dociek
04.01.12, 09:45
media.wp.pl/kat,1022939,wid,14137078,wiadomosc.html
"Radni powiatu gdańskiego uchwalili podatek od przydrożnych krzyży - informuje "Gazeta Wyborcza".
W ciągu dekady zginęło w Polsce ponad 55 tys. kierowców, pasażerów i pieszych. Krewni wielu z nich postawili na poboczach pamiątkowe krzyże. Stoją one nielegalnie, bo w tzw. pasie drogi mogą znajdować się wyłącznie znaki, a na inne obiekty trzeba mieć pozwolenie.
Powiat gdański właśnie przyjął prawo, które pozwala pobierać opłaty za krzyże. Stawka dzienna podatku - 1 zł za metr kwadratowy. W zamian krzyż staje się legalny. Nie będą usuwane i opodatkowane stojące już krzyże."
Jestem jak najbardziej za! A nawet jeszcze bardziej! Ciągłe niedobory finansowe samorządów trzeba łatać. I tak proponuję, by pomysł ten rozszerzyć na wszystkie krzyże ustawiane "prawem kaduka" na dłużej niż 1 tydzień w miejscach publicznych - OPODATKOWAĆ instalujących od sztuki 1000 PLN/ za każde 2 tygodnie + 500 PLN/ za metr kwadratowy zajmowanego gruntu. Może by się pokończyły te katolskie samowolki i demonstracje "siły wiary".