Dodaj do ulubionych

Policjant pirat z radiowozu zostanie jednak uka...

03.12.09, 00:09
Ja chętnie pozeznaje, tylko gdzie to było i o ktorej:)
Obserwuj wątek
    • Gość: miau Re: Policjant pirat z radiowozu zostanie jednak u IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.09, 00:44
      To doprawdy ciekawy sposób tworzenia artykułów z d... wziętych. "Dziennikarzyna"
      bo inaczej tego Pana piszącego te notatki trudno nazwać, najpierw tworzy
      pseudo-artykuł na podstawie tego, że gdzieś na necie przeczytał, że pewna osoba
      podpisująca się nickiem doniosła, że w Lublinie policjanci popełnili wykroczenie
      drogowe(ciekawym faktem jest to, że w tym artykule i poprzednim podaje inne
      nazwy nicków swojego źródła: w pierwszym artykule jest to "qqubek" natomiast
      teraz okazuje się, że jest to "qqbek").

      Może zatem zanim szanowny pan "dziennikarzyna" spłodzi kolejny sensacyjny
      artykuł, najpierw spotka się tête à tête ze swoim "źródłem" lub chociaż
      telefonicznie porozmawia, i wtedy się bierze za pisanie artykułów. Bo na razie
      wychodzi na jaw jedynie brak profesjonalizmu... Ja oczywiście nie zabraniam
      prowadzić śledztwa dziennikarskiego na temat tego rzekomego wykroczenia, zwracam
      tylko uwagę że warto najpierw co nieco dowiedzieć się na ten temat, a nie pisać
      pseudo-artykuły o zdarzeniach opisanych przez internautę, i wysuwać pochopnych
      wniosków. Dopiero gdy szanowny Pan już będzie miał jakieś "twardsze" podstawy,
      to wtedy zamieścić te informacje na portalu...

      Widać zawód dziennikarza stracił swą dawną renomę i prestiż, teraz przyjmują tam
      każdego, kto potrafi mniej więcej składnie napisać dwa trzy zdania... Przykładem
      są te dwa artykuły, w których autor snuje wnioski na podstawie przeczytanego
      gdzieś na necie wpisu pewnego internauty...

      Pozdrawiam i życzę lubelskiemu oddziałowi gazety, lepszego doboru pracowników...
      • Gość: poster Re: Policjant pirat z radiowozu zostanie jednak u IP: 91.123.170.* 03.12.09, 01:16
        ...panie posterunkowy. Jeśli pan "imputuje" (przepraszam za obce słownictwo-
        podobno już niektórzy rozumieją- a wierzę, że tak jest...), że zdarzenia "nie
        było" - to pewnie żaden kierowca nie będzie IDIOTĄ by się zgłosić. "Oczywiście,
        takie fakty nie miały miejsca". Nie było również "nieoznakownych" samochodów.
        Szkoda, że nie byłem "naocznym" świadkiem w tym wypadku. Trochę miałbym do
        powiedzenia w innych.
        • Gość: pingwin Re: Policjant pirat z radiowozu zostanie jednak u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.09, 08:23
          Patrząc na styl twojej wiadomości drogi "poster" mam wielki apel do
          ciebie. Nie odstawiaj prztyjacielu, nie dostawiaj tych leków które
          ostatnio przypisał Ci psychatra. Zrób to dla dobra społeczeństwa.
          • Gość: rafal Re: Policjant pirat z radiowozu zostanie jednak u IP: *.nplay.net.pl 03.12.09, 13:13
            To raczej styl twojej odpowiedzi sugeruje bliższe związki z psychiatrą
            (policyjnym?:P) ...
      • Gość: janosik Re: Policjant pirat z radiowozu zostanie jednak u IP: *.lublin.mm.pl 03.12.09, 12:09
        Coś mi się wydaje, że albo jestes policjantem albo masz rodzine w policji bo tez
        nie wiedząc do końca wszystkiego zaprate idziesz z odsieczą. Nie od dziś
        wiadomo, że łamane są przepisy prawa ruchu drogowego przez radiowozy policji.
        Jedne wykroczenia są mniej poważne inne bardziej. Myślę, że to dobry pomysł aby
        wyłapać policjantów którzy swoją nierozwagą szargają dobre imię policji.
        Pozdrawiam i życzę lepszego dobierania funkcjonariuszy.
    • hlk19722 Policjant pirat z radiowozu zostanie jednak uka... 03.12.09, 09:45
      poster zmień lekarza,ten cię oszukuje !!!
    • hlk19722 Policjant pirat z radiowozu zostanie jednak uka... 03.12.09, 09:50
      Jeszcze jedno, czy autor tego pseudoartukułu ma prawo jazdy? Jak się
      wymija samochód jadący w tym samym kierunku? Patałachu !!! Można go
      wyprzedzić, jak sie porusza w tym samym kierunku lub ominąć, jeżeli
      stoi,niedouczona istoto.
      • Gość: andrew Re: Policjant pirat z radiowozu zostanie jednak u IP: 89.167.24.* 03.12.09, 10:02
        Co się dziwisz? Toż to uczeń słynnego mistrza, znanego kadrowca i wroga Policji,
        Jacka B. Każdą głupotę napisze, byleby dokopać, opluć i ukarać za ... wpis na
        forum!!?
      • Gość: kuba Re: Policjant pirat z radiowozu zostanie jednak u IP: 195.117.192.* 03.12.09, 10:03
        Ja tak może nieco nie na temat, uwzględniając, o czym dyskusja tutaj
        się toczy, ale na to nikt dotąd nie zwrócił tutaj uwagi... Fragment
        ostatniego zdania artykułu brzmi: "w Lublinie jest 40 radiowozów
        marki KIA". Gdzie one są, bo na pewno nie na ulicach miasta -
        spotkać radiowóz w Lublinie to szczęście porównywalne ze spotkaniem
        kominiarza :) A jeśli 39 KIA-ów stoi w policyjnych garażach lub na
        policyjnych parkingach, to rzecznikowi Wójtowiczowi nie sprawi chyba
        większego kłopotu ustalenie, który to, czterdziesty, szalał po al.
        Racławickich? No chyba że pan rzecznik po latach siedzenia za
        biurkiem odwykł już od policyjnego węszenia, na co się kiedyś
        zdecydował idąc do tej roboty.
        • zigzaur Re: Policjant pirat z radiowozu zostanie jednak u 03.12.09, 12:44
          Pewnie kursują na trasach:
          - McDonald's - urząd wojewódzki
          - kfc - komenda wojewódzka
          - subway - kuria
      • tajnos.agentos Re: Policjant pirat z radiowozu zostanie jednak u 03.12.09, 11:24
        Czy psiarnia wypowiadająca się w tym wątku umie czytać, posiada prawa jazdy i w
        choć minimalnym stopniu orientuje się w przepisach, które podobno ma egzekwować?
        Z opisu wynika chyba wyraźnie, że pojazd stał, a więc nie mogło tu być
        mowy ani o wymijaniu ani o wyprzedzaniu. Było to ominięcie pojazdu
        zatrzymanego przed przejściem dla pieszych oraz nieudzielenie
        pierwszeństwa
        znajdującym się na przejściu pieszym. Ile za to w taryfikatorze?
        • Gość: kierowiec Re: Policjant pirat z radiowozu zostanie jednak u IP: 217.98.79.* 03.12.09, 20:49
          Ignorancja z jaka policja pochodzi do przepisow ruchu drogowego czasem
          przechodzi ludzkie pojecie. Moze przytocze 2 krotkie historie
          1. Pare miesiecy temu spotkalem radiowoz idealnie zaparkowany na przystanku
          komunikacji publicznej. Panowie wypisywali mandat za wjechanie mimo znaku "zakaz
          wjazdu". Na moje pytanie czy nie zatrzymali sie zbyt blisko przystanku padla
          standardwa odpowiedz "Ale my kontrolujemy". OK. Kontrolujcie. Ale dlaczego przy
          okazji lamiecie przepisy. Gdy zacytowalem panom policjantom ust. 2 art 53 ustawy
          z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym ( dla zainteresowanych:
          ww ustawa)
          i zapytalem dlaczego sygnal swietlny jest wylaczony padla odpowiedz: "To mamy
          stac an kogucie?"

          2 historia: przebieg bardzo podobny z ta roznica ze niestety to mi pisali
          mandat. Zatrzymanie zbyt blisko skrzyzowania Grzecznie dalem dokumenty. Pani
          policjantka poszla pisac. Ja w tym czasie cofnalem w miejsce dozwolone. Co
          zrobil kierowca radiowozu? Otoz stanal dokladnie w tym miejscu gdzie ja stalem
          pol minuty wczesniej i stwarzalem ogromne zagrozenie. Na pytanie dlaczego lamia
          przepisy padla znana juz odpowiedz "Bo kontrolujemy". Spisalem tylko imie,
          nazwisko, numer słuzbowy i o wiecej juz nie pytalem.


          Pracuje jako kierowca i nadwyraz czesto mam do czynienia z nieprzygotowanymi
          merytorycznie funkcjonariuszami. Pare razy od nieslusznie wystawonego mandatu
          uatowala mnie znajomosc kodeksu drogowego i ustawy o transporcie. Zazwyczaj
          prewencja na stwierdzenie "Pisz Pan wniosek do sadu" odpuszczaja. ja rozumie ze
          przyjemniej jest kontrolowac kierowców niz uganiac sie za chuliganami ale moze
          warto wczesniej choc raz przeczytac (ze zrozumieniem) przepisy.
          • Gość: f Re: Policjant pirat z radiowozu zostanie jednak u IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 04.12.09, 06:54
            następny świętojebliwy...
            • tajnos.agentos Re: Policjant pirat z radiowozu zostanie jednak u 04.12.09, 08:12
              Następny pies broni kolesi. Szok, że okazało się że policaja też obowiązuje prawo?
    • daszek.fistaszek Zastanówmy się.... 04.12.09, 00:37
      Wyminął czy ominął???
      Bo to kwestie zasadnicze.
      Kwestie mające zasadnicze znaczenie, nie po raz pierwszy są pomijane przez
      gazetę. Ważne żeby było sensacyjnie i tłumek się podniecał jaka ta policja nie
      przepisowa.
      • qqbek Re: Zastanówmy się.... 04.12.09, 07:54
        [b]daszek.fistaszek napisał:

        > Wyminął czy ominął???

        OMINĄŁ.
        Powoli mam dość, tej burzy w szklance wody, którą wywołałem:/ Dzwonię
        za dłuższą chwilkę do p.Wójtowicza (jak tylko dotrę z domu do pracy).
        • tajnos.agentos Re: Zastanówmy się.... 04.12.09, 08:14
          Ty wywołałeś??? Chyba raczej pismak, któremu zabrakło tak zwanych "ciekawych
          tematów", więc rozdmuchał jedną z wielu forumowych spraw...
          • qqbek Re: Zastanówmy się.... 04.12.09, 08:30
            tajnos.agentos napisał:

            > Ty wywołałeś??? Chyba raczej pismak, któremu zabrakło tak zwanych "ciekawych
            > tematów", więc rozdmuchał jedną z wielu forumowych spraw...

            Mniejsza. Napisałem do "Gazety", zero odpowiedzi. Dzwonię do pana Wójtowicza
            właśnie. A co mi tam. Bardziej zniesmaczony jestem nagonką "Gazety" na chwilę
            obecną, niż tym, czego świadkiem byłem w poniedziałek.
            • tajnos.agentos Re: Zastanówmy się.... 04.12.09, 10:19
              ...I co, dodzwoniłeś się?:)
              • qqbek Re: Zastanówmy się.... 04.12.09, 10:52
                tajnos.agentos napisał:

                > ...I co, dodzwoniłeś się?:)

                Dodzwoniłem. Umówiłem się na spotkanie z p.Wójtowiczem dziś po południu.
                • Gość: olo Re: Zastanówmy się.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.09, 14:32
                  wyglada na to, ze gazecie nie w smak, ze policja wyjasnia sprawe chociaz, biorac
                  pod uwage zrodlo (forum) moglaby to olac, bo nic nie pisza na pierwszej stronie
                  na ten temat
                  • qqbek Re: Zastanówmy się.... 04.12.09, 15:20
                    Gość portalu: olo napisał(a):

                    > wyglada na to, ze gazecie nie w smak, ze policja wyjasnia sprawe chociaz, biora
                    > c
                    > pod uwage zrodlo (forum) moglaby to olac, bo nic nie pisza na pierwszej stronie
                    > na ten temat

                    Najwyraźniej :)
                    Gazeta zwlekała z kontaktem z moją osobą do wczorajszego wieczoru. Dziś, w
                    rozmowie telefonicznej z jednym z redaktorów miałem Gazecie do przekazania
                    jedynie to, że już umówiłem się na spotkanie z panem Januszem Wójtowiczem
                    (zadzwoniono do mnie po godzinie 10, ja, zgodnie z tym, co wcześniej obiecałem,
                    z samego rana zaś skontaktowałem się z p. Wójtowiczem).

                    Spotkałem się dziś z Panem Wójtowiczem, złożyłem też oficjalne zawiadomienie o
                    popełnieniu wykroczenia. To tyle z mojej strony, jeżeli chodzi o ten temat.

                    Jeżeli "Gazeta" ma zamiar wyżywać się na Policji, to droga wolna, ale bez mojego
                    w tym udziału.
                    • Gość: maro Re: Zastanówmy się.... IP: *.vlan367.corcoran.lubman.net.pl 04.12.09, 15:30
                      qqbek,szacun:))
    • qqbek A jednak nie zostanie ukarany... 12.01.10, 12:54
      Wznawiam martwy wątek.
      W Sylwestra zeznawała moja narzeczona, opowiedziała panom policjantom, co i jak.
      Dzisiaj dostałem z KMP pismo stwierdzające:
      "Na podstawie [podstawa prawna] zawiadamiam, że przeprowadzone czynności
      wyjaśniające nie dostarczyły podstaw do skierowania wniosku o ukaranie do Sądu
      Rejonowego w sprawie
      nieustąpienia w dn. 30.11.2009 ok. godz. 14.00. przez nieustalonego
      funkcjonariusza Policji kierującego radiowozem oznakowanym m-ki Kia
      pierwszeństwa pieszym na przejściu dla pieszych przy Al.Racławickich w Lublinie

      przeciwko: ------
      • tajnos.agentos Re: A jednak nie zostanie ukarany... 12.01.10, 12:58
        Zawsze możesz się odwołać... Odwołasz się?;)
        • qqbek Re: A jednak nie zostanie ukarany... 12.01.10, 13:22
          tajnos.agentos napisał:

          > Zawsze możesz się odwołać... Odwołasz się?;)

          Po co?
          Żeby za 1,5 miesiąca takie samo pismo dostać?

          To im powinno zależeć na wizerunku... a nie mi na ichnim.
          • empi Re: A jednak nie zostanie ukarany... 12.01.10, 13:26
            działania policji w takich przypadkach przypominają pieska który
            próbuje złapać swój ogon, wiele hałasu, kręcenie się w kółko i
            zawsze bez szans na sukces. :)
            pzdr.
            • qqbek Re: A jednak nie zostanie ukarany... 12.01.10, 13:29
              empi napisał:

              > działania policji w takich przypadkach przypominają pieska który
              > próbuje złapać swój ogon, wiele hałasu, kręcenie się w kółko i
              > zawsze bez szans na sukces. :)
              > pzdr.

              Tym razem zdawało się, że podchodzą poważnie.
              P.policjant przesłuchujący dwa tygodnie temu moją narzeczoną stwierdził, że już
              przejrzeli nagrania z okolicznych kamer i z dużą dozą prawdopodobieństwa będą w
              stanie ustalić kierującego radiowozem.
              Jak widać wszystko to pic na wodę, fotomontaż.
              • empi Re: A jednak nie zostanie ukarany... 12.01.10, 13:35
                > P.policjant przesłuchujący dwa tygodnie temu moją narzeczoną
                > stwierdził, że już przejrzeli nagrania z okolicznych kamer i z
                > dużą dozą prawdopodobieństwa będą w stanie ustalić kierującego
                > radiowozem.

                i mówił prawdę ten policjant. Piesek też widzi ogon lecz chwycić go
                nie może. :)
                pzdr.
                • qqbek Re: A jednak nie zostanie ukarany... 12.01.10, 14:17
                  empi napisał:

                  > i mówił prawdę ten policjant. Piesek też widzi ogon lecz chwycić go
                  > nie może. :)
                  > pzdr.

                  Ech, znam jednego golden retriever-a, który był za młodu w stanie dokonać tej
                  sztuki.
                  Toteż łudziłem się, że Policji także się uda ;)
                  Pozdrawiam.
            • Gość: bosman empi..... IP: *.centertel.pl 13.01.10, 11:33
              działania policji w tej sprawie przypominają mi bardziej zachowania moje
              suczki(niestety, jest już w psim raju) która leżąc na kanapie lubiła walnąć
              sobie bąka. Następnie z niewinną miną obwąchiwała zad, po czym rozglądała się,
              sprawdzając jakie wrażenie zrobiła na obecnych i dalej leżała niewzruszona.
              Nie wypowiadałem się w tym wątku ale przewidywałem taki finał. Amen.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka