Dodaj do ulubionych

Marina nad zalewem. Wypoczynek na własne ryzyko...

05.05.12, 11:45
Jeden z nielicznych normalnych artykułów Pana Karola Śledczego pierwszego tego miasta.

Wystarczyło ruszyć tyłek, zrobić kilka fotek i napisać coś sensownego.

Dziwne, bo dotychczas to były same tanie sensacje, wystarczyło zadzwonić do kolegów policjantów lub z ul. okopowej i podciągnąć sprzedaż gazety... zobaczymy na jak długo.
Obserwuj wątek
    • Gość: Maryna Re: Marina nad zalewem. Wypoczynek na własne ryzy IP: *.adampolnet.com 05.05.12, 18:04
      Ja tu nie widzę niczego sensownego. Może pan dziennikarz dowiedziałby się kto i dlaczego zawarł z Graf-Mariną umowę na skandalicznych warunkach, dlaczego przez kilkanaście lat teren Mariny był eksploatowany i dewastowany, dlaczego dzierżawcy wszystko zniszczyli i nie spotkała ich za to żadna kara. Lamentowanie w tej chwili nad złym stanem Mariny jest absurdem. Nie da się w ciągu jednego sezonu zagospodarować bez dużych pieniędzy terenu, który przez lata był tylko niszczony. Nie łudźmy się - na Marinie nic się w tym roku nie zmieni. MOSiR powinien zadbać, żeby nikt sobie tam krzywdy nie zrobił i tyle. Jeśli nie uda się w ciągu najbliższych 2-3 lat znaleźć sensownych inwestorów, miasto powinno podjąć heroiczną decyzję o zainwestowaniu w teren.
      • Gość: bleee... Re: Marina nad zalewem. Wypoczynek na własne ryzy IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.12, 19:07
        ...pytanie zasadnicze: czy znajdzie się na tyle głupi inwestor, żeby inwestować w ośrodek po zawarciu dwuletniej dzierżawy... i dlaczego miasto stawia taki warunek czasowy?... chodzi o posprzątanie dla znajomych króliczka?... :-)))... bleee...
        • Gość: Maryna Re: Marina nad zalewem. Wypoczynek na własne ryzy IP: *.adampolnet.com 05.05.12, 21:39
          Nie wiem skąd masz informacje, że tylko na krótki okres jest możliwa dzierżawa. Jeśli przyjdzie człowiek z kasą i powie "biorę to na 20 lat, inwestuję w zamian 20 mln", to nie sądzę, żeby miasto miało coś przeciwko.
          • Gość: bleee... Re: Marina nad zalewem. Wypoczynek na własne ryzy IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.12, 21:46
            "Nikt jesienią nie podejmuje takich decyzji, bo nie wie jaki będzie sezon. Z resztą nas interesują umowy tylko na ten i następny rok. Cała okolica zalewu się zmieni. Dłuższa dzierżawa nie miałaby sensu." ... podpis pod zdjęciem 10... :-)... bleee...
            • Gość: nieryba Re: Marina nad zalewem. Wypoczynek na własne ryzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.12, 07:48
              dokładnie-jest to polowanie na jelenia.Jeśli 15 lat to mało na organizację przetargu dla Mosiru,a inwestor ma w połowie maja inwestować w dwa sezony na gołej ziemi i płacić czynsz cały rok!
              Jeśli Augustyniakowie nie wypełniali umowy to dlaczego nie rozwiązano umowy,a nawet ją przedłużono-prowadzą restaurację do dziś i dalej organizują cateringi na terenie campingu niby oddanego-co można sprawdzić-co i kto z tego ma?
            • Gość: Maryna Re: Marina nad zalewem. Wypoczynek na własne ryzy IP: *.adampolnet.com 06.05.12, 12:13
              Czytaj ze zrozumieniem. Jeżeli jesteś taki podejrzliwy i wyznajesz teorie spiskowe", GW nie jest dla ciebie. Przenieś się do Gazety Polskiej i zorientuj w tajmingu spotkań zwolenników PiS.

              "Cała okolica Zalewu się zmieni" - dotyczy to zapewne planu zagospodarowania terenów nad Zalewem - do pobrania ze strony Mosiru (przynajmniej do niedawna tam były te plany). Kontekst jest chyba oczywisty,
              • Gość: bleee... oj, Maryno z Mariną... IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.12, 13:42
                > nas interesują umowy tylko na ten i następny rok...

                ...to może przetłumacz... skoro nie rozumiem tekstu GW... chętnie się pouczę... twój argument tak jakby mało merytoryczny?... to ty jesteś "znajomym króliczka"?... :-)... bleee...

                ...nie lubisz Gazety Polskiej... hm... a siebie lubisz - jak stoisz przed lustrem?... bleee

                ps.: ... ja lubię nawet ciebie... mimo wszystko... bleee...
                • Gość: Maryna Re: oj, Maryno z Mariną... IP: *.adampolnet.com 06.05.12, 17:00
                  W odpowiedzi na twoje pytanie: tak, siebie lubię, Gazety Polskiej nie, podobnie jak wszystkich tych, którzy zarażają Polaków negatywnymi uczuciami. Z twoich wypowiedzi wnioskuję, że jesteś inteligentny inaczej. Tzn. uparcie nie chcesz rozumieć, ignorujesz fakty, albo tłumaczysz je tak, żeby pasowały do twojej (czyli Pisowskiej) teorii świata - wszędzie spiski, wrogowie, korupcja i kolesiostwo. Przyjmij do wiadomości: twoje insynuacje jakoby za obecnymi działaniami władz kryły się jakieś intencje uwłaszczenia albo "przekazania" majątku publicznego znajomym są po prostu śmieszne. Podobnie jak pomysł zamachu na Kaczyńskiego.
                  Tłumaczę kontekst tak, jak ja go rozumiem: Mosir nie rozpisuje przetargów na dłużej, bo w planie jest kompleksowe zagospodarowanie Zalewu. I w ciągu tych 2-3 lat będą poszukiwani inwestorzy na ten kompleksowy plan. Nie jest to szukanie frajera - jak się spojrzy na tłumy ludzi w czasie wakacji, to widać potencjał np. na małą gastronomię i inne usługi. Zresztą po co jak to pitolę. Zmiata to kościoła wysłuchać cotygodniowej lekcji nienawiści.
                  • Gość: bleee... Re: oj, Maryno z Mariną... IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.12, 18:05
                    ...cóż... ja czytam i pytam... :-)... a ty sugerujesz... :-)))... i zioniesz miłością bliźniego... do mnie, do wrażej partii politycznej... ja nic nie wiem o spiskach - mówisz, że ten bałagan nad zalewem to wynik spisku?... co za bzdura... i że znowu będzie uwłaszczenie?... a tak na poważnie - kto zechce inwestować przez dwa lata z niepewnym zyskiem i przyszłością... opłacić się może w ten sposób tylko postawienie blaszanej budki z piwem... i ewentualnie przenośnej ubikacji... ale żeby w tym celu ogłaszać przetarg?... w maju?... bo na jesieni nie było wiadomo, czy będzie w 2012 lato?... to nie jest działanie racjonalne, tak jak twoje argumenty - też nie są racjonalne... i co ma do tego prezydent Kaczyński, czy jakikolwiek inny prezydent?... myślę, że wystarczy... "piłeś - ni pisz..."... bleee...

                    • Gość: Maryna Re: oj, Maryno z Mariną... IP: *.adampolnet.com 06.05.12, 21:43
                      Po głębokim zastanowieniu i analizie twoich wypowiedzi stwierdzam, że jesteś zwykłym trollem zaśmiecającym internet. Mimo wszystko pozdrawiam i życzę bardziej pozytywnego nastawienia do rzeczywistości.
                      • Gość: bleee... Re: oj, Maryno z Mariną... IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.12, 22:54
                        ...HURAAAAAAAAAAAA!!!... bleee...
                        • Gość: bosman do blee... IP: *.centertel.pl 07.05.12, 12:58
                          ale Maryśce odjebało w palnik! Upał???
                          • Gość: bleee... Re: do blee... IP: *.adsl.inetia.pl 07.05.12, 14:02
                            ...:-) ... bleee...
                  • Gość: andrzej.filipowicz Powiedz to byłym dzierżawcom IP: 89.167.0.* 06.05.12, 20:15
                    Gość portalu: Maryna napisał(a):
                    > W odpowiedzi na twoje pytanie: tak, siebie lubię, Gazety Polskiej nie, podobnie
                    > jak wszystkich tych, którzy zarażają Polaków negatywnymi uczuciami. Z twoich w
                    > ypowiedzi wnioskuję, że jesteś inteligentny inaczej. Tzn. uparcie nie chcesz ro
                    > zumieć, ignorujesz fakty, albo tłumaczysz je tak, żeby pasowały do twojej (czyl
                    > i Pisowskiej) teorii świata - wszędzie spiski, wrogowie, korupcja i kolesiostw
                    > o. Przyjmij do wiadomości: twoje insynuacje jakoby za obecnymi działaniami wład
                    > z kryły się jakieś intencje uwłaszczenia albo "przekazania" majątku publicznego
                    > znajomym są po prostu śmieszne. Podobnie jak pomysł zamachu na Kaczyńskiego.
                    > Tłumaczę kontekst tak, jak ja go rozumiem: Mosir nie rozpisuje przetargów na dł
                    > użej, bo w planie jest kompleksowe zagospodarowanie Zalewu. I w ciągu tych 2-3
                    > lat będą poszukiwani inwestorzy na ten kompleksowy plan. Nie jest to szukanie f
                    > rajera - jak się spojrzy na tłumy ludzi w czasie wakacji, to widać potencjał np
                    > . na małą gastronomię i inne usługi. Zresztą po co jak to pitolę. Zmiata to koś
                    > cioła wysłuchać cotygodniowej lekcji nienawiści.

                    Powiedz to wszystko byłym i niedoszłym dzierżawcom, którzy do czasu uruchomienia "Słoneczny Wrotków" mieli w każdym sezonie "sinice"...
                    Zobacz co zostało z ośrodka "Dąbrowa", z prywatnej wodnej elektrowni i rzeczonej "Mariny".
                    Być może poziom naszej percepcji rzeczywistości wynika ze znajomości faktów, a być może tylko z paradygmatów.
                    Tak się składa, że ja znam nie tylko historię byłych dzierżawców terenów około zalewowych i zabiegów MOSiR w kierunku jak najtańszego uwłaszczenia się na Zalewie ale również nie publikowaną uchwałę SN z dnia 12 grudnia 1989 roku nr III CRN 401/89 o zmienionych warunkach przechodzenia od gospodarki socjalistycznej do gospodarki rynkowej...

                    Tak poza tym, to chyba zapomniałeś o roli społecznej kontroli w wolnorynkowej gospodarce - szczególnie tej gospodarce, która z nazwy jest wolnorynkowa, a w praktyce od A-Z uwikłana politycznie.
                    • Gość: Maryna Re: Powiedz to byłym dzierżawcom IP: *.adampolnet.com 06.05.12, 21:38
                      Bez urazy, ale to nie byli inwestorzy tylko gołodupcy. Ja znam tę historię od innej strony - szarego obywatela, który bywa nad Zalewem kilkanaście razy w roku w miesiącach letnich. A wygląda ona tak, że do czasu tzw. odzyskania niepodległości jakoś trzymał się to wszystko kupy. W latach 90-tych nastąpiło nagłe załamanie. Wszystkie tereny i obiekty poszły w dzierżawę. Dzierżawcy dostali wszystko - tereny, sprzęt sportowy, budynki. Co zrobili przez te wszystkie lata? Ano nic. Pozwolili, żeby wszystko popadło w ruinę. Winę za to ponosi MOSiR, który powinien był pilnować tego majątku, a nie robił nic. Marina jest szczególnie tragicznym przykładem. Zaczęło się coś zmieniać dopiero za Wasilewskiego. Może się to komuś nie podobać, ale to on podniósł z ruiny teren obok wyciągu nart wodnych (no może nie bezpośrednio on, ale dał na to kasę). Mało kto już pamięta, jak to strasznie wyglądało wcześniej. Więc nie wydziwiajmy drodzy Panowie i walczmy o więcej.
                      • Gość: andrzej.filipowicz Rozmawiałeś kiedyś osobiście z jakimś dzierżawcą? IP: 89.167.0.* 06.05.12, 22:16
                        Gość portalu: Maryna napisał(a):
                        > Bez urazy, ale to nie byli inwestorzy tylko gołodupcy. Ja znam tę historię od i
                        > nnej strony - szarego obywatela, który bywa nad Zalewem kilkanaście razy w roku
                        > w miesiącach letnich. A wygląda ona tak, że do czasu tzw. odzyskania niepodleg
                        > łości jakoś trzymał się to wszystko kupy. W latach 90-tych nastąpiło nagłe zała
                        > manie. Wszystkie tereny i obiekty poszły w dzierżawę. Dzierżawcy dostali wszyst
                        > ko - tereny, sprzęt sportowy, budynki. Co zrobili przez te wszystkie lata? Ano
                        > nic. Pozwolili, żeby wszystko popadło w ruinę. Winę za to ponosi MOSiR, który p
                        > owinien był pilnować tego majątku, a nie robił nic. Marina jest szczególnie tra
                        > gicznym przykładem. Zaczęło się coś zmieniać dopiero za Wasilewskiego. Może się
                        > to komuś nie podobać, ale to on podniósł z ruiny teren obok wyciągu nart wodny
                        > ch (no może nie bezpośrednio on, ale dał na to kasę). Mało kto już pamięta, jak
                        > to strasznie wyglądało wcześniej. Więc nie wydziwiajmy drodzy Panowie i walczm
                        > y o więcej.

                        Nikt niczego nie musiał dawać - wystarczyłoby żeby nie przeszkadzali i nie blokowali możliwości inwestycji i rozwoju. Pamiętaj, że zanim ratusz w 2008 roku zaczął nad Zalewem inwestować, to wcześniej podjął kroki w kierunku pozbycia się ze swojego majątku tego wodnego akwenu.

                        Tak długo blokowali dzierżawców aż "Dąbrowa" poszła na wysypisko śmieci - teraz to samo czeka "Marinę" i droga do uwłaszczenia się lokalnej nomenklatury będzie otwarta na oścież.
                        Co zaś się tyczy wkładu kolejnych prezydentów w rozwój infrastruktury Zalewu Zemborzyckiego , to wszyscy razem na czele z tym przez ciebie wymienionym powinni zapłacić za totalną dewastację, zniszczenie i likwidację ośrodka "Dąbrowa".
                        Obniżać wartość majątku trwałego poprzez likwidację jego kluczowych składników to nie sztuka, a najzwyklejsza niegospodarność i działalność na szkodę gminy - w każdym innym kraju o pełnieniu funkcji publicznych już dawno by zapomnieli, że o odpowiedzialności karnej i majątkowej nie wspomnę.

                        Ps. To za kadencji A. Wasilewskiego sanepid domagał się, by MOSiR posprzątał teren "Dąbrowy" i zapewnił dostęp do podstawowych urządzeń sanitarnych. Gospodarz ośrodka twierdził, że wielkich zmian nie będzie bo brakuje pieniędzy, a fakt jest taki, że już wtedy planowali zlikwidować całkowicie "Dąbrowę" i sfinansować budowę "Słonecznego Wrotkowa"... "Słoneczny Wrotków", to nie Fenix z popiołów a Kain "Dąbrowy" .
                    • Gość: nieryba Re: Powiedz to byłym dzierżawcom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 08:42
                      Potwierdzam celowe doprowadzanie wszystkiego do ruiny,chodzi o teren.Ekipy władzy się zmieniają a Dyrektor Mosiru trwa.Przetargi ogłaszane są bez sensu ekonomicznego i terminowego,by wykazać ,że coś się robi.A co w wyniku tych działań widać w artykule..
                      • Gość: andrzej.filipowicz Nie dyrektor, a prezes IP: 89.167.0.* 07.05.12, 09:17
                        Gość portalu: nieryba napisał(a):
                        > Potwierdzam celowe doprowadzanie wszystkiego do ruiny,chodzi o teren.Ekipy wład
                        > zy się zmieniają a Dyrektor Mosiru trwa.Przetargi ogłaszane są bez sensu ekonom
                        > icznego i terminowego,by wykazać ,że coś się robi.A co w wyniku tych działań wi
                        > dać w artykule..

                        Już nie dyrektor, a prezes i to z politycznego nadania, a nie konkursu czy innej otwartej formy wyboru i powołania.

                        Jak planowali już lata temu tak zrobili, a po powołaniu nomenklaturowej spółki wkrótce przyjdzie czas na jej sprzedaż - tylko jeszcze "Marina" zezłomują, a "Zalew Zemborzycki" przekażą urzędowi marszałkowskiemu(zakładając oczywiście, że już ten akwen formalnie nie został przekazany)...
          • Gość: hrabiaski Re: Marina nad zalewem. Wypoczynek na własne ryzy IP: *.nette.pl 06.05.12, 08:33
            Człowiek?!czy złodziej?skąd to normalny człowiek miałby wziąć owe 20 milionów?!Złodziej tak,ma je,ale nie przyjdzie,bo niby po co?Przecież już nic nie można ukraść(zrobili to poprzednicy),on poczeka,i ,,kupi" to za grosze od kolesi z ,,góry",oczywiście w drodze,, przetargu"! Chory kraj!
          • Gość: bosman do Maryny IP: *.centertel.pl 07.05.12, 12:56
            Maryśka - pieprzysz! Nie wiesz to się nie odzywaj. NIKT, powtarzam NIKT nie chciał zawrzeć z Augustyniakami umowy na dłużej niż 10 lat, żądając jednocześnie milionowych inwestycji. Ktoś cała lata pracował, żeby Augustyniaków wydymać - zainwestują i won a kolesie przyjdą na gotowe na "derechtorów"! Na szczęście nie dali się i chwała im za to. Teraz nagle jakaś fundacja kolesiów dostaje dzierżawę, ale tylko najlepszych terenów, na 30 lat. Augustyniak zarządzał całym terenem, płacił dzierżawę i podatki. A teraz szukają jeleni na 2 lata? Niech się walą! Przykładowo kamping - stare, z czasów Gierka domki. Przetrwały do dzisiaj tylko dlatego, że Augustyniak prowadził wynajem. Miasto nie chciało się dołożyć do modernizacji to niby dlaczego miał pchać kasę? Popatrz na drugą stronę Zalewu - tam tez był kamping. I co jest? - ruina!. Gdzie podziały się kawiarnie, rest. "Pod Sosnami", smażalnie ryb itp. Za rujnacje zalewu odpowiada miasto - MOSIR i nikt inny. Kto rozpieprzył ośrodek sportów - wodnych, wypożyczalnię sprzętu, szkółkę żeglarską? Tylko MOSIR!!!
            • Gość: nieryba Zalew jest nasz,a nie wasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.12, 13:11
              Dodam tylko rzecz hańbiącą-30 lat temu włodarze wiedzieli,że tam gdzie ludzie muszą być toalety i były .A dzisiaj? nie ma w Dąbrowie,nie ma na Marinie , a na Wrotkowie jest ta sprzed 30 lat. O jakim poziomie mówimy -przez 30 lat kompletna ruina,dewastacja a Mosir rośnie w siłe i przekształca się w spółkę w której będzie można brać kredyty pod zastaw działek-miejskich-naszych.I będziemy wam patrzeć na łapy,razem wszyscy,bo Zalew jest Nasz,a nie Wasz.
            • hrabiaski Re: do Maryny 07.05.12, 14:40
              zgadzam się z tym,mieszkam nad samym zalewem,i widzę co robi MOSiR,zaczęli od usuwania pomostów(stały od początku zalewu),teraz żądają przestawienia ogrodzeń(niektórych o kilkanaście centymetrow),wniosek?My w tym kraju nie mamy nic do powiedzenia,zawłaszczono prawa do majątku narodowego,który bezkarnie rozkrada banda cwaniaków!Celowo dewastuje się takie ośrodki,żeby potem je przejąć za bezcen!Wędkarzowi nie wolno usiąść na wale,ale synalkom nomenklatury wolno ryczeć skuterami i motorówkami od świtu do nocy!MOSiR zrobił sobie z zalewu prywatny staw!Robi co chce! a szarego obywatela szlag trafia! Przecież zalew jest własnością mieszkańców Lublina,a nie panów prezesów!
    • Gość: tracz Re: Marina nad zalewem. Wypoczynek na własne ryzy IP: 213.146.54.* 06.05.12, 20:28
      Nie rozumiem, jak można w ogóle wypoczywać koło ten mętnej sadzawki pełnej śmieci i rybiego truchła. Już lepiej pójść na ryby albo nawet na zwykły spacer i posiedziec na byle jaką rzeczką, przynajmniej tak nie śmierdzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka