Dzwon Europy przed ratuszem

IP: *.it / 62.233.189.* 20.04.04, 23:42
Kilka pytań.

1. czyj to był pomysł z tym dzwonem?
2. ile ten dzwon kosztował?
3. Którzy (imiennie) mieszkańcy Lublina go ufundowali?
4. Czyją dzwon będzie własnością - miasta czy Ojców Dominikanów?
5. Skoro dzwon ma być pamiątkę wstąpienia do Unii to dlaczego ma on wisieć w
kościele a nie na przykład przed ratuszem albo w bramie krakowskiej? Dzwon
dwóch unii na placu Łokietka byłby ciekawą atrakcją turystyczną.
6. Skoro dzwon ma być pamiątką wstąpienia do Unii dlaczego ma zostać
konsekrowany? Wszak to świecki dzwon, zapłacony świeckimi pieniędzmi na
pamiątke świeckiego wydarzenia.
7. Co ma z tym wszystkim wspólnego Cypr?
    • shawman Re: Dzwon Europy przed ratuszem 21.04.04, 13:00
      Ja tylko na pytanie nr 7 mogę odpowiedzieć. :) Dzisiaj Cypr, jutro Cypr i np.
      Malta, pojutrze Cypr, Malta i Czechy, itd, aż do 1 maja. Całkiem fajny pomysł.
    • 4gwiazdki Re: Dzwon Europy przed ratuszem 21.04.04, 13:16
      Szkoda słów.Nasze ratuszowe władze,chcą być bardziej święte od samego papieża.A
      świadczy o tym fakt,jakie sprawy są najważniejsze dla prezydenta.Na stronach UM
      Lublin znajdujemy takie oto ważne sprawy:
      -20 kwietnia 2004 r.
      Stany Zjednoczone po 11 września 2001 roku: międzynarodowe i prawne reperkusje -
      konferencja na KUL
      -20 kwietnia 2004 r.
      Od Unii Lubelskiej 1569 do Unii Europejskiej 2004 - Dzwon Europy w Lublinie
      -20 kwietnia 2004 r.
      Wystawa na KUL z okazji Światowego Dnia Książki i Praw Autorskich
      - 8 kwietnia 2004 r.
      Spotkanie wielkanocne w DPS przy ul. Głowackiego
      -8 kwietnia 2004 r.
      Spotkanie wielkanocne w ZNK
      -8 kwietnia 2004 r.
      Spotkanie wielkanocne w Komendzie Policji
      -7 kwietnia 2004 r.
      Spotkanie Wielkopostne przy Archidiakońskiej
      -5 kwietnia 2004 r.
      Remont placu przed archikatedrą
      -2 kwietnia 2004 r.
      Wystawa z okazji 25–lecia pontyfikatu Jana Pawła II
      -31 marca 2004 r.
      Jak można wspomóc odbudowę klasztoru dominikanów
      -29 marca 2004 r.
      Media a polityka - sympozjum na KUL
      -25 marca 2004 r.
      Obchody Dnia Świętości Życia
      -19 marca 2004 r.
      Nagroda dla Arcybiskupa Józefa Życińskiego
      -19 marca 2004 r.
      Modlitwa za mieszkańców Alcala de Henares
      -18 marca 2004 r.
      Przetarg nieograniczony na realizację iluminacji Bazyliki o.o. Dominikanów w
      Lublinie
      -5 marca 2004 r.
      Nagroda prezydenta dla najlepszej pracy studenta KUL
      -1 marca 2004 r.
      Budynek na świetlicę w Parafii Świętego Krzyża

      I jeszcze wiele,wiele,baaaaaaaardzo ważnych tematów ,jakimi zajmuje się miasto.
      Pogratulować panie Pruszkowski inicjatywy


    • Gość: ignorant Re: Dzwon Europy przed ratuszem IP: *.lublin.mm.pl 21.04.04, 13:38
      moje watpliwosci sa podobnej natury !

      1. nikt mnie pytal (a jestem mieszakncem tego miasta od urodzenia) czy chce
      uczynic taki dar miastu a tym bardziej jakiejs katolickiej bazylice - na co
      odpowiadam ze nigdy bym zgody nie wyrazil (dla miasta moze tam - dla bazyliki
      NIGDY )

      2. dlaczego "dar mieszkancow dla miasta" de fakto jest darem "z podatkow
      miejskich na rzecz kosciola katolickiego" ?

      3. dlaczego jesli byli jacys sponsorzy tego niby "daru" to nie chca sie oni
      ujawnic - chyba ze rzeczywiscie byly to mpk, mpwik i lpec ktore wrzuca sobie
      ten dzwon w koszta czyli i tak zapalcimy za to my mieszkancy

      4. jakim prawem swieci sie dzwon - kupiony za swieckie pieniadze ?
      i "podarowany" miastu ? niech czarnosukienkowi swieca sobie to co sami zakupia
      i wybuduja, a nie wszystko co im sie pod reke nawinie ! Tym bardziej ze nawet w
      konstytucji EU ma NIE BYC zapisu o chrzescijanskiej tradycji europy (co MOCNO
      POPIERAM) - chrzescijanstwo wyrzadzilo wiecej krzywd niz dobra !

      5. czy dzwon wiszay w jakiejs katolickiej bazylice bedzie nadal konserwowany i
      utrzymywany z pieniedzy darczyncow ? czyli z budzetu miasta ? ja nie wyrazam na
      to zgody ! nie zycze sobie aby z moich podatkow byly finansowane jakiekolwiek
      zachcianki i faneberie "czarnych" !

      6. POPIERAM pomysl z wywieszaniem flag panstw wstepujacych do UE - szkoda ze
      nie zaczelismy od 5 kwietnia wywieszajac kolejno flagi obecnych panstw
      czlonkowskich UE. Mam nadzieje ze flagi nie byly, nie sa i nie beda
      poswiecone !!!

      7. pytanie z innej beczki: jak sie bedzie czul pruszkowski i jego banda
      oszolomow przyjmujac z wizyta prezydenta kwasniewskiego - po tym kiedy kilka
      lat temu ich glosami zostala przeforsowana uchwala o tym ze prezydent
      kwasniewski jest persona non grata w lublinie ?
      • rilian Re: Dzwon Europy przed ratuszem 21.04.04, 22:21
        Odpowiadam na kilka twych pytan, ignorancie - bez wiedzy i pomyślunku (jak to u
        ignoranta) >>>

        1. Dominikanie nie mają czarnych sukienek. Ale białe habity :)
        2. O jakich krzywdach mówisz? O na ten przykład rewolucji francuskiej? O
        komuniźmie i naziźmie? Idź ze swoimi pretensjami do piaskownicy...
        3. Miasto grosza nie daje na konserwacje i utrzymywanie tego, co wisi i
        znajduje się w Bazylice oo. Dominikanów - przyjmij to łaskawie do wiadomości...
    • dociek Re: Dzwon Europy przed ratuszem 21.04.04, 13:43
      Gość portalu: Falkenstein napisał(a):

      > Kilka pytań.
      >
      > 1. czyj to był pomysł z tym dzwonem?
      Jakiegoś dzwońca z placu Łokietka, a może i z ulicy Wyszyńskiego?
      > 2. ile ten dzwon kosztował?
      To jest poufna informacja służbowa, zalecany kontakt z aktualnym właścicielem
      twardych dysków z ratusza, albo, po prostu, z wysokim funkcjonariuszem ABW.
      Formalnie, może to być wydatek miejski np. na cele kulturalne, albo na
      zwalczanie alkoholizmu.
      > 3. Którzy (imiennie) mieszkańcy Lublina go ufundowali?
      Szykujesz spis regionalny? Finansowo - prawdowpodobnie wszyscy lubelscy
      płatnicy podatków... Ale "honorowo" - tzw. oficjalni "mieszkańcy Lublina",
      którzy są dobierani wg klucza, ze specjalnej listy złożonej w sejfie u arcybacy.
      > 4. Czyją dzwon będzie własnością - miasta czy Ojców Dominikanów?
      A na cholerę miastu dzwon? Poza tym był już dawno obiecany zakonnikom, tylko
      trzeba było wynaleźć sposób w jaki się da go sprytnie wykombinować ze środków
      miejskich...
      > 5. Skoro dzwon ma być pamiątkę wstąpienia do Unii to dlaczego ma on wisieć w
      > kościele a nie na przykład przed ratuszem albo w bramie krakowskiej? Dzwon
      > dwóch unii na placu Łokietka byłby ciekawą atrakcją turystyczną.
      Patrz wyżej. Wszystko jasne?
      > 6. Skoro dzwon ma być pamiątką wstąpienia do Unii dlaczego ma zostać
      > konsekrowany? Wszak to świecki dzwon, zapłacony świeckimi pieniędzmi na
      > pamiątke świeckiego wydarzenia.
      A jak sobie myślisz? W kościele i nie konsekrowany?! Toż to śmiertelny grzech
      nieczystości!!! Powinien być odkadzony i poświęcony, bo przecież zostanie
      wcześniej skalany przez zaskoczony lumpenproletariat, a zaraz potem, ręką
      wklętego przez radnych Lublina, tych kolesi od Pruszkowskiego i Życińskiego -
      samego szejtana, "czerwonego prezydenta" RP Kwaśniewskiego
      > 7. Co ma z tym wszystkim wspólnego Cypr?
      Jest na literę "C".
    • ryza_malpa1 Re: Dzwon Europy przed ratuszem 21.04.04, 14:54
      Widziaam ten dzwon dziś - stał na stołku pod ratuszem. Mały jakis taki...
      a błyszcze sie jak nie przymierzając....Generalnie ładny tylko co z dzwonu
      mieszkańcom miasta, turystom ( a więc mieszkoańcom miasta również pośrednio) i
      innym niezrzeszonym w kościele gdzie ma wisiec ukryty dzwon?
      Wytopili dzwon żeby postał kilka dni przed ratuszem, raz albo dwa zadzwonił i
      zaginął w mroku niepamięci? Bez sensu...
      • rilian Re: Dzwon Europy przed ratuszem 21.04.04, 22:25
        Lubię cię Ryża, ty mądra jesteś (mam nadzieję, że nie jest obraźliwym wyznanie
        poczynione prze kogoś takiego jak ja...) Nie czepiasz się szczegółów, tylko
        trafiasz w sedno - ten ogół najszerszy, pierwszą wątpliwość najdoskonalszą.
        • ryza_malpa1 Re: Dzwon Europy przed ratuszem 22.04.04, 08:23
          rilian napisał(a):

          > Lubię cię Ryża, ty mądra jesteś (mam nadzieję, że nie jest obraźliwym
          wyznanie
          > poczynione prze kogoś takiego jak ja...)

          No no no az pokrasniałam z rana nad jajecznicą :)
          Taki komplement, w moim wieku.....:)
          • rilian Re: Dzwon Europy przed ratuszem 22.04.04, 09:07
            :)
    • rilian Re: Dzwon Europy przed ratuszem 21.04.04, 22:15
      ODP 1. Pomysł jest TNN Brama Grodzka
      ODP 2. Zapytaj TNN Brama Grodzka
      ODP 3. Zapytaj TNN Brama Grodzka
      ODP 4. Zapytaj TNN Brama Grodzka
      ODP 5. Zapytaj TNN Brama Grodzka

      itd itp.

      Swoją drogą fascynująca jest dbałość niektórych o to, co nie ich.
      • Gość: Falkenstein Re: Dzwon Europy przed ratuszem IP: *.it / 62.233.189.* 21.04.04, 23:54
        Jak rozumiem cały ten "Dzwon Europy" to prezent TNN Brama Grodzka dla Ojców
        Dominikanów, sfinansowany z niewiadomego źródła. Dlaczego więc pisze się, że
        ufundowali go mieszkańcy i ma upamiętniać wstąpienie do Unii?
      • ryza_malpa1 Re: Dzwon Europy przed ratuszem 22.04.04, 09:54
        Rilian, racje masz w punkcie I . Dzwon faktycznie jest pomysłem Teatru NN ale z
        tego co wiem zaraz po rzuceniu pomysłu wycofdali sie z tego.
        Pomysł natomiast podchwyciło i zrealizowało Miasto ( kogokolwiek to oznacza -
        podejrzewam Biuro Promocji albo jakis wudział kultury) także od nich radze
        kierowac pytania.

        A co do umieszczenia dzwonu u Dominiknaów to po zastanowieniu uważam, że pomysł
        wcale nie jest taki zły - kościół i klasztor Dominikanów to w końcu dość
        popularne w LUblinie miejsce, wszystkim znane , godne i co by dociek na ten
        temat nie mówil , zasłużone.

        Oczywiście jak zwykle pomijam kontekst " a kto za to wszystko zapłacił"...bo
        akurat dla mnie nie jest on najważniejszy.
        • Gość: Bang Re: Poezja dzwonu i pieniadze... IP: 129.81.192.* 22.04.04, 18:05
          Ryza malpo1... coz, nie kazdy (wiec pewnie Ty takze)
          musi przejmowac sie pieniedzmi... takie zycie!

          Dodam tylko skromnie, iz tutaj skad teraz pisze (USA)
          juz dawno znalabys cala finansowa strone przedsiewziecia
          z lokalnej gazety/radia/TV, etc. Poza tym w USA istnieje
          cos takiego jak rozdzial kosciola od panstwa - dzwon
          moze ufundowac, np. prywatna fundacja ale nie wladza
          ("local, state, federal"...).
          • ryza_malpa1 Re: Poezja dzwonu i pieniadze... 23.04.04, 10:10
            Gość portalu: Bang napisał(a):

            > Ryza malpo1... coz, nie kazdy (wiec pewnie Ty takze)
            > musi przejmowac sie pieniedzmi... takie zycie!
            ( Moze w obecnej sytaucji gospodarczej mzoe to nie na miejscu ale tez nie mam
            powodów do wstydu).
            Poza tym ja przejmuje się moimi pieniędzmi . Jestem realistka i już dawno
            pieniadze płacone jako podatek uważam za wyrzucone w błoto...takie życie.
            >
            > Dodam tylko skromnie, iz tutaj skad teraz pisze (USA)
            > juz dawno znalabys cala finansowa strone przedsiewziecia
            > z lokalnej gazety/radia/TV, etc. Poza tym w USA istnieje
            > cos takiego jak rozdzial kosciola od panstwa - dzwon
            > moze ufundowac, np. prywatna fundacja ale nie wladza
            > ("local, state, federal"...).

            Całkowicie zgadzam się z Twoja wypowiedzią i z miedzy wierszami wyczytanym
            stwierdzenie, ze w Stanach to jednak jest lepiej zorganizowane. Ale niestety
            bliżej nam do Bangladeszu.

            W Stanach rozdział kościoła od państwa? Moze formalny bo jakos te
            bogoojczyźniane frazesy kolejnych prezydentów rzucane ku aplauzowi tłumów jakos
            mi na to nie wyglądają. Zrezsta wydaje mi się ze Amerykanie to straszni
            hipokryci tylko w odwrotną stronę niż POlacy.
            Tutaj wszyscy lataja na niedzielna msze do kościóla i święca jajka a na forach
            wypisuja pod adresem kościoła różne okropności ( gdybym byla religijna nie
            przysżloby mi do głowy kalac własnego gniazda). Amerykanie z kolei tacy sa
            świeccy i w ogóle cool a żadne wojenka nie odbędzie sie bez hasel o woli
            boskiej....
      • Gość: Bang Re: Dzwon dzwoneczku - nawet u zakonnikow? IP: 129.81.192.* 22.04.04, 17:57
        Rilian - piszesz duzo i pelno w tym poezji
        ale... wciaz brak wyjasnienia za czyje
        wlsciwie pieniadze dzwon zostal
        zakupiony?
        • rilian Re: Dzwon dzwoneczku - nawet u zakonnikow? 22.04.04, 21:08
          Podobnie jak Ryżą niewiele mnie to interesuje. Po prostu. Dla mnie pieniądze
          (zwłaszcza te w stopniu znikomym moje) nie są ośrodkiem życia, jak dla wielu,
          wielu ludzi - o byle grosz gotowych zakatrupić bliźniego. Tacy są Polacy.
          • Gość: Bang Re: Dzwon dzwoneczku i inne historie... IP: 129.81.192.* 22.04.04, 22:18
            Rilian... coz, mozna tez zyc sama sztuka i poezja
            (nie neguje tego w zaden sposob!) i
            nie interesowac sie pieniedzmi ale... sztuka
            takze ma wymiar finansowy (przyklad - ktos
            musial zaplacic za te wszystkie pomniki
            papieskiej chwaly, ktore prezentujesz
            na swojej "webpage")!

            Dla mnie tez pieniadze nie sa "osrodkiem zycia" ale...
            to nie znaczy, ze mam udawac, iz one nie istnieja!

            Dla podsumowania - jezeli dzwon, figura koscielna,
            czy obraz sa fundowane przez prywatnego sponsora
            (czy tez fundacje) to wszystko jest w calkowitym
            porzadku. Jezeli zas takowe przedmioty (dziela?)
            funduje sie ze SPOLECZNEJ, MIEJSKIEJ, czy tez PANSTWOWEJ
            (niezbyt zasobnej!) kasy to nie jest w porzadku!!!
            • rilian Re: Dzwon dzwoneczku i inne historie... 23.04.04, 07:37
              Gustaw Zemła (to taki rzeźbiarz, w dodatku niebezpiecznie zamieszany w
              złodziejski, okradający Banga proceder pomników) powiedział kiedyś: "Jeszcze
              nigdy nie było takiej sytuacji, żeby ludzie powiedzieli: Jesteśmy najedzeni,
              mamy gdzie mieszkać, jesteśmy ubrani - postawmy więc pomnik. Wręcz przeciwnie -
              najwspanialsze pomniki powstawały w sytuacjach trudnych..."

              Twój postulat sprowadza się do tego, że wszyscy powinniśmy chodzić w
              jednakowych mundurkach, budynki powinny być proste, z pustaków, żadnych reklam
              na ulicach, bilboardy absolutnie zakazane - wszystkie pieniądze idą dla
              potrzebujących... Smutna to wizja...

              Tak naprawdę cholernie potrzeba nam rzeczy zbędnych - takich jak pomniki...
              Cokolwiek wyjaśni tu może cytat z Jerzego Wasowskiego: "Sztuka jest wszystkim
              tym, bez czego moglibyśmy się w życiu obejść - ale coż to byłoby za życie!..."
            • ryza_malpa1 Re: Dzwon dzwoneczku i inne historie... 23.04.04, 11:49
              Gość portalu: Bang napisał(a):

              > Dla podsumowania - jezeli dzwon, figura koscielna,
              > czy obraz sa fundowane przez prywatnego sponsora
              > (czy tez fundacje) to wszystko jest w calkowitym
              > porzadku. Jezeli zas takowe przedmioty (dziela?)
              > funduje sie ze SPOLECZNEJ, MIEJSKIEJ, czy tez PANSTWOWEJ
              > (niezbyt zasobnej!) kasy to nie jest w porzadku!!!

              Niestety zyjemy w państwie kościelnym a państwo kościoene ma swoje prawa :(
              Mam wrażenie ,że jednak większośc to akceptuje, bo podejrzewam, ze gdybysmy
              chcieli zrobić rewolucję , to niewielu podniosłoby tyłki i ruszyło na barykady
              ze sztandarem.

    • Gość: Kadafi Re: Dzwon Europy przed ratuszem IP: *.bin-laden.cc 22.04.04, 00:31
      dzwon całkiem całkiem..., ładnie wygląda w słońcu.

      a swoja drogą do Unii powinniśmy wchodzić conajmniej raz na miesiąc... bo tylu
      słuzb czyszczących miasto dawno nie widziałem...
      • Gość: ignorant Re: Dzwon Europy przed ratuszem IP: *.lublin.mm.pl 22.04.04, 00:41
        no wiesz trzeba to miasto posprzatac zanim sie goscie zjada, a maja przyjechac:

        1) rektorzy europejskich uniwersytetow

        2) prezydent kwasniewski ze swita

        3) romano prodi po honoris causa na umcs

        czy ktos jeszcze to nie wiem, ale to i tak sporo jak na tę nasza wies ;)
    • Gość: igor Re: Dzwon Europy przed ratuszem IP: *.visp.energis.pl 22.04.04, 10:07
      a czy można już napluć na ten dzownek?
      • lucy_z Re: Dzwon Europy przed ratuszem 22.04.04, 21:23
        Też dzisiaj dotykałam. Ładny, tylko jakis taki mały mi sie wydał;)
        • Gość: Clavis Re: Dzwon Europy przed ratuszem IP: 62.233.192.* / *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.04, 21:28
          Ej, Lucy, Lucy! Kobiety tak zawsze mówią...
          • lucy_z Re: Dzwon Europy przed ratuszem 23.04.04, 00:27
            Gość portalu: Clavis napisał(a):

            > Ej, Lucy, Lucy! Kobiety tak zawsze mówią...

            Nie zawsze;))
            • ryza_malpa1 Re: Dzwon Europy przed ratuszem 23.04.04, 11:51
              lucy_z napisała:

              > Gość portalu: Clavis napisał(a):
              >
              > > Ej, Lucy, Lucy! Kobiety tak zawsze mówią...
              >
              > Nie zawsze;))


              No, na przykład jak widzą Zygmunta to mówia : Ooooo...jaki duuuzy!" ;)
              >
    • Gość: tok Re: Dzwon Europy przed ratuszem IP: *.lublin.mm.pl 23.04.04, 02:36
      A ja myślę, że to bardzo dobry pomysł z tym dzwonem. Przecież trzeba czymś
      zadzwonić na pogrzeb Unii Europejskiej. Oby zeszło jej się jak najprędzej.
      Taki pomysł, by czcić coś, co nie wiadomo jeszcze co nam przyniesie, mógł
      wymyślić tylko debil. Dlatego nie dziwcie się, że tak trudno dowiedzieć się,
      kto to właściwie wymyślił? A też nikt nie chce się przyznać, że finansuje
      głupotę. Oczywiście Pruszon musi ujawnić źródło finansowania tego dzwonka!
    • mlody_komunista Re: Dzwon Europy przed ratuszem 23.04.04, 23:06
      Raczej dzwon nie pod, ale w ratuszu, nazwiska nie podam bo jeszcze gotow jest
      oskarzyc mnie przed sadem. Gwoli podpowiedzi dodam, ze jest to ulubieniec
      wszystkich mieszkancow miasta, wdzieczny temat wielu dyskusji na tym forum.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja