Dodaj do ulubionych

Historia lotnictwa na czterech hektarach łąki Z...

14.06.12, 21:33
No jak fotograf pisze, to musi być cienko w firmie. Ale pisze tak samo jak słabo fotografuje. Czy cytuję: " Mig?iem 15" to nie przypadkiem LIM???
Czy ktoś, kto ma większe pojęcie może napisać co to za samolot na zdjęciu nr 16. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • Gość: ziutek_sloneczko Re: Historia lotnictwa na czterech hektarach łąki IP: *.dynamic.chello.pl 15.06.12, 01:30
      Wystarczy zajrzeć do "Cioci Wikipedii" aby poczytać o MIG-ach czy LIM-ach:
      pl.wikipedia.org/wiki/Lim-6
      pl.wikipedia.org/wiki/MiG-17
      pl.wikipedia.org/wiki/MiG-15
      A na zdjęciu 16 to bombowiec IŁ-28:
      pl.wikipedia.org/wiki/Ił-28Pozdrawiam.
      • Gość: hektor Re: Historia lotnictwa na czterech hektarach łąki IP: *.marsoft.net 15.06.12, 06:01
        Dziękuję
    • Gość: bosman Hektorze - proszę... IP: *.centertel.pl 15.06.12, 09:27
      zaprezentuj swoje genialne, cudowne, wspaniałe technicznie fotki. Już nie mogę się doczekać! Albo nie krytykuj...
    • Gość: maxx Re: Historia lotnictwa na czterech hektarach łąki IP: 173.233.210.* 15.06.12, 16:41
      "Dotknąć bezkarnie wszystkich tych maszyn, tych odrzutowych rur, czających się w niedostępnych bunkrach wśród lasów Pomorza żeby bronić naszego nieba w latach 60, 70 i 80 ubiegłego stulecia przed agresorem z Zachodu."

      Co za "poezja", wspaniale!

      • Gość: maxx Re: Historia lotnictwa na czterech hektarach łąki IP: 173.233.210.* 15.06.12, 16:46
        "Duży, z powodu odgłosów wydawanych przez silniki nazywany latającym gwizdkiem, przylatywał do Dęblina z najważniejszymi osobami z wojska lub rządu od końca lat 60"

        Nie mogl przylatywac "od konca lat 60" albowiem pierwsze egzemplarze tego typu maszyny (YAK40) zaczely byc w Polsce uzytkowane w roku 1973 !
        • Gość: maxx Re: Historia lotnictwa na czterech hektarach łąki IP: 173.233.210.* 15.06.12, 16:49
          "Samolotów, śmigłowców i stacji radiolokacyjnych, które kiedyś były tak tajne i tak zaangażowane, że na samą myśl ze strachu stawały włosy na głowie"

          Kolejny przyklad "poezji zaangazowanej" ze strony autorki...
          Az wlosy ze strachu staja na (mojej) glowie!!!
          • Gość: maxx Re: Historia lotnictwa na czterech hektarach łąki IP: 173.233.210.* 15.06.12, 16:55
            "Uciekł, bo miał dość atmosfery podejrzliwości, szykanowania. Nie zgadzał się donosić na kolegów, funkcjonariusze z Informacji Wojskowej lada chwila mogli się dowiedzieć, że jego matka utrzymuje się prowadząc prywatny sklep warzywny, czego nie zgłosił"

            Oczywiscie, oczywiscie... czy autorka sadzi, ze funkcjonariusze z Informacji Wojskowej byli tak naiwni, ze nie wiedzieli o "prywatnym sklepiku warzywnym"?

            Wystarczy, nie chce mi sie juz dalej komentowac...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka