Dodaj do ulubionych

Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy

14.04.11, 11:52
Banki są, jakie są. Byle kierowniczka oddziału nie może ot tak lekce sobie ważyć procedur. Te terminy, które pani usłyszała od kierowniczki i potem z automatycznego maila, są maksymalnymi i nadaje się je z automatu. Bardzo dobrze pani postąpiła, że nadała rozgłos sprawie. Dzięki temu kierowniczka mogła dostać wolną rękę i priorytet w jej rozwiązaniu. W efekcie pieniądze wróciły na konto jeszcze tego samego dnia roboczego, więc trudno sobie wyobrazić lepszy hepi-end.
Obserwuj wątek
    • Gość: przykre Re: Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.11, 14:27
      Mi wplatomat multibanku dwa razy wcial pieniadze w grudnu i czekalem na pieniadze az 3 tygodnie. Mimo ciaglych telefonow i zlozonych od razu reklamacji po prostu mnie zbywano. A okazuje sie ze wystarczy tel od dziennikarza i mozna to zalatwic od reki. Takze chyba zmieniam bank, bo w tej chwili czuje sie mocno naciety.
      • Gość: aa Re: Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy IP: 140.203.221.* 14.04.11, 16:02
        Tez mam (jeszcze) konto w Multibanku. Ale już niedługo. Miałem konto studenckie, dzień przed tym jak miałem wyjeżdzać za granicę na Erasmusa, zablokowano mi dostęp do WSZYSTKICH kanałów - bankomaty, przelewy, konto walutwe itp. Po prostu wyskakiwał błąd. Na koncie miałem wszystkie pieniędze przeznaczone na Erasmusa. Lekko się przestraszyłem, poszedłem do banku, a tam mi powiedzili, że skończyłem 26 lat i muszę z nimi podpisać nową umowę - dlatego miałem wszystko zablokowane. A co by było gdybym był już wtedy za granicą????? W banku powiedzieli mi, że to moja wina, "przecież powinienem pamiętać, że konto które zakłądałęm 7 lat temu jest ważne tylko do 26 roku życia, przeicież to jest w regulaminie" - tak mi powiedziała panienka w Warszawie w CH Arkadia. Niestety bank ma daleko w d... klientów, trochę przebywam za granicą , z takim traktowaniem jeszcze nigdy się nie spotkłąem. nie istnieją dla nich telefony, maile (to po co k.. chcieli ode mnie nr telefonu kilka lat wcześniej), zamiast wysłac np list z trescia " jest Pan naszym stałym klientem, niesdługo kończy się Panu wązność konta, może chciałby założyć drugie, na lepszych warunkach" po prostu blokują konto. Chcą żebyś się pojawił w placówce - po prostu blokują Ci dostęp do WSZYTKICH pieniędzy.

        Niestety nie był to pierwszy raz kiedy mnie zawiedli, kilka lat wczesniej realizowałem czek zagraniczny który miał kosztować ok 40zł, bez mojej wiedzy pobrali z mojego konta dodatkowo 70zl poniewaz jakis bank posredniczacy tak chcial...... niestety wtedy im darowałem.

        Po 7 latach z nimi zaproponowali mi.. konto za 9zl/mies, plus karta debetowa za 6, co daje ok 200zl/ rocznie. Oczywiście podziękowałem. Niestey muszę jeszcze utrzymywać same konto, ale tylko do konca czerwca. Jak najdalej od tych oszóstów, którzy traktują klienta jak śmiecia! Masz konto - załóż w innym banku jak najszybciej, chcyba, że chcesz mieć niespodziankę jak ja.
        • luni8 Re: Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy 14.04.11, 18:35
          U mnie było podobnie z tym że podpisałem nową umowę ale ktoś zapomniał czegoś wprowadzić. Babka w okienku upierała się że jest ok, dopiero gdy okienko obok chciałem wypłacić kasę (co się nie udało) uwierzyła że nie jestem idiotą i znalazła błąd.
          • Gość: waciki 1400zl - wieksza kwota ! IP: *.star.net.uk 14.04.11, 21:45
            za 1400zl to sobie komorki porzadnej nie kupisz.
        • dallia-x Re: Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy 14.04.11, 23:44
          Gość portalu: aa napisał(a):


          > . Lekko się przestraszyłem, poszedłem do banku, a tam mi powiedzili, że skończy
          > łem 26 lat i muszę z nimi podpisać nową umowę - dlatego miałem wszystko zabloko
          > wane. A co by było gdybym był już wtedy za granicą????? W banku powiedzieli mi,
          > że to moja wina, "przecież powinienem pamiętać, że konto które zakłądałęm 7 la
          > t temu jest ważne tylko do 26 roku życia, przeicież to jest w regulaminie" - ta
          > k mi powiedziała panienka w Warszawie w CH Arkadia.

          Nie rozumiem, dlaczego masz pretensje do banku, a nie do samego siebie. Skoro nie znasz zapisów umowy, którą podpisałeś, to Twój problem, a banku nie obchodzi, czy Ty jesteś w Warszawie, Japonii czy na Wyspach Kanaryjskich. "Panienka", jak ją niegrzecznie nazwałeś, miała rację, a Ty się oburzasz, bo wyszedłeś na głupka.
      • michaladvocem Re: Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy 14.04.11, 16:04
        w tą sobotę bankomat nie wypłacił mi 600 zł, a Reiffeisen zaksięgował wpłatę

        w przeszłości mojemu dziadkowi nie wypłacił 1000 zł księgując pobranie

        ważnym jest to, że nie uwzględniono reklamacji

    • gnago Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy 14.04.11, 14:51
      i bank powinien naliczyc karne odsetki za kazdy dzien zwloki ,gdy klientka nie mogla dysponowac ta kwota , z
    • szoferek1 Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy 14.04.11, 15:03
      Jaki z tego wniosek? Olać ten bank,i przenieść się do innego,bardziej wiarygodnego,
      • Gość: test Re: Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.04.11, 15:42
        Wow, odkrywco!
        Rozumiem, że znasz taki. Zwłaszcza o takim, który nie ma problemów ze zżerającymi wpłatomatami lub niewypluwającymi bankomatami z chęcią bym poczytał. Oświeć nas, o_góru!
    • Gość: staszek Re: Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy IP: *.gl.digi.pl 14.04.11, 15:18
      nic odkrywczego... odsetki za liczone od chwili, w ktorej srodki powinny byc zaksiegowane, a co do samych wlatomatow to sa wadliwe... w Opolu w Multi zjada nam srednio raz w miesiacu.
    • ulanzalasem Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy 14.04.11, 15:37
      Banki czasami są gorsze od urzędnów ;)
    • lakerim39 Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy 14.04.11, 15:40
      Do wiadomości internautów. W moim przypadku nierzetelny Bank NORDEA zbagatelizował moją reklamację na kwotę 3000 zł. Przy wpłacie do wpłatomatu kwoty 20 tyś. zł - zniknęło z 3000 zł. Sprawa po kolejnych szczeblach dotarła do Dyr. Generalnego banku NORDEA, a ten w ogóle nie ustosunkował się do tej reklamacji.
      • luni8 Re: Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy 14.04.11, 18:37
        serio??
        20 k. wpłacałeś na ulicy w wpłatomacie?
        ty widziałeś w życiu 20 k?
    • michaladvocem Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy 14.04.11, 16:00
      W zeszłą sobotę bankomat przy ul. Powstańców Śląskich nie wypłacił mi 600 zł, z kolei bank Reiffeisen zaksięgował, że pobrano pieniądze. Podobną sytuację miał pewien czas temu mój dziadek (tyle że chciał wypłacić 1000 zł). Złożył wtedy reklamacje, która został rozpatrzona negatywnie. Ja czekam jeszcze na rozpatrzenie reklamacji.

      Tym samym, to że jest szansa na zwrot pieniędzy to już coś.

    • 999s MultiBank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy 14.04.11, 16:29
      >po kilu chwilach pieniądze są na naszym koncie.

      nie po kilu, ani nawet nie po kilku. W zdefekowanym multibanczku są po godzinie-mniej więcej.
    • jerry.uk Polacy cieszą się, że bank wypłacił im pieniądze 14.04.11, 16:44
      korzystając z bankomatów nie można mieć pewności czy uda się zrealizować wpłatę, czy uzyskać do ręki gotówkę. Bank w takiej sytuacji wysyła klienta na drzewo. Strasznie to przygnębiające i zniechęcające do korzystania z usług banku!
    • papigo Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy 14.04.11, 16:59
      Mi w badziewiarskim europejskim banku greckiego pochodzenia o nazwie eurobank z miejscowosci Ioannina wydali karte kredytowa z limitem do 7 tysiecy euro dziennie z pomylonym numerem ( pomylili ostatnie trzy cyfry). Musialem wykonac dziesiatki telefonow do centrali banku zeby dowiedziec sie dlaczego moja karta nie dziala. W okienku macierzystego banku stwierdzili, ze pomylony numer na karcie to wylacznie moja wina. Hehe, chyba sam sobie wydrukowalem karte zamiast pracownikow banku. Od tygodni odwoluje sie sadownie z bankiem, ktory obecnie mnie przeprasza. Ale dopuki nie zwolnia buraka z okienka, ktory potraktowal mnie w ponizajacy sposob i sugerujac mi wreczenie mu kilkuset euro zeby naprawic szybko blad (nagralem rozmowe) to ja nie odpuszcze.
      • dallia-x Re: Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy 14.04.11, 23:49
        papigo napisał:
        Ale dopuki nie zwolnia buraka z okienka, ktory potraktowal mni
        > e w ponizajacy sposob i sugerujac mi wreczenie mu kilkuset euro zeby naprawic s
        > zybko blad (nagralem rozmowe) to ja nie odpuszcze.

        Brawo, możesz być dumny ze swojej obywatelskiej postawy. Bo przecież Tobie nigdy nie zdarzają się pomyłki. Dostaniesz medal i 1000 zł na rachunek - w prezencie od banku za pomoc w złapaniu tego "oszusta".
        A w to co piszesz nie wierzę.
    • Gość: Zlekceważona Re: Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.11, 17:42
      Dlaczego wielki Bank PKO BP korzysta do obsługi bankomatów z firmy zewnetrznej? Efekt jest taki, ze kiedy z niewiadomych powodów bankomat wessał moja kartę i jej nie oddał, ani nie wypłacił pieniedzy, mogłam liczyć na jej zwrot za trzy dni, bo własnie dopiero wtedy przyjedzie ta firma ( odwiedzaja oddziały 2 x w tygodniu). Czy przypadkiem nas petentów nie kosztuje to wiecej????
      • Gość: eith Re: Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy IP: *.leczna.enterpol.pl 14.04.11, 17:51
        PKO ma też bankomaty własne, to te przy oddziałach. Jeśli karta utknie w takim, to można ją odebrać następnego dnia roboczego. Chyba ogólnie lepiej jak jest więcej bankomatów niż mniej, kart aż tak często nie wciągają, a zawsze można poratować się wypłatą gotówki w oddziale.
    • pieniadzezrobsam Urządzenia mechaniczne się psują - to normalne 14.04.11, 17:53
      Jak się wpłaca większą kwotę, to trzeba ją wpłacać partiami. Mechanika bywa zdradliwa. Nie należy też ufać liczarkom w bankach - często się mylą. Należy zawsze położyć pieniądze dwa razy na liczarkę i dodatkowo przeliczyć ręcznie, szczególnie jak się liczy nowe dolary amerykańskie. Przy nowej paczce USD czasem przy kilku liczeniach liczarka pokaże za każdym razem inną kwotę. Gdy pieniądze są odliczane automatycznie przez dyspenser, to zawsze należy dokładnie sprawdzić. Dyspenser "ładują" ludzie i błędy się zdarzają na prawdę często.

      .................
      pieniadzezrobsam.blogspot.com/
    • olo-international mialem bardzo podobna historie z mBankiem 14.04.11, 18:36
      wpłatomat się zaciął, przyjął pieniądze, ale nie wprowadził na konto. Wiele tygodni pism do mBanku, wiele straconego czasu na odzyskanie pieniędzy .... w końcu sie udalo odzyskać.
    • ethlin Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy 14.04.11, 19:53
      Mi kiedys wplatomat mbanku w Warszawie na Targówku zeżarł 8000 PLN. Na rozpatrzenie reklamacji również czekałam prawie miesiąc ale koniec koncow zwrocili wszystko. Rozumiem, ze awarie moga sie zdarzac, ale kiedy uslyszalam na infolinii mbanku, ze to nie ich wplatomat tylko firmy zewnetrznej w zwiazku z czym to nie ich problem to niemal dostalam szalu:/ Tez ich wtedy postraszylam mediami, wyslalam ostrzezenie na wszystkie maile kontaktowe dostepne na stronie mbanku i to poskutkowało... Nigdy wiecej nie wloze do wplatomatu naraz tyle pieniedzy!
      • Gość: kukielka Re: Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.11, 20:07
        wpłatomat = szukacz naiwnych z grubym portfelem,
        nie chce tego inaczej nazwać by ludziom nie ubliżać.
        • ethlin Re: Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy 14.04.11, 21:54
          Hm, po pierwsze nie tylko wplatomatom zdarzaja sie awarie ale rowniez bankomatom, a po drugie w przypadku mbanku wlasciwie tylko przez wplatomat mozna wplacic na konto gotówkę. I prosze mi tu nie wyskakiwac z tekstami, ze mozna przeciez miec konto w zwyklym banku z oddzialami bo o ile z mbankiem przez tyle lat tylko raz mialam taka nieprzyjemna przygode, o tyle chodzic do bankow szczerze nie lubie i szkoda mi na to mojego czasu. Pomijajac juz fakt ze i tam takie kwiatki sie zdarzaja.
          Są ludzie którym wpłatomat zeżre ostatnie 500 zl i tu sie dopiero pojawia problem. To nie jest wiec kwestia grubosci portfela.
      • Gość: motyla noga Re: Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy IP: *.xdsl.centertel.pl 14.04.11, 23:06
        ethlin napisała:

        > Nigdy wiecej nie wloze do wplatomatu naraz tyle pieniedzy!

        To zakończenie jest budujące. :)
        Ja też nigdy tyle nie włożę na raz, ale wiedziałem to, zanim jeszcze założyłem konto w m-banku. Po prostu zapoznając się z ich stroną internetową zajrzałem też na forum i rada, żeby dzielić większe wpłaty na transze, była jedną z pierwszych informacji, jaka mi wpadła w oko.
    • zydgejmasoncyklista To ustawodawca jest winny, że dochodzi do takiej 14.04.11, 20:18
      paranoi !!! Bank nie ma żadnego interesu żeby działać w imieniu i na rzecz klienta. Oto przykłady z Irlandii, gdzie system bankowy jest - śmiem twierdzić - na niższym poziomie niż w Polsce. Dwukrotnie zarówno i u mnie jak i mojej żony zdarzyła się awaria bankomatu podczas wypłaty pieniędzy - kwota automatycznie była odjęta z konta, a po 10 minutach ponownie pojawiła się na koncie. Znajomej 2 tygodnie temu "zniknęły" pieniądze z konta, jakieś 1800 euro. Wystarczyła słowna interwencja w oddziale banku - pieniądze pojawiły się w ciągu kilku godzin na koncie. W Polsce trzeba mieć plik dokumentów, podać numer buta, 4 dowody tożsamości po to, żeby udowodnić że nie jest się wielbłądem. Okres oczekiwania na własne pieniądze 30 dni to skandal nie mający precedensu w Europie. Kłania się prokurator - przecież do cholery ktoś - nawet tą małą kwotą - przez 30 dni będzie obracał, nieprawdaż?
      • Gość: Jontek9000 Zle na sprawe patrzysz... IP: *.137.broadband2.iol.cz 14.04.11, 21:01
        Tu nie chodzi o strate z procentow bo gdyby chodzilo o realna strate to tutaj dochodzi czas i "wyjasnianie" sprawy a to tez sa koszta dla klienta, 1 dzien zalatwiania to w normalnym kraju sumka przekraczajaca roczne zystki z przecietnego konta w polsce... .

        Sprawa jest z gola inna. Masz sobie samochod. Ktos kradnie ci samochod - ale ty wiesz kto ukradl. Idziesz do niego i mowisz unizenie: "oddaj moj samochod". Zlodziej na to za miesiac, moze - ale musze sprawdzic czy to ty nie ukradles i mi wmawiasz. wiec dryndasz busami prez miesiac dostajesz w koncu po wyklucaniu sie samochod z powrotem (i "tylko troche zuzyty") i calujesz go po renkach ze jednak ci ten samochod oddal - bo mogl nie...

        Czy jeszcze ktos nie uwaza ze ta historyjka nie trzyma sie kupy? Bo dlamnie sprawa jest prosta, mialem -> ktos wzial -> nie mam = kradziez.
        Ale jako ze to mogla byc pomylka czy tez przez zwykle ludzkie zrozumienie idzmiemy do banku i mowimy: "Czesc moze niezauwazyles ale jak wychodzilem troche pieniedzy wypadlo mi z portwela do twojej kieszeni" i jako ze postopilismy kulturalnie i ze zrozumieniem bank "sie czerwieni" i stara na miejscu oddac pieniadze czy rozwiazac sprawe jesli nie jest jasna...
        I jeszcze kolacje postawi w ramach przeprosin.

        To sa dwa dopuszczalne rozwiazania...
    • westdream mbank 14.04.11, 20:40
      Wpłatomat w C.H. Krokus (Łódź), wpłacałem 4k zł. W chwili wpłaty awaria prądu. Wszystko to działo się na oczach konsultanta mbanku. Złożyłem reklamację natychmiast, 2 tygodnie bez odzewu. Następnie telefon od nich i odmowa z sugestią, że chce ich okraść. Uparcie też twierdzili, że podczas liczenia pieniędzy dodatkowej kwoty się nie doliczyli!

      Po groźbie wejścia na drogę sądową i skasowania wszystkich kont w mbanku (włącznie z firmowym) pieniądze się znalazły. W sumie cała sprawa trwała 4tygodnie.
      Ręce opadają.
    • szlachcic99 Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy 14.04.11, 22:47
      Klientka zachowała się bez sensu. Dziennikarz pojechał po nazwisku dyrektorki banku a to przecież zwykła kobieta i teraz centrala ją zniszczy. Zadowoleni? Proponuję obwiniać kierowcę autobusu jak się zepsuje, ekspedienta w Media M jak telewizor się wysiądzie itp. Najlepiej wyżyć się na ludziach nas obsługujących za usterki maszyn. Oj ludzie, ludzie...
    • killgore mało im skandali? 14.04.11, 22:51
      Tylko trochę przycichła sprawa okradzionych na kredytach hipotecznych klientów, to ten "bank" postanawia zadbać o swój "marketing" z innej strony, żeby się nie nudziło ludziom. Gratuluję mBucom i MultiKretynom bezgranicznej głupoty i odstraszania kolejnych klientów. Ja swoje konto w tej szulerni dawno zlikwidowałem, co zresztą skutecznie poleciłem wielu krewnym i znajomym.

      Au revoir, złodzieje!!
    • dallia-x Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy 14.04.11, 23:39
      Egocentryzm Pani Iwony mnie powala - przecież nie ona jedna składała reklamację w tym banku w ostatnim czasie, bank ma również inne reklamacje do rozpatrzenia, więc nie rozumiem, dlaczego akurat jej sprawa miała być rozpatrzona priorytetowo. Przecież to normalne, że bank otrzymując reklamację nie zaczyna jej rozpatrywać minutę po otrzymaniu, bo ma jeszcze inne reklamacje innych Klientów. Gdyby miało być tak jak chce Pani Iwona to każdy z Klientów musiałby mieć osobistego doradcę, żeby ten od razu zajmował się tylko i wyłącznie sprawą swojego Klienta.
      Bezmyślność ludzi od dawna mnie zadziwia.
      • Gość: Autor Re: Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.11, 01:23
        skąd Ty wiesz ile kto miał reklamacji? chyba z jakiejś urzędniczej rodziny pochodzisz, gdzie całe życie się papiery przekłada i stąd masz takie skrzywienie...

        zauważ, że nie żyjemy w erze kamienia łupanego, a reklamacja dotyczyła spraw technicznych, które nie wymagają żadnego myślenia, tylko automatycznego sprawdzenia, kliknięcia, zatwierdzenia... nic tutaj nie trzeba czytać, nic nie trzeba analizować, tylko przelać kasę na konto...

        ale robi się z tego wielką aferę, trzeba pisać pisma, tłumaczyć jak się wpłacało pieniądze, co gdzie i jak, itd... a przecież to jest wszystko jawne dla banku, bank doskonale wie kto gdzie kiedy korzysta z karty, normalnie w takim przypadku wpłatomat powinien wysłać komunikat o błędzie do banku, tak aby bohaterka artykułu zanim zdąży napisać reklamację miała kasę na koncie i było po sprawie...

        tutaj godzi tylko o to, że bankowi nie opłaca się robić systemu wykrywania tych błędów i ich naprawiania, bo nie ma tutaj korzyści... czy pisałaś kiedyś reklamację na to, że wypłaciłaś pieniądze z bankomatu a one dalej są na koncie? no właśnie, to dlatego, że te kwestie są stale monitorowe, każda usterka jest od razu analizowana, sprawdzana, wychwytywana, tak aby nikt nie zabrał więcej kasy niż ma...
      • Gość: tr Re: Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy IP: *.play-internet.pl 30.05.11, 20:23
        reklamacja reklamacji nie równa .Mi dzisiaj ten wpłatomat wciął 10 tys.Procedura taka sama.To może ktoś naprawiłby to urządzenie.Pieniądze liczy się szybko a nie miesiącami
    • naczelny_frustrat Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy 15.04.11, 03:34
      spłoną banki i kościoły
      pl.wikipedia.org/wiki/Panika_bankowa
      • ejno Re: Bank daje sobie miesiąc na oddanie pieniędzy 30.05.11, 22:42
        Każdy bank ma procedury, których się musi trzymać, to, że reklamacja została rozpatrzona tak szybko oznaczało jedynie, że można było ją rozpatrzeć wcześniej. Wg regulaminu, bank ma na rozpatrzenie reklamacji konkretny czas, tak jak sklep itp. Czasem udaje się to szybciej rozpatrzeć, czasem nie. Procedury bankowe to nie jakieś tam zapiski. W każdym banku mogło się to stać, w końcu i maszyny się mylą, mają awarie itp, tak jak ludzie. Jeżeli będziemy tak psioczyć na banki, pozostanie nam trzymanie kasy w skarpecie....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka