zubelz 20.05.11, 20:42 Co prawda nie dla wszystkich, ale "przywilej pracy" w [b ]wolną sobotę i to do 18[/b] też nie dla wszystkich. Zostawmy tematy polityczne a może przepis na grila? tak jak wcześniej na placki?. Zapowiadają się piękne dwa dni . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gadozerek Nie cierpię łikendów 20.05.11, 20:55 Znowu wypoczęci niewolnicy będą się wydzierać przez cały wieczór kolo mojego bloku. Chociaż z drugiej strony nie ma się im co dziwić, bo człowiek, który przez cały tydzień wykonuje rozkazy, musi jakoś odreagować. A więc miłego grillowania :) Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Nie cierpię łikendów 20.05.11, 22:15 Tak to jest "ptaśku" że" niewolnicy" chodzą do pracy a nie siedzą w necie i nie czekają jak im prezio zapłaci za pochwalne posty a krytykę wszystkich tych co nie są "prawdziwymi wolakami". Ptaśku, to jak z tą komuną było? Podobno walczyłeś o wolność i sprawiedliwość. Może nie do końca to wszystko wywalczyłeś? bo wolność jest!(nawet możesz się powiesić) i władzy nic do tego. Tak samo jak powieszą ciebie, to i władzy też nic do tego.(mała szkodliwość czynu zabronionego). Ale jak PISdnięci doszli by do władzy to wtedy był by raj .Latali byśmy z gołą du*ą ,świecili jajami wpie...li korzonki a reszta bandy pasła by się na tych "niewolnikach" i odprawiała msze za ojczyznę i jej pomyślność taka jaką sobie prezio i reszta PISdniętych wymyśliła . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sssss Re: Nie cierpię łikendów IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.11, 22:29 Czyżby ktoś zaczął od mocnego aperitifu weekendowe grillowanie? Może jutro z rana łatwiej będzie się wypowiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sssss Re: Wreszcie wolne! IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.11, 22:03 podaję przepis: filet z indyka, przyprawa Knorr "przyprawa do gyrosa" PLUS - dobre towarzystwo:) Nawet piwa nie trzeba:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Syrena z głębin Re: Wreszcie wolne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 22:17 Pstrąg, sprawiony, natarty ziołami prowasanskimi i solą oraz skropiony cytryną. Koniecznie nafaszerować masłem z pietruszką lub koperkiem Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Wreszcie wolne! 20.05.11, 22:26 Gość portalu: Syrena z głębin napisał(a): > Pstrąg, sprawiony, natarty ziołami prowasanskimi i solą oraz skropiony cytryną. > Koniecznie nafaszerować masłem z pietruszką lub koperkiem I to wszystko zawinięte w folię aluminiową i pieczone z odrobiną masła na kamieniu rozgrzanym w ognisku i przysypanym żarem z tego ogniska, lub raki pieczone na takich kamieniach z odrobiną soli.(o gotowanych w garnku z dużą ilością kopru) nawet nie wspominam, bo sama ślinka leci. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Wreszcie wolne! 20.05.11, 22:28 Raki... mniam... ale skąd je dziś wziąć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sssss Re: Wreszcie wolne! IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.11, 22:31 z makro; już ledwo łażą po tych zbiornikach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: folkatka Licze na bosmana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 22:32 On zawsze sypnie jakims fajnym przepisikiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Licze na bosmana 20.05.11, 22:53 Gość portalu: folkatka napisał(a): > On zawsze sypnie jakims fajnym przepisikiem :) Też na to czekam. Dawniej jak była wolna sobota (jedna w miesiącu) to organizowało się wyjazd na ryby, lub połazić po Bieszczadach a przy okazji mieliśmy zdolnego kolegę który umiał pstrągi w rękę łapać, inny znowu pracował wcześniej przy wypalaniu węgla i to od niego przepis na tą sałatkę z pokrzyw.Od Tarnicy do zalewu Solińskiego traciliśmy na żarełko 5 złociszy. Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Wreszcie wolne! 20.05.11, 22:43 Wampirku jedź na Wiar!. W Sanie też są. Tylko trzeba wiedzieć gdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Wreszcie wolne! 20.05.11, 22:46 zubelz napisał: > Wampirku jedź na Wiar!. W Sanie też są. Tylko trzeba wiedzieć gdzie. No akurat jutro się wybieram, jeśli nie będzie duszno, dzisiaj trudno było wytrzymać, ale i tak nie umiałbym tego złapać. Ja nigdy nie gliździarzyłem. Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Wreszcie wolne! 20.05.11, 22:59 wampir-wampir napisał: > zubelz napisał: > > > Wampirku jedź na Wiar!. W Sanie też są. Tylko trzeba wiedzieć gdzie. > > No akurat jutro się wybieram, jeśli nie będzie duszno, dzisiaj trudno było wytr > zymać, ale i tak nie umiałbym tego złapać. Ja nigdy nie gliździarzyłem. Pstrąga Panie na "blaszkę" lub muchę. Inaczej jesteś kłusownik. Ale kawałek wątroby na sznurku wieczorem możesz wrzucić przy ujściu Wiaru do Sanu. > Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Wreszcie wolne! 20.05.11, 22:36 Ewentualnie Węgorz z wędzarni (prowizorycznej) opalanej drewnem Olszy Czarnej a na końcu wędzenia dodana gałąź jałowca wraz z nasionami.(takie zielone kulki) a do tego pieczone kartofelki (obrane) i zawinięte w folię. Do nich masełko a na przystawkę surówka z młodych pokrzyw (sparzonych wrzątkiem) pokrojonych drobno. Do całej tej sałatki, odrobina oleju i śmietany. Pychota!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Syrena.z.głębin Re: Wreszcie wolne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 22:59 ....hmm, to musi byc smaczne! A ja na kleikach, sucharkach i kisielkach:(((( Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Wreszcie wolne! 20.05.11, 23:03 Gość portalu: Syrena.z.głębin napisał(a): > ....hmm, to musi byc smaczne! > A ja na kleikach, sucharkach i kisielkach:(((( Dziewczzyno.Nawet nie pisz takich rzeczy, bo serce mi się kraje,Jaka Ty jesteś nieszczęśliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Wreszcie wolne! 20.05.11, 23:07 Na czym? A weź daj spokój. Dlaczego wy kobiety tak strasznie uprzykrzacie sobie życie?! Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Wreszcie wolne! 20.05.11, 23:14 wampir-wampir napisał: > Na czym? A weź daj spokój. Dlaczego wy kobiety tak strasznie uprzykrzacie sobie > życie?! To nie wiesz?. Chłop DUPA to i "babie" małpie pomysły przychodzą do głowy.(Małpa . Tym razem to nie do ciebie) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Wreszcie wolne! 20.05.11, 23:20 Jaki by nie był, to one i tak by się odchudzały na potęgę. To już jakaś epidemia. Rozumiałbym, gdyby chodziło o względy zdrowotne - jeśli tak jest u Ciebie Syreno, to przepraszam - ale one wariują z powodu jakichś 3 kilogramów, których nawet nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Wreszcie wolne! 20.05.11, 23:21 Muszę zerknąć przez kamer internetową , czy Świat Alkoholi jeszcze otwarty bo grila nie rozpalę, ale piwo to bym wypił. Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Wreszcie wolne! 20.05.11, 23:23 Zawsze możesz się napić w knajpie. Luksus mieszkania w środku miasta. Też korzystam, gdy jestem w Przemyślu. Z Mniszej mam wszędzie dwa kroki :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Syrena.z.glebin Re: Wreszcie wolne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 23:43 :)))), a ja pije tylko wodę....niegazowaną. Prawie jak Władysław Jagiełło:PPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Wreszcie wolne! 21.05.11, 14:29 Gość portalu: Syrena.z.glebin napisał(a): > :)))), a ja pije tylko wodę....niegazowaną. Prawie jak Władysław Jagiełło:PPPPP Jagiełło pił wodę chyba dwa razy w roku i to przez przypadek. (jak się mył to może trochę łykną tej wody). Wodę to piją ryby i żaby. No może jeszcze "syreny". Odpowiedz Link Zgłoś
zubelz Re: Wreszcie wolne! 21.05.11, 14:24 Wampirku. Ja mam jeszcze lepiej. Wystarczy rękę wyciągnąć i piwo mam. ( pod oknami mam ogródki). Ale w sklepie za tą cenę to mam dwa i "klimat ten sam" (wyjce wyją do 2giej w nocy). Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaandzia Re: Wreszcie wolne! 21.05.11, 18:45 Wolne:) Cały tydzień i jeszcze potem poniedziałek.Tego mi było trzeba:) Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: Wreszcie wolne! 21.05.11, 21:09 A mnie się kończy laba. Po niedzieli wracam do Lublina, a od czerwca do etatowej pracy. Po co mi to było, teraz już nie będę mógł sobie wyjechać kiedy zechcę :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman nie wyjedziesz kiedy zechcesz... IP: *.lublin.mm.pl 22.05.11, 16:54 ale za to regularnie zapłacą i będziesz miał na "kieliszek chleba". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman skończyło się ? IP: *.lublin.mm.pl 22.05.11, 17:05 "od poniedziałku aż po poniedziałek z uporem haruje ferajna a ja wstaję rano, a ja wstaję rano poprawiam przedziałek i fajrant a ja wstaję rano, poprawiam przedziałek poprawiam przedziałek i fest" jak śpiewał swego czasu Jarema Stępowski Przedziałek Odpowiedz Link Zgłoś
wampir-wampir Re: skończyło się ? 22.05.11, 17:47 Heh, przyzwyczaiłem się po prostu do "mania" wolnego zawodu. Walizka w łapkę, plecaczek z lapkiem na ramię i hulaj dusza dokąd oczy poniosą, byle by był net. Nie zrezygnowałem z tego, bo finansowo bym nie wyrobił z pensji w budżetówce, ale wziąłem pół etatu, bo chciałem spróbować czegoś nowego i z ludźmi wreszcie na żywo pogadać. Niby dbałem o kondyncję, ale wiesz jak to jest, gdy się przy kompie siedzi o dowolnych porach. Nie chce się czterech liter ruszyć, bo słońce nie świeci, bo deszcz, bo może jutro, to się nie rusza, a teraz będę miał dyscyplinę. W sumie zadowolony jestem, bo wyjdzie mi to na zdrowie i dodatkowe plusyjakieś też są, ale nie byłbym sobą, gdybym nie pomarudził na koniec słodkiego, miłego życia :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman znam ten ból... IP: *.lublin.mm.pl 22.05.11, 18:01 "sam byłem matką" jak mawiali "starożytni Rosjanie". Odpowiedz Link Zgłoś
_aaa_ Re: znam ten ból... 22.05.11, 18:11 Ja też dojrzewam do wyjścia zawodowego z domu, ale tak nienachalnie:))) A teraz o grilowaniu. Kura. Cycki kurze dokładnie. Robie im taki balsam do nacierania z kminku, ziaren kolendry, ziaren pieprzu, goździków, brazowego cukru, soli, octu balsamicznego i przecieru pomidorowego. Suche się uciera w mozdziezu lub miksuje w blenderze, dodaje mokre i tym naciera mieso. Potem na grila lub grilowa patelnię. Wołowina tak natarta tez jest lux. szczególnie jak polezy z tydzień w takiej marynacie. Do tego ryż na zielono czyli biały wymieszany z sosem z avocado i bazyli. Jako dodatek roslinny grilowane warzywa - papryka, cukinia, marchewka, cebula. Zalane na chwilę octem balsamicznym i posolone. Plus swiezy tymianek. Lezymy i trawimy popijając mozelem:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaandzia Re: znam ten ból... 22.05.11, 18:22 Uwielbiam wolne.I żadne tam cycki kurzęce z grilla tylko domowe jedzenie.Tak ostatnio musi być. Odpowiedz Link Zgłoś
_aaa_ Re: znam ten ból... 22.05.11, 18:59 czarnaandzia napisała: > Uwielbiam wolne.I żadne tam cycki kurzęce z grilla > tylko domowe jedzenie.Tak ostatnio musi być. A dlaczego cycki nie moga byc domowe??? Moje sie dymiły na grilowej patelni w kuchni mojej osobistej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman mnie też jakoś... IP: *.lublin.mm.pl 22.05.11, 19:24 odrzuciło od grilowanego, co najwyżej dobra kiełbasa bez jakichkolwiek "usportowień" plus dobra słowacka musztarda. Nie ma to jak domowy mielony z kartofelkami (tłuczonymi oczywiście) dobrze okraszonymi, a do tego buraczki lub taaaaaki ogóras kiszony. I kapuśniaczek z młodej kapustki na żebereczkach. Odpowiedz Link Zgłoś
_aaa_ Re: mnie też jakoś... 22.05.11, 19:34 Mielony był tydzień temu. Bitki schabowe w sosiku z tłuczonym kartoflem i surówką z białej kapusty tez niedawno. Kopytka, leniwe, krokiety z czymkolwiek to codzienność bo dziecko tak lubi. Czesem trzeba zmienić...np. wysłac panienke na małe wakacje do babci:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman mnie moje... IP: *.lublin.mm.pl 22.05.11, 19:40 śliczne ostatnio raczyło a to chińszczyzną, a to kaczką w owocach, jakimiś rybami, więc z przyjemnością wrąbałem patelenkę mielonych :-) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaandzia Re: mnie moje... 23.05.11, 11:59 Mnie moje musi pojeść przez 5 dni polskie,normalne jedzenie bo długo tego nie zazna.Więc dziś pierogi,ruskie,znaczy nie zagraniczne:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman ugnieciesz je oburącz... IP: *.centertel.pl 23.05.11, 12:04 znaczy te pierogi :-), czy nabędziesz drogą kupna? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaandzia Re: ugnieciesz je oburącz... 23.05.11, 12:20 Oszalałeś? Tylko ugniatane własnoręcznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman ech... IP: *.centertel.pl 23.05.11, 12:30 dawno takich nie jadłem :-( Od śmierci mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman wiem, wiem... IP: *.centertel.pl 23.05.11, 12:56 mnie, żarłokowi i "smakoszowi" nie musisz tego udowadniać :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman nie drażnij... IP: *.centertel.pl 23.05.11, 13:26 jestem głodny, jak zawsze zresztą :-) Uwielbiam jeść, bardziej niż zasysać...A jeszcze jakieś smakowitości? - no uwielbiam... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaandzia Re: nie drażnij... 23.05.11, 13:29 No to mamy podobnie.Mogliby mi zabrać wszystko oprócz jedzenia:)Smakowitości...no niech pomyślę? Odpowiedz Link Zgłoś