chlapcok 20.08.10, 20:05 Lublinianie, zmieńcie nazwę na: ul.Janka Kłosa ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sonata.ksiezycowa Fantastyczne!! 21.08.10, 09:35 Rewelacja! Doskonały pomysł! Całe szczęśćie, że w naszym kraju zyją jeszcze tacy ludzie,jak p.Janusz Malinowski. Z jednej strony taki pomysł, to intelektualna perełka, gdy odczytamy w całym przedsięwzieciu pewien rodzaj satyry, z drugiej strony kapitalna zabawa... no i osobliwość, którą może sie pochwalic tylko Lublin. Gratuluję!! Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak Re: Fantastyczne!! 21.08.10, 09:58 no mnie się tez spodobało ;-) propos zmiany nazwy na Kłosa to w Lublinie jest Jan Kłos link czyżby o tego chodziło? ... no cóż Malinowski to ciekawy był gość i jak widac wciąż jest... odszedł z polityki po wypadku który spowodował po pijaku ponoć upił się syropkami na spirytusie- melisaną Klosterfrau konkretnie miał 1,36 promila we krwi... no i swym polonezem zderzył sie czołowo z fiatem 125p... hmm jako dziennikarz i wydawca zwiazny był ze Sztandarem Ludu/Dziennikiem Wschodnim ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer Dla młodszych internautów IP: *.lublin.mm.pl 21.08.10, 12:28 Malinowski (ps.Matacz) to, moim zdaniem, najlepszy felietonista prasy lubelskiej w powojennej Polsce. Dziwne, ze leniak, znawca wszystkiego, pamieta o jakims syropie sprzed kilkunastu lat,(ile mozna o tym pisać? swego czasu "GwL" zachowywala sie "w tym temacie" tak, jakby sama sie uchlała klepiąc na ten temat kilkadziesiąt razy)), a tego zauwazyc (leniak - dla jasnosci) nie raczy. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak nie przesadzaj belfer 21.08.10, 12:50 ja pamietam akurat co innego... Dziennik Wschodni za Malinowskiego pamietam dla przykładu... a o melisanie klosterfrau to jest akurat na wikipedii link do tekstów sejmowych... no co ja poradzę że poseł Malinowski akurat tak sie zapisał w historii? miej belfer żal do Malinowkiego a nie do mnie z tym najlepszym felietonistą to cóż co kto lubi... ... tak czy siak moim zdaniem się nieco pospieszyłes z ta obroną bo nikt zdaje mi się nie przypuścił żadnego ataku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiedźma Re: nie przesadzaj belfer IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.08.10, 13:41 Gdybyś miał w czaszce mózg zamiast siana wiedziałbyś, ze Wikipedia to zadne źródło, kazdy idiota moze napisac tam dowolna głupote, a juz z rzetelnoscia naukową, wymagana od wydawnictw encyklopedycznych, nie ma to nic wspolnego. Tak jest i w tym przypadku, jakis cymbal pisze w biogramie malinowskiego o uchyleniu immumitetu, ale nie pisze jak sie sprawa zkonczyla, ze czlowiekowi nic nie udowodniono i postepowanie umorzono.Taki wlasnie sensacjofilski i agresywny charakter ma ta cala obrzygana wikipedia. A ty, leniak, powtarzasz te chamskie bzdury i oszczerstwa w poczuciu bezkarnosci, bo niejaki "opiekun" empi lata z tym swoim cenzorskim zacieciem tylko zaswoimi przeciwnikami politycznymi zaciera raczki i cieszy sie jak zlosliwy karzel gdy dowalaja tym, ktorych z jakichs powodow nie lubi. Ot, tak juz ten typ ma. I cala wybiorcza tez. Kiedys kpili z Trybuny Ludu, a w tendencyjnosci, kretactwach i politycznym jazgocie za wybranymi idolami przeszli wszystko, co kiedykolwiek bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j2 Re: nie przesadzaj belfer IP: *.lublin.mm.pl 21.08.10, 14:15 czyli miał promile ale nie pił? Z czego go całkowicie uniewinniono? To ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak zadyma na ul. Hansa Klossa 21.08.10, 14:53 Sejm kłamie! zakrzykneła na forum wiedźma. Melisana Klostrerfrau pomaga prowadzic auto - wórował jej belfer. tłum "obrońców Malinowskiego gęstniał ktoś przykuł sie do ogrodzenia jego posesji, ktos inny niczym rejtan rozłozył się w poprzek drogi... tańczono do póznej nocy spiewając "Bój to jest nasz ostatni..." wypatrywano nadchodzących wrogów jednak ani złosliwy karzeł Empi ani nienawistny i zkompleksiony śmiec z sianem w czaszce Leniak sie nie pojawili... powoli co raz bardziej zmeczeni parafarmaceutykami zebrani rozjechali się autami do domów... samochody pozostawiały na niewyasfaltowanej drodze dziwne wężowe ślady... nad ranem na pustą juz uliczką unosił sie jedynie mocny zapach Melisany Klostrefrau... ... Janusz Malinowski wstał usunął szafę barykadująca drzwi i wyszedł na dwór zaczerpnąć chłodnego porannego powietrza unoszącego się na stawami na Czerniejówce. Z daleka zobaczył cos niebieskiego na drodze. Żal scisnał mu serce - trzeba bedzie raz jeszcze poprosić znajomego artystę o przysługę - pomyślał. ... obrońcy Malinowskiego odsypiali pracowicie spędzona noc tymczasem złosliwy karzeł Empi i nienawistny a zkompleksiony śmiec z sianem w czaszce Leniak w siedzibie mrocznej redakcji GwL knuli nowe tendencyjnosci, kretactwa i w michnikowskim kotle warzyli polityczny jazgot... ... Wierzy pan w amerykańskie gwarancje? - Hans Kloss spytał półkownika Ringa W nic nie wierzę, ale to jest jakaś szansa. - Odpowiedział Ring. - To jest zdrada! ... Pułkowniku Ring, strzelę na pewno szybciej niż pan! - Zdrada... Nie lubię wielkich słów. Pan tego nie powiedział, Kloss. - Dobrze, nie powiedziałem. ... w kolejnym odcinku poszukamy wraz z Hansem Klossem grupenfurera Wolfa byc moze Janusz Malinowski zdąrzy do tego czasu naprawić uszkodzona przez "obrońców" tabliczkę z nazwa ulicy... pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Malinowski Re: zadyma na ul. Hansa Klossa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 16:53 Spadł mi Pan z nieba, Panie Leniak, bo już się bałem, że przez kilka lat bezczynności dziennikarskiej wpadłem w otchłań zapomnienia i nikt już nie wspomni nawet jak to swego czasu, dysząc żądzą mordu, zjadałem na surowo niewinne dzieciątka. Co prawda niegdysiejsze moje wyczyny to pestka i małe miki w porównaniu ze współczesnymi osiągnięciami niektórych parlamentarzystów, niemniej to ciut przykro być tak zupełnie zakurzonym i niezdatnym do publicznego użytku, choćby w charakterze pojemnika na żółć ulewającą się różnym frustratom oraz tarczy do rozładowywania kompleksów. Na szczęście niebo zesłało mi w Pana osobie swoisty zestaw do reanimacji, dzięki czemu mogę cieszyć się realizacją starej zasady adwokackiej: "niech mówią, choćby źle, byle nie pomylili nazwiska". Przy obecnych standardach moralnych jest to zasada nader praktyczna, zwłaszcza gdy można liczyć na pańskie uczestnictwo w wątku dyskusyjnym oraz rzetelność, uczciwość i życzliwe zainteresowanie tajemniczego "opiekuna" forum, wystepującego pod kryptonimem "empi". Jestem Panu ogromnie wdzięczny za poświęcenie mi wielu ciepłych słów, opiewających moje zdolności i umiejętności oraz zalety charakteru, choć muszę samokrytycznie przyznać, że mam też pewne niedociągnięcia i wady. Należy do nich m.in. niereagowanie na przejawy prostactwa i chamstwa, co czyni pańską życiową misję realną i niezagrożoną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer Panie Januszu! IP: *.lublin.mm.pl 21.08.10, 18:33 Kocham Pana, Panie red. Januszu (Malinowski), i strasznie sie ciesze, ze po latach ma Pan dawny pazur. Tak trzymac! Ale...Własny blog prowadzi Janusz Palikot. Czytuję, ale sądze, ze Pan, choc juz poza polityką, bylby nawet ciekawszy w swych wypowiedziach. Pozazdroscic pióra i wyrazic zal, ze taki talent z urodzenia marnuje sie w Lublinie, a moze i poza Lublinem, chyba ze ...pisuje Pan gdzies pod pseudonimem? - PS. Rozmowa z p.Leniakiem nie ma sensu, czego udowadniac nawet nie trzeba, kiedy sie zna jego z lektury forum. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak Stanowczo nie ma sensu 21.08.10, 18:44 bo kto jak kto ale leniak potrafi być naprawde złosliwy ino mu sie nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak Panie Januszu 21.08.10, 18:42 no rozbawił mie Pan naprawdę... pamieta Pan jeszcze wybory w 1993? przecie Panie Januszu byliśmy podówczas w koalicji... no wiem wiem Pan na mały choc rozpychający się wtedy PPS uwagi nie zwracał... no ale Pan był jakby ciut bardziej na widelcu niz ja skromny członek PPS... okręg wyborczy nr. 25 - Lublin 4 posłów z ówczesnego SLD Izabella Sierakowska - głosów 56 229 Janusz Malinowski - głosów 2 838 Piotr Ikonowicz - głosów 2 734 Janusz Jurek - głosów 1 916 nie dostał się wtedy do sejmu Krzysztof Szydłowski który zebrał - 666 glosów... zgoda pańskie wybryki sejmowe (a raczej poza sejmowe) to przy dzisiejszych pikuś jest - Pan Pikuś nawet... nie ma tu dwu zdań ale doprawdy nie rozumiem czyże mogłem Szanownego Pana urazić sugestia iz jest Pan człowiekiem ciekawym? Pan wybaczy byłby Pan usatysakcjonowany gdybym napisał że nie jest Pan ciekawym człowiekiem? Nie zajmowałem sie chyba ani na chwilę Pańskimi cechami charakteru ani dobrymi ani złymi. zacytowalem jedynie wypowiedź posła Janusza Niemcewicza który przecie relacjonował w sejmie Pana słowa wypowiedziane przed komisja regulaminową. zacytuje je teraz doslownie; "Otóż pan poseł zakwestionował to, że obecność alkoholu w jego organizmie nastąpiła w wyniku świadomego spożycia alkoholu. Pan poseł twierdzi - i udowadnia to w toku postępowania - że alkohol spożył w formie zawierających go parafarmaceutyków. Przy czym w toku przesłuchania w prokuraturze stwierdził, jak wynika z protokołu, że czuł alkohol w tych specyfikach, ale nie zwrócił na to uwagi. Obecnie kwestionuje ten protokół twierdząc, że alkoholu w spożytych farmaceutykach nie wyczuwał. Faktem jest, że zgodnie ze swym twierdzeniem pan poseł spożył tego dnia ok. 375 ml tych parafarmaceutyków. Należy sądzić, że decydujące znaczenie miało spożycie 75 ml melisany Klosterfrau, która zawiera 66% alkoholu. " powiada Pan że przypominanie tego to przejawy prostactwa i chamstwa? to ja panu cos polecę taki tekst Gdy Jan mówi o Pawle na samym końcu strony niech Pan poczyta trochę innego równiez byłego dziennikarza ... Myśle ze dobrze Panu zrobi coś przeczytać. Pański spadly z nieba, Leniak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer Hmm... IP: *.lublin.mm.pl 21.08.10, 22:30 P.Leniak, czy reaktywowana PPS dlatego przeszla do historii, ze Pan do niej wstąpil po 1989 r.? Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Hmm... 21.08.10, 22:52 Gość portalu: belfer napisał(a): > P.Leniak, czy reaktywowana PPS dlatego przeszla do historii, ze Pan > do niej wstąpil po 1989 r.? Śmiałe pytanie. Widać dla niektórych wszystko zaczęło się po 89, ale nie dla wszystkich panie nauczycielu, nie dla wszystkich... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leniak no jasne że nie dla wszystkich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 23:45 PPS reaktywowana była przez między innymi Jana Józefa Lipskiego w 1987 roku... ja miałem z PPS jaki taki kontakt od roku 1988/9 (czytałem Robotniki) ale przecie najpierw byłem członkiem ROAD potem z dobrodziejstwem inwentarza znalazłem się w UD a dopiero po kongresie zjednoczeniowym (zjednoczyły sie wszystkie krajowe PPS-y - czyli PPS Lipskiego, PPS-RD Ikonowicza, TKK PPS i bodaj Niezalezna PPS z tym PPS które nigdy nie przestało istnieć czyli PPS emigracyjnym reprezentowanym przez Ciołkoszową) w 1992 roku wstapiłem do PPS... całe 5 osób nas było w Lublinie... ;-) wczesniej to ja owszem plakaty kleiłem np KPN-owi ale jako rocznik 1972 to by być w czymś (albo nawet szczegółowo wiedzieć o co w ogóle chodzi) to jednak byłem trzoszkę za młody :-) no coś tam się wiedziało nie powiem że nie... ale znajmy miarę... ... ja na PPS miałem niewielki wpływ... ale PPS - szczególnie to co płynęło z emigracji - miała na mnie wpływ spory... nio jakby nie patrzeć PPS jeszcze do historii całkiem nie przeszła ledwie dycha ale zyje tymczasem przypadki poselskie Janusza Malinowskiego to już faktycznie historia ba nawet mitologia jak widać... hmm nijak sie to ma do Hansa Klossa co prawda... ale skoro już sam exposeł zrobił off topic... pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: no jasne że nie dla wszystkich 22.08.10, 00:31 Gość portalu: leniak napisał(a): > wczesniej to ja owszem plakaty kleiłem np KPN-owi ale jako rocznik > 1972 to by być w czymś (albo nawet szczegółowo wiedzieć o co w ogóle > chodzi) to jednak byłem trzoszkę za młody :-) No jeśli o KPN chodzi, to rocznik 72. Działała w Lublinie młodzieżówka tej partii pod nazwą "Zapora" od imienia Dekutowskiego. Batdzo prężnie działała i nie tylko malowaniem plakatów, które kleiłeś się zajmowała, drukowaniem ulotek, kolportażem książek emigracyjnych wydawnictw oraz bibuły np. też. Jeśli kleiłeś ich plakaty, to mogliśmy się poznać, bo ja należałem akurat i wiedziałem całkiem sporo, nie było z tym problemów, choć oczywiście nie od razu wszystko ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: no jasne że nie dla wszystkich 22.08.10, 00:32 wampir-wampir napisał: > No jeśli o KPN chodzi, to rocznik 72. Rocznik 72 jak najbardziej miało być, sorki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leniak to prawdopodobne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.10, 12:03 z KPN miałem kontakt chyba od 87 a na pewno od 88 wiesz sala filozofii przyrody na KUL, Darek Wójcik w tym swoim skórzanym płaszczu, cała rodzina Wardawych... hmm potem zresztą ten kontakt sie nie urwał wcale wiesz chyba że i PPS i KPN to byli koledzy z jednej uczelni czasem nawet z jednego roku... nie było jakichś specjalnych kwasów pomiędzy nimi... ba sporo rzeczy robiło się razem... nie tylko zresztą z KPN-em... ... a rozlepiać im plakaty oczywiście rozlepiałem na Bronowicach i w okolicach LZNS... przed wyborami kontraktowymi ludzie szalenie pozytywnie na to reagowali... aż czasem trudno było coś rozlepić bo się ludziska garnęli żeby pogadać... no były czasy wampir... pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: to prawdopodobne 22.08.10, 14:50 Gość portalu: leniak napisał(a): > z KPN miałem kontakt chyba od 87 a na pewno od 88 > wiesz sala filozofii przyrody na KUL, Darek Wójcik w tym swoim > skórzanym płaszczu, cała rodzina Wardawych... > hmm potem zresztą ten kontakt sie nie urwał wcale > wiesz chyba że i PPS i KPN to byli koledzy z jednej uczelni czasem > nawet z jednego roku... Ja przeprowadziłem się do Lublina w 87, a z KPN-em miałem kontakt od maja 88 po bolesnej przygodzie na KUL-owskich schodach. Baaardzo się w to zaangażowałem. Kontakt urwał mi się w 92, bo wyjechałem na studia do Krakowa. Były jakieś sporadyczne spotykania z ludźmi jeszcze potem, no ale to incydenty, więc się urwał. Darka spotkałem jakieś 4 lata temu, pogadaliśmy chwilę. Bula nie widziałem całe wieki, Juniora też, a ksywy ani imienia najmłodszego z braci już nawet nie pamiętam. On się zresztą bujał raczej z chłopakami z LAGI i był od nich sporo mlodszy. No, były czasy... Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak Re: to prawdopodobne 22.08.10, 17:52 no Darek od czasu do czasu sie pojawia... chyba działa cos w regionie NSZZ... co z Wardawymi to pojęcia nie mam dawno ich nie widziałem... a te schody w 1988 to tez był fajny czas spodnie sciagałeś? ja tak... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: to prawdopodobne 22.08.10, 18:06 przemek.leniak napisał: > a te schody w 1988 to tez był fajny czas > spodnie sciagałeś? > ja tak... > :-) Tego nie pamiętam. Dostałem tam łupnia wtedy. Złamali mi obojczyk, zawlekli do suki i zawieźli na dołek na Północną. Pasek i sznurówki oddawałem. To był mój pierwszy raz, jak się okazało wkrótce :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak a mnie nikt nie złapał 22.08.10, 19:59 spodnie to przed budynkiem KM PZPR się sciagało... był to rodzaj powiedzmy sportu wyczynowego... hmm no jak byłes kontuzjowany to pewnie nie biegałeś... ... a może bieganie było w 89? ale chyba jednak w 88 tyle że juz pod koniec tych schodów... Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: a mnie nikt nie złapał 22.08.10, 20:32 przemek.leniak napisał: > a może bieganie było w 89? > ale chyba jednak w 88 tyle że juz pod koniec tych schodów... A, jeśli tak to nie wiem. Ja trafiłem przypadkiem pod te schody, akurat gdy rektor kazał z nich zleźć wprost na zomoli i oberwałem. Potem wyrzucali mnie ze szkoły i lizałem rany. Zaangażowałem się jakoś zaraz po tym, miesiąc może dwa, w trakcie wakacji w każdym razie, gdy już nową szkołę udało się cudem znaleźć mimo wilczego biletu. A przypadek to był taki, że się z dziewczyną pokłóci lem i zamiast pójść po nią do geodezyjnej, polazłem wprost z liceum na obiad do Domu Nauczyciela. Gdybym przeszedł na skrzyżowaniu na drugą stronę ulicy, to pewnie latałbym za panienkami jak pan Bóg przykazał i jak mawia Bosman zamiast obrywać aż do czerwca 89 :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
tepicpo już nie ma o czym pisać, tylko o 21.08.10, 10:12 fiksacjach jakiegoś dziwaka ????? Psychiatra tu potrzebny Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: a cóz ci szkodzi hans kloss? 21.08.10, 10:31 Ale ja rozumiem. Jego sygnaturka mówi sama za siebie...:) Odpowiedz Link Zgłoś
tepicpo ano szkodzi xD w sumie to gloryfikacja ruskiego 21.08.10, 15:54 agenta :D :D a poza tym naprawdę nie ma o kim pisać (dziwię się, skąd ten chór obrońców ... rodzina jaka czy co :P). dziennikarze GwL nie maja innych tematów??? :) Odpowiedz Link Zgłoś
agentwrogiegoukladu skoro czytasz i komentujesz 22.08.10, 07:06 to chyba jednak okazał się ten news dla Ciebie istotny/przyciągający uwagę? no chyba, że czytasz i komentujesz bezwzględnie WSZYSTKIE newsy na GW... jeżeli tak to... może potrzebujesz psychiatry? :0 Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: ano szkodzi xD w sumie to gloryfikacja ruskie 22.08.10, 18:34 Nie ruskiego agenta, tylko bohatera znanego i lubianego, klasycznego serialu, który znają całe pokolenia - to jest zasadnicza różnica . Politykę zostaw politrukom.:PPP Odpowiedz Link Zgłoś
agentwrogiegoukladu Psychiatra? i kto to mówi? 22.08.10, 07:03 Gdyby facet postawił sobie wielką statuetkę Hansa Klossa na Placu Litewskim i nie dał jej stamtąd ruszyć dopóki nie postawia tam jego pomnika - wtedy potrzebowałby psychiatry. Ale dlatego, że sobie kawałek WŁASNEJ drogi tak nazwał? A gdyby nadał jej im. JP2 albo im. Wielkiego Prezydenta Lecha Kaczyńskiego to byłoby wsjo OK? Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: Psychiatra? i kto to mówi? 22.08.10, 18:35 Pomnika Klossa??? Przecież Stanisław Mikulski żyje...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
tomasz.lech J-23 nadaje z... Lublina, mamy ul. Hansa Klossa 21.08.10, 10:31 Pan Malinowski lepiej by zrobił, gdyby posprzatał wokół swej posesji (zdjęcie pokazuje totalny "syf"), zamiast bezkrytycznie promować pseudopozytywnego "bohatera narodowego" - funkcjonariusza Smiersz (OGPU, NKWD, czy czoś takiego). Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: J-23 nadaje z... Lublina, mamy ul. Hansa Klos 21.08.10, 10:36 Jaaasne... Gdyby nazwał toto ulicą Lecha Kaczyńskiego, albo przynajmniej "Obrońcóów Krzyża", toby był wzorem do naśladowania i bohaterem, a tak ma co chciał.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Malinowski Re: J-23 nadaje z... Lublina, mamy ul. Hansa Klos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 11:01 tomasz.lech napisał: > Pan Malinowski lepiej by zrobił, gdyby posprzatał wokół swej > posesji (zdjęcie pokazuje totalny "syf"), Myli się Pan. To, co określa Pan wykwintnie mianem "syfu", to gruz ułożony przez sąsiada na wjeździe do jego posesji w celu utwardzenia gruntu. W następnej kolejności sąsiad przykryje go żwirem, tak jak to jest przy wjeździe na moją posesję. Pozostałe pańskie "uwagi" nie zasługują na polemikę. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak a tak swoją drogą 21.08.10, 12:18 to Hansa klossa jest równoległa zdaje sie do Wojciecha Sieciecha? czy tez raczej ta co wpada w Sieciecha? sądząc z krajobrazu to gdzies w okolicy pytam bo też bym sobie zrobił fotkę... a całej Głuskiej to mi się piechotą zwiedzac nie chce ten dom nad stawem - ładna lokalizacja... Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak hmm ta co wpada w Sieciecha chyba 21.08.10, 12:31 tak przy okazji znalazłem cos co chciałbym pokazać link niezłe prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: a tak swoją drogą 22.08.10, 18:21 przemek.leniak napisał: > to Hansa klossa jest równoległa zdaje sie do Wojciecha Sieciecha? > czy tez raczej ta co wpada w Sieciecha? Przemianować na Ferdka Kiepskiego.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hary pijany osiołek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.10, 13:01 No cóż nasz rencista obłożnie chory jak widać na zdjęciu, pewnie zachorował jak po pijaku wydapek spowodował , przeżył zbyt duży stres i biedaka trzeba było na rente wysłać. Oczywiście każdy pożądny obywatel nie mający znajomosci w sądach i innych podobnych instytucjach poszedł by do więzienia ale nie nasz słynny dzienikarz co szkoły za jajka skonczył. A co do ulicy to aż dziwne że jeszcze Strazy Mieskiej z mandatem nie było bo z tego co wiem to takie postępowanie jest nielegalne, tym bardziej że droga nie jest wcale pana M.No ale jak się można wywinąć z wypadku po pijaku to taka tablica to pryszcz.Szczerze mówiac to pan M pewnie od ulicy Klossa wolałby ulicę 22 lipca. To ważne dla wszystkich komuchów święto.Śmiejemy się jak to pijaczki samochodowe tłumaczą się,że jabłka jedli przed wejsciem do samochodu a tu nasz dziennikarzyna syropkiem się upij. Gardełko swędziało,jaki pech. Odpowiedz Link Zgłoś
artemida49 J-23 nadaje z... Lublina, mamy ul. Hansa Klossa 21.08.10, 11:06 Podoba mi sie, facet ma "filing".... Szkoda tylko, ze zazdrośników wypisujących posty, które nijak sie maja do tematu, nie stać na coś równie dowcipnego. Szanowni Państwo, od złośliwości przybywa zmarszczek, zestarzejecie sie przedwcześnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
orka.wolna Sympatia 21.08.10, 11:26 Nic zdroznego w heppeningu Pana z Lublina nie widzę,a wręcz budzi on moją sympatię. W końcu coś wymyślił, zaaranżował, coś przekazuje w ten sposób znudzonemu społeczeństwu. Zamiast sie usmiechnąć, zabawić, czy obojętnie przejśc obok, natychmiast otwieramy drzwi "małych wojenek", uszczypliwości, wynikajacych często z kompleksów. Panie Janie, proszę sie skarlonymi(!) zazdrośnikami nie przejmować! Tych zawsze jest wielu. Prosze pamietać, ze są także ludzie normalni, życzliwi, uśmiechnięci, myślący,kochający... tych jest znacznie wiecej i takich Panu zyczę wokół siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
empi netykieta 21.08.10, 11:30 W tym samym wątku pisz pod tym samym nickiem. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiedźma Re: J-23 nadaje z... Lublina, mamy ul. Hansa Klos IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.08.10, 12:23 Super zwyczaje panują w tej wyborczej. Facet był przez cztery lata gnębiony przez zchn-owskiego prokuratora z oczywistej nienawisci politycznej a konkurencyjna i zakompleksiona ( śmiesznie niski naklad) wobec Dziennika i Malinowskiego Wyborcza judzila i sekundowala publikujac z powodu glupiej stluczki w ciagu 4 lat ponad 40 artykulów i notatek w tej sprawie. W koncu nie udalo sie politycznemu prokuratorowi dowiesc Malinowskiemu winy i zarzut zdegradowal sie oraz przeterminowal, a sad musial umorzyc postepowanie. Po czterech latach tluczenia obuchem w czlowieka bezsilna nienawistna Wyboracza odnotowala ten fakt w malenkiej notatce w glebi numeru (choc wczesniej waliła zawsze po oczach, na pierwszej stronie) i oczywiscie skomentowala to zjadliwie, ze facet sie wywinal. Od stluczki minelo 16 lat, ale nadal co jakis czas jakiś nienawistny i zkompleksiony śmiec, który nie siega Malinowskimu do piet, wypisuje chamskie oszczerstwa, a Wyborcza na to nie reguje. "Obiektywny opiekun" lubelskiego forum, malostkowy i załosny empi, ktory jak ciety foksterierek rzuca sie na swoje antypatie z byle powodu, a "nie widzi" razących naruszen ze strony ludzi, z ktorymi sympatyzuje, w tym przypadku rowniez wypomina komus, jakoby pisal spod roznych "nicków", ale nie reaguje na oszczerstwa niejakiego leniaka, choc sa oczywiste, a w dodatku "off topic", nie majace nic wspolnego z tematem publikacji. Tylko pogratulowac Wyborczej obiektywizmu i uczciwych wspolpracownikow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer Re: J-23 nadaje z... Lublina, mamy ul. Hansa Klos IP: *.lublin.mm.pl 21.08.10, 13:00 No i racja,a przy okazji przyklad,jak mozna przenicować ten czy inny wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak kto tu nicuje to paluchem nie bede wskazywał 21.08.10, 17:56 ech co za głupi ludzie... nikt Malinowskiego nie zaatakował ani nawet w kostke nie kopnał facet od 13 lat nie jest politykiem ale ciekawym człowiekiem być nie przestał to czego sie nie spodziewałem to ze ma jakas sekte wyznawców skad ja moglem wiedzieć? ciekawym czy on wiedział? bo teraz zdaje sie wiedzą juz wszyscy... Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: kto tu nicuje to paluchem nie bede wskazywał 21.08.10, 21:55 przemek.leniak napisał: > nikt Malinowskiego nie zaatakował ani nawet w kostke nie kopnał > facet od 13 lat nie jest politykiem > ale ciekawym człowiekiem być nie przestał Czy ja wiem czy ciekawy... Jak się kto głupio tłumaczy, to choć z fasonem powinien. Melissana klosterfrau??? Słabe... Poseł Owoc nomen omen, co to się nabawił promili po wtrząchnięciu jabłek to co innego, wyższa klasa rzekłbym. Chyba nawet nie mówił, że sfermentowanych, a może mówił, że też nie poczuł? Już nie pamiętam ;- ))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec LU Re: J-23 nadaje z... Lublina, mamy ul. Hansa Klos IP: *.chello.pl 21.08.10, 13:18 Pomysł Pana Janusza Malinowskiego jest oryginalny i na czasie. Natomiast zakompleksionym malkontentom różnej maści proponuję umieszczenie w swoich oknach okrzyku Ferdka Kiepskiego: Mam pomysła. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak no coz za głupoty doprawdy 21.08.10, 13:41 prosze bardzo oto link do tekstu o Januszu Malinowskim na Wikipedii a tu link do stenogramu sejmowego... jakie znów oszczerstwa? moher wam sie zsunal na oczy czy jak? ... dla mnie to była ciekawostka a wy "obrońcy czci" co robicie? nazywacie mnie "nienawistnym i zkompleksionym śmieciem"? no ja pier-papier... ... zadna to chwała miec wypadek po pijaku ale mniejsza jeszcze jest miec obrońców kretynów... zaczynam Malinowskiemu współczuć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiedźma Re: no coz za głupoty doprawdy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.08.10, 14:24 Leniak czy ty jestes taki glupi czy taki bezczelny? Nie wiesz, ze oskarzyc mozna czlowieka o wszystko, nawet o napisanie Pana Tadeusza? Wazny jest final i prawomocne postanowiene sadu. Z Michnika tez swego czasu robiono przestepce, a już za tzw. demokracji niejakiego Emila Wąsacza, byłego minista (i paru innych, oskarżonym był m.in. obecny eurokomisarz Janusz Lewandowski) wyprowadzono o 6 rano z domu w kajdankach. I co z tego? Czy wolno na tej podstawie nazywac ich złodziejami, pomawiac ich o przestepstwa? Weż sie stuknij w te pusta przestrzen wenatrz czaszki. Czy moze to chamstwo i bezczelnosc masz wrodzone i zadne stukanie nic nie pomoze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j2 Re: no coz za głupoty doprawdy IP: *.lublin.mm.pl 21.08.10, 14:41 biorąc pod uwagę że wymiar sprawiedliwości jest skorumpowany, to finał też nie jest istotny, jest tylko finałem. Prokurator z jednej partii oskarża a z drugiej umarza. Czy to jest sprawiedliwość? Albo miał stłuczkę albo nie miał. Albo pił albo nie pił. Jeśli miał półtora promila i jeździł to jest śmieciem, bo za kierownicę po pijaku tylko siada szmata. Chyba że policja sfałszowała wyniki badań a on był politycznie prześladowanym aniołem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiedźma Re: no coz za głupoty doprawdy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.08.10, 14:58 Gość portalu: j2 napisał(a): > Chyba że policja sfałszowała wyniki badań a on był > politycznie prześladowanym aniołem. Bingo! Policja robiła już nie takie numery, podmieniala fiolki, organizowala stluczki dla wyludzania odszkodowan, balowala z prostytutkami, gwalcila w komisariacie (wszystko autentyki). Zreszta prokuratura tez. Dowiedz sie co wyczynia teraz niejaki Blajerski, byly prokurator apelacyjny w Lublinie, aby wymigac sie od odpowiedzialnosci za wypadek, w ktorym pokiereszowal kobiete. Jakos nie slychac aby mial zostac skazany choc jego ofiara chodzi tylko o kulach. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak św Januszu módl sie za nami 21.08.10, 15:16 bardzo niegrzecznymi... św. Janusz - uczeń św. Jacka Odrowąża, dominikanin "Zasłynął w Szwecji jako znakomity kaznodzieja, a prawością charakteru, prostotą obok uczoności i świątobliwością obok zdatności do czynu, jednał sobie nie tylko mnóstwo przyjaciół, ale też grono naśladowców chętnych przywdziać habit św. Dominika.(...)Sam zaś św. Janusz tak był ceniony, i takie, chociaż cudzoziemiec, wzbudzał zaufanie... iż wyniesiony został na stolicę biskupią w mieście Abo; później jeszcze wyżej, gdyż po śmierci Farlera zajął jego miejsce arcybiskupa Upsali i był prymasem Szwecji.” i to byłoby chyba na tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ludek Re: no coz za głupoty doprawdy IP: 82.160.71.* 21.08.10, 21:49 !00% racji. Tępić pijaków i alkoholików, Może z sąsiadką przez płot ucztował!!! Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak Chór męski: 21.08.10, 15:04 Dość już narobiłaś głupot Idź się utop, idź się utop! wczesniej nieco wiedźma: Panicz łajdak, ja za to kretynka I co teraz... chłopczyk, czy dziewczynka...? Nie mam ci ja po co żyć Pójdę ja się utopić! na koniec zaś Bogusław Kaczyński: - Ach... piękna historia, cudowna muzyka, przeuroczy prezenter... tekst tu link do posłuchania zaś tu link Muzyka naprawdę łagodzi obyczaje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer Re: Chór męski: IP: *.lublin.mm.pl 21.08.10, 15:23 W tym watku pewien typ glupieje jeszcze bardziej niz w swych licznych innych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leniak Halka panie belfer, Moniuszki Halka IP: *.lublin.mm.pl 21.08.10, 16:18 Jątek, Halka, kabaret Potem... no jak pragnę zdrowia... panie belfer... Boisz sie waść? Zarzyj tabaki... to też Moniuszko... ... nic panu nie pomogę niestety trudno wyjasnic na czym polega kabaret chocbym sie tu ze...zmęczył nic pan nie pojmiesz choc sam pan przecie w czymś takim tu grasz ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lublinianka "Głupia stłuczka" czy ranne dziecko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.10, 00:21 W dokumentach sejmowych ta "głupia stłuczka" opisana jest jako zderzenie czołowe. A w chwili wypadku p. Malinowski miał 1,36 promila alkoholu we krwi. Dziś sądy skazują rowerzystów za mniej niż połowę tego. Pytanie do Wiedźmy - skoro jesteś tak dokładnie zorientowana w sprawie, to napisz, czy prawdą jest, że w tej "głupiej stłuczce" zostało ranne 8-letnie dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiedźma Re: "Głupia stłuczka" czy ranne dziecko? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.08.10, 09:55 "Dokumenty sejmowe" nie są żadnym dowodem w sprawie, powstają one w celu uchylenia immunitetu posłowi aby mógł on zostac przesłuchany i ewentualnie stanąc przed sądem. W praktyce czesto okazuje sie, że oskarżenie było przesadne, nie wytrzymuje próby i oskarżony nie jest winien zarzucanego mu czynu. "Dokumenty sejmowe" nie są więc żadną podstawa do wyrokowania oraz wygłaszania publicznych opinii. W prawie nie ma też takiego pojecia jak "ranne dziecko", jest mowa o "obrażeniach ciała", w dodatku sa rózne "kategorie" tych obrażeń, w zalezności od tego na jak długo powoduja one "naruszenie czynosci narzadu" lub "rozstrój zdrowia". Np. otarcie naskorka też jest "obrażeniem" powodujacym "rozstroj zdrowia ponizej 7 dni". Ten ostatni fakt znacznie zmniejsza odpowiedzialnosc sprawcy w stosunku do sytuacji, gdy to "naruszenie czynnosci narzadu" trwa powyzej 7 dni. Kluczem do sprawy jest jednak wlasnie sprawstwo, czyli kto zawinil tym obrazeniom. Otoz w danym przypadku prokuratura nie dowiodla, ze wine za spowodowanie kolizji czy wypadku ponosil J.Malinowski, nie dowiodla ze to on przekroczyl os jezdni (a nie drugi kierowca) i w zwiazku z tym nie mogl on byc uznany winnym. W tej sytuacji wywlekanie tej sprawy po 16 latach od zdarzenia (w dodatku zupelnie bez powodu, gdyz artykul i dyskusja dotycza zupelnie innego tematu) i walkowanie jej na publicznym forum jest po prostu obrzydkliwe i niemoralne. Jest przejawem nienawisci, sadyzmu i chamstwa, a w kategoriach prawnych jest pomówieniem i zniesławieniem. Ciekawe, ze tzw. opiekun forum, ktory czesto usuwa posty z zupelnie blahych powodow, tym razem nie widzi zupelnie zadnego naruszenia prawa, a zwraca uwage tylko osobie, ktora podejrzewa o pisanie pod roznymi nickami. To też znamienne. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: "Głupia stłuczka" czy ranne dziecko? 22.08.10, 11:01 >Ciekawe, ze tzw. opiekun forum, ktory czesto usuwa > posty z zupelnie blahych powodow, tym razem nie widzi zupelnie > zadnego naruszenia prawa, a zwraca uwage tylko osobie, ktora > podejrzewa o pisanie pod roznymi nickami. To też znamienne. Jak już w mailu do p. Malinowskiego odpisywałem i tutaj poradzę zapoznać się z regulaminem forum pkt. 3 Osoby zamieszczające wypowiedzi na Forum Gazeta.pl, oraz komentujące artykuły w serwisach Agory rozpowszechniają swoje wypowiedzi na własną odpowiedzialność. Każdy wyrażający swoje opinie zarówno na Forum Gazeta.pl, jak i w serwisach Agory ponosi odpowiedzialność za wszelkie roszczenia osób trzecich z tytułu naruszenia praw tych osób. Osoba która uważa się za pomówioną ma prawo dochodzić swoich praw na drodze prawnej. Cała sprawa dotyczyła osoby publicznej, była szeroko komentowana i opisywana przez media. Stała się faktem medialnym i jako taki do dzisiaj funkcjonuje. Oskarżony nie został uniewinniony a sprawę umorzono, wg informacji którą otrzymałem od Pana Malinowskiego. Nie mam możliwości i obowiązku badania całego toku sprawy i zapoznawania się z np. wyrokiem. Tak też poradziłem Panu Malinowskiemu by swoje racje przedłożył portalowi gazeta.pl. Nie w mojej kompetencji jest rozstrzyganie i podejmowanie decyzji o usnięciu posta na podstawie samej informacji od Pana Malinowskiego. Często zwracam zaś uwagę forumowiczom o ewentualnych konsekwencjach takiego pisania w przypadku niezgodności z faktami, co także i tym razem uczyniłem wysyłając maila do leniaka na trzy adresy mailowe. Z jednego otrzymałem zwrot z powodu usunięcia konta, z innych nie potwierdzono odbioru. Podobnie jak wiele osób uważam, że zbyt dowolne szastanie swoimi opiniami, zwłaszcza w takiej sprawie, przynosi wiele krzywd. Leniakowi to już się zdarzało i mam nadzieję, że tym razem również zachowa się właściwie tzn. przeprosi Pana Malinowskiego jeżeli uzna jego racje. Pisanie na forum w jednym wątku pod wieloma nickami z tego samego adresu IP jest naruszeniem netykiety. Takie postępowanie wprowadza w błąd innych użytkowników forum o czym mam obowiązek ich poinformować. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiedźma Re: "Głupia stłuczka" czy ranne dziecko? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.08.10, 12:09 Mącisz jak zawsze, empi. Usuwasz posty według własnego widzimiesie, a kiedy ci to nie pasuje zasłaniasz sie gumowym regulaminem jak słynnym paragrafem 22 Hellera. Nie wiem co radziles panu Malinowskiemu w mailu do niego i prosze abys nie robil takich aluzji, bo swiadzcy to tylko o twoim charakterze. Cos, co bylo komentowane przez media (inna sprawa w jaki sposob i czy uczciwie) 16 lat temu nie jest wystarczajacym powodem aby komentujac artykuł na zupełnie inny temat odgrzewac stary kotlet dzis i czynic przykrosc czlowiekowi, nekac go nadal niesprawiedliwym oskarzeniem. W sprawie uniewinnienia czy umorzenia; kiedy zarzut dyskwalifikuje sie prawnie, sąd ma obowiazek umorzyc postepowanie, bo nie ma podstawy rozpoznawac nieaktualnego zarzutu i uniewinniac od niego. Wypowiadajac sie, pomimo niewiedzy, na ten temat uczestniczysz w dalszym rozdmuchiwaniu tematu i znow dajesz swiadectwo o sobie i swoich intencjach. Z jednego IP moze pisac wielu roznych internautow, bo u wielu providerow lacza sa dzielone i ich wspolne IP nie jest zadnym dowodem. Byłby nim dopiero ten sam symbol hosta, a takimi danymi nie dysponujesz. Nie szarżuj wiec i nie udawaj madzrzejszego niz jestes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leniak Jak ja się chętnie spotkam z Panem pomówionym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.10, 12:23 na sali sadowej... bardzo chetnie... na podstawie zapisu forum sad określi przecie łatwo kto i jakie informacje rozpowszechnił... wszelkie dane potrzebne do pozwu udostepnię po napisaniu maila na adres leniak@op.pl zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak Re: Jak ja się chętnie spotkam z Panem pomówionym 22.08.10, 12:53 alternatywny adres mailowy leniak@o2.pl zapraszam Pana Malinowskiego chetnie udostępnię mu dane potrzebne do pozwu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Malinowski Re: Jak ja się chętnie spotkam z Panem pomówionym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.10, 13:15 Gość portalu: leniak napisał(a): > Jak ja się chętnie spotkam z Panem pomówionym > na sali sadowej... Nie dostąpi Pan tego zaszczytu, Panie Leniak. Sądzić się z Panem byłoby ponżej mojej godności. Jeśli grzeszyć, to w odpowiednim towarzystwie. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak Jeśli grzeszyć, to w odpowiednim towarzystwie. 22.08.10, 14:34 Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer Wiedżma jak Anioł Stróż IP: *.lublin.mm.pl 22.08.10, 13:33 Panie Mecenasie,kiedys otarliśmy sie o siebie (ja pamietam,Pan chyba nie)i nasza krótka rozmowa wywarła na mnie dobre wrażenie. Pomogl mi Pan w rozwiazaniu mego problemu, glupiego, ale dla mnie upierdliwego, a kiedy zapytałem Pana ,ile sie nalezy (było to wyrazone w nie tak bezposredniej formie), zbeształ mne Pan solidnie. Teraz z podziwem sledze,jak Pan,jako "Wiedzma" po latach walczy o swoich klientow, klientów, bo przyklad red.Malinowskiego nie jest,jak słyszę,odosobniony. Wiem jedno z całą pewnoscią: gdybym kiedys, nie daj Boże, miał kłopoty z prawem (wszystko jest mozliwe w RP) znajdę Pana choc na koncu świata. Pzdr.ciepło,jak magister Magistra... Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak Człowieku... 22.08.10, 14:33 tak sie zastanawiam czy ty naprawdę myslisz co piszesz? jak rany... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leniak Nie ma powodu do przeprosin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.10, 12:15 zacytuję samego Malinowskiego z roku 1995: "Poseł Janusz Czesław Malinowski: Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Istotnie w odpowiedzi na wniosek prokuratora generalnego wnosiłem wobec licznych zaniedbań, uchybień i błędów w przedstawionym materiale dowodowym, o czym jest mowa w sprawozdaniu komisji, o cofnięcie tych materiałów w celu uzupełnienia postępowania. Po dyskusji z komisją regulaminową doszedłem jednak do wniosku, że zupełnie inną wartość ma prawomocne orzeczenie niezawisłego sądu niż jednostronne, nawet ewentualnie dla mnie korzystne, postanowienie organów ścigania. W związku z tym chciałbym powiedzieć, że w pełni popieram wniosek Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich mając na względzie to, że zadaniem sądu jest nie tylko karanie winnych, ale także uwalnianie od winy niewinnych." Poseł Malinowski nigdy uniewinniony w tej sprawie nie został. Umorzenie sprawy z powodu przedwanienia nie stanowi w żadnym wypadku świadectwa niewinności Podnoszenie przez byłego posła i jego zauszników teorii jakoby to policja wrobiła go w pijaństwo i wypadek jest po prostu smieszne i moim zdaniem niegodne porzadnego człowieka ale z pewnością swiadczy o panu Malinowskim ... konsekwencje? no przecie ja się nie kryje przed konsekwencjami obawiać sie imć Malinowskiego powodu zas nie mam nie bój żaby Empi znam tego osobnika... jeszcze z czasów gdy był radnym... i sie go ani ciut ciut nie obawiam pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiedźma Re: Nie ma powodu do przeprosin IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.08.10, 13:38 Nie mówisz całej prawdy, Leniak, a raczej mówisz półprawdy aby wprowadzic w błąd czytajacych. Zarzut przestepstwa wobec pana Malinowskiego został zdyskwalifikowany i prokuraturze pozostalo ewentualnie zarzucac panu Malinowskiemu jedynie wykroczenie drogowe. To jednak, z mocy prawa przedawnilo sie, w związku z czym sąd musial umorzyc postepowanie. Pan Malinowski nie mial na to wplywu i w tej sytuacji nie mial mozliwosci dochodzenia sprawiedliwosci w wymiarze w pelni go satysfakcjonujacym. Po prostu prokuratura "przedobrzyla" z zarzutem, ktorego nie potrafila udowodnic, a nastepnie sprawa potoczyla sie "automatycznie". W takiej sytuacji umorzenie jest "wartosciowo" rowne uniewinnieniu. Wywołując i kontynuując ten temat, nie mający nic wspólnego z trescia komentowanego artykulu, dajesz ewidentnie swiadectwo zlej woli i checi ponizenia osoby, o ktorej piszesz. Nadal dziwie sie, że czujny zwykle tzw. opiekun forum, nie kasuje twoich postow w tej sprawie chocby ze sprzecznego z regulaminem powodu dzialalnosci "off toppic", jak robil to juz wielokrotnie na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak Wiedźmo 22.08.10, 14:27 jak już wspomniałem Janusz Malinowski zapisał sie w historii w sposób zupełnie odemnie niezależny sprawozdania sejmowe są dziedzictwem którego żadne sąd nie usunie co więcej jak w przypadku kazdego dokumentu oficjalnego istnieje domniemanie ich prawdziwości... zerknij no Wiedźmo do tego co ja napisałem i zerknij do tego co ty napisałaś... czego z moich wypowiedzi dowiedzieli się czytelnicy a czego z twoich... no i kto tu kogo własciwie poniża? zastanów się... nie sądzę aby moderator czy nawet administratorzy portalu mogli ulec twoim i pozostałych tu piszacych sugestiom jakoby opieranie się na publicznie dostępnych wiadomościach mogło być powodem do usunięcia wpisu... Pan Malinowski o ile uznał że jest pomawiany ma mozliwośc dochodzenia swoich praw. Mógł też jeśliby zechciał sprostować informację według niego krzywdząca go lub niepradziwą nie uczynił jednak tego podobnie jak i Ty i belfer... na nic sie zda wasza szarża domagajaca sie cenzury pisanie o człowieku który jest pomysłodawcą i wykonawcą Ulicy Hansa Klossa nie jest off topicem... tym bardziej że człowiek ów był postacia publiczną i dziś również występuje publicznie... ... Z korespondencji z panem Januszem Malinowskim wnosze iż nie ma on zamiaru swoich praw dochodzić sądownie ja równiez nie mam ochoty ciągać nikogo po sadach choć przecie miałbym powód ewidentny... Malinowski nie chce równiez bym opublikował jego maile które do mnie napisał cóż nie opublikuję zachowam je dla siebie moim zdaniem pan Malinowski już wystarczająco się tu wygłupił i nie ma potrzeby pokazywać nic ponad to co zostało pokazane. zupełnie moim zdaniem niepotrzebnie wszczeliście obronę... bo atak jak powtarzam żaden nie nastąpił... zobacz kto tu rozprzestrzenił i jakie informacje... ale cóz każdy robi co uważa za słuszne... a czasem z miłości popełnia sie naprawdę wielkie głupstwa ... polecam sie na przyszłość Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec LU "Opiekun" stchórzył? IP: *.chello.pl 22.08.10, 17:55 Gość portalu: Wiedźma napisał(a): Nadal dziwie sie, że czujny zwykle tzw. opiekun forum, nie kasuje twoich postow w tej sprawie chocby ze sprzecznego z regulaminem powodu dzialalnosci "off toppic", jak robil to juz wielokrotnie na forum. Poglądy opiekuna są identyczne, więc jak ma się zachować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gutek Re: "Opiekun" stchórzył? IP: *.lublin.mm.pl 22.08.10, 18:02 a gdzie o tym madralo regulamin pisze? Wolę to czytać niż bzdury Malinowskiego. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leniak wracając do tematu ulicy IP: *.lublin.mm.pl 21.08.10, 16:29 Dlaczego Hans Kloss? Bez przesady można powiedzieć, że jest to postać kultowa. Co prawda fikcyjna, ale przecież stała się pozytywnym bohaterem narodowym. Na serialu "Stawka większa niż życie" wychowało się kilka pokoleń Polaków. Skoro w Lublinie mają swoje ulice takie postacie literackie jak Konrad Wallenrod czy Pan Balcer, to Hans Kloss z pewnością nie jest od nich gorszy no też mam ten serial na DVD obejrzałem tez jeden odcinek Teatru Telewizji (był powtarzany w TVP Polonia) a propos tego Pana Balcera kto jeszcze pamięta aferę z ulica Pana BALCERowicza? a była taka afera... hi hi pamietam... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: wracając do tematu ulicy 21.08.10, 17:24 Coś mi świta, czy raczej dzwoni, ale nie jestem pewny czy w tym kościele. To nie ta afera dewelopera przypadkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak no nie nie dewelopera choc ta tez była bliziutko 21.08.10, 17:52 to był zart prima aprilisowy nie pomne juz ale chyba nawet GwL zrobiono taki fotomontaż że niby powstała ulica Pana Balcerowicza no i sie rozpetało piekło i etna wybuchła i przyszła trąba powietrzna i inne plagi lubelskie... działo się jednym słowem niewąsko... poczatek lat 90 to był... hmm ze też ja takie cos pamietam... (swoja droga ciekawe kto teraz mnie zjedzie za to przypomnienie) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: no nie nie dewelopera choc ta tez była bliziu 21.08.10, 18:07 No nie, to mi się nie utrwaliło w pamięci. Pana Balcera natomiast tak. Kiedyś tam bywałem. W jednym z wieżowców mieszkała druga żona Jacka Kuronia z ówczesnym mężem, znanym działaczem roliczej "S". I Kuroń tam wtedy bywał. Ciekawe kto na mnie się za to rzuci? Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak nigdy nie wiadomo wampir 21.08.10, 18:55 nigdy nie wiadomo... ;-) trwa walka na kły i dziennikarskie pazury... nie bardzo wiem o co konkretnie ale jak to w walce kto zwycieży ten bedzie miał rację pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfer wampir-wampir... IP: *.lublin.mm.pl 22.08.10, 12:51 Co,moze nowy wątek o żonie Jacka Kuronia i jej pierwszym meżu? Ale lubicie sie grzebac w zyciorysach i sprawach bardzo,a to bardzo prywatnych! Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: wampir-wampir... 22.08.10, 14:38 Gość portalu: belfer napisał(a): > Co,moze nowy wątek o żonie Jacka Kuronia i jej pierwszym meżu? Ale > lubicie sie grzebac w zyciorysach i sprawach bardzo,a to bardzo > prywatnych! Lubimy się grzebać we własnych życiorysach, jesteśmy z Leniakiem równolatkami i od dłuższego czsu zastanawiam się jakim cudem go nie pamiętam z reala. Z forumowej gadaniny wynika mi, że musieliśmy się kiedyś poznać. I tak napiszę jeszcze jedno zdanie w tym tonie: "Zielony Imbryk" i księgarenka w tym samym holu z wydawnictwami jeszcze bezdebitowymi, choć czasy już były nowe. Dlaczego zamknięto tą herbaciarnię - przez jabole pite na murku obok, czy przez zioło palone na tarasie. Pamętasz Przemek? Mnie to umknęło ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak tam niewątpliwie 22.08.10, 17:44 to jest w herbaciarni... Pani Gosia, herbatka, od czasu do czasu jakieś wydarzenie ot dla przykładu dłuuugie nocne granie na bębnach Słomy... co do zioła to ja mam ten feler że na mnie działa wymiotnie jakoś nie toleruje samego zapachu... ale jabole a jeszcze lepiej piwo które kiedyś potrafiło zawierać całkiem spore stworki w swych butelkach... tak oczywiście Dyrektorem WDK był wtedy ojciec Wojtka Kłossowskiego - bardzo sympatyczny facet... Wampir a ty Iwa P. pamiętasz? ... kto wie wampir może się pamiętamy... propos np. Chrzanowskiego pamiętasz cel w jakim się chodziło do jego biura na Jezuicką? były czasy... były... Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak a 17 nastki pamiętasz? 22.08.10, 17:49 stało się przy kontuarze gryzło suche na wiór precle z solą i raczyło pełnym jasnym... szał był... w tych latach - to jest sam poczatek 90 była knajpka zwana Bramową Na Kołłątaja w bramie i potem schodkami w dół... przychodził tam profesor - wykładowca farmacji... dusza człowiek... ech kiedyś jeszcze przed 1993 spotkałem tam Ikonowicza z wicemarszałkiem ówczesnym... znaczy spotkałem ich w drzwiach bo ja wychodziłem... porządzili jak słyszałem... ... cóż tempora mutantur et nos... Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: a 17 nastki pamiętasz? 22.08.10, 18:13 Pamiętram Iwa, pamiętam knajpki. Po co na Jezuicką do Chrzanowskiego to nie wiem. Może nigdy nie wiedziałem, a może mi to wyleciało z pamięci. Do Jezitów natomiast zwiewałem po rozbijanych przez MO zadymach KPN pod baobem w trakcie kampanii Darka w 89 z Grzesiem Cygonikiem późniejszym posłem KPN i AWS, wtedfy studentem historii KUL, potem politologii UMCS, a przed studiami alumnem seminarium. Do Azzuro też zwiewaliśmy przed smerfami. Znali nas tam wszyscy z miłości do pierwszego w Lublinie prawdziwego cappucino i wypuszczali przez zaplecze na staromiejskie podwórka :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak Re: a 17 nastki pamiętasz? 22.08.10, 19:57 wampir-wampir napisał: > Po co na Jezuicką do Chrzanowskiego > to nie wiem. Może nigdy nie wiedziałem, a może mi to wyleciało z > pamięci. no wiesz kiedyś Chrzanowski nas pogonił jak sie zorientował skad u niego w biurze tłum młodych chłopaków a dziewczynom tam zatrudnionym kazał nosić długie spódnice... bardzo przekonujący to jednak nie był... hmm jak to wspominam... stwórca jednak powiem ci Wampir wykazał się geniuszem... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: a 17 nastki pamiętasz? 22.08.10, 20:38 A na Zieloną na zupki chodziłeś? Ja jak się tylko zrobił szum z zupami kuruniówkami zacząłem oszczędzać na abonamencie do stołówki i przepalać oraz przepijać zaskórniaki zgromadzone dzięki Zielonej. Do matury tak dojechałem. Mnóstwo ludzi zwyczajnie sytuowanych tak robiło, a biedni chodzili do baru mlecznego, po pańsku, tam gdzie dziś jest LOIT :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak Re: a 17 nastki pamiętasz? 22.08.10, 22:27 bar był wspaniały... ale na Zieloną nie chodziłem... miałem wtedy takie dziwne hobby że chodziłem na wszystkie sesje Rady Miasta... hmm tam poznałem np. Imć Grzyba - wtedy to się gadało o tym jakie pokrycie dachu ma miec baszta ta po prawej od B. Krakowskiej... oraz wiceprezydenta Muszyńskiego - to był dopiero facet! gdyby tacy politycy byli pozostali... Panie o czym mowa w ogóle... ... wtedy ludziom o cos jeszcze chodziło... żadna tam fura skóra i komóra... ale to było niedługo... potem był rząd SLD-PSL i po ideałach... ... w 92 zaś to ja byłem PAN na zasiłku i sie nieco zdemoralizowałem tym dobrobytem... ... a potem cóz to co wszyscy znamy "nie da się" łamane przez "waadza wi lepij" i do tego jeszcze spece w stylu Sisia P. swoja droga Siś jest teraz chyba radnym... czyli rzeczywistość... pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: a 17 nastki pamiętasz? 22.08.10, 22:45 przemek.leniak napisał: > bar był wspaniały... > ale na Zieloną nie chodziłem... > miałem wtedy takie dziwne hobby że chodziłem na wszystkie sesje Rady > Miasta... > hmm tam poznałem np. Imć Grzyba - wtedy to się gadało o tym jakie > pokrycie dachu ma miec baszta ta po prawej od B. Krakowskiej... > oraz wiceprezydenta Muszyńskiego - to był dopiero facet! > gdyby tacy politycy byli pozostali... > Panie o czym mowa w ogóle... > ... > wtedy ludziom o cos jeszcze chodziło... Tak, wiem. Bulo, czyli najsatrzszy z Wardawych był radnym jakoś wtedy i taki fajny lekarz z KPN-u, już nie pamiętam jego nazwiska i kilka jeszcze znajomych osób. A w Przemyślu w radzie miasta była jedna z moich ciotek i koleżanka drugiej. Teraz na jubileusz zaprosili tych pierwszych rajców z wolnych wyborów do Ratusza okolicznościowo, to i w domu się trochę wspominało.Wiesz, wtedy diety były niskie, a oni w tym Przemyślu uchwalili sobie solidarnie, bez przeciwnych i wstrzymujących głosów, że przekażą je na Stowarzyszenie brata Alberta. Nie dlatego, że aż tak niskie były. Uważali, że tak należy. A w komisjach to po nocach siedzieli. Potem już nigdy tak nie było... > w 92 zaś to ja byłem PAN na zasiłku i sie nieco zdemoralizowałem tym > dobrobytem... Ja też miałem taki plan, nie dostać się i na "kuroniówkę", ale rok straciłem na początku liceum przez te schody i się nie dało, dostałem się jednak. > a potem cóz to co wszyscy znamy "nie da się" łamane przez "waadza wi > lepij" i do tego jeszcze spece w stylu Sisia P. > swoja droga Siś jest teraz chyba radnym... > czyli rzeczywistość... Czyli skrzeczy, cóż poradzić. Nie wrócą już tamte czasy, ale bardzo szybko wszystko wróciło w utarte koleiny, zbyt szybko... Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak hi hi widzisz Wampir 22.08.10, 13:17 nikt sie nie spodziewa hiszpańskiej inkwizycji ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: hi hi widzisz Wampir 22.08.10, 14:19 przemek.leniak napisał: > nikt sie nie spodziewa hiszpańskiej inkwizycji > ;-) Ani jezuitów. A kiedyś mawiano, że są jak noce - zawsze wracają ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Re: wracając do tematu ulicy IP: *.chello.pl 21.08.10, 19:30 W zasadzie postać literacka Hansa Klossa aż tak bardzo nie różni się od postaci literackiej Konrada Wallenroda. To znaczy, naprawdę był wielki mistrz zakonu krzyżackiego nazwiskiem Konrad von Wallenrode ale mickiewiczowska fabuła jest absolutnie fikcyjna. A tak przy okazji, niemieckie słowo "Kloss" czy też "Kloß" znaczy "pyza" albo "kluch". Zresztą, w Niemczech istnieje firma Hans Kloss GmbH: Hans Kloss GmbH Magazintechnik Postfach 204 D-45723 Waltrop Johann-Strauß-Weg 4 45731 Waltrop Telefon : 02309-3047 Fax : 02309-76893 E-Mail : info@kloss-gmbh.de Firma owa produkuje szafy pancerne na archiwa np. nośniki danych, sprzęt medyczny, produkty aptekarskie itd. www.kloss-gmbh.de/ Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: wracając do tematu ulicy 21.08.10, 20:01 Archiwum w szafie kluchów? No i jak tu nie wierzyć, że Latający Potwór Spaghetti stworzył świat :-))) /To pisałem ja, misjonarz kościoła FSM/ Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: wracając do tematu ulicy 22.08.10, 18:36 Gość portalu: Leniak napisał(a): > a propos tego Pana Balcera > kto jeszcze pamięta aferę z ulica Pana BALCERowicza? > a była taka afera... > hi hi pamietam... ;-) Ja też.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
orka.wolna bitwa wiecej, niz pancerna:))) 21.08.10, 23:22 Zaglądm tutaj ponownie i nie moge uwierzyć, ze ta "bitwa pod Kurskiem" toczy się w dalszym ciagu. To niewiarygodne, jak drobne wydarzenie medialne może rozhuśtać ludzkie emocje. Nalezy tylko postawic sobie pytanie - komu to służy? Swoją drogą ,bohater artykułu powinien się cieszyć, że przypomniano o Jego istnieniu, mimo wszystko w dobrym kontekście. W moim mieście, bardzo odległym od Lublina, nie słyszałam o kims takim od dawna.... Jeszcze raz Panu gratuluję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leniak Netetykieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.10, 23:48 znowurobisz wrażenie pluralizmu? wstyd oj wstyd ale co tam... Odpowiedz Link Zgłoś
orka.wolna ad deliberandum 22.08.10, 00:20 Na pożegnanie z lubelską stroną GW, pragnę zwrócic uwagę, również Pańską, panie Przemysławie, że tenże artykuł wzbudził w dniu dzisiejszym,największe zainteresowanie czytelników , jak sądzę- po najbardziej emocjonujących wpisach na forum. Równiez dzięki Panu.Pozdrawiam i zapraszam na stronę szczecińską:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: ad deliberandum 22.08.10, 00:34 A widzisz Przemek, może się pospieszyłeś? Empi nie pisał przecież, kto zawinił :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: ad deliberandum 22.08.10, 08:23 Ba, leniak osądza szybko innych. W stosunku do siebie jest mało wymagający. Właśnie toczę "bój" o pomówienie przez niego na forum. :) Skrzynek mailowych nazakładał a maili podobno nie otwiera. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec LU Re: ad deliberandum IP: *.chello.pl 22.08.10, 12:23 Dbając o własną higienę opiekunowie tego forum już dawno zrobili z niego szambo. Jak ktoś się w chlewie urodził na salonie nie umrze. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak konsekwencja to to misie lubia najbardziej 22.08.10, 13:02 zobaczymy jak sie sprawa dalej potoczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leniak ano nie otwierałem bo mialem inne zajęcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.10, 12:25 ale już empi otwieram... już otwieram... powiadasz pomówienie? no ciekawe - bedzie co relacjonować jak myslę pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek.leniak nie widzę zadnej poczty Empi 22.08.10, 12:47 zobaczymy na o2 i wp... Odpowiedz Link Zgłoś
rhapsody.in.blue osobliwość i Osobowość 22.08.10, 13:35 Chciałabym zwrócic uwagę Państwa na zdjecie, które załączono do artykułu.Jakże jest ono symboliczne. Ukazuje nam ulicę, o której mowa i samotnego, odchodzącego w dal, odwróconego plecami do nas człowieka.Fotografii nadałabym tytuł:"Samotny geniusz" Autorce artkułu o ulicy Hansa Klossa w Lublinie udało sie kapitalnie połączyć osobliwość jaką jest sama ulica w Lublinie oraz osobowość wielkiego człowieka, który przy niej mieszka. Wiem, ze przedstawiając Państwu taki konteskt wzbudzam nową "wojne jednodniową", a byc może nawet prowokuję wyprawe na zburzenie Niniwy. ....ale nic to, wiem,po bardzo licznej lekturze felietonów, tekstów na forum, innych publikacji, że p.Janusz Malinowski to człowiek niezwykły,nietuzinkowy,z ogromnym talentem literackim(to wielka strata dla polskiego dziennikarstwa, ze nie publikuje już, chyba, ze o czyms nie wiem), to doskonały obserwator życia społecznego, wnikliwie analizujący zjawiska i rzeczy. Chciałabym kiedyś miec mozliwość wziecia do reki książek p. Janusza, gdyby zechciał takowe opublikować. Nie ukrywam , że potrzebny byłby wtedy taki szum wokól Jego osoby, dla reklamy:)) A na razie gratuluje Pamu dobrego pomysłu i swietnej zabawy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rhapsody.in.blue Re: osobliwość i Osobowość 22.08.10, 13:37 popr. Gratuluję Panu!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Malinowski Re: osobliwość i Osobowość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.10, 13:58 Dziękuję bardzo za uznanie, ale muszę jednocześnie przyznać, że Pani (Pana?, rapsodia jest rodzaju żeńskiego) pochwały przyprawiają mnie o zakłopotanie i rumieńce. Znając już Pani (Pana?) login postaram się przesłać coś z zawartości mojej szuflady. Pozdrawiam. JM Odpowiedz Link Zgłoś
jhbsk J-23 nadaje z... Lublina, mamy ul. Hansa Klossa 26.08.10, 19:15 Świetny pomysł! Gratulacje dla pana Malinowskiego! Odpowiedz Link Zgłoś