zezem
15.05.10, 07:40
Jak czytam "TAKIE" informacje prasowe - o zabawie w kotka i myszkę to mi się
śmiać chce.
Nazywajmy rzeczy po imieniu - TO NIEUDOLNOŚĆ Urzędników lub ich brak
całkowitego zainteresowania prowadzoną sprawą powoduje, że nie dostarcza się
pism urzędowych odbiorcom.
Myślę, że ta sprawa ma "Drugie Dno" - komuś bardzo zależy aby Ta firma dalej
prosperowała - lub KTOŚ ma w niej Wielkie Układy.
Takie sprawy są proste : Słynny gangster Ameryki początku XX wieku - został
"wykończony" za podatki jak nie można było "zabić" go za jego działalność.
Tak - Pomyślcie Urzędnicy