Dodaj do ulubionych

Wielka sensacja w katolickim kraju

10.07.10, 08:14
-Panowie, na dworcu PKP w Olsztynie znalazłam portfel - olsztyńskim
policjantom zgłosiła mieszkanka Bartoszyc. Wprawiła w
funkcjonariuszy w pewne osłupienie, bo w środku było... 15 tysięcy
złotych. Właścicielka pieniędzy na wieść o ich odzyskaniu zasłabła i
trafiła do szpitala. Pieniądze i dokumenty znajdowały się w
dziecięcym piórniku, przypominającym portfel. Właścicielka mieszka
na Dolnym Sląsku. Olsztyńscy policjanci skontaktowali się z kolegami
z Dolnego Śląska, a ci pojechali pod wskazany adres. Drzwi od
mieszkania otworzyła im 68-letnia kobieta, która opowiedziała
policjantom, że w środę faktycznie była przejazdem w Olsztynie.
Przyznała też, że zgubiła portfel, w którym miała ponad 15 tysięcy
złotych. Wówczas policjanci powiedzieli kobiecie, że w Olsztynie
odnaleziono zgubę, a znalazca odniósł na policję pieniądze i
dokumenty. Ta informacja tak zszokowała kobietę, że ta... zemdlała.
Policjanci musieli wezwać karetkę, a lekarz zdecydował o
przewiezieniu pacjentki do szpitala. Zdążyła jeszcze powiedzieć
policjantom, że jest bardzo szczęśliwa, bo nie wierzyła w odzyskanie
oszczędności Informacja z portalu TVN24. --
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Wielka sensacja w katolickim kraju IP: *.chello.pl 10.07.10, 15:54
      hm... a co ma do tego katolicyzm, bo nie bardzo łapię? Jeszcze żeby te 15 000
      przeznaczone było na wpłatę dla o.Rydzyka, to rozumiem, ale tak?
      • Gość: j2 Re: Wielka sensacja w katolickim kraju IP: *.lublin.mm.pl 10.07.10, 16:05
        barskiej chodzi o to, że gdyby wciąż trwał jej ukochany PRL, to zwykły człowiek
        by takich pieniędzy nie miał, już barskiej koledzy z pzpr o to dbali, a jakby
        nawet ktoś znalazł to i tak by nie odniósł.
        • Gość: gość Re: Wielka sensacja w katolickim kraju IP: *.chello.pl 10.07.10, 16:53
          chyba nie - jej chodzi o to, że tylko durny katolik oddaje kasę - ona by sie tak
          idiotycznie nie zachowała:)
          • Gość: JB Re: Wielka sensacja w katolickim kraju IP: *.lublin.mm.pl 10.07.10, 17:17
            gosciu,czytaj odwrotnie.
            • sothink Re: Wielka sensacja w katolickim kraju 10.07.10, 18:19
              normalnie katolik to złodziej i kłamca, a tutaj proszę jakiś wyjątek.
              • Gość: folkatka Re: Wielka sensacja w katolickim kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 23:09
                Dobrze że mi przypomniałes kim jestem, bo juz zapomniałam.
                • sothink Re: Wielka sensacja w katolickim kraju 11.07.10, 22:23
                  no, co tydzień resecik grzechów i jak nowo narodzona
                  • Gość: folkatka Re: Wielka sensacja w katolickim kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.10, 13:05
                    Sothink
                    wybacz to co teraz napiszę, ale musze.
                    JESTEŚ GŁUPIM, PIRAMIDALNIE GŁUPIM OSŁEM.
                    PRZEPRASZAM W TYM MOMENCIE TO SYMPATYCZNE ZWIERZATKO.
                    I tak to, co teraz napisałam, to nic w porównaniu z chamskimi inwektywami, które
                    regularnie serwujesz tu pod adresem katolików, a więc i moim.
                    Że o regularnie powtarzanych bzdetach o "reseciku grzechów" juz nie wspomnę.
                    Zal mi Ciebie, człowieku.
                    • sothink Re: Wielka sensacja w katolickim kraju 12.07.10, 14:07
                      oficjalnie spowiedź konfesjonałowa została ustalona na Soborze
                      Trydenckim w XIV celem nabijania kabzy kleru przez bogatych
                      grzeszników(w tym morderców). Oczywiście skąd Ty to możesz wiedzieć
                      skoro ledwo podstawówkę skoczyłaś, jak to modne jest u katolików. Już
                      nawet nie wymagam od Ciebie refleksji na temat spowiedzi, gdyż funkcję
                      myślenia i ogarniania niuansów egzystencji sprawuje za Ciebie ksiądz, a
                      Ty jesteś tylko kolejną cząstką tej ciemnej, ubezwłasnowolnianej i
                      wolnej od procesów myślowych masy.
                      • Gość: folkatka Re: Wielka sensacja w katolickim kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.10, 18:40
                        Widzisz Sothink, skończyłam o wiele wiecej niz podstawówkę. Nie bede Ci sie
                        chwalić. Zdziwisz się - ale myślec też potrafię. I zaden ksiądz nie przejął ode
                        mnie myslenia i ogarniania niuansów egzystencji...
                        Chociazby dlatego - że - co zapewne Cię zdziwi- ale ja do ksiezy jestem
                        nastawiona bardzo krytycznie - tylko tego nie ujawniam, bo od ich krytykowania
                        są tu inni.
                        Natomiast ciagle odnosze wrażenie - a Twój najświeższy post tylko to potwierdza
                        - ze jestes jakims strasznie zakompleksionym człowiekiem, który za wszelka cene
                        musi udowodnic sobie i samemu swiatu, ze jest od kogos lepszy i mądrzejszy.
                        Jeśli naprawde chcesz - czuj sie tak. Ja tylko moge Ci przyklasnąć i powtórzyc
                        za Tobą: skończyłam tylko podstawówkę, nie myślę , mysli za mnie ksiądz, jestem
                        częscia ciemnej ubezwłasnowolnionej masy :PP
                        Ulżyło Ci?
                        To dobrze, że mogłam Ci w czyms pomóc.
                        • Gość: Bazyl Test dla folkatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 01:16
                          Post sothinka grzeszy, oczywiście, nadmiernym uogólnieniem, co
                          jednak w publicystyce jest dość nagminne i mniej lub bardziej
                          sankcjonowane. Ciebie dotyka on, oczywiście, niezasłużenie, niemniej
                          spójrzmy na fakty: wedłu statystyk kościoła katolickiego w Polsce,
                          około 95 procent populacji Polaków to katolicy. Mniej więcej podobny
                          procent pensjonariuszy zakładów karnych, osadzonych tam bynajmniej
                          nie za akty chrześcijańskiej miłości bliźniego, deklaruje wiarę
                          katolicką. Co do trzeciego faktu, który chciałbym wyeksponować, nie
                          ma dokłądnych statystyk, niemniej intuicyjnie można założyć, że
                          około 95 procent zagubionych portfeli z pieniędzmi i dokumentami
                          nigdy nie wraca do właścicieli.
                          Czy twoje wyższe wykształcenie oraz przyrodzona inteligencja nie
                          sugerują Ci żadnego związku pomiędzy wymienionymi powyżej faktami?

                          Dla porównania. Mój znajomy, mieszkający w Finlandii, na lotnisku w
                          Helsinkach wyjmował coś z portfela, położył ten portfel na parapecie
                          i zapomniał. Przypomniał sobie o nim dopiero po kilku godzinach w
                          domu. Pojechał na lotnisko i ... portfel leżał spokojnie tam, gdzie
                          go zostawił. Jak twierdzi znajomy, zgubienie w Finlandii
                          jakiejkolwiek rzeczy nie jest problemem, bo w ogromnej większości
                          przypadków są one odnoszone przez znalazców na policję.
                          Statystycznie, około 80 proc. Finów to luteranie, przy czym niemal
                          połowa z nich to luteranie "rytualni", a nie "ideowi", gdyż - według
                          badań Eurobarometru z roku 2007 - tylko ok. 40 proc. Finów
                          deklaruje, iż wierzy w Boga. Natomiast ok. 20 proc. to zdeklarowani
                          ateiści. Przestępczość w Finlandii jest "per capita" około
                          czterokrotnie mniejsza niż w Polsce.
                      • wampir-wampir Re: Wielka sensacja w katolickim kraju 12.07.10, 18:50
                        sothink napisał:

                        > oficjalnie spowiedź konfesjonałowa została ustalona na Soborze
                        > Trydenckim w XIV celem nabijania kabzy kleru przez bogatych
                        > grzeszników(w tym morderców). Oczywiście skąd Ty to możesz
                        wiedzieć
                        > skoro ledwo podstawówkę skoczyłaś, jak to modne jest u katolików.
                        Już
                        > nawet nie wymagam od Ciebie refleksji na temat spowiedzi, gdyż
                        funkcję
                        > myślenia i ogarniania niuansów egzystencji sprawuje za Ciebie
                        ksiądz, a
                        > Ty jesteś tylko kolejną cząstką tej ciemnej, ubezwłasnowolnianej i
                        > wolnej od procesów myślowych masy.

                        Sothink, a Ty nie masz wrażenia, że zachowujesz się jak nawiedzony
                        antyklecha? Bo ja tak.
                        • Gość: folkatka Re: Wielka sensacja w katolickim kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.10, 21:14
                          Bardzo lubię dyskusje z antyklerykałami, o ile sa mądrzy, kulturalni i mają coś
                          ciekawego do powiedzenia. Takim człowiekiem był np. edico, który ku mojemu
                          wielkiemu ubolewaniu zniknął z tego forum - a dyskusje z nim były dla mnie
                          prawdziwą przyjemnością i intelektualnym wyzwaniem.
                          Niestety, Sothink z ta swoją słowną masturbacją nie dorasta do pięt ani jemu,
                          ani jeszcze kilku gościom, z którymi się zetknęłam.
                          • wampir-wampir Re: Wielka sensacja w katolickim kraju 12.07.10, 21:18
                            Gość portalu: folkatka napisał(a):

                            > Bardzo lubię dyskusje z antyklerykałami, o ile sa mądrzy,
                            kulturalni i mają co
                            > ś
                            > ciekawego do powiedzenia. Takim człowiekiem był np. edico, który
                            ku mojemu
                            > wielkiemu ubolewaniu zniknął z tego forum - a dyskusje z nim były
                            dla mnie
                            > prawdziwą przyjemnością i intelektualnym wyzwaniem.
                            > Niestety, Sothink z ta swoją słowną masturbacją nie dorasta do
                            pięt ani jemu,
                            > ani jeszcze kilku gościom, z którymi się zetknęłam.

                            Sothink pewnie należy do jakiegoś antykościoła i jest równie
                            fanatyczny jak Rydzyk. To się zdarza niektórym :-)))
                          • sothink Re: Wielka sensacja w katolickim kraju 12.07.10, 22:26
                            grasz tak, jak pozwala przeciwnik. Tutaj w wątku z Tobą zbytnio wysilać
                            się nie trzeba. 500 lat temu! co bardziej światłe jednostki doszły do
                            konkretnych wniosków między innymi na temat spowiedzi czy celibatu. To
                            że Ty nie możesz pojąć ile zła wyrządzają te kwestie no to jest to własnie ta typowo katolicka ślepa wiara w autorytety i prawdy wiary,
                            taka impotencja intelektualna. Widzę zabolało że konkretnie punktuje,
                            ale po prostu nie mam czasu na katolicką farsę z Tobą, wole zając się
                            bardziej utylitarnymi rzeczami.
                            • folkatka Re: Wielka sensacja w katolickim kraju 12.07.10, 22:54
                              Przede wszystkim zacznijmy od tego, że podstawą jakiejkolwiek dyskusji jest
                              kultura i wzajemne poszanowanie dyskutantów.
                              Z Twojej strony tego nie ma, jest tylko ciągłe obrzucanie mnie inwektywami i
                              Twoje żałosne próby udowodnienia mi, jaka to jestem ciemna i nieoświecona. Dodam
                              jeszcze, że Twoja wiedza na temat Kościoła jest żenująco niska. Na Twoim miejscu
                              wstydziłabym sie wogóle poruszać takie tematy. Twoja argumentacja nie jest
                              wogóle merytoryczna, poruszasz się ciagle na obszarze stwierdzeń emocjonalnych
                              (To
                              > że Ty nie możesz pojąć ile zła wyrządzają te kwestie)
                              - To jest własnie
                              to, ja Ci moge napisac w odpowiedzi taką kwestię, że jestes głupi bo nie możesz
                              pojąć że np. piwo Warka Strong jest dobrym piwem (wstaw sobie w tym miejscu cos
                              czego nie lubisz). Jeżeli zaś masz do mnie pretensje o wyznawane przeze mnie
                              prawdy wiary - to napisze Ci tak. Wyznawanie czegokolwiek niesie za sobą wiare w
                              dogmaty. Jakbym była Świadkiem Jehowy, Zielonoświątkowcem - czy przedstawicielem
                              jakiejkolwiek innej społecznosci religijnej - tez bym coś miała. Nawet ateisci
                              mają swój dogmat - a jest nim nieistnienie w Boga.
                              Natomiast nie wstydze sie tego, że mam autorytety. Wyrosłam juz z wieku, kiedy
                              wpinałam sobie w d... agrafkę zeby głosić całemu swiatu jaka to ja jestem
                              niezależna i zbuntowana (no, moze nie w tyłek, ale w plecak czy kurtke - jak
                              najbardziej). Dobre autorytety potrafią duzo dać człowiekowi.
                              Po za tym - jeżeli chcesz naprawde podyskutowac z osobami - nieukrywam ze
                              bardziej rozgarnietymi ode mnie w tych kwestiach - zapraszam Cie na jakies forum
                              katolickie - np. dyskusje.katolik.pl czy wiara.pl albo fronda. Tam spotkałbys
                              ludzi, z którymi nie poszłoby Ci tak łatwo. Tylko jak Cię znam stchórzysz,
                              argumentując że "nie mam czasu na katolicka farsę". I jeszcze jedna sprawa" tego
                              czy zabolało...
                              Ja po prostu nadziwic sie nie mogę, ile w Tobie jest tupetu, pychy i
                              samouwielbienia nad własna madrością, skoro twierdzisz, ze Twoja paplanina jest
                              w stanie wywołac taki efekt jaki sobie przypisujesz.
                              Ale cóż - tak to jest, jak człowiek jest dla siebie jedynym autorytetem - łatwo
                              może popaść w zachwyt nad swa moca intelektualną. MI na szczescie to nie grozi.
                              pozdr
                              • Gość: Bazyl Re: Wielka sensacja w katolickim kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 01:39
                                folkatka napisała:
                                > Nawet ateisci mają swój dogmat - a jest nim nieistnienie w Boga.

                                Przepraszam, ale w tej kwestii albo się mylisz, albo świadomie
                                piszesz nieprawdę.
                                Nieistnienie Boga nie jest dogmatem (dogmat - twierdzenie
                                przyjmowane za pewnik tylko na zasadzie autorytetu, bez kontroli
                                krytycznej i bez względu na zgodność z doświadczeniem, Słownik
                                Języka Polskiego)
                                , wynika ono z braku dowodów potwierdzających
                                hipotezę istnienia Boga, a więc jest właśnie wynikiem "kontroli
                                krytycznej i doświadczenia".
                                Na marginesie: dowiedzenie nieistnienia (czegokolwiek) jest
                                niemożliwe (spróbuj np. udowodnić nieistnienie krasnoludków) i
                                wynika z braku definicji pojęcia "nic", które jest desygnatem
                                nieistnienia. Dowodzić można tylko istnienia; domaganie się dowodu
                                nieistnienia jest nieuprawnione.
                                • wampir-wampir Re: Wielka sensacja w katolickim kraju 13.07.10, 01:49
                                  Gość portalu: Bazyl napisał(a):

                                  > Nieistnienie Boga nie jest dogmatem (dogmat - twierdzenie
                                  > przyjmowane za pewnik tylko na zasadzie autorytetu, bez kontroli
                                  > krytycznej i bez względu na zgodność z doświadczeniem, Słownik
                                  > Języka Polskiego)
                                  , wynika ono z braku dowodów potwierdzających
                                  > hipotezę istnienia Boga, a więc jest właśnie wynikiem "kontroli
                                  > krytycznej i doświadczenia".

                                  To agnostycyzm raczej.

                                  > Na marginesie: dowiedzenie nieistnienia (czegokolwiek) jest
                                  > niemożliwe (spróbuj np. udowodnić nieistnienie krasnoludków) i
                                  > wynika z braku definicji pojęcia "nic", które jest desygnatem
                                  > nieistnienia. Dowodzić można tylko istnienia; domaganie się dowodu
                                  > nieistnienia jest nieuprawnione.

                                  Folkatka się nie domaga dowodu, tylko stwierdza, że wielu ateistów
                                  dowodzeniem tego, czego dowieść się nie da, czyli nieistnienia Boga,
                                  się zajmuje jak również nawracaniem całego świata na swój
                                  światopogląd. Tymczasem jest to tak naprawdę kwestia wiary lub
                                  niewiary. Bo istnienia Boga też dowieść nie sposób.
                                  • Gość: Bazyl Re: Wielka sensacja w katolickim kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 02:15
                                    wampir-wampir napisał:
                                    > To agnostycyzm raczej.

                                    Właściwe ateizmowi odrzucenie hipotezy Boga wynika nie z czego
                                    innego, a właśnie z braku dowodów empirycznych i logicznych
                                    potwierdzających tę hipotezę.
                                    Agnostycyzm to właściwie tylko "figura stylistyczna", która wyraża
                                    banalną i oczywistą prawdę, że rzeczywistość jest poznawalna w
                                    ograniczonym zakresie (o czym wie każdy przedszkolak). Jako
                                    rzekomy "pogląd filozoficzny" agnostycyzm tuła się ledwie po
                                    historii filozofii za sprawą pozycji w nauce Tomasa Huxleya. De
                                    facto jest to obecnie wygodne oportunistyczne stanowisko dla osób
                                    unikających jednoznacznej deklaracji światopoglądowej.
                                    • wampir-wampir Re: Wielka sensacja w katolickim kraju 13.07.10, 06:30
                                      Gość portalu: Bazyl napisał(a):

                                      > Właściwe ateizmowi odrzucenie hipotezy Boga wynika nie z czego
                                      > innego, a właśnie z braku dowodów empirycznych i logicznych
                                      > potwierdzających tę hipotezę.

                                      Założenie nieistnienia Boga jest hipotezą taką samą jak jego
                                      istnienie. A wojujący ateiści poświęcają życie na przekonywanie do
                                      niej całego świata, podobnie jak wyznawcy religii misyjnych.

                                      > Agnostycyzm to właściwie tylko "figura stylistyczna", która wyraża
                                      > banalną i oczywistą prawdę, że rzeczywistość jest poznawalna w
                                      > ograniczonym zakresie (o czym wie każdy przedszkolak). Jako
                                      > rzekomy "pogląd filozoficzny" agnostycyzm tuła się ledwie po
                                      > historii filozofii za sprawą pozycji w nauce Tomasa Huxleya. De
                                      > facto jest to obecnie wygodne oportunistyczne stanowisko dla osób
                                      > unikających jednoznacznej deklaracji światopoglądowej.

                                      To jest stanowisko najbardziej oczywiste dla niewierzących. Nie da
                                      się udowodnić istnienia Boga, ani jego nieistnienia. Niby po co
                                      zawracać sobie tym głowę? Oczywiście można ogłosić, że nie ma
                                      potrzeby dowodzenia, że Bóg nie istnieje, bo to wierzący powinni
                                      udowodnić jego istnienie i jeśli im się nie uda, to my ateiści
                                      umywamy rączki. Ale to jest bardzo łatwe. Coś jak spór z
                                      nawiedzonymi zwolennikami psychoterapii, którzy twierdzą, że skoro
                                      nie ma dowodów na biologiczne pochodzenie zaburzeń psychicznych, to
                                      należy odrzucić farmakoterapię, bo być może leki wcale nie pomagają
                                      chorym, tylko działa jakiś inny mechanizm niwelujący objawy, no a na
                                      pewno powodują skutki uboczne. Oczywiście sami czują się zwolnieni z
                                      dowodzenia, dlaczego psychoterapia ma być skuteczna.
                                      • Gość: Bazyl Re: Wielka sensacja w katolickim kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 09:40
                                        wampir-wampir napisał:
                                        > Założenie nieistnienia Boga jest hipotezą taką samą jak jego
                                        > istnienie.

                                        Bzdura. Wynika ono z braku dowodu na istnienie. Tak samo jak
                                        nieistnienie życia w próżni.

                                        > To jest stanowisko najbardziej oczywiste dla niewierzących. Nie da
                                        > się udowodnić istnienia Boga, ani jego nieistnienia.

                                        Nieistnienia czegokolwiek (np. krasnoludków) nie można udowodnić,
                                        dlatego nauka od dawna wyklucza takie żądanie. Powtarzanie takiego
                                        oczekiwania jak mantry jest argumntacyjnie bez sensu i zamula tylko
                                        dyskusję.

                                        Nieastety, nie po raz pierwszy udowadniasz, że dyskusja z Tobą nie
                                        ma sensu. Ty i tak wiesz swoje.
                                        • wampir-wampir Re: Wielka sensacja w katolickim kraju 13.07.10, 09:48
                                          Gość portalu: Bazyl napisał(a):


                                          > Bzdura. Wynika ono z braku dowodu na istnienie. Tak samo jak
                                          > nieistnienie życia w próżni.

                                          I pewnie nieistnienie UFO?


                                          > Nieastety, nie po raz pierwszy udowadniasz, że dyskusja z Tobą nie
                                          > ma sensu. Ty i tak wiesz swoje.

                                          No Ty też, Ty też, naukowy ateisto. Szczęścia i powodzenia życzę w
                                          nawracaniu maluczkich oraz poszukiwaniach żony, koniecznie
                                          ateistki :D
                                          • Gość: Bazyl Re: Wielka sensacja w katolickim kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 12:17
                                            Nie musisz się popisywać, twoja zdolność gadania od rzeczy jest
                                            powszechnie znana.
                                            • wampir-wampir Re: Wielka sensacja w katolickim kraju 13.07.10, 12:32
                                              Gość portalu: Bazyl napisał(a):

                                              > Nie musisz się popisywać, twoja zdolność gadania od rzeczy jest
                                              > powszechnie znana.

                                              Bo widzisz, to dlatego, że ja nie ogladam tv. Przeoczyłem transmisję
                                              z ogłoszenia obalenia hipotezy o istnieniu Boga ponad wszelką
                                              wątpliwość przez światową naukę metodą logiczną i empiryczną i tkwię
                                              w ciemnogrodzie nie uznając ateizmu za pogląd jedynie słuszny, bo
                                              uzasadniony naukowo. Ale Ty mi na pewno wrzucisz linka, takie
                                              doniosłe wydarzenie musi być gdzieś na You Tubie :P
                                              • Gość: Bazyl Re: Wielka sensacja w katolickim kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 22:00
                                                Po raz kolejny usiłujesz być dowcipny, ale zawodzi Cię marna wiedza.
                                                Hipotezy nie trzeba obalać, należy jej dowieść. Póki się tego nie
                                                zrobi, pozostaje ona tylko hipotezą. Nie można za jej pomocą
                                                dowodzić kolejnych twierdzeń, bo robi się z tego sofistyka.
                                                • wampir-wampir Re: Wielka sensacja w katolickim kraju 13.07.10, 22:07
                                                  Gość portalu: Bazyl napisał(a):

                                                  > Po raz kolejny usiłujesz być dowcipny, ale zawodzi Cię marna
                                                  wiedza.
                                                  > Hipotezy nie trzeba obalać, należy jej dowieść. Póki się tego nie
                                                  > zrobi, pozostaje ona tylko hipotezą. Nie można za jej pomocą
                                                  > dowodzić kolejnych twierdzeń, bo robi się z tego sofistyka.

                                                  Pozorami wiedzy przykrywasz swoją nietolerancję betona. Założenie,
                                                  że Bóg na pewno nie istnieje jest niczym innym, jak hipotezą. Czy z
                                                  faktu, że nie da się dowieść, jak powstał świat - hipotez jet
                                                  multum - wynika niezbicie, że nigdy nie powstał? Problemy w
                                                  relacjach z kobietami tłumaczysz tym, że z katoliczkami nie da się
                                                  żyć. A nie przyszło ci do głowy, że to z tobą się nie da i nie
                                                  warto? Nudzisz mnie. EOT.
                                                  • Gość: Bazyl Standard wampira IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 11:07
                                                    Nie moja wina, że jesteś odporny na wiedzę. Nie dziwi też, że braki
                                                    intelektualne usiłujesz nadrabiać ignorancją, tępym uporem,
                                                    insynuacją i brawurą. To typowe.
                      • Gość: aron Re: Wielka sensacja w katolickim kraju IP: 91.200.94.* 12.07.10, 21:25
                        a czy ktoś ci każe się spowiadać w kościele katolickim? jak ci się
                        nie podoba to idź sobie do cerkwi tam nie ma spowiedzi
    • elan13 pudło Barska 10.07.10, 18:23
      Mylisz się JB. W Polsce, kraju katolickim, gdzie nauczanie przez
      Kościół jest powszechne, takie zdarzenia mają miejsce i gdyby
      sięgnąć pamięcią, media niejednokrotnie o takich przypadkach
      informowały (o tysiącach zgub większych, czy mniejszych - to
      kwestia względna - odnajdowanych przez uczciwych pewnie nie, bo ci
      uczciwi nie robią tego dla poklasku).

      Takie zdarzenie byłoby wielką sensacją w społeczeństwach
      skomunizowanych, gdzie udało się wyeliminować wpływ Kościoła,
      produkowano taśmowo homosovieticusa, dla którego wzorcem byli
      najsprytniejsi złodzieje - bonzowie partyjni.

      Sensacją byłoby też w społeczności wyznania handlowego, gdzie
      mamona stanowi wartość najwyższą. Gdyby się jeszcze okazało, że
      zguba wróciła do goja...

      • sothink Re: pudło Barska 10.07.10, 18:36
        taki katolik ukradnie 10 tyś, z tego 100zł da na tacę, 2 tyś na RM i
        potem do spowiedzi na rozgrzeszenie. We Włoszech też złodziejstwo i
        korupcja, wiadomo, w bardziej katolickiej części kraju.
        • Gość: j2 Re: pudło Barska IP: *.lublin.mm.pl 10.07.10, 18:47
          następny co by nie oddał
        • Gość: JB Na tace dla Rydzyka! IP: *.lublin.mm.pl 10.07.10, 21:33
          Słow brak. Do niektorych trzeba pisac tłustym drukiem!
      • _aaa_ Re: pudło Barska 10.07.10, 23:18
        elan13 napisał:
        >
        > Takie zdarzenie byłoby wielką sensacją w społeczeństwach
        > skomunizowanych, gdzie udało się wyeliminować wpływ Kościoła,
        > produkowano taśmowo homosovieticusa, dla którego wzorcem byli
        > najsprytniejsi złodzieje - bonzowie partyjni.


        Holandia, Dania jeszcze do niedawna słynęły z pozostawianych pod wycieraczką kluczy lub wręcz niezamykanych domów.
        Wływy kościoła sa tam marginalne, do krajów skomunizowanych, tez trudno je zaliczyć.
        Co to za dziwolągi zatem elanie, gdzie udało sie ludziom wpoić zasady uczciwości nie strasząc ich ogniem piekielnym?:)))
        • Gość: j2 Re: pudło Barska IP: *.lublin.mm.pl 10.07.10, 23:27
          ale tam wpływy protestanckiej uczciwości i pracowitości do tej pory siedzą
          głęboko w moralności przekazywanej w rodzinach
          • _aaa_ Re: pudło Barska 10.07.10, 23:46
            Gość portalu: j2 napisał(a):

            > ale tam wpływy protestanckiej uczciwości i pracowitości do tej pory siedzą
            > głęboko w moralności przekazywanej w rodzinach



            Chyba nierozsądnie powołałeś się w tym watku, na religię inna niż katolicyzm:)))
          • Gość: folkatka Re: pudło Barska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 23:46
            To prawda. Przy czym w protestantyźmie owo straszenie ogniem piekielnym było
            (nie wiem czy jest dalej) o wiele bardziej radykalne.
            • Gość: folkatka Re: pudło Barska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 23:47
              Droga aaa. Protestantyzm i katolicyzm to sa dwie rózne odmiany jednej religii -
              chrześcijaństwa.
              • _aaa_ Re: pudło Barska 10.07.10, 23:51
                Gość portalu: folkatka napisał(a):

                > Droga aaa. Protestantyzm i katolicyzm to sa dwie rózne odmiany jednej religii -
                > chrześcijaństwa.


                Ja to wiem...z odmianą katolicką bywa różnie:)))
                • elan13 Re: pudło Barska 11.07.10, 01:40
                  _aaa_ napisała:

                  > Gość portalu: folkatka napisał(a):
                  >
                  > > Droga aaa. Protestantyzm i katolicyzm to sa dwie rózne odmiany
                  jednej rel
                  > igii -
                  > > chrześcijaństwa.
                  >
                  >
                  > Ja to wiem...z odmianą katolicką bywa różnie:)))

                  Wiele zależy od wychowania w rodzinie. Jedni nie kradną, bo kraść
                  się nie godzi, bo takie im wpojono zasady w domu, w kościele, inni,
                  bo się boją, że ich złapią.

                  Kiedyś na międzynarodowych zawodach w Helsinkach przyprowadzono
                  szybkobiegacza Podlasa na start w kajdankach, które mu na czas
                  biegu zdjęto. Otóż peerelowski "miszcz" zauważył, że nikt nie
                  pilnuje wyłożonych w sklepie na półkach adidasów, zawinął parę i
                  był niezmiernie zdziwiony, że go złapali. W Polsce nie było jeszcze
                  wtedy kamer w sklepach. Upodlenie obywatela za peerelu było
                  straszne, relacja dolara do złotego (bez korony) była w tych
                  czasach szokująca, taka para adidasów miała wartość dobrej
                  miesięcznej pensji. Kradli na potęgę działacze, kradli i zawodnicy.
                  Ot, komuna.
                  • _aaa_ Re: pudło Barska 11.07.10, 11:53
                    elan13 napisał:

                    >
                    > Wiele zależy od wychowania w rodzinie. Jedni nie kradną, bo kraść
                    > się nie godzi, bo takie im wpojono zasady w domu, w kościele, inni,
                    > bo się boją, że ich złapią.
                    >
                    > Kiedyś na międzynarodowych zawodach w Helsinkach przyprowadzono
                    > szybkobiegacza Podlasa na start w kajdankach, które mu na czas
                    > biegu zdjęto. Otóż peerelowski "miszcz" zauważył, że nikt nie
                    > pilnuje wyłożonych w sklepie na półkach adidasów, zawinął parę i
                    > był niezmiernie zdziwiony, że go złapali. W Polsce nie było jeszcze
                    > wtedy kamer w sklepach. Upodlenie obywatela za peerelu było
                    > straszne, relacja dolara do złotego (bez korony) była w tych
                    > czasach szokująca, taka para adidasów miała wartość dobrej
                    > miesięcznej pensji. Kradli na potęgę działacze, kradli i zawodnicy.
                    > Ot, komuna.


                    Niechcacy chciałam zauważyć, że wg. sporego grona osób, w tym tych, co wypowiadają się publicznie, czasy komuny przetrwaliśmy tylko dzieki temu, że tkwią w nas zasady wpajane od pokoleń przez dziadów i pradziadów, a są one oparte o dekalog i kościół katolicki wiecznie żywy.
                    Z tego elanie co piszesz, wynika, że jest jakieś nie znane mi przykazanie, nakazujące wroga brać podstepem i go doprowadzić do bankructwa choćby przez okradanie. Cel uświęca środki?
                    Nie wiem tylko jak ma się to do okresu miedzywojennego, gdzie działalność rabunkowa nie była obca naszym ziomkom.
                    Zdecydowanie był to jednak mniejszy proceder na obszarach dawnego zaboru pruskiego, czyli bedącego pod wpływem koscioła ewangelickiego.
                    Czyżby Bóg w wersji katolickiej, był bardziej wyrozumiały dla złodzieji i nierobów?:)))
              • Gość: Bazyl Re: pudło Barska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 02:01
                Gość portalu: folkatka napisał(a):
                > Droga aaa. Protestantyzm i katolicyzm to sa dwie rózne odmiany
                > jednej religii - chrześcijaństwa.

                Nie wiem skąd bierzesz taką termionologię jak "odmiany jednej
                religii", w każdym razie nie jest to terminologia oficjalna.
                Oficjalnie i protestantyzm i katolicyzm są grupami związków
                wyznaniowych, gdyż każda z nich skupia wiele wyznań, kościołów i
                obrządków. Ryzykowne jest nawet nazwanie chrześcijaństwa jedną
                religią, gdyż pośród wielu "rodzin" wyznaniowych, które do niego
                należą, jedynym wspólnym elementem jest monoteizm, który wszakże nie
                jest właściwy tylko chrzescijaństwu.
                Dość ciekawą lekturą, dającą pewne wyobrażenie o "pojemności"
                terminu religia, jest choćby hasło w Wikipedii
                pl.wikipedia.org/wiki/Religia#Problemy_klasyfikacji , która
                jakkolwiek nie jest zbyt wielkim autorytetem, to jednak daje pewne
                pojęcie o zakresie i złożoności tego zjawiska. Powinna też uczyć
                pokory tych, którym wydaje się, że mają jedynie słuszny
                świartopogląd i wyznają jedyną prawdziwą wiarę.
        • Gość: JB do aaa IP: *.lublin.mm.pl 10.07.10, 23:29
          Za komuny w bułgarskim Primorsku tez sie zostawialo klucz w
          drzwiach. Jak slyszalam, dzis to niemozliwe.
          • elan13 Re: do aaa 11.07.10, 01:18
            Gość portalu: JB napisał(a):

            > Za komuny w bułgarskim Primorsku tez sie zostawialo klucz w
            > drzwiach. Jak slyszalam, dzis to niemozliwe.

            Owszem, zostawiało się klucze w drzwiach, po zdaniu pokojów lub
            bungalowów, żeby sprzątaczki mogły posprzątać przed przyjazdem
            następnego turnusu. A sztućce były na talony - dajesz talon -
            dostajesz sztućce, po posiłku oddajesz sztućce - dostajesz talon,
            gubisz talom, nie dostajesz sztućców i jesz rękami, chyba, że
            kupisz nowy talon. Tam było dużo ruskich i bez tego systemu
            talonowego wkrótce wszyscy musieliby jeść rękami.
            • Gość: JB elan... IP: *.lublin.mm.pl 11.07.10, 01:21
              elan,mieszkalam w Primorsku w starym,drewnianym domku,ale bylo super!
              Co Ty wiesz na ten temat,dzieciaczku...
              • jan.urbaniak1 Chyba nie uważacie, że olsztynianka powinna 11.07.10, 08:16
                podzielić się kasą z ks. proboszczem zamiast oddawać portfel jakiejś
                przypadkowej właścicielce ?
                Chociaż ... .
                A gdyby ta ślązaczka okazała się zwolenniczką SLD albo jakąś inną
                zbrodniczą komunistką, a w dodatku przebranym rabinem ?
                Zgroza !
              • Gość: Bazyl Re: elan... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 02:22
                Przepraszam, Pani Barska, ale dziwię się Pani (nie tylko zresztą
                Pani), że w ogóle odpowiada Pani komuś takiemu jak elan13. Dla mnie
                byłoby to poniżej godności.
    • Gość: henry Re: Wielka sensacja w katolickim kraju IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.10, 08:25
      cos dla trollicy babuni www.youtube.com/user/minPRAWDY
      • Gość: JB Troche lodu,Henry sPiSiczony! IP: *.lublin.mm.pl 11.07.10, 11:56
        www.youtube.com:80/watch?v=XhsYBlZukso
        • Gość: JB Macie inną "sensację"! IP: *.lublin.mm.pl 11.07.10, 12:10
          www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100711/MAGAZYN/231599454
          • Gość: gość Re: Macie inną "sensację"! IP: *.chello.pl 11.07.10, 13:17
            no tak - to także może wydarzyć się j e d y n i e w katolickiej Polsce...
            Na całym Zachodzie jest pod tym względem idealnie:) (że nie wspomnę o krajach
            muzułmańskich, he, he)
            • Gość: ela Re: Macie inną "sensację"! IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.10, 13:21
              nie mówiac o ojczyżnie bolszewiczki
              • Gość: JB Re: Macie inną "sensację"! IP: *.lublin.mm.pl 11.07.10, 13:30
                Durnota "eli" NC, ale dlaczego oni, złodziejaszkowie, tak nisko
                ocenili wartosc policji?
                • Gość: ewa Re: Macie inną "sensację"! IP: *.adsl.inetia.pl 25.07.10, 11:47
                  to forum jest całkowicie oderwane od życia, upada dzięki agentom KPP
    • Gość: aps Re: Wielka sensacja w katolickim kraju IP: *.adsl.inetia.pl 04.08.10, 09:44
      świat homosowieticus bolszewiczki
      wiadomosci.onet.pl/2205969,11,nowe_barierki__krzyz_odciety,item.html
      • Gość: joannabarska Re: Wielka sensacja w katolickim kraju IP: *.lublin.mm.pl 04.08.10, 15:20
        Wysyłaj swe bzdtety z innego kompa, kumpla na przyklad, bo zdradza
        Cię IP!Mozesz tak do usr***j smierci?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka