Dodaj do ulubionych

Pomóżmy Gazecie

23.11.10, 17:04
Pomóżmy Gazecie w korekcie. Zamieszczajmy w tym wątku wszelkie błędy wynikające ze zwykłego niechlujstwa. Zdarza się to niestety bardzo często. Użytkownicy forum nagminnie takie kwiatki wyłapują. Szkoda, że lublin.gazeta.pl nie wyciąga z tego wniosków.
Oto pierwszy przykład, już wcześniej na forum zauważony.
pzdr.
Obserwuj wątek
    • empi Re: Pomóżmy Gazecie 23.11.10, 17:07
      PS. jakby ktoś miał problem z odszukaniem byka tym obszernym tekście to cytuję:
      >Dzień wcześniej na Marka G., kandydata Platformy Obywatelskiej dostał się do bialskiej rady >miasta.
      pzdr.
      • pogarda Re: Pomóżmy Gazecie 23.11.10, 17:16
        Drogi Empi.
        Nie masz jakiejs mocy decyzyjnej? A przynajmniej niezbywalne prawo do lobbowania za czystoscia, poprawnoscia jezykowa? Jako admin powinienes. Czasem zastanawiam sie, czy dziennikarze czytaja forum i czy widzac skonfudowanie forumowiczow ich kompletnym brakiem przygotowania do zawodu nie pala sie ze wstydu...

        pzdr
        • empi Re: Pomóżmy Gazecie 23.11.10, 17:26
          brak całkowity więzi formalnej z gazeta.pl. Pod tym względem, tak jak każdy forumowicz, mogę tylko apelować. Na forum często czyni to JBarska zwracając uwagę na błędy forumowiczów. Często i mnie pouczyła :), za co szczerze Jej dziękuję! (dlaczego ostatnio na forum nie zagląda? )
          pzdr.
          • wampir-wampir Re: Pomóżmy Gazecie 23.11.10, 17:36
            Z tego co zaobserwowałem przez te lata na forum, dziennikarze tu zaglądają, ale czy zwracają uwagę na niechlujstwo wytykane przez forumowiczów? Szczerze mówiąc wątpię, w Gazecie roi się od błędów.

            Ps. Cześć Pogarda. Wróciłeś na forum razem z Małpą, to coś znaczy?

            ;-)))
            • pogarda Re: Pomóżmy Gazecie 24.11.10, 10:46
              Zmienilem prace i mam wiecej czasu. Czytalem dosc regularnie ale nie bylo czasu cokolwiek napisac.
              DISCLAIMER:
              Chcialbym zdementowac pogloski i uciac wszelkie domysly, ze moj powrot na forum na cokolwiek wspolnego z malpiatym. Pragne jednoczesnie stanowczo podkreslic, ze zbieznosc jest calkowicie przypadkowa. Cos tak jakby Palikot powiedzial cos madrego i z sensem. Czysty przypadek :)

              pzdr
            • tajnos.agentos Re: Pomóżmy Gazecie 24.11.10, 11:32
              Oczywiście że zaglądają i to często... Widać choćby po komentarzach do artykułów - oczywiście, zawsze popierających choćby największe brednie i kretyństwa.:)
          • Gość: Grażyna B. Re: Pomóżmy Gazecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 14:25
            empi napisał:
            > Na forum często czyni to JBarska zwracając uwagę
            > na błędy forumowiczów. Często i mnie pouczyła :), za co szczerze Jej dziękuję!

            Jeśłi często, to czynność miała miejsce wielokrotnie, a więc pouczała.
            • empi Re: Pomóżmy Gazecie 24.11.10, 15:26
              Wielkie dzięki za cenne uwagi :). Popraw także swoje literówki. :)
              pzdr.
        • Gość: Grażyna B. Re: Pomóżmy Gazecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 14:22
          pogarda napisał:
          > Drogi Empi.
          > Nie masz jakiejs mocy decyzyjnej? A przynajmniej niezbywalne prawo do lobbowani
          > a za czystoscia, poprawnoscia jezykowa?

          Nie masz kogo, czego? (Dopełniacz) Niezbywalenego prawa!
          • Gość: Grażyna B. Re: Pomóżmy Gazecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 14:29
            Przepraszam za jedną zbędną literę. Niezbywalnego.
      • Gość: Grażyna B. Re: Pomóżmy Gazecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 14:19
        empi napisał:
        > PS. jakby ktoś miał problem z odszukaniem byka tym obszernym tekście to cytuję:

        Brak w tym zdaniu przyimka "w" (w tym obszernym tekście)
        • pogarda Re: Pomóżmy Gazecie 25.11.10, 15:50
          Czyzby Grazyna Be pisala dla gazety? Wytyka literowki i skroty myslowe forumowiczom (objawiajace sie brakiem odmiany obu czlonow w dopelniaczu) ktore to formy jezykowe sa dozwolone na forum, zapominajac, ze sa one absolutnie zakazane kiedy piszemy dla dziennika nawet tak ponurego, czy wrecz cienkiego wagowo jak fakt czy gazeta?

          Mam wrazenie, ze pani Be to nie kto inny a nasz ukochany Biel - tryskajacy abosutnym brakiem poszanowania dla wlasnego zawodu, czyteknikow i zasad gramatyki.

          pzdr.
          • Gość: Grażyna B. Re: Pomóżmy Gazecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 21:00
            Przepraszam za wyrażenie, ale chrzanisz, młody człowieku. Przeczytaj jeszcze raz, co napisałeś, a powinieneś się zarumienić.
            Jeśli wymagamy poprawności jezykowej od internetowego wydania gazety, to musimy wymagać takiej samej poprawności od siebie samych. To chyba logiczne.
            Nie istnieją dwa różne normatywy poprawności - jeden dla internetu, a drugi dla pozostałych form pisemnych wypowiedzi, ani jeden dla gazet, a drugi dla ich komentatorów.
            Jeśli wytknęłam tu kilku autorom wypowiedzi błędy, to takie same, jakie autor listu otwierającego watek nazywa niedbalstwem i niechlujstwem, bez dzielenia tych błędów na gramatyczne, ortograficzne, interpunkcyjne oraz "literówki" i określania stopnia "cieżkości" tych błędów. Błąd jest błędem i należy dokładać staranności aby ich unikać. Niezależnie od tego czy publikujemy swoje teksty jako pracownicy gazety czy jako czytelnicy. A już tym bardziej kiedy krytykujemy innych za brak kwalifikacji jezykowych. Co, notabene, w przypadku autorów GwL bywa uzasadnione.
            • empi Re: Pomóżmy Gazecie 25.11.10, 21:29
              >Jeśli wymagamy poprawności jezykowej od internetowego wydania gazety, to musimy >wymagać takiej samej poprawności od siebie samych. To chyba logiczne.
              To nielogiczne. Gazeta oprócz kształconych odpowiednio redaktorów powinna posiadać fachowców zajmujących się korektą tej pisaniny. Tak na wszelki wypadek :). Twoje rozumowanie sprowadza się by wymagać np. od ucznia doskonałości językowej równej jego nauczyciela języka polskiego. Jak wcześniej wspomniałem także na forum pobieramy nauki :). Doskonali nie będziemy nigdy.
              pzdr.
              • Gość: Grażyna B. Re: Pomóżmy Gazecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 21:52
                empi napisał:
                > To nielogiczne. Gazeta oprócz kształconych odpowiednio redaktorów powinna posia
                > dać fachowców zajmujących się korektą tej pisaniny. Tak na wszelki wypadek :).
                > Twoje rozumowanie sprowadza się by wymagać np. od ucznia doskonałości językowej
                > równej jego nauczyciela języka polskiego. Jak wcześniej wspomniałem także na f
                > orum pobieramy nauki :). Doskonali nie będziemy nigdy.

                Oczywiście, że w profesjonalnej gazecie nie powinno być błędów, bo to kompromitacja. W jaki sposób gazeta osiągnie bezbłędność to już jej sprawa, choć z doświadczenia wiadomo, że tzw. świeżego oka czyli adiustatora i korekty nie zastąpi żaden automatyczny system ani sami piszący. Z mojego punktu widzenia korekta jest konieczna, a tej najwyraźniej w Gazecie Wyborczej nie ma. W tej kwestii całkowicie się z Tobą zgadzam.
                Inna sprawa to porównanie dziennikarzy gazety do nauczycieli, a koemtujących czytelników do uczniów. Z takim postawieniem sprawy nie zgadzam sie, bo uważam porównanie za nieadekwatne. Moim zdaniem każdy, kto zabiera głos w gazecie, czy to jako dziennikarz, czy jako komentujący czytelnik, jest tak samo zobowiązany do poprawności jezykowej, niezależnie od wykonywanego zawodu. Zobowiązanie to jest zwłaszcza wówczas silne, kiedy zabiera się głos w sprawie ... poprawności. Oczywiście, można wykorzystywać gazetę oraz jej forum do kształcenia się i doskonalenia swojej znajomości języka, ale "pobierając nauki" niekoniecznie trzeba wystepować w roli "profesora" wytykającego błędy innym.
                Reasumując: Dbać o czystość i kulturę języka powinniśmy wszyscy i nie ma nic złego w tym jeśli w ramach tej dbałości wytykamy błędy dziennikarzom. Warunek: sami musimy wiedzieć jak powinno się pisać poprawnie i poprawności tej przestrzegać.
                Przecież to "oczywista oczywistość". Inaczej się nie da!
                Pozdrawiam.
                • Gość: Grażyna B. Errata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 21:57
                  koemtujących = komentujących
                  jezykowej = językowej
                  wystepować = występować

                  Proszę wybaczyć, ale w moim wieku sprawność palców już czasem zawodzi, a i oczy nie te, co niegdyś. :)
                • empi Re: Pomóżmy Gazecie 25.11.10, 22:10
                  Nie jestem doskonały :) Oczekuję od wszelkich mediów poprawności językowej by swoją udoskonalać i utrwalać. Media w dużej mierze "kształcą" społeczeństwo. Żądanie np. od forumowiczów by zabierali głos na forum dopiero po osiągnięciu zupełnej porawności językowej jest absurdalne. :). Jest ograniczeniem prawa do swobodnej wypowiedzi. Wymóg tak wielkiej poprawności można stawiać jedynie na forum dla polonistów, zawodowych. Moja reakcja na błędy w gazeta.pl nie była skutkiem moich osobistych spostrzeżeń. Wynikała z czytania wypowiedzi innych. Na nie własnie się powołałem a nie na swoje wydumane kwalifikacje. Sam innym bezpośrednio nigdy nie zarzucam niepoprawności mając świadomość swojej niedoskonałości. Przeczytaj mój pierwszy post ze zrozumieniem. Czytanie ze zrozumieniem jest również ważne jak błędy o których tu rozprawiamy :)
                  pzdr.
                  • Gość: Grażyna B. Re: Pomóżmy Gazecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 23:03
                    Mocno przesadzasz, młody Kolego, sugerując, iż wymagam aby forumowicze "zabierali głos na forum dopiero po osiągnięciu zupełnej porawności językowej". Nigdzie czegoś podobnego nie napisałam. Absurdalne jest przypisywanie mi takiej wypowiedzi, a nawet intencji. Napisałam jasno, że poprawiać innego może ten, kto sam wie dobrze jak powinno się pisać. To chyba oczywiste, bo inaczej będzie "uczył Marcin Marcina..."
                    Swoja drogą zastanawiam się czasami skąd u Ciebie taka zadziorność i zaciekłość w dowodzeniu swoich racji przekręcając cudze wypowiedzi oraz imputując im absurdalne intencje? Skąd ta pyszałkowatość ("Przeczytaj mój pierwszy post ze zrozumieniem. Czytanie ze zrozumieniem jest również ważne...") i rażący brak szacunku wobec nauczyciela akademickiego z ponad 50-letnim stażem? Potrafisz mi to objaśnić?
                    • hoacyn Re: Pomóżmy Gazecie 25.11.10, 23:11
                      Grażyno B., w twoich postach brakuje więcej przecinków niż sztachet w płocie koło wiejskiej remizy!
                      • Gość: Grażyna B. Re: Pomóżmy Gazecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 23:29
                        hoacyn napisał:
                        > Grażyno B., w twoich postach brakuje więcej przecinków niż sztachet w płocie ko
                        > ło wiejskiej remizy!

                        Zarzut tyle dowcipny, co gołosłowny. Ale niech tam ..
                        • hoacyn Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 10:02
                          > Błąd jest błędem i należy dokładać staranności aby ich unikać.

                          Przed "aby" przecinek :)
                          • empi Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 10:05
                            Zagapiłeś się :)
                            > Błąd jest błędem i należy dokładać staranności aby ich unikać.

                            może tak: Błąd jest błędem i należy dokłożyć staranności, aby go uniknąć.
                            pzdr.
                            • hoacyn Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 10:12
                              > może tak: Błąd jest błędem i należy dokłożyć staranności, aby go uniknąć.

                              Słusznie i naukowo :)
                        • hoacyn Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 10:02
                          > W jaki sposób gazeta osiągnie bezbłędność to już jej sprawa

                          Przed "to już" przecinek :)
                        • hoacyn Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 10:04
                          > tzw. świeżego oka czyli adiustatora i korekty nie zastąpi żaden automatyczny system ani sami piszący

                          Przed "czyli" przecinek, po "korekty" przecinek :)
                        • hoacyn Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 10:05
                          > nie ma nic złego w tym jeśli w ramach tej dbałości

                          Przed "jeśli" przecinek :)
                        • hoacyn Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 10:06
                          > sami musimy wiedzieć jak powinno się pisać

                          Przed "jak" przecinek :)
                        • hoacyn Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 10:08
                          > Reasumując: Dbać o czystość
                          > Warunek: sami musimy wiedzieć

                          Pod dwukropku: małą czy dużą literą, bo sam już nie wiem :)
                          • Gość: JB Re: Pomóżmy Gazecie IP: *.lublin.mm.pl 07.12.10, 13:53
                            hoacyn: prawidlowo- resumując!
                        • hoacyn Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 10:09
                          > sugerując, iż wymagam aby forumowicze

                          Przed "aby" przecinek :)
                        • hoacyn Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 10:11
                          > kto sam wie dobrze jak powinno się pisać

                          Przed "jak" przecinek :)
                        • hoacyn Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 10:15
                          > zastanawiam się czasami skąd u Ciebie taka zadziorność

                          Przed "skąd" przecinek :)

                          Na tym poprzestańmy, bo już mi się nie chce, o Wielki Autorytecie Językoznawstwa Interpunkcyjnego :)
                          • Gość: Grażyna B. Re: Pomóżmy Gazecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 11:39
                            Zgoda, trochę tych przecinków pogubiłam z pośpiechu i niedoskonałości palców oraz klawiatury. Nie koncentrowałam się jednak bynajmniej na interpunkcji, dotyczyło to tylko słowa niestety, które - według utrwalonych reguł - powinno być oddzielone, bo wyraża stanowisko piszącego wobec treści zawartej w pozostałej części zdania.
                            Z całej tej historii wyciągam też pewne wnioski dla siebie, a mianowicie, że nie należy ulegać presji, jaką wytwarza forum internetowe, i spieszyć się przy pisaniu.
                            Dziękuję za dobitne przekonanie mnie o tym. :)
                    • empi Re: Pomóżmy Gazecie 25.11.10, 23:22
                      >młody Kolego
                      To ma być komplement czy też zarzut? Zwłaszcza, że mam wnuki. Zadziorność? Kto to mówi?
                      > i rażący brak szacunk
                      > u wobec nauczyciela akademickiego z ponad 50-letnim stażem?
                      W czym brak szacunku? że ośmieliłem się mieć zdanie wobec takiego intelektu? :) Ja też byłem nauczycielem akademickim. Co z tego wynika?
                      pzdr.
                      • grazyna.be Re: Pomóżmy Gazecie 25.11.10, 23:42
                        empi napisał:
                        > >młody Kolego
                        > To ma być komplement czy też zarzut? Zwłaszcza, że mam wnuki.

                        Moja prawnuczka zdaje w przyszłym roku maturę. Więc chyba jednak jesteś dla mnie "młody". :)

                        > rażący brak szacunku wobec nauczyciela akademickiego z ponad 50-letnim stażem?
                        > W czym brak szacunku? że ośmieliłem się mieć zdanie wobec takiego intelektu? :)

                        Ironiczne zachęcanie osiemdziesięcioletniego belfra do "czytania ze zrozumieniem" prostego tekstu nie wydaje Ci się przesadnie protekcjonalne?

                        > Ja też byłem nauczycielem akademickim. Co z tego wynika?

                        Zależy w jakiej kwestii. Jeśli wykładałeś, powiedzmy, geometrię, to powinieneś znać sie na figurach płaskich i przestrzennych, ale już na ogrodnictwie nie musisz. Ja akurat przez pół wieku zajmowałam się naukami humanistycznymi.
                        • empi Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 00:18
                          >Ironiczne zachęcanie osiemdziesięcioletniego belfra do "czytania ze zrozumieniem" prostego >tekstu nie wydaje Ci się przesadnie protekcjonalne?
                          Wchodząc na forum nie przedstawiałaś się, jeśli chodzi o wiek. Młody człowieku wobec mnie należałoby także uważać za protekcjonalne? Masz skrzywienie zawodowe, przesadna wrażliwość w zakresie Twojej specjalności i związane z tym wymagania. Jeszcze raz piszę, mój pierwszy post nie wynikał z nadmiaru mojego przekonania o własnej poprawności językowej i na tej podstawie ocenianie gazeta.pl. Wielu forumowiczów takie błędy gazecie.pl wytyka regularnie. Na ten fakt powołałem się zakładając temat z nadzieją, że inni uczulą redaktorów na większą poprawność. Nigdy tu na forum nikogo nie poprawiałem w tym zakresie mając na uwadze własną niedoskonałość.
                          Humanistą jestem z zamiłowania, nazwijmy moje wykształcenie "technicznym" . Edukacja w tym kierunku to wynik oceny moich zdolności przez rodziców :). W każdym bądź razie u Pań z polskiego zawsze miałem piątkę, przeważnie za lektury. Kończę na dziś i dziękuję za sprzeczkę. Taka sprzeczka na forum, w takim temacie, to wielka i wartoścowa rzecz w natłoku bzdurnej polityki.
                          pzdr.
                          • Gość: Grażyna B. Re: Pomóżmy Gazecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 00:50
                            Nie miej mi za złe, że jeszcze kontynuuję dialog, ale chciałam dobitnie wyjaśnić, że nie mam Ci bynajmniej za złe zainicjownia wątku, a nawet przeciwnie - uważam go za pożyteczny i wręcz konieczny, gdyż w GwL aż roi się od błędów. Może więc presja społeczna spowoduje, że redakcja zwróci baczniejszą uwagę na ten problem.
                            Nigdy też nie uważałam i nie sugerowałam, że nie masz prawa wytykać gazecie (czy innym osobom) błędów. Chodziło mi tylko o to, żeby nie czynić tego niefrasobliwie, samemu będąc niekiedy na bakier z gramatyką czy ortografią. Dotyczyło to zresztą bardziej innych autorów wypowiedzi niż Ciebie. Chyba zbyt wrażliwie i personalnie odebrałeś moja pierwszą "serię" listów.
                            Oświadczam też, że uważam takie "zestawienie" jak solidna wiedza techniczna (przyrodnicza) i zamiłowanie do nauk humanistycznych za niezwykle efektywne - cenne i pożyteczne. Bardziej niż relacja odwrotna - potwierdzona wiedza humanistyczna i hobby techniczne. Dlaczego? Wyjaśnię przy okazji, bo nie chcę deformować wątku. Życzę powodzenia.
            • wampir-wampir Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 00:07
              Gość portalu: Grażyna B. napisał(a):

              > Jeśli wymagamy poprawności jezykowej od internetowego wydania gazety, to musimy
              > wymagać takiej samej poprawności od siebie samych.

              - językowej

              > Jeśli wytknęłam tu kilku autorom wypowiedzi błędy, to takie same, jakie autor l
              > istu otwierającego watek nazywa niedbalstwem i niechlujstwem, bez dzielenia tyc
              > h błędów na gramatyczne, ortograficzne, interpunkcyjne oraz "literówki" i okreś
              > lania stopnia "cieżkości" tych błędów.

              - wątek
              - ciężkości

              Błąd jest błędem i należy dokładać stara
              > nności aby ich unikać.

              - Błąd jest błędem i należy dokładać staranności, aby go unikać.


              Niezależnie od tego czy publikujemy swoje teksty jako pr
              > acownicy gazety czy jako czytelnicy.

              - Niezależnie od tego czy publikujemy swoje teksty jako pracownicy gazety, czy jako czytelnicy.

              > A już tym bardziej kiedy krytykujemy innyc
              > h za brak kwalifikacji jezykowych. Co, notabene, w przypadku autorów GwL bywa u
              > zasadnione.

              - językowych

              Ps. Błędów w innych pani wypowiedziach szukać i poprawiać mi się nie chce, ale to nie znaczy, że ich nie zauważyłem :P
              • Gość: Grażyna B. Re: Pomóżmy Gazecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 01:03
                Przesadzasz. Mam stare palce i wysłużoną klawiaturę, co powoduje, że klawisz Alt nie zawsze zadziała i postawi ogonek. Nie są to błędy, a wada funkcjonalna palców i sprzętu. Niektórzy autorzy listów w ogóle nie fatygują się (np. pogarda) aby używać klawisza Alt, czego akurat nie popieram, ale jest to fakt.
                W kilku przypadkach poprawiłam opublikowane już teksty zamieszczając pod nimi stosowne erraty, ale na dłuższą metę nie ma to sensu, bo choć klawiaturę mogę wymienić to starych palców raczej nie. Będziesz miał więc jeszcze wiele okazji aby poużywać sobie i czerpać satysfakcję ze skutków starości.
                • wampir-wampir Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 01:11
                  Gość portalu: Grażyna B. napisał(a):

                  > Przesadzasz. Mam stare palce i wysłużoną klawiaturę, co powoduje, że klawisz Al
                  > t nie zawsze zadziała i postawi ogonek. Nie są to błędy, a wada funkcjonalna pa
                  > lców i sprzętu. Niektórzy autorzy listów w ogóle nie fatygują się (np. pogarda)
                  > aby używać klawisza Alt, czego akurat nie popieram, ale jest to fakt.

                  To fakt, wielu forumowiczów tego nie robi, np. Joasia Barska. Pisała nie raz, że Jej się nie chce, ale też nie wytykają błędów i niedociągnięć innym. Pani robi to nie po raz pierwszy, zgodnie więc z tym, co pisała pani do Empiego, w pani tekstach nie powinno być nawet tego.

                  > W kilku przypadkach poprawiłam opublikowane już teksty zamieszczając pod nimi s
                  > tosowne erraty, ale na dłuższą metę nie ma to sensu, bo choć klawiaturę mogę wy
                  > mienić to starych palców raczej nie. Będziesz miał więc jeszcze wiele okazji ab
                  > y poużywać sobie i czerpać satysfakcję ze skutków starości.

                  Poprawiłem wszystkio, co zauważyłem w tekście. Przyznaję, że te niedociągnięcia złośliwie, ale to chyba lepiej, dzięki temu mogła się pani skupić na mojej uszczypliwości i pominąć milczeniem resztę :-))) Pozdrawiam.
                  • wampir-wampir Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 01:15
                    wampir-wampir napisał:

                    > Poprawiłem wszystkio, co zauważyłem w tekście.

                    - wszystko

                    Jak pani widzi czepiać się można w nieskończoność, bo zdarza się wszystkim, tyle że to jest forum internetowe, a nie gazeta, może więc sobie darujmy.
                    • Gość: Grażyna B. Re: Pomóżmy Gazecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 11:13
                      Widzę to trochę inaczej, niż Pan. Analizuję tekst i staram się odróżnić błąd, który wynika z niedostatecznej wiedzy lub nonszalancji, od "wady obsługi", czyli potknięć palca, niedoskonałości klawiatury itp. Tych ostatnich nikomu nie wytykam.
                      • wampir-wampir Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 19:05
                        Gość portalu: Grażyna B. napisał(a):

                        > Widzę to trochę inaczej, niż Pan. Analizuję tekst i staram się odróżnić błąd, k
                        > tóry wynika z niedostatecznej wiedzy lub nonszalancji, od "wady obsługi", czyli
                        > potknięć palca, niedoskonałości klawiatury itp. Tych ostatnich nikomu nie wyty
                        > kam.

                        Cóż, nie rozumiemy się jak widzę. Wytknąłem Pani błędy interpunkcyjne oraz niewłaściwe użycie liczby mnogiej w zdaniu. To moim zdaniem wynika właśnie z niedostatecznej wiedzy - świadczyłby o tym Pani zarzut o gołosłowność pod adresem Ptaśka, który zwrócił Pani uwagę na interpunkcję - lub z nonszalancji. Jedno i drugie dopuszczam na forum internetowym i nie mam zamiaru uprzykrzać życia forumowiczom wytykając takie błędy, rażą mnie one jednak w gazecie. Tak się składa, że od pewnego czasu zarabiam na życie pisaniem ekspertyz na internetowym portalu i zanim oddam tekst do publikacji czytam go kilkakrotnie, by błędy wyłapać i poprawić. Płacą mi za pisanie, więc uważam, że moje teksty powinny być bez zarzutu nie tylko merytorycznie, ale i językowo. Na forach pozwalam sobie na więcej swobody. Staram się pisać poprawnie, ale pomyłki i literówki czasem mi się zdarzają, zwłaszcza że mam skłonność do tzw. czeskich błędów. Pani uważa, że forumowicze powinni pisać poprawnie i błędy im wytyka, ale na swoje patrzy z przymrużeniem oka. Moim zdaniem to nie fair i tyle.
                        • wampir-wampir Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 19:07
                          wampir-wampir napisał:

                          > Cóż, nie rozumiemy się jak widzę.

                          Przed "jak widzę" przecinek ;-)))
    • Gość: j2 Re: Pomóżmy Gazecie IP: *.lublin.mm.pl 23.11.10, 20:10
      spowodujecie pewnie tylko, że jakaś zmęczona licealistka z klasy polonistycznej straci zarobek
    • przemek.leniak Re: Pomóżmy Gazecie 23.11.10, 20:58
      nie widzę problemu...
      ale przecinków to ja nie wyłapię...
    • pogarda Wracajac do tematu 24.11.10, 11:00
      Punkt dla pana Adamaszka. Po krytyce na forum poprawil swoj tekst. Oryginalny tekst brzmial Mieszkańcy Wilkowa zdecydują, kto będzie odbudowywała gminę za miliony z budżetu teraz jest lepiej. Artykul mozna znalezc tutaj
    • Gość: Grażyna B. Re: Pomóżmy Gazecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 14:17
      empi napisał:
      > Pomóżmy Gazecie w korekcie. Zamieszczajmy w tym wątku wszelkie błędy wynikające
      > ze zwykłego niechlujstwa. Zdarza się to niestety bardzo często.

      Słowo "niestety", jako wtrącone, powinno być oddzielone przecinkami.
      • hoacyn Re: Pomóżmy Gazecie 24.11.10, 19:05
        Po czym poznajesz, że wyraz "niestety" jest wtrącony? Jeżeli się okaże, że autor rzeczonego komentarza nie wtrącił "niestety", tylko użył go normalnie, to chyba powinnaś uklęknąć na kolanko i przeprosić :)

        pokulture.pl/index.php?itemid=400&catid=5
        • folkatka Ad Meritum 24.11.10, 22:32

          Pani MBH jest chyba głucha na wszelkie apele i błagania.
          :/
        • Gość: Grażyna B. Re: Pomóżmy Gazecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 02:06
          hoacyn napisał:

          > Po czym poznajesz, że wyraz "niestety" jest wtrącony? Jeżeli się okaże, że auto
          > r rzeczonego komentarza nie wtrącił "niestety", tylko użył go normalnie, to chy
          > ba powinnaś uklęknąć na kolanko i przeprosić :)

          Słowo "niestety" w środku zdania jest zawsze wtrąceniem. Użyte na poczatku zdania również winno być oddzielone przecinkiem. Niestety, nie było.
          • hoacyn Re: Pomóżmy Gazecie 25.11.10, 10:23
            > Słowo "niestety" w środku zdania jest zawsze wtrąceniem.

            Znajomość interpunkcji predestynuje cię niestety do pisania artykułów w Gazecie :)
            • Gość: Grażyna B. Re: Pomóżmy Gazecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 11:55
              hoacyn napisał:
              > Znajomość interpunkcji predestynuje cię niestety do pisania artykułów w Gazecie
              > :)

              Przykro mi, ale mylisz się. W zdaniu, które napisałeś, słowo "niestety" jest odrębną myślą - wyrażeniem zawodu, ubolewania z powodu, że coś nie jest tak, jakby się chciało. Dlatego powinno być oddzielone przecinkiem. A oto co mówi o tym Słownik Języka Polskiego PWN.

              niestety wyraz o charakterze ekspresywnym uwydatniający, że coś nie jest po myśli mówiącego
              Niestety, spóźnił się z pomocą.
              Pogoda była brzydka, niestety.
              Niestety, nie mogę ci pomóc.
              Wakacje, niestety, się kończą.

              Niestety, nie miałeś racji, hoacyn.
              • hoacyn Re: Pomóżmy Gazecie 25.11.10, 13:00
                Wkleję to tutaj w całości, bo widzę, że mamy problem natury percepcyjnej:

                "Niestety i interpunkcja
                Niestety to partykuła, którą można by nazwać partykułą WASH & GO, ponieważ za jej pomocą mówiący może wyrazić jednocześnie dwa uczucia. Pierwszym jest żal, iż dana sytuacja ma miejsce, drugie to pragnienie, żeby stało się inaczej.

                Spójrzmy na przykłady:
                Niestety, nie mogę ci pomóc.
                Niestety, odmówili mi.

                Powszechnie uważa się, że wyraz ten powinien zawsze oddzielany być przecinkiem od reszty zdania. Fakt, dużo w tym racji, ale tylko po części, bo... Bo co?

                Wyraz niestety oddzielamy od zdania przecinkiem wtedy i tylko wtedy, gdy chcemy aby nasz czytelnik na nim się zatrzymał, zwrócił na nie uwagę i poczuł nasz negatywny i niekorzystny stosunek do opisywanej sytuacji.

                Zasada bowiem jest taka, że istnienie bądź nie przecinków wkoło wyrazu niestety jest tak jakby miarą niezadowolenia piszącego odnoszącego się do opisywanej sytuacji, jednak wtedy tylko, kiedy po pierwsze panuje on nad swoim tekstem, a po drugie zna dobrze polską interpunkcję, do czego, tak nawiasem mówiąc, zachęcam gorąco".

                pokulture.pl/index.php?itemid=400&catid=5

                Myślę, że to wyjaśnia sprawę i dalsza dyskusja o tym, czyja racja jest mojsza, a czyja najmojsza, nie ma sensu :)
                • Gość: Grażyna B. Re: Pomóżmy Gazecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 20:46
                  Dyskusja, być może, nie ma sensu, ale bynajmniej nie z przyczyny - jak usiłujesz o tym przekonać - wyjaśnienia sprawy. Cytujesz bowiem anonimową opinię z anonimowej strony internetowej traktując ją jak autorytatywne źródło poznania. To błąd, a jako metoda perswazji - niedopuszczalne. Żadne dywagacje internetowe nieznanej osoby nie mogą konkurować ze Słownikiem Języka Polskiego Państwowego Wydawnictwa Naukowego, który jest źródłem normatywnym, autoryzowanym przez wybitnych językoznawców.
                  I nie chodzi mi bynajmniej o żadne "mojsze racje" a o poprawność językową, o której nie rozstrzygają przypadkowe publikacje internetowe lecz oficjalne autorytatywne źródła. Internet jest użyteczny, ale zawiera też masę bzdur i wiadomości fałszywych.
                  • hoacyn Re: Pomóżmy Gazecie 25.11.10, 22:54
                    Daj se już spokój, Grażyno B., bo zaczynam podejrzewać, że naprawdę jesteś dziennikarką lubelskiej Gazety :)
                    A tu masz nieanonimową stronę i nieanonimowego autora:

                    niestety
                    Szanowna Redakcjo!
                    Zwracam się do Państwa z prośbą o wykładnię interpunkcji związanej z wyrazem niestety. Czy regułą na interpunkcyjny podział zdania jest tylko interpretacja piszącego i potrzeba uzyskania określonego stopnia ekspresywności? Czy ponizsze przykłady można uznać za zgodnę z tą normą?
                    Niestety, jestem chory.
                    Jestem niestety chory.
                    W odpowiedziach na pytania korespondentów zauważyłem jednak pewną regułę – czy wtrąconego niestety nie oddziela się (generalnie) przecinkami?

                    Słowo niestety odzielamy przecinkami od reszty zdania, jeśli chcemy, aby czytelnik się na nim zatrzymał, a więc zwrócił na nie uwagę. Słowem tym dajemy do zrozumienia, że oceniamy coś jako niekorzystne. Zatem obecność lub nieobecność przecinków wokół słowa niestety może być miarą niezadowolenia piszącego z tego, o czym mowa. Przy założeniu, oczywiście, że panuje on nad swoim tekstem i zna polską interpunkcję na wylot (co – niestety! – jest dosyć rzadkie).

                    — Mirosław Bańko

                    poradnia.pwn.pl/lista.php?szukaj=interpunkcyjny&od=20

                    A teraz proszę na kolanko i w bucika pocałować :)
                    • Gość: Grażyna B. Re: Pomóżmy Gazecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 23:26
                      hoacyn napisał:
                      > A teraz proszę na kolanko i w bucika pocałować :)

                      Nie wydaje mi się to konieczne, bo opinia mojego młodszego "kolegi po fachu", profesora Bańko, jest bardzo fakultatywna i odwołuje się do znakomitej znajomości języka jego użytkowników, co nie jest, niestety, zjawiskiem powszechnym. Wobec burzliwych procesów kulturowych, zachodzących w naszym kraju również w obszarze jezyka polskiego, ukształtowała się wśród młodszych językoznawców moda na wielki liberalizm językowy i bezwarunkowe akceptowanie oczywistych niekiedy odstępstw od obowiązujących normatywów. W danym przypadku mamy do czynienia z takim właśnie liberalizmem, aczkolwiek zgrabnie umotywowanym poprzez odwołanie się do finezyjnego sposobu używania języka. Co zresztą jest dość rzadkie, jak przyznaje sam profesor, relatywizując swoją wypowiedź i dodając słowo niestety. Oddzielone od pozostałych wyrazów myślnikami! :)

                      PS
                      Cytowana uprzednio wypowiedź anonimowa na poznańskiej stronie internetowej jest tylko lekko zmodyfikowaną wypowiedzią profesora Bańko, a więc mamy tu do czynienia wciąż z tą samą opinią tego samego językoznawcy.
                      • hoacyn Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 10:22
                        No to teraz, kłamczuchu, poproszę o link do poważnej i nieanonimowej strony, z której się dowiem, że "niestety" zawsze i wszędzie z przecinkami będzie :)
                        • Gość: Grażyna B. Re: Pomóżmy Gazecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 11:18
                          Podałam już wcześniej źródło - Słownik Języka Polskiego PWN, który objaśnia znaczenie i sposób stosowania słowa niestety krótko i bez żadnych wariantów intencjonalnych.

                          niestety wyraz o charakterze ekspresywnym uwydatniający, że coś nie jest po myśli mówiącego
                          Niestety, spóźnił się z pomocą.
                          Pogoda była brzydka, niestety.
                          Niestety, nie mogę ci pomóc.
                          Wakacje, niestety, się kończą.
                          • hoacyn Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 11:29
                            Ten słownik podaje znaczenie wyrazu "niestety", a nie zasady interpunkcji, nie ściemniaj :)
                            • Gość: Grażyna B. Re: Pomóżmy Gazecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 11:43
                              hoacyn napisał:
                              > Ten słownik podaje znaczenie wyrazu "niestety", a nie zasady interpunkcji, nie
                              > ściemniaj :)

                              Nie tylko znaczenie, również sposób stosowania. Jeśli istnieją warianty lub wyjątki od reguł, to je podaje.
                          • empi Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 11:37
                            niestety
                            Szanowna Redakcjo!
                            Zwracam się do Państwa z prośbą o wykładnię interpunkcji związanej z wyrazem niestety. Czy regułą na interpunkcyjny podział zdania jest tylko interpretacja piszącego i potrzeba uzyskania określonego stopnia ekspresywności? Czy ponizsze przykłady można uznać za zgodnę z tą normą?

                            Niestety, jestem chory.
                            Jestem niestety chory.
                            W odpowiedziach na pytania korespondentów zauważyłem jednak pewną regułę – czy wtrąconego niestety nie oddziela się (generalnie) przecinkami?
                            Słowo niestety odzielamy przecinkami od reszty zdania, jeśli chcemy, aby czytelnik się na nim zatrzymał, a więc zwrócił na nie uwagę. Słowem tym dajemy do zrozumienia, że oceniamy coś jako niekorzystne. Zatem obecność lub nieobecność przecinków wokół słowa niestety może być miarą niezadowolenia piszącego z tego, o czym mowa. Przy założeniu, oczywiście, że panuje on nad swoim tekstem i zna polską interpunkcję na wylot (co – niestety! – jest dosyć rzadkie).
                            — Mirosław Bańko

                            jak pięknie można się poróznić :)
                            pzdr.
                            • Gość: Grazyna B. Re: Pomóżmy Gazecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 11:54
                              Opinię profesora Bańko cytował już wcześniej hoacyn i odniosłam się do niej. Jest to opinia dość specyficzna, a wyrażona w niej dopuszczalność nie oddzielania słowa niestety w zdaniu - obwarowana bardzo istotnym zastrzeżeniem, a mianowicie doskonałą znajomością języka i w pełni "panowaniem nad nim". Przy aktualnych, liberalnych trendach w polskim językoznawstwie, można by nawet zgodzić się z tą opinią, ale wskazane przez prof. Bańko warunki winny być bezwzględnie spełnione. W forumowych dyskusjach internetowych raczej spełnione nie są, a zatem powinno się stosować "zwykłe" zasady użycia słowa niestety, czyli oddzielać je przecinkami lub myślnikami.
                              • zimowa_zimnica Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 12:32
                                > wyrażona w niej dopuszczalność nie oddzielania słowa

                                Znowu ci się palec omksnął na klawiaturę - "nieoddzielania" piszemy razem :)
    • pogarda Biel ponownie blyska gramatyka 25.11.10, 15:44
      W środę wieczorem policja zatrzymała przy ul. Ruskiej mężczyznę, który dopiero co przyjechał z Warszawy. Miał w plecaku ponad 300 gram amfetaminy.

      Wypisalem sie juz pod artykulem wiec tu spasuje. Nidgy nie bije dwa razy za to samo :)

      pzdr
      • _aaa_ Re: Biel ponownie blyska gramatyka 25.11.10, 16:35
        pogarda napisał:

        > Wypisalem sie juz pod artykulem wiec tu spasuje. Nidgy nie bije dwa razy za to
        > samo :)
        >
        > pzdr
        >

        Się kolega nie czepia, bo podeślę Bajki, którymi zakatowałam wampira:)))

        ps. dzień dobry:)
        • pogarda Re: Biel ponownie blyska gramatyka 25.11.10, 16:40
          Dzien dobry!
          Bajki pamietam, a przynajmniej mi cos dzwoni... Pani ksiegowa pisze je w trakcie paroksyzmow insomii, czyz nie?
          Ten watek jest bliski memu twardemu jak skalu sercu, bo sie moge poczepiac :)
          Czuje sie tutaj jak ryba w galarecie! :)

          pzdr
          • _aaa_ Re: Biel ponownie blyska gramatyka 25.11.10, 16:56
            No przestań. Nie pani ksiegowa, tylko doktor nauk ekonomicznych
            na stanowisku prezesa w firmie, co sie okazuje, jest monopolistą na polskim rynku,
            w tym co produkuje.
            Poza tym zna sie na wszystkim najlepiej, w tym na ortografii, gramatyce i interpunkcji.
            Właśnie mi wywaliła robote zawodowej korektorki, twierdząc, że dziewczyna sie nie zna
            na tym co robi. Uswiadomoina, że w 2003 roku, nastapiły znaczace zmiany w uzytkowaniu pismienniczym języka polskiego, nie do końca ja przekonały - Ja nic o tym nie wiem.

            I
            koniec dyskusji:)))
            • pogarda Re: Biel ponownie blyska gramatyka 25.11.10, 17:07
              No przeciez mowilem: ksiegowa z chroniczna insomia :D
              Korektorka nie jest potrzebna bo word sprawdza pisownie, tlumacza zastapi google a merytoryczna tresc Aword autotext. Monopol na bajki dla potluczonych mial o ile sie nie myle Galczynski i jego Teatrzyk Zielona Ges, ale pwenosci nie mam - dawno bylo.
              Moj ostatni szef mial w zwyczaju "Ja nic o tym nie wiem" po ktorym nastepowalo "dlaczego ja nic o tym nie wiem" :D Wspolczuje szefowej - 've been there, 've done that :D
              pzdr
              • wampir-wampir Re: Biel ponownie blyska gramatyka 25.11.10, 18:38
                Może powiedz prezesce, że zasady głupie, ale akuratne, a z błędami jej twórczość nie będzie miała szans trafić na listę lektur szkolnych, a szkoda by było ;-)))
              • Gość: Grażyna B. Re: Biel ponownie blyska gramatyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 21:07
                pogarda napisał:
                > Korektorka nie jest potrzebna bo word sprawdza pisownie, tlumacza zastapi google a
                > merytoryczna tresc Aword autotext.

                Wyrażenie "merytoryczna treść" to pleonazm językowy
                pl.wikipedia.org/wiki/Pleonazm
                • empi Re: Biel ponownie blyska gramatyka 25.11.10, 21:38
                  >Wyrażenie "merytoryczna treść" to pleonazm językowy
                  czyżby?
                  pzdr.
                  • Gość: Grażyna B. Re: Biel ponownie blyska gramatyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 22:01
                    empi napisał:
                    > >Wyrażenie "merytoryczna treść" to pleonazm językowy
                    > czyżby?
                    Ani chybi.
                    merytoryczny dotyczący treści sprawy, a nie jej strony formalnej, zewnętrznej; treściowy (Słownik Języka Polskiego PWN)
                    • empi Re: Biel ponownie blyska gramatyka 25.11.10, 22:14
                      Wikipedysta: osoba realizująca cel Wikipedii, czyli wnosząca merytoryczne treści do Wikipedii
                      To w wikipedii na którą wcześniej się powoływałaś.
                      pzdr.
                      • grazyna.be Re: Biel ponownie blyska gramatyka 25.11.10, 23:51
                        empi napisał:
                        > Wikipedysta: osoba realizująca cel Wikipedii, czyli wnosząca merytoryczne
                        > treści
                        do Wikipedii

                        > To w wikipedii na którą wcześniej się powoływałaś.

                        Nie powoływałam się na Wikipedię, jako taką, ani na cytowany wyżej tekst z Wikipedii, który akurat jest błędny (jak zresztą wiele innych w amatorskiej i nieautoryzowanej Wikipedii), a zamieściłam odnośnik do definicji pleonazmu, która akurat jest poprawna. Merytoryczna treść to wyrażenie analogiczne do masła maślanego czy akwenu wodnego, bo merytoryczny znaczy treściowy. Wiesz o tym dobrze, więc po co się droczysz? Czy to nie wspomniana przez mnie zawadiackość, zadziorność?
                        merytoryczny dotyczący treści sprawy, a nie jej strony formalnej, zewnętrznej; treściowy (Słownik Języka Polskiego PWN)
                        • pogarda Re: Biel ponownie blyska gramatyka 26.11.10, 12:07
                          Witam i gratuluje znajomosci jezyka. Na wstepie prosze o nie karanie mnie za brak polskich znakow. Ewentualnie moge zostac w koncie po pracy...
                          Rozumiem, ze jezyk sie troszeczke zmienil od czasow kiedy Pani wykladala nauki humanistyczne... Od pewnego czasu pleonazmy - wyrazenia "masla maslanego" - nie sa juz tak oczywiste.
                          I tak "tresci merytoryczne", "fakty dokonane" i wiele innych popularnych wyrazen pleonazmami juz nie sa.
                          Dodam rowniez, ze powoli sobie jest zastepowane przez se (uchowaj Boze), do jezyka wkrada sie coraz wiecej neologizmow od majla po njusa itd itp.
                          Swiat idzie do przodu, pojawily sie samoloty, amfetamina i zakupy internetowe wiec nie mozna tkwic w skostnialej doktrynie lat poprzednich.

                          Pzdr goraco
                          34. letni minibelfer
                          Na koniec dodam, ze pracuje z dziecmi z uposledzeniami i trudnosciami w nauce chociaz nie, nie po Polsku. Polski jest moim drugim jezykiem. Wiecej info tutaj.

                          • tajnos.agentos Re: Biel ponownie blyska gramatyka 26.11.10, 12:17
                            pogarda napisał:

                            > Dodam rowniez, ze powoli sobie jest zastepowane przez se (uchowaj
                            > Boze), do jezyka wkrada sie coraz wiecej neologizmow od majla po njusa itd itp
                            > .
                            > Swiat idzie do przodu, pojawily sie samoloty, amfetamina i zakupy internetowe w
                            > iec nie mozna tkwic w skostnialej doktrynie lat poprzednich.

                            Zawsze tak było. Inaczej, nie byłoby kalafiorów, pomidorów, arsenałów, zamtuzów, liberii, landrynek, okularów, perfum, sakwojaży, szezlongów, boazerii...;)
                          • Gość: Grażyna B. Re: Biel ponownie blyska gramatyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.10, 22:35
                            Ewolucja i rozwój języka to, oczywiście, prawda, niemniej nie wynika z tego, że wypowiedzenie treści merytoryczne przestało być pleonazmem. Z jakiego powodu? Na jakiej podstawie? Nie jest to ani neologizm (na które Pan powołuje się), ani przysposobiony wyraz z innego języka. Sam fakt, że niektórzy ludzie mówią tak w języku potocznym, nie konwaliduje wyrażenia, nie tworzy uzusu. Jest mnóstwo innych wyrażeń, używanych błędnie przez wielu ludzi, ale nie zmienia to bynajmniej normy językowej.
                            Stanowi ona m.in, że na koncie można mieć pieniądze lub dokonywać operacji finansowych, a za niegrzeczne zachowanie stoi się w kącie. Ale skoro język polski jest pańskim drugim językiem, to pewnie przesadą z mojej strony jest wymaganie od Pana takich subtelności. Tylko dlaczego w tej sytuacji uznaje Pan za stosowne korygować tych, dla których jezyk polski jest językiem pierwszym?
                            • pogarda Re: Biel ponownie blyska gramatyka 01.12.10, 11:25
                              Grazyna B napisala:
                              [...] dlaczego w tej sytuacji uznaje Pan za stosowne korygować tych, dla których jezyk polski jest językiem pierwszym?

                              Witam i odpowiadam. Z trzech powodow. Po pierwsze j. polski jest mi wyjatkowo bliski z powodow osobistych. Po drugie, musi pani przyznac, moja polszczyzna jest (bez dmuchania we wlasna trabke) o ile nie duzo, to na pewno lepsza niz ta prezentowana w Gazecie, po trzecie kocham Lublin, mieszkalem w nim przez wiele lat i jest to najpiekniejsze miasto w polsce a dziennikarze wystawiaja mu i jego mieszkancom bardzo brzydka laurke. Wrecz wystawiaja Lublin na posmiewisko. Takie "byki" jak te w gazecie przeszlyby w szkolnej gazetce jakiegos gimnazjum. W gazecie codziennej jest to po prostu wstyd, hanba i zenada.
                              Pzdr.
                              • Gość: Grażyna B. Re: Biel ponownie blyska gramatyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.10, 11:59
                                Rozumiem pańską motywację i zgadzam się z nią. Proszę nadal poprawiać autorów Gazety, kropla drąży skałę! :)
              • _aaa_ Re: Biel ponownie blyska gramatyka 25.11.10, 21:30
                pogarda napisał:

                > tlumacza zastapi google


                Pamietasz wampirze wyguglowane tłumaczenie na angielski pytania "czy jestes francuzem"?:))))
                • wampir-wampir Re: Biel ponownie blyska gramatyka 26.11.10, 00:13
                  _aaa_ napisała:

                  > Pamietasz wampirze wyguglowane tłumaczenie na angielski pytania "czy jestes fra
                  > ncuzem"?:))))

                  Taaaak :-))) A wiesz, lubię sobie od czasu do czasu skorzystać z googlowego tłumacza. Bardzo fajne teksty z tego wychodzą ;-)))
                  • wampir-wampir Re: Biel ponownie blyska gramatyka 26.11.10, 01:25
                    Ale można się pobawić i tak:

                    www.youtube.com/watch?v=Pa5yG1JdvLA
                    :D
    • Gość: Grażyna B. Re: Pomóżmy Gazecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 22:50
      - Więc wyciąganie teraz jakichkolwiek konsekwencji w stosunku do prof. Wendekera, w sytuacji gdy nie interweniowaliśmy w poprzednich przypadkach, było by nie na miejscu - uważa Czajkowska - Deneka
      lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,8708484.html
      Formy osobowe trybu warunkowego piszemy łacznie. A więc byłoby
      • hoacyn Re: Pomóżmy Gazecie 25.11.10, 23:02
        > Formy osobowe trybu warunkowego piszemy łacznie. A więc byłoby

        Ulubione powiedzenie mojej polonistki: nie zaczyna się zdania od "a więc" :))
        • grazyna.be Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 00:04
          Nie ma zakazu mieć ulubione powiedzenia, jak również nie ma formalnego zakazu rozpoczynania zdania od "a więc".
          W danym przypadku przed "a więc" mógł stać przecinek. Dla dynamiki przekazu stanęła kropka. Był to zabieg celowy i jak najbardziej poprawny.

          "Żadne żelazo nie może wejść w ludzkie serce z tak mrożącą siłą jak kropka w porę postawiona". (Izaak Babel. Opowiadania, "Guy de Maupassant")
          • tajnos.agentos Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 08:50
            grazyna.be napisała:

            > Nie ma zakazu mieć ulubione powiedzenia,

            Tu powinien być użyty dopełniacz. Analogicznie - nie zakaz wjeżdżać, tylko zakaz wjeżdżania lub zakaz wjazdu. Uwaga na wyjątki - za "niemanie" można ewentualnie zapłacić mandat.
            • Gość: Grażyna B. Re: Pomóżmy Gazecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 12:00
              Wówczas trzeba by użyć innego czasownika, niż mieć, gdyż w języku polskim nie wytworzył się stosowny rzeczownik odczasownikowy. W grę wchodziłoby ewentualnie posiadanie, ale posiadać ulubione powiedzenia, to zbyt pretensjonalne sformułowanie.
    • tajnos.agentos Pomagamy 26.11.10, 08:05
      lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,8721182,Pomogl_zlapac_pijanego_kierowce__Ma_list_gratulacyjny.html
      W notatce stoi:

      "Miał on w organizmie ponad 2,4 promila alkoholu w wydychanym powietrzu."

      Albo w organizmie, albo w wydychanym powietrzu. Wydychane powietrze nie wchodzi w skład organizmu, gdyż jest jego wydaliną.:)
      • tajnos.agentos Re: Pomagamy 26.11.10, 08:55
        Aha, jeszcze jedno: kluczyki wyjmuje się ze stacyjki - nigdy "do stacyjki".
      • hoacyn Re: Pomagamy 26.11.10, 10:25
        > Albo w organizmie, albo w wydychanym powietrzu. Wydychane powietrze nie wchodzi
        > w skład organizmu, gdyż jest jego wydaliną.:)

        Widzę, że odezwał się ekspert od wydychanego powietrza :)
        • tajnos.agentos Re: Pomagamy 26.11.10, 10:29
          Bo co? Coś "nie pasi"?:P
    • hoacyn Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 10:32
      Będąc młodą polonistką i chcąc się wykazać merytoryczną treścią, kliknąłem na pierwszy lepszy artykuł i od razu w pierwszym zdaniu znalazłem błond :)

      W tym roku prawie 800 lubelskich firm nie wypłacało pracownikom pensji lub robili to z dużym opóźnieniem.

      lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,8721201,800_firm_z_Lubelszczyzny_nie_placi__Zganiaja_na_kryzys.html

      Ci lubelscy firmy to prawdziwi spóźnialscy :))
      • hoacyn Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 11:19
        W drugim zdaniu też jest błąd: "Poinformował o tym Okręgowy Inspektorat Pracy w Lublinie, po skontrolowaniu ponad trzech tysięcy przedsiębiorców".

        Przed "po" nie powinno być przecinka :)
    • pogarda Mam pytanie. 26.11.10, 12:40
      Prosze potraktowac ten post jako pytanie a nie zaczepke, czy wytykanie bledow. Bylbym wdzieczny za konstruktywna odpowiedz. Gdyby tak pani Grazynie chcialo sie odpowiedziec bylbym zobowiazany.
      W jednym z artykulow o chelmskim szpitalu autorka pisze w Lead'zie Mniej łóżek będzie miał od grudnia jedyny w Chełmie oddział ginekologiczno-położniczy.

      Nie bardzo rozumiem formy wypowiedzi. Czy skladnia zdania nie powinna byc odwrotnie skonstruowana? Czy nie bylo by lepiej, czy tez "poprawniej" jesli zdanie brzmialo by "od grudnia jedyny w Chelmie odddzial ginekologiczno polozniczy bedzie mial mniej lozek"?
      Więcej...
      Artykul w calosci niezle napisany, tylko to zdanie mnie zastanawia.
      Z gory dziekuje za odpowiedzi.
      pzdr
      • Gość: Grażyna B. Re: Mam pytanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.10, 00:57
        pogarda napisał:
        > Nie bardzo rozumiem formy wypowiedzi. Czy skladnia zdania nie powinna byc odwro
        > tnie skonstruowana? Czy nie bylo by lepiej, czy tez "poprawniej" jesli zdanie b
        > rzmialo by "od grudnia jedyny w Chelmie odddzial ginekologiczno polozniczy b
        > edzie mial mniej lozek
        "?

        Nie bardzo rozumiem formę wypowiedzi. Biernik, nie dopełniacz. Chyba, że chodziłołby o liczbę mnogą, ale jest to mało prawdopodobne.
        W sprawie szyku zdania, ma Pan rację. Autorzy GwL dość często stosują taką "oryginalną" składnię. Co prawda, język polski jest w tej kwestii bardzo elastyczny i wytrzymuje takie "operacje", niemniej dla mnie brzmi to dość dziwacznie. Można jedynie domyślać się, że autorowi chodziło o podkreślenie, że łóżek będzie mniej. Ja sama napisałabym to zdanie jeszcze troszkę inaczej, niż Pan proponuje, a mianowicie: jedyny w Chełmie oddział ginekologiczno-położniczy będzie mieć od grudnia mniej łóżek. Byłby to niejko "styl klasyczny", co łatwo stwierdzić porównując ze zdaniem: zielone spodnie wisiały na sznurku i suszyły się, dla którego nie ma praktycznie alternatywy składniowej.
        • pogarda Re: Mam pytanie. 01.12.10, 11:17
          Grazyna B. Napisala:
          Nie bardzo rozumiem formę wypowiedzi. Biernik, nie dopełniacz. Chyba, że chodziłołby o liczbę mnogą, ale jest to mało prawdopodobne.


          W dziecinstwie, w polskiej szkole wpajano mi inna zasade, mozliwe, ze blednie. I tak:
          nie rozumiem (kogo czego - dopelniacz) formy, tresci, mamy, napisu itd.
          uzycie biernika mocno mi sie kloci i brzmi komicznie. Tak jakby moj ojciec probowal wytlumaczyc cos matce po polsku ;D
          Nie rozumiem (kogo, co - biernik) forme, tresc, mame, napis itd
          gdybym uzyl wyrazu przeciwstawnego - rozumiem tresc, forme, mame, napis mialoby to sens. Chyba, ze slowo BARDZO, uzyte przeze mnie anuluje zaprzeczenie powodujac odmiane w bierniku?
          Z gory dziekuje za wyjasnienie.
          pzdr
          • Gość: Grażyna B. Re: Mam pytanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.10, 11:57
            Intuicja Pana nie zawodzi. Co widzę (biernik), a czego nie widzę (dopełniacz). Czy teraz nie brzmi komicznie? :)
    • pogarda Re: Pomóżmy Gazecie 26.11.10, 12:53
      Maly blad pana Adamaszka:
      Policjanci z wydziału będą zajmowali się też przygotowanie materiałów dla sądu.
      Powinno byc przygotowaniem, lub raczej przygotowywaniem, jako ze beda zajmowali sie sugeruje wielokrotne wykonywanie tej czynnosci.

      Więcej...
      Ten watek mial pomagac Gazecie w korekcie, wiec sie wykazuje ;)

      pzdr
    • czarownica.z.tubtina A co z autokorekta, drodzy uzyszkodnicy? 26.11.10, 13:36
      Gazete to poprawiacie nad wyraz chetnie, ale sami swoich tekstow nie sprawdzacie. Dla siebie taryfa jest ulgowa?

      Przyklad - pierwszy lepszy (a raczej ostatni) nad moim postem:

      (...)Nie bardzo rozumiem formy wypowiedzi. Czy skladnia zdania nie powinna byc odwrotnie skonstruowana? Czy nie bylo by lepiej, czy tez "poprawniej" jesli zdanie brzmialo by "od grudnia jedyny w Chelmie odddzial ginekologiczno polozniczy bedzie mial mniej lozek"?(...)

      Coz, wydaje mi sie, ze uczyl Marcin Marcina, czy tez - przyganial kociol garnkowi ;-P.
      Macie po prostu za duzo czasu i nie wiecie co z nim zrobic, skoro bawicie sie w wytykanie literowek. Owszem, denerwujacych dla czytajacego, owszem, zbyt licznie wystepujacych, ale tez trzeba wziac pod uwage, ze jest to portal, a nie gazeta na "nosniku papierowym" (to takie cudowne slowko, odkryte przeze mnie wczoraj ku ogromnej radosze, no bo jak nosnik elektroniczny, to i papierowy tez?). Przeciez redaktor nie jest osoba wprowadzajaca tekst w wydaniu portalowym, wiec nie jego nalezy winic. A bledy stylistyczne? Mysle, ze i w tym przypadku mamy sporo wlasnych grzeszkow na sumieniu. Wiec moze i akcja potrzebna, ale... Latwiej sie uderza w cudze piersi?
      • tajnos.agentos Re: A co z autokorekta, drodzy uzyszkodnicy? 26.11.10, 20:00
        czarownica.z.tubtina napisała:

        > Gazete to poprawiacie nad wyraz chetnie, ale sami swoich tekstow nie sprawdzaci
        > e. Dla siebie taryfa jest ulgowa?

        Bo to jest tak: na forum pisują osoby prywatne (etatowych naganiaczy, prowokatorów, ankieterów i lobbystów nie liczę), które piszą za siebie, prywatnie i swoją pisaniną wystawiają świadectwo wyłącznie sobie samym. Artykuły w gazecinie natomiast piszą osoby podobno z kierunkowym wykształceniem i biorą za to pieniąchy. Jeśli te osoby popełniają błędy ortograficzne, stylistyczne, interpunkcyjne itp. na poziomie gimnazjalisty, wystawiają świadectwo nie tyle sobie, co ich chlebodawcom. Poza tym, skoro te osoby same siebie uważają za coś w rodzaju elity, pouczają cały świat i w ogóle wszystko, co poza nimi traktują jak zło konieczne, chyba coś za tym powinno iść - co nie?
        • tajnos.agentos Re: A co z autokorekta, drodzy uzyszkodnicy? 26.11.10, 20:07
          PS O braku minimum wiedzy ogólnej oraz choć podstawowego rozeznania w opisywanych tematach nie warto wspominać, bo u pismaczyn to jest norma...:(
      • pogarda Re: A co z autokorekta, drodzy uzyszkodnicy? 29.11.10, 11:03
        Czarownico. Nie rozumiem dlaczego wytykasz mi blad tam gdzie go nie ma... Cytujesz mnie i wytluszczasz: ...(...)Nie bardzo rozumiem formy wypowiedzi. Czy skladnia...

        Dopelniacz: Nie rozumiem kogo, czego formy wypowiedzi.

        Wiem, ze czasem takie zdania brzmia dziwnie i obco, ale takie sa zasady jezyka polskiego o ile sie nie myle, a mylic sie moge.
        Pozdr.
    • Gość: Hoacyn Karol Adamaszek IP: 212.106.18.* 28.11.10, 11:42
      "Bo co mu jeszcze zostało? Zwinięciem asfaltu, który położył w ciągu kadencji? Likwidacją miejsc pracy, które udało się stworzyć?".

      lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,8727700,Kampania_hitech_w_Uscimowie__Wojt_gwarantem_Internetu.html
      Wystarczyłoby przeczytać tekst po napisaniu i błędów by nie było...
      • Gość: JB Smierc korekty IP: *.lublin.mm.pl 28.11.10, 22:03
        Korekta zmarła z chwilą wprowadzenia nowej techniki. Teraz każdy sobie sterem i okrętem. Niestety,nie każdy dziennikarz(?) zna dokładnie zasady polskiej ortografii. Uczyc się,uczyc i jeszcze raz uczyc (LENIN!).
        • przemek.leniak Re: Smierc korekty 29.11.10, 09:09
          co racja to racja
          ni ma czasu na pierdoły w stylu sprawdźmy co to tez napisaliśmy
          czyli jest dokładnie tak jak przy pisaniu na forum
          Lenić się, lenić i jeszcze raz się lenić ;-) (Uczeń)
          Joanno pozdrowki
    • tajnos.agentos Re: Pomóżmy Gazecie 30.11.10, 12:50
      lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,8738329,Jubilerzy__wykladowca__lekarz__straznik__Kradli_gaz_.html
      Nie "zarzuty za kradzież gazu ma już 36 osób", tylko zarzut kradzieży gazu ma już...
      Co miał z polskiego?
      • pogarda Zarzuty za kradziez 30.11.10, 13:11
        Tajnos nie masz racji. Autor proponuje wymiane ekwiwalentna. Zarzuty (zwane rowniez narzutami lub kapami - takie nibykoce, ktore babcie kladly na sofy i wersalki aby przedluzyc ich zywotnosc) za kradziez.
        Czytaj ze zrozunieniem;D
        pzdr
    • pogarda Re: Pomóżmy Gazecie 30.11.10, 14:53
      r napisal:
      Ciężko ranny kierowca autobusu nie żyje.


      Kierowca moze byc albo ciezko ranny albo martwy. Oba stany wzajemnie sie wykluczaja. Proponuje zmienic na "Ciezko ranny we wczorajszym wypadu kierowca zmarl dzis w nocy". albo cos w tym stylu.
      Artykul tutaj
      Pzdr.
      • hoacyn Re: Pomóżmy Gazecie 30.11.10, 14:56
        To nie jest błąd językowy, tylko logiczny co najwyżej.
        • pogarda Re: Pomóżmy Gazecie 30.11.10, 15:07
          Zgadzam sie, jednakoz ten watek mial na celu pomoc gazecie w korekcie, w poprawianiu bledow, w tym i logicznych, dlatego tez postanowilem ten fragment przytoczyc.
          pzdr
    • hoacyn K.A. po raz drugi 30.11.10, 15:13
      Gdybym wylicxzał błedy interpunkcyjne popełniane w tekstach lubelskiej Gazety, to musiałbym codzinnie wymienić wszystkie artykuły złożone z więcej niż trzech zdań prostych. Jednak brak przecinka w tytyle to jednak lekka przesada. "Zobacz kogo zatrudnia sąd" - przecinek przed "kogo"!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Grażyna B. Re: K.A. po raz drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.10, 01:13
        W dawnych czasach funcjonowała w prasie zasada (czy raczej konwencja), że przecinka w tytułach nie używa się. Chodziło o tzw. dynamikę tekstu. Toteż, kiedy proponowany przez autora tytuł wymagał przecinka (bo inaczej nie miałby sensu) - zmieniano ga na tytuł przecinka nie wymagający.

        PS
        Dwukrotne użycie słowa jednak w zdaniu, to jednak lekka przesada. :))
        • hoacyn Re: K.A. po raz drugi 01.12.10, 09:29
          > Dwukrotne użycie słowa jednak w zdaniu, to jednak lekka przesada. :))

          Przed "to" nie powinno być przecinka, błędziaro :)
          • Gość: Grażyna B. Re: K.A. po raz drugi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.10, 12:02
            Stram się, jak mogę, zrobić Panu (Pani?) przyjemnośc i dać pole do popisu. :)
            • hoacyn Re: K.A. po raz drugi 01.12.10, 12:34
              > Stram się, jak mogę, zrobić Panu (Pani?) przyjemnośc i dać pole do popisu. :)

              Jeżeli tak, to w takim razie zaznałem od Pani bardzo dużo przyjemności :)
    • pogarda Tym razem KAD 01.12.10, 13:43
      kad napisal(a):
      Nominacje Uniwersytetu Medycznego otrzymali prof. Ryszard Maciejewski i dr Marek Pakulski vel Modrzejewski. Akurat on zasiada w obecnej radzie nadzorczej Radia Lublin i dostał się do niej dzięki poparciu Bolesławowi Borysiuka.


      Pomijam stylistyke i interpunkcje w wykonaniu autora. Skupie sie na bledach drastycznych.
      Powinno byc dzieki poparciu (dopelniacz) Boleslawa Borysiuka a nie Boleslawowi (nadrzednik) Borysiuka (dopelniacz). Chyba, ze pan z hybrydy samoobrony nazywa sie Borysiuka i wtedy tego nazwiska sie nie odmienia przez przypadki, co nie tlumaczy uzycia Boleslawowi ;D
      pzdr

      Więcej... lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,8746126,Szykuja_sie_do_wladzy_w_Radio_Lublin__Prezes_Doroszuk_.html#ixzz16rbEB4jh
    • pogarda Marcin Bielesz 01.12.10, 14:19
      Jak twierdzi, do dyrektora NFZ wystąpił jako poseł, a jako kandydat na prezydenta

      Jako posel, czy jako kandydat? Gdzies zgubilo sie "NIE", tylko gdzie? Prosze o sprostowanie.
      pzdr
      Więcej... lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,8744624,Sprawka__uratuje_gabinety_stomatologiczne_w_szkolach.html#ixzz16rjVhGrV
    • pogarda pko 01.12.10, 14:29
      Prok zastosował wobec nich poręczenie majątkowe w wysokości od 5 do 25 tysięcy złotych.

      A kto to jest Prok?
      pzdr.
      Więcej... lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,8748896,Biznesmeni_zatrzymani_za_wreczanie_lapowek.html#ixzz16rnwRxdd
      • Gość: folkatka Kampania z żoną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.10, 13:34
        Wybory. Żuk kończy kampanię z żoną. I dziękuje każdemu

        Powinno być:
        Żuk z żoną konczy kampanię. Składnia w postaci powyższej sugeruje, ze kampania, którą własnie Żuk kończy, dotyczyła nie wyborów, a jego małżonki.
        Znowu biel.
        • tajnos.agentos Re: Kampania z żoną 04.12.10, 19:57
          A skąd wiesz "co poeta miał na myśli"? Może yten gość po prostu planuje rozwód...:)
        • pogarda Re: Kampania z żoną 06.12.10, 12:14
          Biel jest guru! Guru powinien teraz zostac wodnikiem prasowym ratusza ;D
          Konczy kampanie z zona bo mu juz niepotrzebna. Teraz jako prezydent moze sobie znalezc nowa zone :D
          pzdr
          • Gość: folkatka Re: Kampania z żoną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 13:56
            Policjanci z Terespola ujęli dwójkę włamywaczy, którzy okradli stację paliw dzięki pomocy policyjnego psa o imieniu Wadul.

            Kolejny kwiatek do kolekcji :)))))

            • pogarda Re: Kampania z żoną 08.12.10, 11:25
              Dzieki folkatko! Kocham takie kwiatki :)
              Pies, jak rozumiem jest psem policyjnym a do tego zlodziej. Juz widze te domysly i teorie spiskowe snute przez J2 i jemu podobnych... Pies ma na imie Wasyl, wiec to rusek a kazde dziecko wie, ze kazdy rusek to zyd a wszystko co zle to przez zydow bo to zlodzieje i okradaja sklepy :)
              pzdr
    • pogarda Brawo KAD! 09.12.10, 13:29
      kad napisal:
      [...] Udusił ją na tylnim siedzeniu swojego samochodu[...]


      Po krytyce forumowicza tekst zostal poprawiony. Mam nadzieje, ze inni dziennikarze wyborczej rowniez wezma sobie do serca ten watek i zabiora sie za korekte wlasnych tekstow.
      pzdr.
    • pogarda PKO po raz kolejny... 10.12.10, 15:19
      pko napisal:
      Po niedługim czasie na komisariat przyszła matka mężczyzny, która w jego pokoju znalazła pół gram amfetaminy i trochę mniej marihuany.


      Pomijam merytoryczna wartosc tekstu... Troche mniej marihuany - rece opadaja...
      Znowu PKO blyszczy znajomoscia odmiany. Pol GRAMA!!!! Ile razy jeszcze bedziemy musieli napisac o tym samym, zanim panowie i panie z lubelskiej gazety naucza sie odmieniac poprawnie?
      Taki wstyd!

      Więcej... lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,8798486,Pijany_poklocil_sie_z_matka__Wydala__ze_ma_narkotyki.html#ixzz17ichu6Dv
      • Gość: G.B. Re: PKO po raz kolejny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.10, 14:46
        A na ten komisariat to jak ona weszła, po drabinie?
        • pogarda Re: PKO po raz kolejny... 13.12.10, 14:51
          Wyglada na to, ze owszem... W koncu autor napisal, ze marihuany bylo mniej... Nie wiesz do jakich rzeczy sa zdolni ludzie po wypaleniu ziola ;D
          Jest jeszcze kwestia materialna: Oburza mnie postepowanie matki! Czy ona nie wie ile teraz dragi kosztuja, ze je ot, tak sobie, niefrasobliwie policjantom rozdaje? o.O
          pzdr
    • pogarda Bielesz/Brzuszkiewicz 13.12.10, 15:47
      Autorzy napisali:
      Co z tym Motorem? Kto będzie grać na nowym stadionie


      Z tym Motorem? A jest jakis inny Motor? Tamten? Po stadionie powinnien byc znak zapytania (?)

      Więcej... lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,8806464,Co_z_tym_Motorem__Kto_bedzie_grac_na_nowym_stadionie.html#ixzz180HdfYGy
      • pogarda Re: Bielesz/Brzuszkiewicz 14.12.10, 10:44
        Kolejny artykul i kolejne kolokwializmy:
        [...] w jego stajni grają największe gwiazdy: m.in. zespoły Boys i Milano [...]
        Bogaty ten facet skoro zespoly graja u niego w stajni... nawet boje sie zapytac kto gra w jego chlewie, albo oborze...
        [...] W Klickiego jakby grom strzelił [...]
        Jakby strzelil ale nie strzelil, a moze strzelil? Jakby... Jesli panowie autorzy maja pociag do beletrystyki sugeruje zaczac pisac nowele i powiesci a nie reportaze dla gazety.
        pzdr

        Więcej... lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,8812208,Jaki_model_wybrac_w_miescie__Bialostocki_czy_kielecki_.html#ixzz184rBN83H
        • Gość: folkatka Re: Bielesz/Brzuszkiewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.10, 07:31
          Akurat określenia "stajnia" bym sie nie czepiła, bo, i owszem, jest ono kolokwialne, ale zupełnie przyjęte w publicystyce muzycznej (odsyłam do Teraz Rocka).
    • tajnos.agentos Re: Pomóżmy Gazecie 14.12.10, 08:18
      lublin.gazeta.pl/lublin/1,90281,8805234,Zabojca_z_komisu_to_stomatolog__Znal_ofiare_od_lat.html
      "Kiedyś pracował w należącej do niego przychodni stomatologicznej."
      Do kogo właściwie należała ta przychodnia - do ofiary, czy do jej znajomego?

      "Artur Ż. strzelił do niego siedem razy w tułów i głowę."
      Ja bym to ujął tak:
      Artur Ż. strzelił do niego siedem razy, trafiając w tułów i głowę.
    • pogarda KAD ponownie atakuje... 14.12.10, 14:25
      KAD napisal:
      Szybko niespodziewanie zaczął kierować całą spółką

      Co bylo niespodziewanego w kierowaniu spolka? Zaczal sprzedawac pasazerom banany zamiast biletow? Czy chodzilo o to, ze Niespodziewanie szybko zaczal kierowac spolka? Troche sie gubie w domyslach...
      Wiecej tutaj
      pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka