Dodaj do ulubionych

Drogi Przemku Leniaku

19.07.10, 22:56
Postanowiłam załozyć ten watek po to, bys mógł go zauwazyć.
Przemnek, dlaczego po raz kolejny przypisujesz mi opinie, których nie
wyrażałam i nie wyrażam? Dlaczego insynuujesz mi, że bawią mnie tak powazne
sprawy jakie zostały poruszone w watku o św. Janie z Dukli? Bo wyraziłam swoje
wątpliwości co do wyboru akurat tej postaci jako patrona? Wybacz, ale mam do
tego prawo, chociazby z tego powodu ze znam o wiele wiecej innych postaci
kojarzacych sie z medycyną. Że zajęłam podobne stanowisko co - reprezentujacy
sarkastyczny ton tajnos??
Czy Ty naprawdę uwazasz że po czyms takim mozna ocenic mnie jako osobę? Czy
naprawde myślisz że jest to oznaką tego, że mnie to bawi??
Wiesz że towarzyszyłam swojej Babci w ostatnich dniach jej umierania w
Hospicjium na Bernardyńskiej?? To a propos tego co pisałes ostatnio...Wiesz że
osobiście przezywam cięzki nowotwór pewnej dośc bliskiej mi osoby?
Do jasnej cholery, człowieku, nie wygłupiaj się, znamy sie juz kilka ładnych
lat, do tej pory szanowaliśmy się i lubiliśmy, dlaczego chcesz to zmienić?
Dlaczego mnie krzywdzisz???
Dlaczego piszesz że ukrywałam swoje ciemne strony? Jakie strony? Dlaczego
piszesz że gdybys wiedział o pewnych rzeczach nie zaprosiłbys mnie na ślub?
Przemek, zraniłeś mnie bardzo. Mówie Ci szczerze. Zalezy mi na kazdym
człowieku, którego znam, a Ty nie jestes wyjątkiem. Dlatego załozyłam ten watek.
Umówmy sie prosze na piwo, kawę, herbate, wódke, na co tylko chcesz, i
wyjaśnijmy sobie to po ludzku.
Ja Cie dalej lubię i chce lubić.
Obserwuj wątek
    • folkatka Re: Drogi Przemku Leniaku 19.07.10, 22:57
      Wiesz co Przemek?
      Na płacz mi sie zbiera.
      Rece mi sie trzesą.
      Kuźwa, jest mi zajebiście przykro.
      • folkatka przepraszam za brzydkie słowo 19.07.10, 22:57

        • folkatka Re: przepraszam za brzydkie słowo 19.07.10, 23:03
          Przemek
          jeżeli nmoja uwaga odnośnie tego, że długo nie wytrzymasz poza forum lubelskim
          była dla Ciebie przykra, to serdecznie Cie przepraszam!
          Pozwoliłam sobie na żart wobec Ciebie, gdyż juz kilka razy odchodziłeś z tego
          forum i wracałes po jakimś czasie.
          Czy naprawde napisałam cos tak strasznego, że żałujesz naszej znajomości?? Że
          nie poznałbys mnie na ulicy?
          PO tylu latach, tylu rozmowach, wspólnym uczestnictwie w projekcie od którego
          zaczeła sie nasza znajomość a który ja tak mile po latach wspominam?
          Przemek, naprawdę, nie chciałam Cie urazić.
          Przepraszam.
          • _aaa_ Re: przepraszam za brzydkie słowo 19.07.10, 23:09
            Agata, przyjmij dobrą radę.
            Nigdy więcej, czy tu czy na realnej niwie
            nie rób takich rzeczy.

            Dzieciaku.
            • folkatka Re: przepraszam za brzydkie słowo 19.07.10, 23:12
              Dlaczego, droga aaa?
              Nie zrobiłam niczego złego.
              Ja nie naleze do osób po których takie coś spłynęłoby jak woda po kaczce. TYm
              bardziej że z Przemkiem znamy sie pięc lat.
              Jakbym to wpisała w jakims wątku pobocznym Leniak mógłby tego nie zauwazyć.
              • folkatka Re: przepraszam za brzydkie słowo 19.07.10, 23:13
                Dobrze, droga aaa.
                MOge byc dzieciakiem. W kazdym człowieku czasem odzywa sie dziecko.
                • wampir-wampir Re: przepraszam za brzydkie słowo 19.07.10, 23:20
                  Nie przepraszaj gnojka, który Cię obraża, bo będzie mu się do końca
                  marnego żywota zdawało, że postępuje właściwie. Ta egzaltacja
                  nastolatka i przekonanie, że jest wyjątkowy już i tak jest trudna do
                  zniesienia, a nic nie wskazuje na to, że kiedykolwiek dorośnie.
                  • folkatka Re: przepraszam za brzydkie słowo 19.07.10, 23:24
                    MOze gdybym nie poznała Przemka w realu odpusciłabym to tak łatwo. Wirtualnych
                    znajomych mam na pęczki.
                    Ale to tez wynika z mojego charakteru. Ja jestem osobą bardzo ugodową.
                    • Gość: leniak dobrze ci radzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 23:26
                      wyjątkowo - to ich posłuchaj
                      i spadaj Agata
                      naprawdę spadaj
                    • wampir-wampir Re: przepraszam za brzydkie słowo 19.07.10, 23:30
                      Obawiam się, że jako osoba ugodowa nie masz szans się zmieścić w
                      kanonach neofity. Radziłbym przeczekać.
                      • _aaa_ Re: przepraszam za brzydkie słowo 19.07.10, 23:36
                        wampir-wampir napisał:

                        > Radziłbym przeczekać.


                        Agata, my tez się znamy od kilku lat.
                        Lubię wampira, ale to zła rada bo tylko utwierdza w byciu ofiarą.


                        Przypomniała mi sie sytuacja, kiedy pisałaś, kiedy zwracałas sie do dzieciaków, by nie brały dopalaczy, bo co z nimi bedzie w ieku tak trzydziestu kilku.
                        Teraz Ty jesteś takim dzieciakiem.

                        Nie warto.
                        • wampir-wampir Re: przepraszam za brzydkie słowo 19.07.10, 23:39
                          _aaa_ napisała:

                          > Lubię wampira, ale to zła rada bo tylko utwierdza w byciu ofiarą.

                          Już skorygowałem. Sądziłem, że to chwilowe, jak zazwyczaj, ale
                          faktycznie masz rację, co za dużo, to niezdrowo.
                • _aaa_ Re: przepraszam za brzydkie słowo 19.07.10, 23:26
                  Agata, napiszę wprost - poniżasz się.
                  Przemuś właśnie wpedził Cie w poczucie winy.

                  Czemu dajesz soba manipulować?
                  To obłęd.
                  • folkatka Re: przepraszam za brzydkie słowo 19.07.10, 23:33
                    Trudno Przemuś.
                    Chciałam żebysmy sobie to wyjaśnili. Chciałam Ci wyjasnić że sie pomyliłeś w
                    ocenie... Napisałes "spadaj".
                    Okrutne słowo.
                    NIestety, odrzuciłeś moją wyciągnietą rękę.
                    Nie rozumiem dlaczego. I nie bede drązyć tego bo jednak jakis tam cień swojej
                    godności posiadzam.
                    Jako chrześcijanka pomodlę sie za Ciebie.
                  • wampir-wampir Re: przepraszam za brzydkie słowo 19.07.10, 23:33
                    Po tym, co był łaskaw napisać do Ciebie, to już nie radzę
                    przeczekiwać, tylko olać. Niech idzie w cholerę, nie ma za kim
                    płakać.
                    • Gość: JB Dajcie już spokój IP: *.lublin.mm.pl 19.07.10, 23:38
                      Zamknieto magle w Lublinie?
                      • _aaa_ Re: Dajcie już spokój 19.07.10, 23:40
                        Gość portalu: JB napisał(a):

                        > Zamknieto magle w Lublinie?


                        Joanno, o tej porze to juz tylko Tesco na straży zycia towarzyskiego pozostaje:)))
                        • wampir-wampir Re: Dajcie już spokój 19.07.10, 23:42
                          _aaa_ napisała:


                          > Joanno, o tej porze to juz tylko Tesco na straży zycia
                          towarzyskiego pozostaje :)))

                          Tja, kupuj w Tesco. W Tesco jest tanio ku...ko :-)))
                    • Gość: j2 Re: przepraszam za brzydkie słowo IP: *.lublin.mm.pl 19.07.10, 23:39
                      ale serial
                      i jeszcze ten burak z radami
                      • _aaa_ Re: przepraszam za brzydkie słowo 19.07.10, 23:43
                        j2, specu od szklanki do połowy pustej...
                        • wampir-wampir Re: przepraszam za brzydkie słowo 19.07.10, 23:46
                          Nie przesadzasz? Dla tego czegoś to za trudne.
                          • folkatka Re: przepraszam za brzydkie słowo 19.07.10, 23:49
                            W sytuacji kiedy stykamy sie z czymś co nas przerasta trudno zachować racjonalne
                            myslenie.
                            Słowa Przemka były dla mnie jak walniecie obuchem.
                            Przeciez to pięc lat znajomosci.
                            • _aaa_ Re: przepraszam za brzydkie słowo 19.07.10, 23:56
                              folkatka napisała:

                              > W sytuacji kiedy stykamy sie z czymś co nas przerasta trudno zachować racjonaln
                              > e
                              > myslenie.
                              > Słowa Przemka były dla mnie jak walniecie obuchem.
                              > Przeciez to pięc lat znajomosci.
                              >


                              Może od tego walnięcia zatem oprzytomniejesz.
                              Witamy w dorosłym świecie.
                              • folkatka Re: przepraszam za brzydkie słowo 20.07.10, 00:00
                                Wiesz aaa
                                ja swego czasu dostałam bardzo solidnie po czterech literach od zycia. Naprawdę.
                                Wtedy przestałam byc dzieckiem, to było okrutne doświadczenie ale teraz nie
                                żałuję, warto było...
                                Myślisz że tak łatwo pogodzic sie z tym ze ktos kogo sie lubiło tak fdługo, tyle
                                razy rozmawiało, nagle staje sie wrogiem? Z przyczyn dla mnie zupełnie niejasnych?
                                Mysle że to jest trudne dla kazdego - również i doroslego.


                                • _aaa_ Re: przepraszam za brzydkie słowo 20.07.10, 00:14
                                  folkatka napisała:

                                  > Wiesz aaa
                                  > ja swego czasu dostałam bardzo solidnie po czterech literach od zycia. Naprawdę
                                  > .
                                  > Wtedy przestałam byc dzieckiem, to było okrutne doświadczenie ale teraz nie
                                  > żałuję, warto było...


                                  Ja to widzę inaczej. Dziecko dostało od życia lanie, ale dzieckiem nadal pozostało.
                                  W jakichs fragmentach swojego pojmowania świata wydoroslało, ale podstawa pozostała w wieku niewinności.
                                  Ze strachu, z tęsknoty za wieczna tajemnica ogrodu za murem?:)



                                  > Myślisz że tak łatwo pogodzic sie z tym ze ktos kogo sie lubiło tak fdługo, tyl
                                  > e
                                  > razy rozmawiało, nagle staje sie wrogiem? Z przyczyn dla mnie zupełnie niejasny
                                  > ch?
                                  > Mysle że to jest trudne dla kazdego - również i doroslego.
                                  >
                                  >
                                  >
                                  Kochanie, jestem praktykiem życiowym.
                                  Przemus może sobie pisać o mnie co chce, ale do tego by gadać o majtkach, terz trzeba dorosnąć.
                                  Wiem jak trudno jest zrozumieć zdradę przyjaciela, odrzucenie.

                                  Nigdy jednak, pomimo że boli, nie wolno się poniżać.

                                  Taka sytuacja przywodzi mi na myśl te wszystkie kobiety, zyjące pod jednym dachem z facetem sadystą.
                                  "Bo może jutro on się zmieni"...nie, pojutrze to on może cię zabić.
                                  • folkatka Re: przepraszam za brzydkie słowo 20.07.10, 00:42
                                    Nigdy jednak, pomimo że boli, nie wolno się poniżać.

                                    To nie było ponizenie.
                                    Ja wyciągnęłam do niego reke z nadzieją na zgodę. Poniżanie to by było wtedy
                                    gdybym założyła jeszcze kilka takich wątków w których pisałabym ze go
                                    przepraszam. Pomyslałam na początku ze moze naprawdę naruszyłam w czymś jego
                                    wrażliwość, przeciez ludzie mogą miec różne poczucie wrażliwości, zupełnie od
                                    siebie odmienne. Dlatego go przeprosiłam za - nie do konca wiem za co...
                                    Moje dązenie do zgody zostało jednak odrzucone. Trudno.
                                    Wiesz - miałam kiedys taka sytuację...opisze pokrótce. W Toruniu znałam z
                                    widzenia pewną dziewczynę, przychodziłysmy sobie na kawe /piwo do jednej knajpy.
                                    Znałam ją z widzenia, nawet nie wiedziałam jak ma na imienia. Kiedys owa
                                    dziewczyna - nazwijmy ją X. siedziała na wysokim stołku przy barze, obok niej
                                    lezała zapalniczka. Ja sobie kupiłam fajki w barze, nie miałam swojego ognia,
                                    zapytałam sie grzecznie X:Przepraszam,czy moge skorzystac z twojej zapalniczki?
                                    Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu X. warkneła "NIe! Nie możesz!!!" i schowała
                                    zapalniczke do kieszeni. Sytuację widziała barmanka, w jej oczach było
                                    zdziwienie...Powiedziała mi "Pani Agato, dam pani zapalniczkę"...
                                    Innym razem przyszłam do tego pubu, i zastałam tam moich znajomych siedzących
                                    przy stoliku, wśród nich była X. "Cześć Agata! Siadaj z nami!!" - w tym momencie
                                    X. wzieła swoją szklankę, bez słowa wstała i usiadła przy sąsiednim stoliku,
                                    samotnie. Moi znajomi wyjasnili mi "NIe przejmuj się, ona potrafi byc dziwna..."
                                    Takich sytuacji było jeszcze kilka.
                                    Szlag mnie trafiał, bo nie wiedziałam o co tej dziewczynie chodzi. I
                                    kurcze...jak to opisać...Postanowiłam wyciągnąć do niej rekę...Bo mnie meczyła
                                    ta sytuacja. Za kazdym razem, jak ją widziałam, przekazywałam jej w myslach
                                    porcje dobrej energii. Tak sobie to wyobrażałam: wkładam tę energię w worek,
                                    zawiązuję na kokardke i wrzucam jej do głowy.
                                    I poskutkowało.
                                    Kiedys dosiadla sie do mnie, jak siedzialam przy barze pogrązona w lekturze
                                    "Newsweeka". Zaczeła do mnie zagadywać. Pismo było pozyczone, i ja na poczatku
                                    sie wściekłam ze nie moge spokojnie kontynuowac lektury. Dopiero potem oswieciło
                                    mnie ze to sukces moich energetycznych zabiegów.
                                    I to był początek naszej znajomości. Rozmawiałyśmy wtedy do późnej nocy. X
                                    okazała sie wartościowa osobą.
                                    Dawno ją widziałam, bo i w Toruniu dawno nie byłam.
                                    MOze ktoś powie że to przypadek, a całe postępowanie X. mozna wytłumaczyc jakos
                                    bardziej racjonalnie...ale ja do tej pory wierze że udało mi sie jej wtedy w
                                    myslach przekazac jej dobra energie ode mnie...
                                    Pozdr.
                                    • _aaa_ Re: przepraszam za brzydkie słowo 20.07.10, 00:54
                                      Agata, jak by to ująć...daleka droga przed Tobą.
                                      Nie namawiam do porzucenia wrażliwości jaką w sobie masz.
                                      Raczej do jej ochrony...

                                      Róznica jaka jest pomiedzy tymi przykładami,
                                      polega na ilosci osób śledzących całe wydarzenie.

                                      Przemyśl to sobie kiedyś w blasku dnia.

                                      :)))
                                      • folkatka Re: przepraszam za brzydkie słowo 20.07.10, 01:10
                                        Wiesz aaa...
                                        ja jestem historykiem sztuki z wykształcenia. Do sztuki ciągnelo mnie od
                                        dziecinstwa.
                                        Chodzić nie umiałam a juz rysowałam i malowałam, inna sprawa że nauczylam się
                                        chodzic dośc późno, z przyczyn zdrowotnych.
                                        Ale ad rem.
                                        Czym jest sztuka jak nie wystawianiem swojej intymnosci, swoich przezyc na widok
                                        innych? Mój Tata w młodości pisał wiersze. Takie cudownie piękne, osobiste, o
                                        miłosci. Doceniłam je jako osoba juz dorosla, wiem o nich że sa dobre.
                                        Czym jest wiersz, obraz, muzyka jak nie wiwisekcją uczuć twórcy?
                                        Kwiaty, czy jakakolwiek inna rzecz którą maluje jest przefiltrowana przez moje
                                        serce.
                                        Dlatego nie mam problemu by napisać coś bardzo osobistego na forum.
                                        Z ta myslą że ktos moze to wyśmiać. Bo obraz który namalowałam tez mozna zjechac
                                        i powiedziec ze jest do dupy.
                                        A przeciez wlozyłam w niego swoja intymność - ale jest jeszcze cos takiego jak
                                        warsztat artystyczny nad którym pracuję.
                                        NIe wstydze sie tej ręki wyciągniętej do Przemka w blasku jupiterów całego forum.
                                        NIe uważam też że okazałam słabość. Czasem siła jest w pozornej słabości.
                                        Pozdr.
                                        • wampir-wampir Re: przepraszam za brzydkie słowo 20.07.10, 01:23
                                          folkatka napisała:

                                          > NIe wstydze sie tej ręki wyciągniętej do Przemka w blasku
                                          jupiterów całego foru
                                          > m.
                                          > NIe uważam też że okazałam słabość. Czasem siła jest w pozornej
                                          słabości.

                                          Czasem nie warto Folkatko. W Polse jest 40 milionów ludzi, jak 2
                                          miliony nie będą Cię lubić, to naprawdę nic się nie stanie. Szkoda
                                          czasu na gnojków. Proszę, na dobranoc:

                                          w588.wrzuta.pl/audio/8ulAuDkjg2l/leszek_dlugosz_takze_i_ty

                                          • Gość: folkatka Re: przepraszam za brzydkie słowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.10, 01:30
                                            Człowiek, który w przeciągu godziny, bez podania przyczyn, robi sobie wroga z
                                            kogoś, kto przez tyle lat darzył go autentyczna sympatią, zasługuje na wspólczucie.
                                            Bardzo mi Przemka szkoda w tym momencie, bo to nie jest do konca normalne
                                            zachowanie.
                                            • wampir-wampir Re: przepraszam za brzydkie słowo 20.07.10, 10:33
                                              Gość portalu: folkatka napisał(a):

                                              > Człowiek, który w przeciągu godziny, bez podania przyczyn, robi
                                              sobie wroga z
                                              > kogoś, kto przez tyle lat darzył go autentyczna sympatią,
                                              zasługuje na wspólczu
                                              > cie.
                                              > Bardzo mi Przemka szkoda w tym momencie, bo to nie jest do konca
                                              normalne
                                              > zachowanie.

                                              Współczuć i przepraszać to dwie różne sprawy. Przepraszać nie masz
                                              za co. A wroga sobie z Ciebie nie zrobi, bo Ty jesteś generalnie
                                              życzliwie nastawiona do ludzi i dobrze o tym wie. Z reszty też nie.
                                              Ta teatralna histeria już się wszystkim przejadła. Nikt z Leniakiem
                                              wojował nie będzie. Zrobił się zbyt nudny, by zwracać na niego
                                              uwagę.
                            • wampir-wampir Re: przepraszam za brzydkie słowo 19.07.10, 23:56
                              Widać pięć lat znajomości nie ma znaczenia wobec misji. Kto nie z
                              nami, ten przeciw nam. Tu nie ma miejsca na niuanse.
                              • _aaa_ Re: przepraszam za brzydkie słowo 20.07.10, 00:05
                                Sory, mnie to na misję nie wygląda.
                                Poza tym, po co drążyć temat?
                                • wampir-wampir Re: przepraszam za brzydkie słowo 20.07.10, 00:11
                                  A właściwie to racja, nie ma o kim gadać.
                                  • _aaa_ Re: przepraszam za brzydkie słowo 20.07.10, 00:15
                                    Ale jest o czym...fajne majtki widziałam:)))
                                    • wampir-wampir Re: przepraszam za brzydkie słowo 20.07.10, 00:17
                                      Taaa? A gdzie i co znaczy fajne?

                                      ;-)))
                                      • _aaa_ Re: przepraszam za brzydkie słowo 20.07.10, 00:19
                                        Ty wiesz, a reszta niech się domyśla:)))
                                        • wampir-wampir Re: przepraszam za brzydkie słowo 20.07.10, 00:23
                                          Aha, zaraz się obślinią na myśl... ;-)))
                                          • _aaa_ Re: przepraszam za brzydkie słowo 20.07.10, 00:34
                                            To ich problem.
                                            Ide spać, bo przez ostatnich kilka dni
                                            miałam z zyciem małe co nieco na ringu.
                                            A niestety wyglada mi na to,
                                            że to tylko gra wstepna.

                                            • wampir-wampir Re: przepraszam za brzydkie słowo 20.07.10, 00:36
                                              Poradzisz sobie. Jak zawsze. No to na dobranoc :-)))

                                              www.youtube.com/watch?v=vtrQK8Zqj-g&feature=player_embedded
                                              • _aaa_ Re: przepraszam za brzydkie słowo 20.07.10, 00:47
                                                wampir-wampir napisał:

                                                > Poradzisz sobie. Jak zawsze. No to na dobranoc :-)))
                                                >


                                                Nie mam wyjścia, dziecko patrzy i się uczy życia...łudzę się,
                                                że przedłoży przykłady nad empirię...
                                                Bzdury, jako moja krew...tak sie nie stanie, ale pomarzyć mogę.
                                                Marzenia mieszczą się we spólnej puli genetycznej.

                                                Dobranoc:)))
                                                • wampir-wampir Re: przepraszam za brzydkie słowo 20.07.10, 01:09
                                                  _aaa_ napisała:

                                                  > Nie mam wyjścia, dziecko patrzy i się uczy życia...łudzę się,
                                                  > że przedłoży przykłady nad empirię...
                                                  > Bzdury, jako moja krew...tak sie nie stanie, ale pomarzyć mogę.

                                                  Nie żartuj. Każdy ma prawo się sparzyć i poboksować z życiem na
                                                  własny rachunek. Bez tego zostaje się zidiociałym nastolatkiem.
                                                  Grunt, żeby dzieciaki wiedziały, że problemy są po to, by je
                                                  rozwiązywać i radzić sobie na przekór wszystkiemu.

                                                  Dobranoc :-)))
    • Gość: Ursus Pięknie walczysz, folkatko...:) IP: *.nplay.net.pl 20.07.10, 09:46
      I mam nadzieję, że nie poddasz się sugestiom "życzliwych" ludzi o duszach
      ciemnych jak noc, dla których każda iskierka światła jest zagrożeniem, które
      natychmiast należy zdeptać...
      Tak naprawdę to nikt nigdy, niezależnie od tego co i jak by mówił, nie chce (i
      nie powinien) być sam kiedy jest mu źle...
      W końcu, od czego są przyjaciele..? :)
      Pozdrawiam.
      • joannabarska Chyba czas stąd odchodzić 20.07.10, 09:55
        Ksiegą życzeń i zazaleń lubelskich dziewic, częsciowo napoczętych -
        oto czym staje sie to forum!
        • dociek Źle się dzieje, coraz gorzej 20.07.10, 11:01
          Kiepskie złym się staje, złe w jeszcze gorsze się przemienia. Forum
          miało swe wzoty i upadki nie raz. Mam wrażenie, że nadmierne upały i
          burzowe skoki ciśnienia powodują takie... wypowiedzi.
      • _aaa_ Re: Pięknie walczysz, folkatko...:) 20.07.10, 12:09
        Gość portalu: Ursus napisał(a):

        > I mam nadzieję, że nie poddasz się sugestiom "życzliwych" ludzi o duszach
        > ciemnych jak noc, dla których każda iskierka światła jest zagrożeniem, które
        > natychmiast należy zdeptać...
        > Tak naprawdę to nikt nigdy, niezależnie od tego co i jak by mówił, nie chce (i
        > nie powinien) być sam kiedy jest mu źle...
        > W końcu, od czego są przyjaciele..? :)
        > Pozdrawiam.



        W ramach mojej "ciemnej duszy" zgadzam sie z Tobą, nikt nie powinien być sam w trudnych chwilach, chyba, że tego potrzebuje.
        Nie wolno mu jednak manipulować innymi, zasłaniając się własną tragedią. Jest to niedopuszczalne.

        Piszesz, że pieknie walczy...mozna tak to nazwać.

        Szczeniak który nasika na dywan, też walczy.
        Kładzie się odsłaniając podbrzusze, byle tylko nie zostać odrzuconym.
        Potrzeba akceptacji jest silniejsza niż poczucie własnej wartości.

        Zaiste, piękna walka.
    • Gość: j2 Re: Drogi Przemku Leniaku IP: *.lublin.mm.pl 20.07.10, 11:40
      słońce dziś wstało wyraźnie zaciekawione, bo zanim sen cały wyparował w jego
      gorących promieniach wydało mu się, że coś się zmieniło. Niewielka, malutka i
      delikatna była ta chwila i zgasła szybko jak nadzieja. To tylko gwiazda daleka
      pyłu kosmicznego sypnęła więcej niż zwykle ale gdy ten się rozpłynął na cząstki
      najmniejsze, wszystko stało już tak zawsze.
      • Gość: abs Re: Drogi Przemku Leniaku IP: *.chello.pl 20.07.10, 11:47
        wszystko stało już tak zawsze


        chyba "jak zawsze":)
      • ejno A to ciekawe..... 20.07.10, 11:54
        Przytkało mnie trochę....
        • ejno Re: A to ciekawe..... 20.07.10, 12:30
          Już mnie odetkało...na chwilę.

          Folkatko, przyjaciel, znajomy, kolega czy tam jak możesz nazwać Pana P., nie
          jest przyjacielem, znajomym, kolegą a dodam więcej, nie był tylko udawał, że
          był. Przykre to....Ni cholery nie wiem za co ty go przepraszałaś, normalnie w
          szoku jestem...Pamiętaj, nie ma znaczenia ile trwa znajomość/przyjaźń itp, więc
          czy to ma w tej chwili znaczenie, że znacie się 5 lat? Co ja ci zresztą
          tłumaczę, przecież ty to wszystko wiesz....boś mądra....może jakieś zaćmienie
          chwilowe umysłu ci się przytrafiło, że tak publicznie się "płaszczysz"
          (zastanawiałam się nad tym słowem ale innego nie znalazłam) przed Panem P.?


          Panie P., rozumiem, że miałeś gdzieś znajomość z Folkatką, wasza sprawa, ale
          jakbyś był prawdziwym, inteligentnym facetem, przeniósłbyś omówienie waszej
          "sprawy" na grunt prywatny.
          • Gość: j2 Re: A to ciekawe..... IP: *.lublin.mm.pl 21.07.10, 11:51
            świetna psychoanaliza, przyjmujesz gdzieś?

            Przecież to ona tu zaczęła ten cyrk
            • Gość: bosman a jednak to leniak IP: 178.56.8.* 21.07.10, 13:56
              plunął jej w twarz na forum.
              • Gość: leniak leniak plunał w twarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 20:24
                poznałem Agatę na forum
                wydała mi sie ciekawa osobą
                gadaliśmy gadalismy
                i moze nie poznałbym jej gdyby nie to że akurat
                rozpoczynaliśmy ze znajomymi pewien projekt
                pomyslałem a moze by tak wciągnąc w to tę ciekawa osobe z forum
                i tak poznałem Agatę w tak zwanym realu
                proponujac jej współprace przy projekcie...
                projekt trwał chyba 3 miesiące
                i był dla mnie o tylez owocny ze dzięki poniekad niemu poznałem moja
                obecna Żonę
                Od tamtego czasu spotykaliśmy się z Agatą czsem (choć nie za czesto)
                no i była na naszym slubie...
                wydawało sie że kto jak kto ale Agata obok
                ewidentnego chamstwa obojetnie nie przejdzie
                obok twojego chamstwa bosmanie
                a jednak okazało się ze to dla "przyjaciółki" nie jest problem
                wiekszy
                przyjaciół poznaje się własnie w takich sytuacjach kiedy człowiek
                ich potrzebuje
                wtedy okazuje się czy nimi są
                no i sie okazało
                nie przypominam sobie bym jakos w tważ plunał pannie Agacie
                obraził ja jakimś chamskim słowem
                zdaje się napisałem że jej na ulicy nie poznam i zeby spadała
                czy to bardziej niegrzeczne od ch...a i grzebania w czyims zyciu
                intymnym?

                wypada mi przy okazji podziekować adminowi kasi.aa za usuniecie
                koniec końców tego czego zaden z moderatorów nie tyle nawet nie
                chciał ruszyć co po prostu starał się ochronić
                • Gość: folkatka Re: leniak plunał w twarz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 20:38
                  Przemek
                  tylko dlatego zmieniłeś zdanie o mnie o 180 stopni, poniewaz nie poparłam Cie w
                  tym wątku? Zaiste, niewiele Ci trzeba.
                  Powiem Ci tylko tyle - źle oceniłeś sytuację. Fakt, ze Cie nie poparłam, nie
                  wynikał z mojej sympatii do bosmana, tylko z tego, że ja po prostu jego pyskówki
                  z aronem omijam szerokim łukiem, nie mieszam się w nie i g... mnie one obchodzą.
                  NIe mam też obowiązku czytania wszystkich wątków na forum. Twojego wogóle nie
                  otworzyłam.
                  Szkoda ze nie pamietasz ile razy na niniejszym forum wypowiadałam sie negatywnie
                  wobec czyjegoś chamstwa, ile razy broniłam tu kogoś, kto był atakowany...MOze
                  nie chcesz pamietać.
                  Trudno. Skoro tylko tyle Ci wystarczyło, to rzeczywiście nasza znajomość była
                  niewiele warta. Szkoda, bo myslałam że jest inaczej.
                  • Gość: leniak nic nie była warta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 20:41
                    na to o co chodzi zwracałem ci uwage i ja i np. elan13
                    nie udawaj głupiej
                    albo jak chcesz to udawaj...
                    nie moja to rzecz
                    • wampir-wampir Re: nic nie była warta 21.07.10, 20:50
                      A ile Ty masz lat Leniak i od jak dawna siedzisz na tym forum?
                      Myślałby kto, że Bosmana nie znasz. Sam sobie z nim radź, tak jak
                      inni. Przedszkolanki potrzebujesz? Nikt nie musi sie wdawać w Twoje
                      przepychanki z forumowiczami i opowiadać po którejkolwiek ze stron.
                      Szczególnie gdy się rzadko tu bywa, jak ostatnio Folkatka to trochę
                      ryzykowne, świętoszkiem na jakiego się kreujesz, przecież nie
                      jesteś. Wyrośnij wreszcie z tej piaskownicy.
                      • Gość: e tam facet za kogo sie masz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 21:05
                        za kogos czyj głos jest istotny?
                        za kogoś dorosłego i wartego słuchania?
                        a czy ty czytasz to co wypisujesz?
                        choćby w tym wątku...
                        bawisz się Agatą i jej wrazliwościa
                        dla mnie to nawet ok skoro ona tak lubi
                        wasza rzecz nie moja żeby to publicznie ganić
                        ale slepy przecie nie jestem i chyba nie tylko ja
                        coz masz zreszta do spraw które ciebie przecie nie dotyczą?
                        dorośli podobno umieja milczec kiedy trzeba...
                    • Gość: folkatka Re: nic nie była warta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 20:52
                      To znaczy?
                      Cóż, nie udaję głupiej tylko rzeczywiście nią jestem.
                      Widzisz, elan wiele razy dziwił sie mojej sympatii dla bosmana. Zresztą, pare
                      innych osób takze. Zawsze wyjaśniałam, ze owszem - przegina, ale nigdy w
                      stosunku do mnie. Wiele razy udawało nam się normalnie, na poziomie
                      podyskutować, np. o ksiązkach czy na tematy marynistyczne, tudzież na te,
                      związane z Lublinem. Dzieli nas dużo, mnie zawsze denerwuje to, co on pisze o
                      Kościele i księzach, określajac ich en bloc mianem złodziei, ale po za tym jest
                      wiele innych zagadnień w których się zgadzamy.
                      Natomiast - powtarzam - do tego, co pisze pod adresem Arona, zdązyłam sie juz
                      przyzwyczaić. Tak samo jak i do tego, ze jego interlokutor z maniakalna obsesją
                      wysyła wszystkich na Białoruś.

                      Czy nalezycie wyjaśniłam? Czy może dalej udaje głupią?
                      Ech, człowieku...
                      • Gość: mnie tu nie ma wisła sie pali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 21:17
                        najprostszym sposobem zobaczenia o co chodzi byłoby sprawdzenie
                        dokad prowadzi link z tego
                        posta...
                        ...
                        ale mozna nie sprawdzać i udawac ze sie wisła pali
                        jak rany wiem ze mozna to tak walkować i wałkowac i wałkowac
                        ale po co?
                        dla mnie wystarczy
                        Agata sie wypieła zarówno tam gdzie mogła sie nie wypiac jak jeszcze
                        wyrażniej piszac bosmanowi który sie przecie chawi swym wyczynem
                        "nie chamskim" tak:
                        "Bosman,
                        ty sie tylko stroisz w piórka chama, ale nim nie jesteś"
                        ...
                        w porzadku niech bedzie że to leniak cham
                        przecie to od dawna głosi i aaa i wampir i bosman i folkatka
                        wreszcie też
                        cham i juz
                        i jeszcze ze 120 postów na ten temat sie zmiesci
                        prawda?
                        no to do dzieła...
                        a wisła sie pali
                        • wampir-wampir Re: wisła sie pali 21.07.10, 21:30
                          Gość portalu: mnie tu nie ma napisał(a):

                          > najprostszym sposobem zobaczenia o co chodzi byłoby sprawdzenie
                          > dokad prowadzi link z tego posta

                          Najprościej byłoby wyjaśnić skąd się wziął post Bosmana. A wziął się
                          stąd:
                          forum.gazeta.pl/forum/w,62,113762311,113854748,jestes_jednakoz_dosc_prymitywny.html

                          Na taką sobie wypowiedź Bosmana. Ani nie złośliwą specjalnie, ani
                          nie chamską:

                          forum.gazeta.pl/forum/w,62,113762311,113821869,Przemus_.html
                          Cóż, na tym forum tylko Leniak ma prawo do wrażliwości. Inni takiego
                          prawa nie mają. Ale to oczywiście nie jest istotne. Istotne jest
                          wyłącznie to, co pisze Leniak.
                          Nie zaczepiaj ludzi, którzy Ci nic nie zrobili, to nie narazisz się
                          na ich reakcje. Jak reaguje Bosman wiadomo. Dostałeś po ryju jak
                          wielu przed Tobą. Jakoś nie zauważyłem, byś ich wtedy heroicznie
                          bronił, więc nie wymagaj tego od innych, nastolatku.
                          • Gość: wampir-ripmaw skad sie to wzieło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 23:24
                            myśle sobie ze wzieło sie to stad że chamstwo zawsze nas razi kiedy
                            ktoś je robi nam albo choc komus kogo lubimy...
                            co jednak wtedy kiedy chamstwo dotyka kogos kogo nie lubimy albo
                            chamski jest ktoś nam bliski?
                            ...
                            kojarzycie Palikota?
                            to tak własnie działa najpierw to sa rzeczy ktore usprawiedliwiamy
                            bo ponoć sa w dobrym celu - choc faktycznie może to być jedynie
                            pretekst do chamstwa ....
                            potem żadne preteksty nie sa konieczne...
                            wszystko jest fajnie mimo że gdybyśmy sie choc na chwile postawili w
                            sytuacji osoby której chamstwo dotyka zrozumielibyśmy ze wcale nie
                            jest...
                            ...
                            w psuciu forum i ja mam swój udział
                            zwalczając Palikota i rosnaca dla niego akceptację i afirmacje w
                            srodkach nie przebierałem
                            zreszta swiety nie jestem
                            ...
                            jest jednak jasne że nie da się z chamstwem walczyc chamstwem
                            bo nic poza pyskówką nie wyniknie z tego...
                            ...
                            Palikota na forum i do stałej rubryki GwL wrzuciła nam
                            redakcjadomyslacie sie ze dobrze tego nie oceniam
                            ale cóz takie uwarunkowania że pogoda jest kiepska
                            można wziąc parasol...
                            ...
                            trudnie zobaczyć ze ktos chamsko wyrzywa sie na elanie czy aronie
                            to nie sa grzeczni chłopcy ani wywarzeni dyskutanci
                            ale chyba jednak od sku...synów wyzywac ich nie wypada
                            ...
                            nie wypada też chamstwa chwalić czy sie nim chełpic
                            ...
                            cóz dziś forum jest takie jakie jest ponieważ takie sie forumowiczom
                            podoba
                            wampir wprost mówi że cenia go tu ponoc za chamstwo własnie
                            ...
                            brak reakcji moderatorów ...
                            no mniejsza o to...
                            z misja której nie rozumiem się nie bede spierał
                            ...
                            tak czy siak
                            leniak większych mozliwości od wampira nie ma
                            leniak cytując wampira lub bosmana zostanie skasowany
                            nawet wtedy gdy cytuje po to by zwrócic uwage moderatorów i
                            forumowiczów że dobrze to nie jest...
                            wampir czy bosman usunięty na tym forum i przez jego forumowiczów
                            nie zostanie
                            do tego potrzeba jest kogos z zewnatrz
                            giwi może zobaczyć że sku...syn to jednak nieodpowiednie słowo ale
                            krt-czart juz tego nie dojrzy
                            ...
                            nastolatkiem to moge byc ;-) chetnie nawet...
                            ale władza wampira nie obejmuje czasu
                            obejmuje wyłacznie mozliwość bycia bezkarnie chamskim na tym forum
                            ...
                            i tak propos sku...synem nazwał wampir nie mnie a elana
                            i nie po ryju dostałem ino bosman zaqczał "kulturzalnie" zagladac do
                            majtek mojej zony
                            ...
                            hmm na koniec powiem ze o ile Lublin dopiero stara się byc "miastem
                            Kultury"
                            to to forum już jest forum kultury
                            specyficznej
                            sadząc ztego że twórcy tej forumowej kultury sa zwolennikami Lublina
                            2016 Miasta Kultury
                            mam nadzieję ze tytuł ten trafi jednak do innego miasta
                            • wampir-wampir Re: skad sie to wzieło? 21.07.10, 23:32
                              Gość portalu: wampir-ripmaw napisał(a):

                              > leniak większych mozliwości od wampira nie ma
                              > leniak cytując wampira lub bosmana zostanie skasowany
                              > nawet wtedy gdy cytuje po to by zwrócic uwage moderatorów i
                              > forumowiczów że dobrze to nie jest...

                              Może byś zacytował, zamiast pieprzyć trzy po trzy?

                              > i tak propos sku...synem nazwał wampir nie mnie a elana

                              Taka sobie insynuacja czy może jakimś cytatem błyśniesz, hę? Używam
                              różnych obelg, ale sku...synem nigdy nikogo nie nazwałem.
                              • Gość: wamipr-bosman przepraszam istotnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 23:56
                                sku...synem nazwał elana nie wampir a bosman
                                krt-czart odmówił usunięcia posta nie mówiąc o empim nawet
                                posta usuneła administratorka kasi.aa
                                ...
                                posta którym zwracałem uwage na wypowiedź bosmana i cały wątek w
                                którym chyba wampir chwalił uzycie słowa sku...syn, a o ile pomnę
                                równiez i aaa usuneły krasnoludki...
                                bo przecie nikt sie nie przyzna
                                • _aaa_ Re: przepraszam istotnie 22.07.10, 00:00
                                  Gość portalu: wamipr-bosman napisał(a):

                                  > sku...synem nazwał elana nie wampir a bosman
                                  > krt-czart odmówił usunięcia posta nie mówiąc o empim nawet
                                  > posta usuneła administratorka kasi.aa
                                  > ...
                                  > posta którym zwracałem uwage na wypowiedź bosmana i cały wątek w
                                  > którym chyba wampir chwalił uzycie słowa sku...syn, a o ile pomnę
                                  > równiez i aaa usuneły krasnoludki...
                                  > bo przecie nikt sie nie przyzna


                                  No to nie pomniałeś.
                                  Powinieneś wiedzieć jaki jest mój stosunek do wulgaryzmów,
                                  a szczególnie do tego, co pisuje bosman.
                                • wampir-wampir Re: przepraszam istotnie 22.07.10, 00:20
                                  Gość portalu: wamipr-bosman napisał(a):

                                  > posta którym zwracałem uwage na wypowiedź bosmana i cały wątek w
                                  > którym chyba wampir chwalił uzycie słowa sku...syn, a o ile pomnę
                                  > równiez i aaa usuneły krasnoludki...
                                  > bo przecie nikt sie nie przyzna

                                  "Chyba" rzeczywiście wiele wyjaśnia. Ja niczego takiego nie
                                  chwaliłem, a żaden z moich wpisów z forum nie wyleciał ostatnio.
                                  Również żaden wątek, w którym pisałem. Twoje anse do mnie to twoja
                                  prywatna sprawa, możesz się czepić jak ulubionego Palikota, skoro ci
                                  to poprawia humor, ale w zarzutach bądź precyzyjny. Pa, chłopczyku.
                                  • wampir-wampir Re: przepraszam istotnie 22.07.10, 00:37
                                    Chyba (?) nie tylko ja zauważyłem obłudę moralisty Leniaka. Nie chce
                                    mi się szukać "oryginalnego" wpisu wybitnego tffuuurcy forumowej
                                    kultury słowa, ale także go zapamiętałem. To jak to jest z tym
                                    nielubieniem i lubieniem? Jak Leniak nie lubi, to mu wolno?

                                    forum.gazeta.pl/forum/w,62,103790232,103936630,Re_Dziwic_sie_Leniakowi_ze_zrezygnowal_.html
                                    • Gość: leniak przecie niedzielski to wampir-wampir IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 17:28
                                      było o tym na forum juz pisane
                                      w komtekscie zaś słów Agaty:
                                      "niestety - pewne jego zagrania uważam za
                                      niedopuszczalne, tym bardziej że kiedyś był jednym ze
                                      spokojniejszych i bardziej
                                      kulturalnie sie wyrazających userów tego forum.
                                      Nazwanie NIedzielskiego "czerwonym g..." jest własnie takim czymś."
                                      cóż zgadzam sie to było niedopuszczalne

                                      natomiast słowa bosmana w tym że samym watku były już dopuszczalne i
                                      sa nadal...

                                      propos niedopuszczalności tamtych słów
                                      to niestety były one słuszne
                                • empi Re: przepraszam istotnie 22.07.10, 10:20
                                  empi jest na urlopie jako wolontariusz w innej, bardziej słusznej
                                  sprawie:).
                                  pzdr.
                            • folkatka Re: skad sie to wzieło? 22.07.10, 00:03

                              sadząc ztego że twórcy tej forumowej kultury sa zwolennikami
                              Lublina
                              2016 Miasta Kultury


                              Czy masz na myśli mnie?
                        • Gość: folkatka Re: wisła sie pali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 21:37
                          "Bosman,
                          ty sie tylko stroisz w piórka chama, ale nim nie jesteś"


                          Ja sie na nic nie wypięłam. Zawsze klikam w czerwony kosz tam, gdzie uznaje to
                          za stosowne. Bardzo czesto przy wypowiedziach bosmana. Wiele razy w przeszłości
                          zwracałam mu uwage na niektóre jego wypowiedzi.
                          Powiem tak, jeśli mogę coś wyjaśnić.
                          Wiele razy pisałam, że jest kilka rzeczy za które cenię Bosmana. Wiele razy tez
                          zastanawiałam sie, dlaczego koleś inteligentny i potrafiący fajnie pisać
                          jednocześnie pozwala sobie na takie rzeczy.
                          Wiele tez razy - już to pisałam w tym watku - dyskutowaliśmy na wiele tematów i
                          były to bardzo ciekawe dyskusje, dlatego też wyrobiłam sobie takie a nie inne
                          zdanie o tym człowieku, i przestałam mu na forum zwracac uwagę na jego bluzgi.
                          Klikam w kosz, i tyle.
                          Co dalej: nie uważam Leniaka za chama.
            • ejno Re: A to ciekawe..... 21.07.10, 14:12
              Psychoanaliza? Daleko mi do tego. Czysta obserwacja cyrku i wypowiedzenie
              swojego zdania, nie podoba ci się? Nie musi.
              Pozdrawiam
              Ejno
            • folkatka Re: A to ciekawe..... 21.07.10, 14:18
              Przykre, że nazywasz to w ten sposób.
              • Gość: j2 Re: A to ciekawe..... IP: *.lublin.mm.pl 21.07.10, 14:30
                jesteś tu na forum jedyną osobą jaka wydaje się być normalna ale przecież sama
                zaczęłaś pisać to na forum. Prywatne rzeczy załatwia się prywatnie. Jeśli cię
                uraziłem, to przepraszam
              • ejno Re: A to ciekawe..... 21.07.10, 14:31
                Folkatko, nie chciałam cię urazić, ale niestety tak to wygląda. Zazwyczaj nie
                mieszam się i raczej nie pisuję, ale bardzo mnie zaskoczyłaś. Niepotrzebne to
                wszystko tutaj. Wiesz jakie kiedyś było FL a wiesz jakie jest teraz. Dlatego
                napisałam poniżej, post nadaje się do kosza.



                folkatka napisała:

                > Przykre, że nazywasz to w ten sposób.
                >
                >
                • folkatka Re: A to ciekawe..... 21.07.10, 14:57
                  Drogi j2,
                  Leniak zaatakował mnie publicznie, to mu publicznie odpowiedziałam.
    • Gość: bosman folkatko...... IP: 178.56.8.* 21.07.10, 11:47
      piszą że to ja jestem "forumowym chamem", lub tajnos, lub wampir. Czy aby na pewno?
      PS: A pisałem że mu odyebało - temu "leniaku" oczywiście!
      • wampir-wampir Re: folkatko...... 21.07.10, 12:10
        Hmm, ja jestem człowiek spokojny i kulturalny, z chamami jednakowoż
        po chamsku postępuję. Nie zamierzam udawać, że deszcz pada, gdy mi
        prymitywne bydlę pluje w gębę. Walę na odlew, jak radził hrabia
        Witold w pewnej szkolnej lekturze. Odebrało się tę edukację ;-)))
        • Gość: j2 Re: folkatko...... IP: *.lublin.mm.pl 21.07.10, 12:19
          następny esteta, tyle że ten ma problem z kobietami i ciągle je obraża. Możesz
          zawsze opluć matkę leniaka by pokazać jakim śmieciem jesteś
      • Gość: j2 Re: folkatko...... IP: *.lublin.mm.pl 21.07.10, 12:17
        zawsze możesz mu życzyć raka jak to masz w swoim chamskim zwyczaju
        • Gość: bosman jeżeli to do mnie to odpowiem ci po chamsku..... IP: 178.56.8.* 21.07.10, 13:44
          nie kopią cię w dupę to nie podnoś koszuli.
          • _aaa_ Re: jeżeli to do mnie to odpowiem ci po chamsku.. 21.07.10, 14:27
            Gość portalu: bosman napisał(a):

            > nie kopią cię w dupę to nie podnoś koszuli.


            Nieeeeee, to do wampira było.
            Widzisz, straciłes kontrolę i palme pierwszeństwa:)))
            • Gość: j2 Re: jeżeli to do mnie to odpowiem ci po chamsku.. IP: *.lublin.mm.pl 21.07.10, 14:32
              nie o raku to było do bosmana, bo przecież to ten prostak życzył mi raka.
              Wampir to koleś co pewnie bije kobiety, na forum nie może to tylko je obraża
              • _aaa_ Re: jeżeli to do mnie to odpowiem ci po chamsku.. 21.07.10, 14:46
                Gość portalu: j2 napisał(a):

                > nie o raku to było do bosmana, bo przecież to ten prostak życzył mi raka.
                > Wampir to koleś co pewnie bije kobiety, na forum nie może to tylko je obraża



                Dobre. Pojawiły się zatem na forum wąskie specjalizacje:)))
              • Gość: bosman doskonale wiesz .... IP: 178.56.8.* 21.07.10, 15:01
                dupku że nie tak było. Dla ciebie też szkoda czasu.
                • Gość: j2 bosman masz sklerozę IP: *.lublin.mm.pl 21.07.10, 18:15
                  nie tylko jesteś burakiem

                  wklejam drugi i ostatni raz
                  forum.gazeta.pl/forum/w,62,110487396,110781943,nigdy_tego_nie_robie_ale_tym_razem_.html
                  • Gość: bosman dziękuję za przypomnienie :-) IP: *.centertel.pl 22.07.10, 09:36
                    a propos - miałem. Sakramentalne:
                    1)Jak coś ci nie pasuje - to masz problem.
                    2)Możesz nie odpisywać na mojego posta - naprawdę mam w dupie twoje poglądy i
                    przemyślenia, co łączy się nierozerwalnie z punktem 1)
                    3)...a teraz PiS (Przeproś i Spie...)
                    • Gość: j2 Re: dziękuję za przypomnienie :-) IP: *.lublin.mm.pl 22.07.10, 23:15
                      przypomniałem ci tylko że jesteś chorym bydlakiem który nieznanej osobie potrafi
                      na serio życzyć śmierci. Przestań bić żonę i idź do psychiatry
      • folkatka Re: folkatko...... 21.07.10, 14:30
        Bosman,
        ty sie tylko stroisz w piórka chama, ale nim nie jesteś.
        • Gość: leniak własnie tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 14:44
          Bosman to twój przyjaciel prawdziwy Agata
          wiem to
          i dlatego własnie przeprosin nie mógłbym przyjać
          wszak były tylko żartem
          ...
          skasowac watek
          empi nie odmówi przecie członkom MY
          • folkatka Re: własnie tak 21.07.10, 14:54
            Nie Przemku,
            Bosman nie jest moim przyjacielem. Nawet nigdy nie spotkalismy sie w realu.
            Wiele razy przegina, ale kiedyś, w jednej dyskusji, parę lat temu, zawiązala sie
            nasza forumowa znajomość. Bosman jak chce to potrafi fajnie i inteligentnie
            pisać, po za tym w stosunku do mnie zawsze zachowuje sie z klasą.
            Moje przeprosiny nie były żartem, mimo iz nie wiedziałam co Ci tak naprawdę
            zrobiłam.
            Po za tym uważam że cierpisz na jakąś manie prześladowczą. Teraz nagle
            wyimaginowałes sobie jakieś MY.
            • Gość: leniak ani ja nie jestem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 14:58
              a szkoda mi cię bo cholera wie moze
              pisałas cos naprawde osobistego...
              na ubaw jedynie przyjaciół twych
              mniejsza Agata
              mniejsza
              ...
              manię przesladowcza - oczywiscie
              aaa, wampir i bosman ci to dokładnie wytłumaczą
              o ile empi nie poczuje litości i watku nie skasuje
              • folkatka Re: ani ja nie jestem 21.07.10, 15:00

                NIe na ubaw, Przemku. I nie na przyjaciół bo ja przyjaźnie się tylko w realu.
                Przeczytaj wypowiedzi w tym wątku. Nikt sie nie smiał...
                • Gość: adam częściowo napoczęta IP: *.lublin.enterpol.pl 21.07.10, 15:11
                  folkatka napisała:
                  >
                  > NIe na ubaw, Przemku. I nie na przyjaciół bo ja przyjaźnie się
                  tylko w realu.
                  > Przeczytaj wypowiedzi w tym wątku. Nikt sie nie smiał...


                  Nie, nikt się nie śmiał:

                  Autor: joannabarska 20.07.10, 09:55

                  Ksiegą życzeń i zazaleń lubelskich dziewic, częsciowo napoczętych -
                  oto czym staje sie to forum!
                  • folkatka Re: częściowo napoczęta 21.07.10, 15:16
                    Miałam na myśli aaa i wampira, ejno...
                    Barska po raz kolejny błysneła kulturą.
                    Mam to gdzieś.
                    • Gość: leniak hmm to dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 15:23
                      gdzies to dokladnie tam gdzie byc powinno...
                      czekam Agata jeszcze na cos w stylu tajnosa bosmana aaa lub enjo na
                      mój temet zechcesz?
                      ...
                      tak ładnie załatwiłoby to kwestię litowania się
                      • Gość: bosman leniaku, a może byś tak...... IP: *.centertel.pl 22.07.10, 09:40
                        przestał wycierać sobie mną dziób?
                        Wylazło z ciebie bydle i na siłę chcesz zatrzeć wrażenie jakie wywarłeś.
                        Powtarzam - odwaliło ci do cna.
                • Gość: leniak to ja miałem nierealny ślub? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 15:11
                  Agata...
                  ...
                  przyjaciół albo sie ma albo nie
                  i gdziez jest ten niereal?
                  ...
                  tu ?
                  widzisz z prwadziwymi ludxmi mozesz sie spotkać albo pogadac na forum
                  to bez wiekszej róznicy
                  ...
                  hmm kiedyś sie spotkamy pewnie i co mi powiesz ze fajnie tak kiedy
                  sie zastanawiaja czy zona daje mi czy nie?
                  chciałabys o takich sprach gadac przy fajce?
                  może na koncercie takim na jakim widzieliśmy sie ostatnio?
                  ...
                  hmm kiedys poznałem cię na forum - pracowaliśmy razem przecie
                  niereal powiadasz
                  zerknę na zdjecie ślubne - z pewnością cie tam nie ma
                  ...
                  jakże mógłbym cie poznac na ulicy skoro nie istniejesz bos z
                  nierealu...
                  spadaj Agata
                  i módl się o łaskę empiego
                  czego ci zycze
                  nieszczerze jak to w nierealu
                  • folkatka Re: to ja miałem nierealny ślub? 21.07.10, 15:24
                    Przemuś,
                    jaki niereal ?? W ogóle nie uzyłam tego słowa.
                    Znowu brniesz w swoja pseudofilozofię.
                    • _aaa_ Re: to ja miałem nierealny ślub? 21.07.10, 15:31
                      folkatka napisała:

                      > Przemuś,
                      > jaki niereal ?? W ogóle nie uzyłam tego słowa.
                      > Znowu brniesz w swoja pseudofilozofię.
                      >


                      Obawiam się, że Ty też brniesz wraz z nim.

                      Ok, nie moja sprawa.
                      Bawcie się dobrze.

                      ps. Leniak, czymś sie różnisz w swoich wywodach
                      od tego co pisuje Palikot?
                      Poza tematami oczywiście.
                      • Gość: leniak aaa skasujesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 15:35
                        proszę
                    • Gość: leniak koniec Agata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 15:32
                      proszę cie przestań.
              • wampir-wampir Re: ani ja nie jestem 21.07.10, 15:10
                Gość portalu: leniak napisał(a):

                > manię przesladowcza - oczywiscie
                > aaa, wampir i bosman ci to dokładnie wytłumaczą
                > o ile empi nie poczuje litości i watku nie skasuje

                A co tu tłumaczyć? Chłopczyk poczuł się dotknięty, bo określił
                jednoznacznie kto cham i drań, a Ty się słusznie wraz z nim nie
                oburzyłaś. Jedyny sprawiedliwy na forum, wzruszony "bohaterską"
                śmiercią wybitnego męża stanu i ciężką dolą jego latorośli oraz
                misją brata - stąd to MY, czyli banda prymitywów, którym nie pasuje
                ani Wawel, ani wyborczo-żałobna prostytucja. On to przeżywa.
                Prawdziwie. Tylko siąść i płakać wraz z nim.
    • _aaa_ Dajcie juz spokuj 21.07.10, 14:13
      Znając Agatę, to domyślam się, jak może sie teraz czuć.
      Wyszło jak wyszło. Oby wyciągnęła z tego wnioski.

      I może by tak skasowac ten cały wątek?

      Halloooo, panowie opiekunowie forumowi, KOSZ!
      • ejno Re: Dajcie juz spokuj 21.07.10, 14:26
        Zdecydowanie się z tobą zgadzam, kosz.
        Pozdrawiam
        Ejno
      • folkatka Re: Dajcie juz spokuj 21.07.10, 14:29
        Ejno, aaa...
        moze rzeczywiście wątek ten powinien pójśc juz do kosza. Juz powyżej to
        tłumaczyłam aaa. NIe uważam moich przeprosin pod adresem Leniaka jako
        płaszczenie się. Myslałam, ze mogłam napisać coś, co odebrał jako przykrość - a
        znam go na tyle żeby wiedzieć ze odbiera wszystko w sposób szalenie emocjonalny.
        Nie rozumialam i dalej nie rozumiem przyczyn jego zachowania wobec mnie, ale
        jako pierwsza wyciągnełam rekę do zgody. I nie żałuję.
        A do barskiej i j2 mam jedna uwagę. Czy zależało Wam kiedykolwiek na ludziach?
        Jeśli tak to powinniście mnie teraz zrozumieć. Jeśli nie - trudno.
        • ejno Re: Dajcie juz spokuj 21.07.10, 14:35
          Folkatko, aniele, twoje "wyciągnięcie ręki" bardziej przypominało prośbę o
          kontynuację znajomości, intencje pewnie miałaś dobre ale czasem słowo pisane nie
          oddaje w pełni wszystkiego, dlatego mi osobiście wydaje się, że takie rzeczy
          załatwia się w 4 oczy. Chciałaś dobrze a wyszło jak wyszło. Zdania swojego nie
          zmieniam, kosz, ale to oczywiście zależy od ciebie w końcu to twój wątek:)
          Pozdrawiam
          Ejno
          • folkatka Re: Dajcie juz spokuj 21.07.10, 14:48
            Wiesz ejno
            bo ja po prostu byłam w szoku. To spadło na mnie nagle. Po prostu nie
            przypuszczalam że Leniak tak sie zachowa wobec mnie, napisze ze żaluje naszej
            znajomości i tego ze zaprosił mnie na ślub.
            Zrobił to nagle.
            Rozumiesz. MOże rzeczywiście powinnam załatwic to w cztery oczy, ale w3ysyłając
            do niego emaila nie miałabym pewności że on go otworzy.
            Po za tym wszyscy się dowiedzieli że wykazalam wobec niego dobra wolę, a to tez
            się liczy.
            Empi - wywal to do kosza.
            • Gość: leniak Empi wywal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 14:53
              raz sie zachowaj jak człowiek...
            • _aaa_ Re: Dajcie juz spokuj 21.07.10, 14:54
              Wiesz Agata,
              nadgorliwość, jest czasem zdecydowanie gorsza niż zaniechanie.

              A to że coś spada na nas nagle.
              Cóż, tak wygląda życie.
              Nie raz jeszcze tego doświadczysz.
              I nie traktuj tego jako cynizm, to tylko doświadczenie.
              • folkatka Re: Dajcie juz spokuj 21.07.10, 15:01
                Droga aaa
                dalej sie z Toba nie zgadzam.
                Nie żałuje swego postępowania.
                • _aaa_ Re: Dajcie juz spokuj 21.07.10, 15:10
                  folkatka napisała:

                  > Droga aaa
                  > dalej sie z Toba nie zgadzam.
                  > Nie żałuje swego postępowania.


                  Ok. Duża jesteś, wiesz co robisz.
                  Doświadczyłam kiedyś bardzo podobnej sytuacji.
                  Tylko normalnie, twarzą w twarz z człowiekiem,
                  z którym znałam się, przyjaźniłam "całe życie".

                  Agata, trzeba przede wszystkim szanować siebie.
                  Nikt tego za nas nie uczyni.
                  • folkatka Re: Dajcie juz spokuj 21.07.10, 15:14
                    Naprawde uważasz ze nie szanuje siebie?
                    Dlatego opisałam Ci powyżej moją historię z dziewczyną z Torunia, żeby Ci
                    pokazać, ze czasem warto wykonać zyczliwy gest wobec kogoś, kto postępuje wobec
                    nas źle.
                    • Gość: ja Re: Dajcie juz spokuj IP: *.chello.pl 21.07.10, 15:22
                      Folkatko, masz rację. Zależało Ci na człowieku, więc przeprosiłaś za
                      coś, choć sama nie wiedziałaś, czym majestat uraziłaś. Masz rację, o
                      wartościowe znajomości należy dbać, czasem schować swoją dumę i
                      wyciągnać rękę do zgody. Ty to zrobiłaś w bardzo bezpośredni sposób.
                      Majestat nadal czuje się urażony, mało tego, bardzo niegrzecznie
                      zachowuje się wobec Ciebie, a mogłby przynajmniej milczeć. Nie żałuj
                      tej przyjaźni, widocznie jej jakość była mizerna.
                      • Gość: leniak była marna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 15:26
                        bezlitosny ten empi
                        cóz niech wiec zostanie ten ślad
                        gdyby przypadkiem ktos sie odwazył potraktowac piszacych tu jak
                        prawdziwych z krwi i kosci ludzi...
                    • ejno Re: Dajcie juz spokuj 21.07.10, 15:26
                      Folkatko, Pan P. napisał już chyba wystarczająco dużo razy "spadaj Agato", żeby
                      dać sobie spokój, kotka też można zagłaskać. On ciebie dalej obraża a ty dalej z
                      nim dyskutujesz, w jakim celu?

                      Leniaku, żałosne zachowanie.....

                      Empi wywal do cholery ten post, jak cię o to prosiła Folkatka!
                      • Gość: leniak wywal watek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 15:29
                        w tym sie zgodze
                        i że załosne tez sie zgodzę
                        tymczasem empi spi
                        i chyba sie nie obudzi
                        chyba nie
                        • Gość: leniak trzeba poprosić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 15:30
                          nie empiego ale czarownice aaa wampira i bosmana
                          to skasują
                          • _aaa_ Re: trzeba poprosić 21.07.10, 15:33
                            leniak, czas najwyższy znowu się obrazić
                            nie sądzisz?
                            • Gość: leniak pie... już sie obraziłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 15:36
                              teraz prosze o skasowanie
                              • wampir-wampir Re: pie... już sie obraziłem 21.07.10, 15:41
                                Gość portalu: leniak napisał(a):

                                > teraz prosze o skasowanie

                                Wyślij maila do moderacji. Jeszcześ się nie naumiał?
                                • Gość: leniak na moje nie reagują - moze ty wampirze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 16:01
                                  cóz to nie nagrodzisz wiary folkatki?
                                  w ciebie wiary...
        • Gość: j2 Re: Dajcie juz spokuj IP: *.lublin.mm.pl 21.07.10, 14:42
          daj spokój, ty pokazałaś klasę a banda rzuciła ci się doradzać byś nie
          przepraszała.
          Dla mnie to cyrk

          A ty jeszcze teraz się gawiedzi tłumaczysz zamiast napisać: a g. was to obchodzi

          Na ludziach ogólnie się zawiodłem i raczej mi na nich nie zależy. Ale ponieważ i
          na sobie się zawiodłem, to nie robię z tego tragedii
          • folkatka Re: Dajcie juz spokuj 21.07.10, 15:41
            Spadaj Przemuś
            naszą znajomość uważam oficjalnie za zakończoną.
            Trudno. Mam innych PRAWDZIWYCH kolegów.
            • Gość: leniak o widzisz Agata dałas radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 16:03
              bardzo mi miło...
              trzym sie dziewucho ;-)
              • Gość: folkatka Re: o widzisz Agata dałas radę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 20:20
                Dałam sobie radę Przemuś.
                Ciekawe, która z Twoich znajomości jest teraz w kolejce do zniszczenia. Bo
                myślę, że nie jestem ostatnia.
                Trzymaj się. Pozdrów Słońce.
                • Gość: leniak od słońca sie odczep IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 20:30
                  nieładnie podrawiac kogos kogo się tak bardzo ma w nieposzanowaniu
                  • Gość: folkatka Re: od słońca sie odczep IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 20:40
                    Jestem ciekawa gdzie dałam wyraz temu, ze jej nie szanuję.
                    Cóz jeszcze wymyślisz, Przemuś?
                    • Gość: leniak zacytuje ci elana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 20:46
                      Po drugie - Ty piętnujesz to moje "chamstwo" wielką literą i
                      wyboldowaną czcionką, jednocześnie nie reagując na wpis w wątku,
                      w
                      którym bierzesz udział
                      , dotyczący chyba (tak mi się wydawało)
                      twojego przyjaciela Leniaka:

                      może przy okazji wywiadu.....
                      Autor: Gość: bosman IP: *.centertel.pl 19.07.10, 12:20

                      ta zdewociała pi...da powie ile daje zarabiać czarnej złodziejskiej
                      bandzie i kto ją popiera.

                      PS: Leniakowi całkiem odpierdo.... lo. Szkoda czytać jego
                      nieortograficzne bazgroły, tym bardziej na nie odpisywać. A kiedyś
                      go lubiłem. Stara z nim nie śpi czy ki ch..uj?


                      coz miałbym wymyślać
                      kiepska była z ciebie psiapsiuła ot tyle
                      • Gość: folkatka Re: zacytuje ci elana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 21:08
                        Przemek,
                        jasne, ze bozman Cie zranił. MOze rzeczywiście powinnam zareagowac, moze
                        zawiniło moje przyzwyczajenie do stylu wypowiedzi bosmana. Przez tyle lat mozna
                        przywyknąć. On jest pod tym wzgledem niereformowalny, i jedyne co mozna zrobic
                        to kliknąć w czerwony kosz. Nie Ty pierwszy i nie ostatni, kogo potraktował w
                        ten sposób. Ja zresztą też mu zwracałam nieraz uwagę, dopóki nie przekonałam sie
                        ze to nie ma sensu. Szczerze Ci teraz piszę, ze żałuję tej sytuacji, ale nie
                        wynikła ona z tego że jestem fałszywa, tylko z przyczyn zupełnie innych, które -
                        mam nadzieję - wyjaśniłam. Mogłes napisać tak od razu. Ja przez dwa dni
                        zastanawiałam się, czym wobec Ciebie zawiniłam. Przepraszałam Cię nie wiedząc za
                        co.
                        Wiesz - mi kiedys ktoś tu napisał, że chyba nikt mnie dawno porządnie nie
                        wydymał... Nie on akurat, ale kto inny.
                        Ktos inny nazwal mnie zydowską zdzirą.
                        To tak a propos...
                        Po za tym nie zajrzałam od dawna do tego wątku, i nie znałam tego wpisu elana.
                        • Gość: leniak zostalo ci wybaczone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 21:24
                          teraz ty wybacz
                          i skończmy temat.

                          to jest smutne co się dzieje na forum
                          to przywynkiecie do czegos co nazywasz "stylem"
                          cóz moderacja lubi ten "styl" ty lubisz ten styl i chyba wszyscy
                          którzy tu zagladaja i pisza to lubią

                          zatem ku... ku... ku...
                          skończmy już pisac o tym ze to nie fajne skoro podobno takie fajne
                          ...
                          ale od mojej zony sie prosze odczep
                          • Gość: folkatka Wybaczmy sobie wzajemnie, Przemuś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 21:42
                            Skoro mamy jasność w temacie...Dziękuję.
                            Wiesz, ja tego stylu nie lubię. Jestem tylko przyzwyczajona. To są dwie różne
                            rzeczy.
                            • Gość: folkatka Odczepie się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 21:43
                              chociaż nie jest tak, jak napisaleś.
                    • Gość: leniak tak czy siak panno Agato W. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 20:49
                      byłoby miło gdybyś sie od mojej żony jednak odczepiła
                      ...
                      proszę
                      nie wystarczy?
            • sothink Re: Dajcie juz spokuj 21.07.10, 16:47
              dziewczyno, nie uzewnętrzniaj publicznie takich tematów, bo to
              zachowanie na miarę maksymalnie 6 klasy szkoły podstawowej, wstyd po
              prostu i ręce opadają ....
              • Gość: j2 Re: Dajcie juz spokuj IP: *.lublin.mm.pl 21.07.10, 18:17
                następny doradca i to do tego dorosły
              • Gość: folkatka Re: Dajcie juz spokuj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 20:18
                Sothink
                wyjaśniłam dostatecznie jasno dlaczego to zrobiłam.
                Skoro znany aktor mógł powiedziec w wywiadzie dla Gali, że miał zahamonia
                seksualne z powodu swojego gestego owłosienia łonowego, o którym sądził ze
                działa na kobiety odpychająco, to ja mogłam publicznie napisać coś takiego...
                • Gość: j2 Re: Dajcie juz spokuj IP: *.lublin.mm.pl 21.07.10, 20:43
                  to porozmawiajmy o twoim łonie, też będzie duzo wpisów:)
                • sothink Re: Dajcie juz spokuj 21.07.10, 22:19
                  nie no wymiękam po prostu:) nawet arona bijesz na głowę:)
                  Folcia, aktorzy poruszają prowokujące tematy gdyż powoduje to
                  zainteresowanie mediów, a to się przekłada na popularność, zarobki i
                  być albo nie być w showbiznesie. Tak funkcjonują celebryci - im
                  więcej szumu tym lepiej. To znaczy że chcesz wzbudzić zainteresowanie
                  swoją osobą na forum? Liczysz na jakaś rolę w lubelskim filmie? czy
                  może chcesz prowadzić talkshow w TVP Lublin? hahahahaaha
                  lamentacje do osoby z reala publicznie na forum, do tego argumentacja
                  po której przeczytaniu aż oplułem monitor ze śmiechu. Folcia co się
                  dzieje z Tobą, co?

                  • folkatka Ładne zdrobnienie 21.07.10, 22:26
                    Bedę go stosować :)
                    Ech, Sothinku, na nic nie liczę. MOzesz to różnie oceniać, ale ja nie załuję
                    tego wątku. Dowiedziałam się, o co Przemkowi chodziło. Widzisz, niepublicznie
                    chyba nie miałabym szans na to, po tym jak on zadeklarował, ze będzie mnie
                    traktował jak powietrze. Po za tym weź pod uwagę, że moje pierwsze wpisy pisane
                    były pod wpływem naprawde ciężkich nerwów. Tak jak pisałam - płakałam siedząc
                    przed kompem, i nie wstydze sie do tego przyznać.
                    Watek - owszem, osobisty, ale też nie przekraczający granicy mojej intymnosci.
                    Ja jestem szczera, rozumiesz. Nie ptrafiłabym tego ukryć tu, na forum.
    • Gość: j2 Czy Palikot poprosi IP: *.lublin.mm.pl 21.07.10, 19:06
      by sprawdzić Komorowskiego na obecność narkotyków i alkoholu? Te migotanie to
      jakieś podejrzane
      • magdalena2lbn ... 21.07.10, 21:42

        Folkatko napisalas tak:

        " Widzisz, elan wiele razy dziwił sie mojej sympatii dla bosmana.
        Zresztą, pare innych osób takze. Zawsze wyjaśniałam, ze owszem -
        przegina, ale nigdy w stosunku do mnie"


        To tak jakby nie reagowac na to ze ktos bije psa, jesli to nie jest
        moj pies...

        Wiele znanych osob wyemigrowalo z tego forum ze wzgledu na poziom
        inwektyw jakie sie czyta w wielu postach, a Empi cichutko....jemu
        taki poziom dyskusji nie przeszkadza.
        Jest trzech panow ktorzy okupuja forum dniami i nocami i przescigaja
        sie kto mocniej i wulgarniej dowali.Dlatego chociaz kiedys lubilam
        tu bywac nie odzywam sie i zagladam tylko aby dowiedziec sie co sie
        dzieje w moim miescie.

        ......uderz w nożyce,a stół się odezwie.....;)
        • folkatka Re: ... 21.07.10, 21:55
          Droga Magdaleno.
          Przeczytaj to co juz napisalam w tym wątku a propos mojego stosunku do bosmana.
          Nie bede się powtarzać.
          Zwracanie bosmanowi uwagę na stylil niektórych jego wypowiedzi to tak, jakby
          elanowi wypominac jego obsesje na punkcie Żydów, a Aronowi - to że proponuje
          swoim przeciwnikom wyjazd na Białoruś. Tak a propos to kiedyś probowalam Aronka
          przekonac że jest śmieszny z ta Białorusią, ale sie nie dało.

          Oni sa niereformowalni pod tym względem.
          Jedyne co mozna to kliknąć w kosz.
          • magdalena2lbn Re: ... 21.07.10, 22:05


            Folkatko ja tez nie znosze bialoruskiej monotematycznoci Arona, ale
            w/g mnie to jednak duza roznica miedzy tym co pisze bosman a Aron.
            Drugi jest upierdliwie nudny, a pierwszy rynsztokowo wulgarny.

            .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....;)
            • _aaa_ Re: ... 21.07.10, 22:12
              Magdaleno, polecam więc to co ja zrobiłam
              - nie czytać postów osób, których nie lubisz
              lub sposób ich pisania Ci nie odpowiada.

              Oczywiście zdarza mi się zajrzeć w to co pisuje bosman,
              nie zmienia to jednak faktu, że unikam jego swojaszczej prozy,
              o czym doskonale wie on i wszyscy, którzy czytali moja wypowiedź
              na temat jego tffu rczości.

              Zazwyczaj najprostrze rozwiązania są najskuteczniejsze:)))
              • magdalena2lbn Re: ... 21.07.10, 22:21

                Wiem co moge zrobic aby u siebie zablokowac posty nieprzyjaciol,
                tylko, ze wtedy gubi sie tok calego watku i nastepnych odpowiedzi
                mozna zwyczajnie nie rozumiec.
                Poza tym chyba nie w tym rzecz.Istnieje netykieta i takie tam rozne.
                Blokowanie wulgarnych postow nie wyklucza ich, a ich autorzy
                uwazaja, ze wszystko im wolno i poczynaja sobie coraz smielej.

                .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....;)
            • folkatka Jest 21.07.10, 22:15
              Zgadza się. Jest rynsztokowo wulgarny, i chyba mu się to podoba.
              • Gość: hm... Re: Jest IP: 109.200.82.* 21.07.10, 22:22
                az tak bardzo starasz sie przypodobac leniakowi? do tej pory ci to
                nie przeszkadzalo?
                • folkatka Re: Jest 21.07.10, 22:32
                  NIe staram mu sie przypodobać. To proste stwierdzenie faktu. Ja zawsze
                  przyznawałam racje osobom, które dziwiły się mojej sympatii dla bosmana - zawsze
                  mówiłam, ze owsszem, jest chamski, ale wtedy kiedy chce, potrafi byc zupełnie
                  inny i ja jestem taką osoba, która potrafi z nim normalnie dyskutować. Owszem,
                  przeszkadzały mi te jego bluzgi zawsze, kiedyś mu zwracałam na to uwagę, dopóki
                  nie okazało sie ze jedynym remedium jest czerwony kosz. Po za tym w gre wchodzi
                  przyzwyczajenie, do czego sie przyznaję.
                  Zresztą - ja w niniejszym wątku wyjaśniam blizej mój stosunek do bosmana, i to w
                  kilku miejscach. Nie ma sensu sie powtarzać.
              • wampir-wampir Re: Jest 21.07.10, 22:23
                Wszyscy o tym wiedzą. Bosman jest stałym bywalcem forum od wielu
                lat. Obowiązku czytania jego postów nie ma. Poza tym nie wobec
                wszystkich taki jest. Mnie nigdy nie nawrzucał. Jak nie ma powodów,
                to się nie czepia. Jak sobie ktoś pozwala na osobiste wycieczki, to
                wie co go czeka.
              • ejno Re: Jest 21.07.10, 22:27
                A ja w ogóle nie rozumiem, czym tu się przejmować, człowiek ma wolną wolę i jak
                chce to czyta jak nie chce to nie, taka sama zasada obowiązuje przy odpisywaniu,
                albo się odpisuje albo ma się to w głębokim poważaniu. Gdybym się przejmowała
                każdym idiotycznym wpisem na jakimkolwiek forum to bym zbzikowała do reszty.
                Życie nie kończy się ani nie zaczyna tylko na forum.
                Pozdrawiam
                Ejno
              • magdalena2lbn Re: Jest 21.07.10, 22:32

                Cos mnie zastanawia? Ta cisza... zaden z trzech muszkieterow sie nie
                odzywa, nie broni, nie pluje, nie bluzni...bohaterowie sa zmeczeni...
                Zbieraja na kupke argumenty i zaczna strzelac jutro...:)
                Folkatko chcialam troszke oderwac Cie od klopotu, dlatego sie
                wlaczylam, pewnie niepotrzebnie.Przepraszam.


                .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....;)
                • folkatka Nie przepraszaj 21.07.10, 22:36
                  Nie przepraszaj, bo nie masz za co. Jest wolność, także i wolnośc wypowiadania się.
                  • ejno Ot i racja... 21.07.10, 22:40
                    ...dlatego też, każdy ale to każdy może tu smarować co chce.
                    Pozdrawiam
                    Ejno
                • Gość: bosman magdaleno2lbn - o tej porze..... IP: *.centertel.pl 22.07.10, 10:20
                  22,30 spię snem sprawiedliwego. Ale, jak słusznie zauważyłaś - rano poczytałem
                  sobie co też nowego dzionek przyniesie.
                  Pozwól że zacytuję "wampiórka" o mnie: Jak nie ma powodów,
                  to się nie czepia. Jak sobie ktoś pozwala na osobiste wycieczki, to
                  wie co go czeka.
                  .
                  Miłego dnia.
                  PS: Swoją drogą to kto by pomyślał, że enfant terrible tego forum, [czyli
                  nie przymierzając ja :-)] stanie się przedmiotem tak ożywionej dysputy,
                  dogłębnej analizy, poddany zostanie miażdżącej krytyce a jednocześnie otrzyma
                  wiele wyrazów zrozumienia, wręcz sympatii.
                  • Gość: j2 Re: magdaleno2lbn - o tej porze..... IP: *.lublin.mm.pl 22.07.10, 11:48
                    nie pochlebiaj sobie, jesteś burakiem bez względu na temat
                    • magdalena2lbn Re: magdaleno2lbn - o tej porze..... 22.07.10, 11:54

                      Wiem doskonale i dlatego nie wchodze z nim nigdy w polemike.
                      Wystarczaja mi jego odzywki do innych ludzi.
                      Zadna sztuka napisac jak wampir...kruk krukowi oka nie wydziobie...

                      .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....;)
                      • wampir-wampir Re: magdaleno2lbn - o tej porze..... 22.07.10, 12:04
                        magdalena2lbn napisała:


                        > Wiem doskonale i dlatego nie wchodze z nim nigdy w polemike.
                        > Wystarczaja mi jego odzywki do innych ludzi.
                        > Zadna sztuka napisac jak wampir...kruk krukowi oka nie wydziobie...

                        Coś Ty? Bo mnie się akurat zdarzało polemizować z Bosmanem. Mamy
                        inne poglądy i inne życiorysy, mimo to stać nas na nieobrzucanie się
                        błotem. Postawiłbym śmiałą tezę, że dopóki się Bosmana nie
                        zaatakuje w niewybredny sposób, to on się nie odwdzięczy pięknym za
                        nadobne. Postępuję zresztą dokładnie tak jak Bosman, tyle że nie
                        używam wulgaryzmów, a obelgi staram się dopasowywać gatunkowo do
                        tych, które lecą pod moim adresem.
                        • magdalena2lbn Re: magdaleno2lbn - o tej porze..... 22.07.10, 12:18

                          Dlatego napisalam, ze wystarczy mi przeczytac co odpisuje innym.
                          Nie zaczynam z nim rozmawiac bo ja ad hoc nie umiem tworzyc roznych
                          wulgarnych epitetow, nie uzywajac ich w zyciu.
                          Tak jak pijenemu nie czyta sie wierszy, tak z ordynarnym sie nie
                          dyskutuje i to wszystko.
                          A jeszcze bosman usprawiedliwia sie lub chełpi z francuska tym, ze
                          jest "okropnym dzieckiem".
                          Wlasnie dlatego, ze kraczecie podobnie wszyscy trzej bosman Cie nie
                          rusza.

                          .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....;)
                          • wampir-wampir Re: magdaleno2lbn - o tej porze..... 22.07.10, 12:38
                            magdalena2lbn napisała:


                            > Dlatego napisalam, ze wystarczy mi przeczytac co odpisuje innym.
                            > Nie zaczynam z nim rozmawiac bo ja ad hoc nie umiem tworzyc
                            roznych
                            > wulgarnych epitetow, nie uzywajac ich w zyciu.

                            Hmmm, właśnie napisałem, że Bosman nie jest chamski wobec ludzi,
                            któzy nie są chamscy wobec niego. Jeśli zakładasz, że nie ma o czym
                            z nim gadać, a należy od razu nawrzucać, to faktycznie nie masz po
                            co zaczynać dyskusji, bow wulgaryzmach go nie przebijesz.

                            > Tak jak pijenemu nie czyta sie wierszy, tak z ordynarnym sie nie
                            > dyskutuje i to wszystko.

                            Twoje prawo. Ja dyskutuję z każdym, kto ma coś interesującego do
                            powiedzenia.

                            > A jeszcze bosman usprawiedliwia sie lub chełpi z francuska tym, ze
                            > jest "okropnym dzieckiem".
                            > Wlasnie dlatego, ze kraczecie podobnie wszyscy trzej bosman Cie
                            nie
                            > rusza.

                            Zapewniam Cię, że nie dlatego. Poza tym nie znasz historii
                            forumowych pyskówek. Ja czołgam po glebie dwóch dupków, którzy sobie
                            solidnie nagrabili, ale nie mieli odwagi się spotkać w realu i
                            oberwać ode mnie po ryjach albo stłuc mnie. Jeśli facet zachowuje
                            się jak szmata, to ja go tak traktuję. Nieszczególnie sobie cenię
                            netową "odwagę" plucia na innych.
                            • magdalena2lbn Re: magdaleno2lbn - o tej porze..... 22.07.10, 12:52

                              Wampir nie rob wstepnych zalozen, ze jak komus nawrzucalam... bo ja
                              nie umiem wrzucac i nawet nie chce sie nauczyc. Mam wystarczajaco
                              duzy zasob slow, aby nawet w zdenerwowaniu umiec sie nimu poslugiwac
                              zamiast warczec do kogos "ty po...e" gdy brakuje cierpliwosci lub
                              argumentow, nawet nie wiem co to znaczy.

                              " Ja czołgam po glebie dwóch dupków, którzy sobie solidnie
                              nagrabili
                              "

                              Wlasnie od takich niby niewinnych zdan zaczyna sie eskalacja
                              slownictwa do wykropkowania.
                              Mnie sie to nie podoba, ja wysiadam :)

                              .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....;)
                            • ejno Re: magdaleno2lbn - o tej porze..... 22.07.10, 12:53
                              A to nie jest tak, że każdy z nas jest inny i może wygłaszać swoje zdanie w
                              sposób najbardziej dla niego odpowiedni? Pewnie teraz niejeden na mnie psy
                              powiesi, ale ja wolę od kogoś usłyszeć dosadnie niż bułkę przez bibułkę. Wolę
                              powiedzieć "alkoholik", niż "on ma po prostu delikatny problem z nadużywaniem
                              napoi wyskokowych". Ale też nie rzucam się "do gardła" i staram się nie obrażać,
                              jeżeli widzę możliwość dyskusji.
                              Pozdrawiam
                              Ejno

                              Ps: Czy ktoś coś wie, co tam u Paula?
                              • magdalena2lbn Re: magdaleno2lbn - o tej porze..... 22.07.10, 12:57

                                Otoz to ...TY starasz sie nie obrazac, a oni staraja sie wymyslac
                                cuda wianki, aby obrazic jak najmocniej, czasem nawet zahaczajac o
                                rodziny opluwanych osob.
                                Dlatego tak rzadko tu zagladam, a kiedys naprawde lubilam ten
                                zakatek.
                                Miedzy uzyciem okreslenia alkoholik a po- costam jest roznica,
                                prawda?

                                .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....;)
                                • ejno Re: magdaleno2lbn - o tej porze..... 22.07.10, 13:07
                                  Zdarzyło mi się na tym forum dostać parę razy, szczególnie od mojego "ulubieńca"
                                  a w zasadzie to chyba "ulubienicy", byłam wściekła, nie chciałam tu pisywać, od
                                  bosmana mi się jeszcze nie oberwało, myślę, że gdybym napisała coś co by mu się
                                  ewidentnie nie spodobało to by mi "walnął" z grubej rury:) Kiedyś bym się tym
                                  mocno przejęła, dziś, nie sądzę. Czy obraziłabym się za wulgaryzmy pisane w moim
                                  kierunku? Prędzej nie odpowiedziałabym nic, czasem szkoda ścierać klawiaturę:)
                                  Teraz nie piszę często bo męczą mnie tematy polityczne a innych tu nie ma, no
                                  może poza tym.
                                  Pozdrawiam
                                  Ejno
                                  • magdalena2lbn Re: magdaleno2lbn - o tej porze..... 22.07.10, 13:27

                                    Mnie najbardziej dziwi, ze takie slownictwo "chodzi" na forum, gdzie
                                    rozmawiaja dorosli ludzie. Chodzi bezkarnie, dlatego te eskalacje
                                    jadowitosci.
                                    Z racji swoich zainteresowan i czesciowo wieku czesto bywam na
                                    forach sportowych. I o dziwo znalazlam taka notatke napisana przez
                                    administratora

                                    "jeśli jeszcze raz poniosą Cię emocje w ten sposób to będziemy
                                    musieli jakoś rozwiązać problem Twojego słownic**a. Nie obchodzi
                                    mnie, że wykropkowujesz swoje wulgaryzmy"


                                    Pisza tam zdecydowanie mlodzi ludzie, admin jest tez mlody.
                                    Czyzby trzej muszkieterowie z lubforum nigdy nie spotkali na swojej
                                    drodze takiego czlowieka?
                                    A potem dorosli dziwia sie, ze mlodziez przeklina, ze dziewczyny
                                    robia to samo albo i dosadniej od chlopakow.To jest ta eskalacja
                                    razenia, kazdy chce mocniej dowalic. Kropka.

                                    .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....;)
                                • empi Re: magdaleno2lbn - o tej porze..... 22.07.10, 13:19
                                  Stara zasada z netu. Ignorowanie niezgodnych z netykietą zachowań
                                  oraz osób naruszających jej zasady. Nie odpowiadanie na posty
                                  naruszające netykietę i regulamin Tymczasem niepotrzebnie wdając się
                                  w dyskusję wspieramy takie zachowania. Trzymamy przy życiu
                                  (forumowym) takie osoby, im chodzi jedynie tylko o to by zaistnieć.
                                  Nie pomoże żadna moderacja, żadne automaty na wulgaryzmy czy też na
                                  zwykłe trollowanie. Zamknąć forum? Uczynić je dostępnym wyłącznie
                                  dla zalogowanych a posty publikować po akceptacji moderatora?
                                  Opiekunowie społeczni nie mają obowiązku czytać wszystkie posty,
                                  jest to wręcz niemożliwe. Nie mogą dyżurować całą dobę na forum.
                                  Zawsze istnieje możliwość wysłania maila do opiekuna forum z
                                  sugestią ingerencji. To się zdarza, niestety rzadko. Na forum,
                                  publicznie oskarża się opiekunów o brak czujności zamiast wspomóc
                                  ich w działaniu.
                                  pzdr.
                                  • magdalena2lbn Re: magdaleno2lbn - o tej porze..... 22.07.10, 13:31

                                    A po co ja od wczoraj tluke w klawisze jak nie w celu wsparcia.
                                    Wiem, ze niemozliwe jest czytanie wszystkiego, ale wiadomo kto
                                    bluzni regularnie i w takich samych czasowo odstepach...na te posty
                                    bym zwracala najwieksza uwage i fruuu.
                                    To chyba nic przyjemnego mniec na koncie wiele [...] skasowanych
                                    odpowiedzi. Moze tedy droga?
                                    Nie wiem, kombinuje, oby nie jak kon pod gore.:)

                                    .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....;)
                                    • ejno Re: magdaleno2lbn - o tej porze..... 22.07.10, 13:36
                                      Kombinujesz jak koń pod górę;P Tak jak dla ciebie naturalnym jest używanie
                                      języka "słownikowego" czy tam "wersalowskiego", dla niektórych naturalnym jest
                                      używanie "języka ulicy", tobie się nie podoba "język ulicy", tym co tego języka
                                      używają, może nie podobać się "wersalowska" wersja:) Myślę, że mimo tych różnic
                                      da się normalnie czasem pogadać:)
                                      Pozdrawiam
                                      Ejno
                                      • magdalena2lbn Re: magdaleno2lbn - o tej porze..... 22.07.10, 22:10

                                        Ja rozumiem Ejno, ze skrytykowalam Twoich kumpli, bo bronisz ich jak
                                        ojczyzny ;). Nie znam Ciebie, nie znam Twojego wieku, ale zastanawia
                                        mnie, ze to wlasnie kobieta nazywa wulgaryzmy kolorytem ulicy i
                                        broni prawa do ich uzywania. W takiej sytuacji nic mnie juz nie
                                        dziwi. Dla mnie to brak szacunku, dla Ciebie jak widze normalka i
                                        koloryt.Coz, jeden lubi mandarynki, drugi jak mu skarpety smierdza.
                                        Nic tu po mnie, pozdrawiam i zegnam.

                                        .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....;)
                                        • ejno Re: magdaleno2lbn - o tej porze..... 22.07.10, 22:21
                                          Nie przeczytałaś uważnie niestety, napisałam, że " to, że ktoś
                                          czasem się zdenerwuje na "język ulicy", to doda jego życiu pewnego kolorytu",
                                          nic tu nie jest napisane, że język ulicy dodaje kolorytu, tylko, że
                                          zdenerwowanie z tego właśnie powodu dodaje życiu kolorytu, znaczy się aby nie
                                          było nudno. Nie muszę ci się tłumaczyć, ale zanim coś napiszesz przeczytaj
                                          uważnie a mój wiek nie ma tu nic do rzeczy. Mam jeszcze pytanie, od jakiego
                                          wieku uważasz, że człowiek jest mądrzejszy?
                                          Pozdrawiam
                                          Ejno

                                          PS:Ja lubię mandarynki, ale wolę pomarańcze, jeśli cię mój gust interesuje.
                                          • wampir-wampir Re: magdaleno2lbn - o tej porze..... 22.07.10, 22:40
                                            ejno napisała:

                                            > PS:Ja lubię mandarynki, ale wolę pomarańcze, jeśli cię mój gust
                                            interesuje.

                                            A ja klementynki. Takie małe, słodkie pici, pici ;-)))
                                            • ejno Re: magdaleno2lbn - o tej porze..... 22.07.10, 22:47
                                              Zgłodniałam coś na owoca jakiegoś, a tu w kuchni i w lodówce światło dziś ino
                                              zostało....
                                              Pozdrawiam
                                              Ejno
                                              • wampir-wampir Re: magdaleno2lbn - o tej porze..... 22.07.10, 23:06
                                                ejno napisała:

                                                > Zgłodniałam coś na owoca jakiegoś, a tu w kuchni i w lodówce
                                                światło dziś ino
                                                > zostało....

                                                Ja mam nektarynki, ale jakieś lewe. Niesłodkie wcale.
                                                • ejno Re: magdaleno2lbn - o tej porze..... 22.07.10, 23:11
                                                  Idę robić galaretkę...bo ze spania chyba dziś nici....
                                                  Pozdrawiam
                                                  Ejno
                                                  • _aaa_ Re: magdaleno2lbn - o tej porze..... 22.07.10, 23:24
                                                    ejno napisała:

                                                    > Idę robić galaretkę...bo ze spania chyba dziś nici....
                                                    > Pozdrawiam
                                                    > Ejno


                                                    Ja mam galaretkę gotową już. Truskawkowa z wkładką z malin i czerwonej porzeczki.
                                                    Z innych owoców to wino i nalewki.
                                                    Możecie wdepnąć:)))
                                                  • wampir-wampir Re: magdaleno2lbn - o tej porze..... 22.07.10, 23:28
                                                    ejno napisała:

                                                    > Idę robić galaretkę...bo ze spania chyba dziś nici....

                                                    No chyba tak. U mnie w Krakowie na zaokiennym temperatura spadła do
                                                    28 stopni. Strasznie gorąco jest, mimo grubych murów kamienicy
                                                    teściów. Też coś powinienem przegryźć, ale jak pomyślę, że mam stać
                                                    przy kuchni i smażyć krewetki, to mi się odechciewa. Zjem te owoce...
                                  • Gość: adam fałszywa mowa IP: *.lublin.enterpol.pl 22.07.10, 16:00
                                    Fałszywa jest twoja mowa Empi. Tak jak Platformie Obywatelskiej
                                    wygodne są ordynarne ataki Palikota na przeciwników politycznych z
                                    PiS-u, niby PO się od chama odcina, a jednak go toleruje, niby
                                    karze, a pozwala funkcjonować na wysokich partyjnych stanowiskach.
                                    Analogicznie ty tolerujesz prymitywnych chamów na podległym ci
                                    forum. Niby nie pochwalasz wulgaryzmów i tych wymyślnych bluzgów,
                                    ale kiedy dotyczą one osób duchownych, Kościoła, ludzi PiSu,
                                    przeciwników politycznych Adama Michnika, nie wycinasz ich, bo to
                                    jest zgodne z gazetowyborczą linią. Co innego, gdy ktoś ma argumenty
                                    przeciw twoim politycznym ulubieńcom. Wtedy sięgasz po cenzorskie
                                    nożyce błyskawicznie.

                                    Gdybyś miał wolę ucywilizowania tego forum, wyczyszczenia go z
                                    tekstów knajackich i ordynarnych oraz celowo zaśmiecających wątki
                                    bzdur nie na temat, to byś to szybko uczynił.
                              • wampir-wampir Re: magdaleno2lbn - o tej porze..... 22.07.10, 13:04
                                ejno napisała:

                                > Ps: Czy ktoś coś wie, co tam u Paula?

                                Ostatni kontakt mailowy i forumowy miałem z Paulem w zimie. Pisał,
                                że zagląda tu już tylko, gdy przyjeżdża do Lublina. BTW Paul też
                                potrafił przywalić przyjemniaczkom :-)))
                                • ejno Re: magdaleno2lbn - o tej porze..... 22.07.10, 13:09
                                  Paul też potrafił dowalić i mi... i to tak do betonu, ale czy to zmieniło mój
                                  stosunek do jego osoby, ależ skąd, przynajmniej nazywał rzeczy po imieniu i był
                                  w tym szczerze niezmienny....czy taki jest Bosman....myślę, że tak....
                                  • wampir-wampir Re: magdaleno2lbn - o tej porze..... 22.07.10, 13:25
                                    ejno napisała:

                                    > Paul też potrafił dowalić i mi... i to tak do betonu, ale czy to
                                    zmieniło mój
                                    > stosunek do jego osoby, ależ skąd,

                                    I słusznie, że nie dałaś się zwieść pozorom. Masz w Paulu oddanego
                                    przyjaciela. Próbowaliśmy kiedyś namierzyć Twojego trolla w celu
                                    spuszczenia mu całkiem realnego łomotu, ale okazaliśmy się marnymi
                                    hakerami niestety :-)))

                                    > przynajmniej nazywał rzeczy po imieniu i był
                                    > w tym szczerze niezmienny....czy taki jest Bosman....myślę, że
                                    tak....

                                    Też tak myśle. Zresztą zawsze lubiłem Bosmana. Forum bez Bosmana
                                    straciłoby koloryt. Nie bardzo rozumiem skąd się biorą oczekiwania
                                    Wersalu na FL. W życiu jest podobnie jak w necie, a jakoś świętego
                                    oburzenia na wszechobecne wulgaryzmy się nie zauważa. Tylko Folkatka
                                    czasem tu pisze, że się Jej nóż w kieszeni otwiera, jak posłucha
                                    języka ulicy na ulicy.
                                    • ejno Re: magdaleno2lbn - o tej porze..... 22.07.10, 13:32
                                      Jak nudno w końcu by było, gdybyśmy wszyscy byli "wersalowi":) A to, że ktoś
                                      czasem się zdenerwuje na "język ulicy", to doda jego życiu pewnego kolorytu,
                                      przecież, życie nie składa się z samej szczęśliwości a i wzrost ciśnienia jest
                                      od czasu do czasu pożądany:) (tak dla zdrowia np. Folkatki:)).
                                      Pozdrawiam
                                      Ejno
                    • Gość: bosman wiesz co j2.... IP: *.centertel.pl 22.07.10, 14:07
                      nawet mi się nie chce puścić ci "wiązanki słupów telegraficznych"(jak mawiał
                      St.Grzesiuk)- nie jesteś tego wart :-)))))
                      PS:Dla ciebie "komuch" to nie obelga i szafujesz tym słowem na prawo i lewo w
                      stosunku do tych o których nic nie wiesz. Ja w stosunku do ciebie używam "poyeb"
                      i traktuj to jak ty traktujesz "komuch".
                      • Gość: bosman bez cenzury [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 17:08
                        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                      • Gość: j2 Re: wiesz co j2.... IP: *.lublin.mm.pl 22.07.10, 22:54
                        oj tak, komuch to rozległe pojęcie, ale stosuję je do tych którzy na to
                        zasługują swoimi wypowiedziami lub działalnością. Komuch to komuch, tak jak g..o
                        to g...o.
                        • _aaa_ Re: wiesz co j2.... 22.07.10, 23:02
                          Gość portalu: j2 napisał(a):

                          > oj tak, komuch to rozległe pojęcie, ale stosuję je do tych którzy na to
                          > zasługują swoimi wypowiedziami lub działalnością. Komuch to komuch, tak jak g..
                          > o
                          > to g...o.


                          A co o sobie myślisz patrząc rano w lustro (poza tym, że leń, ale wykształcony).
                          Tak z ciekawości pytam, bo może i siebie nie lubisz?:)))
                          • Gość: j2 Re: wiesz co j2.... IP: *.lublin.mm.pl 22.07.10, 23:17
                            staram się nie patrzeć bo mam bliznę na twarzy po tym jak jeden ubek mnie
                            uderzył popielniczką
                            • _aaa_ Re: wiesz co j2.... 22.07.10, 23:26
                              Gość portalu: j2 napisał(a):

                              > staram się nie patrzeć bo mam bliznę na twarzy po tym jak jeden ubek mnie
                              > uderzył popielniczką


                              Noooooo, to roziwń temat, bom gotowa przypuszczać, że odbyło się to w knajpie kiedy chciałes mu laskę odbić:)))
                              • wampir-wampir Re: wiesz co j2.... 22.07.10, 23:31
                                > Gość portalu: j2 napisał(a):
                                >
                                > > staram się nie patrzeć bo mam bliznę na twarzy po tym jak jeden
                                ubek mnie
                                > > uderzył popielniczką

                                Następny kombatant za pięć złotych. Ciekawe, że te wszystkie szmaty
                                zawsze w końcu wyjeżdżają z takimi tekstami. Zabawne, że nie wiedzą
                                do kogo i jacy są w związku z tym śmieszni.
                                • Gość: j2 Re: wiesz co j2.... IP: *.lublin.mm.pl 22.07.10, 23:57
                                  ty nie denerwuj się przed snem bo znowu żonę pobijesz
                              • Gość: j2 Re: wiesz co j2.... IP: *.lublin.mm.pl 22.07.10, 23:55
                                puknąłem mu żonę, ale nie wiedziałem że to ubek
                                • _aaa_ Re: wiesz co j2.... 22.07.10, 23:59
                                  Gość portalu: j2 napisał(a):

                                  > puknąłem mu żonę, ale nie wiedziałem że to ubek


                                  aaaa, teraz rozumiem.
                                  Ze wstydu nie możesz patrzeć:)))
                                  • Gość: j2 Re: wiesz co j2.... IP: *.lublin.mm.pl 23.07.10, 00:01
                                    dziwisz się, ona miała 76 lat
        • empi Re: ... 22.07.10, 10:24
          mam wolne :). Sporadycznie mam dostęp do netu.
          pzdr.
          • wampir-wampir Re: ... 22.07.10, 11:06
            empi napisał:

            > mam wolne :). Sporadycznie mam dostęp do netu.

            A gdzie się urlopuje nasz ulubiony Admin, jeśli to nie tajemnica?

            :-)))
            • empi Re: ... 22.07.10, 11:15
              To nie urlop :) lecz konieczność pomocy jako wolontariusz(obóz dla
              niepełnosprawnych). Cenię sobie możliwość wspólnego przebywania z
              ludźmi którym Bóg zabrał co najgorsze w ludziach a pozostawił samo
              dobro a najwięcej miłości.
              PS. Poczytałem ten wątek i z niecierpliwością czekam na sms że już
              wracamy. Może jutro tu będę, jak ponownie wpadniemy na krótko do
              Lublina.
              pzdr.
              • wampir-wampir Re: ... 22.07.10, 11:33
                empi napisał:

                > To nie urlop :) lecz konieczność pomocy jako wolontariusz(obóz dla
                > niepełnosprawnych). Cenię sobie możliwość wspólnego przebywania z
                > ludźmi którym Bóg zabrał co najgorsze w ludziach a pozostawił samo
                > dobro a najwięcej miłości.

                Byłem kiedyś na obozie dla ludzi z SM. Bardziej jako kolega lekarki,
                która się nimi opiekowała niż wolontariusz, chociaż pomagałem na
                miarę moich możliwości. Inaczej potem patrzyłem na świat. Łatwiej mi
                było poradzić sobie z własnymi problemami zdrowotnymi. Gdy sobie
                przypomniałem o tych chorych, to doszedłem do wniosku, że to co mi
                się przydarzyło to pikuś.

                > PS. Poczytałem ten wątek i z niecierpliwością czekam na sms że już
                > wracamy. Może jutro tu będę, jak ponownie wpadniemy na krótko do
                > Lublina.

                Wracaj Empi. Forum bez Empiego to głupie forum ;-)))
                • Gość: folkatka Re: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 11:39
                  Wolontariat to piękna sprawa. Gratulacje empi.
                  • magdalena2lbn Re: ... 22.07.10, 11:48

                    "Narzekalam, ze nie ma butow ...dopoki nie spotkalam czlowieka,
                    ktory nie mial stop..."
                    Nie wiem kogo cytuje, ale to jest piekne i madre.


                    .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....;)
                    • magdalena2lbn Re: ... 22.07.10, 11:49

                      Ojjj zepsulam...
                      Powinno byc - "narzekalam, ze nie mam butow..."

                      .....uderz w nożyce,a stół się odezwie.....;)
                  • empi Re: ... 22.07.10, 12:27
                    folkatko, ja tam nie jestem całkiem bezinteresowny :). Wielu z tych
                    wolontariuszy ma tam swoich bliskich, nie ograniczamy się tylko do
                    zajmowania się tylko np. jedną, swoją bliską osobą. Wielu
                    wspaniałych młodych ludzi, oddani klerycy, księża, rodziny. Jest
                    coraz trudniej, mniej chętnych do poświęceń ale jednak się jeszcze
                    znajdują.:) To także jest oblicze Kościoła. Idea Jeana Vanier.
                    pzdr.
    • Gość: j2 ciekawi mnie IP: *.lublin.mm.pl 21.07.10, 22:40
      czy ludzie naprawdę czytali waszą rozmowę? To niekulturalnie podsłuchiwać.

      • Gość: folkatka Re: ciekawi mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 12:08
        Czytałam kiedyś korespondencję Adama Naruszewicza ze Stanisławem Augustem.
        Wyszła w formie książkowej, więc to nie problem ją znaleźć. Oni obydwaj sie
        przyjaźnili, stad tez ich listy sa bardzo osobiste...W pewnym momencie też sobie
        pomyslałam że czytam cudzą korespondencję. Chociaz jej autorom juz jest wszystko
        jedno.
        • wampir-wampir Re: ciekawi mnie 22.07.10, 12:11
          A to coś j2 to niby co robi? He, he, he, recenzent się znalazł.
          • Gość: j2 Re: ciekawi mnie IP: *.lublin.mm.pl 22.07.10, 17:33
            w tu z tego upału nagle tacy mili dzisiaj?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka