Dodaj do ulubionych

W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nich ...

28.03.12, 07:30
Hazardzistom/PO/ i gumo filcowym/PSL/ZSL/ potrzebna jest kasa w kieszeni,a nie puste budynki i budowle!
Obserwuj wątek
    • Gość: fixus Re: W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nic IP: *.lublin.eu 28.03.12, 07:41
      widzę, że ktoś nie wziął tabletki z rana :D hahahaha
    • Gość: chart Re: W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nic IP: *.lublin.hypnet.pl 28.03.12, 08:25
      Generalnie sala projekcyjna - to jeszcze nie kino ;)
      • kainel.kemezrp różne opinie krążą o kinie 28.03.12, 08:34
        Jeden w nim widzi sztuki świątynię. Dzieła mongolskie chłonie z pokorą. Drugi kojarzy kino z oborą... link
        kinem jest cały Zadupin obecnie - tylko że w kółko leci kiepski film
        coś zda się o nekrofilii na rowerach
        ...
        cóz kiedyś Lublin był miastem a nie wiochą jak dziś
      • Gość: J-k Re: W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 09:05
        Kino to to co widzimy na ekranach. Sala kinowa, czy projekcyjna to drugorzędna sprawa. Generalnie tak kiepskiego kina jak dzisiaj ja nie pamiętam.
    • cysio93 W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nich ... 28.03.12, 08:39
      "To było największe (600 miejsc) i najbardziej eleganckie kino w mieście. Uruchomiono go w 1961 r." Widzę ktoś się nie uczył deklinacji za młodu.
      • Gość: monterro :((((((((((((((((((((( IP: *.mpwik.lublin.pl 28.03.12, 09:00
        miasto hipermarketów i galerii........
        na pewno nie sztuki i kultury.........
        miasto inspiracji.......do emigracji!
        • Gość: gosc Re: :((((((((((((((((((((( IP: *.glw-bng-011.adsl.virginmedia.net 28.03.12, 10:09
          stazysta z mpwik ?
    • hispar W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nich ... 28.03.12, 09:08
      Policzono sale projekcyjne, a nie kina repertuarowe, ale i tak kin było w Lublinie dużo. To na rogu Okopowej i Narutowicza w klubie TPPR nazywało się "Masza", tak jak i klub.
      • Gość: szu Re: W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nic IP: *.ar.akademiki.lublin.pl 28.03.12, 09:28
        KOSMOS widać że miało klimat! a zostało tylko cinema i bajka... ale bieda. połowy filmów nie ma w plazie, czasem bajka uratuje... jakby kosmos wrócił, spore grono poszło by z ciekawości samej nawet.
        • Gość: antycinema miasto inspiracji do emigracji IP: *.mpwik.lublin.pl 28.03.12, 09:40
          jw
          • Gość: tak???????? Re: miasto inspiracji do emigracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 09:56
            Kosmos od początku był kinem do niczego.
            Ja pamiętam to doskonale - wszyscy od wzrostu średniego poczynając nie mieli co zrobić z nogami. Było przeraźliwie ciasno. W końcu po awanturach wymyślono na jakiś czas szatnię, z której korzystanie w zimie ratowało trochę od ciasnoty, bo siedzenie z grubym płaszczem było obłędem. Zwłaszcza, że powyżej 15 rzędu, czyli od przejścia w górę zaczynała się strefa duchoty nie z tej ziemi. A wyższe rzędy to droższe bilety - komedia. Bez płaszcza w zimie było chłodniej, ale w upalne lato - jeden koszmar dla młodych, a co dopiero dla starszych. No bo brak klimatyzacji i nawet nie było możliwości w tym bunkrze zrobić na górze jakiś przeciąg.
            Do tego amfiteatralne ustawienie foteli nie zapewniało widoczności i wysocy zasłaniali widok niskim. Jeden wielki gniot architektoniczny. Zaleta podstawowa - że w ogóle kino było.
            W kinie Wyzwolenie było więcej miejsca na nogi, ale za to twarde krzesła i dla prl przez dziesięciolecia problem nie do pokonania, żeby zamienić je na miękkie.
            Nie ma co wspominać tego beznadziejnego Kosmosu i udawać, że było cudowne, bo nie było. Wspominać można własne randki w kinie i młode lata. A na budynek trzeba patrzeć przytomnie.
            • Gość: tak??????????? Re: miasto inspiracji do emigracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 10:16
              Dla młodych ludzi jeszcze dopiszę, żeby było do końca jasne - Kosmos to było kiedyś najlepsze kino w mieście. Tak zawsze wszyscy mówili i mówią do dzisiaj. To było kino eleganckie.
              Młodzi są bystrzy i myślę, że się domyślą co sądzić o poziomie pozostałych wynalazków, widocznych na zdjęciach z artykułu...:)))

              A że starsi nie lubią kin z wygodnymi fotelami, klimatyzacją, z rezerwacją miejsc w internecie, czystych, bez pcheł i innych niespodzianek, z dojazdem windą to trudno. Wybaczcie im. Młodość ma swoje błędy i starość ma swoje błędy także:)))))))))
            • Gość: bosman do "tak z pytajnikami": IP: *.centertel.pl 28.03.12, 11:15
              masz wiele racji ale nie zapominaj w jakich latach kino było zbudowane. Po drugie: wszystkie mankamenty o których piszesz można było usunąć w ramach jednego remontu, modernizacji.
              • Gość: tak???????? Re: do "tak z pytajnikami": IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 11:24
                W latach dziewięćdziesiątych przeprowadzono w Kosmosie remont. Ale norma obowiązująca dzisiaj dla kina pomknęła do przodu z prędkością światła.

                Młodzi ludzie wolą randki w kinach o wielu salach, z wieloma wygodami. O ile pamiętam dobrze wspomnienia przedwojenne dziadka z Warszawy, to mówił, że kina z kilkoma salami były w stolicy przed wojną. A w innych krajach od dawna, oczywiście.

                Ja w latach siedemdziesiątych w prowincjonalnym kinie w Anglii piłam w czasie seansu herbatę. Zmieściły się moje nogi, kurtka i tacka z filiżanką. Moje ówczesne zdumienie nie miało granic...

                • Gość: bosman masz rację! IP: *.centertel.pl 28.03.12, 12:09
                  powtarzam jednak: "Kosmos" zbudowano w latach `60. W jakim systemie ustrojowym wiadomo. Remontowano w `90. Remontował ówczesny Zarząd Kin. Nie miał pewnie kasy a współczesne standardy jeszcze nie obowiązywały. Jestem zdania, że kina nie należało: raz - oddawać za free aferzystom; dwa - zrobić remont, nawet za miejską kasę, ustanowić zarządcę; trzy - zarabiać kasę jako kino, operetka, teatr lalki, sala koncertowa - wsio ryba, ale nie oddawać za darmo i nie dopuścić do likwidacji. To wszystko było do zrobienia ale najłatwiej pozbyć się. Jak pisze leniak kolejny "niedaś". Przecież wiesz, że tego typu obiektów w Lublinie jest "na lekarstwo" a na nowe nie zanosi się.
                  Nie przekonałem Cię? - trudno. Pozostanę przy moim zdaniu.
                  • Gość: tak????????? Re: masz rację! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 15:10
                    Ja nie piszę pod kątem - zaorać:))) Chodzi mi tylko o to, że kino od początku było marne i krytykowane przez wszystkich. Ta "elegancja" była bardzo lubelska:)
                    Budynek postawiono zbyt oszczędnie i poza fasadą nic w nim nie było zrobione tak jak trzeba. Te pozostałe lubelskie kina miały gorsze warunki techniczne do odtwarzania filmu i tańsze bilety. Za panoramę i stereofonię trzeba było płacić - dodatkowa to cena niewygody sali. Potem narzekano też na brak parkingu, a złodzieje nie narzekali - auta okradali w czasie seansu. Zawsze znajdzie się ktoś zadowolony...:))))
                    A jaka byłaby cena sensownej przeróbki przynoszącej zysk?
            • Gość: bleee... Re: miasto inspiracji do emigracji IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.12, 12:15
              ...właśnie... już lepiej było w Chatce Żaka i Staromiejskim... nie ma co żałować Kosmosu - to zawsze było obce, pretensjonalne i nie pasujące do otoczenia gmaszysko... :-)... a co z kinami przed drugą wojną światową?... bleee...
    • Gość: bosman długie lata działało kino letnie... IP: *.centertel.pl 28.03.12, 09:41
      na ul. Krańcowej - w tym miejscu jest teraz targowisko. Mieszkańcy bloku Krańcowa 106 i ich znajomi mieli bonus, mogli oglądać filmy z okien mieszkań na I p. i wyżej. Działało też kino, albo, jak pisze leniak - sala projekcyjna w klubie osiedlowym właśnie na Krańcowej 106.
      • Gość: bazzyll Re: długie lata działało kino letnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 19:02
        Skoro tak wydłubujemy z pamięci rozmaite szczegóły, to przypomniało mi się, że przez pewien czas działało jeszcze jedno kino letnie, a mianowicie w Parku Ludowym w amfiteatrze. Co prawda było to dość efemeryczne kino, ale jest faktem, że ze trzy razy byłem tam z dziewczyną na "seansie". :-)
    • Gość: poiuyt Trzeba zrobić update artykułu IP: *.dynamic.chello.pl 28.03.12, 09:45
      Autorze szanowny, zgubiono kino Medyk, które działa do dzisiaj w SPSK nr 4 przy ul. Jaczewskiego, na V piętrze szpitala. Bardzo klimatyczne i z konkurencyjnymi cenami.
      • Gość: desmo Re: Trzeba zrobić update artykułu IP: 94.230.18.* 28.03.12, 14:24
        Jeszcze kino w "Filmosie" na al. Lenina (dzisiejsze Andersa). Teraz jest tam sklep nocny, kino było chyba pod budynkiem.
    • dryfulec Oferta kulturalna miasta jest żenująca 28.03.12, 09:46
      Likwidują kolejne kino? No, to super... teraz największe miasto na wschód od Wisły będzie miało zastraszająca liczbę dwóch kin, tak? Rewelacja - prawie jak Pułtusk czy Oborniki. A my ostatnio, przy okazji wizyty u znajomych, usiłowaliśmy z rodziną skorzystać z oferty kulturalnej wielkiego miasta Lublina, zajrzeliśmy na stronę wydarzeń kulturalnych i doszliśmy do wniosku, że strona jest do bani, bo o niczym nie informuje. Potem okazało się, że strona jest OK - to życie kulturalne miasta jest do bani i nic się nie dzieje. Rozumiem, że mechanizm odkulturalniania miasta polega na tym, że konsumenci kultury uciekają z Lublina i osiedlają się np. w Warszawie, a Lublin zasysa mieszkańców okolicznych wsi, których kultura kompletnie nie obchodzi. I miasto się dostosowuje do swoich mieszkańców, zamiast wychowywać ich w duchu współuczestnictwa w życiu społeczno-kulturalnym. Szkoda tego Lublina w sumie, bo mogłoby być fajnym klimatycznym miastem, a jest niezbyt zadbaną prowincjonalną oazą marazmu.
      • Gość: bosman niestety w Lublinie... IP: *.centertel.pl 28.03.12, 10:01
        wieś tańczy i śpiewa - czytaj: rządzi.
      • Gość: J-k Re: Oferta kulturalna miasta jest żenująca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 11:03
        Musisz poczekać do września na festiwal pierogów.
        Ale poważnie to mamy kilka jaskółek. Ostatnia to reaktywacja Teatru Starego. Będzie lepiej.
      • Gość: J23 Re: Oferta kulturalna miasta jest żenująca IP: *.opera-mini.net 28.03.12, 11:15
        Gwoli ścisłości-w Lublinie są cztery kina,a nie dwa.
        • Gość: james bond Re: Oferta kulturalna miasta jest żenująca IP: *.play-internet.pl 28.03.12, 14:01
          a jeszcze ściślej to sześć kin.
      • Gość: bazzyll Re: Oferta kulturalna miasta jest żenująca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 16:13
        dryfulec napisał:
        > usiłowaliśmy z rodziną skorzystać z oferty kulturalnej wielkiego miasta Lublina

        Według najnowszej mody gramatycznej "wielkiego miasta Lublin"

        Nie bardzo wiem co za kretyn to wymyślił, ale taka "moda" rzeczywiście panuje i wszystkie oficjalne instytucje lubelskie operują obecnie taką formą gramatyczną. Mamy więc Urząd Miasta Lublin, Straż Miejską Miasta Lublin itd.
        Przypuszczalnie mógł to wykoncypować idiota formatu większego niż lokalny, debil szczebla krajowego, gdyż ta choroba gramatyczna, która dopadła Lublin, trawi też niektóre inne środki władzy, gdzie również są urzędy, np. Urząd Miasta Wrocław oraz Urząd Miasta Szczecin. Ciekawe jednak, że odporność na tego wirusa językowego zachowały m.in. Bydgoszcz, Gdańsk, Poznań i sama stolica, gdzie istnieją: Urząd MIasta Bydgoszczy, Urząd Miasta Stołecznego Warszawy, Urząd Miasta Poznania oraz Urząd Miejski w Gdańsku. W tym ostatnim jednak coś kombinują, gdyż obok wspomnianego już UM w Gdańsku, można spotkać też formę Urząd Miejski Gdańsk, zaś Wydział Komunikacji tegoż postanowił na własną rekę być nowoczesnym i firmuje swoją stronę internetową jako Urząd Miasta Gdańsk – Wydział Komunikacji Gdańsk. Na szczęście w zacofanym Białymstoku nie słyszeli jeszcze o gramatycznych nowinkach i miejscowy magistrat nazywa się tam po staremu: Urząd Miejski w Białymstoku. www.e-podlasie.pl/wizytowka/urzad_miejski_w_bialymstoku_299808.html
        Widać jak się chce - to można, proszę lubelskich głąbów gramatycznych!
        • Gość: J-k Inaczej pisz, co innego mów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.12, 09:16
          Moim zdaniem masz rację, ale ponieważ żyjemy w kraju gdzie regułą jest ich brak to ta dziwna forma "Urząd Miasta Lublin" jest uznana za poprawną. Najlepiej cudaczność tego językowego przypadku oddaje pomysł językoznawcy z UMCS prof. Jerzego Bartmińskiego. Zaproponował on rozwiązanie kompromisowe (sic!); "w pisowni stosujmy Urząd Miasta Lublin, a w codziennym języku mówionym - Urząd Miasta Lublina. Będzie mniej kłuło w uszy." Widać, że profesor czyta w okularach i nie obawia się kucia w oczy!
          • Gość: nie tak Re: Inaczej pisz, co innego mów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.12, 10:46
            A tak:
            www.polskieradio.pl/9/305/Artykul/573964,Wladze-miasta-Krakowa-prezydent-miasta-Chelma
            To wyjaśnienie z audycji językowej radiowej Trójki.
          • bazzyll Re: Inaczej pisz, co innego mów 29.03.12, 14:07
            Najwyraźniej, profesorowi Bartmińskiemu brakuje jeszcze aparatu słuchowego aby mógł zapoznać się z audycją radiową, w której znajduje się wyjaśnienie tej kwestii. Za gościem forum nie tak powtarzam ponżej odsyłacz do wspomnianej audycji.

            www.polskieradio.pl/9/305/Artykul/573964,Wladze-miasta-Krakowa-prezydent-miasta-Chelma

            Oczywiście, głąbom z lubelskiego magistratu również polecam te audycję, choć nie mam pewności czy są na tyle pojętni i reformowalni aby wyciągnąć z niej jakieś wnioski i zastosować je w praktyce. Choć podobno prezydent Żuka ma tytuł doktora nauk ...
            • Gość: J-k Re: Inaczej pisz, co innego mów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.12, 15:58
              No i tu się rozpocznie dyskusja wśród językoznawców. Zwolennikiem mianownika obok Bartmińskiego jest Bralczyk, zaś dopełniacza Miodek i Kłosińska. I bądź to szary człeku mądry.
              Wydaje się, iż ta pokraczna forma mianownikowa to jakaś pseudo-unijna inicjatywa językowa.
              • Gość: bazzyll Re: Inaczej pisz, co innego mów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.12, 17:12
                Nie słyszałem żeby Bralczyk wypowiadał się w tej kwestii, zreszta on zrobił się w ostatnich latach tak liberalny, że zgadza się na wszelkie dziwactwa językowe. Natomiast Bartmiński, cóż, nie wiadomo właściwie za bardzo skąd znalazł się w tej RJP, przypuszczalnie jako przedstawiciel kół jedynie słusznych politycznie, bo jako językoznawca jest raczej umiarkowanie znany i ceniony w kraju.
                Jak dla mnie wzorzec literacki, który przytoczyła w audycji dr Kłosińska ("ogłaszam alarm dla miasta Warszawy" - A.Słonimmski) jest w pełni przekonujący, a nawet chyba bezdyskusyjny.
                • Gość: J-k Re: Inaczej pisz, co innego mów IP: *.lublin.hypnet.pl 29.03.12, 20:31
                  Zdecydowanie jestem po stronie Słonimskiego.
                  www.kurierlubelski.pl/artykul/207642,urzad-miasta-lublin-odmieniac-czy-nie-oto-jest-pytanie,id,t.html
    • maxpro007 W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nich ... 28.03.12, 11:59
      ...a i jeszcze było kino "Grażyna" w dzielnicy LSM ,prawdziwe z repertuarem.
      • Gość: bosman było też i chyba jest dalej... IP: *.centertel.pl 28.03.12, 12:11
        kino w Klubie na Wallenroda.
        • tow.janwinnicki Aż zajadę i sprawdzę z ciekawości 28.03.12, 12:44
          jak będę w Lbn. Jeśli jeszcze jest to chyba nawet zajdę na jakiś seans aby wspomóc :D i przypomnieć sobie czas szkoły podstawowej (sąsiadującej przez uliczkę).
          • Gość: bosman jest, na pewno jest. IP: *.centertel.pl 28.03.12, 14:12
            Szkółka 35? - to my "kolegi" z podstawówki :-)
            • tow.janwinnicki Re: jest, na pewno jest. 28.03.12, 16:19
              "(...) A nasza szkoła 35
              uczy zdobywać mądrości klucz
              do pracy bracie chętnie się bierz
              zdobędziesz to co chcesz!"

              heheheheh
          • Gość: bazzyll "Grażyna" stara i nowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 16:25
            Do tamtej, ówczesnej "Grażyny" już nie wstąpicie, Towarzyszu, ponieważ barak, w którym mieściło się kino już nie istnieje. Na jego miejscu, na skarpie, w zakolu, jakie tworzy uilica Wallenroda, stoją obecnie budynki mieszkalne, a konkretnie dwa wieżowce. Obecnie kino "Grażyna" działa (od czasu do czasu) w budynku Domu Kultury LSM, odległym około 200 metrów od pierwotnej lokalizacji kina.
            • empi Re: "Grażyna" stara i nowa 28.03.12, 16:41
              Słuchajcie Towarzyszu, o tym ja dobrze wiem. :). Do tego kina biegałem jak na obecnej ul. Zana pszenica i buraki były uprawiane. Piszemy o kinach które były, prawda?
              pzdr.
              • Gość: bazzyll Re: "Grażyna" stara i nowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 17:33
                Właśnie uświadamiałem ten fakt towarzyszowi janwinnickiemu. Że Ty wiesz, nawet nie wątpiłem :-) A pamiętasz może także boisko piłkarskie w miejscu, gdzie stoją dziś oba "żyletkowce" ?
      • Gość: aron Re: W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nic IP: *.play-internet.pl 28.03.12, 12:16
        to inna epoka. Kiedyś nie było DVD, Youtube, BluRay itp. więc taki Kosmos mógł się wydawać objawieniem. To tak jak z pociągami. Kiedyś kolejarz to był ktos bo jeździł maszyną, a reszta jeździła kuniem. A teraz jak Golf w każdej zagrodzie to nikt się nie podnieca lokomotywą
        • Gość: :))) Re: W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nic IP: *.home.aster.pl 28.03.12, 12:30
          Gość portalu: aron napisał(a):

          > to inna epoka. Kiedyś nie było DVD, Youtube, BluRay itp. więc taki Kosmos mógł
          > się wydawać objawieniem. To tak jak z pociągami. Kiedyś kolejarz to był ktos bo
          > jeździł maszyną, a reszta jeździła kuniem. A teraz jak Golf w każdej zagrodzie
          > to nikt się nie podnieca lokomotywą


          per analogia: po co chodzisz aronie do kościoła, skoro Bóg jest wszędzie?
          • Gość: bosman bo pleban czeka... IP: *.centertel.pl 28.03.12, 12:37
            na kasę :-)
          • Gość: aron Re: W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nic IP: *.play-internet.pl 28.03.12, 14:07
            bo jestem Polakiem
            • Gość: bosman aha! czyli jezeli ja... IP: *.centertel.pl 28.03.12, 14:14
              nie chodzę, to nie jestem Polakiem? Czy tak aaaaaaronku?
              • Gość: bazzyll Re: aha! czyli jezeli ja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 16:32
                Ty, bosman, Polakiem? Przecież wszyscy wiedzą, że jesteś żydem, komuchem, pedałem, zboczeńcem, a na dodatek, tego noooo ... cyklistą, za przeproszeniem!! :-))
            • Gość: bleee... jeszcze jeden... IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.12, 14:50
              ...szkoda, że nie chodzisz do kościoła, bo jesteś katolikiem - masz spory problem z identyfikacją pojęć: narodowość, wyznanie... na początek zajrzyj do słownika, potem poczytaj katechizm... bleee...
            • Gość: Józuś Re: W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nic IP: *.nplay.net.pl 28.03.12, 15:24
              Gość portalu: aron napisał(a):

              > bo jestem Polakiem

              Kim???????????????:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
    • Gość: Józuś Re: W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nic IP: *.nplay.net.pl 28.03.12, 15:18
      Hazardzistom/PO/ i gumo filcowym/PSL/ZSL/ potrzebna jest kasa w kieszeni,a nie puste budynki i budowle!

      "Wypad, PiSuarowy szczekaczu, politykę sobie rób w warsiafce. Przytłaczająca większość tych kin padła jeszcze za komuny a kino w Ratuszu nazywało się Ratuszowe. Dlaczego nie wspomniano o kinie w Chatce Żaka i o DKF "Bariera"?
      • Gość: bleee... Re: W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nic IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.12, 15:29
        ...o Chatce Żaka wspomniano... na forum... redaktor studiował chyba poza Lublinem... bleee...
        • empi Re: W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nic 28.03.12, 16:24
          a kino "Grażyna" to co? ;)
          pzdr.
          • Gość: bazzyll Re: W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 16:40
            O "Grazynie" było, ciut wyżej w wątku. A masz może, empi, zdjęcie tamtego baraczku, w którym mieściła się "Grazyna"? Ja gdzieś miałem, bo kiedyś "zdjęliśmy się" z kolegami przed tym właśnie kinem, ale po kilku przeprowadzkach nie mam pojęcia gdzie ono może być (jak zresztą wiele innych). Być może jest dobrze chronione przed wyblaknięciem, w którymś z pudeł na strychu? :-)
            • empi Re: W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nic 28.03.12, 16:44
              Przeprowadzki to plaga. Człowiek jak się przeprowadza to o takich drobiazgach nie pamięta :). Kino "Medyk", było jeszcze takowe.
              pzdr.
              • Gość: bazzyll Re: W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 17:28
                O "Medyku" już ktoś wyżej wspomniał. Nie padła natomiast chyba nazwa kina w budynku prokuratury, a za diabła nie mogę sobie przypomnieć jak ono się nazywało? O tym, że w ogóle było to kino - Gazeta pisała, ale jak ono się nazywało? Chyba ostatni film, jaki tam oglądałem, to był "Mściciel z Laramie" z Jamesem Stewartem. Ale jak, u licha, nazywało się to kino? :-)
                • empi Re: W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nic 28.03.12, 18:20
                  kino „Lex”, tu więcej o kinach...
                  pzdr.
                  • Gość: bleee... Re: W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nic IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.12, 18:43
                    ...a Rialto i Wenus?... bleee...
      • Gość: bazzyll Re: W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 16:37
        Gość portalu: Józuś napisał(a):
        > Dlaczego nie wspomniano o kinie w Chatce Żaka i o DKF "Bariera"?

        Nie wspomniano też - zdaje się - o kinie w Domu Nauczyciela, nazwanym po rewolucji 1989 "Bajka", ale przypuszczalknie dlatego, że "Bajka" nadal działa, a chodziło o kina zlikwidowane. Czy w Chatce Żaka nie wyświetlają już obecnie filmów, nawet okazjonalnie?
        • wampir-wampir Re: W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nic 28.03.12, 19:08
          Wyświetlają i nadal działa Bariera.
    • zyg2004 W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nich ... 28.03.12, 19:21
      Jeszcze było kino Widok w w jednym z dwóch budynków Cukrowni Lublin przy ul.Krochmalnej rejon ul.Widok (bliżej dworca PKP). Po jego likwidacji powstało kino Kryształ. A kino na ul. Okopowej to kino Grunwald.
      • empi Re: W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nic 28.03.12, 19:32
        kino „Grunwald” było w sali widowiskowej Domu Żołnierza przy ul. Żwirki i Wigury.
        W prokuraturze kino Lex
        pzdr.
      • Gość: bazzyll Re: W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.12, 19:34
        Masz rację co do "Widoku", ale "Grunwald" to nazwa kina, które działało w GKO (Dom Żołnierza).
        • Gość: marszałek Lin Piao Re: W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.12, 12:20
          W prokuraturze na Okopowej było Kino Dobrych Filmów "Kamera".
          W obecnym NFZ przy ul. Szkolnej było kino "Spółdzielca"
          Kino letnie "Ryś" przez pewien czas było kinem letnim z dzienną projekcją.
          W WZSP na rogu Chopina i Solnej było kino niedzielne.
          Poprzednią nazwą kina "Masza" był "Klub TPPR".
          Chyba też jakiś czas działało kino w klubie "Azory" na ZOR-ach.
          Forma gramatyczna "Rada Miasta Lublin" ma swoje źródło w rozporządzeniu Ministra Administracji z lat dziewięćdziesiątych. Lublin długo opierał się tej nowej tradycji, aż prezydent został urzędowo przywołany do porządku przez ministra na początku XXI wieku. Uzasadnieniem ujednolicenia formy gramatycznej były spodziewane kontakty polskich miast z miastami cudzoziemskimi oraz różnego rodzaju rozbieżności historyczne, np. Ostrów Wielkopolski i Ostrów Mazowiecka. Jak się okazuje, urzędnicy sprawę "łyknęli". Czasami muszę tam napisać i piszę po staremu, wtedy jestem pouczany o "właściwej" formie.
          • bazzyll Re: W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nic 29.03.12, 14:23
            Gość portalu: marszałek Lin Piao napisał(a):
            > Forma gramatyczna "Rada Miasta Lublin" ma swoje źródło w rozporządzeniu Ministr
            > a Administracji z lat dziewięćdziesiątych. Lublin długo opierał się tej nowej t
            > radycji, aż prezydent został urzędowo przywołany do porządku przez ministra na
            > początku XXI wieku. Uzasadnieniem ujednolicenia formy gramatycznej były spodzie
            > wane kontakty polskich miast z miastami cudzoziemskimi (...)

            W takim razie trzeba pilnie powiadomić Radę Języka Polskiego, że ma zastosować się do rozporządzenia ministra i ogłosić poprawkę do polskiej gramatyki. Inaczej ci biedni profesorowie będą tkwić w ciemnocie jak chłopi pańszczyźniani i dalej uczyć swoich studentów o jakichś dopełniaczach oraz innych dyrdymałach.
          • bazzyll Re: W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nic 29.03.12, 14:29
            PS
            A swoją drogą, to ciekawa i odważna koncepcja żeby gramatykę dostosowywać do spodziewanych problemów w kontaktach międzynarodowych miasta. Oczekujemy więc, że uwzględniając szybki rózwój kontaktów handlowych z Chinami, nasze dziarskie ministerstwo opublikuje wkróce wzorzec napisu: miasto Lublin w dialekcie mandaryńskim.
            • Gość: nie tak Re: W Lublinie było ponad 20 kin ZOBACZ co po nic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.12, 14:54
              Każdy kto widział biznes robiony z obcokrajowcami wie, że nie jest czczą podręcznikową teorią konieczność ułatwiania drugiej stronie tych kontaktów z nami. Ta konieczność jest brutalnie konieczna - coś za coś. Tzw. oni też zresztą, każdy na swój sposób, się starają.
              Ale jednak ma to wszystko jakieś granice - śmieszności:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka