Dodaj do ulubionych

Zalew i pobite butelki na lodzie

07.03.09, 19:31
Dzisiaj zauważyłem centralnie w miejscu kąpielowym (molo
kwadratowe) , pobite pewnie ze 2 butelki po piwie , leżące na
lodzie. Niestety, raczej nie da sie już wejść na lód aby to usunąć ,
przynajmniej ja nie ryzykowałem. Same szkło jest już
częściowo "wtopione w taflę". Jakim trzeba być palantem aby wpaść
na taki pomysł. Co się dzieje z tym narodem , dlaczego robimy sobie
na wzajem krzywdę, chyba nie trzba być wykształconym aby wiedzieć ,
że zrobi się tym komuś wielka krzywdę być może i na całe życie.Lód
stopnieje i to szkło wyląduje na dnie , gdzie latem przewija się
tysiące ludzi w tym też dzieci.
Obserwuj wątek
    • misinka81 Re: Zalew i pobite butelki na lodzie 07.03.09, 20:32
      Za każdym razem jak byłam na zamarzniętym zalewie, leżały tam pobite
      lub całe bulelki :( Jak można było to zbierałam, widziałam też
      osoby, które wyrzucały je do kosza.
      Wkurza mnie taka bezmyślność, bo później ci sami ludzie przyjadą nad
      zalew latem, by się wykąpać. Swoją drogą powiedzcie: siedlecki zalew
      nie przechodzi raczej corocznego sprzątania?
      • aro333 Re: Zalew i pobite butelki na lodzie 07.03.09, 21:40
        Przechodzi i to chyba wędkarze robią ale tylko brzegi i okolice.
        Dna nikt chyba nie sprząta. Też byłem małolatem , też miałem dziwne
        pomysły jak każdy z nas kiedyś, ale nigdy nawet przez myśl mi nie
        przeszlo aby wyciąć tak perfidny numer jak pobicie butelki w wodzie.
        Tu nawet nie można zakładać że może coś się komuś stanie, to jest
        pewne. Jeszcze żeby od strony burty wysokiej ale żeby centralnie w
        środku "kąpieliska strzeżonego"? No nic , my sobie tylko poujadami a
        i tak nic nie zmienimy w tym wypadku. W sumie ten post ma na celu
        ostrzeżenie przed zalewem i kąpielą w nim ze względu na takie
        prezenty.A może to ja się juz tak mocno starzeję i takie drobiazgi
        mi przeszkadzają?
        • misinka81 Re: Zalew i pobite butelki na lodzie 07.03.09, 21:47
          Ja jestem przed 30, raczej staro się nie czuję ;) i mi to bardzo
          przeszkadza. Też mogę miec tylko nadzieję, że taki bezmyślny idiota
          wejdzie latem na rozbite przez siebie szkło. Może to da mu trochę do
          myślenia, ale też do końca nie wiadomo :/
          • kerac32 Re: Zalew i pobite butelki na lodzie 07.03.09, 22:14
            misinka81 napisała:

            >Też mogę miec tylko nadzieję, że taki bezmyślny idiota
            > wejdzie latem na rozbite przez siebie szkło. Może to da mu trochę
            do
            > myślenia, ale też do końca nie wiadomo :/

            kerac32 napisał:

            >Należałoby chyba życzyć temu młotkowi co rzucił te butelki, żeby
            >on pierwszy miał "szczęście" nadepnięcia na te szkła w czasie
            >kąpieli.

            Obawiam się, że jednak nasze życzenia sie nie spełnią, prędzej a
            raczej na pewno pokaleczy się jakieś dziecko, bo to one przede
            wszystkim kąpią się w tym miejscu :/
      • kerac32 Re: Zalew i pobite butelki na lodzie 07.03.09, 21:59
        aro333 napisał:


        >Przechodzi i to chyba wędkarze robią ale tylko brzegi i okolice.

        I to nie chyba, ale wyłącznie wędkarze. Również w trakcie sezonu,
        tj. od wiosny do jesieni, głównie oni dbają o porządek. Nawet
        finansowanie wywózki z grobli worków ze śmieciami na wysypisko, do
        niedawna obciążało konto PZW, miasto nie dawało ani grosza. Dopiero
        od jakiś 2 lat zaczęło to opłacać.
      • wiosenny_szafirek Re: Zalew i pobite butelki na lodzie 09.03.09, 20:15
        Witam,
        Ostatnio spacerując nad zalewem tydzień temu w niedzielę widzieliśmy grupę 4
        takich "młotków" w wieku gimnazjalnym rzucających z molo te butelki. No niestety
        jak tylko zwróciliśmy im uwagę zaczęli się szybko oddalać. Postraszyliśmy ich
        Strażą Miejską i szliśmy kawał za nimi.
        Szkoda, że ich rodzice nie wiedzą co Ci bezmyślni chłopcy robią. A potem sami
        będą się tam kąpać. Głupota ludzka nie zna granic...
              • wredzioch Re: Zalew i pobite butelki na lodzie 10.03.09, 09:55
                I w dodatku robią to bez pojęcia.
                Skoro pojazd zaparkowała na pasach to owszem popełnił wykroczenie i nalezy kierowce ukarać ale założenie blokady nie udrożni przejścia a wręcz przeciwnie wydłuży jego zablokowanie o czas dojazdu ekipy i zdjęcie blokady podobnie blokowanie na miejscu dla inwalidy nie zwolni tego miejsca. Inwalida podjedzie zobaczy zablokowany pojazd i klnąc siarczyście pojedzie dalej.
                • mozart64 Re: Zalew i pobite butelki na lodzie 10.03.09, 10:23
                  Młodzież młodzieżą, ale ja w tym widzę ewidentną winę policji i straży
                  miejskiej. Co z tego, że przejadą wokół zalewu, nie ruszając tyłka z samochodu.
                  Albo wysiadając po to tylko, żeby ukarać mandatem starszych panów, siedzących na
                  ławeczce i popijających piwko, podczas kiedy parę metrów dalej pijana młodzież,
                  nawet sobie nie przerywa na ich widok zabawy. Kiedyś próbowali wylegitymować
                  moją córkę w parku, a zupełnie nie byli zainteresowani przechodzącą obok (z
                  papierosami) grupką gimnazjalistów. Najprościej zatrzymać babcię, że nie
                  przechodzi po pasach, czy założyć blokadę na koła. Tam, gdzie są potrzebni, na
                  pewno ich nie ma. Może to i dobre wytłumaczenie "po co się narażać, za takie
                  pieniądze?" Tylko, po co w ogóle policja w takim razie?
                  • falszywy_klamca Re: Zalew i pobite butelki na lodzie 10.03.09, 11:48
                    No pewno, bo córunia pewnie niewinna była.
                    Mentalnośc polskich rodziców. Jak oni mogli wylegitymować moje grzeczne
                    dziecko?! A tych łobuzów sąsiada puszczają wolno!

                    Córunia musiała coś tam robić, skoro psy się nią zajęły, ale to już do
                    troskliwego rodzica nie dociera.

                    Mówicie o tych gimnazjalistach i że ich rodzice nie interesują się dziećmi.
                    Założę się, że jakby policja złapała ich na gorącym uczynku i przyprowadziła do
                    domu, to rodzice też broniliby "niewinnych" synków.
                    Hipokryzja obrzydliwa z Twojej strony mozart
                    • mozart64 Re: Zalew i pobite butelki na lodzie 10.03.09, 11:55
                      Córunia szła do szkoły, nie jej wina, że miała na popołudnie. Nie musisz mnie
                      atakować, ani zarzucać hipokryzji, bo nie znasz mnie, nie wiesz jak wychowuję
                      swoje dziecko. I czytaj uważniej, bo napisałam, że próbowali ją wylegitymować, a
                      nie wylegitymowali.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka