Dodaj do ulubionych

Sześciolatku, musisz zdążyć przed wyżem

04.07.11, 21:40
Zobaczymy ile z deklaracji Dyrektora Piskora ( SP 21 ) zostanie po 1. września. Myślę, że zostanie przyjęta spora grupka dzieci spoza rejonu. Będzie to dziatwa nauczycieli, którzy przyznali sobie samozwańczo pierwszeństwo w dostępie do wybranych szkół a Kuratorium i MEN tą dyskryminację pozostałych dzieci toleruje.
Obserwuj wątek
    • Gość: 98 Re: Sześciolatku, musisz zdążyć przed wyżem IP: *.play-internet.pl 05.07.11, 07:15
      dokładnie popieram.Dyrektor robi co chce.Podział regionu jest tak głupi,że dzieci mieszkające na części ulicy popiełuszki,junoszy muszą mijać szkołę żeby iść na czwartaków.W szkole przez cały rok wisi kartka,że nie przyjmuje się dzieci spoza regionu a później dzieci z Marysina,Natalina ,Snopkowa stanowią całkiem sporą ilość w klasie.Albo nie przyjmuje się żadnych albo niech się ktoś przyjrzy temu (zarówno podziałowi na rejony jak i zasadom jakim kieruje się dyrektor )w kuratorium
    • Gość: Ursus Wyścig szczurów... IP: *.nplay.net.pl 05.07.11, 08:47
      "...Rodzice sześciolatków z Lublina przekonali się, że posłanie dziecka do pierwszej klasy zamiast do przedszkola nie jest złym rozwiązaniem..."
      Tjaaaa... Nie ma to jak "kreatywni" rodzice...: odebrać własnemu dziecku rok dzieciństwa w celu realizacji własnych, być może niespełnionych, ambicji... Cena wydaje mi się być ryzykownie wysoka, potencjalne korzyści-żadne.
      Pozdrawiam
      • tajnos.agentos Re: Wyścig szczurów... 05.07.11, 09:01
        No właśnie... Zamiast grzecznie posłać bachora do kościółka, zapisać do kółka różańcowego albo na inne oazy, to wredni, zaślepieni komunistyczną propagandą rodzice nic, tylko szkoła i szkoła...:DDD
        Nie pozdrawiam, bo nie warto.
        • Gość: folkatka Re: Wyścig szczurów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.11, 09:11
          wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Ten-eksperyment-sie-nie-uda-zaplaca-dzieci,wid,13565616,komentarz.html
    • longina09 Sześciolatku, musisz zdążyć przed wyżem 05.07.11, 10:29
      Na wstępie artykułu wzmianka o proteście, dalej już tylko peany na cześć reformy. A może by tak ktoś wreszcie poszedł po rozum do głowy i badał dojrzałość szkolną dziecka zamiast metryki?
      • Gość: nowa Re: Sześciolatku, musisz zdążyć przed wyżem IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.11, 13:45
        Mój syn poszedł do szkoły rok wcześniej dobrze sobie radzi w szkole jedynie zachowanie ma niezbyt dobre i nic po za tym. Ale świetnie że są rodzice którzy potrafią tylko komentować ze to nie spełnione AMBICJE rodzica lub odebranie roku dzieciństwa. Jakby dziecko posłali do tego przedszkola co moje dziecko bylo to by szybko zmienili decyzje. Tak samo jak posylanie dziecka na gre fortepianu czy inne zajecia "po za" lekcyjne, kiedy dziecko nie chce isc na takie zajecia woli inne a on zabrania - TO JEST NIESPELNIONA AMBICJA RODZICA.
        • Gość: bosman a co "nowa"... IP: *.centertel.pl 05.07.11, 13:54
          "jedynie zachowanie ma niezbyt dobre i nic po za tym" - dziecię dawało w przedszkolu nauczycielom w dupę więc mu się rewanżowali? A szkołę musi skończyć. "po za" lekcyjne też nie wychodzą z tego samego powodu czy nie masz niespełnionych ambicji?
        • Gość: Mama2 Re: Sześciolatku, musisz zdążyć przed wyżem IP: *.umcs.lublin.pl 05.07.11, 14:27
          Ciekawe dlaczego to zachowanie ma niedobre? Pewnie dlatego,że za długo siedzi w ławce, a może dlatego, że szkoła nie rozumie potrzeb sześciolatka. Może to zachowanie jest jak najbardziej prawidłowe dla jego wieku...?
    • Gość: maruda Re: Sześciolatku, musisz zdążyć przed wyżem IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.11, 15:31
      Większość lubeskich rodzicow ma problemy finansowe. Za przedszkole trzeba placić, za szkołę- nie (pomijam kwestię podręczników). Niewielu rodzicow interesuje się rzeczywistym przygotowaniem szkół do przyjęcia sześciolatków. A realia wyglądają tak : sześciolatki są mieszane z siedmiolatkami ( listopadowy sześciolatek i styczniowy siedmiolatek to dwa lata różnicy intelektualnej, społecznej, emocjonalnej, fizycznej). Oszczędnosci w oświacie powodują, że taka klasa to 25-30 maluchów. Nauczyciele mają główne przykazanie ministerialne : INDYWIDUALIZOWAĆ !, ponieważ ktoś w ministerstwie doczytał, że dzieci są różne. Więc nauczyciele mają srednio 2 minuty na indywidualizację pojedynczego dziecka, pod warunkiem, że nie zechcą przypadkiem wprowadzać nowego tematu, bo wtedy możliwosć indywidualizacji spada do ułamkow sekund. Ale ponoć dobry nauczyciel potrafi, a jak nie potrafi, to jest zły. Więc dobry nauczyciel umieszcza w klasie dywan, w ktorym żyją sobie bezpiecznie wszelkie roztocza, bardzo przyjazne dla maluchow, zwlaszcza tych alergicznych. Dobry nauczyciel na 40-50 metrach kwadratowych wygospodaruje i miejsce na ławeczki ( zróżnicowanej wielkości, a co ma sobie żalowac), i plac zabaw, bo takie są założenia reformy edukacji. Po lekcjach ( średnio 5-6 godzin dziennie, bo jeszcze trzeba "wyrównać wiedzę" sześcilatka do poziomu siedmiolatka) maluszek zrelaksuje się w półinternacie/świetlicy. Tu na 50 metrach można w grupie 40- 60osobowej zorganizować zajęcia ciche, odrabianie lekcji, rozijać indywidualne zainteresowania i pasje, realizowac projekty.Fajne jest życie sześciolatka w polskiej/lubelskiej szkole.
    • rudy102nc Sześciolatku, musisz zdążyć przed wyżem 05.07.11, 16:06
      Czy w GW naprawdę myślą, że czytają ją sześciolatkowie?
    • Gość: olaboga Re: Sześciolatku, musisz zdążyć przed wyżem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.11, 17:45
      co za straszne rzeczy, miesznie 6 i 7 latków ze sobą!!!! horror bo nie inaczej. przecież w każdej rodzinie są tylko 6 albo 7-latki, na każdym podworku są oddzelne miejsca dla dzieci w każdym wieku, a na rodzinnych "grylach" żaden 6 latek z 7 albo co nie daj Boże z 8 latkiem się nie bawi.
      Dzieci rozwijają się w tak rożnym tempie, że naprawdę ten rok rożnicy to mało. Są 6-latkii które dobrze czytają, piszą itp i 7-latki co nie potrafią 45 min usiedzieć. nie przesadzajmy z tym mieszaniem...
      • Gość: naruda Re: Sześciolatku, musisz zdążyć przed wyżem IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.11, 18:28
        Oczywiście mądrość przez Ciebie przemowiła. W każdej rodzinie jest trzydziestka dzieci o różnej mentalności, na różnym etapie rozwoju, o różnych nawykach i zdolnościach... W każdej rodzinie taka rodzina przebywa w jednym pomieszczeniu (hehe salonie) i nie dość, że się wspólnie świetnie bawi przez pięć dni w tygodniu, to jeszcze wspaniale edukuje. Przecież przy trzydziestce dzieci żaden problem wziąć każde za rączkę, pokazać, jak się trzyma prawidlowo ołówek, jak narysować kółeczko a jak balwanka, przeliterować wyraz, policzyć, pomagajac sobie paluszkami, wskazać przycisk na klawiaturze komputera, odpytać słówek z angielskiego, pokazać prawidłowy chwyt drabinki, zasznurować butki albo pozapinać kurteczki przed spacerem. Jest super, bo sześciolatkom stworzono w szkołach rewelacyjne warunki, są więc zadbane, przypilnowane, wyedukowane...
        • Gość: ktuś maruda ma rację IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.11, 22:37
          Ma rację niezbitą maruda:) Rodzice widzą tyle, ile konsument w restauracji. Reszta jest tajemnicą lokalu... Rodzic wie, że jego dziecko ma nie zawracac mu gitary od 6.30 do 16.30, w drodze do domu opowiedzieć co c i e k a w e g o wydarzyło się w szkole (z założenia rodzic wie, że w szkole musi byc ciekawie), ma mieć miejsce na zaparkowanie auta pod szkołą i święty spokój, czyli jak najskromniejszy kontakt z instytucją, w której dziecko być musi.
          Fachowcy widzą z n u ż o n e (nie mylić ze zmęczeniem, choć to też występuje) dzieci przebywające w dusznym, ciasnym pomieszczeniu, usiłujące wykonywać ćwiczenia najczęściej na korytarzu (w ciszy, bo wokół sa lekcje!), wiedzą, że do główek nie wchodzi wiedza gdy dzieci rozpoczynają zajęcia o godz. 13.30 czy - lepiej - o 15.00, a wcześniej od 6.30 siedziały w świetlicy (gdzie bywa 100 - 120 osób). Jasne, że są sześciolatki, które spełnią się w szkole lepiej niż niejeden siedmiolatek (przykładem jest moja skromna osoba:)), ale proszę nie wypowiadać się w dziedzinie, o której czyta się durne artykuły i wierzy się w durne założenia ministerialne, bo postawa taka jest niekorzystna dla dzieci.
          Ministerstwo wciela zachodnie wzorce (i krajów skandynawskich, jak widzę) tanim sumptem, czyli jak w każdej dziedzinie. I jak w kazdej dziedzinie - będzie z tego efekt odpowiedni do nakładu. My na prawdę nie jesteśmy przygotowani do górnolotnych założeń tej reformy...
        • Gość: a Re: Sześciolatku, musisz zdążyć przed wyżem IP: 194.156.44.* 06.07.11, 10:08
          Sądzę że należy rozróżnić przygotowanie lokalowe szkół (są lepsze i gorsze), nauczycieli (tutaj jest bardzo ciężko i nie chodzi mi tylko o sześciolatków, ale także tych którzy "uczą" starszych) a przede wszystkim dzieci - rodzice są nadopiekuńczy - ja nie oczekuję że mojego sześcioletniego syna ma ktoś ubrać, pokazać jak rysować kółko itp. PODSTAWOWYCH czynności, które powinnien umieć wykonać całkowicie samodzielnie każy trzy-czterolatek.... a dobre warunki do nauki należą się każdemu dziesięciolatkowi, piętnastolatkowi itd... ale muszą zaangażować się rodzice i WYMAGAĆ a nie tylko narzekać i mieć postawę roszczeniową...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka