Dodaj do ulubionych

Nadszedł weekend więc...sprawy intymne:)))

22.10.10, 16:01
Napisłao mi sie kiedyś, że zarówno orientacja i upodobania
seksualne jak i wiara lub jej brak, sa to bardzo intymne sprawy,
które nie powinny byc manifestowane.
Oberwało mi sie za to od Ursusa, że hej.
Oczywiście oberwało za zestawienie, bo co innego deklarowac się
jako katolik, a co innego jako miłosnik seksu analnego.
Pierwsze jest to powód do dumy, drugiego nalezy sie wstydzić.
Ale czy zawsze tak jest?

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88722,8552610,_Czy_jest_Pan_katolikiem_____Ryszard_Czarnecki_przerywa.html
Biedny Ryś:)))
Obserwuj wątek
    • Gość: JB Re: Nadszedł weekend więc...sprawy intymne:))) IP: *.lublin.mm.pl 22.10.10, 16:15
      Mogę zazdrościc tych rozważan, ale nie mam prawa do narzekan.
      • Gość: farmaceuta Re: JB chodzi do apteki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.10, 20:56
        wzieła to co dla chłopów
        i w wieku 80 lat dostała orgazmu
        nie narzeka bo ze świecą?
        • Gość: JB Re: JB chodzi do apteki IP: *.lublin.mm.pl 22.10.10, 21:18
          Taki dowcip,jaki farmaceuta...
    • wampir-wampir Re: Nadszedł weekend więc...sprawy intymne:))) 22.10.10, 17:55
      Nooo, pięknie. Rysiu jest wstydzi mówić publicznie o swojej wierze, a taki był katolik pełną gębą, zupełnie jak trahtór :-)))
      • zubelz Re: Nadszedł weekend więc...sprawy intymne:))) 22.10.10, 19:30
        wampir-wampir napisał:

        > Nooo, pięknie. Rysiu jest wstydzi mówić publicznie o swojej wierze, a taki był
        > katolik pełną gębą, zupełnie jak trahtór :-)))

        Żadna różnica!. trahtór do ziemi a Rysio do koryta. I gdzie ta różnica ?
        • _aaa_ Re: Nadszedł weekend więc...sprawy intymne:))) 22.10.10, 20:05
          Śledząc karierę pana Rysia, jego zmienność...
          Zawsze miał skłonność podpinania się pod dobrze rokujące nurty.
          Jak dzis pamiętam go za plecami pani HGW, spijającego z uwielbieniem kazde jej słowo,
          żeby chwile po przegranych przez nia wyborach, nie zostawić na kobiecie suchej nitki.

          Hm, no sama nie wiem...

          Może to po prostu wpływ nowej żoni i świeżej progenitury, a nie oddech
          Belzebuba, co to go ojciec dyrektor zauwazył nad Polską:)))
          • zubelz Re: Nadszedł weekend więc...sprawy intymne:))) 22.10.10, 20:30
            _aaa_ napisała:

            a nie oddech
            > Belzebuba, co to go ojciec dyrektor zauwazył nad Polską:)))

            Czy to możliwe żeby tfu"ojciec dyrektor" bez obawy spojrzał w lustro?( podobno wzrok bazyliszka zabija) i zobaczył swoje odbicie?
            • Gość: JB A moze ochrona i dla nas? IP: *.lublin.mm.pl 22.10.10, 20:41
              www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101022/LUBLIN/223880051
              • zubelz Re: A moze ochrona i dla nas? 22.10.10, 20:48
                Zbieramy podpisy pod wnioskiem obywatelskim?. Chyba szybciej mieli byśmy te podpisy, jak nie jeden kandydat na radnego lub prezydenta Lublina. ( To mogło by być ciekawe) Czy ich życie jest ważniejsze jak "zwykłego " obywatela?
                • zubelz Re: A moze ochrona i dla nas? 22.10.10, 21:23
                  Osoby decydujące się na (dawniej to się mówiło na służbę a obecnie na politykę, mam nadzieję że mają taką świadomość, że nie wszystkim o czym mówią i robią to się musi podobać. Z tego względu Muszą liczyć się z tym że komuś "puszczą nerwy" i wypowie się o nich nie tak jak oni by tego chcieli. Co dzień w Polsce jakiś szaleniec kogoś zabija! Czy to jest powód do tego aby nam wszystkim zagwarantować ochronę?. A kto będzie ochraniał tych chroniących?. Przecież oni też są narażeni na ataki fanatyków. Konstytucja zapewnia że wszyscy obywatele są wobec prawa równi To co? Są równi i równiejsi?. Szaleniec może wymordować całą rodzinę? ale posłowi, pracownikowi jego biura, czy sympatykowi danej partii "włos z głowy" spaść nie może. W DEMOKRATYCZNYM PAŃSTWIE A ZA TAKIE CHCEMY UCHODZIĆ!!! Szef 2-giej co do wielkości partii wzywa do czego?HAŃBA!!! Panie Kaczyński monitorując internet, może pan ( nie mam mniejszej litery aby napisać pan)wreszcie zejdzie ze sceny politycznej i da spokój Polsce i narodowi.
                  • Gość: JB Cos innego IP: *.lublin.mm.pl 22.10.10, 22:03
                    Szara komórka przypadkowo znalazła się w mózgu mężczyzny.
                    Wszędzie ciemno, pusto, ani śladu życia.
                    - Huhu! - woła komórka.
                    Żadnej odpowiedzi.
                    - Huhu! - woła ponownie.
                    Wtem, zjawia się inna szara komórka i pyta:
                    - Zwariowałaś? Co tu robisz całkiem sama? Chodź, wszystkie jesteśmy na dole!

                    • Gość: JB Tez z Forum humorum IP: *.lublin.mm.pl 22.10.10, 22:36
                      Spotyka się dwóch kumpli.
                      - co nowego?
                      - a byłem ostatnio na weselu, ale kijowo było...
                      - a co? jedzenie ci nie smakowało?
                      - nie, żarcie było ok
                      - no to może muzyka kiepska?
                      - nie, muzyka była super!
                      - no więc o co chodzi?
                      - o pana młodego! jakiś taki ch..owy!
                      - ale dlaczego????
                      - no bo tańczę sobie z panną młodą takie tango-przytulango, a ten
                      podszedł i kopnął ją w cipę.... trzy palce mi złamał!!!

                    • zubelz Re: Cos innego 22.10.10, 22:55
                      Trochę to czarny żart, a może prawda? Maciarewicz oskarża "ruskich że nie dokładnie przeprowadzili sekcję zwłok ŚP JK bo jak w kawale o zomowcu "mózgu nie stwierdzono" A to przecież bliźniacy!
                      • zubelz Re: Cos innego 23.10.10, 00:11
                        "Wampirku!!!" Twoje południe, a ty śpisz???
                        • zubelz Re: Cos innego 23.10.10, 00:14
                          Wytrzymaj do niedzieli z tym! Będzie godzina dłużej!.
        • _aaa_ Re: Nadszedł weekend więc...sprawy intymne:))) 23.10.10, 01:02
          zubelz napisał:
          >
          > Żadna różnica!. trahtór do ziemi a Rysio do koryta. I gdzie ta różnica ?


          Materiałowa kochaniutki, materiałowa:)))
      • _aaa_ Re: Nadszedł weekend więc...sprawy intymne:))) 23.10.10, 01:00
        Richard sie wstydzi, ale właśnie doniesienia jakoweś były
        w środkach masowego rażenia, znaczy się w Superstacji,
        że jego pierworodny startuje w wyborach samorządowych.
        Panie Eliza wrenie opiniowała to doniosłe wydarzenie,
        twierdząc, że zawód parlamentarzysta, delfin z mlekiem matki
        wyssał.

        Miejmy zatem nadzieję, że faktycznie nie było ono ptasie:)))
    • hoacyn Re: Nadszedł weekend więc...sprawy intymne:))) 23.10.10, 00:21
      > Napisłao mi sie kiedyś, że zarówno orientacja i upodobania
      > seksualne jak i wiara lub jej brak, sa to bardzo intymne sprawy.

      No ja bym się z tym nie zgodził. Nie dla każdego deklaracja, że jest wierzący albo niewierzący, jest równoznaczna z rozmawianiem o uprawianiu seksu analnego. Jak wynika z twojego postu, dla ciebie tak, ale np. dla mnie nie. Otwarcie stwierdzam, że jestem niewierzący, a o seksie analnym możesz sobie pogadać np. z TW "Tajnosem" jak masz taką potrzebę, ale ze mną nie. Mam nadzieję, że nie jesteś z tego powodu rozczarowana :)
      • tajnos.agentos Re: Nadszedł weekend więc...sprawy intymne:))) 23.10.10, 09:18
        hoacyn napisał:

        > Otwarcie stwi
        > erdzam, że jestem niewierzący, a o seksie analnym możesz sobie pogadać np. z TW
        > "Tajnosem" jak masz taką potrzebę, ale ze mną nie. Mam nadzieję, że nie jesteś
        > z tego powodu rozczarowana :)

        Te, pitok! Znów Ci się nudzi na Twoim forum? Seksu się zachciewa??? Napisz podanie, to rozpatrzymy w przewidzianym stosownymi przepisami terminie... A prawo jazdy posiadasz?:D
        • Gość: bosman Czy tak się lęgną pitoki? IP: *.centertel.pl 25.10.10, 10:38
          "Dzieworództwo, partenogeneza, modyfikacja rozmnażania płciowego polegająca na powstawaniu organizmu potomnego z nie zapłodnionej komórki jajowej (u roślin nosi nazwę apomiksji). W warunkach naturalnych tylko niektóre gatunki mogą rozmnażać się partenogenetycznie, laboratoryjnie można spowodować zjawisko dzieworództwa u większej liczby gatunków.
          Dzieworództwo występuje u wielu bezkręgowców (np.: nicienie, niektóre skorupiaki i owady), a także niektórych gatunków kręgowców np.: ryb, płazów, gadów, a nawet ptaków."
          portalwiedzy.onet.pl/59660,,,,dzieworodztwo,haslo.html
          Nawet mi się nie chce mu (temu "pitoku") współczuć.
          • empi Re: Czy tak się lęgną pitoki? 25.10.10, 12:02
            Bosmanie poczytaj to, powinno nam, mężczyznom dać wiele do myślenia :) .
            pzdr.
            • Gość: j2 Re: Czy tak się lęgną pitoki? IP: *.lublin.mm.pl 25.10.10, 12:22
              no niestety nie wszystkim da do myślenia, bo bosman, jako ewenement biologiczny większy niż dzieworództwo u ssaków, ma jednokomórkowy mózg!
              • Gość: bosman nie wypowiem się j(ołopie)2 IP: *.centertel.pl 25.10.10, 13:22
                jakim ty jesteś ewenementem bo mi wrodzona delikatność nie pozwala. A żony nie pilnuj - i tak nie dasz rady :-) Ciesz się że ci daje żreć.
            • tajnos.agentos Re: Czy tak się lęgną pitoki? 25.10.10, 12:36
              Nic to babom nie da. Pączkowanie, podział plechy i takie tam inne są dobre dla organizmów niższych, bez mieszania się genów populacja szybko wyrodnieje i grozi jej wymarcie.:P
              • _aaa_ Re: Czy tak się lęgną pitoki? 26.10.10, 14:30
                tajnos.agentos napisał:

                > Nic to babom nie da. Pączkowanie, podział plechy i takie tam inne są dobre dla
                > organizmów niższych, bez mieszania się genów populacja szybko wyrodnieje i groz
                > i jej wymarcie.:P


                Męzczyźni odchodzą, materiał genetyczny w bankach spermy zostaje...
                Tajnos, mimo wszystko, nie ma ludzi niezastąpionych:)))
            • zubelz Re: Czy tak się lęgną pitoki? 25.10.10, 12:37
              empi napisał:

              > Bosmanie poczytaj to, powinno nam, mężczyz
              > nom dać wiele do myślenia :) .
              > pzdr.

              Tak w formie żartu.
              Mój dawny znajomy zachwycał się kiedyś dobrobytem we Francji. "We Francji to facet ma super. Maszyna babę wyp..li, pies ją wycałuje a facet se leży se odłogiem!".
              • Gość: JB A po osiemdziesiątce także? IP: *.lublin.mm.pl 25.10.10, 13:00
                www.rp.pl/artykul/554155-Po-piecdziesiatce-Internet-mniej-atrakcyjny.html
                • zubelz Re: A po osiemdziesiątce także? 25.10.10, 13:21
                  Większość ludzi po 50-ce jest w pracy od 6 do 14 lub 7 do 15 a "ci młodsi"? od 10 do 18. Tak że ci "starsi" po pracy muszą odebrać dzieci ze szkoły lub przedszkola, przygotować obiad, posprzątać w domu, zrobić zakupy. "Młodzież" wraca po 18 z pracy "bardzo zmęczona" zasiada do korytka jakie starzy podadzą a następnie do kompa (w ramach relaksu) i tak do kolacji którą "staży" zrobią i podadzą. Następnie przygotowanie dzieci do szkoły i układanie do snu, a "młodzież" na imprezę. Jeżeli dzieci zasną to i staży też mają dość!. Jest jeszcze tak że tylko staży zasuwają po 12 godzin i więcej. to kiedy czas na net?. Czy kiedyś "młodzież" to potrafi?
                  • Gość: JB Re: A po osiemdziesiątce także? IP: *.lublin.mm.pl 25.10.10, 14:53
                    A książka dla wielu młodych to "rzecz" znana tylko z półek...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka