led47 20.04.11, 20:35 CSK... Teatr mój widzę ogromny... Kilka tysięcy ludzi - przy niżu demograficznym, bezrobociu i starzejącej się populacji miasta? Aby tylu przyszło to : galeria, supermarket lub centrum nauki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: lub Re: Wielkiej sceny nie będzie! Co z Teatrem w Bud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.11, 21:54 Dotychczas najwięcej mówiono o wielkiej scenie snując jakieś wizje ogromnego teatru i opery otoczonych galeriami. Pan wyklucza scenę jako serce i oś programową CSK. - Tak, i dobrze, że architekt też tak uważa, i zminimalizował rolę tej sceny w całym projekcie. Ze wszystkich analiz finansowych wynika, że ta scena będzie największym obciążeniem; kto wie, czy nie powinno się w jakiś organizacyjny sposób wydzielić ją z CSK. Bo scena będzie generowała specyficzne problemy i nie chciałbym, aby one rzutowały na cały program CSK. Poglądy tego pana so skandal!!! Lublin ma szansę pierwszy raz w historii mieć salę operowo- koncertową z prawdziwego zdarzenia, czym dołączyłby do pierwszej ligi miast w Polsce. Dzięki takim ludziom jak pan dyrektor tetru nn zostaniemy prowincją i na tym zależy takim personom jak on. Przecież na "prowincjonalnym lubelkowie" opiera swoją pseudoartystyczną wizję instytucji, którą kieruje. Panowie Marszałkowie, jak można komuś takiemu powierzyć taką funkcję??!! On nie ma zielonego pojęcia o problemach, jakie porusza!!! [/b]/b]] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszeke Re: Wielkiej sceny nie będzie! Co z Teatrem w Bud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.11, 22:06 Pewnie lepiej wybudować cały stadion dla trzecioligowego zespołu piłki kopanej - przynajmniej policja i MPO będą miały co jakiś czas zajęcie, i będzie gdzie topic dalsze wspólne pieniądze ... A poważnie o potrzebie normalnej, nowoczesnej sceny: wystarczy zobaczyć, że w tej chwili w Filcharmonii miejsca na praktycznie każdą imprezę są wyprzedane do ostatniego ... A warunki tam są raczej niezbyt przyjazne ludziom o normalnych wymiarach ... Odpowiedz Link Zgłoś
dzienny Wielkiej sceny nie będzie! Co z Teatrem w Budowie? 20.04.11, 23:03 Jeżeli nowa wielka scena w takim mieście jak nasze nie ma racji bytu - w takim razie jakim cudem i w imię czego np. Białystok buduje gmach Opery i Filharmonii Podlaskiej? Smutne i przygnębiające - jeśli miasto nie ma środków i pomysłu na utrzymanie Ogrodu Saskiego w przyzwoitym stanie (a w Nałęczowie sobie radzą z parkiem), jakżeż może wcielić w życie wizję sceny dla kultury wysokiej? /w jednym szczególe zgoda: nazwa "Centrum Spotkania Kultur - od początku - wydawała się (politycznie) dęta, oczywiście - banalna, sztampowa i pretensjonalna/. No i - mamy to co mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poznaniak Re: Wielkiej sceny nie będzie! Co z Teatrem w Bud IP: *.icpnet.pl 21.04.11, 11:45 Bialystok buduje opere i filharmonie na 1500 osob a Pan Pietrasiewicz robi z CK Lublina WIOCHE to zwykła destrukcja miasta Lublina to najwieksza głupota wrecz zemasta tego pana .Panie Marszałku Hetmann wzywam pana nie robcie z Lublina powiatu ,gdzie samych studentów 85 tys a miejscowa młodziez i inni to ma byc Kultura Lublina .Białystok Opera iFilcharmonia sala 1500 osob ,stadion 23 tys pojemnosci -ludnosc 292 tys mieszkanców 2 .Lublin miasto z dzielnica Śwuidnik 400 tys brak duzej sali czy konferencyjnej czy opery ipojemnoscsali 1tys osób -czy 900 stadionik 15 tys widzów ?.TYymi decyzjami Pietrasiewaicz potwierdzacie zwe jestescie Polska Z.Lublinianie obudzicsie pora . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: londoner Re: Wielkiej sceny nie będzie! Co z Teatrem w Bud IP: *.41.153.85.threembb.co.uk 20.04.11, 23:13 czyli ten lysy czlowiek chce zdublowac centrum kultury i tym samym pozbawic miasto opery Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chart Re: Wielkiej sceny nie będzie! Co z Teatrem w Bud IP: *.lublin.hypnet.pl 20.04.11, 23:32 Jedna z najgłupszych decyzji obecnego marszałka, pocieszające jest jednak to, że można założyć, że koncepcja Pietrasiewicza pójdzie do szuflady (tak jak poprzednie "wizje" odnośnie CSK) i niczego trwale nie uda mu się zepsuć. Nie ma też już większego pola manewru odnośnie samego obiektu (choć w tym przypadku szkody już powstały, oparte na tym samym założeniu, że "w Lublinie opery nie ma i nie potrzeba", więc starczy, jak będą tu przyjeżdżać zespoły z Warszawy... Co do samego "twórcy" - pamiętam jego pomysły sprzed 4 lat, gdy chciał wypełnić CSK trwałymi montażami i wystawami żydowskiego miasta. Gdyby mu dać do zagospodarowania Saharę - pewnie stawiałby to samo. Cóż, chce mieć marszałek pogłaskanie po bródce od GW, ale zagranie jest nader ryzykowne - Pietrasiewicz jest kłótliwy, rządzić chce sam - przy najmniejszym oporze czy afroncie trzaśnie drzwiami i zamiast pochwał dostanie marszałek ochrzan od GW, że takiego geniusza nie dopieścił. Tak czy siak marszałek udowodnił, że CSK faktycznie nie lubi i nie wie co z nim zrobić. Ale zamiast wpuszczać Pietrasiewicza - już lepiej było ten gmach faktycznie wysadzić... Odpowiedz Link Zgłoś
qavtan Popieram Pietrasiewicza. 21.04.11, 08:42 Popieram pomysły pana Pietrasiewicza. Bardzo fajnie, jeżeli w CSK będzie miejsce dla edukacji, medialnej, muzycznej, plastycznej... ogólnokulturowej. Coś na miarę Centrum Kopernika, gdzie odwiedzający zachwyceni poznawaliby kulturę, odbieraliby ją i tworzyli. Wielka sala generuje ogromne koszty, a w Lublinie są małe szanse, by ją zapełnić częściej niż raz/dwa razy w miesiącu (?). To zbyt mało by przez 365 dni w roku płacić za utrzymanie pustej przestrzeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jerzy Re: Popieram Pietrasiewicza. IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.11, 09:56 Szanse na zapełnienie sali jak najbardziej są. W tej chwili największą bolączką Teatru Muz.jest właśnie jej brak.Bez niej nie da się robić porządnych spektakli.Apeluję do władz,aby szybko odwołały pana P.,gdyż już widać,ze szkody,jakie on uczyni dla CSK będą potem nie do naprawienia.Ten człowiek nie ma pojęcia ani o teatrze,ani o filharmonii,ani o operze.Z czym do ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
pulsarkowy Wielkiej sceny nie będzie! Co z Teatrem w Budowie? 21.04.11, 10:08 Pan Pietrasiewicz niewątpliwie jest właściwą osobą na właściwym miejscu. Sensacyjny tytuł tej rozmowy jednak trochę odstaje od rzeczywistości. W miejscu "Teatru w Budowie" ma powstać Centrum Spotkania Kultur, a więc jak już sama nazwa wskazuje rola sceny będzie zminimalizowana. Niepotrzebna jest jednak sensacja wokół sceny. Rzeczywiście wielka obrotowa scena (trzecia, co do wielkości w Europie), która znajduje się na miejscu kosztowała fortunę - a jej ponowne uruchomienie to także olbrzymi wydatek i pojawia się pytanie o jego sens. Rzecz w tym - o tym powiedział mi bezpośrednio pan Bolesław Stelmach, autor projektu CSK - zgodnie z dzisiejszą technologią restauracja owej sceny mija się z celem. Współczesne metody pozwalają na bardzo szybkie i bardzo tanie (szczególnie w obliczu budżetu całego projektu) zainstalowanie nowej takiej sceny. Jak mówi architekt - dzisiejsze konstrukcje przypominają połówke pomarańczy podzieloną na ćwiartki, którą bez większego problemu montuje się w specjalnym łożysku, szybko, tanio i skutecznie. Stąd być może wynika minimalizacja znaczenia sceny w nowym projekcie. Tutaj wprawdzie pan Stelmach o tym nie mówi (w czasie montażu materiału ta informacja nie wydała mi się specjalnie istotna - wówczas jeszcze pan Pietrasiewicz nie wypowiadał się na ten temat) ale za to jest jego obszerna wypowiedź dotycząca idei oraz realizacji całego projektu, można też zobaczyć (z robi to kolosalne wrażenie) jak dziś wygląda słynna "wielka scena" i wnętrza Teatru w Budowie (te "w budowie) - materiał świeży, sprzed kilku dni: Najdłuższa budowa wschodniej Polski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leonss Re: Wielkiej sceny nie będzie! Co z Teatrem w Bud IP: *.icpnet.pl 21.04.11, 12:04 Panie Marszałku co ten człowiek robi w pana projektach to typowy destruktor młodych ludzi Lublina ogranicza wystemp szerokiej zeszy mieszkanców ,jakim prawem on decyduje o przyszłosci kultury lublinian zabierajac opere [mini salki].Z duzej sali mozna ztobic dwie w razie potrzebyt tz drzwi rozsuwane czxy łamane ale małej przestrzeni wiekszej nie ZROICIE .Marszałku radni decydeci nie pozwulcie niszczyc Lublina teatru w budowiektory budujecie 37 lat.Mniejszy Białystok buduje rozsadnie perspektywicznie opere bez Pietrasiewicza . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wielkopolanin Re: Wielkiej sceny nie będzie! Co z Teatrem w Bud IP: *.icpnet.pl 21.04.11, 17:19 Zemsta tego pana za huligana ktory zucił cegła w okno tak mam to rozumiec .Marszałku wysłac tego [pana] na boczne tory oporowe oby nie był decydentem blokerem inwestycji teatralnej operowej .Stop destruktorom Lublina Odpowiedz Link Zgłoś
pan_bombardier Wielkiej sceny nie będzie! Co z Teatrem w Budowie? 22.04.11, 11:00 To skandal oddawać koncepcję CSK człowiekowi, który od lat próbuje zrobić z Lublina Polskę Ż! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lublinianin Re: Wielkiej sceny nie będzie! Co z Teatrem w Bud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.11, 13:15 Każdy średnio wykształcony lublinianin nie może uwierzyć w to, co nasze władze robią z gmachem Teatru w budowie. Jak można z góry zakładać,że Lublin jest za mały dosłownie i mentalnie do opery??!! Jak nasze miasto ma się rozwijać, gdy włodarze sami kierują go ku totalnej prowincji. Byłem na wielkiej "Traviacie", byłem na "Carmen", na "Cyruliku Sewilskim" czy na "Strasznym dworze". Poziom artystyczny naszego Teatru Muzycznego jest bardzo wyskoki, śmiało można go porównywać do elity Oper w Polsce! Wiem, co mówię, poniewż bywałem na wielu spektaklach w różnych miastach. To wstyd, by mając taki zespół i co też bardzo ważne ogromną, wymagającą publiczność, do której się zaliczam, z góry zakładać, że nasze miasto nie potrzebuje takiego rodzaju teatru! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hary Re: Wielkiej sceny nie będzie! Co z Teatrem w Bud IP: *.icpnet.pl 24.04.11, 19:50 Czlowieku nie rob smrodu Lublinowi i tysiace Lublinian z ta decyzja lepiej abys nie decydował o Kulturze a szczegolnie budowie teatru Odpowiedz Link Zgłoś
przyboczny Re: Wielkiej sceny nie będzie! 26.04.11, 08:30 Pomysl budowy CSK od początku był nietrafiony. Jego realizacja wygeneruje spore koszty, zas dzialalnosc, która poki co jawi się enigmatycznie (zas w konsekwencji może ograniczac się do typowego konferencyjnego ple-ple-ple) wydatkow będzie przysparzac. Jeśli budowli wyrwie się serce (czytaj wielka scene) zostanie z niej cos na ksztalt Domu Kultury czy prowncjinalnego teatrzyku z rewia rozmaitosci. Tymczasem spolecznie oczekiwany jest Teatr Muzyczny (nie mylic z opera). Sadze, ze ludzie powazni nie powinni brac na siebie odpowiedzialnosci za ostateczny ksztalt CSK. Bo z tym przechodzi się do Historii (niechlubnej), choc chwilowo wydawac się moze, ze misja wygenerowania wlasnej wizji zostala im powierzona dzieki docenieniu ich wczesniejszych dokonan i zaslug czy tez zmierzona waga otrzymanych medali. Odpowiedzialnosc niech do konca dzierza politycy, którzy wymyslili sobie ow przybytek i konsekwentnie trzymaja linie. W czasach gdy zaczynano budowac TEATR mawialo się o dokonaniach nietrafionych, a polityka wladzy usilnie realizowanych nastepujaco: „co by tu jeszcze spieprzyc panowie, co by tu jeszcze!” Wydaje się, ze to powiedzonko wciąż nie stracilo swej aktualnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
przyboczny Re: i dalej będzie tubtin ... 26.04.11, 21:23 Wlasnie. Pamietam spory rejwach na tym forum w sprawie nadania Lublinowi nowej nazwy - Tubtin. Protesty zdaly sie psu na bude. Co by tu jeszcze spieprzyc, panowie? Odpowiedz Link Zgłoś