Dodaj do ulubionych

Burza w Chatce Żaka

23.02.10, 21:19
Moment, moment. Może i pan Pietrasiewicz jest dobry w tym co robi, ale nic mu nie ujmując, to jest jakaś parodia. Jeżeli ktoś zajmuje określone stanowisko, z określonymi kompetencjami i przełożonym nad sobą, to musi się niestety liczyć z tym, że nie zajmuje stanowiska o szczebelek wyżej. Trzeba było wygrać konkurs.

I nawet jak się ma genialne w swoim mniemaniu wizje, to okoliczności są jakie są i albo się to akceptuje i działa w możliwych granicach, albo się odchodzi i szuka innych możliwości działania a nie robi cyrki. Nie jestem w stanie tego ocenić, ale z artykułu wynika, że zarzuty wobec p. Pietrasiewcza dotyczą m.in. przekroczenia kompetencji. A ci listy otwarte "w obronie" piszą... Śmiać się z czy płakać?

No to może ja zostanę zastępcą dyrektora powiedzmy MPWiK, wykombinuje sobie jak mają iść i działać wodociągi po mojemu, będę krytykować szefa, a jak mnie w końcu wywalą z roboty, to jak rozumiem w mojej obronie będą pisane listy otwarte...? Oczywiście jeśli będę mieć tyle szczęścia i ktoś mnie nazwie akurat ubekiem? Może i pan Pietrasiewicz jest dobrym animatorem, ale ja po lekturze tego artykułu jestem zdecydowanie po stronie jego szefa.
Obserwuj wątek
    • saper_vodiczka Burza w Chatce Żaka 23.02.10, 21:29
      Jeden z autorów protestu dr Tomasz Kitliński z wydziału filozofii i socjologii podkreśla: - To ważna dla akademickiego Lublina postać. A jego performance, gdy ustawił się w hipermarkecie z tabliczką "człowiek na sprzedaż", by pokazać dehumanizację naszych czasów, uważam za jedno z ważniejszych działań artystycznych Lublina ostatnich lat.

      Hm... Wielce szanowny panie doktorze, a gdyby tak wręczyć jednej z tych pań co stoją przy wylotówce taką samą tabliczkę, to dokonanie byłoby równie wybitne i byłoby to również jedno z ważniejszych działań artystycznych Lublina ostatnich lat? Metafora równie pomysłowa i "głęboka".

      A ja naiwny myślałem, że istnieją granice śmieszności...
      • Gość: bordowy Re: Burza w Chatce Żaka IP: 86.43.121.* 24.02.10, 13:44
        Pan (?! zważywszy, że nie jest pewne za kogo dokładnie 'robi') Kitliński
        oczywiście popiera tego rodzaju pseudosztukę, bo przecież w pełnym tego słowa
        znaczeniu postępowym Europejczykiem jest. Zważywszy na to, że sam nie raz i nie
        dwa wygłupiał i ośmieszał się publicznie (kiedyś np. w Radio L. określił autorkę
        'Pasji' Nieznalską - tej od penisa na krzyżu, jako 'wybitną autorkę'), wcale
        mnie te jego i np. żenującej Kazi Sz. lewackie ujadania nie dziwią. Jakie czasu
        - tacy mecenasi kultury i sztuki.
    • Gość: mpwik Re: Burza w Chatce Żaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.10, 21:30
      Niestety obawiam się, że w twojej obronie nikt listu by nie napisał. Co
      najwyżej list denuncjujący.
    • Gość: Łukasz Re: Burza w Chatce Żaka IP: *.chello.pl 23.02.10, 21:41
      szkoda Twojego czasu dziewczynko, nic nie zrozumiałaś, ale być może na kadrową
      do stołówki się nadajesz...
    • Gość: kolorofon Re: Burza w Chatce Żaka IP: 188.33.102.* 23.02.10, 22:20
      Saper vodiczka nie wierz we wszystko co mówi Deć. Oto co ma swoją obronę Szymon:
      www.youtube.com/watch?v=Y_c3Aid8Wk0
      • Gość: 5 groszy Re: Burza w Chatce Żaka IP: *.lublin.mm.pl 23.02.10, 23:05
        Dla mnie z artykułu i wywiadu z AD oraz wypowiedzi Szymona, wynik, że:
        1. Szymon miał sporą niezależność i nikt mu nie przeszkadzał w
        realizacji/wspieraniu projektów, które uważał za istotne.
        2. Z której strony by nie patrzeć był podwładnym, więc niechęć do
        podpisania/wyznaczenia/podziału zakresu obowiązków jest co najmniej dziwna.
        Jakieś wymogi formalne spełnić przecież trzeba.
        3. Skoro Szymon nie zgadzał się z kierownictwem i ta różnica zdań była dla niego
        aż tak ważna, to powinien albo przekonać władze do swoich idei lub kontynuować
        swoją działalność lub po prostu zabrać zabawki do innej piaskownicy.
        4. A z tego wszystkiego wniosek, że Szymon nie nadaje się do niesamodzielnej
        pracy, ale pewnie bardzo dobrze by sobie poradził, gdyby to on został dyrektorem
        Chatki ;).
      • Gość: bosman powiem krótko: IP: *.centertel.pl 24.02.10, 08:38
        nadęty, zarozumiały szczeniak któremu wydaje się że ma patent na "kulturę". Bleeeeee
    • ratatatam rzygam juz pietrasiewiczami 23.02.10, 22:42
      ktoś wreszcie odważył się pogonić jednego jełopa. zostało jeszcze dwoje.
      • Gość: tobias1 Re: rzygam juz pietrasiewiczami IP: 77.223.211.* 23.02.10, 23:09
        A dobrze mu. Sliczny synek bogatych rodzicow, ktory myslal, ze mu wszystko
        wolno. Miales, bucu Pietrasiewiczu przedstawione wszystkie swoje prawa i
        obowiazki jak cie wsadzali na stolek, wiec teraz pora pochylic glowe, i przyjac
        kare.
        • Gość: dandys Re: rzygam juz pietrasiewiczami IP: *.chello.pl 24.02.10, 00:00
          a tyś pewnie brzydki i starzy bezrobotni, współczuję że nie powiodło ci się
          dobrze w życiu, ale to nie powód by z frustracji ziać nienawiścią na
          szczęśliwszych, osiołku
          • Gość: bosman a wczym mu się "powiodło"??? IP: *.centertel.pl 24.02.10, 08:42
            że "wystawił się na sprzedaż"???? W dzisiejszych czasach im ktoś bardziej głupieje tym "większa artysta". Wyborcza pisze "znany performers". Komu znany? Kilku lubelskim takim samym cudakom?
            pl.wikipedia.org/wiki/Performance
            jakoś go tu nie ma. A taki sławny! No, ale jak się sra na scenie do nocnika to i sława zajebista.....
            • folkatka Re: a wczym mu się "powiodło"??? 24.02.10, 13:52
              Cóż, muszę przyznac że Kitliński bardzo mocno przesadził. Performance jak
              performance, żeby określać go w ten sposób - to absurd i na pewno nie pomoże to
              w całej sprawie. Szymek realizował w zyciu o wiele ciekawsze rzeczy - jak np.
              Szafę Poezji.
              • Gość: bosman to może folkatko... IP: *.centertel.pl 24.02.10, 15:36
                niech robi to co wychodzi mu najlepiej a nie bierze się za rządzenie, nawet
                instytucją kulturalną. To też(zarządzać, kierować, współpracować z przełożonymi
                i podwładnymi) trzeba umieć. Sama "wielkość" to za mało. Ale on tej myśli nie
                dopuszcza, on JEST WIELKI pod każdym względem, co za wszelką cenę stara się
                wykazać. Przynajmniej w kontekście Chatki Żaka.
                • folkatka Re: to może folkatko... 24.02.10, 15:43
                  Widzisz bosman
                  jest jeden problem.
                  On sie sprawdzał na tej funkcji. Myślę że każdy kto zna Chatkę Żaka to przyzna.
                  Jakos nikomu z władz uczelni nie przeszkadzało to że w ciągu ostatnich sześciu
                  czy siedmiu lat ChŻ została zarżnieta i położona na łopatki.
                  Zaczęło przeszkadzac wracajace tam życie.
                  Władze uczelni chyba bardzo chcą zeby jedyną formą ukulturalniania sie młodzieży
                  studenckiej było karaoke, dicho, piwko i blancik.
                  • Gość: bosman może ...... IP: *.centertel.pl 24.02.10, 15:48
                    ale przyznasz, że karaoke, dicho, piwko i blancik łykają ci, którym to pasuje.
                    Ale ad rem: nie podważam talentów pana P. Nie podoba mi się tylko jego
                    zachowanie, o czym już pisałem powyżej. Młodość zawsze uważa, że przed nimi nic
                    nie było.
                    Starość , że po nich wszystko zginie :-)
                    • folkatka Re: może ...... 24.02.10, 16:11
                      ale przyznasz, że karaoke, dicho, piwko i blancik łykają ci, którym to
                      pasuje.


                      Tak, ale też i ci, którzy nie mają innych wzorców wyniesionych z domu, ze
                      środowiska w którym wyrośli. A teraz takiej młodziezy jest bardzo dużo,
                      powiedzmy sobie szczerze - obecnie studiuja ludzie, którzy 20 czy 30 lat temu
                      poszliby do zawodówek. Osoby nie pochodzace z rodzin inteligenckich. Wystarczy
                      przejść sie wieczorem po miasteczku akademickim, żeby sie o tym przekonać.
                      Dlatego też własnie teraz uczelnia powinna otoczyć swą szczególna opieką kwestie
                      kultury, dlatego powołanie Szymka na to stanowisko było dla mnie bardzo
                      korzystna decyzją.
                      Abstrahując od kwestii konfliktu - nie wypowiadam się na jego temat bo
                      musiałabym wiedziec cos więcej na ten temat ponad to, co pisza gazety. Ale
                      jestem przekonana że mozna go było rozwiązac w inny sposób, bez uciekania sie
                      do, tak drastycznych i szkodliwych dla całego środowiska, środków
                      • Gość: bosman nie każdy ....... IP: *.lublin.mm.pl 24.02.10, 20:18
                        musi być "magister". I tak już nie ma co z nimi robić. A Chatka Żaka menela "bez
                        wzorców" niczego nie nauczy bo raz: on tam nie pójdzie, dwa: znajdzie kolesiów
                        wg wzorców wyniesionych z domu, chociaż zapewne są wyjątki.
                        To Pan P. rozdmuchał temat, nie UMCS. Bidulek - poleciał na skarge do GW :-(,
                        sierotka jedna.
                        Czy gdyby był synalkiem innego tatusia, Wyborcza kiwnęła by paluchem?
      • fla Re: rzygam juz pietrasiewiczami 24.02.10, 08:28
        To nie jest jełop, brak mu tylko zrozumienia dla klasycznych wartości, co
        sprawia, że ja na przykład jego działania odbieram jako nieco infantylne.
      • Gość: folkatka Re: rzygam juz pietrasiewiczami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 13:19
        Jestem ciekawa kogo masz na myśli
        • folkatka Re: rzygam juz pietrasiewiczami 24.02.10, 13:52
          To było do ratatama :)
    • Gość: lubel Re: Burza w Chatce Żaka IP: *.chello.pl 24.02.10, 06:28
      Ależ nic się nie dzieje jeśli Pan Szymon jest tak utalentowany jak piszecie to
      przecież jego tata przyjmie go z otwartymi rękami do Bramy Grodzkiej Teatru NN ,
      tam będzie pan Szymon mógł się zrealizować.
      • Gość: Piotr Brożek Re: Burza w Chatce Żaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 11:38
        Poziom tej dyskusji jest ż e n u j ą c y.

        Państwo przedmówcy są odważni w osądach bo anonimowi, tak? Gratuluję!
        • Gość: bosman żenujący...... IP: *.centertel.pl 24.02.10, 13:12
          to jest ten biedny, pokrzywdzony, wyrzucony....
          A anonimowi, jak to ładnie ująłeś, przedmówcy oceniają Pana P. na podstawie jego
          "dokonań", szumu który wokół siebie robi w celu zwrócenia na siebie uwagi,
          wypowiedzi do kamery. A w sumie to przecież tylko podrzędny urzędniczyna w UMCS.
    • robert_zajcer Burza w Chatce Żaka 24.02.10, 15:22
      sprawa pokazuje m.in że w instytucjach kultury nie sprawdza się dziś struktura
      pionowa / wybór na podstawie konkursu to coś nie bardzo pasującego do
      dzisiejszej rzeczywistości / niemożliwe jest aby
      głos jednej osoby decydował o kształcie czegokolwiek (nawet jeżeli jest to
      kształt rury kanalizacyjnej) /
      kultura to wielogłos / i taka kultura pomału zaczynała wracać do chatki żaka /
      ciekawe, swoją drogą jakich filmów tym razem międzynarodowym ośrodkiem stanie
      się chatka żaka?
    • charliefrown Burza w szklance wody 24.02.10, 16:08
      taki sam poziom "psychodramy", nie oceniajmy jednak przedwcześnie. To tylko jałowe rozważania, w istocie nie ma sensu wypowiadać się nie znając okoliczności sprawy. Poczekajmy aż wymiar sprawiedliwości oceni ewentualne przekroczenie umocowania i inne nieprawidłowości przez tego człowieka, bo pewnie ten wątek będzie badany, gdy UMCS wystąpi z regresem w stosunku Pietrasiewicza na drodze postępowania cywilnego lub gdy ten będzie bronił swoich racji przed sądem pracy.

      Jeśli się okaże, że facet faktycznie dopuścił się poważnych uchybień, w tym zaciągał zobowiązania z przekroczeniem umocowania, to pod listem w jego obronie mogą podpisać się nawet Dalajlama, Bono czy Klaudiusz z BigBrothera a i tak nie zmieni to istoty sprawy. Nie przymierzając w obronie Andrzeja Samsona też podpisywały się elity ;)
      Wbrew twierdzeniom oszołomów, że artysta może więcej (na kanwie sprawy Polańskiego), prawo powinno być przestrzegane jednakowo przez wszystkich.
      • folkatka Re: Burza w szklance wody 24.02.10, 16:37
        Z ostatniej chwili:
        www.kurierlubelski.pl/stronaglowna/225393,kierownik-chatki-zaka-zlozyl-rezygnacje-z-funkcji,id,t.html#pzw_35641
        NIedobrze sie dzieje:(
        • folkatka Re: Burza w szklance wody 24.02.10, 17:18
          Po raz kolejny zycie pokazuje, jak bardzo złe jest ścisłe, instytucjonalne
          przyporządkowanie ACK pod uniwersytet. To relikt PRL który blokuje jego rozwój.
          Wszędzie, w każdym innym miescie akademickim, tamtejsze ośrodki kultury
          studenckiej zostały wyjete spod uczelnianych skrzydeł i stały się samodzielnymi
          tworami.
          ACK powinno byc niezależne organizacyjnie od UMCS. W mieście, gdzie jest tyle
          uczelni, nie może jedna z nich rościc sobie monopolu na studencka kulturę.
          • Gość: Sołtys Re: Burza w szklance wody IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.02.10, 18:48
            folkatka napisała:

            > Po raz kolejny zycie pokazuje, jak bardzo złe jest ścisłe,
            instytucjonalne
            > przyporządkowanie ACK pod uniwersytet. To relikt PRL który blokuje
            jego rozwój
            > .
            > Wszędzie, w każdym innym miescie akademickim, tamtejsze ośrodki
            kultury
            > studenckiej zostały wyjete spod uczelnianych skrzydeł i stały się
            samodzielnymi
            > tworami.
            > ACK powinno byc niezależne organizacyjnie od UMCS. W mieście,
            gdzie jest tyle
            > uczelni, nie może jedna z nich rościc sobie monopolu na studencka
            kulturę.
            >

            Powiedz zatem kochane Dziewczę, jak miałby funkcjonować taki ośrodek
            bez wsparcia finansowego uniwersytetu? Jeśli jest to możliwe, a
            jest, to niech ci, co to potrafią zorganizują taki ośrodek. Niech
            postarają się o lokal (dlaczego miałby to być lokal uniwersytecki?),
            pozyskają właściwych ludzi, no i drobiazg - zapewnią odpowiednie
            środki finansowe na tę działalność.

            Inne uczelnie lubelskie nie kwapią się by dołożyć cokolwiek do
            wspólnej kasy, tak jak to kiedyś było (przed ponad 20 laty). Teraz
            każdy sobie rzepkę skrobie. Najlepszy dowód masz, co stało się z
            Kozienaliami, kiedyś jedną, wspólną imprezą lubelskiego środowiska
            akademickiego.

            A jeśli rektor daje jakąś - wcale nie małą - kasę na ACK, to ma
            prawny obowiązek kontroli tych wydatków (jak każdych innych w
            uczelni) i odpowiada za ich poprawność pod wieloma względami. Inna
            sprawa, jak rektor sprawuje tę kontrolę. Jeśli chce to robić
            osobiście, to ... wstrzymam się od precyzyjnego nazwania tego stanu
            rzeczy, bo musiałbym użyć epitetu i wyszłoby niekulturalnie w
            sprawach kultury. Problem, moim zdaniem, polega na skrajnie
            niewłasciwym zarządzaniu ACK.

            Zmieniły się czasy, zmienili się ludzie, a młodzież szczególnie.
            Czasy Rozhina, Hoffmana czy Kruczkowskiego już się nie powtórzą.
            Zupełnie zawiedli Linkowski z Zieniukiem jako kierownik i z-ca ACK
            wyludniając Chatkę Żaka do końca. Koncentrując się tylko na
            autopromocji i sprowadzając rolę ACK do kultury filmowej i dyskusji
            politycznych, a programowo pomijając tzw. kulturę ludyczną w
            zasadzie także nic - poza festiwalami filmowymi (autopromocja
            Linkowskiego) - nie zdziałali w zakresie tzw. kultury wysokiej.
            ACK nadal cierpi na tę samą od lat chorobę - oferuje impresaryjny
            charakter działań bez czynnego udziału studentów. Nie jest w stanie
            stworzyć warunków dla twórczości studenckiej.

            Wszyscy więc się zgadzamy - studentów trzeba zachęcić i przyciągnąć
            do Chatki Zaka. Rację miał w ub. roku Deć mówiąc, trzeba zabrać
            studentów z okolicznych pubów. Tylko jak to zrobić?
            Sądzę, że obecne władze uczelniane pojęcia o tym nie mają, a metody,
            jakimi rektor zarządza uniwersytetem to wypisz, wymaluj - nie z tej
            epoki. Sukcesu to nie wróży!
            • Gość: bosman święta prawda Sołtysie nt. IP: *.lublin.mm.pl 24.02.10, 20:22
            • Gość: folkatka Re: Burza w szklance wody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.10, 22:44
              jak miałby funkcjonować taki ośrodek
              > bez wsparcia finansowego uniwersytetu?


              Od razu mówię, że nie wiem. Ale znam przykłady dobrze funkcjonujących miejsc
              tego typu co ChŻ, bez całej tej nadbudowy uniwersyteckiej. Przykładem niech
              będzie dobrze mi znana toruńska Od Nowa.
              Widze, że zależność Chatki od UMCS wywołuje rózne problemy. Chociażby takie, że
              inna uczelnia lubelska nie może byc sponsorem żadnych wydarzeń odbywających sie
              na jej terenie.
              Gdyby jeszcze UMCS był normalną uczelnią, normalnie zarządzaną, to bym inaczej
              na to patrzyła. Ale nie jest.

              Problem, moim zdaniem, polega na skrajnie
              > niewłasciwym zarządzaniu ACK.


              I tu masz rację.

              Czasy Rozhina, Hoffmana czy Kruczkowskiego już się nie powtórzą.

              Czasy Kruczkowskiego nie sa az tak od nas odległe, to lata moich pierwszych
              studiów. Ludzie, którzy wtedy działali w ChŻ, czesto do dzisiaj, w dalszym
              ciągu, "robią w kulturze", czego przykładem jest KoZa, no i ja w sumie też...
              Zawsze też można powiedziec że młodziez jest inna etc, ale ja myslę że nie ma co
              sobie wmawiac niepotrzebnych rzeczy. Ja mam duzy kontakt z osobami obecnie
              studiujacycmi, a zatem młodszymi ode mnie o około 10 lat, i musze powiedziec że
              potencjał tkwi i w nich. Zawsze się znajda ludzie wrażliwi, inteligentni, a z
              których bedzie się chciało zrobić przygłupów którym tylko piwo w głowie chlupocze.

              Sądzę, że obecne władze uczelniane pojęcia o tym nie mają, a metody,
              > jakimi rektor zarządza uniwersytetem to wypisz, wymaluj - nie z tej
              > epoki. Sukcesu to nie wróży!


              Świeta racja!
    • Gość: Lublin Re: Burza w Chatce Żaka IP: *.static.vip-net.pl 24.02.10, 22:37
      Zgadzam się w pewnym zakresie... bo i tak jeżeli UMCS "rozdaje"
      dyscyplinarki na prawo i lewo bezpodstawnie (na 99% ocenie to tak
      śad pracy) to chciałbym dożyć chwili aby decydenci odpowiedzieli za
      swoje błędy w niewiedzy odnośnie zarządzania personelem. Szkoda mi
      uczelni, naprawde....
    • Gość: oFilu Re: Burza w Chatce Żaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.10, 10:53
      Ta cała sytuacja ma zalety-pokazuje, jak młode pokolenie artystów, animatorów i
      naukowców konsoliduje się. Szybko zorganizowana akcja protestacyjna, poparcie
      środowiskowe przemawia na korzysc Lublina, który dotąd-tj. cały Wschód-był
      rozpatrywany jako prowincja nieudaczników i wiecznie skłóconych ludzi. Okazuje
      się,że tak już nie musi być. Lublin jest na coraz lepszej drodze.

      Do tej pory,jak ktos leciał ze stołka, to sympatyczni koledzy ustawiali się w
      kolejce, żeby zająć jego miejsce.Tu odwrotnie.Bardzo mnie to cieszy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka