Dodaj do ulubionych

Podatek od krzyży. Jestem za!

04.01.12, 09:45
media.wp.pl/kat,1022939,wid,14137078,wiadomosc.html

"Radni powiatu gdańskiego uchwalili podatek od przydrożnych krzyży - informuje "Gazeta Wyborcza".

W ciągu dekady zginęło w Polsce ponad 55 tys. kierowców, pasażerów i pieszych. Krewni wielu z nich postawili na poboczach pamiątkowe krzyże. Stoją one nielegalnie, bo w tzw. pasie drogi mogą znajdować się wyłącznie znaki, a na inne obiekty trzeba mieć pozwolenie.

Powiat gdański właśnie przyjął prawo, które pozwala pobierać opłaty za krzyże. Stawka dzienna podatku - 1 zł za metr kwadratowy. W zamian krzyż staje się legalny. Nie będą usuwane i opodatkowane stojące już krzyże.
"


Jestem jak najbardziej za! A nawet jeszcze bardziej! Ciągłe niedobory finansowe samorządów trzeba łatać. I tak proponuję, by pomysł ten rozszerzyć na wszystkie krzyże ustawiane "prawem kaduka" na dłużej niż 1 tydzień w miejscach publicznych - OPODATKOWAĆ instalujących od sztuki 1000 PLN/ za każde 2 tygodnie + 500 PLN/ za metr kwadratowy zajmowanego gruntu. Może by się pokończyły te katolskie samowolki i demonstracje "siły wiary".
Obserwuj wątek
    • Gość: bosman popieram w 1000% n/t IP: *.centertel.pl 04.01.12, 09:49
    • Gość: folkatka Re: Podatek od krzyży. Jestem za! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 10:02
      katolskie
      > samowolki i demonstracje "siły wiary".


      Doćku - nie obrax się - napisze szczerze. Ile trzeba miec w sobie zaślepienia i nienawiści, żeby spłodzic cos takiego? Ile tępego (jestes starszy sporo ode mie, wiec może nie powinnam uzywac tych słów, ale też nie jest to atak ad personam do Ciebie) zacietrzewienia, żeby nie dostrzegac, że nie o żadna demonstrację siły chodzi we wzmiankowanym przypadku, a o upamiętnienie czyjejś smierci...? Zawsze, kiedy widze cos takiego, mysle o tym, ze tu ktos zginął. Czasem jest t konkretna osoba, która znałam ja albo moi rodzice. Na przykład - niedaleko domu moich rodziców jest krzyz upamiętniający smierć dziewczyny, która uczyła moja mama. Kończyła 8 klase.
      W tym momencie nie rozważam tego czy sa one legalne czy nie. Chodzi mi o cos innego. O to, zeby kochani antyklerykałowie przestali widzieć wszedzie jakies katolskie demonstracje etc. Bo czasem chodzi tu o zupełnie cos innego.
      • empi Re: Podatek od krzyży. Jestem za! 04.01.12, 12:07
        Folkatko, wytworzył się i utrwalił bzdurny obyczaj. W przyszłości nie będzie można np. zmodernizować drogę bo sprofanujemy krzyż, czyjąś pamięć o zdarzeniu. Szpitalne izby obwieśmy krzyżami bo przecież śmierć w nich to także tragedia, często wg naszej oceny zawiniona przez lekarzy.
        > Zawsze, kiedy widze cos takiego, mysle o tym, ze tu ktos zginął. Czasem j
        > est t konkretna osoba, która znałam ja albo moi rodzice. Na przykład - niedalek
        > o domu moich rodziców jest krzyz upamiętniający smierć dziewczyny, która uczył
        > a moja mama. Kończyła 8 klase.
        Dam Ci też przykład, na jednaj z tras wylotowych kilka lat temu zdarzyła się tragedia. Pijany motocyklista stał się przyczyną śmierci dwóch osób, matki i córki w samochodzie. On również zginął, mieszkał w pobliżu zdarzenia. Przy drzewie w które uderzył świecą się świeczki i jest krzyż, zadbała o to rodzina. Po drugiej stronie jest drzewo w które uderzył samochód osobowy z matką i córką, ofiarami pijanego motocyklisty. Tam nigdy nawet świeczki nie zapalono, rodzina pijanego motocyklisty w swoim ogromnym chrześcijańskim, katolickim bólu widocznie nigdy nie pomyślała by i tam to uczynić. Okolica zaś wie o ich katolickim przeżywaniu, ma na to codzienny, widoczny dowód.
        Jako osoba wierząca nie potrzebuję krzyży przy drodze by przypominać sobie o zmarłych, bliskich czy też tylko mi znajomych. O tych ważnych i mniej ważnych pamiętam w swojej modlitwie.
        Kiedyś krzyż ludzie stawiali w miejscach publicznych rzadko. Jeśli stawiali to z powodów szczególnych, ważnych dla ogółu społeczności. Dziś każdy swój prywatny ból chce zamanifestować, najmniej chodzi tu o pamięć o zmarłym. To jest moda, i tyle. To nijak się ma do katolickiego przeżywania śmierci i pamięci o zmarłym. Takimi i wieloma jeszcze innymi przykładami dewaluuje się znaczenie i świętość krzyża.
        pzdr.
        • elan13 Re: Podatek od krzyży. Jestem za! 04.01.12, 12:30
          Mamy tu dwie odmiany tej samej postawy, postawy nienawiści do Krzyża. Pierwsza, bezpośrednia, reprezentowana przez <bosmana>, który z radością rzuca wiązankę wulgaryzmów ciesząc się, że dostał pretekst, żeby się rozładować i to z siebie wyrzucić. Druga, to postawa zakamuflowana, faryzejska, reprezentowana przez <empiego>. To jest osobnik bardziej wyrobiony politycznie i będzie występował przeciw Krzyżowi w jego obronie!

          Po tej empinej historyjce przypomina mi się przypowieść towarzysza Winnickiego, który opowiedział zgromadzonym o ZOMO-wcach, którzy przyszli i w czynie społecznym uporządkowali salę. A widzicie, i głupio wam? I co Folkatko?
          • _aaa_ Re: Podatek od krzyży. Jestem za! 04.01.12, 12:39
            elan13 napisał:

            > Mamy tu dwie odmiany tej samej postawy, postawy nienawiści do Krzyża. Pierwsza,
            > bezpośrednia, reprezentowana przez <bosmana>, który z radością rzuca w
            > iązankę wulgaryzmów ciesząc się, że dostał pretekst, żeby się rozładować i to z
            > siebie wyrzucić. Druga, to postawa zakamuflowana, faryzejska, reprezentowana p
            > rzez <empiego>. To jest osobnik bardziej wyrobiony politycznie i będzie
            > występował przeciw Krzyżowi w jego obronie!
            >
            > Po tej empinej historyjce przypomina mi się przypowieść towarzysza Winnickiego,
            > który opowiedział zgromadzonym o ZOMO-wcach, którzy przyszli i w czynie społec
            > znym uporządkowali salę. A widzicie, i głupio wam? I co Folkatko?


            Bardzo pięknie elanie, jak zwykle znalazłeś drugie dno:)

            Ale może pozostawmy kwestię kto i w jaki sposób chce się ich pozbyć.
            Interesuje mnie kwestia, którą poruszył empi - jak sobie wyobrażasz
            np. modernizację, poszeżenie drogi w przypadku rosnącego na poboczu krzyża?
            • elan13 Re: Podatek od krzyży. Jestem za! 04.01.12, 13:00
              > Bardzo pięknie elanie, jak zwykle znalazłeś drugie dno:)
              >
              > Ale może pozostawmy kwestię kto i w jaki sposób chce się ich pozbyć.
              > Interesuje mnie kwestia, którą poruszył empi - jak sobie wyobrażasz
              > np. modernizację, poszeżenie drogi w przypadku rosnącego na poboczu krzyża?

              Ach ta Twoja ortografia Małgorzato!

              Sprawa jest delikatna i wymaga nieco empatii. Jeśli tym rodzinom, które przeżyły tragedię będzie poprzez postawienie przydrożnego Krzyża (w zasadzie krzyżyka ku pamięci) lub umieszczenie go na feralnym drzewie choć trochę lżej, dlaczego im tego zabraniać. Oczywiście, kiedy trzeba poszerzyć drogę, i te krzyże zostaną zabrane i często owe drzewa będą wycięte. Nikt z rodzin tragicznie zmarłych nie będzie protestować, gwarantuję (no chyba, żebyśmy mieli do czynienia z przypadkami kwalifikującymi się do leczenia psychiatrycznego).

              Zwracam uwagę na co innego. Poruszenie tego tematu wywołuje niczym uderzenie w stół dźwięk nożyc reakcję chorych na nienawiść do Krzyża jako takiego, zalew wyzwisk z "katopoyebami" na czele. Zadałem niedawno lokalnym cenzorom pytanie dlaczego tolerują osobnika takiego jak <bosman>. Wycięli pytanie. No cóż bliższa ciału koszula, rodzina, to rodzina. A nawet gmina.
              • _aaa_ Re: Podatek od krzyży. Jestem za! 04.01.12, 13:18
                elan13 napisał:

                >
                > Ach ta Twoja ortografia Małgorzato!

                Prawda, że urocza?:P



                >
                > Sprawa jest delikatna i wymaga nieco empatii.

                Owszem. Jest też dosyć wyraźny przepis o nie umieszcaniu tego i owego w obrebie pasa drogi.
                Ale to takie polskie - prawo traktujemy z ogromna nonszalancją.

                Nikt z rodzin tragicznie zmarłych n
                > ie będzie protestować, gwarantuję (no chyba, żebyśmy mieli do czynienia z przyp
                > adkami kwalifikującymi się do leczenia psychiatrycznego).


                Serio? Powiesz to zbolałym rodzinom, które umiesciły te krzyże ku pamięci swoich bliskich?
                I skad ta gwarancja? Jestes jakimś duchem zbiorowym?

                >
                > Zwracam uwagę na co innego. Poruszenie tego tematu wywołuje niczym uderzenie w
                > stół dźwięk nożyc reakcję chorych na nienawiść do Krzyża jako takiego, z
                > alew wyzwisk z "katopoyebami" na czele. Zadałem niedawno lokalnym cenzorom pyta
                > nie dlaczego tolerują osobnika takiego jak <bosman>. Wycięli pytanie. N
                > o cóż bliższa ciału koszula, rodzina, to rodzina. A nawet gmina.

                Tną tak samo bosmana jak i ciebie. Obaj jestescie siebie warci w tym co wypisujecie.
                A wracając do tematu - odpowiadając na te nozyce - mamy prawo, którego nalezy przestrzegać. Nie zgodzisz sie ze mną?
                • elan13 Re: Podatek od krzyży. Jestem za! 04.01.12, 13:32
                  _aaa_ napisała:

                  > Tną tak samo bosmana jak i ciebie. Obaj jestescie siebie warci w tym co wypisuj
                  > ecie.

                  Takie sformułowanie mnie obraża.


                  > A wracając do tematu - odpowiadając na te nozyce - mamy prawo, którego nalezy p
                  > rzestrzegać. Nie zgodzisz sie ze mną?

                  Zgadzam się z tobą, że prawa trzeba przestrzegać, jednak prawo powinno być mądre. Jeśli postawiony krzyż naraża kogokolwiek na niebezpieczeństwo, jeśli utrudnia modernizację drogi, należy go usunąć bez dyskusji. Jeśli nikomu nie wadzi (nie liczę kretynów, którzy w parszywości swojej protestują z przyczyn ideologicznych, albo wzywają do pobierania opłat), niech zostanie. Tak uważam.

                  Widziałaś kiedyś na stacjach PKP tabliczki z zakazem fotografowania? Czy ze względu na ten idiotyzm powstrzymasz się od zrobienia zdjęcia, żeby nie złamać prawa?
                  • _aaa_ Re: Podatek od krzyży. Jestem za! 04.01.12, 13:46
                    elan13 napisał:

                    >
                    > Takie sformułowanie mnie obraża.

                    Taaak? A to dlaczego? Napisałam nieprawdę?



                    >
                    > Zgadzam się z tobą, że prawa trzeba przestrzegać, jednak prawo powinno być mądr
                    > e.

                    Mój drogi, i tu jest problem - kto ma ocenić madrość czy głupote prawa?
                    Poza tym, po to jest ono stanowione by go przestrzegać a nie interpretować
                    wedle swojego widzimisie, bo to prowadzi do anarchii.
                    Spróbował bys podyskutować w USA, że "owszem nie wolno, ale"...



                    Jeśli postawiony krzyż naraża kogokolwiek na niebezpieczeństwo, jeśli utrudn
                    > ia modernizację drogi, należy go usunąć bez dyskusji. Jeśli nikomu nie wadzi (n
                    > ie liczę kretynów, którzy w parszywości swojej protestują z przyczyn ideologicz
                    > nych, albo wzywają do pobierania opłat), niech zostanie. Tak uważam.

                    Tak, pobieranie opłat niczego nie załatwia i jest bzdurą
                    oraz przyzwoleniem na łamanie przepisów o ruchu drogowym.
                    Cos jak kupowanie odpustów:)))



                    > Widziałaś kiedyś na stacjach PKP tabliczki z zakazem fotografowania? Czy ze wzg
                    > lędu na ten idiotyzm powstrzymasz się od zrobienia zdjęcia, żeby nie złamać pra
                    > wa?

                    Zniesiono ten przepis a rozmawiamy tylko o tych które są.
                    • empi Re: Podatek od krzyży. Jestem za! 04.01.12, 13:59
                      Walczymy w imię bezpieczeństwa z nachalnymi reklamami na drogach, z nadmierną ilością znaków drogowych, najmniej sytuacji stresowych dla kierowcy itd. Ma to na celu zapewnienia bezpieczeństwa na drodze. Czy ktoś jadąc ma się dekoncentrować, nawet mimo woli, z powodu niby cmentarzyków przy drodze, ozdobionych, oświetlonych itp by należycie uszanować takie miejsca pamięci?. Co mam zrobić jadąc samochodem i mijając takie miejsca? Zadumać się, przeżegnać, pomodlić, zatrzymać samochód i zapalić jeszcze jedną świeczkę?
                      Takie obyczaję tylko uwłaczają pamięci ofiar.
                      pzdr.
                      • bialorzytko Re: Podatek od krzyży. Jestem za! 04.01.12, 14:10
                        Tow. Empi, nie zauważyłem, żebyście kiedykolwiek walczyli z nachalnymi reklamami przy drodze. Jeżeli gdzieś zawalczyliście, to poproszę o link. Po drugie, tow. Empi, nie bądźcie dzieckiem i nie traktujcie innych jak dzieci. W tej sprawie wcale nie chodzi o bezpieczeństwo kierowców, tylko o to, że kogoś te krzyże uwierają z powodów światopoglądowych. Przeszkadają nie dlatego, że rozpraszają uwagę, bo na drodze ciągle coś kierowców rozprasza (np. inne samochodzy, piesi, drzewa, domy, dziury w jezdni, psy, koty, gęsi, kury, rowerzyści, traktorzyści itp.), tylko dlatego, że są krzyżami.
                        • empi Re: Podatek od krzyży. Jestem za! 04.01.12, 14:24
                          Nie zwracaj się do mnie per tow. Tak się składa, że min. mojej wcześniejszej postawie nie musisz dziś obowiązkowo chodzić na zebrania partyjne i słuchać jak inni zwracają się do ciebie per tow. :).
                          Zauważ, moje wypowiedzi nie odnoszą się do glupiej, tchórzliwej kuktatorskiej postawy twórców tej uchwały a jedynie do samego bzdurnie wytworzonego obyczaju.
                          > Tow. Empi, nie zauważyłem, żebyście kiedykolwiek walczyli z nachalnymi reklamam
                          > i przy drodze. Jeżeli gdzieś zawalczyliście, to poproszę o link.
                          Na forum jestem więcej już niż 10 lat i jakoś Ty nie dałeś mi się poznać w tej ani też innej dziedzinie. Jeżeli się mylę, proszę daj link. :)
                          • Gość: bosman empi, nie chrzań! IP: *.centertel.pl 04.01.12, 14:32
                            a kiedy to zebrania partyjne były obowiązkowe? Chyba tylko dla rzeczywistych towarzyszy. Mam niewiele mniej wiosen niż Ty i jakoś nie pamiętam.
                            • empi Re: empi, nie chrzań! 04.01.12, 14:38
                              Bosmanie, socjalizm miał się rozwijać przecież:). Teraz mamy 2012 r.. Wyobraź sobie ten ustrój w stanie ciągłego kryzysu i niedorozwoju gospodarczego . Po tylu latach Korea byłaby naszym najlepszym wzorcem. Tym bardziej, że Sojuz i tak by upadł. :. )
                              > a kiedy to zebrania partyjne były obowiązkowe? Chyba tylko dla rzeczywistych to
                              > warzyszy. Mam niewiele mniej wiosen niż Ty i jakoś nie pamiętam.
                              obowiązkowe nie były, ale zachęty i profity były często nie do odrzucenia, może kłamię?
                              pzdr.
                              • Gość: bosman czyli nie były... IP: *.centertel.pl 04.01.12, 15:42
                                czyli dorabiasz legendy czy jak napisał biale...costam: zawalczyłeś.
                                A socjalizm raz się zwijał, raz rozwijał, różnie było.
                                W tej chwili "się wyprzedajemy", za bezcen, i ru...ą nas wszyscy, nawet ci co to tak "bohatersko" walczyli ich mać! No ale o to walczyli. Kiedyś ruchał nas ZSRR teraz swojaki, oczywiście "te swojaki" z certyfikatem kapitalizmu.
                                • empi Re: czyli nie były... 04.01.12, 16:59
                                  >A socjalizm raz się zwijał, raz rozwijał, różnie było.
                                  wiem bosmanie, zasługą socjalizmu było to, że wtedy byliśmy młodsi :)
                                  pzdr.
                            • bialorzytko Re: empi, nie chrzań! 04.01.12, 14:39
                              > a kiedy to zebrania partyjne były obowiązkowe? Chyba tylko dla rzeczywistych to
                              > warzyszy. Mam niewiele mniej wiosen niż Ty i jakoś nie pamiętam.

                              Widocznie kiedyś były obowiązkowe, ale Empi zawalczył i potem już nie były :)
                          • bialorzytko Re: Podatek od krzyży. Jestem za! 04.01.12, 14:47
                            > Tak się składa, że min. mojej wcześniejszej po
                            > stawie nie musisz dziś obowiązkowo chodzić na zebrania partyjne i słuchać jak i
                            > nni zwracają się do ciebie per tow. :).

                            Musisz to powiedzieć Lechowi Wałęsie. On twierdzi, że to on sam obalył komunizm.

                            Co do meritum, to ja tez nie odniosłem się do tej gdańskiej uchwały, tylko do samego obyczaju. I nie widzę w tym obyczaju niczego durnego. Krzyże nie rozpraszają bardziej niż każdy inny przedmiot przy drodze, więc to jednak nie rozpraszanie kierowców jest dla niektórych problemem. Być może tych krzyży jest jeszcze za mało, bo podobno w 2011 r. było więcej śmeirtelnych ofiar wypadków drogowych niż w 2010.
    • tajnos.agentos Re: Podatek od krzyży. Jestem za! 04.01.12, 10:02
      Słusznie. Za miejsce na cmentarzu też się płaci, nawet jeśli na nagrobku stoi krzyż, więc czemu nie płacić za krzyż bez nagrobka?:)
    • psotnik.kolatek I w ten sposob sankcjonujecie bezprawie! 04.01.12, 10:07
      Podatek pobierany od krzyzy, postawionych w pasie przydroznym sankcjonuje bezprawie, a tym samym jest takze bezprawny. Skoro pasem przydoznym zarzadza zarzadca drogi - krajowej, wojewodzkiej, powiatowej i gminnej - tylko on jest wladny wydac zgode i pobierac za nia ewntualne oplaty. Jestem przekonana, ze uchwala radnych powiatowych zostanie uchylona przez wojewode.
    • bialorzytko Re: Podatek od krzyży. Jestem za! 04.01.12, 11:24
      Jak już kiedyś wspomniałem na tym forum, durne komuchy wyssały antyklerykalizm z mlekiem swych komsomolskich matek, dlatego są niereformowalne. Nie ma sensu dyskutować z komuchem, komucha należy wziąć za pysk i trzymać tak długo, aż uzna swą cywilizacyjną niższość. W przeciwnym razie będzie uchwalać takie przepisy jak te gdańskie pierdzistołki.
      • Gość: bosman [...] IP: *.centertel.pl 04.01.12, 12:15
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bialorzytko Do Empiego 04.01.12, 13:00
        Zobaczysz, że ręka Ci uschnie za to wycinanie.
      • _aaa_ Re: Podatek od krzyży. Jestem za! 04.01.12, 15:35
        bialorzytko napisał:

        > Jak już kiedyś wspomniałem na tym forum, durne komuchy wyssały antyklerykalizm
        > z mlekiem swych komsomolskich matek, dlatego są niereformowalne. Nie ma sensu d
        > yskutować z komuchem, komucha należy wziąć za pysk i trzymać tak długo, aż uzna
        > swą cywilizacyjną niższość. W przeciwnym razie będzie uchwalać takie przepisy
        > jak te gdańskie pierdzistołki.


        Ustalmy może definicje komucha drogi kolego, bo to bardzo szerokie pojecie.
        Tym bardziej jest to wskazane w naszym pieknym kraju, gdzie mamy np.
        prawicowe związki zawodowe.

        A wracając do meritum własnie, widzę, że kolega jako i elan podzielają pogląd:
        "że złodziejem jesteś wówczas, kiedy zostaniesz złapany na kradzierzy".
    • _aaa_ empi 04.01.12, 12:59
      nie powinienes usuwać ostatnich postów elana i moich.
      Wybiłes mi z rąk okazje by sie z nim umówić:)))

      Chociaz - elanie, pytałam jak sie miewa twoja cywilna odwaga w tym roku.
      Jak widzę, tradycyjnie smiało piszesz więc czemu tego nie przenieśc na realny grunt?
      Myślę, że bosman, tajnos, wampir i kilka innych osób z przyjemnością
      by sie spotkało przy małej czarnej:)))
      • empi Re: empi 04.01.12, 13:00
        to nie cytuj usuwanych postów :)
        pzdr.
        • _aaa_ Re: empi 04.01.12, 13:12
          No kochany, a co ja duch święty jestem, by wiedzieć, że zaraz ciachniesz?:)))
          • empi Re: empi 04.01.12, 13:14
            posty potomne do usuniętych jako odnoszące się do już nieistniejącej treści stają się bezprzedmiotowe ;)
            pzdr.
            • _aaa_ Re: empi 04.01.12, 13:19
              Bełkot:)))

              Ja sie chcę z nim umówić i mi to uniemożliwiasz.
              Znowu się sianem wykręci:(
      • elan13 [...] 04.01.12, 13:15
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • empi netykieta 04.01.12, 13:22
          proszę bez epitetów. Forum nie jest także miejscem na wnoszenie reklamacji.
          Z Regulaminu:
          pkt 13

          Reklamacje dotyczące funkcjonowania Forum Gazeta.pl, komentarzy pod artykułami w serwisach Agory, lub zgłoszenia dotyczące naruszeń niniejszego Regulaminu powinny być zgłaszane pocztą elektroniczną na adres: forum@agora.pl, lub listownie na adres: Agora Czerska 8/10, Warszawa 00-732
          .
          • elan13 [...] 04.01.12, 13:37
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • empi netykieta regulamin 04.01.12, 13:45
              przypominam, forum ma właściciela. To on ustala regulamin. Przebywając na forum zobowiązany jesteś to stosoowania się do niego oraz do zasad netykiety. Jeszcze raz, forum nie jest miejscem do składania skarg i zażaleń na nie. Skorzystaj z możliwości którą ci wskazałem. W przypadku dalszych naruszeń zawnioskuję o zablokowanie twojego konta. Po raz pierwszy to uczynię wobec kogoś, oczywiście oprócz spamerów komercyjnych :).
              pzdr.
              • Gość: bosman empiczku! IP: *.centertel.pl 04.01.12, 14:17
                najpierw wku...łeś a potem wyciąłeś mechesa! Chyba zacznę Cię lubić. Przeczytałeś - tnij ;-D
                • dociek Krzyże jak grzyby po deszczu 04.01.12, 18:02
                  Chciałem zauważyć, że skupiliście się na krzyżach przydrożnych, tzw. pośmiertnych. Ja zaś zaproponowałem, żeby objąć opodatkowaniem wszystkie stawiane samowolnie i bez żadnych skrupułów, a często wbrew prawu... nawet wbrew poszanowaniu cudzej własności, krzyże i to w myśl bezczelnej, kleszej zasady: my polacy-katolicy postawimy tam, gdzie chcemy, bo nam tak pasuje i wara wszelkim "komuchom - antychrystom", bo użyjemy argumentu: naruszania uczuć religijnych i znieważania symboli wiary katolickiej. Tak jak np. na trawnikach osiedlowych po procesjach czerwcowych potrafią zakorzenić się bardziej niż stare drzewa krzyże "stacji". Uważam, że takie "instalacje" winny być też opodatkowane i to solidnie.
                  I nie wściekaj się folkatko, bo obyczaj "budowy trwałych dróg krzyżowych" takich w pasie ruchu, które ewidentnie zagrażają bezpieczeństwu i takich gdzie przeszła procesja jest dla mnie dowodem samowoli i nietolerancji religijnej ze strony ich budowniczych. Wyobraź sobie "okrzyżowanie" na środku przejścia dla pieszych ruchliwej ulicy, gdzie staruszke potrącił gorliwy wierzący kierowca.
                  Pamiętam jakiś wpis na forum, gdzie cudzoziemiec jadący polską szosą sądził, że te przydrożne krzyże to "karne groby dla piratów drogowych, którzy zginęli w wypadkach przez siebie spowodowanych"... Pamięć bliskich można i należy czcić we właściwym miejscu. Na cmentarzu, w świątyni, a przede wszystkim we własnym sercu.
                  • bialorzytko Re: Krzyże jak grzyby po deszczu 04.01.12, 18:52
                    > Tak jak np. na trawnikach osiedlowych po procesjach
                    > czerwcowych potrafią zakorzenić się bardziej niż stare drzewa krzyże "stacji".
                    > Uważam, że takie "instalacje" winny być też opodatkowane i to solidnie.
                    > I nie wściekaj się folkatko, bo obyczaj "budowy trwałych dróg krzyżowych" taki
                    > ch w pasie ruchu, które ewidentnie zagrażają bezpieczeństwu

                    Co Ty bredzisz, jakie zagrożenie dla ruchu??? Podaj przykład takiego ewidentnego zagrożenia przez zakorzenione krzyże.

                    > Pamiętam jakiś wpis na forum, gdzie cudzoziemiec jadący polską szosą sądził, że
                    > te przydrożne krzyże to "karne groby dla piratów drogowych, którzy zginęli w w
                    > ypadkach przez siebie spowodowanych"...

                    Podobno w Afryce jak komuś się coś nie podoba, to mówi, że pewien biały człowiek kiedyś sądził etc. U nas zamiast "biały człowiek" mówi się "cudzoziemiec", ale powód tego rodzaju "logicznej" argumentacji jest ten sam. Niektórzy wciąż nie są w stanie otrząsność się z mentalność byłych niewolników (tam postkolonialnych, u nas postsowieckich).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka