maga33
11.05.04, 22:05
cóż, jakie to typowe dla tego zaściankowego Lublina... odgrzewanie starych
rzeczy jak nieświerzych kotletów
a wielmożny Pan Stelmach jedyny "słuszny" architekt podrzuca coraz to nowe
superpomysły. Ludzie co tu przechowywać? było minęło...
żenada ...