dziś go wspominają z łezką w oku.
                                    • empi Re: Nie znosze Wildsteina,empi,ale... 20.11.09, 12:42
                                      Widzisz wampirku, ja to wszystko wiem. Mało, szanuję jego życiorys,
                                      przeszłość, wszelkie zasługi. Nie odmawiam mu prawa do uznawania go
                                      za patriotę. Jest większym niż inni którzy głośno o sobie tak
                                      prawią. Nie jest i nie był koniunkturalistą. To ideowiec. Kiedyś
                                      miałem przyjemność z nim dyskutować (któtko, szkoda), wywarł na mnie
                                      wielkie wrażenie. Z tych powodów szanuję go, co jednocześnie nie
                                      zobowiązuje mnie do podzielania jego poglądów. Wiem także, że on nie
                                      zgadzając się ze mną szanuje moje. Dlatego oburza mnie gdy wszelkie
                                      robactwo w swojej nienawiści podpiera się jego autorytetem.
                                      pzdr.
                            • pogarda Re: Empi się upomina 20.11.09, 22:37
                              Bym nie pisal ale znowu nie wytrzymalem :)
                              Do Przemka: W koncu mowisz z glowa! Wnioskuje ze zamast trafic na wiec Ligi Polskich Rodzin zabladziles na spotkanie Lambdy :D
                              U mnie podobnie z tym, ze zupelnie na odwrot: ja bym zgolil wszystkie brody, zdjal reczniki i krzyze, bo urzedy/szkoly/instytucje to nie miejsce na propagowanie idei religijnych.
                              Do Tajonsa: shhhh ;D
                              Do Elana:
                              Gdybys przynajmniej ogladal serwisy informacyjne wiedzalbys, ze Zydzi nie protestuja przeciwko krzyzom samym w sobie ale "jedynym symbolom wybitnie exponowanym - krzyzom w miejscu exterminacji wielu ludzi roznego wyznania w tym w znakomitej wiekszosci semitow". Czuje sie ambiwalentnie, jako ze popieram twoj punkt widzenia, w mysl poznaj umiar mocium panie!
                              Prawa wiekszosci w tym kraju zostaly wypaczone - zamiast katolickiej rozglosni mamy sekte wyznawcow ks. Prydzyka z tuba, ktora nawet KRRiT bois sie ruszyc, mimo ze narusza prawo z kazdym MTS'em i wiem to z autopsji na nic sie zdaja wszelkie protesty innych rozglosni.
                              Co do praw mniejszosci.... Hmm mieszkam i pracuje w mediach Wielkiej Brytanii i nie raz podnoszono tutaj problem palenia - przez zakaz palenia w pubach chronimy mniejszosc, jako ze wiekszosc bywalcow pub'ow pali (78%) - to wszystko kwestia Politycznej Poprawnosci.
                              Mamy w Polsce 90% katulikow - powiesimy krzyze i nie waz sie masonie, bolszewiku jeden z drugim podniesc glos, ze w instytucjach publicznych kzyrze nie powinny wisiec!
                              Chcialoby sie zacytowac: Jestem Laska.. z Polski!
                              W ramach tejze rzeczonej poprawnosci brniemy z tasma na ustach w opary absurdu, ktoremu na imie Symbole Religijne
      • Gość: Ursus Re: Arcybiskup Życiński broni krzyży IP: *.static.vip-net.pl 20.11.09, 12:27
        I tak oto w mgnieniu oka wyszly wszelkie polactwa gleboko chowane w
        butach wysciulanych sloma
        .
        Miód, poezja... Co za błyskotliwość... A jaka kultura osobista... I skromność...
        zasciankowe parafianswo
        jaka "tolerancja"...
        Jesli juz decydujemy sie na umieszczanie symboli religijnych powinnismy za
        jednym zamachem umiescic obok polksiezyc czy gwiazde dawida

        jakie "oryginalne" i "ekumeniczne"... No po prostu urocze..!
        fakt, ze sam jestem katolikiem
        :)))) tom się uśmiał...
        Pozostaje mi tylko (...) tuszyc, ze ciemnota i zabobon ktoregos dnia ustapia
        miejsca swiatlosci i zrozumieniu.

        No, czysta poezja normalnie...:)))
        Poproszę więcej takich. Może jakiś zbiorek: Dzieła zebrane
        Nobel ani chybi!:)
        Pozdrawiam.
        • tajnos.agentos Re: Arcybiskup Życiński broni krzyży 20.11.09, 13:58
          Bardzo rozsądne stwierdzenia... A przez kogo i w jakim kontekście zostały
          rzucone - bo nie widzę, czy może obywatel nie widzi potrzeby tego wskazywać?
          Rozumiem - ten niewzruszony pion moralny w połączeniu z poczuciem wyższości,
          mentorskim zboczeniem oraz absolutnym przekonaniem o posiadaniu Jedynie
          Słusznych poglądów...:DDD
        • pogarda Re: Arcybiskup Życiński broni krzyży 20.11.09, 22:47
          Drugi Ursusie
          Dziekuje za slowa uznania, wychodzi na to, ze potrafie trafic w serca nie tylko
          "wyksztalciuchow" ale rowniez pozostalej czesci naszego Zdrowego Poslkiego
          Organizmu.
          Co do poezji to nie miarkuje, raczej staram sie proza, ale skoro kolega znalazl
          w moim tekscie walory liryki, czy chociazby rymy czuje sie zaszczycony. Nie co
          dzien czlowiek dowiaduje sie, ze jego proza posiada oba tam gdzie kompletnie nie
          ma obu :D Taki ze mnie polski Andy Warchol na obczyznie (prosze nie czepiac sie
          nazwiska - to juz przerabialem z przemkiem i stylu nie zmienie).
          Co do Nobla wolne zarty - tam ludzie wiedza co to sarkazm ;D

          Nemo Mortalium Omnibus Horis Sapit.
          "Obecnie wszystkie stoimy twardo i pewnie na gruncie umożliwiającym nam
          niedopuszczenie do zarazy, której na imię mężczyzna, i na którą jesteśmy
          wszystkie uodpornione."
          • Gość: ? Re: Arcybiskup Życiński broni krzyży IP: *.szczecin.mm.pl 20.11.09, 23:18
            Abp Ż. lubi chłopców? Ma taki mily głosik
            • Gość: joaśka Re: Arcybiskup Życiński broni krzyży IP: *.lublin.mm.pl 21.11.09, 16:57
              www.tvn24.pl/4,251,8,7530154,0,0,forum.html Dyskusje bywaja
              bardziej ciekawe...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka