Dodaj do ulubionych

Antykomunizm w lubelskiej podstawówce

19.02.10, 16:43
W połowie lat siedemdziesiątych, a więc w początkowym okresie gierkowskiego kryzysu i niedoborów podstawowych artykułów żywnościowych w jednej z lubelskich podstawówek dzieci recytowały taki wierszyk: "Nie ma wędliny, mięsa, mleka, serka, wymieniamy Gierka, raz, dwa trzy, sekretarzem będziesz ty!". Wierszyk zachował się w informacji komendanta wojewódzkiego MO (!) płk. Zenona Trzcińskiego dla I sekretarza KW PZPR R. Wójcika na temat opinii i poglądów w społeczeństwie. Taki humorystyczny przyczynek do dziejów walki społeczeństwa Lublina z komuchami. Nie ma wędliny, mięsa, mleka, serka... hi hi hi :)))
Obserwuj wątek
    • Gość: O.har Re: Antykomunizm w lubelskiej podstawówce IP: 212.106.22.* 19.02.10, 16:56
      Podam jeszcze źródło: "M. Choma - Jusińska, Środowiska opozycyjne w Lubelszczyźnie 1975 - 1980, Instytut Pamięci Narodowej, Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, Warszawa - Lublin 2009, s. 21.
      • zubelz Re: Antykomunizm w lubelskiej podstawówce 19.02.10, 17:10
        Gość portalu: O.har napisał(a):

        > Podam jeszcze źródło: "M. Choma - Jusińska, Środowiska opozycyjne w Lubelszczyź
        > nie 1975 - 1980, Instytut Pamięci Narodowej, Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko
        > Narodowi Polskiemu, Warszawa - Lublin 2009, s. 21.
        Wyrosło nam nowe pokolenie ZBOWIDOWCÓW.
      • qqbek Chcesz cukierka? 19.02.10, 17:26
        Idź do Gierka.
        On ci da - kopa w d..ę i "papa"
        • o.har Re: Chcesz cukierka? 19.02.10, 17:37
          Skoro o gierku mowa: gierek o jaruzelu
    • przemyslaw-leniak mamy luty 2010 tak dla przypomnienia 19.02.10, 17:40
      za jakie grzechy mamy ciagle siedzieć w latach 70
      ktoś mi powie?
      problemów jest kuźwa za mało?
      nudzimy się?
      no do cholery!
      • o.har Re: mamy luty 2010 tak dla przypomnienia 19.02.10, 17:45
        > za jakie grzechy mamy ciagle siedzieć w latach 70

        Czyli "patrzmy w przyszłość, a nie w przeszłość". Skąd ja to znam...
        • przemyslaw-leniak oczywiście z archiwum IPN 19.02.10, 17:51
          skad innad mógłbyś to znać?
          • o.har Re: oczywiście z archiwum IPN 19.02.10, 18:15
            > skad innad mógłbyś to znać?

            Wroga ideologicznego należy zwalczać, dlatego kiedy IPN mówi prawdę, to tym gorzej dla prawdy :)
            • mikesz6 Re: oczywiście z archiwum IPN 19.02.10, 19:06
              Kiedyś funkcjonowało powiedzenie "Prawdą czasu, prawda ekranu",czyli
              rzeczywistość sobie ,a sztuka filmowa sobie, a dzisiaj jak najbardziej na
              miejscu może byc taka dosyć swobodna przeróbka tamtej PRL-owskiej
              myśli,czyli,"Prawda czasu,prawda IPN-u". Nie da się ukryć,ze kwerenda dawnych
              akt przynosi różne smakowite smaczki,ale są to tylko smaczki, a twórczość
              kabaretowa dzisiejszych czasów będzie na pewno opisana kiedyś przez wytrawnych
              historyków w niejednej rozprawie doktorskiej, a i tak znajdą się głosy,ze nie
              całkiem oddaje koloryt naszych czasów.Chociaż ten śmiech czasami jest naprawdę
              dosyć gorzki.Bo kiedyś wiadomo ruskie,komuniści, a dzisiaj sami Polacy sobie
              piszą kabaretowe scenki.Chociaż zdarzają się i inne poważniejsze formy literackie.
            • tajnos.agentos Re: oczywiście z archiwum IPN 19.02.10, 21:26
              Uczysz się do klasówki z historii? Ucz się, masz tu jeszcze jedną
              historyjkę: jak za Gierka chodziłem do podstawówki, to jednego dnia
              jeden koleś się spóźnił i miał na nodze kajdanki. Na jednej nodze -
              bo drugą udało mu się wyjąć i przyszedł. Wszyscy zapałali nadzieją,
              że będzie sensacja, bo koleś był synem milicjanta, a milicjanci -
              jak to komunistyczni oprawcy, znęcali się przecież także a nawet
              szczególnie nad własnymi rodzinami, ale niestety! Po drobiazgowym
              dochodzeniu, przeprowadzonym przez wychowawczynię okazało się, że
              jak koleś spał, to brat zrobił mu kawał. Wprawdzie podobno obaj
              dostali wpierdziel za głupie pomysły, bo wychowawczyni okazała się
              świnią i kapusiem i o wszystkim poinformowała rodziców, ale
              kumpatantami chyba jednak nie zostali - choć w sumie, to kto ich tam
              wie...:PPP
              • Gość: JB Ale rewelacja! IP: *.lublin.mm.pl 19.02.10, 21:49
                Wierszyk byl znany powszechnie i teraz jakis noworodek robi z tego
                wielkie hallo!
                • tajnos.agentos Re: Ale rewelacja! 19.02.10, 21:54
                  Cóż, Naród potrzebuje legend, mitów, męczenników oraz bohaterów na
                  własną miarę. Czrgo chcić od pokolenia ukształtowanego przez "Fakt",
                  telewizyjne seriale, Dodę, Mandarynę i Jolę Rutowicz...:)
                  • Gość: JB Re: Ale rewelacja! IP: *.lublin.mm.pl 19.02.10, 21:59
                    Prawda.Nie mozna wymagac za wiele od parametium caudatum...
                    • o.har Re: Ale rewelacja! 19.02.10, 22:03
                      > parametium caudatum

                      To chyba po rosyjsku, bo po łacinie jest "paramecium caudatum" :)
                      • joannabarska Re: Ale rewelacja! 19.02.10, 22:21
                        oharze,po ponad 60 latach od matury mam znakomitĄ,jak
                        widzisz,pamięc. Nie czerpiaj sie literki,bo i palce przy klikaniu
                        nie te,co kiedys...A zlosliwosc zachowaj dla rownolatkow.
                • o.har Re: Ale rewelacja! 19.02.10, 22:00
                  A pamiętacie, Barsko, jak Polacy odczytywali skrót PZPR? Przypomnę wam: Płatni Zdrajcy Pachołki Rosji.

                  Dla uprzyjemnienia wieczoru opowiem wam jeszcze dowcip z epoki:
                  Pytanie:
                  jak wygląda Urban od góry?
                  Odpowiedź:
                  Jak maluch z otwartymi drzwiami :))))
                  • jola.iza1 Re: Ale rewelacja! 19.02.10, 22:05
                    A tak konkretnie??
                    O co biega, skąd ta frustracja, kto nie dał??
                    I jeszcze w sprawie opowiadania opowiadania dowcipów- nie ucz ojca dzieci
                    robić, sam se zrób.
                  • tajnos.agentos Re: Ale rewelacja! 19.02.10, 22:11
                    A słyszałeś o tym wypadku na Trasie Łazienkowskiej? Podobno Urban i
                    Glemp mieli obcierkę uszami.
                  • joannabarska Re: Ale rewelacja! 19.02.10, 22:23
                    Nie Polacy tak odczytywali,ale Moczulski, ktory znalazl sie potem na
                    liscie agentow. No ale to mam mu za plus (hihi)! Twoje dowcipy
                    glupie. I kropka.
    • tajnos.agentos Re: Antykomunizm w lubelskiej podstawówce 19.02.10, 23:07
      Jak za Gierka chodziłem do podstawówki, to któregoś dnia w czasie
      lekcji za oknami rozległ się wybuch. Wszyscy, z nadzieją że wreszcie
      się zaczęło (a były to czasy Pancernych i Klossa) rzuciliśmy się do
      okien, ale na szkolnym boisku widać już było tylko wielki kłąb
      jasnego dymu. Afera wybuchła dopiero po kilku dniach, gdy do szkoły
      przyszli oburzeni na traktowanie polskich dzieci przez komunistyczną
      szkołę rodzice dwóch delikwentów, którzy jak się okazało, doznali
      przy okazji drobnych poparzeń i uszkodzenia odzieży - a wiadomo jaka
      bieda wtedy była, na nowe butki oboje rodziców musiało ciężko
      pracować pół roku i jeszcze drugie pół wystać w kolejce, więc
      donosiło się butki i kubraczki po starszym rodzeństwie... Więc,
      delikwenci, nie mogąc się przecież przyznać do działalności w
      organizacji walczącej ze znienawidzonym reżimem zeznali, że to pani
      od chemii kazała im zrobić doświadczenie. Tak było! Naród miał wizję
      i się nie dawał. Nie to, co dziś - nic, tylko siedzą przed
      telewizoramii, "Plebanię" oglądają i jeszcze narzekają, że im
      mało...:P
      • Gość: Piłsudczyk Re: Antykomunizm w lubelskiej podstawówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 00:17
        Ale sie rozpisali; nawet JB wystukała swe "przemyslenia". A ja mam
        wspomnienia fajne z mego liceum:
        1). w szkole był remont i lekcje naszej klasy odbywały sie w sali
        gimnastycznej. Przyszedł przew. szkolnego ZMP-wielka szycha wtedy,
        przyszedł w czerwonym krawacie oczywiscie i gadał z zmp-owcami.
        Dzwonek-srogi profesor wchodzi (szanowany bardzo przez nas p. Prof.
        Adamczyk-matematyk i którys z dowcipnych kolegow wrzucił
        przewodniczacego do.... skrzyni - takiej do skoków no i z kolegami
        pilnowali by przez godzine ten głupek zmp-owiec nie uciekł. Był ubaw
        na "102"
        2). Byla cala awantura , gdy przew. zmp powiedział nam, że kurator
        nakazał przeniesienie krzyża, który wisiał na głownej scianie , nad
        tablicą, ponizej były portrety: Bieruta, i Kanstantina
        Rakassowskogo. No i nikt w klasie nie zgodził sie na to. Rano
        widzimy , ze krzyz wisi na bocznej scianie , to my na głowną i tak
        te "zawody trwały ze dwa tygodnie, wreszcie bardzo szanowany Pan
        Prof. Chmielewski-biolog, nasz wychowawca, poprosił by zakończyć te
        przenosiny. No i po zakonczeniu lekcji wszyscy wstawali i
        konczylismy modlitwa: "Dzieki Ci Boże za światłość tej nauki...."
        3). Podczas zajec wychow. obyw. były jakies marsze w szyku i zawsze
        ktos krzyknął: "czapki z głów" przy kościele, tym drewnianym na ul.
        Bychawskiej , teraz Kunickiego.
        I na tym m. innymi polegały nasze drobne radości za tej morderczej
        komuny.
        • Gość: Uczeń 520 Re: Antykomunizm w lubelskiej podstawówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 00:26
          A pamietacie, gdy podczas jakiejs akademii "ku czci" (chyba to
          chodziło o swieto LWP (lud. woj.polsk.) był referat prof. od NoPiSW
          co oznacza: Nauka o Polsce i swiecie wspolczesnym. I w momencie
          idiotycznego zdania o morale wojska CCCP i USA profesor
          powiedział: "w wojsku USA zołnierzom chodzi tylko o polowanie na
          dziewczyny" i wtedy madra i surowa łacinniczka, Pani Doc. z KUL-
          Janina Pliszczyńska zerwała się z krzesła, zrobiła gest: "pfuj", tak
          jakby pluła pod nogi tego politruka i.... wyszła. Oczywiście: mądry
          Dyrektor Łyszczarz nie zrobił z tego afery, a my do dziś, po 60
          latach PAMIĘTAMY.
          • tajnos.agentos Re: Antykomunizm w lubelskiej podstawówce 20.02.10, 07:42
            Pomijając sprawę, że starym mumiom mylą się style i epoki - bo nie
            piszemy o czasach Stalina i Bieruta, tylko Gierka (per analogiam, to
            tak, jakby ktoś stawiał znak równości między Ojcem Doktorem
            Malwersantem i jakimś mądrym księdzem, z tak zwanego powołania), to
            dziś także bardzo przydali by się mądrzy nauczyciele i inni
            pedagodzy, ale niestety już wymarli.
        • Gość: JB Re: Antykomunizm w lubelskiej podstawówce IP: *.lublin.mm.pl 20.02.10, 13:49
          To dzisiaj, zwolenniku Piłudskiego, masz pełna satyskacje.Nie wiem
          czy wnukowie Twoi beda ją nadal mieli, bo laicyzm w Europie rośnie w
          siłe!
      • Gość: twoj listonosz Re: Antykomunizm w lubelskiej podstawówce IP: *.76.88-79.rev.gaoland.net 20.02.10, 10:46
        Joasiu----
        • tajnos.agentos Re: Antykomunizm w lubelskiej podstawówce 20.02.10, 10:55
          Gość portalu: twoj listonosz napisał(a):

          > Joasiu----
          • Gość: twoj listonosz Re: Antykomunizm w lubelskiej podstawówce IP: *.76.88-79.rev.gaoland.net 20.02.10, 11:42
            widac ze tylko dorabianie ci pozostalo swoje dawno straciles
          • Gość: JB Re: Antykomunizm w lubelskiej podstawówce IP: *.lublin.mm.pl 20.02.10, 13:52
            tajnosie,jak zazartowales to przepraszam, ale tu czesto nie
            odroznisz zartu od mowienia na powazne.
            • tajnos.agentos Re: Antykomunizm w lubelskiej podstawówce 20.02.10, 14:58
              Nie żartowałem. W sklepach był tylko ocet, ZOMO pałowało ile wlezie
              i kogo się dało oraz nie dało, ubeki wyrywały paznokcie oraz
              strzelały w tył głowy i w ogóle czarna rozpacz... Tak było!;)
      • Gość: JB Re: Antykomunizm w lubelskiej podstawówce IP: *.lublin.mm.pl 20.02.10, 13:46
        "Tajnos", nie przesadzaj z tymi butami.Ale moze masz takie
        doswiadczenia wlasne, wiec mów o sobie.
    • andrzej.sawa Re: Antykomunizm w lubelskiej podstawówce 20.02.10, 13:52
      Po serku było - nie lubimy wujka gierka!
    • Gość: la boga Re: Antykomunizm w lubelskiej podstawówce IP: 89.167.26.* 21.02.10, 17:42
      Ostatnio kupowałem książkę w jednej z lubelskich księgarni, w
      Śródmieściu,księgarz podawał mi pozycje spod lady, ja w śmiech i mówię, że to
      prawie jak w PRL, a on mi na to:panie, ja to na kolanach wróciłbym do PRL, jeśli
      to byłoby możliwe. Ot taki dowód na to, że nie wszyscy oceniają okres Polski
      Ludowej negatywnie.
      • tajnos.agentos Re: Antykomunizm w lubelskiej podstawówce 22.02.10, 07:54
        Jeśli chodzi o mnie, to ani pozytywnie, ani negatywnie. Były rzeczy pozytywne,
        była też "ciemna strona Mocy" - jak zawsze i wszędzie. Po prostu - inne czasy i
        inna epoka, ale to już jest temat dla ludzi rozumnych oraz historyków, a nie dla
        warchołów i nawiedzonych działaczy.
    • pogarda Re: Antykomunizm w lubelskiej podstawówce 22.02.10, 16:15
      Za moich czasow mielismy inny wierszyk.
      Chcesz cukierka? Idz do Gierka!
      Gierek Glupi, to ci kupi.

      Recytowalismy ten wierszyk czesto i z zacieciem i nikt nas ne
      denuncjowal do MO. Raz tylko musialem odsiedziec dwie godziny po
      lekcjach w szkolnej swietlicy za sprawa dyrekcji. Dodam, ze powodem
      byla "dezorganizacja lekcji" a nie propagowanie tresci.
      Z tego miejsca pozdrawiam moja pania od polskiego (o ile jeszcze
      zyje), ktora z fanatyzmem lepszej sprawy wyglaszala tresci "Miron
      Bialoszewski i inne, podobne do niego polglowki takie jak Rafal
      Wojaczek powinni nauczyc sie pisac". Norwid rowniez byl dla niej
      tylko "popluczynami po prawdziwych romantykach".
      Za te tresci nigdy nie musiala siedziec w swietlicy.
      • mikesz6 Re: Antykomunizm w lubelskiej podstawówce 22.02.10, 16:57
        Bo tak po prawdzie jak tak dobrze policzyć to za Gierka tych co zajączka
        pokazywali to tak dużo nie było.W partii coś koło 3 milionów.Rodzina
        ,dzieci.Czyli tak mniej,więcej około 12 milionów.Szwagry na wsi też bardzo do
        polityki się nie garnęły.A swoje rodziny mieli.Parę milionów było takich co
        prawdopodobnie nie wiedziało w jakim kraju żyją.Chyba,że tydzień nie pili, no i
        tacy co polityką się wcale nie interesowali.Nie powiem
        Warszawa,Gdańsk,Lublin,Kraków(ale już raczej bez przesady),Rożek w Milejowie -
        to tak na dobra sprawę w dobrej knajpie by się zmieścili.No,może dwóch
        knajpach,ale z 5 kelnerów chyba by całą opozycję za Gierka obsłużyło.Oczywiście
        teraz wszyscy w tamtych latach to studzienki kanalizacyjne,czyli głębokie
        podziemie,ale to już całkiem inna historia.
        • Gość: Piłsudczyk Re: Antykomunizm w lubelskiej podstawówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 17:33
          Bredzisz facet, bredzisz. A ja miałem w stanie wojennym swoją grupę=
          zbierałem składki , przekazywałem super-uczciwemu Koledze z
          Solodarności i jestem dumny. Nie byłem internowany ale całym sercem
          byłem członkiem Solidarności. A wy wszyscy, ktorzy bredzicie o
          szwagrach , pijanych na wsiach - to bredzicie i tyle. Głupki.
          Zapytam was: a co to jest patriotyzm? Zapewne odpowiecie: podkraść
          sasiadowi kopę siana albo krowę. I to ma być wzorzec polskiego
          patriotyzmu.?
          • mikesz6 Re: Antykomunizm w lubelskiej podstawówce 22.02.10, 17:44
            Spoko,spoko.Cały czas rozmawiamy o epoce Gierka,ale jeżeli już za Gierka
            roznosiłeś ulotki solidarności toś albo jaki Wernyhora i juz wtedy wiedziałeś
            ,ze za kilka lat Jaruzel stan wojenny wprowadzi,albo miejsce konspiracyjnych
            zbiorek było w niezłej knajpie i dlatego ci się epoki poprzesuwały w czasie.Ale
            to już nie mój problem
            • Gość: JB Re: Antykomunizm w lubelskiej podstawówce IP: *.lublin.mm.pl 22.02.10, 17:49
              Wiele wpisów swiadczy o tym, ze wiedza o tak niedawnych czasach u
              niektórych jest mniejsza niz "w temacie" egipskich pidamid.
              • pogarda Re: Antykomunizm w lubelskiej podstawówce 22.02.10, 17:53
                Ja to ulotki juz pod piramidami roznosilem!
                Pozdr.
                • Gość: Lublinianin Re: Antykomunizm w lubelskiej podstawówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 18:30
                  Nie moge odszukac bardzo wrednego felietonu J. Paradowskiej
                  w "kurierze". Ten "kurier" zapewne zagarnęły jakies wykształciuchy
                  ale najęły sobie komputerowca , który tak zagmatwał "dojście" do
                  treści Kuriera, ze nie można . jak to było poprzednio , podyskutowac
                  uczciwie i mądrze. Oto nie widze J. Paradowskiej z jej dzisiejszym
                  wrednym felietonem , mieszającym głupią politykę z UCZCIWYM
                  człowiekiem-Panem Olewnikiem. Biedna rodzina, nawet nie wie , kto
                  był pochowany w grobie, gromada policjantów zamieszana w gmatwanie a
                  ona - ta Paradowska drwi sobie. WSTYD.
                  • mikesz6 Re: Antykomunizm w lubelskiej podstawówce 22.02.10, 19:14
                    A mi się przypomniała autentyczna historia ze Świdnika.Czasy jeszcze dosyć
                    odległe,czyli z epoki taniego kotleta mielonego.Droższy kotlet mielony nastał
                    wtedy kiedy cały Świdnik dowiedział się,ze w Układzie Warszawskim jesteśmy,bo
                    wcześniej to chyba myśleli,że jak w 1-majowych pochodach uczestniczą to NATO
                    popierają ,bo frekwencja była nienajgorsza.Ale wracam do historii.Przed ktorymś
                    ze zjazdów partii(chyba VII)cała świdnicka milicja(były tez posiłki z Lublina)
                    łapała psa.Pies normalny,ale na szyi ktoś mu zawiesił tabliczkę z napisem
                    "Delegat na VII Zjazdu PZPR".Pies został złapany,ale Zjazd w Warszawie
                    rozpoczęli bez niego.
                    • Gość: JB Re: Antykomunizm w lubelskiej podstawówce IP: *.lublin.mm.pl 22.02.10, 22:07
                      A dzis na "psy" (policja)napadają raz po raz wyrostki...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka