Dzisiaj mam kolejną schizę, pozdrowienia dla Maretinki, btw

. Czy chlamydię
(właśnie sobie o niej pocztałam, stąd mój dzisiejszy schiz) można wykryć na
podstawie badania krwi? W tym tygodniu już nie mam czasu iść do lekarza, w
poniedziałek dostanę okres i musiałabym czekać aż tydzień na sam wymaz, a
jestem przekonana, że siedzi to we mnie i zaraz umrę

. Czy warto dać sobie
odessać parę kropel krwi?