Mądry Marian Hemar

17.05.10, 11:45

Po latach rozmyśliwań, niemal u schyłku życia,
Dokonałem niezmiernie doniosłego odkrycia.
Moje wielkie odkrycie, raz na zawsze niezbicie,
Rozwiązuje odwieczną zagadkę, a mianowicie
Rozstrzyga nieomylnie, ustala niezachwianie,
Ostateczną odpowiedź na dręczące pytanie,
Co ściga nas od wieków i wciąż wraca od nowa.
Kto rządzi światem? Jaka mafia anonimowa,
Czy międzynarodowa konspiracja, a właśnie,
Ja już wiem, już odkryłem i chętnie wam wyjaśnię,
Tylko wolę uprzedzić, najważniejsze abyście,
Z krzeseł nie pospadali, z wrażenia, bo oczywiście,
To duża niespodzianka! Trzymajcie nerwy na wodzy!
Jeżeli nalegacie, to powiem wam moi drodzy,
nie wierzcie w bajki. Nie ma żadnego synhedrionu
Rzekomych władców, nie ma żadnych mędrców Syjonu,
Nieznanych mocodawców, co zjeżdżają się tajnie,
Raz na rok, w Kocku czy Płocku w siwobrodej ferajnie.
To jest bajka i bujda, że światem rządzą kobiety.
I nieprawda, że światem rządzą żydzi, niestety.
Nie, nie to nie są oni, nie żydzi, nie masoni,
Nie mormoni, nie kwakrzy, nie fabrykanci broni,
Nie junkrzy, nie sztabowi, wojskowi kondotierzy,
Nie monopole, kartele, bankierzy i bukmacherzy,
Nie związki zawodowe, nie Wallstreet, nie Watykan,
Nie jezuici, nie kler, kalwinik czy anglikan,
I nie egzekutywa jakiejś podziemnej partii.
Nie geniusz zbrodni w rodzaju profesora Moriarty,
Nie Standard Oil czy jaczejki komuny czy wielkość kapitału.
Ktoś inny. Kto zapytacie? Zaraz ludzie pomału.
Nie boicie się prawdy? Niecierpliwicie się zlekka?
Uprzedzałem was z góry, że was wstrząs duży czeka.
Gotowiście na wszystko? Ha! Dobrze, jam też gotów!
Słuchajcie: światem rządzi wielka zmowa idiotów!
(Ciąg dalszy zaraz)
    • Gość: joannabarska Mądry Marian Hemar(cd) IP: *.lublin.mm.pl 17.05.10, 11:48
      Światem rządzi sekretna pomiędzynarodówka
      Agresywnego durnia i nadętego półgłówka.
      Great Union grafomanów, tajna loża bęcwałów,
      Klub ćwierćinteligentów, konfederacja cymbałów,
      Aeropag jołopów, jałowych namaszczeńców,
      Pompatycznych nudziarzy, indyczych napuszeńców.
      To oni! Sprzymierzeni w powszechnym związku, który
      Rozstrzyga o powodzeniu teatru, literatury,
      Gramofonowej płyty, filmu, obrazu, symfonii.
      To oni decydują o kulturze. To oni
      Rozdzielają posady, stypendia, szanse,
      Ordery, odznaczenia, bonusy i awanse.
      Samym instynktem głupoty odnajdują się wzajem,
      Rozumieją się wspólnym językiem i obyczajem,
      I hasłem, które woła z ochotą raźną i drżącą:
      Kretyni wszystkich krajów łączcie się! Więc się łączą.
      Przeciw wszelkim ambicjom, przeciw wszelkim talentom,
      Przeciwko swoim wrogom, przeciw nam inteligentom.
      To oni! To pan generał! Co dziś rozumie bezwiednie,
      Jak w cuglach, szach, mach, wygrać wszystkie wojny poprzednie.
      To cenzor, który skreśla wszystkie mądre kawały,
      Tak aby w rękopisach same głupie zostały.
      To krytyk, który nudzi, chociaż go nikt nie słucha
      I czepia się cudzego pióra jak wesz ciepłego kożucha.
      Ekonomista, który kosztem ogólnej nędzy,
      Uzdrowi wymianę dewiz i pokrycie pieniędzy.
      Ideowiec, co w trosce o fikcyjnego człowieka,
      Milion prawdziwych ludzi wyrżnie, rozstrzela, rozsieka.
      To polityk, mąż stanu, dyplomatoł co wkopie
      Niewinnych ludzi w Azji, afryce czy Europie
      W arabskie awantury, krętackie labirynty
      W zafałszowane kanty i zdradzieckie kwinty,
      Finansowe kryzysy, polityczne Panamy,
      Sarajewa, za które, potem my umieramy.
      To oni nas trzymają w ryzach, za twarz pod batem.
      To oni! To jest ta mafia, co rządzi światem.
      A jaka na nich rada? Bo czuję tak moi mili,
      Że z dziecięcą ufnością pytacie w takiej chwili,
      A ja nie chcę was łudzić i traktować jak dziatwę.
      I bujać, że znam rady szybkie, proste i łatwe.
      Muszę prawdę powiedzieć, wbrew ufności dziecięcej.
      Niestety, nas jest mało, durniów jest znacznie więcej.
      My skłóceni, więc słabi. Durnie zgodni, więc silni.
      My się często mylimy. Durnie są nieomylni.
      My sceptycy zbłąkani na ziemi i na niebie,
      A oni tak zuchwali i tacy pewni siebie.
      I tacy miarodajni, aż serce z trwogi mdleje.
      Ach! Nie znam żadnej rady, mam tylko jedną nadzieję,
      Że jest tylko tą jedną otuchą i nadzieją,
      Że my umiemy śmiać się, a durnie nie umieją.
      Kto wie, może po wiekach, kto wie może w oddali,
      To jedno przed durnymi obroni nas i ocali.
      Tym śmiechem was zasłonię i do serca przygarnę
      I może nie ze wszystkim pójdziemy na te marne.

      • zubelz Re: Empi 17.05.10, 14:27
        Znane od ponad trzydziestu lat. Niedługo przepisze proroctwa Wernyhory
        Masz Joanno?i przestań bawić się w cenzora.
        • Gość: JB Re: Empi IP: *.lublin.mm.pl 17.05.10, 14:31
          Uderz w stol...Znane,zubelz, i tym,co urodzili sie 20 lat temu?
          • zubelz Re: Empi 17.05.10, 14:35
            Gość portalu: JB napisał(a):

            > Uderz w stol...Znane,zubelz, i tym,co urodzili sie 20 lat temu?
            Inkwizycja spaliła?
            • Gość: JB zubelz IP: *.lublin.mm.pl 17.05.10, 14:51
              Po prostu Hemar to dla nich terra incognita.
              • wampir-wampir Re: zubelz 17.05.10, 14:55
                Dla nich wszystko, co wymaga czytania dłuższego niż zajawka, to
                terra incognita. Oni nie przeczytają, a my i tak znamy. Ale Hemara a
                propos, piękny tekst i wykonanie Skarżanki też wspaniałe :-)))
                www.youtube.com/watch?v=6kB-z7dU3OE&feature=related
                • Gość: joannabarska Re: zubelz IP: *.lublin.mm.pl 17.05.10, 16:40
                  Super,wampirku,przy okazji wiele innych ciekawych wejsc...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja