williamadama
14.06.11, 16:02
Wszystko pieknie i ladnie. Rzeczywistosc jednak bedzie najprawdopodobniej wygladac tak, ze absolwentki w koncu pozwola skutecznie nadziac sie swoim facetom i urodza dzieci. Po latach zachwycac sie juz beda Wharton-ami, Ameliami i Mozilami. Co i tak bedzie plasowac je w czolowce znajomych i pozwalac czuc im sie "inteligencja". "Slodkiego, milego zycia. Bez chlodu, glodu i bicia" zycze.