Dodaj do ulubionych

remont droga Piaseczno - Nowych Orzechów

04.07.10, 14:00
Witam - czy na forum jest ktoś kto podróżował w piątek (02.07) lub w sobotę
(03.07) na trasie pomiędzy Piasecznem a Nowym Orzechowem? W te dni drogowcy
wylewali "coś" na drogę co przypominało asfalt. Droga nie była w żaden sposób
zabezpieczona stąd też odbywał się normalny ruch. Małe kamyczki strzelały spod
kół na samochody poruszające się po tej drodze, ale to nie był największy
problem. Po przejechaniu tego odcinka i dojechaniu na miejsce podróży
zauważyłem ze samochód sały jest obklejony mazią - tłuszczem. Wizyta na myjni
nic nie pomogła, na samochodzie nadal zalegała maź, która schodzi wyłącznie po
potraktowaniu ją rozpuszczalnikiem.
czy ktoś z forumowiczów miał podobną "przygodę'?
pozdr
Obserwuj wątek
    • tajnos.agentos Re: remont droga Piaseczno - Nowych Orzechów 04.07.10, 14:08
      Zdziwiony? Toż, to klasyka na wszystkich pomniejszych drogach w
      Polsce, od zarania dziejów! Dwa razy już musiałem przez toto
      wymieniać przednią szybę, zadrapań lakieru i doczyszczania nadwozia
      ze smolistej mazi nie licząc. O żadnym zadośćuczynieniu za
      poniesione koszty oczywiście również mowy nie ma - bo przecież
      gdzieś tam w okolicy postawili ograniczenie do 40, więc wszystko
      cacy i nikogo nie obchodzi jakie były okoliczności zdarzenia. Siły
      na to nie ma...:(((
      • kynast1 Re: remont droga Piaseczno - Nowych Orzechów 04.07.10, 14:27
        no jednak trochę zdziwiony. co bowiem ma maż to ograniczenia prędkości?
        A swoją drogą to zdradź w jaki sposób doczyszczałeś tą maź z nadwozia?
        pozdr
        • tajnos.agentos Re: remont droga Piaseczno - Nowych Orzechów 04.07.10, 14:58
          Co ma do ograniczenia prędkości? To, że jest to tak
          zwany "dupochron" dla wykonawcy robót: przecież rozstawiliśmy znaki
          (nieważne jak i gdzie, że nie zasłoniliśmy stałego, nieraz
          przeczącego oznakowania itp.), więc niech kierowcy nie mają
          pretensji, bo zostali poinformowani, więc gdyby "dostosowali
          prędkość do warunków" (ulubione tłumaczenie), nie byłoby problemu.:(
          Niestety, tak właśnie wyglądają roboty, szczególnie na lokalnych
          drogach (wojewódzkich, powiatowych, gminnych) w Polsce: wieczne
          łatanie dziur po linii najmniejszego oporu, po którym już po kilku
          miesiącach nie ma śladu - byle obniżyć doraźne koszty, kompletnie
          nie myśląc o kosztach na dłuższą metę...
          Co do czyszczenia (nadwozia i wewnętrznych powierzchni obręczy kół -
          ważne, gdyż osadzone grudki tego świństwa zmieniają wyważenie kół,
          co może być niebezpieczne), tylko skrobanie, rozpuszczalnik, lub
          specjalne preparaty - do kupienia w sklepach z kosmetykami
          samochodowymi.:(
          • czarownica.z.tubtina Re: remont droga Piaseczno - Nowych Orzechów 04.07.10, 16:20
            Ta 'technologia' nazywa sie powierzchniowe utrwalanie nawierzchni i
            ma na celu uszorstnienie wyremontowanych wcześniej uszkodzeń drobnym
            grysem. Jak by to nie brzmialo, jest fatalnie, bo niszczy samochody
            i stanowi zagrozenie (stad ograniczenia predkosci).

            Ale jest na to sposob. Trzeba po prostu zglosic roszczenie do rejonu
            drog. W przypadku tej drogi to moze byc (takie mam wrazenie)
            Powiatowy Zarzad Drog we Wlodawie, jezeli to bylo na odcinku przed
            Nowym Orzechowem - droga 1624L, lub do Wojewodzkiego Zarzadu Drog,
            jezeli na drodze wojewodzkiej 820. Po prostu zalezy to od
            konkretnego odcinka drogi. Jesli sie myle - wskaza wlasciwego
            adresata.

            • czarownica.z.tubtina Re: remont droga Piaseczno - Nowych Orzechów 04.07.10, 16:22
              oczywiscie Zarzad Drog Wojewodzkich - przepraszam za 'przestawienie'.
            • tajnos.agentos Re: remont droga Piaseczno - Nowych Orzechów 04.07.10, 16:30
              czarownica.z.tubtina napisała:

              > Ta 'technologia' nazywa sie powierzchniowe utrwalanie nawierzchni
              i
              > ma na celu uszorstnienie wyremontowanych wcześniej uszkodzeń
              drobnym
              > grysem. Jak by to nie brzmialo, jest fatalnie, bo niszczy
              samochody
              > i stanowi zagrozenie (stad ograniczenia predkosci).

              W praktyce natomiast rzecz polega na zalaniu gołych dziur smarówą,
              posypaniu grysem i pobieżnym utłuczeniu - jak się chce, a jak nie,
              to bez. A że potem grys przez dwa tygodnie piżga spod kół na
              wszystkie strony, a smarówa się klei - kogo to obchodzi?

              > Ale jest na to sposob. Trzeba po prostu zglosic roszczenie do
              rejonu
              > drog.

              Przerobione - marne szanse... Oficjalnie, wszystko jest "lege
              artis", bo zgodnie z przepisami, a że akurat mi parę kamulców
              piżgnęło spod kół jadącej w przeciwnym kierunku ciężarówki (raz) i
              busa (drugi raz), to mój problem. Jak takiego kierowcę - burżuja
              stać na samochód, niech płaci za nowe szyby. Było jechać jeszcze
              wolniej, a że rzadko rozmieszczone 40 od dwóch tygodni stały raz na
              odcinku kilku, a raz kilkunastu kilometrów, choć na jezdni nic
              widocznego się nie działo, a potem działo się tylko w kilku
              zmieniających się miejscach - to też nikogo nie obchodzi...:(((
              • czarownica.z.tubtina Re: remont droga Piaseczno - Nowych Orzechów 04.07.10, 16:38
                Po prostu trzeba probowac, inaczej na pewno nic sie nie wskora.
                Jezeli takich zgloszen bedzie wiecej moze bedzie chociaz slad
                nadziei na to, ze kiedys zrezygnuja z tego...
                • tajnos.agentos Re: remont droga Piaseczno - Nowych Orzechów 04.07.10, 16:45
                  E tam, póki nie zainteresują się tym media (a te, jak wiadomo, wolą
                  bez końca odgrzewać psie kupki, kleszcze oraz kierowców
                  przekraczających prędkość), albo nie zajmie jakaś silna organizacja,
                  stowarzyszenie itp., indywidualne szanse są raczej minimalne...:(
                  • czarownica.z.tubtina Re: remont droga Piaseczno - Nowych Orzechów 04.07.10, 16:51
                    Marudzisz wacpan, zwyczajnie marudzisz. Kilka lat temu zalatwilam w
                    ten sposob sprawe z rejonem w Pulawach.
                    • tajnos.agentos Re: remont droga Piaseczno - Nowych Orzechów 04.07.10, 17:00
                      No to Ci się udało, mi nie... Rzecz trzeba najpierw udowodnić:
                      najlepszy jest protokół lub przynajmniej policyjna notatka - a na
                      tych nieraz trzeba czekać godzinami, jeśli w ogóle zechcą się
                      fatygować do tak duperelnej sprawy. Dobrze jest mieć niezależnego
                      świadka, który by potwierdził taki, nie inny przebieg zdarzenia, w
                      tym nie innym czasie i miejscu; potem wystarczy już tylko przegryzać
                      się przez urzędowe procedury i czasem dochodzić sprawiedliwości w
                      sądzie, co może trwać latami; narażać się na oskarżenia o pieniactwo
                      i takie tam inne... W takiej sytuacji, większość poszkodowanych w
                      końcu po prostu macha ręką.:(
                • tajnos.agentos Re: remont droga Piaseczno - Nowych Orzechów 04.07.10, 17:06
                  Zresztą, podobnych spraw jest tyle, że chcąc za każdym razem
                  dochodzić swoich racji (przecież nie zawsze kończy się na
                  zniszczonej szybie - przeważnie tylko na drobnych zadrapaniach i
                  zaświnieniu karoserii), trzebaby nie mieć nic innego do roboty...
                  • Gość: Basia Re: remont droga Piaseczno - Nowych Orzechów IP: 91.123.161.* 04.07.10, 19:58
                    Tą maź można usunąć masłem lub CIFem - tak wyczyściłam samochód po przejażdżce
                    jakiś czas temu.
                    • tajnos.agentos Re: remont droga Piaseczno - Nowych Orzechów 05.07.10, 08:01
                      Masło może być, ale syfy już mniej, bo mogą zmatowić lakier (jeśli właścicielowi
                      na nim zależy). Już lepiej jakieś specjalistyczne środki...:)
                      • Gość: Basia Re: remont droga Piaseczno - Nowych Orzechów IP: 91.123.161.* 05.07.10, 10:40
                        Cif nie zmatowił i w żaden inny sposób nie uszkodził lakieru. Zawsze można
                        spróbować w miejscu nie widocznym...
                      • Gość: j2 Re: remont droga Piaseczno - Nowych Orzechów IP: *.lublin.mm.pl 05.07.10, 11:34
                        tajnos, jak zwykle twoje wypowiedzi są zacietrzewione i oczywiście na "nie"
                        wobec piszących. I jak zwykle wychodzisz na idiotę.
                        • tajnos.agentos Re: remont droga Piaseczno - Nowych Orzechów 05.07.10, 11:54
                          Masz coś konstruktywnego do dodania, czy to już wszystko? No to, nie zapomnij po
                          sobie spuścić wody.:P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka