Dodaj do ulubionych

UMCS musi oszczędzać

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 17:13
No, tak, ograniczenie liczby zajęć fakultatywnych dla studentów, powiększenie
grup, wzystko byle nie PRZYWRÓCENIE obowiązującej poprzednio liczby godzin
pracy dla docentów i profesorów. A co to jest 180 godzin rocznie? To zaledwie
15 godzin miesięcznie czyli JEDNA GODZINA CO DRUGI DZIEŃ! Ależ wysiłek!
Biorac pod uwagę osiągnięcia lubelskich pożalsięboże uczonych - ich liczne
światowe wynalazki i nagrody Nobla, tzw. profesorowie z UMCS powinni uczyć
studentów co najmniej po 20 godzin tygodniowo, bo tak naprawdę niczego więcej
nie umieją niż belfrować, zresztą na bardzo średnim poziomie. Tymczasem
propozycja zwiększenia ich obowiązku dydaktycznego z 1 godziny co drugi dzień
do ... 1 godziny i 10 minut budzi ich gromki sprzeciw. Zaiste postawa godna
uczonych ...
Obserwuj wątek
    • Gość: intereror Re: UMCS musi oszczędzać IP: *.net / *.pl 28.05.04, 01:28
      Panowie Prof maja za malo czasu na dorabianie na innych uczelniach i stad ta
      cala klotnia! Pracujac na 5 etatow poza uczelnia nie ma sie juz czasu na te 10
      dodatkowych minut. I dobrze to okresliles. To nie sa uczeni, to sa zwykle
      belfry!! (moze sa jakies wyjatki, ale ja ich nie znam)
    • Gość: stu-dentka Re: UMCS musi oszczędzać IP: *.lublin.mm.pl 28.05.04, 07:45
      To co się dziej w lubelskim "świecie nauki",to chyba każdy studiujący czy też
      absolwent uczelni widzi.
      Padają uczelnie państwowe.A o to właśnie chodzi.Powstają uczelnie
      prywatne,które swoimi warunkami studiowania (nie wliczając opłaty
      czesnego) "odbierają" studentów uczelniom państwowym.W uczelniach prywatnych
      zatrudniają się nauczyciele akademiccy,bez względu na ilość oferowanych
      przez "prywatną" ilość godzin.Wykładowca taki nie narzeka!I taki nauczyciel
      musi się przygotować do zajęć,bo inaczej straci dodatkowe (doskonałe) źródło
      zarobkowania.I później taki pan doktor (profesor uczelni prywatnej) przychodzi
      na zajęcia do swojej macierzystej uczelni i tam odpoczywa.
      Uważam,że w takiej sytuacji resort szkolnictwa powinien zweryfikować ilość (i
      jakość) uczelni zarówno prywatnych jak i państwowych.Uczelnie państwowe mogły
      by szkolić znacznie więcej studentów,przejmując tym samym rolę uczelni
      prywatnych.W takiej sytuacji zaproponować studentom nieco niższe czesne (niższe
      niż oferują uczelnie prywatne)i uczelnie wychodzą na swoje.Ponadto bardziej
      weryfikować nauczycieli akademickich,a nie na "siłę" produkować profesorów
      którzy popełniają plagiat.Sprawa będzie prosta.Zarobi uczelnia,zarobi DOBRY
      profesor.
      Ale może o to właśnie chodzi,że nie ma co zrobić z niektórymi pożalsięboże
      profesorami i tworzy się dla nich miejsca pracy (oni sobie tworzą,stajęc się
      współwłaścicielami uczelni.No i mamy kuźnie kadr...........
      • Gość: super dj heniu Re: UMCS musi oszczędzać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.04, 10:27
        Pocieszę Cię, że wcześniej prywatni rolnicy wykończyli PGRy, prywatni
        sklepikarze wykończyli państwowe sklepy, obecnie prywatne busy wykańczają PKS i
        PKP, to przyszedł czas na uczelnie...
        Co do weryfikacji to już była w SLD i nic nie dała to myślisz że jest to sposób
        na życie.
        Jeżeli ktoś chce studiować na uczelni prywatnej to kim jesteś, żeby mu tego
        zabraniać?
    • Gość: Pracownik UMCS Re: UMCS musi oszczędzać IP: 212.182.93.* 29.05.04, 21:04
      Oczywiście, że uczelnia musi oszczędzać, bo tak prowadzony splajtował by nawet
      PGR. Uczelnia powinna raczej zacząć od weryfikcji swoich pracowników, bo tu
      przelewają się pieniądze. Czy UMCS jest gimnazjum albo LO aby zatrudniać całą
      masę "wiecznych" doktorów na etatach starszych wykładowców, którzy bynajmniej
      nie zniżają się do pracy naukowej, bo i tak mają ciepłe etaty. Stypendia od
      uczelni dla wyróżniających się naukowców pobierają emerytowani dr hab., a
      niektórzy z nich przesypiają 1/2 zajęć, bo są tak wyeksploatowani (!?);
      prowadzenie ćwiczeń (dosłowne) po 15 min i hajda studenci do domu, prowadzenie
      wykładów za profesorów przez mgr i dr podczas gdy elita profesorska dorabia na
      prywacie. A już zamknięte drzwi na wyznaczonych konsultacjach dla studentów to
      norma. Za co UMCS płaci wielu swoim pracownikom naukowym, lub pseudo naukowym,
      czy to rzeczywiście Uniwersytet, gdzie się zapodział "poziom" nauki?
    • shawman Re: UMCS musi oszczędzać 29.05.04, 22:08
      Mój drogi, profesorowie nie protestują przeciwko zwiększeniu liczby godzin
      dydaktycznych, bo ta liczba pozostanie TA SAMA. Protestują przeciwko włączeniu
      części nadgodzin do pensum, czyli faktycznie - przeciwko obniżeniu zarobków.
      Niedawno powstał wielki szum w związku z tym, że pracownicy naukowi zaniedbują
      studentów na macierzystej uczelni dorabiając sobie w innych, również
      niepublicznych, szkołach wyższych. Teraz ci, którzy uczą tylko na UMCS-ie,
      poświęcają tej uczelni cały swój czas pracy - zostali ukarani, bo i tak
      niewysokie zarobki jeszcze im się obcina.
      Jeżeli tak dalej pójdzie, to "belfrować" w Lublinie nie będzie miał kto. Po
      prostu wszyscy starsi naukowcy wyjadą do innych miast, lub zagranicę, gdzie
      kilkaset euro miesięcznie zarabia na uczelni sprzątaczka, a nie pracownik na
      stanowisku profesora.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka