Dodaj do ulubionych

Jest praca dla 400 osób. Ale nie ma kogo zatrud...

08.07.11, 22:04
"Kolejnym problemem jest kondycja rodzimych przedsiębiorców." Tak, to zdecydowanie smutna prawda. Przy czym kondycja tego "światowego" pana z firmy Genpact też chyba nie najlepsza. Niestety Google mówią smutną prawdę, że kompletnie zapomniał o istnieniu Internetu. Żadnych stron www tej firmy z konkretnymi aktualnymi informacjami o niej na pierwszej stronie nie można znaleźć. Są marnie spozycjonowane, czy w ogóle ich nie ma?
Znam trzy języki itd itp.
I nic nadzwyczajnego z tego w Lublinie nie wynika.
Obserwuj wątek
    • perkoz_dwuczuby Re: Jest praca dla 400 osób. Ale nie ma kogo zatr 08.07.11, 23:07
      To, co proponuje prof. Pomorski, oznacza przekształcenie uniwersytetów w filmy szkoleniowe wykonujące usługi dla biznesu. Dobrze, że jest to w Polsce nierealne.
      • Gość: mgr Re: Jest praca dla 400 osób. Ale nie ma kogo zatr IP: *.szczecin.mm.pl 08.07.11, 23:26
        Pomorski ma szerokie podobno doświadczenie biznesowe. A jak tam Akademia Polsko-ukraińska Panie Profesorze?
    • hektorspyke Do pana z Genpacku 09.07.11, 08:52
      Niech Pan napisze ile na rękę oferuje pracownikowi z dwoma językami na poziomie manadżerskim, bo jak mniemam tu leżą jego problemy z zatrudnieniem. Zgadzam się jednakże z większością jego uwag, oprócz jednej. Lubelskim bisnesmenom wydaje się, że superwykształceni i superdoświadczeni czekają w kolejce o pracę, są nie wiadomo jakie wymagania od szkół, uczelni, . Tylko nie widzę jak biznes włącza się w proces edukacji przyszłych pracowników, najlepiej krytykować innych, z przekonaniem, że to pracodawca daje pracę i więcej go nie obchodzi, a pracownik to jego największy wróg. Szkoda, że Pan biznesmen nie zauważył, że rynek także reguluje "rynek pracy".
    • tajnos.agentos Re: Jest praca dla 400 osób. Ale nie ma kogo zatr 09.07.11, 09:55
      Niech ten pan otworzy filią w Paryżu, tam na pewno natychmiast znajdzie 400 pracowników z odpowiednim wykształceniem i biegle znających 2 języki na poziomie menedżerskim, za pieniądze jak w Lublinie...:DDD
    • Gość: J-k Re: Jest praca dla 400 osób. Ale nie ma kogo zatr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.11, 11:07
      Wspieranie lokalnego biznesu to w tzw. "świecie" oczywista oczywistość. Niestety Lublin to typowa "budżetówka" i ze świecą w nim szukać "ducha wsparcia" dla biznesu. Znakomita większość lokalnych przedsiębiorców poleciłaby zainteresowaniu prokuratorów i agentów CBA, CBŚ i innych. Wystarczy przejrzeć lubelską prasę aby zauważyć jak mało miejsca znajduje tam tematyka związana z przedsiębiorczością. Ciągle pisze się tam o "prywaciarzach", "handlarzach", "busiarzach" itd i ciągle czeka na zewnętrznego inwestora jak na zbawcę. Tylko nie wiadomo czy ten zbawca kiedykolwiek tutaj przyjdzie.
      Przykładem tego "budżetowego" myślenia jest np. ustawienie priorytetów w inwestycjach drogowych. Cały nacisk kładzie się na szybkie połączenie z Warszawą a zupełnie pomija drogę S19 (zwłaszcza do Rzeszowa) i S12 (podobno maja powstać do 2035!!!) gdy tymczasem wystarczy spojrzeć na mapę realizowanych inwestycji drogowych aby docenić ich znaczenie. Nie wiadomo nawet kiedy obwodnica Lublina zostanie przedłużona do planowanego węzła w Konopnicy. Innym przykładem jest wspomniany brak planów zorganizowania portu cargo na budowanym lotnisku w Świdniku.
      www.dwojacki.republika.pl/sea/hamburg.png
    • dlop Jest praca dla 400 osób. Ale nie ma kogo zatrud... 09.07.11, 11:52
      Jeżeli praca ''menadżera'' w Genpact jest zbliżona do tego co oferują dla stażystów w ramach ''elitarnych praktyk w międzynarodowej korporacji'' to ja dziękuję, a płaca tam też ''lubelska''. Zrozum Panie Prezesie, że jak ktoś zna 2 języki i ma wykształcenie menadżerskie to nie będzie u Ciebie pracował za połowę średniej krajowej netto.
      • tajnos.agentos Re: Jest praca dla 400 osób. Ale nie ma kogo zatr 09.07.11, 22:30
        Połowę??? W Lublinie tacy (znamy takich byznyzmynów - gęba pełna frazesów, za którymi nie idzie nic) na ogół oferują 1700 (złotych - nie Euro) brutto na umowę o dzieło... Jak kto ma możliwości, to wypieprza stąd przy pierwszej okazji, by pracować na normalnych układach i za normalne pieniądze...;)
    • krystyna.zw Jest praca dla 400 osób. Ale nie ma kogo zatrud... 09.07.11, 11:59
      Jak ktoś zna bardzo dobrze dwa języki obce to nie będzie pracował w call center na umowe zlecenie za 700 pln. Może pan dyrektor myśli że firma, w której pracuje dalej jest w Indiach i proponuje warunki płacowe jak tamtejszym pracownikom
      • Gość: Lukower Re: Jest praca dla 400 osób. Ale nie ma kogo zatr IP: *.lukman.pl 09.07.11, 12:27
        www.pracuj.pl/profil-praca-genpact-32116.htm
        Jeżeli nie ma kto pracować w takim centrum, to i nie pojawią się żadni nowi inwestorzy. We Wrocku czy Krakowie otwiera się kilka takich centrów rocznie i znajdują ludzi.

        Wniosek - Lublin pozostanie dziurą :-(
    • led47 Jest praca dla 400 osób. Ale nie ma kogo zatrud... 09.07.11, 12:29
      Maciejak, a ile wy znacie języków ? I jakie jeszcze ulgi i bonusy chcecie ? Na pewno trzeba będzie obniżyć place - do pełnej wysokości płacy minimalnej dołoży Ratusz... Może zatrudnić nawet 400 osób - ho ho ho !
    • Gość: L Re: Jest praca dla 400 osób. Ale nie ma kogo zatr IP: *.lukman.pl 09.07.11, 12:41
      Wystarczy wpisać w google "genpact lublin" sieroto :-P
      • perkoz_dwuczuby Re: Jest praca dla 400 osób. Ale nie ma kogo zatr 09.07.11, 13:58
        Do L
        No to wpisuję, sieroto: www.google.com/search?client=opera&rls=pl&q=genpact+lublin&sourceid=opera&ie=utf-8&oe=utf-8

        Po przejrzeniu kilku stron odnosze wrażenie, że najpilniej strzeżoną tajemnicą tej firmy są zarobki oferowane kandydatom do pracy.
        • Gość: L Re: Jest praca dla 400 osób. Ale nie ma kogo zatr IP: *.lukman.pl 10.07.11, 10:55
          Do sieroty Perkoza_Dwuczubego:

          W Warszawie dla osoby zaczynającej robotę w tym zawodzie na początek jest to ok. 4000 PLN brutto.

          Skąd w Waszych relacjach bierze się cyfra 700 PLN w Lublinie? :-)
          • przemek-leniak z doswiadczenia... 10.07.11, 11:05
            "Przepisy przewidują, że fakty powszechnie znane sąd bierze pod uwagę nawet bez powoływania się na nie przez strony (art. 213 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego – k.p.c.). Fakty powszechnie znane nie wymagają dowodu"
    • Gość: OnLbn Trzeba poszukać IP: *.dynamic.chello.pl 09.07.11, 14:48
      Trzeba po prostu zacząć ściągać ludzi z innych miast, jak Wrocław przyciąga wielu specjalistów. Nie wszyscy pracujący we wrocławskich firmach tam się urodzili i skończyli studia, na Boga :)
      • sothink Re: Trzeba poszukać 09.07.11, 15:36
        z jakich miast?
        • Gość: OnLbn Re: Trzeba poszukać IP: *.dynamic.chello.pl 09.07.11, 15:51
          Odpowiadasz na:
          sothink napisał:

          > z jakich miast?

          Nie wiem, choćby z Kielc, Białegostoku czy Radomia, też mają dużo absolwentów i większe niż Lublin bezrobocie.
          Przecież nie każdy pracujący w lubelskim oddziale Genpact musi być absolwentem tutejszej uczelni. Wg mnie to po prostu mało chcą płacić i na dodatek wymagają nie wiadomo jakiego "doświadczenia" i umiejętności, dlatego ludzie się nie zgłaszają, bo chyba nie jest problemem znalezienie w Lublinie 400 takich osób, które znają kilka języków obcych. Myślę, że więcej z nich co roku wyjeżdża po studiach do Warszawy lub za granicę.
          • Gość: gość Re: Trzeba poszukać IP: *.top.net.pl 09.07.11, 16:04
            myślę, że wszystko wyjaśniają słowa: Lublin ma plusy - niskie płace (!!!!!!!!!!!!)gratuluję podejścia. nic dziwnego, że ludzie, którzy znają 2 (lub więcej) języki nie chcą tu pracować.
            z takim podejściem zawsze będziemy polską B. zamiast dbać o pracowników, doi się ich jak tylko się da....
    • antypo-lityk Jest praca dla 400 osób. Ale nie ma kogo zatrud... 09.07.11, 17:46
      A pani z lubelskiego Urzędu Pracy na 10-lecie Gruntdviga chwaliła się projektem, w którym p. Grażynka jako sprzątaczka odważyła się mieć własne zdanie wobec szefowej. Tak w Afryce chwalą się jednym nakarmionym, murzynkiem z ogromu pomocy humanitarnej. Nie lepiej uczyć seniorów o pewnym IQ, którzy nie zrobili kariery bo MIELI WŁASNE ZDANIE odmienne od zakutego łba na stołku wodza, języków obcych?! Zacząć od poziomu średniego, żeby znowu byle cep urzędolski nie mógł się załapać tylko ci co coś zrobili z włsnej kieszeni w przeszłości. Ja pracująca w stolycy i nie znam przypadku by Duch Święty oświecił językami! Ci co znają to pomioty byłych elyt (i krowa leppera w takich zagr.warunkach by coś pojęła) albo pseudonaukowcy z układów, jeżdżący za publiczne z konferencji na..., co conajmniej mobilizuje i czyni naukę efektywniejszą. Dobrze byłoby pani Grażnce pokazać, że nauka i własne zdanie opłaci się a nie tylko cepowatość z układów z urzędolami tzw. własne zdanie!!!
    • pcat Znam jeden obcy język na poziomie menedżerskim. 10.07.11, 02:08
      Rozumiem, że Genpact mnie nie zatrudni. Trudno zostaję w stolicy, tutaj bez problemu zarabiam niezłe pieniądze. Ale kiedy nauczę się drugiego języka, to drżyj Genpakcie!
      I'll be back za 5-10 lat.
      • tajnos.agentos Re: Znam jeden obcy język na poziomie menedżerski 10.07.11, 10:01
        Ja znam 2 języki obce, w tym jeden perfekt a drugi tak sobie, się dogadam, ale za 700 zeta i tak niekoreślone, enigmatyczne "obiecanko - cacanki" to firma może mnie ćmoknąć w podogonie. Niech sobie poszukają głupiego gdzieś indziej...:)
        • folkatka Re: Znam jeden obcy język na poziomie menedżerski 10.07.11, 11:19
          myślę, że wszystko wyjaśniają słowa: Lublin ma plusy - niskie płace (!!!!!!!!!!!!)gratuluję podejścia.

          Też zwróciłam uwage na te słowa przy lekturze tego wywiadu, i też mnie zamurowało. Pogratulowac temu panu tupetu.
          • sothink Re: Znam jeden obcy język na poziomie menedżerski 10.07.11, 11:36
            Folcia nie bądź proszę infantylna, przecież do Wrocławia czy Krakowa też lgną firmy ze względu na niskie płace, może nie w skali Polski, ale w skali EU.
          • przemek-leniak to szczerość a nie tupet... 10.07.11, 11:44
            tyle tylko że prawdziwe jest przysłowie iż tanie mięso jedzą psy...
            to nawet nie jest kwestia ambicji by wykonywać pracę interesującą - to jest kwestia możliwości utrzymania się przy życiu...
            lubelskie firmy starają się zarobić nie na dobrym produkcie a na taniej produkcji
            zatem nie konkurują z najlepszymi a z najtańszymi
            a przecie tę konkurencję muszą przegrać
            i przegrywają ją wraz ze swymi pracownikami którzy w efekcie ponoszą koszty tej porażki
            dlatego ekonomicznie jest Lublin zostawić i nie marnować czasu na szukanie tu bezpłatnej pracy w charakterze menadżera znającego dwa języki
            można przecież swoją pracę sprzedać znacznie lepiej i to takim firmom które mają szansę na bycie konkurencyjnymi w swojej dziedzinie
            motywację lubelską do podejmowania tu pracy wyraża dosadnie inne przysłowie
            Dobra psu i mucha kiedy głodny
            ale ale mamy przecie na forum cały watek o firmie Genpact link
            po przeczytaniu go proponuję zastanowić się na d słowami: " Genpact believes in the power of human capital to positively transform companies and works to attract, develop and retain the best employees in our industry. We have one of the lowest employee attrition rates in our industry and the passion and commitment of our people have helped us expand our client relationships."
            pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka