Dodaj do ulubionych

Sławutycz

28.04.26, 12:12
Obejrzałem wczoraj film o pierwszych dniach agresji rosyjskiej na Ukrainę w okolicach elektrowni atomowej w Czarnobylu.
Film był reportażem, składającym się z filmów nagranych na ulicach Słąwutycza oraz z wypowiedzi ludzi wchodzących w skład obsługi technicznej zamkniętej elektrowni oraz dzisiejszych młodych mieszkańców miasta.
Sławutycz to miasto utworzone dla ludzi ewakuowanych po czarnobylskiej awarii - mieszkańców Czarnobyla i Prypeci, w większości pracowników elektrowni i ich rodzin.
Film był niesamowicie poruszający - wszystkie kawałki były nagrywane telefonami komórkowymi uczestników zdarzeń. Całość tchnęła autentycznością.
Największe wrażenie robiła konfrontacja regularnych kolumn wojskowych armii rosyjskiej z wielkim tłumem mieszkańców miasta, którzy wyszli na ulice w geście cywilnego , biernego oporu. Część miała flagi ukraińskie w dłoniach, wykrzykiwane były hasła "To nasza ziemia", "Wracajcie do domu!", "Nie chcemy was tutaj"
Widać było po reakcjach wojskowych , że nie wiedzieli co robić w takiej sytuacji. Próbowali wystraszyć ludzi i rozgonić tłum wystrzałami w powietrze z karabinów maszynowych , skierowywaniem broni w kierunku protestujących. Nic to nie dawało. Dowodzący wojskiem generał stanął i wygłaszał przemówienie zupełnie nie pasujące do sytuacji, że oni ( tj rosyjska armia) przybyli tu , żeby wyzwolić mieszkańców od faszystowskiego reżimu w Kijowie, itd. Ta gadka nie tylko nic nie dała , ale wzbudzała w tłumie jeszcze większa złość i determinację.
Ostatecznie, po kilku dniach, wojsko rosyjskie całkowicie opuściło miasto.
Myślę , że gdyby miasto stało na strategicznej linii ataku np na Kijów czy Charków, zostałoby zrównane z ziemią, podobnie jak inne miejscowości na Ukrainie , w tym jednak przypadku nasilający się cywilny opór była na tyle silny , że Rosjanie uznali , że lepiej będzie całkowicie wycofać się z miasta.

Obserwuj wątek
    • a_iii_ty Re: Sławutycz 28.04.26, 15:00
      To sa pozostalosci umowy perejaslowskiej z 1654 roku. Ukraincy moga podziekowac Bogdanowi za zabicie
      Ducha narodu.
      • obrotowy nie rozumiem komentarza. 28.04.26, 16:46
        a_iii_ty napisał:

        > To sa pozostalosci umowy perejaslowskiej z 1654 roku.
        Ukraincy moga podziekowac Bogdanowi za zabicie Ducha narodu.


        - nie rozumiem Twojego komentarza.

        zachowanie tego tlumu ukraiskich cywilów wobec rosyjskiego wojska wskazuje raczej,

        ze Ukraincy sie z Ducha tej umowy wyzwolili...-
        • a_iii_ty Re: nie rozumiem komentarza. 28.04.26, 16:55
          Nie do konca. 300 lat indokrynacji nie da sie wygumowac w ciagu kilku dziesiecioleci.
          • obrotowy o.k... 28.04.26, 18:31
            a_iii_ty napisał:
            > Nie do konca. 300 lat indokrynacji nie da sie wygumowac w ciagu kilku dziesiecioleci.


            o. k. zle zrozumialem intencje Twojego komentarza.

            z pewnoscia poprzez te umowe (1654) wpakowali sie w z deszczu pod rynne.

            - przykro sie robi, ze polski szlachcic Chmielnicki - ta ich w kanal wpuscil...

            Ale coz, nienawisc do polskiej magnaterii przyslonila mu rozum...
            • a_iii_ty Re: o.k... 28.04.26, 19:04
              Dokladnie tak jak mowisz... Chcial to odkrecic jednak...potem znowu szukal sprzymiezencow przeciwko Koronie... Namieszal na cale wieki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka