Dodaj do ulubionych

Architektura XX wieku. Jak plastik zepsuł Warsz...

17.10.11, 22:32
Tak jest, wymienic okna na stare, zlikwidować centralne, wprowadzić wojsko i naprawiać czołgi. Co to znaczy przywrócić pierwotny kształt? Wyburzyć , posadzić las. Las tu musiał kiedyć być!
Obserwuj wątek
    • Gość: A Re: Architektura XX wieku. Jak plastik zepsuł War IP: *.ennet.pl 17.10.11, 23:13
      Tak jest, kryzys-nie kryzys, zabytki architektury należy chronić!

      burekzbudy napisała:

      > Tak jest, wymienic okna na stare, zlikwidować centralne, wprowadzić wojsko i na
      > prawiać czołgi. Co to znaczy przywrócić pierwotny kształt? Wyburzyć , posadzić
      > las. Las tu musiał kiedyć być!


      :D
    • przemek-leniak Jak plastik zepsuł to tektura naprawi 17.10.11, 23:16
      byleby miasto zapłaciło
      a przecie zapłaci ;-)
    • Gość: jadwigaelzbieta Re: Architektura XX wieku. Jak plastik zepsuł War IP: *.181.168.104.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.10.11, 08:24

      Bardzo lubię komentarze Burkazbudy, sądzę, że są przewrotne i znakomicie pobudzają do dyskusji. A więc: w rozmowie z Panią redaktor powiedziałam , że powinny pozostać okna (nowe) o takim samym rysunku jak oryginalne t. zn. o podziale na drobne szybki (kwaterki) charakterystyczne dla tego rodzaju architektury. Dotyczy to większości wymienianej stolarki w różnych budynkach. Mówiłam o tym jak oszpeca się kamienice np. przy ul. Chopina - każdy wstawia sobie okna jakie chce i zobaczcie jak to wygląda. T.zw. "rysunek okna" jest ważnym elementem w elewacji budynku; trzeba o tym wiedzieć i niestety nie wiem jak zaradzić takiemu bezguściu skoro można tego wymagać tylko w obiektach wpisanych do rejestru zabytków. Aż dziw jak każdy dba o swój ubiór, a jeżeli chodzi o "ubiór" elewacji jest kompletnie niewrażliwy. Może jakieś konstruktywne pomysły, np. uchwała Rady o estetyce miasta? Moż akcja w Gazecie z fotografiami takich oszpecanych budynków. Uwaga: dotyczy to też "brutalnej" architektury blokowsk - skoro i tak nie jest najprzyjazniej ti może chociaż nie szpecic więcej .Różowo- żółte elewacje to nie jest sposób na poprawę architektury - wręcz przeciwnie. No, to tyle!
      Pozdrawiam poważnych i prześmiewców też. J.J.
      • przemek-leniak Uchwałami jesień się zaczyna... 18.10.11, 08:54
        co tu dadzą uchwały?
        kiedy ocieplano blok mojej Mamy (1960 bodaj) to na licznych spotkaniach wspólnoty mieszkaniowej była mowa i o oknach - żeby były w jednolitym rysunku w celach estetycznych...
        udało się to w pewnym stopniu jedynie bo ktoś np. wymienił okna wcześniej
        Rodzice zachowali jednak pierwotny rysunek okien i większość mieszkańców również...
        nie jest tak że ludzie o tym nie myślą - myślą owszem aczkolwiek nie wszyscy...
        no i poza myśleniem w grę wchodzą jeszcze uwarunkowania finansowe...
        to tak jest właśnie
        propos zaś elewacji - dobór kolorów o ile sobie przypominam też był przedmiotem długiej dysputy na zebraniach
        brano pod uwagę wytyczne ówczenej konserawtor (czy konserwatora - nie pomnę) o tym że kolory lubelskie to mają być stonowane pastele i takie zastosowano...
        dbano również o jednolitość (w miarę) balkonów i ich pokryć tj zarówno daszków na ostatnich piętrach jak i przodów...
        jak mówię ideału nie osiągnięto...
        ale też nie olano kwestii
        krawiec kraje jak mu ...
        a uchwałami jesień się zaczyna...
        pzdr.
        • przemek-leniak 1960 to rok produkcji bloku 18.10.11, 09:19
          ocieplany był w końcu lat 90...
          teraz ma kolor złamano żółty link
          przy wymianie okien oczywiście zrezygnowano z dawnych lufcików - kwestia ekonomii ;-) i to nie finansowej bynajmniej
          dawniej lufciki były no i blok był szary
          cóż nie da się zachować całego skansenu i chyba nie ma to sensu nawet
          ale naprawdę nie jest tak że ludzie o tym nie myślą
          pzdr.
      • Gość: J-k Edukacja i jeszcze raz edukacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.11, 09:23
        To, że każdy dba (???) o swój ubiór wcale nie przesądza o tym, że wszyscy są ubrani ze smakiem. Niektórzy twierdzą, że kwestie smaku, poczucia estetyki są nabyte i nie powinny być przedmiotem dyskusji - słynne "De gustibus est non..." Inni sądzą (jestem wśród nich), że jest to przede wszystkim sprawa edukacji, a ta jest u nas (czy mamy teraz w szkołach w ogóle edukację plastyczną?) na bardzo niskim poziomie. Żywym dowodem są te okna, zamontowane jakby nie było w placówce kulturalnej, która przynajmniej w teorii zarządzana być powinna przez ludzi o "wysokich kompetencjach estetycznych".

        • przemek-leniak no to polecmy tekturą - jakie tam sa okna? 18.10.11, 09:27
          Pietrasiewicz pono taki cód kólturalny ;-)
          chcecie fotki okien w starym budyneczku niszczonym przez pupili Bieleckiej-Hołdy?
          dorzucę fotki elewacji - gustownie pomaluknowanej ;-)
          pytanie czy chcecie to oglądać?
          pzdr.
          • przemek-leniak Pamiętacie jak bywalcy Tektury zrbili tam burdel 18.10.11, 09:35
            jak powybijali okna? - była to okazja do wymiany starej fajnej stolarki na tandetne plastiki...
            mam to na fotkach - zrobione kilka dni po tym jak miasto to sfinansowało ;-)
            teraz stary domek wygląda jak...
        • przemek-leniak propos dbania o ubiór 18.10.11, 10:42
          link z dzisiejszych funiastych ;-)
    • przemek-leniak Architektura XXI wieku. Czyli znów o oknach 20.10.11, 09:41
      Kurier Lubelski opsuje sprawę okienną w staromiejskim teatrze link
      plastik zdaje się jednak rulez
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka