joannabarska 15.10.11, 17:49 www.fakt.pl/Premier-Tusk-pomogl-synowi-sp-Leppera,artykuly,133844,1.html-- "Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga, powinni pokazać listy uwierzytelniające." (JULIAN TUWIM) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: JB Palikot...prezydentem IP: *.lublin.mm.pl 15.10.11, 18:49 wiadomosci.wp.pl/kat,1017099,title,Za-cztery-lata-prezydentem-Tusk-a-po-nim-Palikot,wid,13897996,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ListoNosz Ludzie listy piszą, zwykłe, polecone... IP: 89.167.0.* 15.10.11, 19:46 List do Donalda Tuska, napisany przez mężczyznę, który podpalił się przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Warszawa dnia, 2011-06-24 Szanowny Pan Donald TUSK Premier Rządu Rzeczpospolitej Polskiej Szanowny Panie Premierze Piszę do Pana już po raz kolejny, jako obywatel tego „chorego kraju” i jako ojciec trójki małoletnich dzieci, któremu Pan i Pana urzędnicy zniszczyli całe dotychczasowe życie. Piszę do Pana już po raz ostatni, gdyż nie wierzę że odniesie to jakikolwiek skutek. Chcę jednak aby Pan wiedział, że liczyłem na to, że nie jest Pan kłamcą i hipokrytą, ale normalnym człowiekiem szanującym prawo, a przede wszystkim ojcem kochającym swoją rodzinę. Widzę jednak, że żądza władzy zniszczyła w Panu wszelkie wartości i ludzkie cechy, którymi tak się Pan chwalił w trakcie kolejnych kampanii wyborczych. W jednym z ostatnich wystąpień stwierdził Pan cyt. „nie ma żadnego powodu, żeby ktoś się czuł bezkarny czy bezpieczny tylko dlatego, że jest szefem jakiejś służby. Każdy podlega sprawdzeniu czy kontroli wtedy, kiedy pojawiają się jakieś sygnały niepokojące”. Być może tak Pan myśli, ale ja już w to nie wierzę, gdyż to podległe Panu służby zniszczyły mi życie. Panie Premierze Ponad dwa lata temu zwróciłem się do Pana z pisemną prośbą o pomoc w związku z szykanami jakie spotkały mnie po ujawnieniu „uzasadnionych podejrzeń popełnienie wielu przestępstw” przez Kierownictwo Urzędu Skarbowego Warszawa - Praga, polegające m.in. na zniszczeniu akt wszczętego dochodzenia, bezprawnym przetrzymywaniu zawiadomień o podejrzeniach popełnienia co najmniej kilkudziesięciu przestępstw karnych skarbowych (oraz przestępstw z ustawy o rachunkowości) co spowodowało przedawnienie karalności tych czynów i wielu (wielu) innych działaniach noszących znamiona przestępstw karnych. Za ujawnienie tych spraw Ministerstwu Finansów zostałem wyrzucony z pracy w tym Urzędzie pomimo zapewnień, że jest to cyt. „największa afera skarbowa w powojennej Polsce” oraz tego, że nie mam się co obawiać o utratę pracy, gdyż wyniki kontroli MF całkowicie potwierdzają moje ustalenia. No i co ? Zostałem oszukany przez podległych Panu urzędników, a osoby odpowiedzialne za w/w działania nie poniosły żadnej odpowiedzialności. Zwróciłem się do Pana Premiera z pismem opisującym całe zdarzenie z wiarą, że żyjemy w normalnym kraju. W piśmie tym zadałem Panu kilka pytań m.in. jak to się dzieje, że osoby co do których istnieje podejrzenie popełnienia wielu przestępstw pozostają bezkarne, a ja za to, że miałem odwagę sprzeciwić się takim działaniom i odmówić brania udziału w popełnianiu przestępstw zostałem zepchnięty na margines życia w tym „demokratycznym i praworządnym kraju” ? Gdzie ma się zwrócić obywatel skrzywdzony przez podległe Panu służby? Do chwili obecnej nie uzyskałem żadnej odpowiedzi. Po co więc funkcjonuje w Pana kancelarii Minister Julia Pitera oraz Departament Skarg ... ? Informuję Pana, że trzykrotnie, osobiście, byłem w Pana kancelarii w w/w Departamencie w celu uzyskania informacji na temat moich skarg. Nigdy nie zastałem osoby zajmującej się tą sprawą, a Panie które w zastępstwie do mnie przysyłano w ogóle nie znały sprawy i radziły mi zwrócić się ze skargą do Ministerstwa Finansów, czyli organu który skutecznie zatuszował całą sprawę. Szanowny Panie! Od września 2008 r. daremnie wysyłałem dziesiątki CV w odpowiedzi na oferty pracy w administracji państwowej. Pomimo tego, że spełniałem wszystkie warunki konieczne, w zdecydowanej większości przypadków, nie zostałem nawet zaproszony na rozmowy. Pytam więc po co ogłasza się fikcyjne konkursy jak i tak z góry jest wiadomym, kto ma je wygrać ?. Zdarzyło się jednak, że zostałem zaproszony do udziału w postępowaniu kwalifikacyjnym np. na stanowisko oskarżyciela skarbowego w III US Warszawa Śródmieście. Jako jedyny z trzech kandydatów bezbłędnie rozwiązałem test, a ponadto jako jedyny miałem doświadczenie w pracy w organach skarbowych. I co ? Dostałem emailem odpowiedź z podziękowaniami za udział w konkursie oraz zaproszeniem do dalszego śledzenia ofert pracy tego Urzędu. Czy to tylko jawna kpina z prawa i obywateli ? Moim zdaniem nie tylko. W chwili obecnej moja rodzina pozostaje bez środków do życia, gdyż komornik zajął nasze jedyne źródło utrzymania. Wszystko to za sprawą podległych Panu urzędników. W tej sytuacji nie pozostaje mi nic innego jak tylko wybrać jedyne honorowe wyjście z sytuacji bo wtedy moja rodzina ma szanse na bardziej normalne życie. Nie żałuję jednak tego co zrobiłem w 2008 r. chociaż nigdy nie przyszło mi do głowy, że zwalczając przestępczość sam zostanę przez nią zniszczony. Panie Premierze ! Pomimo wszystko życzę Panu wszystkiego najlepszego i mam nadzieję, że Polska będzie kiedyś demokratycznym państwem prawa, a nie państwem bezprawia w którym normalni ludzie nie tylko nie mają racji bytu, ale są przez to państwo skutecznie wykluczani z życia społecznego. z wyrazami szacunku Andrzej Ż. Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych, na zasadach określonych w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926, z późn. zm.). przez osobę lub instytucję, do której przesłano niniejszy dokument. Andrzej Ż. Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: Ludzie listy piszą, zwykłe, polecone... 15.10.11, 19:50 A mi i moim dzieciom życie zniszczyły solidaruchy bez względu na dzisiejszą przynależność partyjną. Na szczęście jakoś dajemy sobie radę i solidaruchów bez względu na obecną przynależność partyjną oraz w ogóle wszystko mamy w dupach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ListoNosz Re: netykieta IP: 89.167.0.* 15.10.11, 20:26 Do mnie to było czy do mania w "dupie"? Czy Ty człowieku nie widzisz co się wokół dzieje? Czekasz na społeczny czy tylko kontrolowany zryw w nadziei, że wszystko jak zwykle rowami melioracyjnymi się rozleje? Jeżeli do mnie adresowałeś, to gdzie byłeś jak wcześniej linki do listów "pochwalno-dziękczynnych" się pojawiły? Pytam, bo jeżeli uwagi nie zwróciłeś, to wiedz, że zamieszczony list otwarty jako kolejny zresztą został wysłany na 3 miesiące przed samopodpalniem się Andrzeja Z. Żeby nie było, że to jakiś odosobniony przypadek to tylko dodam, że tydzień po samopodpaleniu Andrzej Z. uczynił to samo w Kielcach pod urzędem wojewódzkim przedsiębiorca, innym obywatel RP, który również dramatyczne listy do najwyższych w państwie listy słał. Różnica jest taka, że poprzednicy PO na listy odpowiadali... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Re: netykieta IP: *.lublin.mm.pl 16.10.11, 00:12 "Listonoszu", bardzo sie spozniasz, to bylo juz i nie jeden raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ListoNosz Re: netykieta IP: 89.167.0.* 16.10.11, 07:38 Masz zapewne na myśli list "pożegnalny", który Andrzej Z. zostawił na ławce obok budynku kancelarii premiera, a to są dwa całkiem różne dokumenty napisane pod dwiema całkiem różnymi datami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Re: netykieta IP: *.lublin.mm.pl 16.10.11, 14:39 Co chcesz przez to powiedziec? Noze lepiej noś paczki,a nie listy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ListoNosz Re: netykieta IP: 89.167.0.* 16.10.11, 16:55 Masz na myśli paczki takie, które tu i ówdzie znajdowane były tydzień temu w okolicach lokali wyborczych? Jam "ListoNosz", a nie funkcjonariusz specjalnych... służb. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ListoNosz Re: netykieta IP: 89.167.0.* 17.10.11, 10:14 Może jeszcze dowody mam Ci dostarczyć i okazać świadków? Jeżeli szukasz faktów i dowodów to przeczytaj "Z Mocy Bezprawia" Wojciecha Sumlińskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Re: netykieta IP: *.lublin.mm.pl 17.10.11, 13:18 Tyle lektur,listonoszku,na mnie czeka,że i tak nie podołam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ListoNosz Re: netykieta IP: 89.167.0.* 17.10.11, 16:42 Twój problem, że będziesz żył nadal w nieświadomości ;) Odpowiedz Link Zgłoś