Dodaj do ulubionych

Walka z kiczem. Czy konserwator miejski sięgnie...

16.04.12, 01:57
"... Zapewne spotkamy się także z obstrukcją. Ale nie chcemy sięgać od razu do decyzji administracyjnych ...".
A dlaczego nie ? To po co zostało ustanowione prawo: po to aby po nie sięgać, czy nie ?
To jest stawianie sprawy na głowie: łamiący prawo obywatel zostaje poinformowany przez urzędników, że Ci nie będą sięgali od razu po decyzje administracyjne.
Efekt będzie taki jak dotychczas: reklamowa kiczowa samowolka.



Obserwuj wątek
    • Gość: J-k Re: Walka z kiczem. Czy konserwator miejski sięgn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.12, 09:24
      A jeżeli to prawo jest do kitu, to co? A jest do kitu!
      Bardzo dobrze, że KM zaczyna od edukacji i perswazji. Bardzo dobrze! Proponuję także podjąć współpracę z wydziałem edukacji i opracować program (kurs) dla uczniów z podstawami estetyki i ochrony krajobrazu kulturowego. Aby gdy Jaś zostanie Janem wiedział, że wywieszenie badziewiastego szyldu czy innego baneru to obciach i wiocha. Że kaszaniasta stolarka, cygański dach lub gargamelowata kolorystyka obniży wartość finansową nieruchomości etc.
    • cierpkiewino Walka z kiczem. Czy konserwator miejski sięgnie... 16.04.12, 09:26
      Ciekawe, kto dał pozwolenie na postawienie na dachu jednej z kamienic "szklarni"? Idąc od Bramy Krakowskiej w kierunku Placu Litewskiego po lewej stronie na jednej z kamienic stanęła gustowna nadbudowa... :))) No comm.
    • Gość: bleee... czyj ten kicz... IP: 62.244.130.* 16.04.12, 09:36
      "- Nie utożsamiamy się z miastem. Nie uważamy go za swoje. Dlatego bez poszanowania traktujemy swoje dziedzictwo kulturowe i przestrzeń publiczną - uważają Hubert Mącik i Marek Stasiak z biura miejskiego konserwatora zabytków."

      ...no właśnie... nic dodać, nic ująć... dobrze, że przedstawiciele pana prezydenta tak właśnie oceniają... siebie?... bo skoro wypowiadają się w liczbie mnogiej (nie utożsamiamy się... nie uważamy... traktujemy...)... tylko z pozoru moja ocena jest przewrotna... bo przecież istniejące już przepisy ratusz mógł stosować od lat... a efekty zaniechania władz widzimy na ulicach... (; bleee...
    • kainel.kemezrp Hubert ;-) 16.04.12, 09:44
      o to właśnie chodzi...
      o to właśnie...
      nie na hura
      nie w łeb
      i nie byle jak
      a przede wszystkim nie przeciwko ludziom
      ...
      budzisz nadzieję Hubercie ;-)
      trzymam kciuki.
    • Gość: bosman ja się nie znam, ale może ktoś... IP: *.centertel.pl 16.04.12, 09:50
      mi podpowie: wg czyjego gustu reklamy będą oceniane jako kicz lub "dzieło sztuki"?
      • Gość: obserwator dna Kto ma władzę ten ma gust :-)))) IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.12, 10:47
        Gość portalu: bosman napisał(a):
        > mi podpowie: wg czyjego gustu reklamy będą oceniane jako kicz lub "dzieło sztuk
        > i"?

        Przecież napisali: według gustu panów: Huberta Mącika i Marka Stasiaka.
        • Gość: obserwator dna Re: Kto ma władzę ten ma gust :-)))) IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.12, 10:49
          A co począć z szyldem który musi być kiczowaty a nie wolno żeby był!!!!
          • Gość: bosman Jak to co??? IP: *.centertel.pl 16.04.12, 11:57
            Podanie, życiorys, zaświadczenie moralności od proboszcza, kwit o szczepieniu na ospę, opinia dzielnicowego, świadectwo ukończenia Podstawowego Kursu Kształtującego Chamskie Gusty do Poziomu Normatywnego m.Lublin, organizowanego przez NAEpCwL - Niezależne Autorytety Estetyki przy Cyrkuszu w Lublinie.
    • kainel.kemezrp Kilka słów o kiju 16.04.12, 10:04
      w sumie smutne jest że redakcja snuje marzenia o bandycie latającym po mieście z kijem i bijącym kogo popadnie...
      cieszę się że Hubert Mącik takim zbirem być nie ma zamiaru
      pewnie w związku z tym ulubieńcem redakcji nie zostanie ;-)
      no ale to chyba akurat lepiej
      • Gość: bosman dlaczego zakładasz... IP: *.centertel.pl 16.04.12, 10:06
        że Gazeta nie lubi rozsądnych, znających się na rzeczy i prawie, chcących coś zrobić pożytecznego?
        • kainel.kemezrp bo przeczytałem ten wywiad 16.04.12, 10:23
          też ci polecam
          • Gość: bleee... Re: bo przeczytałem ten wywiad IP: 62.244.130.* 16.04.12, 12:04
            ...swego czasu opracowywano kolorystykę elewacji dla zabytkowej części miasta... czy nie można... a właściwie czy można podać kryteria (dopuszczalna wielkość, kolor, czcionka itp.) szyldów, neonów i reklam?... byłby to bez wątpienia jakiś punkt odniesienia dla właścicieli, umieszczających szyldy czy reklamy... w przeciwnym razie będzie znowu wolna amerykanka (urzędnicza?...), czyli układ korupcjogenny z założenia... taka np. uchwała podjęta może być stosunkowo szybko, zanim opracowana i dopracowana zostanie wizja "parku kulturowego"... nie ulega wątpliwości, że pomoże w jego tworzeniu, choćby przygotowując mentalnie właścicieli lokali czy nieruchomości... bleee...
            • Gość: Hubert Mącik Kryteria IP: *.lublin.eu 16.04.12, 16:06
              Witam serdecznie,

              Kryteria wbrew pozorom są, opracowywaliśmy je już jakiś czas temu, teraz możemy je zacząć stosować szerzej:

              bip.lublin.eu/bip/um/index.php?t=210&id=133667

              Jeśli mają Państwo sugestie dotyczące tej sprawy - chętnie je przeczytam.

              Kryteria w moim przekonaniu muszą odnosić się do pewnych kwestii obiektywnych, jak wielkość, dostosowanie do kompozycji i kolorystyki elewacji, do rozmiarów i innych parametrów wnętrza urbanistyczno-architektonicznego etc. (bardziej szczegółowo, choć, jak mam świadomość jeszcze nie wyczerpująco - jest to określone w załączniku do zarządzenia pod linkiem, który wkleiłem).

              Pozdrawiam,

              Hubert Mącik
              • Gość: bleee... Re: Kryteria IP: 62.244.130.* 16.04.12, 16:48
                ...Szanowny Panie... od 6 września 2010 minęło już trochę czasu... w tym minionym czasie powstało sporo nowych szyldów i reklam w centrum miasta... niejednokrotnie kontrowersyjnych, czego dowodem choćby doniesienia medialne... jak zatem ze swoich obowiązków wywiązał się sekretarz miasta... i czy obecnie Pan przejął w tym zakresie jego obowiązki, czy też nie... jeśli nie, to konkluzja nasuwa się sama (potrzebna chyba kolejna uchwała, albo zgoda na dwuwładzę?...)... że nie wspomnę już o także dość kontrowersyjnym zapisie dotyczącym korelacji istnienia obecnych (często nie odpowiadających kryteriom...) szyldów i reklam z terminami zawartymi w konkretnych umowach... jaki jest najdłużej obowiązujący termin?... czy ratusz nie może mieć wpływu na renegocjację takich umów - zapewne niejednokrotnie obowiązujących przez lata?... czy nie należałoby nakreślić nowego terminu, od którego historia szyldów zaczęłaby się na nowo, co pozwoliłoby "cywilizować" choć w części przestrzeń w mieście?... i czy - jak je Pan nazwał - "kwestie obiektywne" są w jakiś sposób pod kontrolą w momencie ich materializacji na ścianie budynku?... bleee...
                • kainel.kemezrp pdf to może po przeczytaniu ale 16.04.12, 17:28
                  może powiecie że szczegół ale zauważyłem...
                  mianowicie że wpis z linkiem został umieszczony jakby po godzinach urzędowania...
                  sprawdziłem i "Dla pracowników Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków ustala się czas pracy w cyklu tygodniowym od poniedziałku do piątku w godzinach 7:30 - 15:30"
                  ...
                  dla jasności - z obecnym konserwatorem znam się o tyle że kilka razy rozmawialiśmy w czasach gdy nie było wiadomo jeszcze że będzie rządził (w podwójnym sensie)
                  no i jak wiecie nawet znajomi nie mają u mnie taryfy ulgowej
                  co piszę dla uprzedzenia - wiecie czego...
                  ...
                  hmm
                  czuję się trochę jakbym mamuta zobaczył...
                  i powiem wam to duże zwierzę budzi jakby pewien rodzaj szacunu
                  pzdr.
                  • Gość: bleee... Re: pdf to może po przeczytaniu ale IP: 62.244.130.* 16.04.12, 19:30
                    ...przestań może po raz kolejny się tłumaczyć, że odczuwasz do kogoś sympatię... to nic złego... każdemu się zdarza jednych obdarzać zaufaniem, a innych nie... nie musisz mieć poczucia winy... :-)... czujesz się, jakbyś zobaczył mamuta... i dlatego udowadniasz, że nie jesteś wielbłądem?... bleee...
                    • kainel.kemezrp a smi dał do myślenia n/t 16.04.12, 20:22

                      • Gość: bleee... Re: a smi dał do myślenia n/t IP: 62.244.130.* 16.04.12, 21:19
                        ...ech!... :-)))... bleee...
                  • Gość: Hubert Mącik Re: pdf to może po przeczytaniu ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.12, 21:28
                    Cóż, może to naiwność z mojej strony, ale uważam, że jeśli jest coś do zrobienia, to małe znaczenie mają "godziny urzędowania".
                    Mówimy tu przecież o służbie miastu i jego mieszkańcom.

                    Pozdrawiam,

                    Hubert Mącik
                    • kainel.kemezrp ;-) nieco od innej strony patrzyłem 17.04.12, 10:24
                      Wiesz nie jesteś osoba nieznaną...
                      zaangażowania to się ludzie po Tobie spodziewają - myślę że to właśnie spowodowało ze dość różne zresztą zwaśnione indywidua się na wieść o tym że zostałeś urządzony się ucieszyły
                      Czarownica, łabędziowa Agata (nie sposób nie zauważyć tego o czym wszyscy mówią wspominając o niej) ale i ja dla równowagi
                      masz markę
                      coś jednak innego mnie ukuło
                      bywa że ktoś z budżetówki pojawi się na forum ale zazwyczaj robi to w godzinach pracy
                      nawet gdy występuje akurat pod szyldem nie mającym wiele wspólnego ze swym stanowiskiem
                      stanowisz więc jakiś wyjątek na tak zwanym tle
                      to może znaczyć że masz coś w pracy do roboty ;-)
                      albo że nie masz w biurze netu :-D
                      hmm...
                      idąc w teorie spiskowe można się również doszukiwać w tym poszlak etosu ;-)
                      ...
                      być może oznacza to że będzie wojna
                      bo podobno tak bywało przed wojną...
                      ...
                      pocieszające w tym wszystkim jest to że masz świadomość przymiotnika towarzyszącego owej simpilcitas o której wspominasz...
                      lubię ten rodzaj autoironii
                      pzdr.
                      • Gość: folkatka :PPP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.12, 11:39
                        łabędziowa Agata (nie sposób nie zauważyć tego o czym wszyscy mówią wspominając o niej)

                        To bardzo ładny i szlachetny ptak...
                        Dziękuję....
                        Chyba nie zasłużyłam na taki komplement z Twojej strony...
                        • Gość: folkatka Re: :PPP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.12, 11:42
                          A jednak Ty nigdy nie zmarnujesz okazji żeby mi dojechać...
                          nawet w taki subtelny sposób :PP
                          • kainel.kemezrp dzizas 19.04.12, 11:59
                            podejrzewasz mnie niesłusznie
                            ...
                            spytam Słonko co ja tym razem narozrabiałem bo sam nijak nie rozumiem
                            miało być pozytywnie
                            • Gość: folkatka Re: dzizas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.12, 12:01
                              Ja juz jestem ciut uczulona, rozumiesz...
                              • kainel.kemezrp rozumiem 19.04.12, 12:05
                                cóż ostatnio mało ćwiczyłem wypowiedzi pozytywne
                                mea culpa
                            • kainel.kemezrp trzeba było... 19.04.12, 12:03
                              raczej iść w stronę florystyczną...
                              tak czy inaczej to nie komplement ino prawda
                              musiałem się ukłonić przechodząc w pobliżu
                              • kainel.kemezrp słoń w składzie... 19.04.12, 12:25
                                Zobaczysz mnie w całej pełni
                                Zobaczysz w całym rozkwicie
                                ...
                                choć nie nie dotyka się róży
                • Gość: Hubert Mącik Re: Kryteria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.12, 17:44
                  To są zupełnie różne sprawy z punktu widzenia procedury: to, co reguluje to zarządzenie, a to, co MKZ może robić po przyjęciu części właściwości wojewody. Oczywiście trzeba starać się korzystać ze wszystkich formalnych możliwości, zwłaszcza, że różne mogą być zakresy ich stosowania.
                  Zarządzenie wymaga pewnych zmian pod względem proceduralnym - i te zmiany będę proponował. Pańskie uwagi tu są na pewno cenne - i bardzo za nie dziękuję.

                  Tutaj chodziło mi przede wszystkim o zawartość załącznika, gdzie określone zostały pewne obiektywne kryteria. Zgodzi się Pan zapewne ze mną, ze określenie lokalizacji, procentowa ilość powierzchni, określenie rozmiarów za pomocą odwołania do elementów wystroju architektonicznego elewacji - to są kwestie obiektywne i łatwo mierzalne. Oczywiście przepisy prawa dają możliwość uznaniowego orzekania w wielu sytuacjach - i sprawy ochrony zabytków są tu takim przypadkiem, ale pamiętajmy, że uznaniowość - to nie dowolność.

                  Rzecz jasna im mniej uznaniowości, a im więcej obiektywnych kryteriów - tym lepiej. I tym pewniej dla każdego.

                  To, co już mamy opracowane: czyli zasady zawarte w tym załączniku do zarządzenia, uregulowania dotyczące reklam, które zawarto w niektórych już obowiązujących miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, a także podobne regulacje z innych miast - traktuję jako punkt wyjścia do realizacji niełatwego zadania, jakie podejmujemy.

                  Pozdrawiam,

                  Hubert Mącik
                  • Gość: bleee... Re: Kryteria IP: 62.244.130.* 16.04.12, 19:25
                    ...cóż - mam nadzieję, że Pana uczestnictwo w wypełnianiu obowiązków konserwatora miejskiego nie ograniczy się do szyldów i reklam... dla mieszkańców, z pozoru biernych użytkowników przestrzeni miejskiej, istotniejsze być może jest korzystanie z infrastruktury miejskiej - szeroko pojętej - która w chwili obecnej pozostawia wiele do życzenia... i nie chodzi tu tylko o miejsca reprezentacyjne i służące rozrywce... ze wszech miar pożyteczna byłaby Pana aktywna współpraca z działami odpowiedzialnymi za planowanie przestrzenne i budownictwo, a także tymi, którzy odpowiadają za czystość i zieleń... a przede wszystkim wizja celu, który jest do osiągnięcia... :-)))... bleee...
                    • Gość: Hubert Mącik Re: Kryteria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.12, 21:24
                      Ze swojej strony mogę Pana zapewnić, że taki jest zamiar i mój i innych pracowników Biura MKZ.

                      Mam nadzieję, że na zamiarach się nie skończy - nie tylko ode mnie to zależy.

                      Pozdrawiam,

                      Hubert Mącik
                      • Gość: bleee... Re: Kryteria IP: 62.244.130.* 16.04.12, 21:42
                        > Mam nadzieję, że na zamiarach się nie skończy - nie tylko ode mnie to zależy.

                        ...myślę, że tylko od Pana "to" zależy... :-)))... życzę powodzenia... bleee...
    • kainel.kemezrp Redakcja dała pospieszalskiego na pierwszą - zatem 16.04.12, 11:41
      przypomnę pewne zdarzenie obrazujące czym kończy się latanie z kijem
      ...
      Po odbytych swego czasu "Innych brzmieniach" podczas któych mieszkańcy jednakj z kamienic nie mogli się dostać do mieszkań przed kolejną edycją festiwalu owi mieszkańcy zaprotestowali
      redakcja wzięła wiec ów kij i ruszyła na owych mieszkańców
      mało brakło a urzędnicy poszczuliby protestujących policją
      efekt - rozróba i ogólne niezadowolenie (poza redakcją która sobie kijem pomachała)
      pisałem wtedy że trzeba inaczej
      i przed kolejnymi "Innymi Brzmieniami" znalazł się taki co spróbował
      św.p. Olszówka to był - pogadał z mieszkańcami
      bez kija i bez przemocy
      efekt - problem znikł
      ...
      W Lublinie tubylcy nie sa przyzwyczajeni do tego by urząd z nimi współpracował
      spodziewają się raczej represji (do której nawołuje nachalnie Bielesz) niż współpracy
      kiedy jednak pojawia się ktoś kto nie rzuca się na tubylców z nachajką czy batogiem
      okazuje się że efekty są lepsze
      ...
      oczywiście nie ma wtedy tego co niektórzy lubią najbardziej czyli SZOKU, krwi ani łez
      znaczy się nie jest medialnie
      • Gość: bosman sorry - Twojej opinii o GWL nie uznaję... IP: *.centertel.pl 16.04.12, 12:00
        za miarodajną. Jest skażona urazami osobistymi i zapiekłą niechęcią, wręcz nienawiścią.
        • kainel.kemezrp nie ma sprawy ;-) 16.04.12, 12:05
          nie mam ambicji robienia za miarkę do pomiaru Bielesza ;-)
          • Gość: bosman a robisz :-) IP: *.centertel.pl 16.04.12, 13:08
            Pacziemu?
            • kainel.kemezrp bo nie lubię... 16.04.12, 13:26
              Nie lubię tych co myślą, że na wszystko
              Najlepszy jest cios w pochylony kark
        • kainel.kemezrp coś może muzycznego w temacie? 16.04.12, 12:09
          Uwielbiam! tak to musi być -
          Rycerzy tłum chce prać i bić
          I wielką radość czują,
          Gdy trupa wlecze ranny koń,
          A oni nie żałują go
          I jeszcze go tratują -

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka