microb66 08.08.12, 10:31 Raczej to procesor w główce nawalił, a nie w GPS .... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gosciu Re: Niemal utopił się w bagnie. Tak prowadziła na IP: *.dynamic.chello.pl 08.08.12, 13:29 Trzeba czytać umowy. Także licencyjne na oprogramowanie. Licencjodawca udziela pozwolenia na zainstalowanie programu ale nie przejmuje odpowiedzialności za skutki jego używania. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej.sawa Re: Niemal utopił się w bagnie. Tak prowadziła na 08.08.12, 18:11 A tyle było opowieści o wyprowadzaniu w pole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman "nie wolno dawać... IP: *.centertel.pl 08.08.12, 13:38 małpie złotego zegarka, bo i tak będzie nim orzechy tłukła" (David Llooyd George) Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: "nie wolno dawać... 08.08.12, 14:33 Gość portalu: bosman napisał(a): > małpie złotego zegarka, bo i tak będzie nim orzechy tłukła" (David Llooyd George) Niestety, w dzisiejszych czasach coraz więcej jest "ułatwień", które tylko pozornie zwalniają nas z obowiązku myślenia. No i kretyni wyłączają myślenie, bo i tak do niego nieprzywykli. Najlepiej to widać w ewolucji rynku motoryzacyjnego - iluż to baranów jeździ jak popaprani, bo mają ABS, ASR, 10 poduszek powietrznych i strefy kontrolowanego zgniotu? Jeden z takich zapytał mnie, jak ja sobie radzę w zimie w starym aucie (zapewne miał na myśli to, że pozbawionym ASR, ale tu by się zdziwił), z napędem na tylną oś? Całe dziesięciolecia jeździli ludzie Warszawami, Fiatami 125 i 126, Poldasami, bez zimowych opon (za to na dość dobrych D124) i jakoś dawali radę. Pierwsze długie trasy planowałem z atlasem drogowym w ręku, ucząc się na pamięć tego, gdzie i na jaką drogę mam skręcić. Zabłądzić zdarzyło mi się w życiu może ze dwa razy. Teraz mam nawigację z dotykowym ekranem 5'', bluetooth i pierdu, pierdu... jeździ ze mną wiernie, w bagażniku... w schowku na rękawiczki miejsca na nią nie ma... w końcu musi wejść tam atlas :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lubelski Czy jest GPS google.maps? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.12, 18:48 GPS byłby dobry, ale gdyby można było planować trasę z pozycji mapy tak jak na google.maps... Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Czy jest GPS google.maps? 09.08.12, 00:36 Gość portalu: Lubelski napisał(a): > GPS byłby dobry, ale gdyby można było planować trasę z pozycji mapy tak jak na > google.maps... Przecież można - w Automapie chociażby (nie, żebym robił reklamę tej firmie, ale akurat ich aplikacji używam, więc wiem). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman mam GPS z... IP: *.centertel.pl 09.08.12, 11:37 MapaMap i bez problemu można zaplanować trasę z miejscami przelotowymi, przy założeniu że jadę przez lub w pobliżu. Praktycznie bez ograniczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
jiddu W bagnie nie można się utopić 08.08.12, 15:32 co najwyżej na filmie. Ugrzązł w bagnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niekoniecznie Re: W bagnie nie można się utopić IP: *.socal.res.rr.com 08.08.12, 23:46 Bywalem na bagnach ktore mialy kilka metrow mulu i bez problemu mozna bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
simon_r Re: Niemal utopił się w bagnie. Tak prowadziła na 08.08.12, 15:47 To po własnych śladach nie mógł wrocić??? Odpowiedz Link Zgłoś
tanczacy.z.myslami Re: Niemal utopił się w bagnie. Tak prowadziła na 09.08.12, 08:56 simon_r napisał: > To po własnych śladach nie mógł wrocić??? Pewnie ślady też się utopiły, w końcu to bagno :) Odpowiedz Link Zgłoś
oceanofstupidity1 Niemal utopił się w bagnie. Tak prowadziła nawi... 08.08.12, 16:44 Nawigacja potrafi ułatwić życie ale nie zwalnia z myślenia. Bardzo sobie cenię to urządzenie ale nie zmienia to faktu, że przed każdą dłuższą trasą i tak patrzę w mapę. Poza tym jak można nie widzieć gdzie się jedzie? Nawigacja może sobie gadać ale przecież na drogę trzeba patrzeć a nie w ekran nawigacji. Odpowiedz Link Zgłoś
wookiee.chewbacca Jak ktoś jest debilem, to nic mu nie pomoże. 08.08.12, 17:49 Ja postuluję, że to nie przez GPS się gość prawie utopił tylko przez polskie szkolnictwo, które przygotowało takiego pacana do życia w społeczeństwie. Jeśli się nie mylę, to GPS temu gościowi życie uratował, bo mógł podać współrzędne. Odpowiedz Link Zgłoś
benkenobik Re: Jak ktoś jest debilem, to nic mu nie pomoże. 09.08.12, 00:18 wookiee.chewbacca napisał: > Ja postuluję, że to nie przez GPS się gość prawie utopił tylko przez polskie sz > kolnictwo, które przygotowało takiego pacana do życia w społeczeństwie. Jeśli s > ię nie mylę, to GPS temu gościowi życie uratował, bo mógł podać współrzędne. BRAWO!!! Święta racja!!! Polska szkoła = polski dureń!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sefgv Re: Jak ktoś jest debilem, to nic mu nie pomoże. IP: 184.95.55.* 09.08.12, 15:05 wsefgvwse gr Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Nawigacja musiala byc "pod wplywem". 08.08.12, 18:08 Inaczej nie da sie tego sensownie wytlumaczyc. To jest tak jak sie zaleje nawigacje woda ognista. Trzeba uwazac. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek I Ty tutaj? 08.08.12, 23:52 nazimno napisał: > Inaczej nie da sie tego sensownie wytlumaczyc. > To jest tak jak sie zaleje nawigacje woda ognista. > Trzeba uwazac. > Sprowadziłeś się do Tubtina przypadkiem? Trzeba uważać :) A co do wody ognistej, to można by się było gdzieś spotkać, temat "przedyskutować", jeżeliś do Tubtina się sprowadził :D Odpowiedz Link Zgłoś
lukki69 Niemal utopił się w bagnie. Tak prowadziła nawi... 08.08.12, 20:49 niektórzy ludzie nie powinni opuszczac granic swojego osiedla a nawet posesji...ktos kto sie gubi w takim małym i zurbanizowanym kraju jak polska jest ostatnim frajerem i niezdarą!!!:) najwiekszy las mozna pokonac w kilka godzin a znaków swiadczących o mokradłach jest kilkanascie:)))) powodzenia.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman z tym lasem lukki69 to sie mylisz... IP: *.centertel.pl 09.08.12, 11:44 zapominasz, że niektórzy w lesie tracą orientację i dymają w kółko, niektórzy nie znając lasu walą wzdłuż a nie do skraju itd, itp. Są też lasy mające kilkadziesiąt km. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: z tym lasem lukki69 to sie mylisz... 09.08.12, 12:00 Gość portalu: bosman napisał(a): > zapominasz, że niektórzy w lesie tracą orientację i dymają w kółko, niektórzy n > ie znając lasu walą wzdłuż a nie do skraju itd, itp. Są też lasy mające kilkadz > iesiąt km. Nawet po kilkanaście kilometrów wzdłuż i wszerz... ale to w Bieszczadach albo na Podlasiu a nie na Lubelszczyźnie. Fakt - jak ktoś zna las, to się nie zgubi. Ale naprawdę trudno jest w tym kraju zgubić się w lesie na dłużej, sztuki takiej dokonują tutaj najczęściej małe dzieci, dorośli to wielka rzadkość. Ale jeżeli ktoś dupa wołowa, to zgubi się i w Ogrodzie Saskim w Lublinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman w ubiegłym roku byłem... IP: *.centertel.pl 09.08.12, 15:11 w Borach Tucholskich - zapewniam Cię, jest się gdzie zgubić. Co roku bywam w Puszczy Piskiej - trochę bardziej (niestety) ucywilizowana, ale też można nogi "schodzić na jamnika". Odpowiedz Link Zgłoś
tuvalu1 Nawigacja uratowała rowerzystę... 08.08.12, 22:15 Plus dla pana rowerzysty że umiał podać policji współrzędne i plus dla policji że umiała z nich skorzystać. Kiedy kurierowi proponuję że podam współrzędne do mnie na wsi to ten panikuje i mówi "Eeee... to ja się jakoś dopytam albo spotkajmy się pod sklepem" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
benkenobik Niemal utopił się w bagnie. Tak prowadziła nawi... 09.08.12, 00:16 Debil! Pewnie Tom Toma miał... albo Garmina... albu ch... z Biedronki.... Sam sobie dureń winien! Odpowiedz Link Zgłoś
sylwekck Niemal utopił się w bagnie. Tak prowadziła nawi... 09.08.12, 08:21 Szkoda, że się nie utopił jedego idioty mniej (zart). To fenomen, że jak nawigacja coś powie, gazeta napisze to odrazu staje się prawdą..... Odpowiedz Link Zgłoś
zms82 Niemal utopił się w bagnie. Tak prowadziła nawi... 09.08.12, 11:14 To w ogóle nie są żarty. Mogę na dzień dzisiejszy podać przykład AutoMapa miasta Radlin - dzielnica Biertułtowy. Samo centrum. AutoMapa wykazuje drogi których nigdy nie było, np, obok "Domu sportu" połączenie drogi Korfantego z Mariacką, w rzeczywistości jest tylko jedno takie połączenie zaraz za kościołem, drugie to objazd dookoła domu kultury, następne AutoMapa prowadzi kierowcę w ślepą uliczkę i jedno kierunkową na ulicy Kwiatowej. Można by tak dokładać masowo przykłady błędów na tej mapie. To jednak są drobnostki bo w rzeczywistości pod Rudami raciborskimi, jadąc z kolegą do naszego kumpla, nagle AutoMapa wprowadziła nas w las i leśną ścieżką o mało nie wjechalibyśmy do stawu. Na szczęście był to biały dzień więc w odpowiednim czasie zdążyliśmy się zatrzymać i to jest ta nawigacja. Ogólnie rzecz biorąc jest to w sumie bardzo dobra rzecz, jednak włodarze miast powinni informować wydawcę AutoMapy o błędach, zmianach obowiązujących drogach jednokierunkowych, zakazach wjazdu lecz przede wszystkim o dosłownie nieistniejących drogach oraz o budowie nowych dróg. Chociażby nowy wiadukt zbudowany w Wodzisławiu który omija rądo Jastrzębskie i skraca drogę do Marlowic. Producenci AutoMapy mogliby wziąć przykład z www.osmapa.pl/. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eet Re: Niemal utopił się w bagnie. Tak prowadziła na IP: *.centertel.pl 09.08.12, 16:13 z obrazka dolączonego ,o ile jest prawdziwy?,wynika ,że zagubiony używał Forerunnera,któren to żadnej mapy nie pokazuje ale pozycje to i owszem i jadąc wg. niego i tak nie wiemy dokąd się poruszamy o ile nie rozróżniamy kierunków ,mozna i w bagno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaz58 Re: Niemal utopił się w bagnie. Tak prowadziła na IP: *.dynamic.chello.pl 14.08.12, 23:59 Dobrze że w Lublinie na ul Drukarskiej nie ma bagna, bo by się wszyscy potopili, nie ma tej ulycy, a na fszystkich mapach od co najmniej 20 lat jest. K.D. Odpowiedz Link Zgłoś