Dodaj do ulubionych

Pacyfikacja na Czubach

11.09.07, 22:40
bo budowa masztu nie jest ich winą a jednak to im oberwało się najbardziej
(leciały parasolki, kamienie, jajka; wyzywano ich od zomowców i bandytów) od
rozwścieczonego, agresywnego tłumu gadającego przez telefony komórkowe. Ludzie
protestują przeciw czemus z czego sami korzystają. To czysta paranoja. Część z
manifestantów przyszła jedynie po to, by bić się z policją. ŻENADA.
Obserwuj wątek
    • Gość: max Pacyfikacja na Czubach IP: *.pronet.lublin.pl 11.09.07, 22:52
      widze że Ci zwykli ludzie to nie są tacy święci rzucają sie na policje trzeba
      ich traktować tak jak kibiców jestem za
      • Gość: Czesio Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.chello.pl 11.09.07, 22:58
        Dokładnie, najlepszy był pewien mocher z żoną co krzyczał w niebogłosy nawet w
        TVN to pokazywali. To jest paranoja, zgadzam się z pierwszą osobą komentującą,
        że na bank mają komórki i z nich korzystają więc nie rozumiem ich protestu, może
        oni sądzą że telefon przy głowie nie szkodzi a maszt tak? Druga sprawa to co
        robiły tam osoby z małymi dziećmi? Ludzie to już chyba z głupoty nie wiedzą co
        robią. A co do stwierdzenia że na Motor przyjeżdża mniej policji to ta pani
        chyba nigdy nie była na meczu, a już na pewno nie na takim podwyższonego ryzyka
        jak chociażby ten ostatni z Lechią. Jak dla mnie policja dobrze zrobiła
        zresztą to ich praca, a co do wyzywania od ZOMO to ludzie chyba za dużo premiera
        się naoglądali w publicznej TV.
        • Gość: KUL-eczka Ciemnogród? czy tez czarni poszczuli? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 08:04
          Oto skutki wychowania w wierze. Podobno to lokalny ksiadz podjudzal
          ludzi, bo komorkowcy chcieli nadajnik posadzic na kosciele, ale
          ksiadz chcial tyle kasy, ze taniej bylo dostac wszystkie pozwolenia
          i wybudowac maszt od zera.
          • Gość: Jasio Re: Ciemnogród? czy tez czarni poszczuli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 08:37
            Zapewne to robota papieża - Niemca! Zawsze twierdziłem, że drogi,
            maszty, wysypiska śmieci, słupy linii elektrycznych należy budować
            za granicą. My chcemy mieć swoje zastodola, ścieżki (jak komu
            wygodniej i bliżej). Porozumiewać się też możemy przez "podaj dalej".
            • Gość: asd A o nadajnik Radia Maryja to by sie zabijali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 08:38
              łudząc sie, że w ten sposób zapewnią sobie lepsze miejsce w niebie. Ale czego sie spodziewać po mieszkancach Czubów. Chyba tylko tego że sami są czubami,
              • zigzaur Oto skutki takiej edukacji, jaka jest: 12.09.07, 09:23
                Powinno być w szkołach 2 x więcej godzin lekcyjnych matematyki, chemii i fizyki,
                nawet kosztem religii i nauki o poetach. Te przedmioty powinny być obowiązkowe
                na maturze. Bez znajomości tych nauk nikt nie może uważać się za inteligenta.

                Są ludzie z wyższym formalnym wykształceniem uważający, z obłędnym strachem w
                oczach, że w pomidorach są geny a w kuchence mikrofalowej są atomy, które są
                śmiertelnie szkodliwe.
                • Gość: bessa Z dziećmi na pikietę?! Faktycznie czuby! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 10:43
                  Lubelskie - ciekawa mentalność. Pamiętam z tamtego regionu, takiego
                  śmiesznego działacza PSL, był nawet ministrem kultury, czy coś koło
                  tego. Poza tym największe nastroje antyunijne. No cóż do Europy
                  daleko, widać wolą Azję.
                  • Gość: baca Ale komóreczki to chce się mieć IP: *.aster.pl 12.09.07, 11:15
                    I niej daj bóg aby był słaby sygnał
                    • poszeklu Niech robia bez masztu w tym miejscu 12.09.07, 13:21
                      Wydaje sie ze cala telefonia komorkowa
                      od tego jednego miejsca zalezy.
                      Jak kurna, ludzie niechca, to trzeba ich
                      zrozumiec, a nie bic jak za komuny.
                      W koncu w tym kraju musi byc prawo
                      sluzace obywatelom, a nie jakiejs
                      pieprzonej firmie.
                      • Gość: CHAM Re: Niech robia bez masztu w tym miejscu IP: *.chello.pl 12.09.07, 15:35
                        Lać, lać i jeszcze raz lać lewacką hołotę.
                    • poszeklu Niech robia bez masztu w tym miejscu 12.09.07, 13:22
                      Wydaje sie ze cala telefonia komorkowa
                      od tego jednego miejsca zalezy.
                      Jak kurna, ludzie niechca, to trzeba ich
                      zrozumiec, a nie bic jak za komuny.
                      W koncu w tym kraju musi byc prawo
                      sluzace obywatelom, a nie jakiejs
                      pieprzonej firmie, ktora patrzy
                      najwiekszego zysku za wszelka cene.
                    • a.k.traper Tylko maszty z antenami RM są bezpieczne 12.09.07, 15:29
                      inne szkodza płodnosci i rozumowi.
                  • zigzaur Re: Z dziećmi na pikietę?! Faktycznie czuby! 12.09.07, 11:29
                    To był Zdzisław Podkański.

                    Inne ciekawe postacie z Lubelszczyzny:
                    Ryszard Bender
                    Grzegorz Kurczuk
                    Lech Nikolski
                    Izabela Sierakowska
                    Gabriela Masłowska
                    Marian Piłka
                    Wiesław Chrzanowski
                    • juknier Re: Z dziećmi na pikietę?! Faktycznie czuby! 12.09.07, 11:39
                      Znam parę gorszych przypadków nie z Lublina:
                      Jarosław Kaczyński
                      Lech Kaczyński
                      Jarosław Kurski
                      Tadeusz Rydzyk
                      Roman Giertych
                      Maciej Giertych
                      • Gość: Zenio Re: Z dziećmi na pikietę?! Faktycznie czuby! IP: *.amend.com.pl 12.09.07, 11:52
                        Stalin, Hitler, Kuba Rozpruwacz :)
                        • kijwoko Re: Z dziećmi na pikietę?! Faktycznie czuby! 12.09.07, 12:23
                          A Janek Wiśniewski padł...
                  • Gość: lublinianin Re: Z dziećmi na pikietę?! Faktycznie czuby! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.07, 15:14
                    paranoją (jak nazywają to szanowni komentujący) jest to, że jaki by wątek nie
                    był poruszany na łamach GW (czyt. gazety wybiórczej) wszystko spełza na tym iż
                    wszystkiemu winny jest o. Rydzyk, jego radio i tzw. "moherowe berety"
                    tak się składa, że jestem z Lublina i po pierwsze nie jestem czubem po drugie ta
                    tzw. "ciekawa mentalność" to chęć życia w zdrowym środowisku bo mieszanie obok
                    stacji bazowej telefonii komórkowej a korzystanie z telefonu to 2 różne rzeczy
                    (zapraszam do poczytania fachowej literatury)i to nie jest hipokryzja że i tak
                    się korzysta z telefonu a stacji mieć się nie chce - stacje bazowe po prostu
                    powinny być instalowane bezpiecznej odległości. Proszę sobie również poczytać np
                    przepisy o budowie ośrodków wczasowych i uzdrowisk, tam nie wolno w okolicy
                    stawiać stacji bazowych - ale pierdyknąć wieżę w środku osiedla to nie szkodzi
                    • micra Re: Z dziećmi na pikietę?! Faktycznie czuby! 17.09.07, 15:27
                      to proszę pokazać, gdzie jest ten środek osiedla, bo tam wieża nie zostanie
                      "pierdyknięta", chyba, że mówimy o kolonii wiewiórek w lesie, wtedy jest to
                      środek osiedla!

                      Polecam przejechanie się po Lublinie i sprawdzenie, gdzie znajdują się
                      nadajniki. By nie jeździć daleko, lublinianinie, zacznij od Bursztynowej - od
                      Kościoła, później polecam Jutrzenki, kościół na JPII. I wtedy zweryfikuj, co
                      jest, a co nie jest środkiem osiedla!
                      • Gość: lublinianin Re: Z dziećmi na pikietę?! Faktycznie czuby! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.07, 15:36
                        Pan Szanowny to pewnie ma stację bazową w swoim otoczeniu i bardzo sobie ją
                        chwali, tylko niestety nie jest świadom, że zasięg działania szkodliwego
                        promieniowania elektromagnetycznego jest oficjalnie zaniżany około 8krotnie a
                        jego skutki są niebezpieczne nie ze względu na to że człowiek od razu się źle
                        czuje ale powodują zmiany genetyczne mają efekt opóźniony czyli jego skutki
                        widać po kilkudziesięciu latach może to dużo, ale czy warto ryzykować zdrowie
                        swoich dzieci ??

                        ciepło pozdrawiam
              • Gość: Monarchista Re: A o nadajnik Radia Maryja to by sie zabijali IP: *.bielsko.n4a.pl 12.09.07, 10:15
                Gość portalu: asd napisał(a):

                > łudząc sie, że w ten sposób zapewnią sobie lepsze miejsce w niebie. Ale czego s
                > ie spodziewać po mieszkancach Czubów. Chyba tylko tego że sami są czubam

                Oczywiście, że przeciwko nadajnikowi Radyja nikt by nie protestował. W moim
                regionie postawiono maszt RM obok schroniska górskiego. W weekendy (i nie tylko)
                są tam tłumy ludzi, dziesiątki turystów nocuje w tym schronisku, będąc narażonym
                na promieniowanie o wiele większej mocy, niż maszt telefonii komórkowej. Ale to
                chyba jest zbawienne promieniowanie, nieprawdaż?
          • Gość: Monarchista Re: Ciemnogród? czy tez czarni poszczuli? IP: *.bielsko.n4a.pl 12.09.07, 10:07
            Gość portalu: KUL-eczka napisał(a):

            > Oto skutki wychowania w wierze. Podobno to lokalny ksiadz podjudzal
            > ludzi, bo komorkowcy chcieli nadajnik posadzic na kosciele, ale
            > ksiadz chcial tyle kasy, ze taniej bylo dostac wszystkie pozwolenia
            > i wybudowac maszt od zera.

            "Ciemnota w Polsce jest surowcem niewyczerpalnym, dlatego kapłaństwo jest tak
            lubianym zawodem". (O. Tadeusz Rydzyk)
          • Gość: mamatata Re: Ciemnogród? czy tez czarni poszczuli? IP: *.chello.pl 12.09.07, 10:54
            gdyby na moim osiedlu lub szkole gdzie uczeszcza moje dziecko mieli
            wybudowac maszt bylabym naprawde zdesperowana. Nie dziwie sie zatem
            tym ludziom. W jakim srodowisku maja wzrastac ich dzieci? ile sa
            teraz warte ich mieszkania, na ktore pozaciagali kredyty i jeszcze
            je pewnie niektorzy splacaja? Kto sie liczy ze zdrowiem tych ludzi?
            Kto na to pozwala? jakie prawo? JAKIE PRAWO?
            • Gość: p. Re: Ciemnogród? czy tez czarni poszczuli? IP: *.chello.pl 12.09.07, 11:21
              To jest wlasnie ignoranctwo i ciemnota.... Krzyczymy ale tak naprawde nie wiemy
              o co chodzi.

              Natezenie pola elektromagnetycznego emitowanego przez stacje bazowa w odleglosci
              kilku _metrow_ od niej jest kilka rzedow wielkosci mniejsze niz w odleglosci 5cm
              od telefonu komorkowego, ktory przykladasz do glowy.
              Przy tym, anteny sa najczesciej tak ustawione, ze bezposrednio pod stacja bazowa
              jej sygnal jest znikomy (pomijajac juz odleglosc - nikt nie ustawia anten
              kierunkowych prosto w dol, bo i po co...).
            • Gość: Zenio Re: Ciemnogród? czy tez czarni poszczuli? IP: *.amend.com.pl 12.09.07, 11:32
              Przez takie głupie "myślenie" nic w tym kraju nie można zbudować. Ciemnota jak w
              czasach gdy ludzie uważali ze od pociągów kury przestają jajka znosić a krowy
              dawać mleko.
              • xclene Re: Ciemnogród? czy tez czarni poszczuli? 12.09.07, 12:37
                a najgorszy to jest nietoperz, bo to głową w dół śpi, we włosy się wkręca, a jak
                nad krową przeleci to jej mliko odejmie..
            • Gość: Rysiek Re: Ciemnogród? czy tez czarni poszczuli? IP: *.chello.pl 12.09.07, 18:43
              - Policjanci potraktowali nas jak margines, z pałkami i tarczami wyszli na matki
              z dziećmi i starsze osoby - skarżyła się roztrzęsiona kobieta.

              a gdzie się podziali newidomi i głuchoniemi? Dlaczego nie przybyli uchodźcy w
              Afganistanu, żeby bronić polskiej ziemi???

              K**** ciemnogród. Wieś i chamowo. Nie dziwi mnie, że Roman chce stąd
              kandydować...wkońcu jest spory potencjał wyborczy na Czubach.
        • Gość: ON Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.vlan15.corcoran.lubman.net.pl 12.09.07, 12:48
          Czesiu to Ty chyba nie byłeś na meczu Motor Lechia. Policaj weszła
          po 6 minutach jak już i jedni i drudzy mieli dosyć zadymy. A na
          ludzi, którzy "walczą" o swoje, nasza dzielna policja warowała cały
          dzień. Wiedz, że prawo zostało złamane w wielu punktach przyznawania
          zgody na tą budowę. Sprawa śmierdzi na odległość. A kolesiostwu i
          cwaniactwu kosztem normalnych ludzi mówię - NIE.
          PS: nie jestem moherem, mam 30 lat chodzę na mecze i jak trzeba to i
          za swoimi na meczu stanę i wtedy policja mnie może lać, a nawet
          strzelać ( tak jak ne meczu z lechią ) bo mają pilnować porządku, a
          nie włazić w tłum ludzi walczących o swoje prawa pokojowo, stojących
          na własnych działkach i wołających o pomoc do naszych reprezentantów
          w tym naszym pięknym kaczogrodzie.
      • Gość: jerzy Re: Pacyfikacja na Czubach IP: 212.106.31.* 11.09.07, 23:00
        "Pacyfikacja" to mocne słowo, mnie się bardziej kojarzy z ZOMO i
        pałowaniem, tutaj to właśnie policjanci zostali obrzucani kamieniami
        przez protestujących, wyzywali ich od różnych itp. Myślę, że gazeta
        zbyt pochopnie używa takich sformuowań w stosunku do Policji, ale
        jak ostatnio obserwuję, to inwektywy pod adresem policjantów mają w
        gaziecie charakter wściekłych ataków nie licującym z poważnym i
        obiektywnym dziennikarstwem. Przecież gdyby tych policjantów
        zabrakło nagle na ulicach, to kto by wyszedł z domu?
        • olias Re: Pacyfikacja na Czubach 12.09.07, 09:19
          ... "z poważnym i obiektywnym dziennikarstwem" w Gazecie???
          uśmiałem się jak norka.
          • Gość: lojer Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 09:58
            powinienes sie cieszyc ze przesadzaja
            ten moherowy motloch jest ci zapewne ideowo bliski
            ale dla ciebie GW nawet twojemu NTM jest winna
      • Gość: ON Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.vlan15.corcoran.lubman.net.pl 12.09.07, 12:40
        Kto się rzucał na policję ?? Nie byłeś nie gadaj. Ludzie stali i
        bronili tego na co ciężko pracowali. Jakbyś miał stracić
        kilkadziesiąt % na wartości swojej nieruchomości, w którą wsadziłeś
        kilkaset tysięcy i zadłużyłeś się po uszy też byś tam warował jak
        pies dzień i noc.
    • carrera4 Re: Pacyfikacja na Czubach 11.09.07, 23:05
      Niektóre pismaki mają albo problem ze wzrokiem, albo są maksymalnie
      nieobiektywni. Jaka pacyfikacja? Czy szanowna Pani Redaktor w ogóle
      była na miejscu zdarzenia? Czy wie Pani co znaczy słowo pacyfikacja?
      NIe sądzę. Mamy do czynienia z typowym syndromem NIMBY (Not In My
      Back Yard, czyli nie na moim podwórku). Są to potoczne określenia
      postaw osób, które sprzeciwiają się pewnym inwestycjom w swoim
      najbliższym sąsiedztwie, choć nie negują ich zasadności w ogóle.
      Ciekawe, kto z protestujących nie posiada własnego telefonu.
      • Gość: joohnny Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 07:27
        dobra a teraz wracaj do wypelnianai blankietow na komendzie
      • Gość: case54 Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.160.228.112.olsznet.ec.pl 12.09.07, 07:42
        Od dobrze poinformowanych i CAŁKOWIECIE OBIEKTYWNYCH źródeł mamy
        informacje, że PiSowskie F-16 grzeją silniki, a mieszkańcy
        bohaterskiej wioski, która ośmieliła się przeciwstawić brutalnemu
        reżimowi,kopią schrony. Czekamy na rozwój sytuacji.
    • Gość: ja564 Pacyfikacja na Czubach IP: *.lublin.mm.pl 11.09.07, 23:17
      no nie ma się co dziwić jak ta dzielnica się nazywa CZUBY - bardzo trafna nazwa
      . WSTYD WSTYD WSTYD . Miałem dziś telefon od kolegi ze Sląska - oj miał ze mnie
      ubaw . I jak tu się dziwić że nie jesteśmy nawet POLSKą D . Po co nam akcja
      promocyjna" Lubelskie " - już cała Polska zna naszą markę - oszołomstwo ,
      głupota , chamstwo , ciemnota itd . Dzięki za wszystko mieszkańcy - CZUBY
    • Gość: Lubelak Pacyfikacja na Czubach IP: *.pronet.lublin.pl 11.09.07, 23:17
      ale wy gadacie glupoty! oni nie protestuja przeciwko masztowi tylko
      przeciwko temu ze stoi za blisko! ten co mieszka w tamtym domku
      wzial kase za dzialke i go grzeje wszystko! a znajac ERE to narazie
      bedzie male promieniowanie a po pewnym czasie jak sprawa ucichnie
      to podkreci to co trzeba i juz bedzie niezla zadyma! pozdrawiam
      a ten o pisal o policji ze ma traktoweac zwyklych ludzi jak kibicow
      niech sie puknie w glowke! policja przed kibicami spiep..... a tu
      cwaniakuje przed babciami!!!!
      • Gość: lichttrager Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.lubzel.com.pl 12.09.07, 07:24
        Sam gadasz głupoty. Na wszystko są odpowiednie przepisy i nikt ot tak sobie nic
        nie podkręca. A poza tym to maszty są na większości parafii i jakoś nikt nic nie
        mówi. To typowy sposób zarobkowania przez kościoły. No ale w tym wypadku trochę
        sąsiadom w oczach stoi belką, że ktoś sobie parę groszy zarobi a poza tym ludzie
        boją się a nawet sami nie wiedzą dokładnie czego.
        • Gość: a Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.umcs.lublin.pl 12.09.07, 09:03
          Skoro na wszystko są odpowiednie przepisy to dlaczego urzędnicy wydający decyzję
          o lokalizacji ich nie przestrzegają
        • Gość: hobbysta pieniacz Re: Pacyfikacja na Czubach IP: 84.203.168.* 12.09.07, 12:05
          Moze Cie zainteresuje, ze obecna technologia pozwala zdalnie (za pomoca telefonu
          komorkowego) dowolnie regulowac moc anten na masztach. Co wiecej, SANEPID
          dokonujac kontroli natezenia pola informuje operatora o jej terminie. Wowczas
          ustawia sie moc na deklarowana.

          Druga sprawa, ze nie udowodniono jednoznacznie, ze promieniowanie mikrofalowe o
          malych natezeniach (np. dopuszczalnych w Polsce) nie nie jest bezspzecznie
          nieszkodliwe dla pozostajacyh w jego zasiegu. Co wiecej, jest kilka prac
          (tytulow nie pomne) potwierdzajacych wzrost zachorowalnosci na bialaczke
          (szczegolnie u dzieci) skorelowany z odlegloscia ich przebywania od stacji
          bazowych. Bodaj 1 km byl okreslony, jako kompletnie pewna granica i stopien
          zachorowalnosci byl taki sam jak w grupie kontrolnej nie majacej w bliskim
          sasiedztwie masztu. Warto wiedziec, o czym sie pisze.
          • Gość: zdzisio Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 12:27
            > Moze Cie zainteresuje, ze obecna technologia pozwala zdalnie
            > (za pomoca telefonu komorkowego)

            taa. zainteresowało mnie , napisz coś jeszcze o tym.
            przymi ciekawie ale na razie troche jak belkot

            > nie udowodniono jednoznacznie, ze promieniowanie mikrofalowe o
            > malych natezeniach (np. dopuszczalnych w Polsce) nie nie jest
            > bezspzecznie nieszkodliwe dla pozostajacyh w jego zasiegu.

            po pierwsze:
            co to ma do rzeczy?
            jest przepis określający odległość i natęzenie pola. i tyle
            na podstawie tego wydaje sie decyzje a nie widzimisie jakiejś tluszczy bijacej
            policjantów. (swoja droga "nie nie jest" ?)

            po drugie:
            co to znaczy "pozostających w zasiegu". to dopiero jest bełkot świadczacy o
            kompletnym niezrozumieni kwestji.

            w skrócie:
            nadajnik promieniowania radiowego powoduje podniesienie natężenia pola
            elektromagnetycznego wokól. poziom natężenie spada logarytmicznie wraz ze
            wrostem odległości. wiec czym dale jest mniejsze ale punkt w krórym całkowicie
            ZANIKA jest gdzieś (w odległościach astronomicznych) bardzo daleko.

            tak wiec za pozostawanie w polu działania nadajnika trzeba przyjąć pewien
            arbitralny poziom natezenia i tyle. precyzyjnie okreslaja go przepisy, wiec
            argument że jest "kilka prac (tytulow nie pomne)" to moze być dobry przypisaniu
            petycji do ministra o zmiane rozporzadzenia a nie przy protestowaniu przeciw
            konkretnej lokalizacji.

            • Gość: hobbysta pieniacz Re: Pacyfikacja na Czubach IP: 84.203.168.* 12.09.07, 13:40
              OK, zeby nie byc goloslownym, tu masz linki:
              1. en.wikipedia.org/wiki/Mobile_phone_radiation_and_health
              2. www.iddd.de/umtsno/Pomiary/swaha.htm#odl
              3. www.iddd.de/umtsno/odpsejm/hum3.htm#73
              4. iddd.de/umtsno/KosPaper.pdf

              Zwolnij troche, poczytaj, zastanow sie, jutro na spokojnie mozemy wrocic do
              dyskusji.
            • Gość: hobbysta pieniacz Re: Pacyfikacja na Czubach IP: 84.203.168.* 12.09.07, 13:46
              "jest przepis określający odległość i natęzenie pola. i tyle
              na podstawie tego wydaje sie decyzje"

              To prawda. Tu wlasnie pojawia sie problem. Otoz normy w tych przepisach nie
              gwarantuja bezpieczenstwa. I to je nalezy zmienic jak najszybciej. Zreszta normy
              w roznych krajach bardzo sie roznia, czy to oznacza, ze szkodliwosc w roznych
              krajach jest rozna? Sa to arbitralnie przyjete parametry bazujace na starych
              badaniach. Kiedys odrzucano roszczenia wojskowych pracujacych w poblizu radarow,
              ktorzy z dzisiejszego pubktu widzenia ewidentnie mieli chorobe mikrofalowa.
              Odrobina relatywizmu wobec przepisow sie przydaje. Przepis nie jest Bogiem.
          • xclene Re: Pacyfikacja na Czubach 12.09.07, 12:46
            jak już opowiadasz bzdury to jeszcze wyjaśnij co z efektem bliskiego zasięgu, a
            tak w ogóle to zwiększanie mocy dla telefonii gsm nic nie daje, bo ograniczenia
            zasięgu wynikają z ograniczonej szybkości rozchodzenia się światła, a nie mocy
            stacji, kto nie wierzy niech sam policzy (obliczenia na poziomie szkoły
            średniej) bądź poszuka literatury
      • Gość: Jasio Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 08:48
        Korzystnie jest wysłać na czele "protestu" babcie i dzieci. To
        metoda stosowana w oblężeniu Głogowa, podczas Powstania
        Warszawskiego, w Czeczenii. Kiedyś, dawno, w Radomiu silni
        młodzieńcy wysyłali przodem chłopaczków, którzy mieli maksymalnie
        potrącać przechodniów. Gdy się zwróciło uwagę "maleństwu", dostawało
        się cięgi od obrońców.
      • Gość: Jonek Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 09:50
        O czym ty piszesz? A co w takim maszcie można podkręcić? Specjalnie będą
        podkręcali promieniowanie? A po co? Gdzieś ty się takich mądrości naczytał? Do
        szkoły nieuku!
      • Gość: kilo Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.crowley.pl 12.09.07, 10:48
        te, lubalak, wyrzuć najpierw swoją komórke z kieszeni, z kuchni
        mikrofalówke, a potem dopiero opowiadaj bzdety o promieniowaniu itp.
    • japolan Budujemy sieć na policyjnych pałach i tarczach 11.09.07, 23:26
      Dobry wieczór!

      Jeżeli maszty telefonii komórkowej są rzeczywiście niegroźne, to kiedy pan prezydent Wasilewski - jako specjalista z dziedzin politechnicznych - pozwoli na wybodowanie takiego masztu w swoim ogródku, obok własnego domu?
      Przecież Pan Prezydent także korzysta z komórki (komórek).

      Uważam, że trzeba poważnie zastanowić się nad wiarygodnością PTC (operatora sieci komórkowej "Era"). Być może protestujący mieszkańcy Lublina więcej zyskają na powiadomieniu - także przez sieć - szerokiej opinii publicznej o metodach tej spółki.
      A może protestujący ludzie wykupią parę bilboardów w centrach paru dużych miast - w tym obok Dworca Centralnego w Warszawie - i pokażą na wielkich plansz sposoby, jakimi posługuje się operator sieci komórkowej "Era".
      A może jakieś bilboardy spożytkuje w tym celu jakiś poseł, np. pan Janusz Palikot?

      Od tej pory "Era" może już reklamować się przy pomocy hasła:
      "Budujemy naszą sieć na policyjnych pałach i tarczach".
      Kolejny symbol transformacji ustrojowej.
      Czego to pewni ludzie nie zrobią dla zwiększenia zasięgu.

      Z poważaniem,
      • Gość: M Re: Budujemy sieć na policyjnych pałach i tarczac IP: 83.238.201.* 11.09.07, 23:35
        ciemnogród...maszty sa w całym lublinie ale trafiło właśnie na
        nich,komórki,tv satelitarna,konserwanty w jedzeniu,brudna woda
        zatrute powietrze...oni nawet nie wiedza ile tego wdychają
        codziennie.Mamy jedna wielką histerię odpowiednia dla ściany
        wschodniej.Już wiemy dlaczego tu jet taka bieda i zacofanie.A co do
        Motoru to właśnie takie teksty pokazują jaki zabobon panuje w
        Lublinie.Niech pojada na jakikolwiek mecz to zobacza setki policji
        bo to norma bezpieczeństwa tak samo jak abs czy poduszka w
        samochodzie.
        • Gość: hobbysta pieniacz Re: Budujemy sieć na policyjnych pałach i tarczac IP: 84.203.168.* 12.09.07, 12:12
          Rownie dobrze, przez kilkadziesiat lat producenci tytoniu sponsorowali "badania"
          bezsprzecznie wykazujace nieszkodliwosc nikotyny.
          Ja mysle, ze podobnie moze byc z lobby telefonicznym. Z jakichs przyczyn wiem,
          ze trudno jest naukowcom zdobyc fundusze na rzetelne badania nad szkodliwoscia
          promieniowania mikrofalowego.
      • micra Re: Budujemy sieć na policyjnych pałach i tarczac 11.09.07, 23:47
        zgodnie z tą logiką to złodziej mógłby się złościć, że Policja pałami
        przeszkadza mu w pracy.

        Ech, Policja to jakaś taka dziwna, udrażnia ulicę. Nie daje się pobić.

        Faktem jednak jest, że na meczach odważniej powinni używać gumowych kul zamiast
        ostrej broni na osobach chorych psychicznie (dzisiejsze wydarzenie).
        • Gość: mikroos Re: Budujemy sieć na policyjnych pałach i tarczac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 08:50
          > Faktem jednak jest, że na meczach odważniej powinni używać gumowych kul zamiast
          > ostrej broni na osobach chorych psychicznie (dzisiejsze wydarzenie).

          Zgadza się. Stanowczo powinni choremu człowiekowi zatłuc pielęgniarkę sierkierą. Miał przecież prawo, był chory, do takich nie wolno strzelać.

          Czy Ty sama siebie czytasz? Przecież to było bezpośrednie zagrożenie życia!
          • micra Re: Budujemy sieć na policyjnych pałach i tarczac 12.09.07, 09:05
            a Ty sama siebie czytasz?

            Policja zdecydowanie za rzadko używa kul gumowych na meczach, a zbyt często
            ostrej broni w innych sytuacjach: dwóch chłopaków w samochodzie, lekarz
            weterynarii w starciu z tygrysem. Co do wczorajszego przypadku nie sprawdziłem
            dokładnie - jeżeli chciał zabić pielęgniarkę - ok.
        • Gość: Zenio Re: Budujemy sieć na policyjnych pałach i tarczac IP: *.amend.com.pl 12.09.07, 11:38
          > Faktem jednak jest, że na meczach odważniej powinni używać gumowych > kul zamiast
          > ostrej broni na osobach chorych psychicznie (dzisiejsze wydarzenie).

          Tylko ze "na meczach" rozróby to rzadkość ostatnimi czasami. Kilka przypadków w
          sezonie w skali całego kraju.
      • Gość: goscc Co to są "dziedziny politechniczne"??? IP: *.top.net.pl 12.09.07, 06:20
        Masztów antenowych sieci GSM jest bardzo dużo, wiele z nich jest zainstalowanych
        na kościołach. Obie strony mają zysk: operator nie musi budować wysokiej wieży,
        parafia ma stały i legalny dochód.

        Jakoś nikomu nie przeszkadzają rosyjskie nadajniki radia co nie ma twarzy.
        • Gość: mikroos Re: Co to są "dziedziny politechniczne"??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 08:51
          Bo Ty nic nie rozumiesz, antena na dachu kościoła nie może posyłać złych wibracji ;) A z taką lumpenliberalną wieżą nadajnikową nigdy nic nie wiadomo!
      • Gość: ryża małpa Re: Budujemy sieć na policyjnych pałach i tarczac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 11:26
        Jeżeli maszty telefonii komórkowej są rzeczywiście niegroźne, to
        kiedy pan prez
        > ydent Wasilewski - jako specjalista z dziedzin politechnicznych -
        pozwoli na wy
        > bodowanie takiego masztu w swoim ogródku, obok własnego domu?
        > Przecież Pan Prezydent także korzysta z komórki (komórek).

        Mieszkam obok prezydenta Wasilewskiego.
        Maszt mamy obok.
        Poza tym stacje trafo ( czy co tam) i cały rząd wieeelkich słupów
        energetycznych.
        Wszysycy żyjemy, nie wiem czy umrzemy zdrowsi.
    • Gość: mm Pacyfikacja na Czubach IP: *.chello.pl 11.09.07, 23:51
      a mnie zastanawia jedna rzecz... otóż oglądają materiał w tv
      zauważyłam że w tym proteście brały przeważnie udział moherowe
      berety. Radze im sie rozejrzeć dobrze co sie znajduje na ich
      kościele (jest maszt). Biegają do tego kościoła 3 razy dziennie...
      Więc może niech się zastanowią nad swoim postępowaniem.
      • Gość: Michal Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.cs.ubc.ca 12.09.07, 01:09
        Doklanie, a swego czasu (12 lat temu) nadajnik do tego masztu mial moc 10 razy
        wieksza niz zezwalala im na to licencja.

        Nie rozumiem skad pretensje do policji. Zostala wezwana do udroznienia drogi,
        ktora byla nielegalnie blokowana to przybyla i zrobila co trzeba. Ludzie powinni
        sie nauczyc protestowac w legalny sposob, bo inaczej to ciagle u nas bedzie
        dziki wschod i brak poszanowania dla prawa,

        M
        • japolan Re: Pacyfikacja na Czubach 12.09.07, 01:38
          Witam!

          W takim razie, stosowane w poprzednim ustroju represje wobec demonstrantów należy zasadniczo uznać za zasadne, bo demonstracje - i to nielegalne - odbywały się jakże często na drogach (i placach) publicznych.
          ZOMO, ORMO i MO w takim razie udrożniały drogi publiczne.

          Wiadomo, dlaczego ludzie blokowali drogę. Nie dla jaj, ale z ważnego powodu.

          Ciekawe, czy po owej drodze publicznej - chyba uliczce lokalnej - mają prawo poruszać się ciężkie pojazdy, które wykorzystuje się na budowach.
          Proponuję zainteresowanym mieszkańcom sprawdzenie, jaka jest "nośność" drogi. Jeśli uliczką jeździły lub jeżdżą na budowę pojazdy zbyt ciężkie - ich numery rejestracyjne, najlepiej ze zdjęciami, trzeba przekazać Policki. Może się jeszcze okazać, że ludzie (przynajmniej ich część) protestowali przeciwko nielegalnemu korzystaniu z drogi lokalnej przez zbyt ciężkie pojazdy. A w takim przypadku cała sytuacja może nabrać nowego wyrazu.
          Proponuję sprawdzić, czy cała ulica jest drogą publiczną. Zdarza się bowiem w pewnych sytuacjach, że - według urzędników - pewne ulice (z nazwami!) nie są traktowane formalnie jako drogi publiczne.

          Ile inwestor płaci za rozjeżdżanie ulicy (być może drogi publicznej) przez ciężkie pojazdy? Czy już zapłacił? A może wystąpił o obniżenie opłaty lub zwolnienie z niej? To wszystko są informacje publiczne. I każdy - bez wykazywania interesu prawnego - ma prawo wystąpić o udostępnienie takich informacji. Tak stanowi ustawa o dostępie do informacji publicznej.

          Z poważaniem,
          • micra Re: Pacyfikacja na Czubach 12.09.07, 06:34
            > W takim razie, stosowane w poprzednim ustroju represje wobec
            > demonstrantów należy zasadniczo uznać za zasadne,
            Pokrętna logika. Wczoraj (widziałem na filmie, nie byłem osobiście) nie doszło
            do PAŁOWANIA, do pacyfikacji - ludzie zostali zepchnięci z drogi, z której nie
            chcieli zejść. Później jedna z Pań płakała, że ją boli palec - była to
            konsekwencja jej działania.

            > Ciekawe, czy po owej drodze publicznej - chyba uliczce lokalnej
            > - mają prawo poruszać się ciężkie pojazdy, które wykorzystuje się
            > na budowach.
            Nie znam dokładnie prawa, ale jeżeli jest to najkrótsza droga do
            inwestycji/budowy to można, bo nie ma innego wyjścia. Gdyby było inaczej to nic
            nie byłoby budowane w Polsce, bo mało dróg lokalnych ma nośność konieczną do
            przetransportowania materiałów budowlanych. Gdy w Browarach Lubelskich montowano
            tankofermentatory to na Kunickiego rozpinano w nocy trakcję trolejbusową.
            Robienie zdjęć nic nie da - przecież Policja tam już była. Gdyby transport był
            nie zgodny z prawem to chyba by interweniowali.
          • Gość: mikroos Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 08:53
            Nośność drogi? A co to obchodzi kierowcę, ma wozić ze sobą geologa albo inżyniera i sprawdzać? Kierowcę obchodzą znaki drogowe - jak nie ma zakazu, to się jedzie.
            • zigzaur Re: Pacyfikacja na Czubach 12.09.07, 09:26
              Betoniara waży co najwyżej 15 ton. TIR waży formalnie 40 a w rzeczywistości jest
              przeładowany.
              • Gość: mikroos Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 19:03
                Ale to nie kierowcy biznesem jest, żeby sprawdzać nośność drogi, bo jest kierowcą, a nie geodetą ani inżynierem. Kierowca ma jechać i postępować zgodnie ze znakami.
          • Gość: Michal Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.cs.ubc.ca 14.09.07, 02:10
            Byc moze nie zwrociles na to uwagi, ale poprzedni ustroj nie byl ustrojem
            demokratycznym, wiec takie porownania sa zupelnie nie na miejscu.

            Obecnie sa mozliwosci protestowania zgodnie z prawem.
            • japolan Re: Pacyfikacja na Czubach 14.09.07, 22:44
              Gość portalu: Michal napisał(a):

              > Byc moze nie zwrociles na to uwagi, ale poprzedni ustroj nie byl ustrojem
              > demokratycznym, wiec takie porownania sa zupelnie nie na miejscu.
              >

              Czyżby?
              Przecież to oficjalnie była "demokracja socjalistyczna"?
              Chyba żadne państwo nie określa samego siebie jako złego. Wprost przeciwnie: każda władza się chwali - współcześnie na ogół twierdzi, że jest demokratyczną.

              > Obecnie sa mozliwosci protestowania zgodnie z prawem.
              W książce "Norma, grupa, organizacja" pan prof. Stanisław Ehrlich przedstawił przykłady możliwości wpływania korporacji na działanie władz publicznych, a nawet na same państwa jako takie.
              Takim korporacjom to nawet jest bardzo na rękę, gdy państwo jest określanie jako super: demokratyczne, prawne, ludzkie. Za tego rodzaju propagandą udaje się - gdy nie ma właściwych i sprawnych mechanizmów zabezpieczających - koncernom wyręczać instytucjami państwowymi, a nawet traktować funcjonariuszy publicznych jako swoich chłopców na posyłki.
              Policja jest powołana do poważnych, a nawet zaszczytnych, zadań. Oparator "Ery" miał obowiązek stosować właściwe metody działania. Jeśli doszło do konfliktu - a dojść nie powinno - to należało skorzystać z negocjatora (negocjatorów), a nie działać jak "wielka fabryka w mały kraj, w którym zyje cimny lud".

              W zaistniałem sytuacji, cieszę się, że nigdy nie podpisałem umowy z PTC, nawet z ich "Tak - Taka" korzystałem bardzo krótko.

              Zastanawiam się, skąd bierze się taka łatwość traktowania ludzi jak ciemniaków - tylko dlatego, że stanęli w obronie swych praw. Skąd tyle obraźliwych wypowiedzi pod adresem tych ludzi? Czyżby opinie takie były pisane z nadzieją na uzyskanie jakichś bonusów, np. doładowań lub "darmowych" minut?
              Za tak zwanej komuny media reżimowe uczestników protestów także mocno krytykowały. W mediach reżimowych pojawiły się oszczerstwa pod adresem protestujących. Teraz podlizujące się spółce operatorskiej osoby działają w sposób, który zaprezentowały media reżimowe w poprzednim ustroju. Zadziwiające podobieństwo.

              Z poważaniem,
    • Gość: lubelak Pacyfikacja na Czubach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.07, 23:58
      Ludzie gó.. wiecie to po co sie wypowiadacie?
      oczywiście nie liczac tych co dostają za to wierszówki od ERY.
      ktoś twierdzi, ze to nie była pacyfikacja a co to było? byłeś widziałeś jeden z drugim? wiecie dlaczego jest protest? Nasz naród chyba zawsze będzie taki upośledzony. do takich wniosków mozna dojść jak się czyta takich debili co się na wszystkim znają.
      A jeśli policja będzie puszczała takie głupoty, że ktoś chciał zabrać brooń policjnatowi to sie szybko przejedzie. mamy nagranie jak to policjant wyciaga broń i chce strzelić. sami strzeliliście sobie bramkę.
      • Gość: ja564 Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.lublin.mm.pl 12.09.07, 00:04
        odpowiem ci na twoim poziomie - nie wyzywaj ludzi od debili bo może
        większy cię zrobił !!!!!! a antena na kościele nie przeszkadza i nie
        wysyła szkodliwych fal ??? i dziwicie się że giertych startuje z
        lublina - elektoratu ma do zaj........
        • Gość: lubelak Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 01:19
          po 1 mieszkam tu, widze co sie dzieje, i jezeli ktos wypisuje debilizmy to znaczy ze nie jest kłamca, oszołomem, mocherem tylko debilem. to nie wyzywanie tylko fakt.
          od moje rodzinki się odp.. bo ja sie do twojej ani innej nie przylepiam.
          antena na kościele mi ne przeszkadza, mam do niego daleko. a skoro tamtejsi mieszkańcy są za to mi nic do tego. mają swoje prawo do tego tak samo jak i ja.
          jak masz jeszcze jakieś argumenty to zapraszam jutro na Szafirową, jak ci odwagi nie braknie.
          • Gość: ja564 Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.lublin.mm.pl 12.09.07, 09:25
            na szafirową ok ale jak cię poznam zorro ??i co potraktujesz mnie jak policję
            ??? wyjdź sam a nie z kupa babć i dziadków !!! ja też tu mieszkam i mi to wisi
            cała ta antena a bardziej ty
          • Gość: zzzaba Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 14:56
            czy to przypadkiem nie odezwal sie odwazny tatus zaslaniajacy sie
            tymi zaplakanymi malenstwami
            ten pan chyba najlepiej "oddal" poziom protestujacych!!! wiecej
            komentarzy nie trzeba
    • japolan Pacyfikacja na Czubach 12.09.07, 00:04
      Witam!

      Sądzę, że wydarzenia na Czubach nabrały już znaczenia większego niż lokalne.
      W związku z tym zapoczątkowałem nowy wątek na forum telefonicznym. Podaję adres wątku "Budujemy sieć na policyjnych pałach i tarczach":
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=75&w=68892404&a=68892547
      Z poważaniem,
    • japolan A może bojkot salonów "Ery"? 12.09.07, 00:18
      Witam!

      Osobom, które sprzeciwiają się budowie masztu telefonii komórkowej na lubelskich Czubach, proponuję rozważenie pikietowania salonów "Ery" oraz ewentualne rozdawania ulotek osobom, które mogłyby chcieć związać się z tamtą siecią lub przedłużyć umowę.

      Maszt masztem. Sieć mniej straci na "odpuszczeniu" sobie budowy jednego masztu niż na dotarciu do rosądnych ludzi informacji o tym, co wyprawia się na Czubach. Przesiębiorstwa najbardziej boli strata finansowa.

      Przecież możemy - w ramach solidarności lublinian - ogłosić Lublin strefą bez "Ery". Nie powinniśmy kibicować pałowaniu ludzi. Pamiętajmy, że niemieckie obozy kontcentracyjne funkcjonaowały w oparciu o prawo - prawo znieprawione, prawo parszywe. Nie każdy akt prawny zasługuje na szacunek. Obawa przed pałowaniem, przed represjami nie oznacza, że prawo jest dobre. Podobnie jak ustąpienie silniejszemu (lepiej wyposażonemu) bandycie.

      Mają tyle forsy, że ich psim obowiązkiem było zorganizować akcję informacyjną, zwłaszcza wśród osób mieszkających w pobliżu planowanej kontrowersyjenj lokalizacji masztu.

      Jeszcze kilka podobnych "występów" policji, a notowania ekipy rządzącej zapewne wzrosną, zwłaszcza w miejscach takich interwencji.

      Z poważaniem,
      • micra A może wyłączenie wszystkich komórek? Wszystkich 12.09.07, 06:46
        Dlaczego tylko ERA? W tej chwili korzystacie Państwo z innych nadajników. Jeżeli
        twierdzicie, że to szkodzi to... szkodzicie innym. Jakkolwiek macie do tego
        prawo, to nie widać w tym konsekwencji - niech szkodzą, my ich potrzebujemy, ale
        niech szkodzą innym (to Państwo podnosicie problem szkodliwości!).

        W związku z przedłużaniem JPII i budową nowych osiedli mieszkaniowych będą
        konieczne kolejne maszty. Przypuszczam, że gdyby zaproponowano przeniesienie
        obecnego o 200 metrów wzdłuż linii torów to nie mielibyście Państwo nic
        przeciwko temu? Byle nie było widać, prawda? Z takich właśnie powodów nie ma
        obwodnicy Lublina, bo ktoś znajdzie się, komu ulica (maszt) przeszkadza,
        szkodzi, "obniża cenę mieszkania" i on się nie zgadza.
      • Gość: Mnarchista Re: A może bojkot salonów "Ery"? IP: *.bielsko.n4a.pl 12.09.07, 09:53
        japolan napisał:


        ...Przecież możemy - w ramach solidarności lublinian - ogłosić Lublin strefą bez "
        > Ery"...

        Tylko bez "Ery?" A inni operatorzy to jak pracują? nie budują masztów? Akurat
        trafiło na "Erę", ale gdyby maszt stawiał Plus albo Orange, to co?
        • Gość: Zenio Re: A może bojkot salonów "Ery"? IP: *.amend.com.pl 12.09.07, 11:48
          > Tylko bez "Ery?" A inni operatorzy to jak pracują? nie budują
          > masztów? Akurat
          > trafiło na "Erę", ale gdyby maszt stawiał Plus albo Orange, to co?

          japolan albo jest głopi albo pracuje dla Plusa lub Orange'a :) stad jego pomysł.
          • japolan Re: A może odnieść się do "Heyah"? 12.09.07, 16:13
            1. Nie pracuję dla żadnego operatora.
            2. Wielokrotnie bojkot towarów lub usług określonych firm lub marek powodował zmianę nastawienia korporacji.

            Protestujący na ulicy ludzie mogą się zorganizować i przeprowadzić akcję informacyjną o postępowaniu spółki, która - jeśli się nie mylę - jest notowana na giełdzie. Jak im obroty, zyski lub akcje na giełdzie spadną, to się prawdopodobnie szybciej opamiętają. Wspomniałem o "Erze", bo to operator "Ery" (a także "Heyah") buduje nadajnik w pobliżu bloków. Gdyby chodziło o innego operatora, to odpowiednia obywatelska akcja informacyjna powinna dotyczyć tamtego operatora.

            Ciekawe, jakby zmieniły się obroty w ramach marki "Heyah" (ten sam operator, co w przypadku "Ery"), gdyby młodzi użytkownicy sieci "Heyah" dowiedzili się, że "ich" operator komórkowy wzywa uzbrojoną policję przeciw polskim obywatelom.
            A może zaczną reklamować "Heyah" przy pomocy hasła:
            "Policjanci z pałami chronią nasze inwestycje przed Polakami!".

            Z poważaniem,
            • Gość: zLublina Re: A może odnieść się do "Heyah"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 20:48
              Japolan, doucz się może troche a potem pisz głupoty.
              A pikietować salony Ery możesz - kiedy zaczynasz? :)

              Aż przykro patrzeć na to co się wczoraj działo w Lublinie - przypominało to
              zdjecia gdy kamera TVN pokazuje się koło zwolenników Radia Maryja.
      • Gość: nieciekawy A może bojkot czubów? IP: *.chello.pl 12.09.07, 09:53
        Po co sie rozpisywać o awanturze czubów z policją? Wszyscy korzystamy z komórek,
        czuby też, więc niech sie teraz nagle nie żołądkują, że to takie szkodliwe. Jak
        z nich tacy bohaterowie, to niech pozbędą się telefonów w ogóle, i telewizorów i
        radia bo według logiki ich rozumowania jakiś nadajnik komuś gdzieś na pewno
        szkodzi. W zamian proponuje znaki dymne, telegraf świetlny albo łącza
        telepatyczne. Buhaha!!! A ten pan co paradował dla fotoreporterów z dzieciakami
        na policję to widać że ma komórkę, jedną, szarą, samotną...jak w starym dowcipie.
    • Gość: genzo Pacyfikacja na Czubach IP: *.cust.homechoice.net 12.09.07, 01:54
      co to za warjaci biora male dzieci na takie protesty, co oni wogole
      robia,szkoda mi tylko tych dzieci ze maja takich rodzicow.
      • Gość: moro Re: Pacyfikacja na Czubach IP: 83.168.75.* 12.09.07, 06:25
        Genzo, całkowicie popieram Twoje zdanie, co robiły małe dzieci
        na miejscu protestu. Czy rodzice nie powinni za to odpowiedzieć?
        • Gość: johnyy Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 07:29
          to bando debili ze zyjemy w wolnym panstwie, panstwie prawa i sprawiedliwosci i
          nic tym dzieciom sie nie powinno stac. kapisz?
          • karpik.pl Re: Pacyfikacja na Czubach 12.09.07, 08:26
            czyli jak wezme dziecko do nowej huty o 3 rano to tez jej sie nic nie powinno
            stac bo zyjemy w panstwie prawa i sprawiedliwosci?
            zwykle pier****
            normalny rodzic nie zrobi akcji w stylu : "Hej ide na prostest, bedziemy
            blokowac droge - dzieci chcecie isc?"

            ale jak ktos jest na tyle glupi ze uzywa komorek i protestuje przeciwko sieci to
            ich problem
    • Gość: mieszkaniec Poręby Skąd awantura na Porębie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 06:54
      Witam,

      abstrahując od kwestii wpływu promieniowania stacji bazowej na zdrowie, ciekawy
      był tryb administracyjny podejmowania decyzji.
      ta cała awantura na Porębie nie wzięła się znikąd, zaczęło się od wykluczenia
      mieszkańców w procesie podejmowania decyzji środowiskowej dot. lokalizacji masztu.

      Więcej informacji na stronie dotyczącej protestu tomasz.gasior.webpark.pl/

      • Gość: mieszkaniec Poręby Re: Skąd awantura na Porębie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 06:58
        Aha zapomniałem,
        dla tych co mają niezachwianą pewność że promieniowanie stacji bazowych nie ma
        wpływu na zdrowie - mam 60 metrowe mieszkanie na Szafirowej do sprzedania :-)

        Pozdrawiam
        • Gość: dorota Re: Skąd awantura na Porębie? IP: 83.238.201.* 12.09.07, 07:13
          ciemnogród, kupcie sobie furmanki, nie jezdzijcie autobusami bo
          spaliny rowniez nie sa obojetne dla naszego zdrowia
        • micra ile za metr? n/t 12.09.07, 07:13
          • Gość: mieszkaniec Poręby Re: ile za metr? n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 07:29
            Dobre pytanie,
            dalej pomijajmy w dyskusji kwestie zdrowotne (są wszak dyskusyjne).
            Aktualnie ceny mieszkań na Porębie są ok 5 tyś/m2. Pytanie: Ile będą warte po
            wybudowaniu masztu nadajnika. Będą mieszkania do wyboru do koloru: z widokiem na
            wieżę i bez, odległość od masztu już od 100 m.

            • micra ale w zimie za to jaki komfort 12.09.07, 08:02
              Będą się Wam "grzać oczy" (nie moje słowa). Jak podgadacie z operatorem to
              podkręci moc z "21kW" (nie moje słowa) o kilka kilowatów to i mieszkania
              podgrzeje. A maszt można na zielono pociągnąć, obwiesić lampkami to ładnie
              będzie wyglądał - świątecznie rzekłbym.
              • Gość: lublinianka Re: ale w zimie za to jaki komfort IP: 62.233.192.* 13.09.07, 11:13
                wyjątkowy imbecyl z ciebie...
                tylko tak mogę skomentować twoje wszystkie komentarze...
                jesteś żałosny....i twoje życie musi być bardzo smutne...
            • Gość: Rychu Re: ile za metr? n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 10:44
              A ile będą warte jeśli wszyscy operatorzy odetną sygnał dla Poręby ? Kto kupi
              mieszkanie w którym nie działają komórki ?
        • Gość: mieszkaniec Widoku Re: Skąd awantura na Porębie? IP: *.lubzel.com.pl 12.09.07, 10:21
          Na kościele p.w. Świętej Rodziny jest 3 operatorów a kościół w środku osiedla i
          jakoś nikt nie protestuje. Ceny za m2 też jakoś nie spadają.
          (To jakiś kilometr do dwóch od Poręby)
        • Gość: klient Re: Skąd awantura na Porębie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 12:19
          A ile chcesz za to mieszkanie?
      • Gość: okazjiszukam więcej masztów - tańsze mieszkania! IP: *.chello.pl 12.09.07, 09:59
        Mam nadzieję, że pozostali operatorzy także umieszczą w tej okolicy swoje
        nadajniki, dzięki czemu na rynku wtórnym pojawi się szereg ofert tanich mieszkań
        z opisywanej powyżej okolicy. Sam czekam na okazje :)
    • mrlusiek kury im przestaną się nieść w Czubach 12.09.07, 07:27
      zalęknione (u Pawlaka) też sie nie chciały nieść
      antena ludziom też szkodzi tylko do czasu zanim ją postawią a potem wszystko mija !
    • Gość: Artur TO jedynie przedsmak IP: *.azoty.pulawy.pl 12.09.07, 07:33
      rządów PO w Polsce , publiczne kłamstwo w telewizji regionalnej no i
      pacyfiakcja na osiedlu. Dlatego głosuje na PiS, za Pruszkowskiego
      takiego czegos nie było.
      • Gość: ja Re: TO jedynie przedsmak IP: 82.177.10.* 12.09.07, 10:38
        A ja, jak będzie Pruszon (nierób, miernota i globtloter) na liście
        PiS to na PiS-a nie zagłosuje (mimo że chciałbym).
      • Gość: Kim Kolwiek Re: TO jedynie przedsmak IP: *.lublin.mm.pl 12.09.07, 11:12
        Wyprowadzę cię z błędu budowę podpisał Pruszkowski.
    • lemond Ciekawe ilu mieszkańców ma telefony w kieszeni, 12.09.07, 07:33
      pozabierać te zabawki, często ratujące życie. Czasami myślę, że żyjemy w
      średniowieczu. TVP3 regionalna bardzo źle relacjonuje konflikt. Nie
      przedstawiała racjonalnych argumentów inwestora, który przeszedł całą ścieżkę
      pozwoleniową, zainwestował ogromne pieniądze. Dla TVP3 liczy się tylko tania
      senscja, poszkodowani mieszkańcy itd.
      • Gość: mieszkaniec Poręby Re: Ciekawe ilu mieszkańców ma telefony w kieszen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 07:39
        wszyscy mamy raczej, jam mam nawet w Erz-e. Fatalny zasięg tutaj mają :-)
        Chyba zmienię operatora.

        A odnośnie drogi administracyjnej to w wątku "Skąd awantura na Porębie? " lub
        po prostu na stronie protestu można poczytać tomasz.gasior.webpark.pl/
    • Gość: Moja relacja ... Pacyfikacja na Czubach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 07:33
      Moja relacja z dzisiejszej Akcji Prewencyjnej Policji w Lublinie na osiedlu
      Czuby-Poręba - w odpowiedzi na Akcję Protestacyjną Mieszkańców przeciwko budowie
      masztu telefonii komórkowej Polska Telefonia Cyfrowa Era! Było Gorąco! Akcja
      rozpoczęła się około 13.00 i trwała kilka godzin! Policja po raz pierwszy od
      rozpoczęcia protestu użyła siły przeciwko protestującym mieszkańcom osiedla (w
      tym dzieciom!, kobietom!, osobom w wieku starszym! oraz wszystkim innym)! Na
      Szafirowej było ponad 20 radiowozów i około 100 policjantów. Na jezdni stało
      około 30 protestujących. Akcja Policji miała na celu umożliwienie wjazdu na plac
      budowy betoniarkom i piaskarkom firmy wykonującej tam prace budowlane! Policja
      bardzo delikatnie i nieskutecznie ostrzegała protestujących o możliwości
      rozpoczęcia interwencji. Około 15.00 kordon Policji spychał protestujących
      mieszkańców z ulicy na trawnik! Na trawniku niemalże doszło do regularnej bitwy
      mieszkańców z Policją prowokującą protestujących mieszkańców! Po chwili Policja
      zaczęła się wycofywać! Dwie osoby zostały wyciągnięty z tłumu przez Policją i
      zatrzymany! Dwóch Policjantów w cywilnemu przewróciło na ziemię człowieka.
      Zrobiło się zamieszanie, kordon pękł. Wtedy Policjant w cywilu sięgnął po broń,
      ale został powstrzymany przez kolegów (chciał strzelać do tłumu gdzie było pełno
      ludzi i małych dzieci?). W proteście brało wtedy udział około 250 osób.
      Policjant dowodzący akcją był niedostępny dla protestujących mimo ich próśb o
      rozmowę przed, w trakcie i po akcji Policji! Akcja trwała do 19.00 i była źle
      przygotowana (NIE zapewniono ochrony bezpieczeństwa, zdrowia i życia mieszkańców
      poprzez zabezpieczenie miejsca akcji Policji przez Pogotowie Ratunkowe i Straż
      Pożarną! Karetka Pogotowia Ratunkowego przyjechała około pół godziny po
      rozpoczęciu akcji prewencyjnej przez Policję i była na miejscu tylko kilkanaście
      do kilkudziesięciu minut!). Na miejscu akcji protestacyjnej i akcji Policji nie
      stawił się żaden przedstawiciel Urzędu Miasta!

      www.koziolek.pl/news.php?did=2&idnews=62475
    • sceptyk31 Pacyfikacja na Czubach 12.09.07, 07:43
      No tak, pewnie co drugi z protestujkących miał w kieszeni komorkę,
      i jaoś mu nie "promieniowała".
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Pacyfikacja na Czubach 12.09.07, 07:46
      Ale wy ludzie pitolicie. Płaci wam operator czy sprawdza się stara ludowa
      przepowiednia o pożytecznych idiotach?
      Co z tego, że używam komórki skoro stacja bazowa nie mieści się 100m od okien
      bloku tylko na odludziu, obok nieczynnej fabryki?
      Czy tylko dlatego, że mieszkańcy mają komórki, mają dać sobie wybudować taki
      maszt? Kto zwróci im za niewątpliwy spadek wartości ich mieszkań?
      Jak tacy wszyscy mądrzy jesteście to zaproście do siebie operatorów i niech wam
      stawiają maszty pod nosem.
      Kwestii zdrowotnych nie poruszam bo tutaj ile badań tyle rezultatów (w zasadzie
      ilu zleceniodawców, tyle wyników).
      BTW. Próbowaliście kiedyś "złapać zasięg" w bezpośredniej bliskości stacji bazowej?
      • micra stare, nieczynne fabryki 12.09.07, 07:59
        > Co z tego, że używam komórki skoro stacja bazowa nie mieści się 100m
        > od okien bloku tylko na odludziu, obok nieczynnej fabryki?
        Bursztynowa - kaplica.
        www.zasieg.friko.pl/lublin.php
        na mapie proszę o sprawdzenie nieczynnych fabryk na ulicach: Nadbystrzycka,
        Jutrzenki, JPII, ale i innych.

        Poproszę o komentarz co zobaczyłaś, ok? Ile starych nieczynnych fabryk znalazłaś
        na mapie Lublina, które mają nadajniki, ew. podaj procentowy udział starych
        nieczynnych (a nawet i czynnych) fabryk do innego rodzaju budynków.

        > BTW. Próbowaliście kiedyś "złapać zasięg" w bezpośredniej bliskości
        > stacji bazowej?
        No i? Co takiego dzieje się w bezpośredniej bliskości?
        • wesoly_siewca_pesymizmu Re: stare, nieczynne fabryki 12.09.07, 08:06
          1. Nie mówię o Lublinie
          2. Nie ma zasięgu.
          • micra Re: stare, nieczynne fabryki 12.09.07, 08:12
            > 1. Nie mówię o Lublinie
            A o czym? Twoja komórka selektywnie wybiera stacje na południe od
            Lublina/Czubów? Masz starą komórkę nie obsługującą zakresu DCS, używasz pasma
            900MHz i jesteś pewna, że tylko tego?

            > 2. Nie ma zasięgu.
            Mhm, no wiem, a teraz konkluzja, bo nadal nie wiem, do czego dążysz... To może
            na dachu zamontować? Widoku nie popsuje, a sygnał będzie na osiedlu...?
            • wesoly_siewca_pesymizmu Re: stare, nieczynne fabryki 12.09.07, 08:18
              1. Nie jestem z Lublina
              2. Jak wpłynie to na możliwość wykonywania połączeń w bezpośrednim sąsiedztwie?
              Dach jakiegoś bloku albo wieża kościoła o ile mieszkańcy się zgodzą to nie jest
              zły sposób. Nie podoba mi się uszczęśliwianie ludzi na siłę i olewanie ich.
              • micra Re: stare, nieczynne fabryki 12.09.07, 08:45
                1. No to w którym mieście nadajniki są na starych, nieczynnych fabrykach?

                > Dach jakiegoś bloku albo wieża kościoła o ile mieszkańcy się zgodzą
                > to nie jest zły sposób. Nie podoba mi się uszczęśliwianie ludzi na
                > siłę i olewanie ich.
                Mhm, ekstra, obwodnica Lublina ciągnie się już od kilkunastu lat - nikt nie
                odważył się uszczęśliwiać nikogo na siłę. Kilkaset osób ma nadal ładny widok za
                oknem, kilkaset tysięcy ma problem z jeżdżeniem po mieście.

                Nie ma tu prostego przełożenia na komórki, ale protestujący uszczęśliwiają w ten
                sposób innych (na siłę). Nadajnik widzę z okna - vis-a-vis na kaplicy, mieszkam
                z 500 metrów od Szafirowej. Z punktu widzenia mieszkańców Szafirowej jest ok -
                mam ruch pod oknami, sklepy pod oknami, blisko nadajnik, a oni mają widok na las.

                Między lasem i ich blokami miała biec tzw. Trasa Zielona - taka mała arteria
                udrażniająca ruch w całym mieście (w prostej linii miałbym do niej 100-150 m).
                Oni już wiedzą, że tam trasy nie będzie (ja też wiem, ale byłem na to
                przygotowany kupując mieszkanie w tym rejonie) - jak mówią nie zgodzili by się
                na jej budowę, bo dalej jest rezerwat ptaków (co jest prawdą), ale byli
                oczywiście za budową obwodnicy Augustowa. Za chwilę przedłużą inną ulicę -
                dwupasmówkę, która przejmie duży ruch, ale przy tej dwupasmówce (mówimy ciągle o
                tym samym regionie) powstaną bloki - gdzieś nadajniki muszą stanąć.

                Proszę podać mi racjonalny argument, dlaczego mają stanąć gdzie indziej oraz
                dlaczego ERA masztu wybudować nie może skoro jest to jej teren? Pomijam kwestie
                prawne - zgodę na budowę - to powinno zostać zbadane, na razie nie wydawajmy
                wyroków.
      • Gość: Monarchista Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.bielsko.n4a.pl 12.09.07, 10:03
        wesoly_siewca_pesymizmu napisała:


        ...BTW. Próbowaliście kiedyś "złapać zasięg" w bezpośredniej bliskości stacji bazo
        > wej?

        O, to jest sedno sprawy. Kto zajmował się kiedyś radiokomunikacją, antenami,
        charakterystykami promieniowania, itp. ten wie, że charakterystyka
        promieniowania anteny telefonii komórkowej jest taka, że tuż pod masztem
        natężenie pola jest najmniejsze. Ale 99,99% społeczeństwa o tym nie wie, a dla
        ponad 99 % podobne zagadnienia leżą poza zasięgiem (nomen omen) ich zdolności
        pojmowania.
      • bocian4 ktoś CI pąłci za pisanie głupot? 12.09.07, 10:44
        Trzeba byc głupkiem zeby pisac takie bzdury jak kilku przeciwników
        tego masztu. JAko ze z głupkami nei polemizuję napisze tylko kilka
        faktów:
        w dużych miastach w Polsce zainstalowancyh jest wiele nadajników
        telefonii komórkowej. WIele bo takiego antężenia ruchu jeden by nie
        obsłużył. Na ogół macie takie nadajniki na wysokich budynkach, w
        centrach handlowych, duzych biurowcach, itp., itd. W zasięgu takiego
        masztu ponizej 100 m mieszkają setki tysiecy ludzi w całej polsce.
        GDzieś na polu, 100 metrów od budynków mieszkalnych (100 metrów to
        wiecej niz na Twoim bloku) operatorzy stawiają maszt. Zakłamanej
        bandzie oszołomów to przeszkadza, bo bedzie im szkodziło, a nie
        myśłą o tym ze z przyjemnosći akorzystają z telefonu komórkowego w
        centrum miasta co powoduje ze wykorzystuja andajniki stojace w
        odległosći znacznie mneijszej niz 100 metrów od najbliższych
        mieszkań. Grunt to klapki na oczach.
    • Gość: Tomasz Głupota do kwadratu... IP: 193.109.212.* 12.09.07, 07:49
      Pole elektromagnetyczne emitowane przez urządzenia gospodarstwa
      domowego jest wieloktrotnie wyższe niż to z masztu telefonii
      komórkowej. Rozmowa przez komórkę przy uchu 1000 razy bardziej
      oddziaływuje na organizm. Jokoś jednak nikt nie wyrzuca lodówek,
      telewizorów, komórek na śmietnik. Ciemny lud, czego nie rozumie to
      niszczy. A nie przeszkadza wam brud dookoła, psie gówna na
      chodnikach, spaliny z samochodów po oknami, "grafitii" na
      elewacjach, sranie gębą co zadanie ....? To rozumiecie, to jest OK.
    • aardvaark Pacyfikacja na Czubach 12.09.07, 07:55
      Szkodliwe promieniowanie... O, w mordeczkę.
      Nawet nie mam siły z tym dyskutować.
      Ci ludzie są ciemni jak patelnia od spodu.
      Niech sięgną po literaturę fachową, niech poczytają. Powinni też porównać
      polskie normy (które spełniać muszą urządzenia nadawczo-odbiorcze) z normami w
      innych cywilizowanych krajach.

      Gdybym miał protestować przeciw temu masztowi, to wyłącznie dlatego, że te
      kratownice ohydnie wyglądają. Już lepiej umieścić site na jakimś bloku, kominie,
      czy kościele.
      • Gość: hobbysta pieniacz Re: Pacyfikacja na Czubach IP: 84.203.168.* 12.09.07, 12:25
        To teraz pytanie: w jaki sposob okreslano normy szkodliwosci promieniowania? Ja
        wiem, ze szereg badan finansowalo lobby operatorow komorkowych. Dokladnie na tej
        samej zasadzie co badania szkodliwosci tytoniu byly finansowane przez Philipa
        Morrisa - najwiekszego producenta fajek.
    • 123rbr Pacyfikacja na Czubach 12.09.07, 07:57
      Bo to jest ciemny Lublin.
    • Gość: niki Re: Pacyfikacja na Czubach IP: 83.2.140.* 12.09.07, 08:01
      Ci ludzie to faktycznie margines,żyjący jak kocmouchy. Nie
      posiadający telefonu komurkowego, internety,nie kożystając z żadnych
      informacji i wiedzy.Kto im takich bzdur nagadał. Chyba
      niewiedza.Aczkolwiek my tu piszemy, ale oni tych opinii i tak nie
      przeczytają bo nie mają internetu.Bo po co.
      • Gość: Lubelak Dobrze, że ty koŻystasz z telefonu komUrkowego IP: *.centertel.pl 12.09.07, 09:25
        Gość portalu: niki napisał(a):

        > Ci ludzie to faktycznie margines,żyjący jak kocmouchy. Nie
        > posiadający telefonu komurkowego, internety,nie kożystając z
        żadnych
        > informacji i wiedzy.

        Dobrze, że ty koŻystasz z telefonu komUrkowego.

        (swoją drogą ciekawą masz także składnię).
      • Gość: hubcio Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.blutmagie.de 12.09.07, 13:36
        i własnie z niewiedzy powstają takie akcje i wstrzymują rozwój technologiczny
        teraz już wiem dlaczego mówi sie ze jesteśmy 100 lat za murzynami jak takim
        "beretom" wszystko przeszkadza
        • Gość: Artur Re: Pacyfikacja na Czubach IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.07, 23:10
          Rozwój technologiczny hamowany jest przez wielkie koncerny. Pomyśl. Zastanów się
          dlaczego jeszcze do tej pory nie korzystamy powszechnie z technologii UMTS.
          Zaoszczędzę ci wysiłku. Ano dlatego, że z GSM można jeszcze wycisnąć kasę.
          Dlatego właśnie koncerny telekomunikacyjne pochowały głęboko w szufladach
          zakupione za ciężkie pieniądze pozwolenia na UMTS i dalej karmią szarych ludków
          telefonami GSM. Podobna sytuacja była kiedyś z radiofonią. Przemysł produkował
          radyjka na fale długie i średnie (wiadomo jakiej jakości jest dźwięk emitowany
          na falach o tym zakresie, a jak nie to można porównać), a technologia fal z
          zakresu UKF, choć dostępna leżała w szufladzie i czekała na swoją kolej.

          PS. Świat nie jest czarno-biały.
      • japolan Re: Pacyfikacja na Czubach 12.09.07, 14:47
        Gość portalu: niki napisał(a):
        [...]
        > Ci ludzie to faktycznie margines,żyjący jak kocmouchy. Nie
        > posiadający telefonu komurkowego, internety,nie kożystając [...]

        Proszę koRZystać ze słownika ortograficznego i nie wciskać innym ciemnoty językowej!

        Z poważaniem,
        Japolan
    • Gość: rozsmieszony Ciemnogród IP: *.tsi.tychy.pl 12.09.07, 08:04
    • Gość: rozśmieszony Ciemnogród IP: *.tsi.tychy.pl 12.09.07, 08:05
      Żenujące. Czy do Lublina dotrze kiedyś cywilizacja?
    • Gość: haniluk Pacyfikacja na Czubach IP: *.szczecin.mm.pl 12.09.07, 08:08
      a co w państwie wyznaniowyw,policja ma obowiązek bronić interesów
      tych,których wyznajecie,katodebile jakieś
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka