05.10.26, 21:14
Najszybciej umieścić kogoś w hospicjum?

Niestety, nowotwór. Stan i wiek pacjenta wyklucza terapię. Lekarz dzisiaj wypisał skierowanie do hospicjum.

Dla kolezanki pytam. Rozbita jest strasznie - to jej ojciec. A w domu jeszcze mama z alzheimerem.
PrEdxchwila się dowiedziałam. Muszę jej pomóc. Od czego zacząć? Wyszukać numery hospicjów i dzwonić do nich od rana? Aha. Ojciec w domu.
Jakieś wskazówki proszę. Umieszczania w hospicjum kogoś, kto jest w domu jeszcze nie przerabiałam.
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Jak.. 05.10.26, 21:21
      Musi być zaświadczenie od lekarza, że zakończone jest leczenie przyczynowe. Poza tym standard.
      Wbrew pozorom hospicjum/oddział paliatywny jest łatwiej załatwić z przyczyn oczywistych.

      Niech koleżanka poprosi lekarza o to zaświadczenie, wyszuka najbliższe placówki i się dowie na miejscu/telefonicznie.
    • bazia_morska Re: Jak.. 05.10.26, 21:42
      Tak, dzwonić od rana. Mogą zbywać, zapiszą na listę oczekujących. Moja mama czekała ok tygodnia, może 10 dni.
    • bi_scotti Re: Jak.. 05.10.26, 22:33
      Wytypowac na poczatek 3-4 w najblizszej okolicy - odwiedzic kazde & pozyskac info na miejscu, gdy sie miejsce spodoba - wpisac na waiting list. Potem ewentualnie szukac dalej. Wypytac wsrod znajomych czy ktos ma jakies experiences w okolicy adresu kolezanki (doswiadczenia z przeciwnej strony PL nie pomoga, eh). Gdy jest zaswiadczenie od lekarza & ma sie wybrane miejsce/miejsca, kwestia to tylko free space dla danego pacjenta. A to czasem jest mozliwe dosc szybko ... for obvious reasons sad All the best dla kolezanki i jej rodziny. Life.
      • eufrozyna2020 Re: Jak.. 06.10.26, 06:06
        Ty nie mieszkasz w Polsce, więc może nie doradzają? Serio myślisz, ze w pobliżu mamy kilka paliatywów do wyboru, mozna chodzić i robić kasting?
        Żeby przyjęto do hospicjum, to ktoś musi umrzeć, jest kolejka. Podzwon i zapiszcie pacjenta, im szybciej, tym lepiej.
        • bi_scotti Re: Jak.. 06.10.26, 13:56
          eufrozyna2020 napisała:

          > Ty nie mieszkasz w Polsce, więc może nie doradzają? Serio myślisz, ze w pobliżu
          > mamy kilka paliatywów do wyboru, mozna chodzić i robić kasting?


          Droga Eufrozyno, w ostatnich latach (rowniez w czasie Covid!) umieszczalam osobiscie 3 osoby w polskich hospicjach w 3 roznych czesciach PL. Takie miewam obowiazki rodzinne, eh. Dziele sie moim real experience z okolic Gdyni, Warszawy i Tarnowa. Aczkolwiek, jak wspomnialam, each location is different wiec nie da sie poradzic "na cala PL". Please - no personal comments! And yes - w wiekszosci miejsc PL, nawet w malych miejscowosciach (zeby nie wspomniec o np.Warszawie), opcje sa co najmniej dwie a wieloktrotnie w niewielkiej odleglosci jeszcze ze dwie, trzy. Rozne sa. I dlatego warto odwiedzic zeby miec pewnosc, ze tego akurat sie chce dla swojej najblizszej osoby. Geeez ... naprawde uwazasz, ze to odpowiedni watek na osobiste wycieczki? Life.
          • iwles Re: Jak.. 06.10.26, 16:40

            Jakby to powiedzieć, żeby nie obrazić: w covidzie była inna sytuacja, śmiertelność była dużo wyższa niż teraz. Szczególnie w takich osrodkach jak hospicjum, ZOL, czy DPS, więc z miejscem dla twoich bliskich miałaś większy "komfort", bo rotacja była, niestety, większą.
            • bi_scotti Re: Jak.. 06.10.26, 17:11
              iwles napisała:

              >
              > Jakby to powiedzieć, żeby nie obrazić:

              What's wrong with you, people? Czy naprawde nie wystarczy napisac, ze ma sie okreslone experiences? Potrzebujesz dat? Prosze bardzo: osoba, ktora umiescilam w hospice w PL pod koniec maja 2026, zmarla 16 czerwca 2026. Wystarczy tlumaczenia sie? Honestly ... ematka potrafi suspicious Life.

              PS. Yes, latam do PL relatively czesto, bo ... no wlasnie ... sa powody. Czy jeszcze wiecej details ktos potrzebuje?
      • marzenka12 Re: Jak.. 06.10.26, 08:10
        bi_scotti napisała:

        > Wytypowac na poczatek 3-4 w najblizszej okolicy - odwiedzic kazde & pozyskac in
        > fo na miejscu, gdy sie miejsce spodoba - wpisac na waiting list. Potem ewentual
        > nie szukac dalej. Wypytac wsrod znajomych czy ktos ma jakies experiences w okol
        > icy adresu kolezanki (doswiadczenia z przeciwnej strony PL nie pomoga, eh). Gdy
        > jest zaswiadczenie od lekarza & ma sie wybrane miejsce/miejsca, kwestia to tyl
        > ko free space dla danego pacjenta. A to czasem jest mozliwe dosc szybko ... for
        > obvious reasons sad All the best dla kolezanki i jej rodziny. Life.
        >


        To brzmi jak ślubne porady Chajzera. Podobny poziom odklejenia od reala
        • pyza-wedrowniczka Re: Jak.. 06.10.26, 09:22
          W Łodzi są chyba całe dwa hospicja... a w całym województwie może z 10 jeszcze. Naprawdę nie ma co wybierać, tylko trzeba próbować wszędzie.
    • eliszka25 Re: Jak.. 05.10.26, 23:14
      Dziewczyny już chyba najważniejsze napisały. Ja chciałam tylko dodać, że to, co robisz, to jest przeogromna pomoc w takiej chwili! Koleżanka ma szczęście w nieszczęściu, że jesteś blisko.
      • kochamruskieileniwe Re: Jak.. 06.10.26, 06:22
        ee... to chyba normalny ludzki odruch?
        Ja tez, w trudnych momentach otrzymywałam pomoc...
        • eliszka25 Re: Jak.. 06.10.26, 07:59
          Dla ciebie normalny, dla mnie też, ale nie każdego na to stać i nie każdy ma w otoczeniu taką osobę. Natomiast dla rodziny w takich okolicznościach jest to ogromna pomoc, bo czasem człowiek z rozpaczy tkwi w jakimś otumanieniu i nie jest w stanie normalnie myśleć, a działać trzeba szybko.
    • arabelax Re: Jak.. 05.10.26, 23:36
      A dodatkowo zapisać do domowego hospicjum, w czasie oczekiwania na miejsce w wybranym.
      Ci z domowego też mają w pierwszej kolejności miejsce w stacjonarnym. Kiedyś tak było.
      • eufrozyna2020 Re: Jak.. 06.10.26, 06:07
        No moj tesc nie doczekał na wizytę domową, wszystko zależy..
    • kochamruskieileniwe Re: Jak.. 06.10.26, 05:14
      Bardzo wszystkim Wam dziękuję za rady.

      Od rana zacznę dzwonić. Mam już listę.
    • arwena_111 Re: Jak.. 06.10.26, 09:39
      Koniec roku to czas, kiedy kończą się też limity. W 2012 roku usłyszałam koniec października, że zaraz skończą przyjmować - nawet jak będą miejsca.

      Ale - jak nie ma miejsca, zazwyczaj można zapisać pacjenta do hospicjum domowego. Warto to zrobić od razu i czekać na miejsce w hospicjum stacjonarnym. Hospicjum domowe to też ogromna ulga.
      onkologia.pacjent.gov.pl/pl/pacjent/opieka-paliatywna/jak-dziala-hospicjum-domowe
      Nam proponowano też wizyty wolontariuszy 2-3 razy w tygodniu na 2-3h, żeby opiekun mógł odpocząć czy ogarnąć zakupy. Moja teściowa nie chciała z tego skorzystać jak teść umierał, bo "nie będzie się nikt obcy kręcił po mieszkaniu". Ale koleżanka mojej mamy bardzo sobie taką pomoc przy mężu chwaliła.
    • tania.dorada Re: Jak.. 06.10.26, 19:33
      A szpital nie ma pracownika socjalnego który w tym pomaga?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka