Dodaj do ulubionych

Via Vitae - opinie, kontakt

09.06.10, 09:03
Bardzo proszę o opinie nt psychoterapii (i psychologów) w Via Vitae
na Orlej. Czy ktoś korzystał tam z pomocy? Do kogo najlepiej się
zwrócić przy problemach nerwicowo-depresyjnych? Będę bardzo
wdzięczna za podpowiedź i numery kontaktowe. A może ktoś zna bardzo
dobrego psychologa, który potrafiłby mi pomóc? Niekoniecznie z Via
Vitae.
Bardzo dziękuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gość Re: Via Vitae - opinie, kontakt IP: 87.246.214.* 09.06.10, 15:21
      Pani Krystyna Kozłowska z Via Vitae, serdecznie polecam.
      tel. 600 914 118
      I pani Wójcik Ewa, to już nie ośrodek Via Vitae, ale obok w tej
      samej bramie. Nie mam telefonu, ale na budynku jest plakietka z
      nazwiskiem+telefon.
    • Gość: bamber Re: Via Vitae - opinie, kontakt IP: *.ennet.pl 19.11.13, 22:36
      Podbijam wątek - kogo polecacie poza Kozłowską? bo mam informacje, że nie przyjmuje nowych pacjntów na terapię...
      • Gość: gość via vitae profesor Józef Szopński nie polecam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.15, 07:15
        Też słyszałam że K. Kozłowska jest dobra. kiedyś jeszcze słyszałam że Wach jest niezła nie wiem czy jeszcze tam przyjmuj. Ja niestety nie mam miłego doświadczenia z tym ośrodkiem. Trafiłam do prof. Józefa Szopińskiego i miałam nieprzyjemności. Byłam w kryzysie po trudnych dla mnie doświadczeniach traumatycznych na życiowym zakręcie itd. Prof zachowywał się wobec mnie dziwnie, w momencie kiedy wspomniałam że nie lubie tańczyć z nieznajomymi podszedł do mnie robiąc tzw ramę i objął mnie lekko. Ja nie zgłaszałm do niego takich problemów jezeli facet mi się podoba nie mam oporów przed dotykiem. Krępujące tez było kiedy kiedys siadł przy mnie na kozetce, proponował jakieś ćwiczenia np. rozmawialiśmy o szukaniu oparcia stwierdził że może może mi pokazać pewne ćwiczenie, podszedł i nadstawiajac pomocne ramię nachylił sie w moja stronę, odmówiłam. Byłam tylko kilka razy u niego jednak dośc szybko przyczepi się że mówiąc nie patrze mu w oczy(nie zgłaszałm tego problemu, widać że bardzo mu to przeszkadzało bo coraz bardziej natarczywie tego odemnie wymagał , po każdym spotkaniu wstawał i czekał podając ręke po czym zmuszał mnie do patrzenia sobie w oczy trzymając mi ręke że nie mogłam jej wyrwać. Było to okropne, wstrętne. Czułam łącznie z tymi ćwiczeniami że jestem zmuszana do jakiegoś kontaktu którego nie chce. Zastanawiam się czy ten człowiek starszy już nie zdawał sobie sprawy co robi, czy jest taki bezmyślny bo takie wrażenie sprawiał jakie to może mieć konsekwencje dla klienta który możliwe że zetknął się z pewna formą znoszenia czegoś czy działania wbrew swojej woli osób trzecich? Konsultowałam się psycholog nie może pod żadnym pozorem dotykać klienta szczególnie jeżeli wcześniej tego nie uzgodni. Gdyby to był lekarz już by miał problemy psychologowi ciężko coś udowodnić. Zastanawiam się też jak wyobrażał sobie że ja go będe po tym wspominać? Bo został mi obraz wstrętnego dziada i upadek mojej wiary w psycho oraz wstręt i jakieś poczucie zmuszania mnie i pewnej krzywdy. Nie wiem z czego to może wynikać, czy zdziwaczał na starość, uczy studentów negocjacji handlowych czy jak się sprzedać stracił kontakt z rzeczywistością. Tym bardziej że jego opinie to z tyłka wzięte. Ja leków żadnych nie biorę ale to co powiedział o depresyjnych po co biorą leki przecież mogą na terapie przychodzić (tu spytał się ile lek kosztuje- nie miał pojecia)to mi mowę odebrało. Dla takich ludzi brak leków jest równoznaczny z pogorszeniem zdrowia czy nawet z czymś gorszym. Terapia musi często iśc w parze z fatmakoterapią. I ten człowiek ma w info że pomaga również w depresji!! Cały czas podkreślał swoje tytuły jakby domagając się szacunku należnego sobie sądze że zmuszanie mnie do patrzenia w oczy było raczej próbą podbudowania własnego ego. Pytania które mi zadał ja bym nie zadała osobie obcej bo by mi oczy ze wstydu wypaliło, w jakiej wysokości osoba z rodziny ma emeryture, ile metrów mam mieszkanie. Po takiej dawce prostactwa i wścibstwa o moich dochodach już się nie dowiedział bo nie sprostowałam więc nie wie że pracuje i jakie mam dochody . Ale tu też można go prześwietlić z czego to wynikało. Kiedy zadzwoniłam pierwszy raz cena była za wysoka więc za dwa dni oddzwonił że obniży mi cene spotkań. Prawdopodobnie chciał wybadać czy rzeczywiście zasługuje na obniżke czy nie jestem za bogata. A to że zdecydował się na negocjacje cenowe wygląda na to że cierpi na dotkliwy brak klientów. Tym, bardziej że po miesiącu mojej nieobecności sam zadzwonił czego nie przychodze więc przyszłam i to był błąd bowiem zapowiedział że od następnego spotkania kategorycznie mam mu patrzeć w oczy stawał się tez coraz bardziej natarczywy w przeforsowaniu swojego zdania, czy też podporządkowaniu mnie. Dla osoby np. bólu nie jest to dobry terapeuta bo takiej osobie trudno często zebrać myśli natomiast rozmowa z prof. J. Szopinskim przypomina negocjacje handlowe czy zajęcia z marketingu. Pada pytanie za pytaniem. Nie zdąży się odpowiedzieć bo prof. juz przebiera nogami niecierpliwi się aby zadać następne. na ostatnim spotkaniu zawyrokował że będzie prowadzona zmiana zachowań. Na czym to polega? Doświadczyłam tego że te traumy które człowieka spotkały np. się ośmiesza co powoduje traumy kolejne, przerabiałam juz to kiedyś. Wyglądało to np tak pyta się to jak pani przeżyła jakie były konsekwencje takiego zdarzenia, mówię a prof. W tym czasie i…iii….i. Ciekawe jakby szanownemu jednemu z drugim psycho ktos by tak lekceważąco mówił np. w przypadku gdyby się żona puściła czy odeszła.
        Tak że szok, naprawdę trzeba uważać komu powierza się problemy bo dla psychologa człowiek jest kolejnym klientem a dla nas to nasze życie.
        • Gość: anty Re: via vitae profesor Józef Szopński nie polecam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.15, 06:23
          Ludzie dajcie sobie spokój z psycho, małe prawdopodobieństwo ze cokolwiek pomogą, prędzej zaszkodzą, lub efekt zerowy będzie. Kieszeń tylko wyżyłują,albo jak na NFZ jak śmiecia potraktują. PTP jest zalewane skargami na różnych terapełtów z Bożej łaski. To kupowanie kota w worku jak u wróżki, efekt niepewny, na dwoje babka wróżyła a kasa 80 zł przynajmniej raz na tydzień odpływa. Nie ma żadnych dowodów, ani wyników badań na skuteczność terapii, ludzie chcą wierzyć że im ktoś pomoże, a niestety tam tylko fałszywa empatia i manipulacja. W ostateczności zwykły psycholog wspierający lepszy albo lekarz psychiatra- terapeuta. Ten facio Szopiński to zachłystuje się swoim profesorstwem tylko ze żadnym obcym językiem się nie posługuje kiedy już od doktoranta wymagana jest dobra znajomość przynajmniej jednego, pozatym jest pewna róznica między prof psychologii a np. fizyki. Jest to różnica jasna i oczywista jak konstrukcja cepa,mianowicie ten pierwszy nie opanuje materiału tego drugiego chodzby się zesrał.Bo w druga stronę to bezproblemu. Szopinski specjalizuje się bardziej w socjologii, sztuczkach marketingowych wystarczy wejśc na jego strone. Z postu wynika że zaprezentował po prostu to co umie czyli żadna terapia tylko nauka autoprezentacji własnej aby dobrze wypaść przed klientem. Jest to śmieszne i smutne że różni marni psychoterapeuci wynajdują według własnego widzimisie rzeczy u człowieka wymagające niby korekty aby pacjent był, czy na odwal się. Robią krzywdę, bo prawdziwym problemem z którym sie przyjdzie zając się nie umieją lub nie chcą. Ten typ ewidentnie coś tam zmyślił bo nie miał zielonego pojęcia co z robić z problemem pacjentki myśląc że na prymitywne chwyty dla debili się ktoś nabierze. Uczy prywatnie studentów, syna wsadził do tv to wpadł w megalomanie. Żyje w słodkiej świadomosci że ma posłuch i szacunek u studenciaków, a oni capa walą z góry i te wszystkie uprzejmosci i potakiwania to wiadomo za podpis.Ale pacjent nie musi z uśmiechem potakiwać nie ma takiego interesu. I tu szok.Jakby ktoś nagrał to ściskanie to juz by był wykopany i zdegradowany. Ta Kozłowska jedna z niewielu w Lublinie polecana tylko że tez kolezanki pod skrzydełka wzieła i co niektórym z problemami podtyka i poleca. Wach, Maciejewska, i Szewczyk pracowały wszystkie w przychodni na NFZ na Abramowickiej przy szpitalu i nie raz znecały się i sadyzm odchodził na psychicznych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka