lizardos 24.01.12, 10:56 Trzeba było tych panów zapytać co myślą o działaniu właścicieli Protektora. PS: A efekty działalności urzędników przyciągających biznes rzeczywiście baardzo powoli się uwidaczniają... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
adampalmer deregulacja, wieksza stabilnosc w legislacji.. 24.01.12, 12:58 a wiec przede wszystkim- mniej polityczno-biurokratycznej wszechwaldzy i biznes sam przyjdzie, nawet jesli nikt nie wysle mu zaproszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
adampalmer i mniej paplania o jointach i innych bzdurach.. 24.01.12, 13:00 od kiedy jest sie przy korycie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J-k Re: i mniej paplania o jointach i innych bzdurach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.12, 15:01 Bzdurą jest to, że za jednego skręta z marychy można pójść do więzienia nawet na trzy lata. Bzdurą jest to, że można kogoś skazać za słowa, że biblię napisał ktoś po ziołach. Władza, która ogranicza wolność jednostki, słowa i myśli nie zawaha się ograniczać wolności gospodarczej. Jak mało jest tej wolności gospodarczej w Polsce widać w rankingach publikowanych przez Bank Światowy. Ale pytanie jest inne; skoro Palikot już jest to po co szukać nowego? Przecież chyba nikomu z włodarzy miasta korona z głowy by nie spadła gdyby poprosili posła Palikota o wsparcie. Co prawda jest w opozycji i reprezentuje obecnie wyborców z Warszawy, ale na pewno by nie odmówił. Tą praktykę, skutecznego wspierania lokalnych interesów (bez względu na przynależność partyjną) od lat stosują posłowie z Wielkopolski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman bo "ony są tak wielkie"... IP: *.centertel.pl 24.01.12, 15:08 że brzydzą się Palikota. Palikot? - apege! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niemen Re: bo "ony są tak wielkie"... IP: *.play-internet.pl 24.01.12, 21:05 taaa, Pan Janczarek to z pewnością, z jego "szybkością' kogoś tu przyciągnie buahahahahaa Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Re: bo "ony są tak wielkie"... 24.01.12, 21:11 Gdyby Rydzyk zechciał zainwestować w Lublinie, to byśmy od razu znaleźli się w krainie mlekiem i miodem płynącej, ale nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman i bardzo dobrze że nie inwestuje rydzol... IP: *.centertel.pl 25.01.12, 15:46 po mleku mam sraczkę. A miód mam i bez niego. Odpowiedz Link Zgłoś
ireneusz900 Re: Żeby przyciągnąć biznes, potrzebujemy kogoś t 01.02.13, 11:16 D0 Palikota nic nie mam ale Ty pozwalasz rozwijać się złu przez świadomą obronę a bajek nie opowiadaj i nie szukaj poparcia naiwnych ludzi.www.youtube.com/user/ireneusz900?feature=g-user-u Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz A może raczej potrzebny jest Eliot Ness 01.02.13, 12:15 Podwójne plany zagospodarowania przestrzennego, brak planów zagospodarowania przestrzennego, brak naliczania i wybiórcza egzekucja rent planistycznych aż do przedawnienia możliwości egzekucji czy wreszcie masowo i hurtowo wydawane nieważne decyzje architektoniczne. Tylko jeszcze okazać by się mogło, że Eliot Ness pierwsze kroki skierowałby do idola speców od przyciągania inwestorów, którzy jakby sprawy sobie z tego nie zdawali, że nawet mafia pierze pieniądze tam gdzie nikt się do niczego nie może przywalić... Milion "autorytetów" pokroju wymienionego posła nie zmyje plamy w postaci ponad 220 decyzji architektonicznych wydanych bez stosownego upoważnienia... prezydenta miasta, który tak się troszczy o inwestorów, że musieli od nowa w swoich sprawach procedować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: A może raczej potrzebny jest Eliot Ness IP: *.paradowski.pl 02.02.13, 05:33 przecież jest Chmiel ale on się nie miesza do polityki. A ma kasy 10 razy więcej niż Palikot Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej.filipowicz Mieszarki i mieszacze IP: 89.167.0.* 02.02.13, 06:51 Gość portalu: aron napisał(a): > przecież jest Chmiel ale on się nie miesza do polityki. A ma kasy 10 razy więce > j niż Palikot. Również miałem podać ten przykład ale z racji tej, że mieszacze się w tamten biznes i jego właściciela jeszcze nie mieszają, to lepiej dla nas wszystkich jak tak zostanie... Rozmawiałem wczoraj z jednym z niedoszłych lubelskich inwestorów, który mając w USA kilka korporacji powiedział mi tak - gdyby w Lublinie powstała taka inicjatywa jak w Kansas City, w której Google oferuje symetryczne łącza 1Gbps w cenie 70$/m-c, a tu by jeszcze dopłacali, to i tak by się nie skusił, bo za dobrze poznał patologie urzędnicze. Ten prosty przykład pokazuje, że tam się robi, a tu debatuje, szuka twarzy, polityków lansuje, obiecuje i tyle z tego wynika. Tam tworzą Prerię Krzemową, a tu kolejne odsysacze publicznej kasy. Tam inwestują prywatne i publiczne pieniądze w szerokopasmową infrastrukturę, a tu w promocyjnych celach kupują za 240 tysięcy złotych dmuchany balon... W Kansas City osoby pokroju T. Chmiela mogą pracować nad teleportacją swoich produktów z prędkości 1 gigabita na sekundę, a tu muszą zabiegać o połatanie kilometra publicznej drogi żeby tiry mogły w ogóle do fabryki dojechać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Mieszarki i mieszacze IP: *.paradowski.pl 03.02.13, 06:52 no bo nie jest posłem, więc mu drogi nie zbudują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej.filipowicz Wlace i rozściełacze IP: 89.167.0.* 03.02.13, 08:45 Gość portalu: aron napisał(a): > no bo nie jest posłem, więc mu drogi nie zbudują. Fakt! Chyba po groźbie likwidacji zakładów w Biłgoraju oraz po faktycznym przeniesieniu części produkcji do Mielca coś chyba z tamtymi bezdrożami jednak po robili... Jeździł ktoś z forumowiczów ostatnio w okolice Chmielka koło Biłgoraja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ar Re: Wlace i rozściełacze IP: *.paradowski.pl 03.02.13, 10:59 a to nie prościej zostać posłem niż przenosić fabrykę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej.filipowicz i masa bitumiczna... IP: 89.167.0.* 03.02.13, 11:13 Gość portalu: ar napisał(a): > a to nie prościej zostać posłem niż przenosić fabrykę? Może i prościej ale najpierw trzeba zostać członkiem jakiegoś PO, PSL, PiS, SLD albo jakiego Ruchu Palikota, a i tak w takich kwestiach tylko przynależność do partii koalicji rządzącej się liczy... Można też ograniczyć się do dania w łapę temu czy innemu dyrektorowi przez polityków na stołku posadzonemu: "Szef: Chciałem poinformować panią właścicielkę, że 3 września będzie podpisywany kontrakt życia dla twojej firmy. Żona: Tak? Szef: Tak. Żona: Czyli w pracy będę? Szef: Za miliard siedemset dwadzieścia. Tak, jak chcesz możesz nawet telewizję zaprosić (...) w stylu w tle pokazać czy coś. Żona: Bardzo się cieszę, bo w końcu będzie mnie stać żeby kupić sobie mieszkanie w Barcelonie. Szef: Na to cię jest stać cały czas. Czego ty gadasz o jakichś tam pierdołach. Żona: To se kupuj co chcesz. Szef: Dzisiaj mi się takie porsche podobało. Nawet ci miałem zadzwonić, że kupiłbym ci porsche. Jak mi oddasz golfa to ci kupię porsche. Żona: Dobrze. Szef: Może być? Żona: Kiedy, mów kiedy? Szef: Jutro, może być jutro jak chcesz Żona: Ale ja bym wolała jednak to mieszkanie. He, he... W tej samej cenie. Szef: Mieszkań to sobie kup z pięć, nie tam jedno mieszkanie. Wykorzystaj teraz public relation. Trzeciego września pani właściciel (...) będzie podpisywać, uczestniczyć w podpisaniu umowy na kontrakt, na przebudowę 60 km drogi. Za miliard siedemset dwadzieścia. Żona: 60 km tyle kosztuje? Szef: To nie wiesz o tym? Żona: Nie wiem, właśnie nie wiem. Szef: Mówiłem, przecież co mówiłem? Żona: No mówiłeś, ale nie, że 60 km tyle kosztuje. Daj spokój. Przecież to jakieś zdzierstwo jest! Szef: Dla kogo zdzierstwo? Jak Chińczycy budują autostradę, to za 30 km biorą 750 mln. A ty za 60 bierzesz miliard siedemset, tylko modernizacji. To gdzie tu zdzierstwo? Żona: Żartuje przecież." Więcej w stenogramie ABW opublikowanym na www.forbes.pl Wiesz już czemu PO chce ABW i inne CBA rozwiązać? Każde miasto miało albo ma jakiś "interes życia" do zrobienia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: Żeby przyciągnąć biznes, potrzebujemy kogoś t IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.13, 23:21 ...osiem lat działalności bez efektów... ile to kosztowało?... następni uzdolnieni, którzy osiągną sukces, jeśli wójt, sołtys lub burmistrz odwalą za nich robotę... to może panowie wrócą do rodzinnej wioski i popracują nad przygotowaniem terenów i warunków dla inwestorów... a ja je pokażę inwestorom - za friko... ku chwale Ojczyzny... :///... bleee... ps.: ...palmy w donicach wyszły z mody... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej.filipowicz Filiozoficzny stosunek do życia IP: 89.167.0.* 03.02.13, 08:02 Gość portalu: bleee... napisał(a): > ...osiem lat działalności bez efektów... ile to kosztowało?... następni uzdolni > eni, którzy osiągną sukces, jeśli wójt, sołtys lub burmistrz odwalą za nich rob > otę... to może panowie wrócą do rodzinnej wioski i popracują nad przygotowaniem > terenów i warunków dla inwestorów... a ja je pokażę inwestorom - za friko... k > u chwale Ojczyzny... :///... bleee... > > ps.: ...palmy w donicach wyszły z mody... bleee... Najlepsze w tym wszystkim chyba jest to, że jako promotora dla mniejszych i większych przedsiębiorców widzą człowieka, który nie przywiązuje żadnej wagi do wartości materialnych ze względu na swój filozoficzny stosunek do życia. To chyba ten właśnie filozoficzny stosunek do wartości materialnych powodował, że aktualny polityk nie rozliczając się z właścicielami firm, z którymi kooperował, czynił tak: "cały czas zaciągane były nowe zobowiązania(Ruch Poparcia Palikota) z założeniem, że albo będą one uregulowane po wyborach, gdy Ruch dostanie pieniądze z budżetu państwa, albo rozwiąże się stowarzyszenie i nie trzeba będzie w ogóle płacić". Jak pisałem wcześniej w takie układy, to nawet mafia nie wchodzi, bo pierze po to by mieć czyste, a nie zafajdane choćby filozoficznie. Idę o zakład, że wspomniani przez Ciebie goście mają nie tylko palmy w donicach ale również na ścianach... słomiane maty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: Filiozoficzny stosunek do życia IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.13, 17:23 ...niezupełnie o tym (...RPP...) mówię... ale co tam... ;)... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.filipowicz Filiozoficzny stosunek do wartosci materialnych 03.02.13, 20:46 Gość portalu: bleee... napisał(a): > ...niezupełnie o tym (...RPP...) mówię... ale co tam... ;)... bleee... Domyślam się. W normalnych warunkach "bohaterzy" publikacji już jutro z samego rana byliby odwołani, a podstawą byłoby promowanie polityka jednej z politycznych organizacji jako twarz do ściągnięcia biznesu. który jest tym zdrowszy im bardziej od polityków stroni... Bardzo możliwe, że wspomniani właściciele palm w doniczkach i słomianych mat na ścianach znaleźli się w promocji gospodarczej dzięki zabiegom wspomnianego polityka, bo innego wytłumaczenia na ich bezdenną głupotę jako właściciel biznesu z kontaktami na całym świecie niestety nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee... Re: Filiozoficzny stosunek do wartosci materialny IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.13, 22:15 ...a jaka jest różnica między doniczką, a donicą?... bleee... Odpowiedz Link Zgłoś