przemek.leniak
05.09.10, 20:01
Drogi Ksze.
Otóż tradycja w narodzie jak widać nie ginie...
Dobrosziej piszesz że smieci...
cóż powiedzieć...
ale ale wiesz z pewnością Dobrodzieju że smieci arcyciekawym są polem eksploracji dla historyka i
archeologa...
w śmieciach potrafia tacy magicy nie jedną perłę znaleźć...
coś zatem pokazać chciałbym Fraterowi...
prosze klikać rok 1621 dzieło imć Sebastiana Śleszkowskiego om tylule tyleż znamiennym co i długim:
Odkrycie zdrad, zlosliwych
ceremoniy, taiemnych rad, praktyk szkodliwych Rzeczypospolitey y straszliwych zamyslow
Żydowskich : także wytknienie niektorych pomocnikow żydowskich, przy tym zdrowa rada jako
zdradom, praktykom y przedsiewziętm zamiarom Żydowskim jeśli chcemy w cale być; przed czasem
zabiegać mamy
cóz tu dużo gadać zabytek to i czyta się dość ciężko...
dlatego też polecę coś bliższego współczesności:
Teodor Jeske-Choiński w roku 1912 popełnił był dzieło 252 stronicowe o tytule
Poznaj Żyda!
w dziele owym na str 238 jest taka oto definicja antysemityzmu: "Antysemityzm jest tylko
samoobroną chrześcijan przeciw czynnej nienawiści Żydów do innowierców."...
...
hmm ...
niewątpliwie są to ciekawe teksty w kontekście tego felietonu...
...
z całego jednak felietonu nie do końca zrozumiałem fragment o Komorowskim...
znaczy że Dobrodziej potwierdzasz (zaprzeczając - znaczy metodą z czasów PRL-u pisania między
wierszami) że Komorowski to Żyd?
cóż na chasyda to on mi nie wyglada za specjalnie...
zatem chyba to marrano...
cóż...
...
z drugiej jednak strony wyczytałem w internecie że Komorowski to wnuk prawosławnego księdza
niejakiego Osipa Szczynukowa który był zresztą zarazem bolszewikiem...
nie spodziewałem się że ten Rosjanin po ojcu jest po matce Żydem (bo Żydem się jest po matce
przecie)...
w jakimś sensie to tłumaczy czemu tak przeszkadza mu ten krzyż przed pałacem....
ale po co podszywa się pod tytuł hrabiowski nie pojmuję - przecie tytuł hrabiowski w Polsce to jest
świadectwo zdrady której jakiś przodek dokonał - zaprzedania się zaborcy, po prostu...
...
tak czy siak faktycznie nie ma to jak dobra zmyslona historyjka
i nie ważne nawet czy to tylko PR na potrzeby wyborów czy historyjka spiskowa dla zabawienia
ludzi po wyborach...
bajki takie własnie mają przoszę Księdza być - złowieszcze i smutne (jak u braci Grimm)
i nie ma się co unośić...
dla rozmieszenia nieco Ojca opowiem stary dowcip z czasów rzadu Mazowieckiego
Otóz to nie prawda że w tamtym rządzie byli sami Żydzi!
....
Był też jeden Syryjczyk...
pzdr.