Dodaj do ulubionych

Sędziowie chcą podwyżek. Sparaliżują wybory?

18.09.10, 10:50
> Ile zarabia sędzia?
> w sądzie rejonowym: od 6317,03 zł do 7703,7 zł
> w sądzie okręgowym: od 7272,29 zł do 8997,92 zł,
> w sądzie apelacyjnym od 8474,07 zł do 9953,18 zł.

A z łapówkami ile?
Co tu komentować. Byle smarkacz pięć lat po studiach (aplikacja i asesura) dostaje pensję 7 tys. zł, której nauczyciel z najwyższymi kwalifikacjami i certyfikatami nie osiągnie do emerytury. I oni mają czelność protestować. Kapitalizm przewrócił niektórym w głowach kompletnie. Z racji samego "elitarnego" zawodu uważają się oni za lepszych i godniejszych kilkakrotnie od innych (najniższe wynagrodzenie sedziego to ponaddwukrotna średnia krajowa płaca).
Obserwuj wątek
    • Gość: rydzulek Re: Sędziowie chcą podwyżek. Sparaliżują wybory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.10, 11:10
      Leniwi, zblazowani, bez z góry patrzacy na ludzi. jakby nie wi ch sprawach orzekali a tylko na ich przykladach rozwazali paragrafy. Brak należytej starannosci, spóznienia na sprawy, nieznajomosc sprawy, w której maja wydawać ostateczne czasem wyroki. Jako obywatel utrzymujący to towarzystwo ze swoich podatków mam mnówstwo wątpliwosci, czy napewno są wydawane słusznie. A tu jeszcze towarzystwo się burzy..... a gdze wstyd za fatalny sposób w jaki polskie prawo słuzy obywatelowi????? Choc odrobinke pokory by się zdało....
    • fair_rules Re: Sędziowie chcą podwyżek. Sparaliżują wybory? 18.09.10, 11:39
      "Byle smarkacz pięć lat po studiach (aplikacja i asesura) dostaje pensję 7 tys. zł, której nauczyciel z najwyższymi kwalifikacjami i certyfikatami nie osiągnie do emerytury."


      Heh, tylko z uczciwości nalezy dodać że te 5 lat przepracowali albo za darmochę albo za pensje koło średniej krajowej

      "której nauczyciel z najwyższymi kwalifikacjami i certyfikatami nie osiągnie do emerytury"

      nauczyciele zarabiają lepiej od sędziów, liczac stawki godzinowe. Zresztą nawet najlepszy nauczyciel poziomem kompetencji odstaje od sędziego, to zupełnie różny kaliber trudności
      • Gość: arcydiabeł Re: Sędziowie chcą podwyżek. Sparaliżują wybory? IP: 212.106.22.* 21.09.10, 08:28
        Zresztą nawet
        > najlepszy nauczyciel poziomem kompetencji odstaje od sędziego, to zupełnie róż
        > ny kaliber trudności

        Co do zasady to się zgodzę. Dodajmy jednak, że wiele orzeczeń to kompletna żenada i co najgorsze takiego sędziego nikt nie ruszy, chociażby jechał mu co drugie orzeczenie
    • kr-ok Sędziowie chcą podwyżek. Sparaliżują wybory? 18.09.10, 11:48
      Jeśli sędziowie uważają ,że za mało zarabiają niech się zwolnią i poszukają lepszej pracy nikt nie musi pracować w zawodzie jeśli uważa że nie jest godnie opłacany.Nie rozumiem dlaczego takich argumentów można używać do innych pracowników a do sędziów nie.
      • 1stanczyk "dlaczego takich argumentów można używać do innych 18.09.10, 16:21
        "dlaczego takich argumentów można używać do innych pracowników a do sędziów nie? "

        Oprócz pensji w odniesieniu do innych pracowników (nie włączając nauczycieli bo właściwie jada na tym samym państwowym wózku) są jeszcze liczne zawodowe przywileje jak immunitety, jak pożyczki na specjalnych warunkach, plan kariery do emerytury, pewność pracy ....

        Stad te ich "przywiązanie" do zawodu z jednej strony: roszczenia placowe są zwykłą PRL-owska PZPR-owska nomenklaturowa spuścizną zwykłych sprzedajnych karierowiczów i ich potomstwa pracującego w większości, za sprawa powszechnego nepotyzmu w tym środowisku, w tym samym zawodzie !!

        To jest ta nasza liczna hołota wyrosła z prl-owskiego awansu społecznego, która niezależnie czy górnicza, stoczniowa, budowlana czy inna zawsze niezależnie ile by miala ma za mało.

        To jest ten prl-owski wieśniaczy skok cywilizacyjny uwolniony od moskiewskiej smyczy na której przez dwadzieścia lat tańczył w naszym kraju w rytm rosyjskiego kazaczoka !!!

        Re: Sędziowie chcą podwyżek. Sparaliżują wybory?
    • hektorspyke Święte krowy... 18.09.10, 12:51
      bo inaczej powiedzieć nie można, pracy nigdy nie zabraknie, czas zadaniowy, na druga zmianę im się nie chce pracować, co by skróciło kolejki, nieprzygotowani do spraw, ostatnio coraz częściej mówi się o korupcji i nie do ruszenia. Tacy wykształceni i nie mogą zrozumieć, że jest kryzys nie ma dla nich. A jak się nie chce pracować za te pieniądze niech sobie szukają innego zajęcia. Jest wielu młodych, którzy ukończyli studia i asesurę ale pracować nie mogą bo nie mają znajomości. Czas się wziąć za to panie Tusk.
    • Gość: Hate Re: Sędziowie chcą podwyżek. Sparaliżują wybory? IP: 212.180.168.* 18.09.10, 13:12
      No cóż, tylko w patologicznych/socjalistycznych państwach szkoły i nauczyciele są państwowi. Z sądami i sędziami jest zasadniczo inaczej. Daltego jako osoba nienawidząca nauczycieli (od lat mi nie przeszło) proponuje by ci niewolnicy MEN się zamknęli.
      • fair_rules Re: Sędziowie chcą podwyżek. Sparaliżują wybory? 18.09.10, 15:05
        "Jeśli sędziowie uważają ,że za mało zarabiają niech się zwolnią i poszukają lepszej pracy nikt nie musi pracować w zawodzie jeśli uważa że nie jest godnie opłacany."

        Coż od 1989 przechodzenie najbardziej doświadczonych sędziów do innych zawodów prawniczych stało się normą, natomiast w odwrotnym kierunku to zjawisko jest marginalne i zawsze wzbudza sensację. Ich miejsce zajmują rzecz jasna młodzi sędziowie, nie posiadający takiego doświadczenia i dobrze rozumianej rutyny, często skrycie marzący także o zostaniu notariuszem co musi się odbijać na kondycji całego systemu


        Niestety dla pomstujących na sędziów porównują oni swoje zarobki z osobami posiadającymi podobne kwalifikacje- adwokatami, radcami czy notariuszami - i na każdym kroku widzą że
        są kantowani przez własne państwo, zresztą zarabiają mniej niż sędziowie w Rumuni czy Słowacji . Zrozumienie faktu że tylko dobrze opłacony sędzia gwarantuje państwo prawa i ochronę prawa jednostki jest jedną z miar rozwoju danego społeczeństwa, pod tym względem cały czas jesteśmy w III świecie

        A co do korupcji wśród sędziów to jest z nią jak z Yeti- wielu twierdzi że istnieje, tylko nikt nie wskazał dowodów. Ale obrzucaniem goownem to od lat ulubiona rozrywka gawiedzi
        • Gość: JB Re: Sędziowie chcą podwyżek. Sparaliżują wybory? IP: *.lublin.mm.pl 18.09.10, 16:04
          I sędziom sie przewraca w głowach.Skąd to biedne panstwo ma brac kase na np.powodzian?Ludzie pogłupieli.
        • 1stanczyk "A co do korupcji wśród sędziów to jest z nią jak 18.09.10, 16:31
          A co do korupcji wśród sędziów to jest z nią jak z Yeti- wielu twierdzi że istnieje, tylko nikt nie wskazał dowodów.

          Gdyby było jak piszesz w 2005 roku PiS nie wygrałby dwukrotnie wyborów.

          Może trzeba Ci przypomnieć głośną sprawę korupcji w gdańskim środowisku prawniczym sprzed paru lat ?

          Nie wyobrażasz sobie chyba, ze "kupujący" sędziów pójdą do sadu na skargę skoro wygrali procesy?

          Istnieje i to na niebywałą skale. Jest tylko wyśmienicie maskowana miedzy innymi dzieki licznym immunitetom (zakaz podsłuchiwania sędziów, potrzeba zgody ich instancji związkowych, które zamiast współpracować z organami ścigania ostrzegają swoich członków o prowadzonym śledztwie: środowisko sędziowskie w naszym kraju to jest nie spacyfikowana post PZPR-owska ukształtowana nepotyzmem mafia w naszym kraju)




          Re: Sędziowie chcą podwyżek. Sparaliżują wybory?
        • hektorspyke Re: Sędziowie chcą podwyżek. Sparaliżują wybory? 18.09.10, 17:21
          Znam wielu młodych, zdolnych prawników z bardzo dobrze zdanymi egzaminami po asesurze. Dla nich oficjalnie nie było etatu, a w momencie kiedy wycofywali dokumenty nagle etaty się znajdywały dla "wybranych". Kantowani przez państwo? Skoro im źle to przecież mogą zmienić zajęcie- skoro tacy świetni. Notariusze i adwokaci też są nie lepsi jak ci sędziowie, mam nadzieję, że wreszcie ktoś się weźmie za to towarzystwo wzajemnej adoracji. Co do korupcji: kilka tygodni temu Gazeta pisała o synu sędziego przyłapanym po tym jak po pijaku skosił latarnię, który jakoś uchylił się od kary dyskwalifikującej jego przyszłość w sądownictwie, a w ostatnich Zdarzeniach w tvp3 adwokaci przyznali, że w sąd jest skorumpowany. Kończąc, sędzia świadczy pracę i jego obowiązkiem jest wykonywać ją jak najlepiej potrafi, a jak nie widzi motywacji niech idzie na kasę do tesco.
        • Gość: gbb Sędziowie nie zbojkotuja wyborów IP: *.146.52.75.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.09.10, 19:32
          Jeszcze 1 - 2 lata temu na każdym możliwym forum i forum broniłem sędziów i ich racji do wyższych pensji jak sędzia zarabiał 4-5 tys /m-c. Obecnie jest to ok. 5-6 (zależy od stażu) i wydaje mi sie, że pensja ta zapewnia życie na przyzwoitym poziomie przy jednoczesnym zapewnieniu niezwykłej stabilności zatrudnienia (co jest wyjątkowe), chociaż nie zapewnia sędziemu komfortu dobrze opłacanej pracy, gdyż w innych zawodach (komornicy, adwokaci, notariusze i lekarze, nie mówiąc o politykach i ich rodzinach w radach nadzorczych, można osiągnąć więcej). Podwyżka powinna wynieść jednak być max-15-20 %, gdyż dla budżetu nie jest to dotkliwe, a polepszyłoby komfort pracy. PO na początku po objęciu włądzy podniosło pensje lekarzom bardzo znacząco, a jednak nie wolno zapominać że sędziowie nie moga dorabiać na boku i nie mają prawa do związków zawodowych (co uważam za skandaliczne łamanie współczesnych standardów) i dla tego nie strajkują. Gwoli uczciwości należy jednak pamiętać o stanie spoczynku (także po kilka latach pracy dożywotnio), co oznacza, że gdyby pracodawca płacił ZUS byłoby to ok, 12.000 na brutto. Pamiętać trzeba ponadto o trzynastce (czyli do pensji plus ok. 400 zł) i 100 % płatnego za chorobowe (to jest moim zdaniem skandal, chociaż znam sędziów którzy chodzą chorzy do pracy bo nie chcą aby Koledzy za nich dodatkowo sądzili, ale wydaje mi się że w tej kwestii jest różnie). Sa jeszcze inne przywileje . Np za czasów Ziobry zmieniono status sędziów delegowanych do Min. Spraw. i chociaż nie orzekają oni, a wykonują rozliczne prace administracyjno-biurowe dla wybrańców mają liczne pensje i dodatki na poziomie ok. Sędziego SN lub bodajże więcej. I jeszcze jedno nie sądzę aby sędziowie byli przekupni. To raczej bajki wysnuwane przez nieudolnych pełnomocników, chociaż czarne owce na pewno bywają, ale to sa prawa przyrody (patrz krzywa populacji). Na pewno największa frustracja jest wśród młodych sędziów, którzy stracili ok. 10 lat studiów aplikacji i asesury za grosze lub niemal za darmo kosztem wyrzeczeń dla rodzin, co rodzi naturalna frustrację (dowodzą tego moim zdaniem niektóre posty) i dlatego popieram podwyżki, ale też jest to błąd instytucjonalny dostępu do zawodu prawnika, gdyż z czasem coraz bardziej szanuje sędziów doświadczonych nie tylko stażem ale i "doświadczeniem życiowym" trudno je zdobyć jednak jak się żyje w wyizolowanym świecie, gdzie nie wnosiło się pozwów nie czekało na uzasadnienia, można się pomylić w piśmie, życiu lub spóźnić na rozprawę bo dziecko chorowało albo był korek, etc. Stąd też uważam ze sędziami powinni zostawać osoby po 35-40 roku życia mające rodzinę dzieci i ustabilizowane finansowo poza sądownictwem.
        • Gość: goscio Bzdury IP: 212.106.22.* 21.09.10, 09:28
          > Coż od 1989 przechodzenie najbardziej doświadczonych sędziów do innych zawodów
          > prawniczych stało się normą, natomiast w odwrotnym kierunku to zjawisko jest m
          > arginalne i zawsze wzbudza sensację.

          Bzdura. Znam osobiście 2 radców i 1 adwokata, którzy chcieli wykonywać zawód sędziego. Niestety środowisko sędziowskie jest hermetyczne i mające negatywny stosunek do zawodów tzw. korporacyjnych. Minimalne szanse są w Warszawie, gdzie rzeczywiście rotacja w sądach jest większa ale już w takim Lublinie jakoś nie widać aby etaty sędziowskie się zwalniały w związku z przejściem sędziów do korporacji

          > Niestety dla pomstujących na sędziów porównują oni swoje zarobki z osobami posi
          > adającymi podobne kwalifikacje- adwokatami, radcami czy notariuszami

          Kolejny raz mijasz się z prawdą. Oczywiście w Wawie większość korporacyjnych zarabia dużo więcej od sędziów (z tym, że dodajmy nie mają tyle dni urlopu, socjalu, nie mogą zachorować ot tak, pracują po 12 godzin dziennie + weekendy) ale już w takim Lublinie większość zarabia mniej niż sędzia SR. Z całym szacunkiem ale sędzia nie może porównywać swoich zarobków do zarobków adwokata/radcy bo ich nie zna.

          Zrozumienie faktu że tylko dobrze opłacony sędzia gwarantuje
          > państwo prawa i ochronę prawa jednostki jest jedną z miar rozwoju danego społec
          > zeństwa, pod tym względem cały czas jesteśmy w III świecie

          A może by tak wprowadzić kontrolę sędziów? Dlaczego sędzia, któremu lecą wyroki wykonuje swój zawód? Jakie ma konsekwencje? To, ze nie przejdzie stopnia awansowego? A co takiemu siedzącemu w SR w Pcimiu Dolnym zależy?

          > A co do korupcji wśród sędziów to jest z nią jak z Yeti- wielu twierdzi że istn
          > ieje, tylko nikt nie wskazał dowodów. Ale obrzucaniem goownem to od lat ulubion
          > a rozrywka gawiedzi

          Też się zastanawiam dlaczego nikt tej sprawy nie rusza. Być moze wynika to z zasady "nie rusz goowna bo będzie śmierdzieć"? W każdym razie z korupcją sędziów przesadza się znacznie. Natomiast niestety zdarzają się.
    • 1stanczyk Z ich skorumpowaną dwudziestoletnią reputacją 18.09.10, 16:09
      nomenklaturowych PZPR-owskich mafijnych karierowiczowskich oszustów !!!

      Najzwyczajniej żarty sobie robią

      Sędziowie chcą podwyżek. Sparaliżują wybory?
    • och.karol Sędziowie z Sądów Rodzinnych powinni... 18.09.10, 16:45
      ... jeszcze karę płacić za taką pracę w jaki sposób ją wykonują.
      Taka parodia Sądu za takie pieniądze. Rozpacz.
    • Gość: urwis Re: Sędziowie chcą podwyżek. Sparaliżują wybory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.10, 12:25
      wiecie że sędziowie nie płacą ZUS
    • bozenamroczek1 Sędziowie chcą podwyżek. Sparaliżują wybory? 19.09.10, 13:35
      Czy ta pazerność ma jakieś granice?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka