pittuz 04.08.11, 15:29 największym problemem Lublina jest PIS Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: chart Re: Radny PiS: pijaństwo pod sklepami problemem L IP: *.181.114.90.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.08.11, 15:56 Popieram poprzedni wpis ale z wiadomego źródła wiem, że ten radny to kilka lat temu sam miał ogromne problemy z pijaństwem.... co obawia się żeby nie wodziło go na pokuszenie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: az Panie radny Nowak. Jest Pan z partii, która IP: *.nplay.net.pl 04.08.11, 16:14 nie odwołuje się do półśrodków. Po co ten przykład z Litwą? Czy nie lepiej brać przykład z Iranu? Jestem pewien, że prawo szariatu jest Panu bliskie. Zakaz picia i sprzedaży alkoholu, kamieniowanie za cudzołożenie. A kandydatów na prezydenta zatwierdzałby ojciec Tadeusz. I te marsze z pochodniami. Wiem, wiem, że ujawniłem Pana najskrytsze marzenia. Ale jeszcze musi Pan trochę poczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Panie radny Nowak. Jest Pan z partii, która IP: 83.238.201.* 04.08.11, 16:18 Naszym problemem nie jest brak dróg, dobrej kolej, lotniska, naszym problemem nie są tragiczne zarobiki, brak dostępu do źłobków przedszkoli,mozliwośc spędzenia czasu wolnego...naszym problemem są żule.... no to mamy jak widać dobrobyt w lublinie Odpowiedz Link Zgłoś
carrera4 Re: Panie radny Nowak. Jest Pan z partii, która 04.08.11, 16:35 Pomysł na walkę z chlorami spod sklepów jest jak najbardziej słuszny, jednak ta metoda może okazać się nie najlesza. Odchodząc od głównego tematu, czy przypadkiem radny Nowak nie zaczyna kampanii wyborczej do Sejmu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fds Re: Panie radny Nowak. Jest Pan z partii, która IP: *.dynamic.chello.pl 04.08.11, 16:44 I co to jak ktoś będzie chciał wypić piwo w domu to już po 22 mu go nie sprzadadzą bo jest potencjalnym "wandalem" ?? Widać za tego PISowca plecami, że jest to spokojna okolica i nikt na tego "inteligentnego" gościa NIE ZWRACA UWAGI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Panie radny Nowak. Jest Pan z partii, która IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.11, 21:07 a w czechach to miekkie narkotyki sa legalne, dlaczegoby u nas tego nie wprowadzic? a na ukrainie jest aborcja legalna, moze to tez? co to za jakis argument, ze na litwie juz obowiazuje taki zakaz - pytanie, czy to cos zmienilo? Pewnie wzroslo spozycie lewego alkoholu i tyle vide norwegia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J-k Re: Radny PiS: pijaństwo pod sklepami problemem L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.11, 17:11 Też się zgadam, z tym zastrzeżeniem, że nie tylko dla Lublina. Sformułowałbym to następująco; PIS i łatwość dostępu do alkoholu (bez względu na miejsce, czas i wiek) są poważnymi problemami Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chart Re: Radny PiS: pijaństwo pod sklepami problemem L IP: 77.223.210.* 10.08.11, 23:37 Podszywanie się pod cudzy nick jest poważnym naruszeniem netykiety, jest także po ludzku i zwyczajnie niegrzeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
zezem Alkohol w Lublinie 04.08.11, 16:42 Z całą stanowczością popieram Pana Radnego Nowaka. Młodzi ludzie - studenci przyjechali do Lublina w celu - STUDIOWANIA i nie rozumiem po co im sklepy monopolowe. Panowie Rektorzy uczelni - zróbcie wreszcie porządek na tych uczelniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :))) Re: Alkohol w Lublinie IP: *.home.aster.pl 04.08.11, 17:04 Tak, zaraz po ingauracji roku akademickiego kazdy student ma mieć wszyty esperal. Potem kontrola co dwa tygodnie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman "zezem" - czy dlatego, że Ty pijesz,,, IP: *.centertel.pl 11.08.11, 08:24 tylko cholagogę, ja mam mieć zabronione pić gorzałeczkę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman i jeszcze jedno "zezem": IP: *.centertel.pl 11.08.11, 08:29 co to znaczy: zróbcie porządek? A co rektorzy maja do tego, że dorośli ludzie, jakimi są studenci, wieczorem mają życzenie coś zassać? Dyktaturki ci się zachciewa? żonka za pyszczek trzyma przy samych uszach i zazdrość waści? Jak ci menele przeszkadzają to śmigaj pod sklep z pałą i pilnuj ładu i moralności robaczku, rób porządek :-) Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Radny PiS: pijaństwo pod sklepami problemem Lub... 04.08.11, 19:24 Tak tak... Pamiętam, jak za Pruszona też robiono mapę "czarnych punktów" Lublina. Też nic z tego nie wyszło... A co robi pan dzielnicowy, który ma pod opieką tamten rewir?:D Odpowiedz Link Zgłoś
ajatuse człowiek zarażony pisiorkiem to rozum traci 04.08.11, 20:28 i już na wyleczenie szans nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman panie radny - pokaż mi pan przepis prawa... IP: *.lublin.mm.pl 04.08.11, 22:18 umożliwiający właścicielowi sklepu "wojnę" o porządek przed sklepem z menelami. Lecz się pan na nogi, na głowę za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ande61 Re: panie radny - pokaż mi pan przepis prawa... IP: *.nplay.net.pl 04.08.11, 22:50 trudno to zrozumiec ,a jak rozumiec to trzeba wrzucic konkluzję, powrót do budowy IV RP ci młodzi ludzie , którzy teraz wsilizneli się do rzadzenia wspierani przez zakon mocherów odziedziczyli cos z betonu po ojcach ,jeden na folwarku blokuje dostep do internetu , nastepny wprowadza zakazy - no doczekalismy . jakby nie było to "prawo i sprawiedliwość , prawda jedna , oczywista, Nasza- rację mamy tylko MY .... jak tak dalej pójdzie to abromowicah zabraknie miesjc Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: panie radny - pokaż mi pan przepis prawa... 04.08.11, 23:27 Gość portalu: bosman napisał(a): > umożliwiający właścicielowi sklepu "wojnę" o porządek przed sklepem z menelami. > Lecz się pan na nogi, na głowę za późno. Pan Nowak jest wszędzie... pan Nowak odśnieża, pan Nowak wojuje, pan Nowak strofuje, pan Nowak trzeźwieje... jak w dowcipie o Stalinie - otwieram gazetę-Nowak, włączam radio- Nowak, włączam TV- Nowak, boję się już lodówkę otworzyć... najgorsze jest zaś to, że jest z mojego osiedla i miałem już okazję nawet rękę mu podać. Z menelstwem i osobami łamiącymi "Ustawę o Wychowaniu w Trzeźwości i..." zobowiązana jest walczyć Policja... i powinna to robić bez odgórnych nakazów i poruczeń... po to im się płaci z naszych podatków, by pilnowali ogólnie obowiązującego porządku prawnego. Zaś ingerencja w swobodę działalności gospodarczej to zdaje się konik niektórych korporacjonistów narodowosocjalistycznych z PiS (a także innych formacji), oficjalnie wspierających gospodarkę narodową (a co to takiego gospodarka narodowa? Mi wystarczy płacenie tutaj podatków... właściciel może być i z Marsa, byleby płacił tutaj) i małe firmy o rodzinnym charakterze, a nieoficjalnie dążących do nacjonalizacji wszystkiego, co tylko mogłoby zapewnić synekury krewnym i znajomym królika. Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Do rządzenia biorą się półgłówki 05.08.11, 06:45 Niestety, niski wskaźnik poziomu umysłowego staje się u nas coraz częściej najlepszym narzędziem do robienia kariery politycznej. Kolejny radny miejski debilnymi pomysłami chce się wypromować. Nie ważne, co się mówi, byle by o tym pisano i komentowano. Drugie dno tej sprawy, to może ciche udziały w tworzonej skrycie handlowej sieci meliniarskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
folkatka Re: Do rządzenia biorą się półgłówki 11.08.11, 07:32 Z menelstwem i osobami łamiącymi "Ustawę o Wychowaniu w Trzeźwości i..." zobowiązana jest walczyć Policja. Niestety, w jej wykonaniu to sa kpiny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman no i popatrz folkatko :-) IP: *.centertel.pl 11.08.11, 08:34 za Generała Ustawa weszła w życie a PiSdacze tak ja kochają, ulepszają, wdrażają i inne ....ją. Rechot historii na to gładkie wślizgnięcie się w buciorki władzy po komuchach. Zawsze mówiłem, że solidaruchy i ich pogrobowcy szli i idą po "waaaaadzę" a nie demokrację. Odpowiedz Link Zgłoś
folkatka Jedna rzecz, bosmanie :) 11.08.11, 18:18 Radny PiS docelowo chciałby wprowadzić zakaz sprzedaży alkoholu we wszystkich sklepach, których właściciele nie zapewniają bezpieczeństwa wokół sklepu. Osobiście znam sklepy z alkoholem, gdzie w nocy jest porządek. Na przykład stacje benzynowe, ale nie tylko - nie będe wymieniac, żeby nie robic reklamy.I tu jest jednak ta furtka, która powinna skłonic właściciela do zadbania o to, co dzieje sie pod sklepem. Bo na razie wielu z nich, za przeproszeniem, kładzie lache na to, co sie tam dzieje (inna sprawa, że się boja zwrócic uwage podpitej gównażerii). Więcej... lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,10062114,Radny_PiS__pijanstwo_pod_sklepami_problemem_Lublina.html#ixzz1Ujmt4zIT Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: Jedna rzecz, bosmanie :) 11.08.11, 19:21 > Bo na razie wielu z nich, za przeproszen > iem, kładzie lache na to, co sie tam dzieje (inna sprawa, że się boja zwrócic u > wage podpitej gównażerii). Niech właściciel takiej "nocnej meliny" wynajmie ochronę w celu zadbania o porządek. Koszt doliczyć do ceny alkoholu. Jak interes się nie opłaci to interes w nocy zamknie. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman może ale nie musi IP: *.lublin.mm.pl 11.08.11, 21:08 od pilnowaniu porządku jest policja. Wszelkie działania właściciela sklepu to jego dobra wola. Czy nie sądzisz, że gdy sklepikarz "podskoczy" menelom to "zupełnie przypadkiem i nie wiadomo kiedy" sklepik się spali? Oczywiście sprawców policja nie znajdzie :-) Jedyne wyjście to ewentualnie monitoring CCTV. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: może ale nie musi 11.08.11, 21:30 > od pilnowaniu porządku jest policja. Wszelkie działania właściciela sklepu to j > ego dobra wola. sklepikarz (dotyczy to także innych działalności) ma prawny obowiązek prowadzić działalność w sposób nie zakłócający porządku społecznego i spokoju. Jeżeli jego działalność np. zakłóca spokój nocny okolicznych mieszkańców mają oni prawo upominać się o likwidację jej. Dlatego w jego interesie powinno być dbanie o porządek np. poprzez zatrudnienie ludzi utrzymujących go. Policja powinna interweniować gdy już nastąpi naruszenie prawa. O porządek powinien dbać sklepikarz, małolatom i nietrzeźwym nie sprzedawać alkoholu itd. gdyż właśnie tacy jego klienci naruszają spokój w okolicy. Jeżeli nie przestrzega tych zasad to jego sklep staje się miejscem gdzie wszelki menelstwo ściąga. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman oczywiście - z tym... IP: *.lublin.mm.pl 11.08.11, 22:29 że obowiązki sklepikarza kończą się na progu jego sklepu. Zakładając na krótka chwilę, że najdzie mnie ochota - wbrew prawu nażłopać się browaru przed sklepem i zacznę sobie głośno śpiewać to pan sklepikarz może mi "skoczyć" - co najwyżej może mnie grzecznie poprosić bym zamknął paszczę a gdy odmówię - policję wezwać. I tyle, bo inaczej oskarżę go o naruszenie nietykalności. KPW? Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: oczywiście - z tym... 12.08.11, 08:28 i tu się mylisz :) To są skutki jego uciążliwej działalności gospodarczej. To samorząd udziela zezwoleń na sprzedaż alkoholu po spełnieniu szeregu warunków. Art. 95. 1. Zezwolenia, o których mowa w art. 91 ust. 1, cofa się w przypadku: 1) nieprzestrzegania warunków określonych w art. 94, 2) wprowadzenia do obrotu napojów alkoholowych pochodzących z nielegalnych źródeł, 3) powtarzającego się zakłócania porządku publicznego w miejscu obrotu, 4) popełnienia przestępstwa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez osobę odpowiedzialną za działalność przedsiębiorcy posiadającego zezwolenie, 5) przedstawienia fałszywych danych w oświadczeniu, o którym mowa w art. 92 ust. 5, 6) orzeczenia wobec przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną albo wobec osoby odpowiedzialnej za działalność przedsiębiorcy posiadającego zezwolenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej objętej zezwoleniem. Tu cała stosowna ustawa. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman empiczku - co to jest... IP: *.centertel.pl 12.08.11, 09:03 "miejsce obrotu"? A w ustawie którą przytoczyłeś nie ma art. 94 i 95 ani takiego sformułowania :-). Jeśli już to art. 18 pkt. 6: Zezwolenie, o którym mowa w ust. 1, cofa się w przypadku: ppkt 2:powtarzającego się, w miejscu sprzedaży lub najbliższej okolicy, zakłócania porządku publicznego w związku ze sprzedażą napojów alkoholowych przez daną placówkę. I teraz zgadzam się z Twoimi argumentami. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: empiczku - co to jest... 12.08.11, 09:23 nie 95 i 94 a 9 z mała cyferką u góry, przy wklejaniu konwertuje na wielke cyfry. Takie sformułowanie jest Art. 9(5). 1. Zezwolenia, o których mowa w art. 91 ust. 1, cofa się w przypadku: pkt. 3. powtarzającego się zakłócania porządku publicznego w miejscu obrotu, pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman ale co to to... IP: *.centertel.pl 12.08.11, 10:40 "miejsce obrotu"? Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: ale co to to... 12.08.11, 10:44 obrót tzn. sprzedaż w tym wypadku, mówi się np. obroty hurtowni, sklepu wyniosły tyle i tyle :) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
empi Re: ale co to to... 12.08.11, 10:46 c.d. miejsce obrotu to miejsce w którym się obraca, w tym wypadku alkoholem, w celach np. zarobkowych. Sprzedawca to zapewne obrotowy a klient to obrócony :) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś