Dodaj do ulubionych

Fatky i mity.

20.02.04, 01:24
o takiej uczelni jak Kul (Katolicki Uniwersytet Lublelski dla
niezorientowanych)

ciekawa jestem co o niej słyszeliście i jakie macie wyrobione zdanie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ed Re: Fatky i mity. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 20.02.04, 10:33
      Dawno, bardzo dawno temu, historii ruchu robotniczego uczył mnie naukowiec
      wychowany i przesadzony z tej uczelni. Łatwiej było zdać doktryny polityczno-
      prawne, niż historię u tego czarnucha. Zresztą ksywa kleryk wydawała się bardzo
      adekwatną do tej postaci.
      • halevi Re: Fatky i mity. 20.02.04, 17:42
        WUML kończyłeś?
        • Gość: Ed Re: Fatky i mity. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 21.02.04, 06:58
          halevi napisał:

          > WUML kończyłeś?

          Jeżeli sadzisz, że historii ruchu robotniczego trzeba było się uczyc tylk Na
          WUML'u, to rzeczywiście jesteś jeszcze bardzo młodym człowiekiem. Czego zresztą
          bardzo Ci zazdroszczę :-))
    • Gość: KULwa Re: Fatky i mity. IP: *.lublin.mm.pl 20.02.04, 11:10
      Bardzo szacowna i bardzo dobra uczelnia.Kształci we wszystkich możliwych
      dziedzinach (za wyjatkiem medycyny,chociaż może wkrótce również).
      Po KULu otrzymasz pracę wszędzie:w straży granicznej,policji,wojsku,służbach
      więziennych,na kolei.Po KULu pracę w Lublinie (w spółkach komunalnych
      szczególnie) otrzymują ludzie z doktoratami.A zatrydniani są nawet na etatach
      młodszych referentów d/s personalnych (np.LPEC).Dziwne,że po KULu jest
      stosunkowo mało katechetów.No i co najważniejsze- jest to uczelnia najwyżej
      dotowana przez państwo.
      Jeszcze trochę,a wszyscy absolwenci KULu będą dyplomy chowali do szafy,bo
      będzie wielki wstyd,że ktoś kończył nikomu nie potrzebną uczelnie (jeśli nie
      dostaniesz się na inną uczelnie - idziesz na KUL).A jest to dobra pralnia
      mózgów.
    • halevi Re: Fatky i mity. 20.02.04, 17:47
      Ja studiowałem na WPiA UMCS i takiej chamówy jak tam to chyba nigdzie nie ma.
      KUL może ma pewną specyfikę (jak nazwa wskazuje - katolicką) co wiąże się z tym
      że są pewne przedmioty, powiedzmy: religijne, ale per saldo nie jest zła
      uczelnią. Chyba,że ktoś zieje nienawiścia do wszystkiego co "czarne", ale chyba
      słuchanie opinii fanatyków nie jest rzeczą zbyt rozsądną.
      • parapsycholog Re: Fatky i mity. 20.02.04, 20:52
        Racja! Nikt nie zmusza do przyjmowania jakiejs doktryny na studiach!! Zakuc,
        zdac, zapomniec:-) Tylko egzaminow nie zdaje sie za flaszke tak jak na AR na
        przyklad. Moze stad te glosy oburzenia i kulwowania...:)
        • Gość: Phenix Re: Fatky i mity. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 00:35
          A zdarzylo ci sie moze zdac egzamin na AR? Bo jakos znam wiele osob ktore
          odwalaja tam kawal nikomu niepotrzebnej roboty uczac sie na te egzaminy "za
          flaszke". A tresc posta wskazuje ze sympatyzujesz z "dziecmi Romana".
        • Gość: student AR Re: Fatky i mity. IP: *.motor.taninet.pl / *.motor.taninet.pl 21.02.04, 00:39
          nie wiem na jakiej podstawie tak sadzisz, ale chyba nie wiesz co piszesz.
          Proponuje mala wizyte na egzaminie z biochemii albo biologii molekularnej to
          sie stary zdziwisz..zreszta wole juz przedmioty narzucane mi przez uczelnie
          rolnicza niz katolicka nauke spoleczna czy inne pseudopotrzebne
          filozofie..dobra..koniec, ide sie uczys na wirusologie..ups..znaczy sie kupic
          flaszke..:/
        • Gość: goloom Re: Fatky i mity. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 11:30
          Po pierwsze - piszesz ze na AR zdaje sie za flaszke co jest nieprawda. Po
          drugie na KULu zdaje sie za ksiazki. Nie kupisz ksiazeczki - nie zdasz
          egzaminu. Pytaja z ksiazek wlasnego autorstwa ktorych nie ma w bibliotece
          delikatnie sugerujac na zajeciach ich zakup. A poza tym jesli wrocisz do
          akademiku KULu po polnocy - spisz pod drzwiami.
          • kurczeno Re: Fatky i mity. 21.02.04, 13:50
            to są własnie te mity.
            studjuje tam i jeszcze mi się czyjeś książki kupić nie zdażyło, prędzej
            zkserować ale na tym wykładowcom nie zależy.

            co do akademika to nie słyszałam tkaowych przypadków.
            • Gość: też z KULu Re: Fatky i mity. IP: *.lublin.mm.pl 21.02.04, 19:03
              Coś mi się wydaje,że Ty nie studiujesz na KUL.Z takimi błędami
              ortograficznymi....
              • kurczeno Re: Fatky i mity. 21.02.04, 19:44
                literówki jak się szybko pisze, lepiej wiem gdzie i co studjuję więc Ci się źle
                wydaje.
                • Gość: Phenix Re: Fatky i mity. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 21:39
                  Cos czeste te literowki :D obawiam sie ze wcale nie przypadkowe. Zycze milego
                  studJowania jeszcze duzo wiedzy musisz posiasc.
          • parapsycholog Re: Fatky i mity. 21.02.04, 19:13
            Witam! Te flaszki byly troche..na podpuche. Wiem od dosyc dobrze znanej mi
            osoby (chodzi o to, ze bzdur nie opowiada a AR skonczyl z godnym
            pozazdroszczenia wynikiem) ze takie przypadki sie zdarzaja, a chodzilo mi o
            pewne uoglonienie...takie samo jak w przypadku kul-u. Sami widzicie jak to
            dziala. Sorki dla wszystkich szczegolnie urazonych:-) Pozdrawiam:)
            • Gość: Phenix Re: Fatky i mity. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 21:55
              Witam! Rzeczywiscie takie przypadki sie zdarzaja ale jest to zjawisko bardzo
              marginalne (zreszta jak ogolnie wiadomo zdarzaja sie one chyba wszedzie) A
              plotka o egzaminach za flaszke na AR niestety jest dosc rozpowszechniona co
              moze zdenerwowac kogos kto zdaje tam 7 egzaminow w sesji. Pozdrawiam
              • parapsycholog Re: Fatky i mity. 22.02.04, 00:02
                No to tylko zyczyc powodzenia. Na "swietej" uczelni tez po tyle sie zdaje, ale
                to chyba na wszystkich uczelniach sa takie kierunki. A jesli mialbym juz szukac
                dziury w calym to z cala pewnoscia moge powiedziec, ze na kulu spotkalem sie z
                faworyzowaniem meskiej czesci studentow (na egzaminach niezaleznie od plci
                egzaminatora). Poza tym wszystko w granicach normy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka