joannabarska
10.07.10, 08:14
-Panowie, na dworcu PKP w Olsztynie znalazłam portfel - olsztyńskim
policjantom zgłosiła mieszkanka Bartoszyc. Wprawiła w
funkcjonariuszy w pewne osłupienie, bo w środku było... 15 tysięcy
złotych. Właścicielka pieniędzy na wieść o ich odzyskaniu zasłabła i
trafiła do szpitala. Pieniądze i dokumenty znajdowały się w
dziecięcym piórniku, przypominającym portfel. Właścicielka mieszka
na Dolnym Sląsku. Olsztyńscy policjanci skontaktowali się z kolegami
z Dolnego Śląska, a ci pojechali pod wskazany adres. Drzwi od
mieszkania otworzyła im 68-letnia kobieta, która opowiedziała
policjantom, że w środę faktycznie była przejazdem w Olsztynie.
Przyznała też, że zgubiła portfel, w którym miała ponad 15 tysięcy
złotych. Wówczas policjanci powiedzieli kobiecie, że w Olsztynie
odnaleziono zgubę, a znalazca odniósł na policję pieniądze i
dokumenty. Ta informacja tak zszokowała kobietę, że ta... zemdlała.
Policjanci musieli wezwać karetkę, a lekarz zdecydował o
przewiezieniu pacjentki do szpitala. Zdążyła jeszcze powiedzieć
policjantom, że jest bardzo szczęśliwa, bo nie wierzyła w odzyskanie
oszczędności Informacja z portalu TVN24. --