Gość: gość
IP: *.chello.pl
29.05.10, 17:00
czy ktoś z Was spotkał się z sugestią dodatkowej opłaty dla adwokata po
wygranej przez niego sprawie, zwanej "premią"?
W czasie spisywania umowy nie było nawet wzmianki o tego typu dodatkowej
gratyfikacji. Nie było tez nacisku na ową "premię", natomiast zdecydowana
"chęć uczestniczenia w kosztach uzyskanych z odszkodowania" - chodziło o część
zwrotu kosztów sądowych.
Zdecydowanie mecenas jest godny polecenia, jestem zadowolona z jego usług, ale
nigdy nie słyszałam o instytucji "premii dla adwokata". Ponieważ chciałabym
korzystać w przyszłości z jego usług - prosze mi powiedziec, czy jest to
zjawisko normalne, czy ... wyimaginowane życzenie.