micra
20.04.11, 00:54
W lasach nad Zalewem Zemborzyckim od jakiegoś czasu ścieżki rowerowe są w coraz gorszym stanie - mówię oczywiście o tych nie utwardzonych, prowadzonych lasem. Część powstaje przy pozyskiwaniu drewna, ale nie bardzo chce mi się w to wierzyć, że tak jest w każdym przypadku - czy samochody terenowe/quady też pojawiają się na nich? To jednak część problemu - na który nie znam odpowiedzi.
Drugi problem to konie. Przejrzałem fora "koniarzy" i konie jako takie poza miejscami dla nich wyznaczonymi (tak jak i samochody) poruszać się nie mogą - koniarze mają tego świadomość. Niestety - ktoś ma to gdzieś i gdy po roztopach grunt był mokry po kilku odcinkach koniarze przejechali się, teraz te odcinki mają fakturę jako po przejeździe pojazdu gąsienicowego. Zjeżdżając gdzieś w bok widać, że tam też ktoś jeździł konno - wszystko byłoby ok, gdyby jeździli wtedy, gdy jest sucho, a tak powstały dołki i dołeczki.
Skąd się oni biorą? Z LKJ? Są miejsca, gdzie koleiny pozostały po samochodach/ciągnikach uczestniczących w pozyskiwaniu drewna z lasu (lub quadach i terenówkach jeżdżących tam nielegalnie), a teren pomiędzy koleinami, który mógłby być równy jest zryty kopytami.