janostrzyca
01.07.10, 23:07
Wyborcy Napieralskiego, Korwina-Mikke i Jurka mają ten sam dylemat.
W pierwszej turze głosowali na "swoich" kandydatów dlatego, że
inni nie spełniali ich oczekiwań. W tej sprawie raczej nic się nie
zmieniło.
Nie widzę powodu żeby marnować swój głos popierając Komorowskiego
lub Kaczyńskiego, skoro ani jeden ani drugi nie budzi mojego
zaufania. Nie chcę głosować za kandydatem "mniejsze zło", bo obaj są
kiepscy i zapewne zaszkodzą Polsce. Nie chcę głosować przeciw
kandydatowi "większe zło", bo nie godzę się na załatwianie
porachunków politycznych pomiędzy PO i PiS moimi rękami. Dlatego w
niedzielę na karcie wyborczej skreślę obu kandydatów.