Dodaj do ulubionych

Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa firm

18.05.11, 11:15
no szlachetne to, sie podzielic , jak zalozyc wlasny biznes , ale czy rozsadne :) ?
Obserwuj wątek
    • ppinc2 Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa firm 21.05.11, 17:17
      świetny pomysł i realizacja, well done!
      ________
      pobierz darmowe gry
      • koham.mihnika.copyright zajdzie dalej niz wiekszosc klientow PiS i SLD 22.05.11, 00:48
        powodzenia dziewczyno
    • checkerpig Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa firm 21.05.11, 17:25
      Jest mnóstwo firm zajmujących się tym samym co firma tej pani.
      • Gość: o Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: *.ptr.magnet.ie 21.05.11, 20:06
        Wiesz - na tym polega kapitalizm - ze jest konkurencja - nie ma sie monopolu na pomysl...
        • Gość: mmk Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: *.acn.waw.pl 21.05.11, 22:27
          Dla pani archiwistki z pomyslem na firme - brawa, ale stan akt i dokumentow, ktory zostal mimochodem opisany jest skandaliczny.
    • marcin_kkkk Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa firm 21.05.11, 17:27
      Gratulacje, wiecej takich osob!! Wlasna firma to powinien byc wzor dla mlodziezy, a nie bycie korposzczurkiem, jak chca wmowic niektore firmy.
    • agent.orange Do pierwszej awarii komputerów lub wirusa. 21.05.11, 17:30
      Powierzanie ważnych danych takie firmie jest skrajnie nieodpowiedzialne. Nie ma żadnej gwarancji że firma nie zbankrutuje w ciągu następnych 10 lat. Co się wtedy stanie z danymi? Zostaną jednym kliknięciem skasowane albo pojadą na dyskach na śmietnik? Ciekawe czy jest robiony jakikolwiek backup.
      • Gość: foahoka Re: Do pierwszej awarii komputerów lub wirusa. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.11, 17:40
        >Co się wt
        > edy stanie z danymi? Zostaną jednym kliknięciem skasowane albo pojadą na dyskac
        > h na śmietnik? Ciekawe czy jest robiony jakikolwiek backup.
        ach tak, ta pani zapewne nie wie co robi...nie ma zabezpieczeń, sprzęt pewnie ma zawirusowany z pirackim oprogramowaniem...bo jak pani agent nie rozpisali wszystkiego po kolei jak to funkcjonuje, to pewnie jakaś ściema, co co tam jakaś małolata po studiach archiwistycznych może wiedzieć o poufności danych...prawda?
        • winniepooh Re: Do pierwszej awarii komputerów lub wirusa. 21.05.11, 17:45
          nie masz racji, bo poufność w odniesieniu do ustawy jest h... warta.
          firmy, które pracują z danymi innych firm dysponują zabezpieczeniami, których ta pani z dotacji nie mogła kupić.
          • Gość: rochu Re: Do pierwszej awarii komputerów lub wirusa. IP: 156.17.159.* 21.05.11, 18:08
            lol! Jaki to sprzęt trzeba? Nie wszystko trzeba wrzucać do internetu i mieć super tajne szyfrowanie. Nie znam się na tym, ale na chłopski rozum to wystarczy wrzucić na dysk wymienny, jeden dostępny w sieci wew. firmy, a drugi schowany w bezpiecznym miejscu. I żadnego drogiego sprzętu tu nie trzeba... Ta pani raczej nie archiwizuje danych bankom, albo zakładom ubezpieczeń, tylko właśnie jakieś bzdury się archiwizuje, które nigdy, nikomu się nie przydadzą, a muszą być ze względu na obowiązek ustawowy.
            • Gość: sat Re: Do pierwszej awarii komputerów lub wirusa. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.05.11, 21:50
              fakt nie znasz sie!
              Dane mozna skladowac na taśmach powiedzmy 800GB po kompresjji na tasmie sie zmiesci.
              Takie tasmy przechowuje sie w sejfach. Teraz kup sobie biblioteke tasmowa za kilkaset tysiecy zlotych, macierze, sprzet serwery. Ta pani odstawia amatorszczyzne. Zapewno zlapie firmy po kilkanascie pracownikkow, ale kazda szanuajca sie wieksza instytucja ma wlasny taki system. CO do zabezpieczen to.... tak jak kolega napisal... sa ch... warte. Za taka kase po prostu nie da sie zrobic czegos dobrego tylko dlubanina i liczenie na lud szczescia, ale to wiedza wtajemniczeni. Pozdro dla kolegow z branzy;)
              • Gość: Fachowiec Re: Do pierwszej awarii komputerów lub wirusa. IP: *.home.aster.pl 21.05.11, 23:32
                Nie wiem z jakiej ty jesteś branży ale na pewno nie z tej, o której jest napisane w artykule. A jeśli nawet to pewnie prezentujesz jakaś firemkę, która nie wygrała przetargu a teraz się rzuca ... a więc rzucaj się zdrów amatorze!
              • Gość: adg Truecrypt jest za darmo! IP: *.dynamic.chello.pl 21.05.11, 23:37
                Liczy się co kto umie a nie wartosć komputerków panie "wtajemniczony" . Znalazł sie wielki as zabezpieczeń. Jak dziewczyna ma pojęcie systemach to na zwykłym pc-tku jest wiecej warta niz te twoje macierze za miliony raze z tobą :D
              • Gość: trr Na 800 GB to zmieści się 3 km akt. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.05.11, 08:36
                Pod warunkiem, że są ściśnięte jak nierozpakowana ryza papieru. Biorąc pod uwagę rzeczywistośc i tekturę z teczek, to daje jakieś 4 km bieżące półki, na których stoją akta. A teraz zastanów się, z jaką szybkością ona jest w stanie sortować i skanować te dane. To jest tylko partyzantka, ale wystarczająca dla tych durnych urzędów, które obsługuje. Oraz wystarczająca dla p. Masłowskiej na długie lata. Skandalem jest, że urzędy mają burdel, zatrudniają niemoty i wydają na takie usługi pieniadze.
                A tak poza tym, to życzę p. Masłowskiej powodzenia. Na pewno poczyni jeszcze jakieś obserwacje, które pozwolą jej wyciągnąć kasę z urzędów bez takich nakładów pracy.
                • Gość: sa Re: Na 800 GB to zmieści się 3 km akt. IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.05.11, 10:06
                  To jest tylko partyzantka, ale wystarczająca dla tych durnych urzędów, które obsługuje. Oraz wystarczająca dla p. Masłowskiej na długie lata. Skandalem jest, że urzędy mają burdel, zatrudniają niemoty i wydają na takie usługi pieniadze.
                  A tak poza tym, to życzę p. Masłowskiej powodzenia. Na pewno poczyni jeszcze jakieś obserwacje, które pozwolą jej wyciągnąć kasę z urzędów bez takich nakładów pracy.
                  ......

                  zgadzam się w całej pełni
                  jaja po prostu. W urzędach przerost zatrudnienia, różnorakie paniusie od parzenia kawy i malowania paznokci. A w dokumentach burdel i trzeba wynająć jakąś partyzancką absolwentkę, żeby dokumenty poskanowała. Ręce w tym kraju opadają. I to kur!a wszystko za nasze podatki!!!
      • winniepooh Re: Do pierwszej awarii komputerów lub wirusa. 21.05.11, 17:42
        to się są dane, tylko papierowe dokumenty, ktore po zeskanowaniu nadal są przechowywane.
        ona nie pracuje dla firm, tylko dla urzędów, a te nie mają żadnego interesu w ochronie danych zawartych w tych papierach.
        • Gość: Violett Re: Do pierwszej awarii komputerów lub wirusa. IP: 195.246.225.* 21.05.11, 21:30
          Mamy taką firmę od roku. Konkurencja jest bardzo duża . Skanujemy archiwizujemy więc pomysł nie jest wcale nowatorski przynajmniej na śląsku.
        • mandolinka.bramborova Re: Do pierwszej awarii komputerów lub wirusa. 21.05.11, 21:39
          Mylisz się. Urzędy zatrudniają ludzi, wśród dokumentacji przekazanej do tej pani są na pewno też akta osobowe pracowników. Urzędy, a właściwie organy, jako pracodawcy są jak najbardziej zainteresowani ochroną tego typu danych, bo za złamanie przepisów ustawy o ochronie danych osobowych grozi kryminał.
          • bumcykcyk76 Re: Do pierwszej awarii komputerów lub wirusa. 22.05.11, 00:15
            Zapewne firma tej pani przechodzi również rygorystyczne audyty ze strony Giodo itp.
      • luni8 Re: Do pierwszej awarii komputerów lub wirusa. 21.05.11, 19:08
        > Powierzanie ważnych danych takie firmie jest skrajnie nieodpowiedzialne. Nie ma
        > żadnej gwarancji że firma nie zbankrutuje w ciągu następnych 10 lat. Co się wt
        > edy stanie z danymi? Zostaną jednym kliknięciem skasowane albo pojadą na dyskac
        > h na śmietnik? Ciekawe czy jest robiony jakikolwiek backup.


        Backup to nie problem, papierowe dane całego takiego urzędu zapełniają procent średniej wielkości dysku. A papierowe oryginały i tak muszą istnieć dalej, z tym tylko że teraz papierowe oryginały tam gdzie nie było archiwisty są względnie poukładane.

        Pytanie tylko co z oprogramowaniem, po albo zleciła komuś napisanie albo jest już takie dostępne.
        • Gość: ja. Re: Do pierwszej awarii komputerów lub wirusa. IP: *.escom.net.pl 21.05.11, 23:30
          Ale ja mam podstawowe pytanie: jak to możliwe, że urzędnik przerzuca na zewnętrzną firmę kwalifikowanie dokumentów do archiwizacji lub zniszczenia! Moim zdaniem to jest praktyka całkowicie niezgodna z prawem!!!
          • bumcykcyk76 Re: Do pierwszej awarii komputerów lub wirusa. 22.05.11, 00:14
            A możesz przytoczyć jakiś paragraf?
      • bumcykcyk76 Re: Do pierwszej awarii komputerów lub wirusa. 22.05.11, 00:06
        Tak to jest, jak się laik wypowiada.
        Oczywiście, że są backupy robione. W naszej firmie, działającej w branży finansowej, backupy są na porządku dziennym.
      • ggrdl Re: Do pierwszej... - a awarie segregatorów? 22.05.11, 00:28
        agent.orange napisała:

        > Powierzanie ważnych danych takie firmie jest skrajnie nieodpowiedzialne. Nie ma
        > żadnej gwarancji że firma nie zbankrutuje w ciągu następnych 10 lat. Co się wt
        > edy stanie z danymi? Zostaną jednym kliknięciem skasowane albo pojadą na dyskac
        > h na śmietnik? Ciekawe czy jest robiony jakikolwiek backup.


        1. Dane w wersji elektronicznej jest trudniej utracić, niż papierowe, a dużo łatwiej przeglądać. Tu nie ma co gdybać, od tego są statystyki. Oczywiście zawsze się może trafić kretyn topiący w wannie laptopa z jedyną kopią czegoś ważnego, ale segregatorami też można napalić w piecu (Heniu! Z PRAWEJ, A NIE Z LEWEJ! COŚ TY ZROBIŁ? - autentyk).

        2. Ta pani nie niszczy oryginałów (bo takowe muszą pokutować ileś lat) - tak więc do wielce szanownej wersji papierowej DODAJE wersję elektroniczną. To chyba nie jest ryzykowne?

        3. Skąd wiesz, że nie robi backupów? Oceniasz innych swoją miarą?

        4. Jeśli firma zbankrutuje, to dane ...zostaną u mnie! A co będzie, gdy Ziemia pęknie na pół?
      • koham.mihnika.copyright przestan pier..c i zaoferuj swoje uslugi AV 22.05.11, 00:50
        znawca z siodmej ce.
    • Gość: Rafa(L) Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: *.dynamic.chello.pl 21.05.11, 17:39
      Pier***dolenie głupot, po studiach wyjechałem do projektowania do Niemiec, dziś jeżdze nową Hondą Accord, kupioną za 23 000 euro, buduję dom pod Tarnowem, żona nie pracuje, wychowuje naszego synka. Wszystko to po 3 latach pracy w zawodzie.
      A jakas pani z Chełma zarobiła na uzywany samochód.
      Nie wiem, śmiac sie czy płakać.
      • Gość: foahoka Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.11, 17:46
        No to już wiadomo skąd się biorą nowobogackie buraki...wracają pod Tarnów po trzech latach projektowania w Niemczech;) Toż to skończona frajerka z tej dziewczyny ze swoim używanym gruchotem i swoim cienkim biznesikiem...Lepiej by wyszła niańcząc dzieci pod Tarnowem jakiemuś właścicielowi nowej hondy za 23000 "jełro".
        • Gość: Yossi Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: *.play-internet.pl 21.05.11, 17:54
          Nie "jełro" tylko "ojro" :) Znam zresztą jedną gąskę spod Tarnowa, której mężuś projektuje coś tam dla przemysłu w niemczech.
          • Gość: koleś kolegi Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.11, 17:59
            Właśnie posta niżej się zastanawiałem kto taki stuka jego wybrankę, a tutaj widzę sam się ujawnij. Powodzenia tylko pamiętaj aby w porę se zmywać jak będzie wracać nowa Hondą Accord z Niemiec.
            • luni8 Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa 21.05.11, 19:11
              Tylko ile ma synek .
              Jak mniej niż 3 to dodatkowe gratulacje dla kolegi. Rozprzestrzenił swe geny a kto inny za to płaci...
        • Gość: noik Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: *.abhsia.telus.net 21.05.11, 17:55
          dobra odpowiedz!
        • Gość: o_O Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: *.173.22.16.tesatnet.pl 21.05.11, 18:52
          Nie lepiej kupic sportowa Mazde 6 za 36000 PLN? Nowa oczywiscie :)
      • Gość: zzz Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.11, 17:48
        Fajnie, tylko skoro jesteś takim człowiekiem sukcesu to na cholere dowartościowujesz się pisząc pierdoły po forach? Generalnie powinieneś zadbać o to żeby słoma z butów tak bardzo ci nie wystawała.
      • Gość: koleś kolegi Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.11, 17:55
        Ciekawe kto ci żonę puka za 23 tysiaki ojro :)
        • Gość: o_O Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: *.173.22.16.tesatnet.pl 21.05.11, 18:54
          wszyscy wkolo :)
      • Gość: bezrobotny Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: *.basl.cable.virginmedia.com 21.05.11, 18:02
        jestes moim idolem - co projektujesz?
      • Gość: yossaria Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.11, 20:09
        Płacz i Marz dalej
      • Gość: dcfvghbnjkl Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: *.internetia.net.pl 21.05.11, 21:08
        Ja nie będę złośliwa, choć nie wiem prowokacja to czy nie?! Faktem, mam 4. kierunki studiów i jestem bez pracy, nie jestem durna ani passywna, po prostu nie mam znajomości! A pomysł na archiwum jest świetny! Żałuję, że sama nie wpadłam, a mam kwalifikacje.
      • Gość: aa Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 22.05.11, 09:38
        >>Accord, kupioną za 23 000 euro, buduję dom pod Tarnowem, żona nie pracuje, wychowuje naszego synka. Wszystko to po 3 latach pracy w zawodzie.
        >>>

        I co bedziesz pod tym Tarnowem robil? Krowy pasl? Na domek na zadupiu to kazdego stac nawet sprzataczke z Niemiec.
    • maurycytowarowicz Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa firm 21.05.11, 18:04
      I takich wiadomości powinno być więcej, aż chce się żyć po przeczytaniu takich historii. Więcej optymizmu w mediach!!!! A Pani gratuluję!
    • Gość: gonzo Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: *.play-internet.pl 21.05.11, 18:12
      Do tej Pani nic nie mam...
      Ale cala ta sytucja daje do myslenia. Czy to znaczy, urzednikow jest za malo i nie wyrabiaja sie z robota i musza zatrudniac do roboty firmy zewnetrze? Bo jezeli tak to przebijemy Grecje bez dwoch zdan. Prosze pamietac, ze za archwizacje danych urzedow placi podatnik.. Tyk przybylo w seszlym roku o duzo za duzo, caly czas postepuje informatyzacja sektora publicznego czyli teoretycznie ilosc urzednikow powinna sie kurczyc, a jest dokladnie odwrotnie i jeszcze robote zlecaja na zewnatrz?
      • Gość: piechuzg Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: *.dynamic.chello.pl 21.05.11, 18:19
        Jaki to burdel musi być w tych urzędach że akta trzymają na strychu? Ech
        • luni8 Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa 21.05.11, 19:13
          > Jaki to burdel musi być w tych urzędach że akta trzymają na strychu? Ech

          Jak to w urzędach.
          Na właściwych ludzi nie ma pieniędzy bo brak im znajomości, a ci po znajomości przecież za takie pieniądze dobrze pracować nie będą.
          • joanka-r Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa 13.03.12, 13:43
            luni8 napisała:

            > > Jaki to burdel musi być w tych urzędach że akta trzymają na strychu? Ech
            >
            > Jak to w urzędach.
            > Na właściwych ludzi nie ma pieniędzy bo brak im znajomości, a ci po znajomości
            > przecież za takie pieniądze dobrze pracować nie będą.


            pól biedy jak to są strychy, archiwa zakładowe, głównie są w piwnicach lub przybudówkach. Nie każdy ma możliwość wybudowania archiwum zgodnie z przepisami.
            >
      • Gość: x Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: *.geod.agh.edu.pl 21.05.11, 18:22
        Jakie to cudowne, że III RP jest takim wielkim bałaganem! (jak to celnie ujął jeden z ministrów rządu ob. Tuska: "... to dziki kraj ...") ...
        Przecież gdyby to było normalne państwo z odpowiedzialnym rządem i odpowiedzialnymi urzędnikami, biedna dziewczyna byłaby na bezrobociu!
        • Gość: gonzo Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: *.play-internet.pl 21.05.11, 18:37
          Ta pani to kolejny urzednik oplacany z naszych podatkow a jej firma to kolejny urzad.
          Proponuje zdjac tego linka z pierwszej strony.
          • Gość: maxx Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje ... IP: *.hsd1.tn.comcast.net 21.05.11, 23:17
            I oto mamy kolejna "firme", ktora niczego nie produkuje... A takich w Polsce powstaje najwiecej!
            • bumcykcyk76 Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje ... 22.05.11, 00:22
              A to wszystkie firmy muszą "coś" produkować? :)
        • Gość: trr Ta pani nie pracuje za pieniądze podatnika. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.05.11, 08:46
          No, co Wy? Rancza nie oglądacie? Jak wójt wyda pieniądze na inne cele, to na premie dla takich Koziołów i Czerepaków będzie mniej. Pani Masłowska pracuje za pieniądze urzędników. I bardzo mi sie to podoba.
    • tow_beton za dotację... 21.05.11, 18:26
      czyli za pieniądze podatników, zabrane im. Ja tam nikomu nie bronię odnosić sukcesu, byle za swoje. Może niech teraz odda kasę, która wzięła od podatników? czemu ja mam płacic na czyjes prywatne biznesy? Mi nikt nie dał ani grosza!
      • Gość: m Re: za dotację... IP: *.home.aster.pl 21.05.11, 18:52
        Przeciez oddaje 19% z tego co zarobi kazdego miesiaca. A mogla nic nie wziac i byc bezrobotna i prac 500 PLN miesiecznie. Wtedy bys byl zadowolny.
        • Gość: HA! Re: za dotację... IP: *.elk.mm.pl 21.05.11, 21:50
          każdy oddaje, niektórzy nawet więcej, choc nie brali dotacji ani grosza. Jak jest taka zdolna, to na pewno poradziłaby sobie bez łupienia kasy podatników. Tak jak miliony innych, ciężko pracyujących ludzi, okradanych podatkami, aby dać takim panienkom.
        • bez_owijania Re: za dotację... 21.05.11, 22:17
          Co oddaje? Nic nie oddaje. Podatki płacą wszyscy. Te pieniądze mogła zdobyć w jakikolwiek sposób. 19 tysięcy to nie jest kwota nie do zdobycia. Dotacje psują rynek zaburzając naturalną konkurencję.
    • przeplata Do autorów tekstu: chociaż ciut logiki... 21.05.11, 18:34
      Gratulacje dla Pani :) I jednocześnie apel do autorów - proszę o ciut logiki... Tyci, tyci... Tytuł: "Zaraz po studiach założyła firmę. Sama. Nie ma konkurencji". Skoro nie ma konkurencji, to skąd się nagle biorą rynkowe stawki za przechowywanie akt w formie elektronicznej? Cud chyba jakowyś ;)
      • luni8 Re: Do autorów tekstu: chociaż ciut logiki... 21.05.11, 19:18
        > Gratulacje dla Pani :) I jednocześnie apel do autorów - proszę o ciut logiki...
        > Tyci, tyci... Tytuł: "Zaraz po studiach założyła firmę. Sama. Nie ma konkurencji".

        Bo nie czytasz tekstu do końca.
        Dopiero pod koniec pojawiła się informacja że ten brak konkurencji dotyczy głównie Chełma i okolicznych miast.

        Co by nie mówić sama prawda, co z tego że podobne firmy istnieją jeśli na danym terenie działa tylko jedna.
    • raskolnikov74 Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa firm 21.05.11, 18:58
      Wzruszyła mnie ta historia :/

      Urzędy i instytucje jakiekolwiek prace ZAWSZE zlecają firmom personalnie powiązanym z ich kierownictwem, zwłaszcza w Chełmie i Zamościu. Dlaczego Pan Redaktor zapomniał napisać o miejscu zatrudnienia rodziny pani Masłowskiej? Której pogratulować można, owszem, ale koneksji.
      • Gość: ihup Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: *.icpnet.pl 21.05.11, 19:05
        No i wyszło szydło z worka...
    • niemiec.de Taki artykul to zacheta dla hakerow... 21.05.11, 19:13
      zeby skonczyc ta silanke. No ale to kazdy musi sam wiedziec jakie dokumenty moze przechowywac w chmurze. Ciagle slyszy sie ze wykradzino numery kart, kont i.t.d, ktore rzekomo byly swietnie zabezpieczone.
    • Gość: c.hrabia Na pewno na lubelszczyźnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.11, 19:16
      ...takich studentek, które nie mają konkurencji jest kilkaset!
    • extrafresh Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa firm 21.05.11, 19:46
      Czy (zupełnie przypadkowo) to córka?

      www.jerzymaslowski.pl/
      • Gość: gonzo LOL (n/txt) IP: *.play-internet.pl 21.05.11, 19:52
      • Gość: gostek rodzina? IP: *.glw-bng-011.adsl.virginmedia.net 21.05.11, 20:08
        no wlasnie czy ktos jest w stanie potwierdzic lub zaprzeczyc ?

        pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Mas%C5%82owski_%28polityk%29
        • agazagie Re: rodzina? 21.05.11, 20:25
          Gość portalu: gostek napisał(a):

          > no wlasnie czy ktos jest w stanie potwierdzic lub zaprzeczyc ?
          >
          > pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Mas%C5%82owski_%28polityk%29

          Z oficjalnej strony ww pana:
          "W 1982 roku zawarłem związek małżeński z Wiesławą Marciniak z Siemiatycz, która obecnie pracuje jako bibliotekarka w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 6 w Chełmie. Wychowaliśmy troje dzieci – dwóch synów (Konrad i Kamil) i córka Katarzyna – wszyscy są absolwentami lubelskich szkół wyższych".

          Ale nie węszyłabym zaraz teorii spiskowych...
          • Gość: karol2 Re: rodzina? IP: *.dynamic.chello.pl 21.05.11, 20:31
            Jasne, już widzę, jak Katarzyna (bez pleców) wchodzi do urzędu i urzędasy dają jej dokumenty do archiwizacji.

            Wake up!
        • Gość: ytst Re: rodzina? IP: *.147.72.169.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.05.11, 20:33
          czy jest ktoś w stanie potwierdzić lub zaprzeczyć, że internauta gostek jest lub nie jest tym samym gostkiem co gwałci dzieci na placach zabaw? Hę? Ktoś zaprzeczy?
        • bumcykcyk76 Re: rodzina? 22.05.11, 00:31
          No i co z tego? Zazdrościsz, że ona ma plecy, a ty nie? :)
          Typowa polaczkowata zawiść...
          • xnonorx to już się tak porobiło, że nepotyzm 22.05.11, 09:09
            to coś całkiem normalnego, że może nawet w cv warto wspomnieć o znajomościach?

            > No i co z tego? Zazdrościsz, że ona ma plecy, a ty nie? :)
            > Typowa polaczkowata zawiść...

            Idiota woła o "polaczkowatej zawiści" gdy ktoś na plecach rodziny dostaje się w ważne miejsca.
      • rydzyk_fizyk Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa 21.05.11, 20:30
        Podoba mi się styl:

        W 1982 roku zawarłem związek małżeński z Wiesławą Marciniak z Siemiatycz, która obecnie pracuje jako bibliotekarka w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 6 w Chełmie. Wychowaliśmy troje dzieci – dwóch synów (Konrad i Kamil) i córka Katarzyna – wszyscy są absolwentami lubelskich szkół wyższych.

        coś jak to:

        www.youtube.com/watch?v=Bjqaiz8pc3Q
        -
        eksmisja.wordpress.com/2009/
      • Gość: maxx Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa! IP: *.hsd1.tn.comcast.net 21.05.11, 23:27
        "JERZY MARIAN MASŁOWSKI syn Władysława i Zofii z domu Olucha z Matcza w pow. hrubieszowskim. Rodzina Ojca do 1943 roku mieszkała na Wołyniu – kolonia Nikitycze gmina Korytnica powiatu włodzimierskiego.

        Urodziłem się w 1955 roku w Hrubieszowie, a wychowałem w rodzinnym Matczu. Po ukończeniu studiów kolejno mieszkałem w: Lublinie, Siedliszczu (gm. Dubienka) i Hrubieszowie. a w 1998 roku przeniosłem się do Chełma.

        W 1982 roku zawarłem związek małżeński z Wiesławą Marciniak z Siemiatycz, która obecnie pracuje jako bibliotekarka w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 6 w Chełmie. Wychowaliśmy troje dzieci – dwóch synów (Konrad i Kamil) i córka Katarzyna – wszyscy są absolwentami lubelskich szkół wyższych.

        Jestem Polakiem i katolikiem wychowanym i ukształtowanym w duchu tradycji Rzeczypospolitej Obojga Narodów."

        Wlasciwie to calkiem dobrze pasuje, ze corka "Polaka i katolika" (Katarzyna) wybrala studia na KUL-u!
    • Gość: zaqu Re: Pomysł na ścieme IP: *.toya.net.pl 21.05.11, 21:10
      Z dwoma kolegami z roku i razem zastanawiali się skąd wziąć pieniądze na sprzęt, bo w firmie zajmującej się archiwami musi być laptop, skaner i niszczarka i dobra ściemiarka.
    • aktyntasza Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa 21.05.11, 21:46
      może ona daje tyłka
      • bumcykcyk76 Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa 22.05.11, 00:33
        No i co z tego? :)
        To jej tyłek :)
    • mcozio a co na to GIODO ? 21.05.11, 21:47
      a co na to GIODO ? dane jakie zleca przechowywanie firma, moga byc wrażliwe..a to już jest inna waga danych i sposobów zabezpieczen...powodzenia jak wpadnie kontrola
      • bumcykcyk76 Re: a co na to GIODO ? 22.05.11, 00:26
        Firma taka powinna być weryfikowana przez GIODO. Jak nie jest, to kontrola wpadnie na 100%.
    • now-ko Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa firm 21.05.11, 21:58
      Archiwizowanie dokumentów przez zewnętrzne firmy odbije się podmiotom powierzającym te dokumenty dużą czkawką. Prędzej czy później to nastąpi a nawet prędzej, bo sam to obserwuję w swojej pracy.
    • panbramkarz Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa firm 21.05.11, 23:16
      Mnie to tez pachnie "ukladem" albo glupota. Pomijam kwestie zabezpieczen itp. bo tu wystarczy wykupic serwer w "odpowiedniej" firmie. Jaki sens ma archiwizowanie dokumentow w formie elektronicznej skoro i tak musza byc przechowywane w formie papierowej. Do takich dokumentow zaglada sie sporadycznie wiec taniej jest siegnac do papierowej teczki a ze dokumenty sa nieodpowiednio przechowywane to wina "firm" w wiekszosci "panstwowych" gdzie pracownik jest od brania pensji a nie od pracy. Glownymi klientami "panienki" sa urzedy gminy, szkoly i osrodki pomocy spolecznej czuli instytucje ktore praktycznie nie licza sie z niepotrzebnymi wydatkami jezeli ktos odpowiedni im zaoferuje jakas usluge. Podana cena od 200 zyla nic nie mowi bo nie wiadomo czy to za rok za miesiac czy za tydzien, nic nie jest powiedziane o kosztach samego skanowania cena 200 zyla jest za "metr" dokumentow przeciez zeskanowanie zwlaszcza na kiepskim skanerze i "obrobienie" takiej sterty dokumentow wymaga naprawde duzej ilosci czasu. Czy umowy zawierane przez urzedy przewiduja upadek firmy?
      Gdyby klientami tej "panienki" byly firmy prywatne to oki ich kasa wiec niech robia z nia co chca. Ale skoro to sa urzedy gminy i wiecznie biedne szkoly czy zaklady opieki spolecznej jest to zwykle okradanie podatnikow, musimy placic za cos co jest niepotrzebne i nie ma zadnej "mocy prawnej" tylko po to zeby urzedasy nie musieli miec porzadku w dokumentach. Podejrzewam ze sa jakies przepisy ktore reguluja sposob prowadzenia i przechowywania dokumentow papierowych a ze urzedasy z lenistwa sie do tego nie stosuja no to chyba sprawa dla odpowiednich organow. Nie przypuszczam zeby ustawa o ochronie danych przewuidywala trzymanie "papierow" na strychu i w nieladzie.
      Dlatego dla mnie jest to zwykly przekret bo nawet jak wejda przepisy umozliwiajace przechowywanie archiwow elektronicznych zamiast papierowych to beda mialy odpowiednie wymogi chociazby format plikow.
      • Gość: Gość Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.11, 23:23
        Jest jak mówisz. Skany dokumentów nie mają żadnej mocy prawnej. Są tylko skanem
        • panbramkarz Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa 21.05.11, 23:35
          Dodatkowo wydruk takiego dokumentu zeby byl wazny musi miec poswiadczenie zgodnosci z orginalem wiec "ktos" kto to bedzie "potwierdzal" i tak musi to porownac z orginalem wiec musi go odszukac.
      • Gość: mimi Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 08:48
        a mnie pachną głupotą wiekszości forumowiczów, którzy mają zbyt mało wyobrażni aby pojąć realia przedwsiębwziecia. Dokumenty się archiwizuje, ponieważ takie są wymogi ustawy, oraz archiwizowane dane są niezbędna celem np.przedstawienia akt kadrowych do ZUS-u. W administracji jest biurokracja i rzeczywiście najlogiczniej byłoby aby urzedy same dbały o archiwizację we własnym zakresie, ale...posłowie produkują masę ustaw i rozporządzeń nie dbając o ustawy wykonawcze i w praktyce powstają buble prawne . Tworzą się luki, którą wykorzystała opisywana Pani , jak też pewnie wiele firm zajmujących się wyspecjalzowaną archiwizacją dokumentów. Z ekonomicznego punktu widzenia znajduje to uzasadnienie. Jeśli firma jest profesjonalna i wyspecjalizowana to koszt usługi powinien być niższy niż gdyby urząd maiał sam tworzyć komórkę archiwizacji, zatrudniać pracownika, itd. A cenę za usługę dyktuje rynek...
      • Gość: ql Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.05.11, 10:20
        Mnie to tez pachnie "ukladem" albo glupota. Pomijam kwestie zabezpieczen itp. bo tu wystarczy wykupic serwer w "odpowiedniej" firmie. Jaki sens ma archiwizowanie dokumentow w formie elektronicznej skoro i tak musza byc przechowywane w formie papierowej. Do takich dokumentow zaglada sie sporadycznie wiec taniej jest siegnac do papierowej teczki a ze dokumenty sa nieodpowiednio przechowywane to wina "firm" w wiekszosci "panstwowych" gdzie pracownik jest od brania pensji a nie od pracy. Glownymi klientami "panienki" sa urzedy gminy, szkoly i osrodki pomocy spolecznej czuli instytucje ktore praktycznie nie licza sie z niepotrzebnymi wydatkami jezeli ktos odpowiedni im zaoferuje jakas usluge. Podana cena od 200 zyla nic nie mowi bo nie wiadomo czy to za rok za miesiac czy za tydzien, nic nie jest powiedziane o kosztach samego skanowania cena 200 zyla jest za "metr" dokumentow przeciez zeskanowanie zwlaszcza na kiepskim skanerze i "obrobienie" takiej sterty dokumentow wymaga naprawde duzej ilosci czasu. Czy umowy zawierane przez urzedy przewiduja upadek firmy?
        Gdyby klientami tej "panienki" byly firmy prywatne to oki ich kasa wiec niech robia z nia co chca. Ale skoro to sa urzedy gminy i wiecznie biedne szkoly czy zaklady opieki spolecznej jest to zwykle okradanie podatnikow, musimy placic za cos co jest niepotrzebne i nie ma zadnej "mocy prawnej" tylko po to zeby urzedasy nie musieli miec porzadku w dokumentach. Podejrzewam ze sa jakies przepisy ktore reguluja sposob prowadzenia i przechowywania dokumentow papierowych a ze urzedasy z lenistwa sie do tego nie stosuja no to chyba sprawa dla odpowiednich organow. Nie przypuszczam zeby ustawa o ochronie danych przewuidywala trzymanie "papierow" na strychu i w nieladzie.
        Dlatego dla mnie jest to zwykly przekret bo nawet jak wejda przepisy umozliwiajace przechowywanie archiwow elektronicznych zamiast papierowych to beda mialy odpowiednie wymogi chociazby format plikow.

        .

        Masz 100% racji .
    • ggrdl Źródłem interesu jest gangrena 22.05.11, 00:23
      Gangrena, która przeżera naszą rzeczywistość: PAPIERKOLOGIA.
      Gdyby nie istna mania wytwarzania i przechowywania coraz to nowych dokumentów, to by nie było takich problemów ...i takich firm, które ułatwiają to co rząd utrudnia.

      Poza krajami trzeciego świata, poza biznesem sprzed stu lat jest jeden taki kraj, w którym wszystko wygląda TROCHĘ lepiej: USA.
      Tam naprawdę do prowadzenia firmy nie potrzeba księgowych i segregatorów. Bo tam jeśli urząd chce danych TO SAM JE GROMADZI. I to powinno być zasadą.
      • unhappy Re: Źródłem interesu jest gangrena 22.05.11, 13:14
        > Gangrena, która przeżera naszą rzeczywistość: PAPIERKOLOGIA.

        Oj, żebyś wiedział. Kult bumagi i pieczątki jest o wiele groźniejszy niż pomniejsze kulty kultywowane w RP. Przykład z ostatniej chwili (choć niegroźny):

        Opłacam córce obiady przelewem i dowód przelewu wysyłałem do szkoły mailem. Do maja. W maju dostałem na tego maila odpowiedź, że jedyny dopuszczalny dowód przelewu to... papierowy. Okey - wysłałem im PDF'a faksem :D
    • icc217 Z tego wniosek 22.05.11, 01:05
      jaki bajzel panuje w polskich firmach.
    • szydell Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa firm 22.05.11, 02:13
      Pomysł rewelacyjny. Czy wykonanie ok? Ciężko powiedzieć jak na prawdę działa ta firma.

      Jedna rzecz jest pewna. W wyszukiwarce 'zbiorów danych osobowych' dostępnej na stronie GIODO, firma Pani Katarzyny nie istnieje. Nie znalazłem też żadnej wzmianki o przekazaniu do zarządzania danych osobowych z Gminy Szczebrzeszyn tej firmie. To może oznaczać, że przechowywane przez urzędy dane o pracownikach są przetwarzane w sposób niezgodny z ustawą o ochronie danych osobowych, a to niestety jest już brak profesjonalizmu. Zarówno ze strony urzędów, jak i samej firmy. Oczywiście o łamaniu prawa nie wspominając.

      Polecam zapoznać się z: www.giodo.gov.pl/317/id_art/3201/j/pl/
      i całą masą innych przykładów ze strony GIODO.
      • Gość: microb Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: 173.233.199.* 23.05.11, 20:34
        "Jedna rzecz jest pewna. W wyszukiwarce 'zbiorów danych osobowych' dostępnej na stronie GIODO, firma Pani Katarzyny nie istnieje."

        A to jest nieco dziwne...
    • Gość: antosn2 Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: *.t6.ds.pwr.wroc.pl 22.05.11, 06:03
      jeżeli w czwartek byla we wro to mialem przyjemność z nią tańczyć super;) antosn@o2.pl
    • ludolf_koenig Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa firm 22.05.11, 07:59
      Czy Urząd Miejski może składać zamówienie na jakąkolwiek usługę bez przetargu ?
      Nie sądzę.
      Nie wierzę w ani jedno słowo tego artykułu. Dzisiaj z jakąkolwiek działalnością na starcie nie można się przebić w tym kraju bez znajomości. Nikt nie da zlecenia komuś kogo nie zna, a przetargi są tak skonstruowane że firmy bez historii odpadają na starcie.
      • Gość: mmi Re: Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.11, 08:56
        skoro nie sądzisz ... to tak zapewne jest... ale dla Ciebie, dla Ciebe jest to NIE DO PRZEJŚCIA, bo jesteśmy tym czym są nasze mysli... a więc, jednym się udaje a dla innych jest to niemozliwe bo... wierzą w układy, znajomości, PO, pogodę itd... wpisz co chcesz ... lista projekcji kompleksów może być barrrdzo długa...
        • Gość: joel666 Robota po znajomosciach, klamstwa IP: *.adsl.alicedsl.de 22.05.11, 09:33
          On ma racje. Ona dostala ta robote po rodzinnych znajomosciach. Nikt z ulicy by tego nie dostal wiec sie tak nienadymaj. Jak myslisz czemu nie ma konkurencji ? Bo ludzie skanerow nie maja czy za malo jest ludzi po specjalnosci archiwizacja ? Nie badz smieszny, zejdz na ziemie.
          • rilian Re: Robota po znajomosciach, klamstwa 22.05.11, 13:26
            a jak to wygląda w niemczech, oświeć nas?
    • oleksiy Pomysł na biznes. Klikam i porządkuje archiwa firm 22.05.11, 08:42
      Fajny pomysł i dobra nisza - gratulacje

      www.findbusinesscontact.info
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka